Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Rekordowy artykuł, rekordowy dzień – czyli jak zdobyć wielu czytelników bloga :-)

przez Michał Szafrański dodano 9 października 2012 · 73 komentarzy

Statystyki bloga w Google

Wiesz ile osób czyta “Jak oszczędzać pieniądze”? Wczoraj aż 469! Strony bloga zostały wyświetlone 2524 razy i jest to jak na razie absolutny rekord pojedynczego dnia. Przekroczona została także liczba 500 wizyt dziennie, która była moim kolejnym celem na drodze do budowania poczytnego bloga. Wiem, że dla innych blogerów może to być mały wynik, ale dla mnie jest to Mount Everest nie mniejszy niż ostatni maraton. Bardzo Ci dziękuję, że jesteś ze mną :)

W ramach mojej wdzięczności podzielę się z Tobą garścią statystyk, a także odpowiem publicznie, jakie to magiczne sztuki wykonywałem, by w krótkim czasie zdobyć zainteresowanie Twoje i innych czytelników. Na koniec będę miał do Ciebie małą prośbę o zagłosowanie na te tematy, o których chciałbyś przeczytać na moim blogu w pierwszej kolejności.

Twarde fakty, że “content is king” (treść jest najważniejsza)

W opublikowanym ponad miesiąc temu artykule “Podsumowanie dwóch miesięcy, czyli jak zacząłem blogować” ekscytowałem się świetnym wynikiem 4000 wizyt w ciągu dwóch miesięcy oraz liczbą 1804 unikalnych czytelników. Liczba odsłon wynosiła poniżej 10 000. Dzisiaj zdałem sobie sprawę z tego, jak blado tamte wyniki (chociaż nadal uważam je za świetne) wyglądają przy statystykach tylko za wczorajszy dzień.

W dzień po opublikowaniu artykułu “Koszty życia: ile kosztuje jedzenie dla 4-osobowej rodziny” odnotowałem rekordowy ruch na blogu, który przedstawiony jest na poniższym rysunku (jest to ruch tylko 8 października).

Dzienne statystyki ruchu na bloguTo co mnie szczególnie cieszy, to bardzo niski współczynnik odrzuceń w okolicy zaledwie pół procenta! Oznacza to, że prawie wszystkie osoby wchodzące na mojego bloga, uznały pisane przeze mnie treści za tak interesujące, że nie opuściły go od razu :) Strasznie mnie to cieszy, bo pokazuje, że 469 wczorajszych czytelników, to osoby prawdziwie zainteresowane tematem oszczędzania, a nie przypadkowi odwiedzający.

Zresztą, jeśli spojrzysz na rezultaty za 8 pierwszych dni października, to zobaczysz, że w ciągu tego jednego tygodnia, wynik był zbliżony do liczby unikalnych użytkowników i odsłon z dwóch miesięcy! Wystarczy mi spojrzeć w statystyki, żeby wiedzieć, że mówicie mi w ten sposób “dobra robota!” :) A ja z radością odpowiadam Wam “Dziękuję i na zdrowie”.

Tygodniowe statystyki ruchu na blogu

Jak stworzyć popularnego bloga

Otrzymuję coraz częściej e-maile z zapytaniem o to, jak udało mi się osiągnąć w tak krótkim czasie wyniki, które prezentuję powyżej. Na dwa maile odpowiedziałem już bezpośrednio, ale pomyślałem sobie, że lepiej będzie jedną z odpowiedzi wkleić tutaj na blog. Zainteresowanych będę od tej pory odsyłał do tego artykułu, bo wydaje mi się, że dosyć dobrze podsumowałem to, co naprawdę robię. Pytanie, które mi zadał jeden z przemiłych korespondentów brzmiało:

A jakbyś znalazł chwilę na podzielenie się sekretem, jak w ciągu trzech miesięcy zbudowałeś bloga, który pod kolejnymi wpisami zyskuje po kilkadziesiąt komentarzy, to chętnie bym się tego dowiedział :) (i odwdzięczył się własnym doświadczeniem, jeżeli byłbyś ciekaw).

A moja odpowiedź była następująca:

Co do sekretu bloga, to nie ma żadnego sekretu. Pokrótce napiszę co zrobiłem:

  1. Jestem miłym gościem i chcę pomagać innym. I już nie boję się tego pokazywać (chociaż musiałem się przełamać).
  2. Błagam ludzi o komentarze. No i piszą :-), ale myślę że to bardziej efekt punktu 3)
  3. Postawiłem na obszerne artykuły. Rozpisywać się lubię chociaż zabiera to dużo czasu. Ale jednocześnie wiem, że Ci, którym będzie się to chciało przeczytać – docenią to co robię. I będą chcieli się angażować.
  4. Jestem szczery i pokazuję do spodu moje finanse. Tak jak uzasadniam na blogu – wierzę, że nic nie przekonuje tak jak prawdziwe kwoty. Miałem swoje obawy z tym związane (i nadal mam). Ale uznałem, że nic mnie tak nie uwiarygodni jak konkrety. A uważam, że wiarygodność jest najważniejsza.
  5. Pokazuję siebie, swoją twarz, firmuję to co robię namacalnym konkretem w postaci siebie samego. Pokazuję, że można do konkretnych kwot dojść (i podaję konkretnie jakich) i chcę po prostu pokazywać sukcesywnie jak ja to robię. Może (MOŻE) ktoś na tym skorzysta. I będę megahappy, gdy ktoś kiedyś powie „zmieniłeś moje życie”. Trochę górnolotne, ale właśnie to chcę osiągać.
  6. Wierzę, że Google lubi długie teksty, ale niespecjalnie się na tym znam. Dopiero raczkuję w dziedzinie SEO itp.
  7. Od początku stawiałem na Facebooka. Jak już miałem pierwsze teksty, to ruszyłem z promowaniem bloga na Facebooku (w połowie lipca). Uderzyłem do wszystkich znajomych i znajomych znajomych. Udało się doprowadzić do tego co opisałem tutaj: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/podsumowanie-dwoch-miesiecy-blogowania a wrzesień jest jeszcze bardziej spektakularny.
  8. Mówisz, że mam po kilkadziesiąt komentarzy – może to dlatego, że na każdy staram się odpisywać (sam podbijam tą liczbę) i prawie w każdym wyrażam wdzięczność za to, że czytelnikowi chciało się skomentować :-)
  9. Promuję blog na moich prywatnych profilach na Facebook, LinkedIn, Google+ (celowo założony bo mnie tam nie było).
  10. Dorzuciłem film – nieudolny, ale mam w planach kolejne. Kanał YouTube już jest.
  11. Od czasu do czasu skomentuję coś na blogach/forumach o oszczędzaniu. Ale żeby nie skłamać to powiem, że może 10-15 komentarzy umieściłem przez te 3 miesiące, więc nie jestem nazbyt aktywny. Wolę koncentrować się na pisaniu u mnie, chociaż wiem, że ruch przychodzi spoza mojego bloga.
  12. Zachęcam czytelników na tyle na ile mogę do rejestrowania się na newsletter i RSS. I regularnie rozsyłam newslettery z informacjami o nowych artykułach (i czasami osobistymi przemyśleniami).
  13. Koresponduję z osobami, które do mnie piszą e-maile – czasami z prośbami o pomoc.
  14. Staram się dawać gotowce, np. arkusze Excel, tam gdzie ma to uzasadnienie.
  15. Starałem się wybrać szablon strony, który jest estetyczny i jednocześnie nie chcę wkładać upiększaczy i reklam typu AdSense. Nie uważam że ten blog ma mi służyć do zarabiania pieniędzy – a przynajmniej nie w taki sposób. Ale zamierzam korzystać z afiliacji prędzej czy później.
  16. Piszę do Ciebie :-) i do innych autorów blogów z nadzieją, że wejdziecie, spodoba się Wam i jeśli tak, to być może podlinkujecie.

To cały sekret w skrócie. Dzięki temu wszystkiemu udało mi się zebrać tylu czytelników w tak krótkim czasie. Lubię robić dobrze to co robię więc staram się maksymalnie angażować na wszystkich frontach. Sporo wiedzy i inspiracji w tym zakresie czerpię od Pata Flynna z http://smartpassiveincome.com, chociaż ja jego sposobów nie przekuwam jeszcze na pieniądze.

Jeśli masz pomysły co jeszcze mógłbym robić i co mógłbym poprawić, to chętnie się wsłucham :-) Krytykę przyjmuję w każdej ilości i zawsze z otwartymi rękami.

Nie wiedziałem do niedawna czy powyższa recepta jest słuszna. Wierzyłem że tak. Teraz nie muszę wierzyć – mam twarde dowody i nie waham się ich użyć :)

Pomóż mi wybrać kolejność artykułów

Chociaż do Bożego Narodzenia jeszcze daleko, to z okazji “święta rekordowego ruchu” chciałbym Ci zrobić prezent. Chciałbym pisać dla Ciebie artykuły na blogu w takiej kolejności, w jakiej Ty chciałbyś je przeczytać. Nie mam niestety jeszcze na blogu zaawansowanego systemu ankietowania, ale nie chcę z tym czekać…

Poniżej publikuję listę tematów, które i tak poruszę na moim blogu. Tematy są ponumerowane. Wybierz proszę 3-4 z nich, które uważasz za najciekawsze dla Ciebie i wymień ich numerki w komentarzu. Uznam, że ten który podajesz w pierwszej kolejności, to ten który Cię najbardziej interesuje. Pojutrze sprawdzę, które tematy cieszyły się największym zainteresowaniem i ustawię na ich podstawie moją listę blogowych priorytetów. A więc do dzieła:

  1. Ciąg dalszy cyklu “Zaplanuj budżet domowy”, czyli artykuły dotyczące tego jak rozpocząć spisywanie wydatków, jak kategoryzować wydatki oraz instruktażowe materiały dotyczące programów do rejestrowania wydatków.
  2. Jak obsługiwać blog? – np. jak mieć foto przy komentarzu, po co ten RSS itp.
  3. Kantory walutowe, co to jest spread, jak spłacać kredyty w walucie i ile się na tym oszczędza.
  4. Podstawy kredytów hipotecznych – gdybyś teraz brał kredyt, to na co możesz liczyć i na co warto zwrócić uwagę.
  5. Analiza na prawdziwym przypadku: czy bardziej opłacało się kiedyś wziąć kredyt hipoteczny we frankach, czy w złotówkach i kto wyszedł na tym dzisiaj lepiej.
  6. Moja droga do maratonu – od wózka inwalidzkiego do 42 km 195 metrów :) Historia osobista…
  7. Ile kosztuje nas “czas czuwania” różnych urządzeń elektrycznych w domu
  8. Obsługa kalkulatora finansowego, czyli jak liczyć koszty kredytów, wysokość rat, wysokość odsetek z lokat itp.
  9. Inwestowanie w nieruchomości – czy jedno mieszkanie na wynajem może Ci dać więcej na emeryturze niż ZUS? <— to temat dla tych, którzy chcieli usłyszeć więcej o inwestowaniu :)
  10. Materiały przekrojowe z cyklu “ile wydaję na…” pokazujące w przekroju ostatnich lat ile mnie różne wydatki kosztowały.
  11. Wersje audio artykułów <— jeśli naprawdę chciałbyś słuchać moich artykułów jako podcastów (takie głosy pojawiały się w komentarzach), to wstaw w swoim komentarzu także 11. Mentalnie przygotowuję się do nagrywania i wrzucenia materiałów audio – także do iTunes :)

Niezależnie od powyższych materiałów będę publikował “Raporty Michała” przedstawiające nasze koszty miesięczne. Wkrótce pojawi się rozliczenie września 2012.

Prezent dla Doroty… i dla Ciebie

W jednym z komentarzy pod artykułem “Koszty życia: ile kosztuje jedzenie dla 4-osobowej rodziny” wspominałem o tym, jak wielką frajdę może dać upieczenie własnego chleba. Obiecałem też Dorocie, że opublikuję zdjęcie mojego wypieku. Dla zainteresowanych: chleb na własnym zaczynie (zakwasie) pieczony w najzwyklejszym piekarniku elektrycznym. Wychodzi takie cudo jak na zdjęciach :)

Chleb własnego wypieku

A skoro już jest tak sympatycznie i spożywczo, to prezentuję jeszcze moją luźną parówkowo-makaronową impresję w temacie “portret rodzinny mojej Żony i dzieci” :) Normalnie blog kulinarny się z tego robi :)

Parówki i makaron

Dziękuję Ci, że czytasz mojego bloga i jesteś tu ze mną. Jeśli jeszcze się nie zapisałeś na newsletter, to zrób to proszę jak najszybciej – nie chciałbym żebyś przeoczył którykolwiek z artykułów :)

I proszę Cię – koniecznie wybierz tematy, które Cię interesują i umieść je w komentarzu.

Niech moc będzie z Tobą! :)

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 73 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Paweł Q Październik 10, 2012 o 00:13

Jeśli o mnie chodzi, to najbardziej chciałbym rozwinięcia punktów 3, 4 i 9. 😉

Bloga czytam regularnie, oby tak dalej!

Odpowiedz

Adam jadczak Październik 10, 2012 o 03:38

Jak dla mnie 1, 3, 5, 8 :)
Przy okazji gratulacje przebiegnięcia maratonu Mike :) dopiero ogarnąłem się po ciężkim wrześniu :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 18:14

Hej Adam,

Dziękuję za gratulacje :) Ustawiam już sobie następne cele treningowe.

Odpowiedz

Agata Październik 10, 2012 o 06:38

Chętnie poczytałabym o 1, 10, 2, i 6

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Krzysiek Policha Październik 10, 2012 o 07:59

Ja bym stawiał na numerki:
7, 1, 10, 8
Głównie dla tego, że najbardziej pasują do tego bloga.

Odpowiedz

Michał Październik 10, 2012 o 08:15

Jeśli o mnie chodzi to :
4, 9, 7, 8 :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Betz Październik 10, 2012 o 08:51

1, 9 i zdecydowanie 7. Sam jestem na etapie analizy wszystkich elektronicznych cudów święcących diodami po nocach i bardzo Ciekaw jestem Twoich doświadczeń i wniosków.

Pozdrawia wierny choć mało aktywny czytelnik :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 18:14

Betz, dziękuję Ci za głos i również pozdrawiam :)

Odpowiedz

Maciej Październik 10, 2012 o 09:00

The winner is 9, 6, 8 😉

Odpowiedz

Piotr (pmkpik) Październik 10, 2012 o 09:18

Jak dla mnie to: 1, 4, 7, i 8
Gratuluje i pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Październik 10, 2012 o 09:26

Cześć Michał,

Na wstępie gratuluje dobrych wyników 😀
Co do tematów wszystkie moim zdaniem są ciekawe. Ale skoro ustawiłeś z góry zasady, że trzeba coś wybrać to moja propozycja jest następująca: 7, 1, 4 :)

Pozdrawiam,
Łukasz

Odpowiedz

Damian Październik 10, 2012 o 09:35

wybieram:
1
7
9
8

pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Paweł Październik 10, 2012 o 09:42

jako sympatyk Fridomii poproszę 4 i 9, a na dokładkę jeszcze 10! :)

Odpowiedz

Paweł Październik 10, 2012 o 10:06

Na tą chwilę zdecydowanie 8 i 11. Świetny blog. Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna O Październik 10, 2012 o 10:08

Ja z niecierpliwoscia czekam na tematy zwiazane z inwestowaniem w nieruchomosci, jako ze tez jestem Mieszkanicznikiem. Nastepnie chetnie przeczytam o planowaniu budzetu domowego.

Odpowiedz

Grzesiek J. Październik 10, 2012 o 10:51

Witam, to mój pierwszy komentarz, mimo że bloga czytam od kilku dni. Na początek gratuluję pomysłu, i dziękuję za dzielenie się wiedzą.

Teraz moja odpowiedź na prośbę o wskazanie „kierunku rozwoju”:

1 – zdecydowanie jest to temat, który najbardziej mnie na tym blogu interesuje
8 – jako że praktycznie każdy z nas ma kredyty, wiedza o takim kalkulatorze może okazać się bezcenna, szczególnie jeśli np. okaże się że mamy „nadwyżki” i chcemy się zastanowić nad wcześniejszą spłatą – czy się opłaca itd. Fajnie, jeśli byłby to kalkulator finansowy na „potencjalny kredyt” (który zamierzamy wziąć/ew. zrefinansować, „ulepszyć”) oraz na ewentualną wcześniejszą spłatę.

11 – jestem zainteresowany wersjami audio, ale czy byłaby ewentualnie możliwość zgrywania np. w mp3? Nie posiadam iPhone’a (w najbliższym czasie to się raczej nie zmieni), a np ponieważ mam długą drogę z pracy do domu (pół godziny piechotą – oszczędzam na paliwie :) ) to chętnie bym posłuchał blogowych treści na odtwarzaczu mp3. Na chwilę obecną drukuję treści bloga i czytam je po drodze – nie wiem ile osób tak robi i czy cieszyłyby się zainteresowaniem również artykuły w wersji pdf. Ja nie lubię czytać z ekranu, mam mniejszą „skuteczność czytania ze zrozumieniem z ekranu” :)

Przepraszam jeśli komentarz był zbyt długi.

Podsumowując: 1, 8, 11 :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 21:40

Hej Grzesiek,

Dziękuję za Twój pierwszy komentarz i słowa uznania. Jak dla mnie Twój komentarz w sam raz – wcale nie za długi :-)

Nagrania audio planuję udostępniać przede wszystkim jako pliki MP3. Mam nadzieję, że mój głos będzie „strawny”.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Odpowiedz

Anna Październik 10, 2012 o 10:56

Jak tak dalej pójdzie sam będziesz wydawał karty lojalnościowe :-) Gratulacje za bardzo dobry wynik w tak krótkim czasie.

1-7-9-10

Odpowiedz

kry Październik 10, 2012 o 11:13

No to dorzucę swoją propozycję:

10, 11 i 2

Pozdrawiam autora!

Odpowiedz

Marcin Październik 10, 2012 o 11:14

Michał, masz świetnego bloga i bardzo ciekawe teksty, ale muszę wrzucić mały kamyczek do Twojego ogródka, jeśli chodzi o statystyki. Są one mocno zaburzone przez błędne wdrożenie kodu GA na Twoim blogu. Tracker GA jest wywoływany dwa razy na każdej stronie – raz przez wtyczkę All in One SEO, a drugi raz z innego miejsca – może masz wpięty kod np. gdzieś w konfiguracji skórki – tego nie wiem. Fakt jest faktem – każda fizyczna odsłona bloga generuje w GA dwie odsłony.

Skutki są dwa – liczba odsłon jest zawyżona dwukrotnie, a wskaźnik bounce rate kompletnie przekłamany – bounce rate na poziomie <1% po prostu nie istnieje :-). U Ciebie jest tak niski, bo po pierwszym wywołaniu odsłony od razu idzie drugie wywołane, więc GA traktuje to jako wizytę co najmniej 2-odsłonową, czyli nie ma odrzucenia.

Trzecim skutkiem tego błędu jest też na pewno zawyżony wskaźnik odsłon na wizytę.

Jakbyś chciał przegadać kwestie poprawnego wdrożenia GA, to pisz do mnie na maila – po znajomości dawnej możemy to omówić :-).

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 21:43

Marcin,

Dziękuję, że to wyłapałeś i dałeś znać. Rzeczywiście kod był podany w dwóch miejscach – prawidłowo zinterpretowałeś, że w „All in One SEO” oraz w konfiguracji skórki. Usunąłem z tego drugiego miejsca. Zobaczę jutro na ile to zaburzało statystyki :-(

Widzę, że warto skorzystać z Twojej wiedzy. I gratuluję Ci przy okazji zdania egzaminów Google :)

Pozdrowienia dla Ciebie i Rodzinki

Odpowiedz

Mich Październik 10, 2012 o 11:54

Hej
Czytam bloga regularnie – Michał tak trzymaj! Artykuły ciekawe – długość w sam raz. Trafiłem na Twojego bloga z Kontomierz.pl (czyli warto żebyś zostawiał wpisy na blogach o podobnych tematach:) – od sierpnia zacząłem korzystać z tego programu do spisywania wydatków – zbyt dużo kasy wydajemy nie wiadomo na co. Tematy o których ja bym poczytał to 1, 9. W dajszej części interesujące byłyby kalkulatory 8 bo może napiszesz coś co się przyda a ja o tym nie wiem – a znając Twój styl – atrykół wyczerpie temat w 100%

Pozdrawiam:)

Odpowiedz

Mich Październik 10, 2012 o 11:57

miało być artykuł:)

Odpowiedz

Tomek Białkowski Październik 10, 2012 o 13:19

Michał zadałeś mi ciężki orzech do zgryzienia. Ciężko jest wybrać 3-4 tematy z 11 które podałeś. Mnie najbardziej interesują tematy nr 1-4-7-10

Odpowiedz

Piotr Górecki Październik 10, 2012 o 13:20

Witam Michał.
Czytam bloga regularnie. Moja propozycja kolejności tematów:
8 – kalkulator finansowy szukałem czegos wiecej o obsludze i tego jak cos policzyć i poza płatnymi sszkoleniami z kalkulatora finansowego niewiele tego jest- więc to w pierwszej kolejności
nastepnie 9 w ten sposób chciałbym osiągnąć wolność finansowa tworząc dochód pasywny poprzez wynajem mieszkań ( obecnie jestem na poczatku drogi 1 mieszkanie na wynajem- planuje w przeciagu 20 lat 4 lub 5 mieszkań wynajmować)
Nastepnie 1 i 7
Pozdrawiam i tak trzymaj Michał

Odpowiedz

Mateusz Październik 10, 2012 o 13:48

11,7,1,2

Michał, powiem Ci, że nie widziałem jeszcze nigdy tak niskiego współczynnika odrzuceń. Gratulacje !

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 21:45

Hej Mateusz,

Jak słusznie zauważył Marcin kilka komentarzy powyżej – mój zachwyt mógł być przedwczesny i mógł wynikać z nieprawidłowego „zapięcia” kodów Google Analytics.

Ale gratulacje przyjęte :) Dziękuję Ci bardzo :)

Odpowiedz

ewelinaa Październik 10, 2012 o 14:13

Dla mnie generalnie całość tematów jest godna poruszenia, ale jezeli mam wybrac tylko 4 to:
7
7
9
6
Podrawiam

Odpowiedz

BogusiaM Październik 10, 2012 o 16:13

1, 6- chyba najbardziej chociaż nie ma tyle wspólnego z tematyką bloga, oraz 7 i 10:)

mniam taki chlebek bym zjadła;)

Odpowiedz

Dobrzeżyczący Październik 10, 2012 o 17:22

Jeśli potwierdzi się techniczny problem, o którym mówi Marcin, wyniki będą trochę mniej imponujące, ale to nieważne. Trzeba przyznać, że masz na całość pomysł. Czy możesz już obwieszczać światu, że wiesz, jak stworzyć poczytnego bloga, tu byłbym ostrożny, ale jest to chyba bardziej kwestia stylu i smaku.

To dla mnie super ciekawe, że zaczynasz od własnych znajomych (Facebook, itp.). Osobiście zastosowałem podobną taktykę, jeśli chodzi o długość i częstotliwość tekstów, ale w ogóle nie eksploruję własnych znajomości. Staram się też bronić się merytorycznymi tekstami i nie eksponować swojej prywatności, itp. Jeśli znasz magazyn The Economist, mają tam taką ciekawą filozofię, że ważniejsze, jest to, co się pisze, a nie kto to napisał. W ogóle nie podpisują teksów. Cenię sobie to podejście.

Polegam głównie na ruchu w wyszukiwarek i cały proces do tego trochę dostrajam. Efekt to bardzo dużo wejść, ale mniejsze zaangażowanie czytelników.

W sumie cel pewnie mam podobny, ale metody inne. Myślę, że jest wiele dóg do tego samego miejsca w prowadzeniu własnych serwisów. Będę obserwował i jak najbardziej kibiicuję mimo kompletnych różnic stylu i podejścia do tworzenia.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 21:58

Cześć Dobrzeżyczący,

Dzięki za komentarz. Tak jak zauważyłeś – problem wskazany przez Marcina rzeczywiście zaistniał. Cieszę się, że udało mu się to wyłapać bo sam bym tego nie zauważył i żyłbym w błogiej nieświadomości.

Podejmując dyskusję odpowiem, że mi się wydaje, że cały „mix” ma znaczenie: dobre teksty, autor, punkt widzenia z którego pisze, wiarygodność. Anonimowość ma swoje niewątpliwe zalety, ale ma również wady. Mi wydawało się (i nadal się wydaje), że poważnie traktując to co robię i co chcę przekazać, znacznie trudniej byłoby mi to robić z pozycji anonimowego autora a w połączeniu z moimi planami – trudno byłoby mi i tak na dłuższą metę zachować anonimowość.

Zgadzam się, że wiele jest dróg, nie wiem czy ja jestem na tej słusznej, ale wierzę, że tak :) Temat, który poruszyłeś jest na dłuższą rozmowę i chyba jeszcze za wcześnie (z mojej strony), aby oceniać plusy i minusy. Czas pokaże.

Dzięki za kibicowanie i ja także życzę Ci żeby szło Ci jak najlepiej :)

Odpowiedz

Paweł Październik 10, 2012 o 18:59

Witam,
Piszę pierwszy raz więc gratuluję świetnego bloga.
Michale poproszę o 1,7. Pkt 11 mnie osobiście mało interesuje, zdecydowanie wolę czytać.
Piękny chlebek, podrzuć może w ramach ciekawostek przepis.

Paweł

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 22:01

Cześć Pawle,

Witam Cię serdecznie i dziękuję za dobre słowo. Co do chleba ze zdjęć, to jest to moja interpretacja na temat „chleb żytni na zakwasie”. Przygotowując ten chleb zawsze korzystam z przepisu, który znalazłem tutaj: http://www.moja-piekarnia.pl/2008/07/05/pierwszy-chleb/

A zanim się zabierzesz za sam chleb, to przygotuj sobie zakwas zgodnie z tym przepisem: http://www.moja-piekarnia.pl/2008/07/04/jak-zrobic-zakwas-na-chleb/

Życzę udanych wypieków :)

Odpowiedz

jacekplacek Październik 10, 2012 o 20:30

Wszystkie tematy są bardzo interesujące!!! A w pierwszej kolejności chętnie bym przeczytał nr 6 (niezwykła determinacja od wózka do maratonu) oraz 7, 9 (nieruchomości nad wynajem też mnie interesują bo prędzej czy później trzeba będzie się z tym zmierzyć)

Gratuluje wyników, determinacji w pisaniu świetnych tekstów (pożytecznych, a nie pod publikę)

Odpowiedz

Tomek Październik 10, 2012 o 20:35

8,7,4,1
Jako osoba próbująca ogarnąć budżet (z sukcesami), dopiero na początku swojej drogi zawodowej, bardzo chciałbym poznać obsługę kalkulatorów finansowych (kredyty, koszty dodatkowe). Myślę, że taka informacja bardzo by pomogła nie tylko mnie.

Odpowiedz

Agnieszka Październik 10, 2012 o 20:41

Mnie najbardziej interesują tematy 1, 10, 4.

Wczorajszy post bardzo mnie zainspirował. Chyba przeorganizuję moje kategorie wydatków, i to nawet jeszcze w tym miesiącu. Wszak październik miesiącem oszczędzania :-)

To, że podajesz prawdziwe liczby naprawdę działa. To jest jedyny blog, który zareklamowałam. Czytam i subskrybuję inne blogi, ale nie przypominam sobie, żebym komuś je poleciła.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 10, 2012 o 22:04

Agnieszko,

Serdecznie Ci dziękuję za każde polecenie. Wierzę, że moje artykuły mogą być po prostu przydatne wielu osobom i cieszy mnie, że docieram do coraz większej liczby osób zainteresowanych oszczędzaniem.

Pozdrawiam ciepło :)

Odpowiedz

Seba Październik 10, 2012 o 21:47

Witam:)

Prponuje 4, 6, 5, 3.

3mamKCIUKI za bloga i pozdrawiam :)))

Odpowiedz

Michał Październik 10, 2012 o 22:08

trudny wybór, ale jak trzeba to: 1,4,5,6 a najlepiej to wszystko w formule 11 :)

Odpowiedz

Dariusz Październik 11, 2012 o 07:39

Dariusz jest zdecydowanie za 9, 7 :-)

Odpowiedz

marek Październik 11, 2012 o 12:22

Witam. Moje typy: 6, 7 i 11.

Odpowiedz

Magdalena Październik 11, 2012 o 13:03

Witaj Michale,

trafiłam tu po przeczytaniu jednego z Twoich komentarzy na forum Oszczędzamy i nie żałuję :) Blog jest ciekawy, duuużo liczb i konkretów. Pare patentów na oszczędzanie wody i prądu już wdrożyłam w swoim domu – dziękuję.

Wszystkie tematy są interesujące ale zacznę przewrotnie od 6, w końcu zdrowie najważniejsze, zgodnie z klasykiem „bo dobre mienie, perły kamienie dobre są ale gdy zdrowie w cale”. No i jak większość kobiet lubię historie z happy endem.

Chętnie poczytam 7 .

Temat nr 9 czy możesz go uzupełnić o porady dla osób pragnących zająć się wynajmem sezonowym np. części domu nad morzem 😉

pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 18:42

Hej Magdaleno,

Wywołałaś mój szeroki uśmiech stwierdzeniem „jak większość kobiet lubię historie z happy endem” :) Z przyjemnością opiszę moją historię :)

Co do wynajmu sezonowego – chyba trzeba będzie mu poświęcić oddzielny artykuł. Jeśli wśród czytelników bloga są osoby, które posiadadają takie mieszkania na wynajem, to proszę o kontakt poprzez strone „Kontakt”. Będę musiał zebrać do tego materiału trochę informacji i doświadczeń. Ja z takim najmem nie mam niestety nic wspólnego – poza znajomością z grubsza stawek za zarządzanie takimi nieruchomościami.

Temat wpisuję na moją listę planowanych artykułów.

Pozdrawiam ciepło :-)

Odpowiedz

Karol Październik 11, 2012 o 13:05

9,5,4

Odpowiedz

As Październik 11, 2012 o 16:08

Wielkie dzięki za Wielką pracę którą wkładasz w budowanie mojej przyszłości finansowej;)

9,8,1,7

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 12, 2012 o 10:02

Hej As,

Proszę bardzo i na zdrowie. Bardzo się cieszę, że pomagam Ci budować przyszłość finansową. Whaw! To mnie pozytywnie stymuluje :)

Odpowiedz

Lech Październik 11, 2012 o 17:58

Poproszę 1,2,4,8 😉
Chyba szkoda, że nie zrobiłeś jakiejś maszynki do ankiety, bo będziesz teraz miał zagwozdkę z liczeniem głosów 😛
W nr 8 z pewnością dorzucę swoje trzy grosze z racji tego, żem matematyk, a na dodatek po uszy siedzę w świecie finansów 😉

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 18:22

Hej Lechu,

Szkoda, że nie zrobiłem. Ale gdybym z tym czekał aż zrobię, to też by to trwało i dlatego zdecydowałem się na taki krok.

Pozdrawiam serdecznie i liczę na Twój wkład przy okazji artykułu nr 8 :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 18:23

Moi drodzy,

Dziękuję Wam wszystkim za Wasze głosy. Bardzo się cieszę, że tak licznie odpowiedzieliście na pytanie dotyczące Waszych preferencji. Zabieram się do podliczenia głosów. Rezultat ogłoszę :)

Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz dziękuję
Michał

Odpowiedz

jacuncao Październik 11, 2012 o 20:08

Jeszcze ja, jeszcze ja. Zdecydowanie poczytałby więcej nt. moja droga do maratonu oraz wypieki kulinarne – przecież po to tego bloga stworzyłeś 😉 Jak mawia klasyk „lubię czytać dobre książki”, więc wszystko co ciekawie napisane, będzie w porządku. Dodatkowo głos na wymianę kantorową walut – ja akurat wymieniam zarobione 10 km od domu euro przez BullionVault i jest to serwis o którym warto wspomnieć w ewentualnym artykule – oraz inwestycje w nieruchomości.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 11, 2012 o 20:09

Hej Jacuncao,

Głos przyjmuję :) Rzutem na taśmę.

Odpowiedz

Marek Październik 19, 2012 o 12:50

Michale,

Trochę spóźnione, ale może jednak będzie wzięte pod uwagę :)

7, 2, 9. Te na pewno. Ciekawy byłby też temat numer 6, chociaż wykracza poza tematykę bloga, jednak to zapewne bardzo osobista kwestia, więc chcę o niej przeczytać jedynie pod warunkiem, że Ty rzeczywiście chcesz się tym z nami podzielić.

Pozdrawiam,
Marek

Odpowiedz

Adam Październik 28, 2012 o 01:06

Wybieram 1, 7, 8, 4 w tej kolejności. Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Adam Październik 28, 2012 o 14:27

Jeszcze brakuje mi tutaj artykułu na temat „Jak mądrze korzystać z karty kredytowej”. :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 28, 2012 o 17:49

Hej Adam,

Bardzo dobra sugestia. Dziękuję Ci bardzo i wpisuję ten temat na listę artykułów „do napisania” :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Kasia Luty 1, 2013 o 11:53

1 4 8 10 :-) gratuluję wyników i pięknej parówkowej rodziny! 😀

Odpowiedz

Tomasz Isalski Luty 21, 2013 o 20:21

Dla mnie bomba, bardzo się ciesze że znalazłem tego bloga, bo tematy poruszane są tu naprawdę w przystępny i ludzki sposób. Natomiast z rad jak promować blogi na pewno skorzystam, bo sam zacząłem się w to wciągać – głównie dla znajomych, do których podczas rozmowy nie mogę dotrzeć (klapki na oczach), ale podsyłając im linki na FB i już udało mi się uzyskać efekt zastanowienia z ich strony … a to cieszy :)
ps. mój raczkujący blog to http://isalski.blogspot.com , byłbym wdzięczny na krótką opinię eksperta czy idę w dobrą stronę? :)
pozdrawiam
Tomek Isalski

Odpowiedz

Iza Czerwiec 4, 2013 o 09:23

Świetny blog, muszę przyznać :)
A jeśli chodzi o wybór interesujących mnie artykułów to myślę, że numer 2 i 9.
Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 4, 2013 o 22:11

Hej Iza,

Dziękuję za dobrą ocenę :) Jeśli interesują Cię tematy związane z inwestowaniem w nieruchomości, to mocno polecam Ci skorzystanie z linku „Zakup mieszkania” z prawej strony bloga. Są tam zebrane wszystkie artykuły na ten temat – włącznie z omówieniem mojej historii zakupu mieszkania na wynajem, która przerodziła się w transakcję szybkiej sprzedaży (tzw. flip).

Pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz

pilotozyrysa Wrzesień 6, 2013 o 14:41

Cześć, stworzyłem sobie taką małą sieć blogów. Twoje statystyki są dobre!
U mnie kształtują się na razie tak:
1. Blog motoryzacyjny – około 150-200 Uników User dziennie
2. Android Blog – na razie 50-100 Uników User dziennie
3. Zarabianie w sieci – narazie do 20 Uników dziennie .

Przyznaję treść jest najważniejsza a w zasadzie trafić taki temat jaki ludzi interesuje.
Pozdrawiam !

Odpowiedz

kejta Październik 30, 2013 o 15:12

Jak dla mnie 1,7,8,10
pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Październik 31, 2013 o 10:41

A ja poproszę 4,5,8,9…
Czytam z wielkim zainteresowaniem od kilku dni…
Pozdrawiam

Odpowiedz

Justyna Listopad 8, 2013 o 12:55

Całkiem fajny artykuł! Najbardziej jednak powaliło mnie na łopatki to przeurocze zdjęcie parówkowej rodzinki :)
Trzymam kciuki za jeszcze większe powodzenie Twojego bloga! Może mi też kiedyś się uda taka „magia” 😉
Tymczasem dodam sobie Ciebie do zakładek 😀
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Peony Maj 21, 2014 o 17:38

Szukając informacji o pozyskiwaniu nowych czytelników – trafiłam do
Ciebie. Właśnie zaczęłam pisać bloga i chętnie poczytam więcej wpisów na ten temat. Dlatego wybrałam numer 2.

Odpowiedz

blog by dozza Czerwiec 26, 2014 o 14:31

Czekam na rozwinięcie nr 2 i 7.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Get busy living Listopad 6, 2014 o 10:49

Hej, trafilam na Twoj blog szukajac porad o blogowaniu, rewelacyjne i pomocne wpisy. Przy okazji tez zaczelam czytac o oszczedzaniu choc przyznam ze oszczedzanie nie lezy w mojej naturze 😉 Ale Twoje teksty zaciekawily mnie na tyle ze z poczatkiem listopada wprowadzilam pewne zmiany w domowym budzecie. Co do artykulu mam takie pytanie i przepraszam jesli wykaze sie ogromna niewiedza 😉 bardzo podobaja mi sie narzedzie do statystyk, czy moge podobne zainstalowac na bloggerze? Z gory dzieki za pomoc, i przepraszam za barak polskich znakow (francuzka klawiatura).

Odpowiedz

Luki Listopad 19, 2014 o 10:18

Zdecydowanie nr.9 :) Serdecznie pozdrawiam. Kawal solidnej roboty oby tak dalej 😉

Odpowiedz

Edyta Styczeń 21, 2015 o 12:59

Witam!
To mój pierwszy komentarz na twoim blogu. Czytam go od niedawna i muszę przyznać, że świetnie ci idzie. Tematy, które poruszasz są bardzo przydatne. Dla mnie osobiście faworytem jest Budżet domowy:-)

Od niedawna sama zaczęłam prowadzić bloga o rodzinie domu i małym maltańczyku.
Są tam wpisy w których można znaleźć rady jak zaoszczędzić na niektórych rzeczach życia codziennego jak np. gotowaniu dla niemowlaka czy kupnie wyprawki dla szczeniaka. Może nie są to tak profesjonalne porady jak na twoim bloku ale są oparte na własnym doświadczeniu, skuteczne i sprawdzone. Zapraszam cię do poczytania. Twoja opinia będzie dla mnie bardzo istotna. :-)

Pozdrawiam i gratuluje!

Odpowiedz

Karolina Luty 7, 2015 o 21:53

Świetnie napisane :) Gratuluję poczytności bloga i życzę sobie i innym raczkującym tego samego :)

Odpowiedz

asiulka Czerwiec 1, 2015 o 18:58

Michale, poproszę 1,2,3,8 :)
pozdrawiam!

Odpowiedz

Dariusz Listopad 12, 2015 o 21:01

9, 8, 7
Pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Aneta Listopad 15, 2015 o 22:12

Michał, bardzo ciekawe wpisy, wiem że to już sporo czasu jak to napisałeś ale nauka z tego płynąca dalej aktualna, zwłaszcza, że jestem w miejscu z blogiem, w którym Ty wtedy.
Ps Gratuluję chleba, mój na zakwasie nie wyszedł taki piękny.. ale błagam, wyrzuć parówy z bloga:))
pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz

Anna Listopad 17, 2015 o 15:38

Przez przypadek trafiłam na ten wpis i bardzo mi się podobał. Mimo że długi to nie miało się go dość i przeczytałam do końca. Ciężko dziś znaleźć osoby o „lekkim piórze” , więc tym bardziej gratuluję. Osobiście poproszę artykuły na tematy 1,2,4,6. Każdy jest dla mnie ważny. Pozdrawiam .
Ania

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: