Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Mini-konkurs finansowy z nagrodami – sprawdź się :)

przez Michał Szafrański dodano 6 listopada 2012 · 84 komentarzy

Konkurs finansowy z nagrodami

Zacichłem, gdyż przygotowuję dla Was większy materiał z materiałami wideo przedstawiający szczegółowo aplikację Microsoft Money. Nie lubię jednak ciszy na blogu i wpadłem na pomysł, że w międzyczasie dam Wam zajęcie stymulujące Waszą inteligencję finansową :-)

Niniejszym ogłaszam minikonkurs dla wszystkich osób, które chcą poeksperymentować z kalkulacjami finansowymi. Konkurs ten nie jest jednak typowy. Zwycięzcą w tym konkursie będzie każdy, kto podejmie wyzwanie i spróbuje odpowiedzieć na którekolwiek z zadań konkursowych. Ale nawet jeśli nie czujecie się na siłach, to możecie wziąć udział w tym konkursie po prostu zadając mi i czytelnikom bloga pytania dotyczące zadań. Wystarczy być aktywym. Zachęcam Was także do współpracy między sobą – może jeśli nie w pojedynkę, to wspólnie uda się Wam rozwiązać te zadania. Nawet, jeśli nie uda się Wam precyzyjnie policzyć, to zachęcam do “strzelania” i wytypowania odpowiedzi.

Dlaczego warto wziąć udział w tej zabawie? Bo każde eksperymentowanie z liczbami i zmuszanie się do obliczeń tego typu, pomoże Wam w bardziej świadomy sposób podchodzić do własnych finansów i porównywania kolejnych atrakcyjnych i “atrakcyjnych inaczej” ofert pojawiających się na rynku.

Ja każde z tych zadań rozwiążę na blogu przy okazji publikacji artykułu dotyczącego obsługi kalkulatora finansowego. Przedstawię krok po kroku, jak wykonać wszystkie działania. Ale tymczasem oddaję je w Wasze ręce :)

W tytule wspomniałem o nagrodach. Będą nimi książki z listy polecanych przeze mnie publikacji, które znajdziesz w dziale “Czytelnia”. Rozdam co najmniej 3 książki, ale nie wykluczam, że rozdam ich więcej – wszystko zależy od Waszej aktywności. Zamierzam premiować książkami właśnie Waszą aktywność, kreatywność, pracę zespołową i chęć pomocy innym. Nagrody książkowe wcale nie muszą trafić do osób, które poprawnie rozwiążą wszystkie zadania. Ale oczywiście poprawność odpowiedzi też będę brał pod uwagę :-)

Odpowiedzi udzialajcie proszę w komentarzach podając numer zadania i odpowiedź. Możecie to zrobić w jednym komentarzu i możecie w wielu – w miarę rozwiązywania zadań. Konsultacje z innymi także mile widziane. Pełna dowolność :) I mam też dużą prośbę: jeśli będziecie podawać rozwiązanie zadania, to starajcie się również napisać, w jaki sposób dokonaliście obliczeń i jak doszliście do rozwiązania. Tak żeby każdy czytający mógł się czegoś nauczyć.

Konkurs będzie trwał do soboty 10 listopada do 20:00. W niedzielę postaram się ogłosić rezultaty :) Zapraszam do zabawy…

Zadanie 1 – wysokość raty kredytu

Planujesz zakup mieszkania, które kosztuje 340 000 złotych. Bank sfinansuje ten zakup na 80% LTV pobierając prowizję 4% doliczoną do kwoty kredytu. Kredyt zostanie udzielony na 35 lat przy marży 1,30% w złotówkach, gdzie WIBOR 3M wynosi 4,95%.

Jaka będzie wysokość raty kredytowej?

Zadanie 2 – czynsz z inflacją

Jesteś posiadaczem 3-pokojowego mieszkania, które wynajmujesz za 2000 zł miesięcznie. Co rok powiększasz kwotę czynszu za mieszkanie o współczynnik inflacji, który w całym okresie najmu wynosi średnio 4%.

Jaki czynsz będziesz pobierał od najemców po 12 latach?

Informacje dodatkowe (dziękuję Robert!):

  • Inflacja wynosi średnio 4% rocznie

Zadanie 3 – porównanie kredytów

Kupujesz nieruchomość wartą 350 000 zł. W banku „Cashback” otrzymujesz kredyt na 350 000 zł na 6,5% rocznie, a w banku „moneyBank” otrzymujesz 280 000 zł na 6,0%. Oba kredyty są na 30 lat. W tym czasie oprocentowanie lokaty wynosi 5% rocznie.

Który kredyt jest bardziej opłacalny?

Informacje dodatkowe (dziękuję Robert):

  • Pomiń podatek „Belki” (nie uwzględniaj go).
  • Załóż, że masz 70 000 zł w gotówce. Albo je wydasz na uzupełnienie kredytu w „moneyBank” albo wpłacisz na lokatę
  • Nie uwzględniaj różnicy w wysokości rat (nie powiększa ona kwoty lokaty).

Zadanie 4 – lokata za pożyczone pieniądze?

Biorę pożyczkę hipoteczną w banku „Cashback” w wysokości 250 000 zł oprocentowaną na 8,5% rocznie, na 20 lat, a następnie wpłacam te 250 000 zł do tego samego banku na lokatę 20-letnią oprocentowaną na 5,9% rocznie.

Czy robię dobry interes?

Informacje dodatkowe:

  • Załóż, że mam jak spłacać raty pożyczki hipotecznej, tzn. że odsetki z lokaty nie muszą finansować raty pożyczki w każdym miesiącu.
  • Interesuje mnie całkowity wynik w całym okresie 20 lat :)

To tyle zadań :) Jeśli chcesz mieć pewność, że będziesz umiał szybko rozwiązywać tego typu łamigłówki, to koniecznie zapisz się na mój newsletter. Dzięki niemu nie przeoczysz żadnych wpisów na blogu – w tym także tych dotyczących obsługi kalkulatora finansowego :)

A jeśli zadania wydają Ci się zbyt trudne lub zbyt łatwe – to nie wahaj się napisać mi o tym w komentarzu :)

 

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 80 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

oszczedny Listopad 6, 2012 o 10:02

byc moze jestem spiacy, ale gdzie jest sens 3 zadania? jak mieszkanie jest za 350k to jak je kupie z 2 kredytu? i po co w obu przypadkach mi wiedza o lokacie jak nie zostanie nic by na nia wplacic? moze mieszkanie mialo byc za 250?
a moze ja jeszcze sie nie obudzilem, prosze o wytlumaczenie:)

Odpowiedz

oszczedny Listopad 6, 2012 o 10:16

oki, to mi kalkulatory kredytowe na stronach podpowiedzialy tak:
1.ok 1760 zl rata miesieczna
2. 4213 z groszami
3.
4. jesli przyjmiemy ze nie ma belki to sie oplaca, calkowity koszt kredytu to 520694 a na koniec lokaty powinnismy miec 742956 zl

oczywiscie wszedzie moglem sie pomylic:)

Odpowiedz

oszczedny Listopad 6, 2012 o 10:59

jak mowilem spiacy:)
moje wyniki sa dla calkiem innych danych wejsciowych, czyli 30 lat w 1 i 20 lat w 2
porazka jak nic:)

wyniki 1 660.72 w 1 i w 13 roku 3202.06 sa jak najbardziej ok

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 6, 2012 o 10:45

Hej Oszczędny,

Załóż, że gotówkę na uzupełnienie kredytu masz, ale policz czy lepiej z niej skorzystać czy nie. Dzięki – doprecyzuję zadanie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Joanna Listopad 6, 2012 o 10:19

Trudne te zadania dla jak dla mnie :) Chociaż poza przykładowymi strzałami z chęcią bym zobaczyła później pełne obliczenie. Konkurs fajny :)

Zadanie 2: strzelam że ok. 3500 zł, ale później spróbuje porządnie wyliczyć :)

Odpowiedz

Robert Listopad 6, 2012 o 10:35

Witam

1. W pierwszym zadaniu jest jeszcze precyzyjnie okreśłone co należy obliczyć i warunki.
Odp. 1660,72 zł
2. Ale już od drugiego zaczynają się wątpliwości:
„Co rok powiększasz kwotę czynszu za mieszkanie o współczynnik inflacji, który w całym okresie najmu wynosi średnio 4%.” Średnio w jakim okresie? Miesięcznym, rocznym a może za okres 12 lat? Domyśłam się że chodzi o roczny ale tego brakuje.
Jeśłi rocznym to odpowiedź 3202,06.
3. Oprocentowanie lokaty 5% netto czy brutto. Biorąc kredyt na 350 000 mam do wpłacenia 70 000 na lokatę? Co robię z różnicą w wysokości rat czy też mogę ją wpłacać na lokatę?
4. Co oznacza założenie, że mam jak spłacać ratę pożyczki hipotecznej? Nie ujmuję tego w porównaniu? Wtedy to fałszuje wynik bo pomimo niższego oprocentowania lokaty później coraz wieksza kwota pracuje na naszą korzyść (magia procentu składanego).

Robert

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 6, 2012 o 10:47

Hej Robert,

Dziękuję za wskazanie niejasności. Zaraz uzupełnię zadania i tam znajdą się odpowiedzi na Twoje pytania.

Pozdrawiam 😉

Odpowiedz

mich Listopad 6, 2012 o 10:38

super uwielbiam rozwiązywać zadania (5 lat spędzonych na Polibudzie:)).

Zadanie 1.

LTV 80% (wkład własny 20%) wartość zaciągniętego kredytu 272000 dodatkowo 4% proizji wychodzi 282880 PLN. Oprocentowanie Wibor3M+marża = 6,25%. Zakładamy raty równe i odpalamy kalkulator kredytowy. Podajemy parametry i wychodzi nam rata miesięczna w wysokości: 1 660,72 zł gdzie:
Część kapitałowa pierwszej raty 187,39 zł
Część odsetkowa pierwszej raty 1 473,33 zł
Suma kosztów odsetowych za cały okres kredytowania 414 622,40 zł *

* obliczenia dokonane za pomocą:
http://www.ehipoteka.com.pl/kalkulatory-kredytowe/kalkulator-rat.html

Odpowiedz

Dominik Listopad 6, 2012 o 10:39

Zadanie 1:
Dla raty kredytowej stałej w całym okresie kredytowania wychodzi nam 2075,9 PLN miesięcznie. Najłatwiej posłużyć się wzorem:

Rata miesięczna stała = K * d^n * (d-1)/(d^n-1)
K – kwota zaciągniętego kredytu
n – ilość rat
d – współczynnik równy 1 + (r / 12), gdzie
r – roczna stopa oprocentowania kredytu

W naszym modelu zmienne to:
K = 340.000 PLN + 340.000 * (4%) = 353.600 PLN
n = 35 lat * 12 = 420 rat
d = 1 +((1,3% + 4,95%)/12) = 1,0052083
Czyli rata = 353.600 PLN * 1,0052083^420 * (1,0052083- 1)/(1,0052083^420 – 1) = 2075,9 PLN

Odpowiedz

Dominik Listopad 6, 2012 o 10:45

po przeczytaniu posta @mich zauważyłem u siebie pierwszy błąd – zapomniałem o LTV.
Po korekcie wychodzi mi stała rata kredytowa w 1.660,722 PLN miesięcznie.

W naszym modelu zmienne to:
K = 340.000 PLN*0,8 + 340.000 * 0,8*(4%) = 282.880 PLN
n = 35 lat * 12 = 420 rat
d = 1 +((1,3% + 4,95%)/12) = 1,0052083
Czyli rata = 282.880 PLN * 1,0052083^420 * (1,0052083- 1)/(1,0052083^420 – 1) = 1.660,722 PLN

Odpowiedz

mlody125 Listopad 6, 2012 o 10:46

1. 1 660.72
2. 3202,06
3. Bardziej opłaca się ten kredyt w którym jest niższe oprocentowanie. Pytanie co z brakującymi 70 tyś. 😀
4. Nie robisz dobrego interesu. 8,5%>5,9% pomijajać już nawet podatek belki, wiec nie warto brać takiego kredytu. Można brać kredyt w euro czy franku oprocentowany na 2-3 % i zabezpieczyć się od zmiany kursu na forexie, ale to już wyższa szkoła jazdy i też się można na niej przejechać.

Robert dobrze rozwiązał zadania. 3 i 4 zadania są trochę bez sensu.

Odpowiedz

mich Listopad 6, 2012 o 10:47

zadanie 2

Robert mi wychodzi troszkę inaczej. Prawda że zadanie nie jest do końca sprecyzowane. Zakładam, że inflacja wynosi 4% w skali rocznej (realne dane) i co roku jest taka sama. każdą poprzednią komurkę mnożę w excelu *1,04 i wychodzi mi troszkę inaczej niż tobie…

lata czynsz
1 2 000,00
2 2 080,00
3 2 163,20
4 2 249,73
5 2 339,72
6 2 433,31
7 2 530,64
8 2 631,86
9 2 737,14
10 2 846,62
11 2 960,49
12 3 078,91

Odpowiedz

Paweł Gaweł Listopad 6, 2012 o 10:48

W zadaniu 1 pytanie brzmi: „Jaka będzie wysokość raty kredytowej?”.
Bank najprawdopodobniej zaproponuje nam dwa warianty spłaty kredytu: raty stałe i raty malejące, więc wypadałoby i to uwzględnić, tym bardziej, że raty malejące będa dla nas znacznie bardziej korzystne :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:00

Hej Paweł Gaweł,

Dziękuję za doprecyzowanie. Trzymajmy się rat stałych :)

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

MW Listopad 6, 2012 o 10:48

Robert podał dobrą odpowiedź do pierwszego zadania. Poniżej moje wytłumaczenie.

80% LTV, czyli bierzemy kredyt na 80% wartości nieruchomości – 340 tys. x 0,8 = 272 tys.

Zakładam, że prowizji nie finansujemy z własnej kieszeni (jest taka możliwość), tylko doliczamy do kredytu. Wówczas kwota kredytu – 272 tys. x 1,04 = 282 880 zł

Oprocentowanie kredytu w złotówkach to marża banku (parametr stały przez cały okres kredytowania) + WIBOR 3M (koszt pieniądza na rynku – jest to parametr zmienny, ale w obliczeniach zakładam wartość podaną w zadaniu) – 1,3% + 4,95% = 6,25%

Podane wartości wklejam do kalkulatora kredytowego np. takiego: http://www.money.pl/banki/kalkulatory/kredytowy/

Otrzymuję na wyjściu wysokość raty (przy założeniu rat równych, a nie malejących): 1 660,72 zł

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:01

Hej MW,

Brawo :) Prowizji nie finansujemy z własnej kieszeni. Dziękuję za wytłumaczenie i pozdrawiam :)

Odpowiedz

Ania B Listopad 6, 2012 o 10:49

Cześć Michał :)
Kocham Twojego bloga, wiesz? 😛 Do tej pory podczytywałam go bez komentarza a teraz zmobilizowałeś mnie do odpowiedzi. W ogóle mobilizujesz mnie a ja mojego męża i dzięki temu od początku listopada spisujemy nasze wydatki. Mamy już pierwsze poważne przemyślenia i chęć zmiany pewnych spraw a to wszystko dzięki Tobie :) Sama miałam gdzieś zamiar do sprawdzenia ile wydajemy i ile zarabiamy (bo prowadzimy firmy więc jest różnie) ale sama bez Twojej mobilizacji zabierałam się do tego od roku…
Dodam że bardzo mnie cieszy że planujesz poświęcić artykuł o obsłudze tego programu z którego korzystasz bo ja puki co to wszystko w excelu mam.
Pozdrawiam Cię serdecznie!

Tak na szybko policzone bo w pracy:
Zadanie 2: 3202,06 zł ale to wiadomo że od najemcy nie bierze się z groszami więc więcej wyjdzie jak zaokrąglimy do pełnych złotych w górę oczywiście.

Paaa

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:05

Hej Aniu B,

O rany – bardzo dziękuję :) Ależ miło mi to czytać. Strasznie się cieszę, że jakoś się przydaje to moje pisanie.

Także serdecznie pozdrawiam :)

Odpowiedz

mlody125 Listopad 6, 2012 o 10:57

@oszczedny zastanów się w 4 zadaniu jaki błąd zrobiłeś

@mich wszystko zależy od tego jak zinterpretujemy te 12 lat czy ostatnie wpłata w 12 roku czy pierwsze w 13 wtedy mamy odpowiednio 2000*1,04^11 i 2000*1,04^12

Odpowiedz

oszczedny Listopad 6, 2012 o 11:12

poszedlem na basen, obudzilem sie i zalamalem
matematyka na spiaco mi nie idzie
oczywiscie nie odjalem rat kredytu od kwoty od ktorej rosna mi odsetki, zalamujacy poziom tu dzis przedstawilem:)
wracam do pracy:)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:06

Hej Oszczędny,

Nie przejmuj się. Warto próbować :) Im więcej obliczeń, tym lepiej idzie liczenie :)

Pozdrawiam wieczornie

Odpowiedz

mich Listopad 6, 2012 o 10:59

zad 3
bank 1
Kwota zadłużenia 350 000 zł
Okres kredytu 30 lat
Oprocentowanie 6,50 %
Rodzaj rat równe
Wyniki:
Rata 2 212,24 zł
Część kapitałowa pierwszej raty 316,41 zł
Część odsetkowa pierwszej raty 1 895,83 zł
Suma kosztów odsetowych za cały okres kredytowania 446 406,40 zł

bank 2
Kwota zadłużenia 280 000 zł
Okres kredytu 30 lat
Oprocentowanie 6 %
Rodzaj rat równe
Wyniki:
Rata 1 678,74 zł
Część kapitałowa pierwszej raty 278,74 zł
Część odsetkowa pierwszej raty 1 400 zł
Suma kosztów odsetowych za cały okres kredytowania 324 346,40 zł

oraz pozostaje mam 70 000 w gotówce które wkładamy na lokatę (w wyliczeniach uwzględniamy procent składany http://czytosieoplaca.pl/procent-skladany.html)
i otrzymujemy:
Kwota do wypłaty: 302 535,96 zł.
Zysk: 232 535,96 zł.

podsumowując w banku nr 2 zyskujemy: mniejsze koszty obsugi kredytu o 122 060 PLN oraz zyskujemy na lokacie (nie uwzględniając podatu belki 19%) oraz odliczając zainwestowane 70k PLN 232 535,96 – ach ta magia procentu składanego:)

Odpowiedz

mich Listopad 6, 2012 o 11:07

zad 4

hredyt wynosi:
Kwota zadłużenia 250 000 zł
Okres kredytu 20 lat
Oprocentowanie 8,50 %
Rodzaj rat równe
Wyniki:
Rata 2 169,56 zł
Część kapitałowa pierwszej raty 398,73 zł
Część odsetkowa pierwszej raty 1 770,83 zł
Suma kosztów odsetowych za cały okres kredytowania 270 694,40 zł

całkowity koszt 250000+270694,40=520694,40
http://www.ehipoteka.com.pl/kalkulatory-kredytowe/kalkulator-rat.html

całkowity zysk z lokaty 786 790,65 zł. http://czytosieoplaca.pl/procent-skladany.html

tu widać magię procentu składanego. pytanie brzmi jak płacić odsetki od tego kredytu oraz kto zagwaranduje stałe oprocentowanie kredytu i lokaty :)

Michał może masz jeszcze jakieś zadanka?

Odpowiedz

elkocyk Listopad 6, 2012 o 11:17

a kiedy mozna sie spodziewac tego metarialu odnosnie Microsoft Money?
w tym tygodniu jest szansa?

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 6, 2012 o 11:27

Hej,

Tak. W tym tygodniu bedzie :)

Odpowiedz

elkocyk Listopad 6, 2012 o 11:40

swietnie, dzieki
zainstalowalem, ale stwierdzilem, ze nie ma co popelniac bledow na poczatku i pozniej zaczynac na nowo, lepiej poczekac i skorzystac z dobrych rad
chcialem zaczac od nowego roku przenosiny do MM, ale najpierw poswiece grudzien na prowadzenie rownolegle MM i excela a pozniej zdecyduje przy czym zostaje
excela z kilkunastu lat bedzie zal, ale jesli MM spelni wszystkie oczekiwania to jakos to przezyje:)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:44

Hej Mich,

Ależ zasuwasz z tymi zadaniami. Gratuluję :) Jeśli chcesz czegoś bardziej skomplikowanego, to powiedz mi kiedy (po jakim czasie) w zadaniu nr 4 wysokość miesięcznych odsetek z lokaty zacznie przekraczać wysokość raty? Czyli kiedy przestanie się dopłacać do rat kredytu?

Załóż dla uproszczenia, że odsetki naliczane są co miesiąc.

Pozdrawiam
Michał

Odpowiedz

Dominik Listopad 6, 2012 o 11:17

Zadanie 2:
Zakładam że mówimy o inflacji rocznej – tutaj zastosowałbym wzór na FV:
FV = PV * (1+r%)^n
FV – wartość przyszła
PV – wartość obecna
r – stopa procentowa
n – ilość okresów w których zmienia się rata
Czynsz w 13 roku wynosi 2.000 PLN * (1+4%)^12 = 3.202,06 PLN

Zadanie 3
To już trudniejsze zadanie. Przyjmuje że posiadamy 70.000 PLN na koncie.
Wartiant I – dostaję kredyt na 100% nieruchomości czyli 350.000 PLN a 70.000 umieszczam na lokacie. Po 30 latach z lokaty dostanę:
Lokata na koniec okresu = 70.000 *(1+5%)^30 = 302.535,97 PLN
Zysk na lokacie = 302.535,97 PLN – 70.000 PLN = 232.565,97 PLN
Rata kredytu = 350000*(1+6,5%/12)^(30lat*12mies)*(1+6,5%/12mies-1)/((1+6,5%/12mies)^(30lat*12mies)-1) = 2.212,24 PLN
Łączny koszt kredytu = 2.212,24 PLN * 30 lat * 12 mies = 796.405,70 PLN
Wynik na inwestycji = 232.565,97 PLN – (796.405,70 PLN – 350.000 PLN) = -213.839,73 PLN

Wariant II – dostaję kredyt na 80% nieruchomości czyli 280.000 PLN a 70.000 które mam w kieszeni dokładam do kupna nieruchomości.
Rata kredytu = 280000*(1+6,0%/12)^(30lat*12mies)*(1+6,0%/12mies-1)/((1+6,0%/12mies)^(30lat*12mies)-1) = 1.678,74 PLN
Łączny koszt kredytu = 1.678,74 PLN* 30 lat * 12 mies = 604.436,93 PLN
Wynik na inwestycji = -(604.436,93 PLN – 280.000 PLN) = -324.436,93 PLN
Zatem podsumowując bardziej opłaca nam się wariant z lokatą.

Odpowiedz

Dominik Listopad 6, 2012 o 11:29

Zadanie 4
Lokata na koniec okresu = 250.000 *(1+5,9%)^20 = 786.790,69 PLN
Zysk na lokacie = 786.790,69 PLN – 250.000 PLN = 536.790,69 PLN
Rata kredytu = 250000*(1+8,5%/12)^(20lat*12mies)*(1+8,5%/12mies-1)/((1+8,5%/12mies)^(20lat*12mies)-1) = 2.169,56 PLN
Łączny koszt kredytu = 2.169,56 PLN * 20 lat * 12 mies = 781.040,91 PLN
Wynik na inwestycji = 536.790,69 PLN – (781.040,91 PLN – 250.000 PLN) = 5.749,78 PLN
Jeśli dobrze kalkuluję to wynik jest zaskakujący…oznacza to że opłaca się wziąć kredyt i wrzucić go na lokatę przy tych warunkach bo po 20 latach mamy 5,8 tys PLN zysku……

Odpowiedz

Tomek Listopad 6, 2012 o 13:12

Zapominasz o belce :-)

Odpowiedz

mlody125 Listopad 6, 2012 o 21:36

Ten sam błąd co oszczedny masz.

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 09:23

Nie kwestionuję w żaden sposób obliczeń, ale w rozumowaniu kryje się pewien błąd. Tzn, faktycznie z rachunków wynika, że na koniec wychodzimy na plus (czyli się „opłaca”), ale czy jest to najbardziej korzystne rozwiązanie?
Żeby to sprawdzić musimy sprawdzić podejście alternatywne. W obliczeniach nie patrzysz na fakt, że do tego systemu (lokata, która pracuje + kredyt który trzeba spłacać) trzeba dorzucać coś z zewnątrz albo podbierać z lokaty. Jeśli chcemy, żeby lokata dla nas pracowała, to wniosek jest prosty: musimy raty spłacać z zewnętrznego źródła.
Równoważnym (pod względem przepływów pieniężnych) podejściem byłoby: nie biorę kredytu, nie zakładam lokaty i przez cały okres trwania nieistniejącego kredytu (20 lat) co miesiąc wkładam na lokatę wartość raty kredytu, czyli 2.169,56PLN. Zakładasz, że kapitalizacja lokaty jest roczna, więc założę tak samo. Dla uproszczenia więc przyjmę, że nie otwieram lokaty co miesiąc, ale na koniec każdego roku zakładam lokatę o rownowartości 12 rat. 12*2.169,56 = 26034,72. Gdybym zakładał lokaty co miesiąc i wszystkie zerwał dokładnie po 20 latach, to wyszłoby na to samo (np w pierwszej lokacie, która trwałaby 19 lat i 11 miesięcy nie dostałbym już odsetek za te ostatnie 11 miesięcy).

Teraz pora na przerywnik matematyczny o ciągach geometrycznych:) Chciałbym wyprowadzić wzór na zysk z takiego szeregu lokat. Oznaczmy kwotę lokaty przez K, oprocentowanie roczne przez r i maksymalną liczbę okresów (czyli tyle przez ile pracuje pierwsza lokata) przez n.
Wynik pierwszej założonej lokaty na zakończenie wynosi K*(1+r)^n. Druga lokata pracuje rok mniej, także jej wynik to K*(1+r)^(n-1), itd. Zatem łączny wynik założonych lokat, to:
K*(1+r)^n + K*(1+r)^(n-1) + K*(1+r)^(n-2) + … + K*(1+r)^2 + K*(1+r)^1 + K*(1+r)^0
Ta ostatnia zerowa potęga bierze się stąd, że na koniec 20 roku też odkładamy równowartość wszystkich miesięcznych rat, tylko że nie otwieramy już żadnej lokaty. Gdy odwrócimy kolejność, mamy:
K*(1+r)^0 + K*(1+r)^1 + K*(1+r)^2 + … + K*(1+r)^(n-2) + K*(1+r)^(n-1) + K*(1+r)^n
Wprowadźmy dodatkowe oznaczenie: q=1+r, wtedy mamy:
K*q^0 + K*q^1 + K*q^2 + … + K*q^(n-2) + K*q^(n-1) + K*q^n
a to każdy może skojarzyć z liceum jako zwyczajną sumę ciągu geometrycznego, czyli:
K*q^0 + K*q^1 + K*q^2 + … + K*q^(n-2) + K*q^(n-1) + K*q^n = K*(1-q^(n+1))/(1-q)
wracając do oznaczenia z oprocentowaniem otrzymujemy:
K*(1-(1+r)^(n+1))/(1-(1+r))=K*(1-(1+r)^(n+1))/(-r)=K*((1+r)^(n+1) – 1)/r
Koniec przerywnika, użyjmy naszego wzoru:
K*((1+r)^(n+1) – 1)/r = 26034,72 * ((1+5,9%)^(19+1)-1)/5,9% = 947.470,86 PLN

Przez cały okres włożyliśmy 20*26034,72=520.694,40 PLN czyli ewidentnie jesteśmy w tym scenariuszu dużo więcej do przodu niż wyliczone 5.800 PLN…

Podobny wniosek, tylko „od drugiej strony” otrzymamy uwzględniając poniższą uwagę mlodego125 (czyli de facto oszczednego), czyli podbierając co miesiąc pieniądze z lokaty na poczet kredytu.

Podatek Belki to jeszcze inna para kaloszy. Też go tutaj nie dodawałem, żeby nasze scenariusze były w pełni równoważne.

Końcowy wniosek jest jeden: taka inżynieria finansowa (założenie lokaty i wzięcie kredytu jednocześnie) opłaca się tylko gdy oprocentowanie lokaty (po ujęciu Belki oczywiście) jest wyższe niż oprocentowanie kredytu.

PS. Bardzo mi w tym wpisie zabrakło możliwości wstawiania ułamków w tekście 😉

Odpowiedz

mich Listopad 6, 2012 o 11:37

mlody125

W zad 2 masz rację zależy jak do tego podejdziemy: w 12 roku będzie to 3 078,91 a w 13 roku 3 202,06.

p.s. ja niestety robię troszkę dużo błędów ort:( i w jednym z moich postów (za bardzo podnieciłem się wyliczenieami) napisałem „komurka” zamiast „komórka” – przepraszam, bardzo mi wstyd.

p.s. Michał a może możesz dodać słownik do sprawdzania błędów przy wysyłaniu komentarza? Byłoby troszkę łatwiej…

Odpowiedz

elkocyk Listopad 6, 2012 o 11:52

mich – cala masa przegladarek sama sprawdza bledy, np Firefox robi to domyslnie…

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:46

Hej Mich,

Szczerze mówiąc, to nie wiem jak dodać słownik, ale tak jak pisze Elkocyk – zdaj się na ten w przeglądarce internetowej.

Dziękuję za aktywność :)

Odpowiedz

Maciej Listopad 6, 2012 o 15:34

Zadanie 1.
Wychodzi niby podobnie co innym, ale jednak inaczej :)
Rata 1652,12 zł
Korzystałem z kalkulatora finansowego 10BII, ale to pierwsze obliczenia więc błędy możliwe.

Odpowiedz

Nemo Listopad 6, 2012 o 18:13

Zadanie nr 4 jest podchwytliwe: niby na lokacie jest więcej niż koszty odsetkowe kredytu, jednak pomija się raty, które trzeba płacić przez cały czas – a liczy się wynik całkowity.
Czyli dla prawidłowości obliczeń należałoby część odsetkową raty odkładać na rachunku oporocentowanym na 5,9%.

Odpowiedz

mlody125 Listopad 6, 2012 o 21:29

@Dominik w 3 zadaniu masz błąd. Spróbuj znaleźć gdzie. Jak Cie się nie uda to Ci napisze. :)

Odpowiedz

my-name Listopad 6, 2012 o 22:15

Cześć Michał.
Zadania w sam raz na maturę z matematyki, he, he.
Co do czwartego zadania to parafrazując wypowiedź pewnego bogacza skoro bank pożyczył 250k to bank może mieć problem. Odpowiedź (bez liczenia) brzmi: tak, to dobry interes dla pożyczkobiorcy oraz: nie, to słaby interes dla banku :-)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 01:00

Hej my-name,

Bardzo dobrze dedukujesz :) Ogólnie jestem zachwycony Waszymi zdolnościami w zakresie liczenia :)

Pozdrawiam gorąco!

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 09:38

my-name, Michał
jako post-scriptum do poprzedniego długiego wpisu: bank wcale nie ma problemu.

Gdybyśmy założyli (a to baaardzo duże uproszczenie – sytuacja jest bardziej zawiła, ale raczej na korzyść banku), że bank musi trzymać dokładnie tyle depozytów ile udziela kredytów, to przecież z każdą spłaconą ratą tego kredytu bank ma już nadwyżkę w depozytach nad udzielonymi kredytami (bo udzielonego kredytu robi się mniej). Czyli jeśli nasze pieniądze trwale leżą na lokacie to bank każdą spłaconą ratę może natychmiast pożyczyć komuś innemu. Więc można w uproszczeniu powiedzieć, że wszystkie pieniądze, które nam w banku pracują na 5,9% jednocześnie dla banku pracują na 8,5%. Czyli bank wcale nie ma problemu 😛
Miejcie na uwadze, że bank nie jest instytucją charytatywną, a wręcz przeciwnie – stara się wykręcić jak największy zysk dla swoich akcjonariuszy, więc z pewnością nie będzie dopłacał do interesu 😉

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 21:48

Hej Lechu,

Po pierwsze, to dziękuję Ci bardzo za liczne komentarze w tym wątku. Wszystkim Wam dziękuję :) Cieszę się, że aż w takim stopniu udało mi się Was skłonnić do aktywności i wzięcia kalkulatorów / Exceli w ręce :)

Bank oczywiście nie dopłaca. Nie bez powodu niektórzy twierdzą, że najlepszy biznes jaki można sobie wymyślić, to bycie bankiem :) Strasznie podoba mi się Wasze kreatywne myślenie i „zwroty akcji” w zależności od przyjętych założeń i tego czy patrzymy selektywnie na treść zadań, czy staramy się również interpretować szerszy kontekst :) Zdradzę, że dokładnie o to mi chodziło, żeby pokazać Wam, że nawet przy podejściu czysto matematycznym nie ma rozwiązań zero-jedynkowych (lub czarno-białych jeśli ktoś woli). Nawet proste zadania można dowolnie komplikować, co może istotnie zmienić rozwiązanie :)

Ale więcej już nic nie dodaję. Doskonale sobie radzicie :) Gratuluję!

Odpowiedz

my-name Listopad 6, 2012 o 22:17

Jeszcze uwaga techniczna. Wygląda na to że zegar przy dacie wypowiedzi nadal pokazuje czas letni.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 00:03

Hej my-name,

Dziękuję, że wyłapałeś ten błąd. Rzeczywiście czas nie był przestawiony. Mam nadzieję, że teraz już będzie OK :)

Pozdrawiam wieczorową porą

Odpowiedz

Dominik Listopad 7, 2012 o 08:49

@mlody125 – chyba musisz mi pomóc albo dać jakąś podpowiedź…

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 09:45

@Dominik

mam nadzieję, że moje rozważania pod Twoim poprzednim postem trochę pomogły.

@Michał

Co do samych zadań z wpisu: postaram się też policzyć swoje rozwiązania, ale mam wrażenie, że odpowiedzi, które widziałem, wyczerpują temat i już nie wniosę żadnej wartości dodanej 😉

Odpowiedz

mlody125 Listopad 7, 2012 o 10:07

@Dominik – porównaj wysokość rat

Odpowiedz

Artur Listopad 7, 2012 o 09:56

Zad. 4
wyliczenia wg. założeń z zadania
Kredyt – rata miesięczna: 2 169 zł, całkowita kwota do spłaty: 520 693,94 zł
http://www.finanse.egospodarka.pl/banki/kalkulator-kredytowy
Lokata – kwota do wypłaty: 635 952,75 zł
http://www.finanse.egospodarka.pl/banki/kalkulator-zysku-z-lokaty
Wychodzi na to że jesteście na plusie 115 258,81 zł.
Czy to jest opłacalne? NIE!
Wielu osobom wychodzi, że opłaca się wziąć kredyt i wpłacić pieniądze na lokatę. Nic bardziej mylnego. Uwzględnijcie, że jesteście w stanie co miesiąc spłacać kredyt z innego źródła, czyli z np: z zarobionych co miesiąc pieniędzy. A więc logicznie rzecz biorąc….
Zakładając, że z bieżących funduszy spłacasz kredyt to trzeba również założyć że cię na to stać, a więc zamiast brać kredyt stać cię, aby miesięcznie odłożyć kwotę 2.169 zł na rachunku oszczędnościowym. W takim wypadku po 20 latach wyjmiesz sobie z konta kwotę około 859.000 (wyliczenia Exel, przyjmując oprocentowanie 5,9% jak w zadaniu pomniejszone o belkę) Dalej wam się opłaca wziąć kredyt? Osobiście wolę 850 000 od 115 000. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 11:05

@Artur

o tym samym mowimy:-) dodam tylko ze rezultaty naszych obliczen sie roznia,bo podany kalkulator uwzglednia Belke a ja nie uwzglednialem zeby zachowac spojnosc z wyliczeniami Dominika.

Przy okazji zauwazylem ze we wpisie Dominika wkradl sie blad przy liczeniu kosztu kredytu: 2169*12*20 daje okolo 520tys a nie 780tys…

Odpowiedz

mich Listopad 7, 2012 o 12:23

@ Artur

po chwili zastanowienia się -> masz rację. Do zadania 4 można podejść na kilka sposobów. Można podejść tak jak ja – czytasz chwilę zastanawiasz się i rozwiązujesz. Można tak ja TY, czyli spowodować znaczny wzrost oszczędności nie biorąc kredytu. Jest i trzecie podejście: można pożyczyć 250k, 70k zainwestować i policzyć jaki zysk będziemy mieli na niższych ratach, które zainwestujemy dodatkowo na 5,9%. Ciekawe tak naprawdę, co Michał publikując to zadanie miał na myśli? Może nam coś podpowie??

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 15:19

No i zrobiłem własne rozwiązania. Generalnie do wszystkiego używam własnych kalkulatorów stworzonych naprędce w Excelu. Nie zaokrąglam rat do pełnych groszy, dlatego czasem wychodzą mi różnice w stosunku do internetowych kalkulatorów.

Zadanie 1:
wszystko powiedzieli @mich i @Dominik. Mnie również wychodzi rata równa 1660,72zł.

Zadanie 2:
sformułowanie „po 12 latach” rozumiem tak, że nastąpi 12 podwyżek czynszu. Czyli 2000*(1+4%)^12=3202,06zł

Zadanie 3:
Trzeba wykonać trochę prostsze obliczenia niż w zad. 1 ale za to dwukrotnie. Do kredytu w Cashback trzeba dopłacić w odsetkach 446.405,71zł, na lokacie zyskujemy natomiast 232.535,97zł. Łącznie więc tracimy 213.869,74zł. W MoneyBank płacimy łącznie 324.346,93zł. Teoretycznie z tego rachunku wynika, że bardziej opłacalny będzie wariant „kredyt w Cashback + lokata”, ale rozbija się to znów o kwestię pieniędzy dokładanych z zewnątrz, które mogłyby lepiej pracować niż jako forma spłacania kredytu.
Gdyby spojrzeć na całkowity cash-flow w obydwu inwestycjach, to oczywiście wyjdziemy lepiej na kredycie z niższym oprocentowaniem.

Zadanie 4:
Znów używam tego samego własnego kalkulatora kredytowego. Wychodzi mi, że do kredytu dopłacam 270.693,94zł. Z kolei na lokacie zarabiam 536.790,69zł. Zatem łącznie jestem do przodu 266.096,75zł.
Czy robię dobry interes? I tak i nie. Bardziej nie :)
Na pierwszy rzut oka tak, bo mam całkiem ładną nadwyżkę na zakończenie. Po wnikliwym przeanalizowaniu nie, bo gdybym nie brał kredytu, a kwoty normalnie przeznaczane na spłaty nie-wziętego kredytu wrzucał na lokatę o tym samym oprocentowaniu, to lokata zakończyłaby się wynikiem 947.470,86zł (więcej szczegółów kilkanaście komentarzy wyżej ;). Wpłaciłbym na nią całkowity koszt kredytu, czyli 250.000,00zł + 270.693,94zł = 520.693,94zł. Czyli na czysto jestem do przodu 426.776,92zł. Dużo ładniejsza nadwyżka, prawda? :)

Odpowiedz

Nemo Listopad 7, 2012 o 17:42

@Lech:
Imho nie można brać pod uwagę całej raty kredytu.
Porównujesz 2 sytuacje: [1] mam kredyt i [2] nie mam kredytu.
O [1] wszystko już zostało powiedziane.
[2] – nie wziąłeś kredytu, czyli nie masz kapitału, który musisz spłacać. Zatem odkładasz tylko część odsetkową bo to jest ta nadwyżka którą zaoszczędziłeś nie biorąc kredytu.
Czyli kapitału nie bierzemy pod uwagę.

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 19:09

@Nemo, niestety nie moge sie zgodzic :-)
Chcemy porownywac dwa rownowazne przeplywy pieniezne,czyli w obu przypadkach do „systemu” musi wpadac i musi z niego wypadac tyle samo pieniedzy.

[1] W scenariuszu z kredytem na poczatku zaciagam kredyt i wrzucam go na lokate. W chwili „0” moj „system” jest w stanie rownowagi. Ale z kolejnymi miesiacami jesli nie chce wyplacac pieniedzy z lokaty to musze do mojego systemu dorzucac srodki z zewnatrz. W kazdym miesiacu wkladam do niego taka sama kwote = rate kredytu.
Moj zysk to calkowity stan lokaty (w koncu nie wrzucilem na nia wlasnych pieniedzy tylko bankowe) minus to wszystko co zaplacilem bankowi.

[2] Scenariusz bez kredytu. Tym razem bez kredytu i bez lokaty moje saldo poczatkowe rowniez jest zerowe. Ale chce wykonywac rownowazne przeplywy pieniezne co w doswiadczeniu [1] wiec co miesiac odkladam (wpuszczam do systemu) TAKA SAMA KWOTE czyli rownowartosc raty kredytu tyle ze teraz pakuje ja na lokate.
Moj zysk to stan lokaty minus to wszystko co wrzucilem do systemu.

Jeszcze uwaga: zamiast rozpatrywac dwa rownowazne pod wzgl przeplywow podejscia mozemy sprawdzic czy taki interes sie oplaca innym sposobem,ktory zreszta juz sie po drodze pojawil w komentarzach. Mianowicie: nie wrzucam zadnych nowych srodkow do „systemu”. Innymi slowy gdy mam zaplacic rate kredytu, to wyplacam pieniadze z lokaty na ten cel. Jesli skoncze z jakimis srodkami na lokacie, to oznacza ze interes sie oplacil. Ale fakty sa takie,ze gdy oprocentowanie lokaty jest nizsze niz oprocentowanie kredytu, to pieniedzy na lokacie zabraknie zanim splace caly kredyt:-P

Odpowiedz

Nemo Listopad 7, 2012 o 20:47

@Lech:
No właśnie sytuacja nie jest równoważna: w [1] wrzucasz w przepływy pieniężne kapitał, którego w [2] nie ma, ponieważ nie doszło do zaciągnięcia kredytu.
Innymi słowy w [1] musisz spłacać kwotę 250k, którą pożyczyłeś od banku, podczas gdy w [2] tej kwoty spłacać nie musisz. Tudzież można przyjąć, że kredyt w [2] wynosi zero. Dlatego sytuacje nie są identyczne.

Idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby dojść do wniosku, że zaciągnięcie kredytu w wysokości miliona jest identyczne jak zaciągnięcie kredytu w wysokości stu zł [i wrzucenie tych kwot na lokaty], bo „saldo początkowe” w obu przypadkach jest zerowe. Jest to oczywiście nieprawda.
Dlatego nie możesz brać pod uwagę jedynie wysokości rat, bo zaciągnięcie kredytu to nie jest to samo co jego nie zaciągnięcie.

Popatrz na to jeszcze inaczej: to na czym bank zarabia podczas trwania umowy kredytowej to są odsetki – jest to Twój koszt który musisz pokryć z zewnętrznych źródeł. I na tym koszcie oszczędzasz, kiedy kredytu nie bierzesz tylko płacisz gotówką.

Odpowiedz

Lech Listopad 7, 2012 o 21:48

@Nemo

kurcze, mam już kłopot, bo nie wiem jak jeszcze prościej to wytłumaczyć. Kilka uwag do Twojego wpisu:
1) Oczywiście sytuacje kredytem i lokatą na 100zł lub 1mln zł nie są sobie RÓWNE, chodzi mi o to, że są RÓWNOWAŻNE POD WZGLĘDEM PRZEPŁYWÓW NA STARCIE – w obu tych przypadkach nie musimy nic na początku wkładać.
2) W obu przypadkach wrzucam w przepływy pieniężne dokładnie to samo: równowartość miesięcznej raty kredytu (która zawiera w każdym miesiącu inną porcję kapitału i odsetek).

A czy mógłbyś przeprowadzić dokładne obliczenia w oparciu o Twoje rozumowanie? Chciałbym spróbować zrozumieć w którym momencie się rozjeżdżamy, może wyliczenia by pomogły.

Odpowiedz

mlody125 Listopad 7, 2012 o 21:09

@Nemo
Lech ma racje.
Nemo widać, że jeszcze długa droga przed Tobą jeśli chodzi o świat finansów. Bank nie zarabia na odsetkach tylko na marży, prowizji i opłatach dodatkowych. Bank jest pośrednikiem więc zarabia na prowizjach. W dużym uproszczeniu Pan X lokuje kasę na 5% a Pan Y pożycza na 7% od banku. Pan X i Y mogli by się dogadać i jeden by ulokwał na 6% a drugi by pożyczył na 6%. Jeśli bank by tyle samo płacił na lokatach i na ten sam procent udzielał kredyty, to by nie miał zysków mimo, że przy kredycie są spłacane odsetki. Taki bank zmierzał by do bankructwa.
Przeczytaj sobie jeszcze raz komentarze Lecha, bo bardzo jasno wytłumaczył Ci jak sprawdzić czy taki interes nam się opłaca. Zresztą liczyć takich rzeczy nawet nie trzeba, bo pożyczanie na wyższy procent iż daje inwestycja, zawsze prowadzi do bankructwa. Ciekawsze by było pytanie po jakim czasie zbankrutujemy i ile zostanie zadłużenia w momencie wyzerowana lokaty.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 22:06

Hej Mlody125,

Dziękuję za komentarz, ale mam do Ciebie (i do wszystkich innych również) serdeczną prośbę: nie próbujcie dyskredytować innych tylko dlatego, że myślą inaczej lub popełniają błąd w obliczeniach. Uwaga dotycząca długości drogi Nemo w mojej opinii jest niepotrzebna. Uprzejmie proszę o więcej szacunku i wzajemnej tolerancji :)

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :)

Odpowiedz

mlody125 Listopad 7, 2012 o 22:33

Masz racje. Przepraszam Nemo jeśli go uraziłem. Trochę się zagalopowałem. :/

Odpowiedz

mlody125 Listopad 7, 2012 o 21:39

Przy założeniu, że nic nie dokładamy po zaciągnięciu kredytu, a kredyt spłacamy z lokaty:
Dokładnie obliczyć już trochę trudniej, ale między 14, a 15 rokiem lokata by się wyzerowała i zostało by pewnie około 110 tysięcy kredytu do spłaty. Decydując się na takie rozwiązanie, pomijając podatek belki w ciągu 20 lat stracimy około 150 tysięcy zł i dokładnie tyle „zarobi” bank, bo w przyrodzie nic nie ginie i tyle ile wynosi nasza strata, tyle wynosi przychód banku.

Rozwiązanie z dodatkowymi co miesiecznymi wpłatami (tak jak chciał Michał) przedstawił Lech.

Odpowiedz

Free SMS Listopad 7, 2012 o 22:47

I read your marathon story. Best of Luck, You really inspire us.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 7, 2012 o 22:55

Hi Free SMS,

Thanks! It’s great to hear I’m the source of inspiration :)

Cheers!

Odpowiedz

Nemo Listopad 8, 2012 o 01:07

@Lech:
Jest oczywistym, że działanie jest nieopłacalne. Ja z tym nie polemizuję.
Pozostawiam otwartą kwestię czy należy liczyć całość raty czy tylko faktyczną oszczędność. Sam do końca nie jestem przekonany, ale powoli skłaniam się ku Twojemu poglądowi.

@mlody125:
Polemizujesz z czymś czego nie napisałem. Życzę powodzenia.

Odpowiedz

mlody125 Listopad 8, 2012 o 09:06

Sytuacje są 2.
1. 250 tysięcy kredytu idzie na lokatę i co miesiąc musisz płacić 2169 zł. Jaką część stanowią odsetki i kapitał nie ma znaczenia. Przez 20 lat przy stałym oprocentowaniu płacisz dokładnie tyle samo. 2169 zł co miesiąc z wypłaty
2. Nie ma kredytytu więc co miesiąc zostaje nam 2169 zł które przeznaczamy na lokatę.

Jeśli tylko odsetki miał by być odkładane to w końcowych latach nie odkładało by się prawie nic, a skoro co miesiąc trzeba płacić z wypłaty 2169 zł to i tyle samo bez kredytu można z tej wypłaty odłożyć.

Odpowiedz

elkocyk Listopad 8, 2012 o 10:34

kurcze wchodze co dzien a o MM nadal nic nie ma:) wiem, ze ma byc ten artykul w tym tygodniu, ale moze autor napisalby kiedy?
z gory dziekuje za info

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 8, 2012 o 22:27

Hej Elkocyk,

Zapisz się proszę na newsletter – to najlepszy sposób dowiadywania się o nowych artykułach. Odpowiadając na Twoje pytanie: artykuł o Microsoft Money pojawi się najprawdopodobniej w sobotę.

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Nemo Listopad 8, 2012 o 10:47

@Lech:
Przeliczyłem pobieżnie i przyznaje rację – należy wliczać całość raty.

Odpowiedz

mich Listopad 8, 2012 o 11:18

wow – ale się rozpisaliście:) wydawało się, że jest to proste zadanie tu już czwarte podejście jest przedstawiane:) cały czas jestem ciekawy co autor zadania miał na myśli…

Odpowiedz

Kevin Listopad 8, 2012 o 14:36

Don’t really understand anything said here, but just read your story on SPI. Thanks! Very inspiring :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 8, 2012 o 22:30

Hi Kevin,

Great to see you on my blog and thanks for your comment! I hoped I would inspire at least one person with my story and you are the proof I did :)

All the best to you!

Odpowiedz

Dominik Listopad 8, 2012 o 15:11

@Lech, @mlody125

Dzięki za analizę moich postów i uwagi. W zadaniu 3 celowo pomijam podatek Belki. W zadaniu 4 wkarł się błąd będący pozostałością po zadaniu 3.
Wynik na inwestycji zad 4= 536.790,69 PLN – (520.694 PLN – 250.000 PLN) = 266.096PLN

W zadaniu 4 pominąłem także celowo pominąłem warianty zewnętrzne inwestowania gdyż wydawało mi się że zamysłem autora było skupienie sie tylko i wyłącznie na porównaniu lokaty z kredytem. Pożyczanie pieniędzy z banku i zamienianie ich na lokatę jeśli miałoby sens ekonomiczny to prowadziłoby bardzo szybko do upadku systemu bankowego bo bank na pożyczonych pieniądzach notowałby tylko straty. Sam przykład o tyle mi się podoba że po raz kolejny udowadnia że nie zawsze produkt o wyższym oprocentowaniu jest korzystniejszy niż produkt o nizszym oprocentowaniu bo tak naprawdę liczą się detale……..

Ostatnio ciekawym przypadkiem jest przecież kredyt w jednym z banków gdzie nie płaci się odsetek a jedynie jednorazową prowizje za udzielenie kredytu w wysokości 9%. Korzystając z kalkulatora można szybko obliczyć że w rzeczywista stopa procentowa tego kredytu to już 19,3%.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 9, 2012 o 20:53

Hej Dominik,

Przyznaję, że moim zamysłem w ostatnim zadaniu było przede wszystkim pokazanie, że produkt o niższym oprocentowaniu może być korzystniejszy od produktu o wyższym oprocentowaniu. Zresztą nie tyle pokazanie, co zachęcenie Was do policzenia i wyciągnięcia własnych wniosków :)

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

fenix86 Listopad 10, 2012 o 18:42

Cześć Michał,

Prowadzisz bardzo ciekawy blog, który z chęcią czytam i wiele już z niego wyniosłem.
Zadania, które zaprezentowałeś są ciekawe i jak widać wzbudziły długą dyskusję.

Chciałbym się pochwalić moimi wyliczeniami.
Zad 1. 1 660,72 zł (wynik taki sam jak w większości wpisów)
Zad 2. 3 202,08 zł (co rok zaokrąglałem wynik do pełnych groszy, stąd pewnie rozbieżność o 2 grosze)
Zad 3. Osobiście wybrałbym moneyBank, gdyż koszt kredytu w Cashback pomniejszony o zysk z lokaty, jest wyższy niż koszt kredytu w moneyBank pomniejszony o oszczędność z faktu płacenia niższej raty (nie mówiąc już o tym, że różnicę w ratach również można inwestować).
Zad 4. Jasne jest, że taka inwestycja nie może się opłacać. Mimo, że na koniec wyjdziemy na plus, to można wycisnąć w tym modelu dużo więcej. Pieniądze, które będziemy musieli przeznaczyć na spłatę raty, równie dobrze można by inwestować i to da nam większy zysk.

Przygotowałem plik EXCEL, w którym są wszystkie wyliczenia. Można się nim trochę pobawić i posprawdzać inne warianty.
Pomijałem w obliczeniach podatek belki, zaokrąglenia i inflację (chyba, że zadanie wyraźnie o tym mówiło).
Link do pliku: http://przeklej.net/down/87378501423712508361944295685109307ed62ff7f1eb43cc7bd704a.html

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 12, 2012 o 00:20

Hej Fenix86,

Dziękuję za komentarz i Twoją opinię. Przygotowałeś bardzo ładnego Excela :) Dzięki!

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Michal @ Moja Przyszła Emerytura Listopad 11, 2012 o 13:07

Wow, przeczytałem Twoją historię z Patem Flynnem ze SPI, którego od dawna znam i cenię, i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem połączenia Twojej dojrzałości, otwartości i naiwności w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Posiadasz rzadko spotykany gen pozytywnego szaleństwa, w którym jest jednak metoda. Kibicuję Ci z całej siły i mimo że moje podejście do finansów nie jest aż tak „księgowe” wygląda na to, że sporo będę się mógł od Ciebie nauczyć.

Podziwiam Cie również za wiarę w życzliwość (te słynne Pattowe random acts of kindness), bo naprawdę nie łatwo uwierzyć, że to podejście do świata ma sens. To tym bardziej ciekawe, biorąc pod uwagę, że jesteś człowiekiem biznesu, pieniędzy, finansów, a tu nie ma przecież dużo miejsca na życzliwość w modelu, który dominuje w naszej rzeczywistości.

Jako anglista chciałbym Cię także uspokoić, że może Twój angielski nie jest idealny, ale czytało się to doskonale – jest z Ciebie fantastyczny storyteller, także po angielsku.

Trzymam kciuki za wszystkie plany.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 12, 2012 o 00:17

Cześć Michał,

Cieszę się, że do mnie wpadłeś dzięki czemu ja miałem okazję wpaść do Ciebie na bloga. Kawał dobrej roboty! :)

Dziękuję Ci za świetny komentarz. Przeczytałem go kilka razy :) W kilku zdaniach zawarłeś tak konkretny i „życiodajny” przekaz, że aż się nadziwić nie mogę jak zgrzebnie to ująłeś. Bardzo mnie raduje, że dostrzegasz ten gen pozytywnego szaleństwa. Twoja diagnoza jest lepsza niż moja autodiagnoza i cieszę się, że dotarłeś do mnie tak okrężną drogą.

Ja również Tobie kibicuję i ciepło pozdrawiam :) Jeszcze raz wielkie dzięki za tak dobre słowa!

Odpowiedz

Tomek Listopad 13, 2012 o 13:28

Witaj Michał
Ja zaś mam pytanie – czy możesz zrobić analizę takiego zagadnienia.
Posiadam mieszkanie A-wartość 150 tyś.
Chcę kupić większe mieszkanie B-wartość 200 tyś.
Moje pytanie:
Czy lepiej dozbierać różnicę+50 tyś na remont mieszkania czy:
po sprzedaży mieszkania, zakupić na kredyt mieszkanie B, co miesiąć płacić ratę, a pieniądze ze sprzedaży przeznaczyć na : 50 tyś remont, 40 tyś wkład własny, 60 tyś inwestycja (np. w srebro, złoto)? Jak uważasz, uważacie?

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 14, 2012 o 01:31

Hej Tomek,

Nie ma jednej, prostej odpowiedzi na Twoje pytanie. Jeśli potrafisz z inwestycji wycisnąć np. 12% rocznie (sam sobie uczciwie odpowiedz na pytanie ile dały Twoje inwestycje przez ostatnie lata), to wzięcie kredytu hipotecznego finansującego całość lub większość inwestycji (w zależności od warunków kredytowych) może być dobrym pomysłem, bo potrafisz obrócić pieniądze tak by dochód przekraczał koszty kredytu.

Jeśli jednak nie jesteś pewny swoich inwestycji (czytaj: Twoje pieniądze raczej tracą na wartości niż zarabiają), to pewnie lepiej wydać gotówkę (może nie w całości żebyś miał pokaźny fundusz awaryjny) i wziąć kredyt tylko na brakującą kwotę pokrywającą różnicę cen mieszkań i koszty remontu.

Poza tym zalecam ostre negocjowanie w dół ceny docelowego mieszkania przy jednoczesnym dobrym homestagingu (tuningowania do sprzedaży) mieszkania, które planujesz sprzedać. Może się okazać, że różnica nie będzie wynosić 50 tys. złotych, ale np. zaledwie 20 tys. zł. Rynek nieruchomości nie sprzyja obecnie sprzedającym, ale z drugiej strony mniejsze mieszkania cieszą się większą płynnością więc masz szansę drożej sprzedać swoje (zakładam, że mniejsze) i taniej (relatywnie) kupić większe.

Pozdrawiam i życzę dobrej ręki do obracania mieszkaniami :)

Odpowiedz

mlody125 Listopad 13, 2012 o 20:10

Zdecydowanie jak najwięcej nazbieraj, jak najmniej bierz kredytu. Remont możesz robić etapowo. Na inwestycjach się nie znasz skoro o nie pytasz więc lepiej je sobie odpuść (stracisz kasę i nerwy).

Odpowiedz

Kirsty Listopad 14, 2012 o 21:10

Amazing story of your marathon effort – well done and I wish you every success!

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 14, 2012 o 21:54

Hi Kirsty,

Thank you very much for your comment. I’ve just taken a look at your blog – very nice photos of Southern France! All the best to you!

Cheers! :)

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 4 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: