Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 041: 15 najważniejszych lekcji i refleksji, które dał mi rok 2014

przez Michał Szafrański dodano 6 stycznia 2015 · 48 komentarzy

Play

FB-wnop-041

Życie to nie tylko sukcesy. Dzisiaj otwarcie przyznaję się także do moich porażek w 2014 roku, rozliczam z przeszłością i próbuję wyciągnąć wnioski.

W ubiegłym tygodniu zamieściłem na blogu artykuł z podsumowaniem 2014 roku. Tam pisałem o liczbach i absolutnie rekordowych statystykach bloga. Obiecałem Wam także drugą część tego podsumowania. Mniej lukrowaną. Taką, w której podzielę się emocjami, wnioskami i brutalnymi niekiedy prawdami dotyczącymi tego, co mi się udało a co nie i dlaczego.

W dzisiejszym podcaście mówię właśnie o tym – o lekcjach i naukach, które wyniosłem z 2014 roku i na podstawie których chcę zmieniać siebie, działać lepiej i inaczej w roku 2015. To taka synteza przemyśleń osoby, która odniosła duży sukces – taki na który nie była przygotowana – i która próbuje ten sukces zaakceptować, “oswoić”, uznać za swój własny i zbudować na jego bazie coś, co pozwoli śmiało stawiać kolejne kroki.

Marcin, który montował ten odcinek skomentował mi go tak: “Kolejny świetny odcinek. Mocno spod serducha, mega szczery, bardzo refleksyjny i wartościowy”. I myślę, że nie mam dla Was lepszej rekomendacji.

Serdecznie zapraszam do wysłuchania :)

Skrót dla nie lubiących słuchać

Tradycyjnie, w ciągu około dwóch tygodni, będziecie mogli przeczytać spisaną treść tego odcinka (link jak zwykle na końcu wpisu), ale dla ułatwienia zamieszczam niżej listę wszystkich 15 lekcji, które wyniosłem z 2014 roku. Jest ich oczywiście więcej, ale uznałem, że tymi 15-oma chcę się z Wami podzielić w ramach podcastu.

  1. Muszę mierzyć zamiary na siły i dbać o siebie i moją kondycję na wszystkich płaszczyznach – nie tylko zawodowej, ale także emocjonalnej, rodzinnej i zdrowotnej.
  2. Sukces i popularność są jak narkotyk. Trzeba na bieżąco pytać siebie, czy na pewno wiem co robię i weryfikować, czy się nie zagubiliśmy.
  3. Gigantyczny i niespodziewany sukces zbyt łatwo można uznać za przypadek – a to jest niebezpieczne. Warto wziąć odpowiedzialność za swoje osiągnięcia. Uznać, że są one moją zasługą i przekonać się, że potrafię je powtórzyć.
  4. Szczęście sprzyja przygotowanym. Timing – czyli robienie odpowiednich rzeczy w odpowiednim czasie – także ma znaczenie.
  5. “Kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije” – warto wychodzić ze swojej strefy komfortu i podejmować skalkulowane ryzyko.
  6. Nie ma nic ważniejszego niż plan działania – nawet jeśli zrealizowałem go tylko w 30%.
  7. Bardziej od osiągnięcia celu liczy się styl, w jakim to robię i radość z tego co osiągam każdego dnia.
  8. Praca zrywami jest bardzo wyczerpująca. Podstawa to systematyczność.
  9. To ja jestem swoim największym krytykiem i hejterem. I to ja hamuję moją kreatywność i sam doprowadzam do frustracji.
  10. Media społecznościowe to olbrzymi złodziej czasu, a ja pozwoliłem go sobie kraść.
  11. Jeśli nie jestem za czymś definitywnie na „tak”, to oznacza to, że bez wahania powinienem z tego zrezygnować. Zwłaszcza teraz – gdy jestem na topie i otrzymuję szereg przeróżnych propozycji.
  12. Warto kwestionować otaczającą rzeczywistość i nie dawać sobie wmówić, że czegoś się nie da.
  13. Jednorazowe współprace na blogu kosztują dużo energii i mają dużo mniejszy efekt niż współprace długofalowe.
  14. Warto mieć wokół siebie osoby, z którym można dzielić sukcesy.
  15. Dobro naprawdę powraca.

W tym odcinku usłyszysz:

W ramach omówienia powyższych punktów usłyszysz także:

  • Jakie sukcesy odniosłem w 2014 roku?
  • Ile z planów na rok 2014 udało mi się zrealizować?
  • W jaki sposób podchodzę do planowania moich celów?
  • Ile osób odwiedziło mój blog w ostatnim roku?
  • Co daje mi energię do działania?
  • Jak dużo biorę na siebie i w jaki sposób to znoszę?
  • Co jest dla mnie ważne w życiu osobistym?
  • Ile waży Michał Szafrański? 😉
  • Czy poradziłem sobie z sukcesem, jaki przyniósł mi rok 2014?
  • Na czym zarabiałem w zeszłym roku?
  • Dlaczego nie muszę zarabiać więcej?
  • Czy potrafię powtórzyć działania, które dały mi sukces?
  • Na co chciałbym przeznaczyć więcej czasu w 2015 roku?
  • Podsumowanie moich występów w telewizji.
  • Dlaczego konkretne akcje i wpisy były publikowane w konkretnym czasie?
  • Jakie “awaryjne furtki” przygotowaliśmy ze Zbyszkiem z bloga App Funds dla “Elementarza Inwestora”?
  • Do jakich negatywnych efektów doprowadził mój perfekcjonizm?
  • Jaki ruch generują na blogu media społecznościowe?
  • Plusy i minusy mojej asertywności (lub jej braku). 😉
  • Jakie działania chciałbym w przyszłym roku ograniczyć?
  • Jakiego rodzaju akcje reklamowe są przeze mnie preferowane?
  • Jak wygląda mój proces współpracy z reklamodawcą?
  • Jakie są wyzwania związane z pracą ze współpracownikami?
  • Jak reaguję na e-maile od Czytelników?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Możesz skorzystać z tego linku i nagrać dla mnie wiadomość głosową z wykorzystaniem mikrofonu Twojego komputera. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) :)

Jeśli nagrywając pytanie przedstawisz się i podasz adres swojego bloga (lub strony WWW), to zlinkuję do niego tak jak uczyniłem w poprzednich odcinkach podcastu. To może pomóc w promocji Twojego bloga, więc tym bardziej zachęcam do zadawania pytań głosowo.

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Napisz proszę, czy podobał Ci się ten odcinek podcastu. Chętnie z Wami podyskutuję i odpowiem na ewentualne dodatkowe pytania.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Wasze głosy powodują, że mój podcast trafia do rankingów iTunes. Dzięki temu łatwiej jest do niego dotrzeć tym osobom, które jeszcze nigdy go nie słyszały. A na tym bardzo mi zależy :)

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! :)

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj, aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 47 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Robert Styczeń 6, 2015 o 19:52

Komentuję jako pierwszy!

Odpowiedz

Tobiasz Duda Styczeń 6, 2015 o 20:23

Podcast ściągnięty na dysk. Pozostało go jedynie przesłuchać. 😉
Aby zająć miejsce na podium „jako komentatorzy” tego wpisu, publikuje komentarz.
Gdy przesłucham podcast umieszczę resztę refleksji.

Odpowiedz

Hubert Styczeń 6, 2015 o 20:54

Słucham na dobranoc:)

Odpowiedz

vagabundo del mundo Styczeń 6, 2015 o 21:07

o, zapowiada się bardzo ciekawie, ale chyba jednak poczekam na transkrypt :)

Odpowiedz

Marcin Styczeń 6, 2015 o 21:07

Nareszcie w Poznaniu?? Mam nadzieję do zobaczenia!!

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:28

Hej Marcin,

Z tego co wiem to najpóźniej jutro ma być szczegółowa informacja na stronie Auli. Oby do zobaczenia :) Wstęp otwarty – trzeba się tylko zarejestrować.

Pozdrawiam

Odpowiedz

projektzulu Styczeń 6, 2015 o 21:10

Już ściągnąłem ale przesłucham dopiero jutro w drodze do pracy :)
p.s.1
Ciekawe kiedy ja dojdę do poziomu gdy będę mógł powiedzieć że nie muszę starać się więcej zarabiać.
p.s.2
Życzę aby rok 2015 był dla Ciebie tak dobry jak 2014

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:30

Hej Projektzulu,

Dziękuję bardzo i również życzę powodzenia.

Pozdrawiam

Odpowiedz

M Styczeń 6, 2015 o 21:11

Dzień dobry!
Michale, mam takie pytanie trochę niezwiązane z tematem. Chodzi o lokatę Meritum Banku – nie naliczono mi premii. Nie spodziewałam się mejla, myślałam, że będzie się to działo automatycznie. Nie wiem jak, ale nie zauważyłam też posta na Twoim blogu.; d W zasadzie już, pogodziłam się z tym, że obudziłam się za późno i mogłam być bardziej ‚czujna’. Myślisz, że warto do nich napisać w tej sprawie czy już jednak po czasie?
Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Darek M. Styczeń 6, 2015 o 23:49

Tak, pisz w tej sprawie do organizatora. Z informacji jakie uzyskałem wynika, że można jeszcze otrzymać premię.

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:33
MoNika Styczeń 6, 2015 o 21:31

Hejka Michał,
Podcast jak zwykle ciekawy i w wielu punktach dający do myślenia …
Jak dla mnie to trochę się w nim za bardzo rozgadałeś ale warto było dotrwać do końca 😉
Życzę Ci powodzenia w skutecznym reformowaniu Twoich tegorocznych postanowień 😉
Pozdrawiam, M.

Odpowiedz

Szymon Styczeń 6, 2015 o 21:56

Witaj Michale, nie zrozum mnie źle, jednak od jakiegoś czasu słuchając podkastów za często słyszę słowo „ja”. Zaczynałeś skromnie, teraz Twój niewątpliwy sukces niejako w pewnym sensie onieśmiela mnie. Oczywiście to, że mnie osobiście onieśmiela, to mój problem:), jednak coraz mnie tej swojskości słyszę w podkastach. Taka mała uwaga

Odpowiedz

marcin Styczeń 7, 2015 o 08:28

odnoszę podobne wrażenie.
Myślę, że to chwilowe, Michał musi trochę ochłonąć :) taki sukces to jednak wielkie obciążenie

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:35

Hej Szymon,

Dziękuję za komentarz. Wiesz… w końcu w tym odcinku mówię o sobie i o lekcjach, które ja wyniosłem. Tam, gdzie nie chcę byście odnieśli mylne wrażenie, że próbuję generalizować, staram się wyraźnie podkreślać, że chodzi o mnie i moje wnioski i przemyślenia.

Pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz

ag Styczeń 6, 2015 o 21:58

Hej Michał,

Też robię pompki 😛 nawet zaktywizowałem grupę 8 osób w pracy do regularnego pompkowania i podciągania :) keep on going – never stop!

Dzięki za kolejny wspaniały a co najważniejsze autentyczny podcast!

Pozdrawiam

Odpowiedz

Jarek Styczeń 6, 2015 o 21:59

Nieźle Michał, życzę powtórzenia sukcesu w roku 2015, bo wygrać coś podobno jest łatwo, ale powtórzyć… to jest dopiero wyczyn.
2014 rok – rozgrzewka ;))

Odpowiedz

Jacek Styczeń 6, 2015 o 23:35

Odniosę się to tematu błędu i porażki. Tylko osoby, które nic nie robią nie popełniają błędów. Warto rozszerzać swoją strefę komfortu. Porażka zwykle czegoś nas uczy. No chyba, że nie chcemy się uczyć. Niestety, nasz system nauczania jest mocno skoncentrowany na unikaniu błędów, zamiast na szukaniu nowych rozwiązań. Uczenie się po to, żeby poprawnie rozwiązywać testy jest bez sensu. Życie to nie test wielokrotnego wyboru!

Odpowiedz

Sebastian Żołnowski Styczeń 7, 2015 o 06:48

Michale, wynająłem (dla siebie 😉 ) właśnie mieszkanie na Ursynowie, więc może nie będę musiał jechać do Poznania, żeby przybić piątkę. :-)

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:37

Hej Sebastian,

Ursynów jest duży, ale jeśli mnie kiedyś zobaczysz, to śmiał podejdź przybić piątkę :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mateusz Styczeń 7, 2015 o 11:40

Dzięki Michał za ciekawy podcast!
Nie słyszałem wcześniej o „syndromie astronauty” i życzę Ci, abyś w praktyce nigdy takowego nie miał. Sam raczej trochę cierpię na odwrotny syndrom – zawsze mam wrażenie jest jeszcze dużo do zrobienia i do osiągnięcia i przez to nie zawsze cieszę się sukcesami (mniejszymi czy większymi) na co dzień.
Pamiętaj to o czym mówiłeś – nic nie dzieje się przypadkowo i wszystko jest efektem naszych działań i ciężkiej pracy którą wkładamy (czy to w działalność blogową, czy jakąkolwiek inną. To nasz sukces, więc powinniśmy się z niego cieszyć i być zawsze głodnym kolejnych sukcesów (jak nie w tej sferze to w innej).
Powodzenia!

Mateusz

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:39

Hej Mateusz,

Wydaje mi się, że „syndrom astronauty” i „mam dużo do zrobienia” jednak się nie wykluczają. Pytanie tylko, czy w tym drugim potrafi się odnaleźć wystarczającą motywację. I kolejne pytanie „czy robienie dużo i stawianie sobie wielu nowych celów ma sens?”. Jaki jest cel? Jaki jest sens? Może robić mniej a lepiej? To też przewijało się w podcaście, ale myślę, że kiedyś oddzielnie to rozwinę :) Esencjonalizm.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mateusz Kiszło Styczeń 7, 2015 o 12:52

Najgorszy jest początek blogowania [mam tak aktualnie, ale grunt to wytrwałość]. Niedawno specjalnie w tym celu przejrzałem twoje pierwsze wpisy w których chwaliłeś się, że w pierwszym miesiącu zajrzało do do ciebie … 117 osób :)

Michale – dla mnie możesz pisać rzadziej. Pamiętaj, że masz cieszyć się życiem, bo [prawdopodobnie] mamy je tylko jedno :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 13:43

Hej Mateusz,

Dziękuję za komentarz. Uzupełnię to co napisałeś o moją perspektywę: najtrudniejszy nie był początek. Początek wymaga pracy, ale jedzie się jeszcze na euforii – ja cieszyłem się z tego, że udało się zrobić coś z niczego i że to się rozwija.

Dla mnie okresem zdołowania była pierwsza fala hejtu mędrców z Internetu, co wydarzyło się około pół roku po starcie bloga i miało związek z poruszeniem przeze mnie tematu mieszkania zakupionego z celem wynajmu a ostatecznie sprzedanego. Ale to mnie ostatecznie wzmocniło. Przeczytałem tyle nietrafionych opinii na swój temat, że zacząłem nabierać do tego dystans.

Powodzenia z Twoim blogowaniem :)

Odpowiedz

Ania Styczeń 7, 2015 o 14:11

Dzięki, że tak szczerze podzieliłeś się z nami swoimi przemyśleniami. Czułam się, jakbym była Twoim osobistym psychologiem :) Dałeś mi sporo cennych wskazówek, które na pewno odniosę do swojego życia. Rodzice powinni tak przemawiać do dzieci, jak ty do nas, to życie byłoby łatwiejsze :)

Odpowiedz

Maciek Styczeń 7, 2015 o 15:29

Ciesze się przede wszystkim z tego że z nami jesteś i dzięki temu ludzie tacy jak ja – zaczynają wierzyć w nieograniczone możliwości – a to samo w sobie daje ogromnie wielką wartość! Dzięki!

Odpowiedz

Dawid Styczeń 7, 2015 o 16:35

Witaj Michale!

Podcast jak zwykle bardzo ciekawy. Gratuluję umiejętności takiego spojrzenia na sprawy, z których niekoniecznie jesteś dumny i życzę wyciągnięcia odpowiednich wniosków.

Szalenie ucieszyłem się z tego, że będziesz goscił w Poznaniu. Sprawdziłem kalendarz i… okazało się, że w tym dniu mam obowiązkowe szkolenie w Łodzi. Niestety jeden z moich noworocznych celów(traktowanych z przymóżeniem oka), jakim jest przybicia z Tobą słynnej już „piątki”, będzie musiał jeszcze poczekać. Wielka szkoda.

Dzięki za zmiany, które za Twoim pośrednictwem dokonuję w sobie! :)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Mateusz Styczeń 7, 2015 o 19:52

Cześć Michał,
Miałem nadzieję, że być może uchylisz nieco rąbka tajemnicy odnośnie książki, którą zamierzasz napisać. Czy jest szansa, że ukaże się ona w sprzedaży w tym roku? Wiem, wiem…pisanie książki wymaga sporego nakładu czasu, pracy, a z Twojego podsumowania wynika, że tej pracy miałeś baaardzo dużo :) Pytam z czystej ciekawości bo prawdę powiedziawszy nie mogę się doczekać i już teraz deklaruję, że jak tylko się ukaże to kupuję w ciemno :)
Cieszę się bardzo, że odwiedzisz Poznań (patrzę w kalendarz i wygląda na to, że wpadnę:)). Co jak co, ale myślę, że w tym mieście (z wiadomego wszystkim względu:)) masz całe rzesze czytelników i fanów.
Do zobaczenia!

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 7, 2015 o 22:38

Hej Mateusz,

Książce poświęcę prawdopodobnie oddzielny wpis :) I potwierdzam, że planuję jej premierę w tym roku.

Dziękuję za deklarację. Będę na bieżąco informował na blogu o postępach prac.

Pozdrawiam i do zobaczenia w Poznaniu :)

Odpowiedz

awatar Styczeń 8, 2015 o 16:09

dobro nie zawsze powraca
ale Ty jesteś jeszcze trochę zbyt młody,
żeby to stwierdzić;-)
polecam przykazania Kołakowskiego

Odpowiedz

Albin Styczeń 8, 2015 o 11:35

Witaj Michale!

Przesłuchałem ten odcinek podcastu podczas biegania (ale czasem słucham także podczas jazdy samochodem) – bardzo ciekawy i niezwykle pouczający.

Przede wszystkim raz jeszcze gratuluję ogromnego sukcesu, w tym oczywiście także finansowego. Masz rację, także za sukces trzeba umieć wziąć na siebie odpowiedzialność i jestem przekonany, że kto, jak kto, ale Ty to potrafisz :) O tym, jak bardzo daleko jesteś od gwiazdorstwa i „celebryctwa”, świadczy najlepiej ten odcinek – na mnie robi duże wrażenie, że pomimo takiego sukcesu potrafisz krytycznie ocenić niektóre aspekty, które się na to złożyły i wyciągać lekcje na przyszłość. Znajduję w tym wartość także dla siebie, chociaż akurat w moim przypadku rok 2014 był fatalny – dostałem parę bardzo bolesnych lekcji (choć oczywiście nie wszystko było nieudane).

2015 rok zaczynam po raz pierwszy od postawienia sobie celów, także z wykorzystaniem Twoich wskazówek z ubiegłego roku. Chociaż metodologię S.M.A.R.T. znam od wielu lat, to do tej pory w „prawdziwym życiu” z niej nie korzystałem (tylko do trochę ściemnianych celów w korporacji). Odnośnie planów – ja akurat muszę mieć plan i w perspektywie jakieś zawody, żeby efektywnie trenować, co nie wyklucza przecież przyjemności z treningu, bo wyrosłem też z bycia niewolnikiem planu i realizacji go za wszelką cenę. Teraz to, co się sprawdzało w sporcie, rozciągam na pozostałe sfery życia. M.in. też muszę pozbyć się nadmiarowych kilogramów – u mnie jest to ok. 10 kg i chociaż procentowo to mniejszy przyrost, niż w Twoim przypadku, to przeszkadza to niesamowicie, zwłaszcza w bieganiu.

Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko poukładać tak, żeby mieć więcej czasu dla siebie i dla rodziny. Prawdę mówiąc już słuchając wcześniejszych odcinków podcastów i czytając bloga doszedłem do wniosku, że jesteś absolutnym perfekcjonistą i musisz sam sobie generować niezły stres, wszystko drobiazgowo planując i wyznaczając zadania. Z drugiej strony, mnie na przykład przyda się odrobinę więcej planowania i zamierzam w tym kierunku nad sobą pracować, m.in. wprowadzę planowanie publikacji na blogu, bo bez tego post odłożony na trochę, dalej odkłada się sam :)

Wracając do Twoich przemyśleń – długoterminowa współpraca z jednym, dużym podmiotem na pewno pozwoli trochę mniej wariacko funkcjonować, ale… to trochę, jak etat :) Ale przede wszystkim koncentracja zwiększa ryzyko – co będzie, kiedy ta współpraca się skończy? Czy nie będziesz za bardzo skojarzony z jednym brandem? Większa dywersyfikacja, to na pewno więcej pracy (i zamieszania), ale takie ryzyko ogranicza. Szczerze mówiąc ja pomyślałbym o ewolucji w kierunku bardziej serwisu o finansach, bycia CEO, redaktorem naczelnym i może nawet głównym autorem treści, ale współpracy z innymi autorami, a także osobami, które zajmą się sprawami operacyjnymi. Niemniej, to moje, bardzo luźne przemyślenia i wcale nie upieram się, że są jedynie słuszne :) Być może też coś trochę podobnego chodzi Ci po głowie, bo wspominałeś, że rozważasz bardziej trwałą współpracę z kimś.

W każdym razie – gratuluję, życzę kolejnych sukcesów i trochę więcej równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym! Będę trzymał kciuki! :)

Odpowiedz

Mateusz Kiszło Styczeń 8, 2015 o 16:08

„Wracając do Twoich przemyśleń – długoterminowa współpraca z jednym, dużym podmiotem na pewno pozwoli trochę mniej wariacko funkcjonować, ale… to trochę, jak etat :) Ale przede wszystkim koncentracja zwiększa ryzyko – co będzie, kiedy ta współpraca się skończy? Czy nie będziesz za bardzo skojarzony z jednym brandem? Większa dywersyfikacja, to na pewno więcej pracy (i zamieszania), ale takie ryzyko ogranicza. Szczerze mówiąc ja pomyślałbym o ewolucji w kierunku bardziej serwisu o finansach, bycia CEO, redaktorem naczelnym i może nawet głównym autorem treści, ale współpracy z innymi autorami, a także osobami, które zajmą się sprawami operacyjnymi. Niemniej, to moje, bardzo luźne przemyślenia i wcale nie upieram się, że są jedynie słuszne :) Być może też coś trochę podobnego chodzi Ci po głowie, bo wspominałeś, że rozważasz bardziej trwałą współpracę z kimś.”

Popieram. Świetny pomysł!

Odpowiedz

Tomek Styczeń 8, 2015 o 20:18

Cześć Michał. Wszystko świetnie, podoba mi się blog, czytam od czerwca, podobają mi się artykuły, podoba mi się podcast. Gratuluję.
Mała podpowiedź- pomyśl co sądzisz o tym by do spisu treści każdego podcastu dodać jeszcze linki do konkretnych miejsc w nagraniu. Osoby, które byłyby zaciekawione jedynie fragmentem znacząco oszczędziłyby swój czas na przewijaniu i szukaniu odpowiedniej części podcastu. Taka prosta uwaga czytelnicza. Pomaga mi to na innych blogach, które czytam.

Pozdrawiam
Tomek.

Odpowiedz

Michał Styczeń 9, 2015 o 07:46

Michale,

W swoim podcaście mówisz, że chcesz wrócić do RescueTime. Fajna aplikacja, korzystałem z niej, niestety wada jest jej taka, że nie da się jej zainstalować na komputerze służbowym bez uprawnień administratora 😉

Druga wada jest taka, że życie nie dzieje się na laptopie w komputerze :) Z tego powodu własnie zacząłem używać darmowego http://www.toogl.com :) Bardzo łatwe, miłe i przyjemne :-) Mnie pomaga w oglądaniu wstecz i eliminowaniu niepotrzebnych rzeczy :) Jest też na komórkę.

Spróbujesz?
Ktoś jeszcze chętny?

Powodzenia!

Odpowiedz

Kaska Styczeń 9, 2015 o 13:37

Absolutnie na maksa podoba mi się przekonanie i koncepcja, że ‚więcej nie potrzebuję’, że ‚tyle mi wystarczy’. Też jestem tego zdania i też mam w głowie to, że wystarczy że dotrę do pewnego etapu i to naprawdę wystarczy:) Pamiętam jak mój Tata – który ma w genach pogoń za nowymi biznesami, pieniędzmi, nadal, mimo prawie 60 lat pragnie zawojować świat – pyta mnie, jak sobie wyobrażam swoją przyszłość zawodową. I czułam, że chce usłyszeć, że zamierzam zrobić Bóg wie co jak zbudować nowy gazociąg:) A ja mu na to, że nie…po co mam się do końca życia uganiać za pieniędzmi…”tyle mi wystarczy”:)

Pomijając więc wnioski, którymi się podzieliłeś (które równiez sa jak najbardziej sensowne) to myślę, że to przekonanie jest największa wartość tego podcastu.:)

Odpowiedz

BartekM Styczeń 9, 2015 o 13:51

Bardzo dobry i szczery podcast. Mało osób potrafi tak szczerze i krytycznie oceniać samych siebie

Gratuluje bardzo dobrego bloga. Mam nadzieje, że kolejny rok będzie równie udany

Do zobaczenia, mam nadzieje, w Poznaniu

pozdrawiam
BartekM

Odpowiedz

Grzesiek Styczeń 9, 2015 o 21:37

Sądzę Michale, że Twoje sukcesy finansowe mają jeszcze inny wymiar niż te o których najczęściej się wspomina. Może nazwa jest nieco na wyrost ale nazwałbym to „Efektem Szafrańskiego” :)

Do tej pory marki/firmy współpracując z blogerami nie ujawniały kwestii finansowych, zresztą i sami blogerzy tego nie chcieli (mówię o blogerach z tzw „top-u”).

Założenie Twojego bloga mówiące o 100% transparentności wobec czytelników doprowadziło do tego, że każda firma chcąc nawiązać z Tobą współpracę wiedziała, że dane finansowe układu między wami najprawdopodobniej wypłyną na blogu ze szczegółami (a nawet, że możesz postawić taki warunek).

W ten sposób dane finansowe działań jakie podejmowałeś z partnerami trafiały na bloga i docierały do świadomości innych mniejszych firm (podejrzewam, że Twoje wpisy setki jeśli nie tysiące przedsiębiorców będących moim zdaniem najbardziej oszczędną i gospodarną częścią społeczeństw), które zaczęły dostrzegać potencjał w blogosferze.

Może nie każdą firmę stać na współprace z Tobą 😉 ani też nie każdą współpracą Ty byłbyś zainteresowany z powodu rozbieżności tematycznej kampanii a Twojego bloga.

„Efekt Szafrańskiego” doprowadził do tego, że więcej firm również tych małych chce współpracować z blogerami na czym korzysta więcej osób. Firmy również na Twoim przykładzie zobaczyły że bloger to niekoniecznie jest 17 latka, która za krem napisze świetny wpis.

Kiedyś w jednym z komentarzy źle Cię oceniłem stwierdzając, że stałeś się celebrytą, który oddala się od pierwotnej tematyki bloga. Przyznaję się do błędu i przepraszam że Cię w ten sposób oceniłem. Mam nadzieję, że mi to wybaczysz :)

Zachowałeś umiar i równowagę, a Twoje „celebrytowanie” przynosi wymierne skutki dla blogosfery również dla mniej znanych jej uczestników.

Odpowiedz

Ola (Pani Swojego Czasu) Styczeń 11, 2015 o 17:43

To był dla mnie jedn z bardziej interesujących podcastów. Po pierwsze słuchałam go spacerując z kijkami nad Wisłą, po tym jak po 4 miesiącach blogowania, poczułam ból w plecach – więc słysząc Twój punkt numer 1 uśmiechnęłam się i ucieszyłam z tego, że zareagowałam szybko.
Po drugie przez większość podcastu tak naprawdę mówisz o CZASIE a to mój ulubiony temat.
A po trzecie mam pytanie: czy po takim roku 2014 nieco zmieniasz swoją formułę na widoczność bloga, czyli „be everywhere”, o której kiedyś pisałeś?

Odpowiedz

Kamila Styczeń 12, 2015 o 15:00

Marcinie… gdyby była taka możliwość to bardzo prosiłabym o wpisy na temat oszczędzania, emerytury czy inwestowania w Anglii. Myślę,że znalazłbyś sporą grupę odbiorców bo tutaj chociaż zarobki niby są lepsze to wielu ludzi ma na prawdę duży problem z organizacją swoich finansów (może wydawanie pieniędzy to sposób na zabicie tęsknoty!?)

Pozdrawiam
Kamila

Odpowiedz

Kamila Styczeń 12, 2015 o 22:30

Upsss…ale wpadka. Miało być „Michale” oczywiście. Przepraszam

Odpowiedz

Krzysztof Styczeń 14, 2015 o 13:13

Witam Cię Michał
Trafiłem tu zupełnie przypadkowo poszukując w internecie tematów dot. „instrumentów finansowych”. Fantastyczny Blog i jeszcze bardziej fantastyczna Twoja osobowość. Gratuluje wszystkich Twoich osiągnięć. Przeczytałem od dechy do dechy :) wszystkie informacje i większość komentarzy pod nimi. Od stycznia Sam wprowadzam część podpowiedzi jakie uzyskałem na Twoim blogu. Mam pytanie – jakie konto będzie na dzień dzisiejszy najlepsze dla 16 latka (oczywiście najlepiej bez żadnych opłat) – w szkole niestety SKO nie ma.
Pozdrawiam i zostaję na stałe.

Odpowiedz

Neko Styczeń 14, 2015 o 21:15

Michał jesteś najpozytywniejszym głosem w moich słuchawkach. Słuchałem dopiero wczoraj tego odcinka, a już dziś mogłem przybić ci piątkę w Poznaniu :-) Dzięki za odpowiedź na pytanie o perfekcjoniźmie.

Odpowiedz

Janek Styczeń 15, 2015 o 18:08

Jeśli szukasz kogoś do „pomocy przy blogu”, to zadaję sobie pytanie: ciekawe kto będzie komentował komentarze czytelników 😉

Odpowiedz

vagabundo del mundo Styczeń 20, 2015 o 14:45

właśnie się przekonałam, że warto jednak słuchać podcastów 😉 cieszenie się chwilą, oj tak, plus odpoczynek to bardzo ważne w życiu rzeczy. szkoda, że tak wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, a nawet uznaje za bzdury gdy się im o tym mówi. co do długości artykułów, pisałam już chyba kiedyś, że mnie ich długość absolutnie nie przeszkadza, a niektóre są faktycznie długaśne. ale to moje zdanie, wiem, że pewnie jednak większość powie odwrotnie. życzę Ci powodzenia Michał, w tym nie już takim nowym roku, niech się spełnią Twoje plany! :)

Odpowiedz

Aga Marzec 13, 2015 o 10:14

Michale!
Regularnie słucham Twoich podcastów i niesamowicie pozytywnie na mnie wpływają.
Twój głos mnie uspokaja i pozawala sprawnie przyswoić to o czym mówisz.
W sumie muszę sobie dawkować słuchanie Twoich podcastów, bo jak zaczynam to nie mogę skońćzyć 😉

A teraz co do tematu:
To bardzo cenne, co robisz: myślę, że warto robić takie podsumowania, żeby zobaczyć gdzie jesteśmy, co się zmieniło od poprzedniego podsumowania/ w poprzednim roku.
Myślę też, że wiele rzeczy które osiągnęliśmy, zrobiliśmy, wcześniej nie pojawiały się nawet w naszych najśmielszych wyobrażeniach. I wtedy uświadamiamy sobie, że możemy dużo więcej niż myśleliśmy do tej pory :)

Dla mnie ważny okazał się punkt 3. (gigantyczny i niespodziewany sukces zbyt łatwo uznać za przypadek). To jest to, co powiedziałeś w podcaście: trenerzy powiedziliby, że to ci się nie „udało” a „zrobiłeś” to! I tak jak piszesz/ mówisz trzeba wziąć odpowiedzialność za to co się robi i być świadomym!

Reszta (poza sprawami blogowymi, bo się na tym nie znam)- podpisuję się obiema łapkami! 😀

Pięknie! :)

Odpowiedz

Ola Maj 16, 2015 o 10:26

Super! jestem pod wrażeniem bloga! Mądry, prawdziwy.
Dziękuję Michał i powodzenia

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 17, 2015 o 01:48

Dziękuję Ola :)

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: