Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Sezon na oszczędzanie? – nagrania rozmów w Polskim Radiu i TVN

przez Michał Szafrański dodano 19 listopada 2014 · 39 komentarzy

Sezon na oszczędzanie

Po co oszczędzać? Czy warto się męczyć? Jak zaoszczędzić 3000 zł rocznie? – na te pytania próbowałem odpowiedzieć w rozmowach z dziennikarzami tradycyjnych mediów.

Mam wrażenie, że w temacie oszczędzania listopad jest ostatnim miesiącem roku. Grudzień upływa już pod znakiem szału zakupów. To czas wydawania ciężko zarobionych pieniędzy (albo takich, które pochodzą z kredytów i pożyczek).

Dopóki jednak oszczędzanie jest “na fali”, to skorzystałem z dwóch zaproszeń i wystąpiłem w ubiegłym tygodniu w Programie 1 Polskiego Radia oraz w “Dzień Dobry TVN”. Poniżej znajdziecie zapis obydwu tych występów.

“Cztery Pory Roku” w Jedynce

12 listopada gościłem w “Czterech Porach Roku” – kultowej audycji w Programie 1 Polskiego Radia. Gościł mnie Roman Czejarek, który – jak sam się przyznał – notorycznie mylony jest z Zygmuntem Chajzerem :)

Roman Czejarek Polskie Radio

To nagranie wykonane zostało w partyzancki sposób moją mikrokamerą. Przepraszam za “niecelne” ujęcie – niestety nie zabrałem statywu i musiałem zastosować prowizoryczne rozwiązanie. Mam nadzieję, że sama treść Wam to nieco wynagrodzi (chociaż dla Was mogą to być sprawy oczywiste).

 

A tu jeszcze zdjęcie “od kuchni”. Zaplecze radiowe jest nieco bardziej rozbudowane niż moje studio domowe. 😉

Oszczędzanie Polskie Radio

Dzień Dobry TVN

W kolejnym materiale próbowałem odpowiedzieć na pytania dotyczące tego, jak zaoszczędzić 3000 zł rocznie. Ledwo liznęliśmy temat, ale taka to jest formuła telewizji śniadaniowej. Gram tak, jak mi zagrają :)

Cieszę się, że udało mi się przemycić kilka planszy informacyjnych pokazujących konkretne wyliczenia dotyczące oszczędności m.in. na rzuceniu papierosów oraz spłacie rat kredytu walutowego bezpośrednio w walucie kredytu. Kliknij na obrazku, aby przejść na stronę z nagraniem.

Dzień Dobry TVN

A studio TVN oczami uczestnika programu wygląda mniej więcej tak – to zdjęcie wykonane z kanapy, na której oczekiwałem na swoją kolejność:

Studio Dzień Dobry TVN

Jak w grudniu nie “popłynąć” finansowo?

Pod koniec występu w TVN podałem przykład kosztu żywej choinki, która dla wielu rodzin jest obowiązkowym świątecznym “wyposażeniem” – nawet wtedy, gdy w domu się nie przelewa. Przykład ten podałem celowo, ale niestety nie rozwinąłem dobrze myśli. Generalnie zdarza się, że długi wygenerowane na pokrycie grudniowych kosztów (i styczniowych zobowiązań) spłacane są aż do wakacji. Koszt takiego żywego drzewka potrafi istotnie wzrosnąć.

Przykład choinki pokazuje w najbardziej widoczny sposób, jak bardzo emocjonalnie podchodzimy do naszych finansów. Cokolwiek byśmy nie mówili o racjonalności wydatków itp., to wiele osób stwierdza “drzewko musi być”. I to pomimo tego, że dla części z nich zaoszczędzenie 150 zł w każdym innym miesiącu wydaje się po prostu niemożliwe.

W grudniu najłatwiej znaleźć wiele powodów, by zapomnieć o oszczędzaniu. Święta, szczególny czas, wieczerza wigilijna, prezenty, nagroda za cały rok ciężkiej pracy, dla niektórych wyjazd i Sylwester – no przecież są obiektywne powody, by wydawać pieniądze. Są, ale to nie zwalnia nas z konsekwencji naszych decyzji finansowych.

Tym bardziej chciałbym Wam przypomnieć kilka starszych artykułów, które mogą pomóc ograniczyć przynajmniej część kosztów, np. tych związanych z zakupami świątecznych prezentów. Nie twierdzę, że macie ciąć koszty – to zawsze jest Wasza indywidualna decyzja, czy chcecie to robić. Ale jeśli byście jednak chcieli, to w poniższych, starszych artykułach podpowiadam jak to robić:

Powodzenia w przedświątecznych łowach. :)

Dziękuję, że mnie czytasz i miłego dnia Ci życzę.

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 39 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Łukasz Przechodzeń Listopad 19, 2014 o 09:28

Odnośnie choinek, to wystarczy podjechać na jakiś większy rynek, gdzie handlują choinkami, późnym wieczorem 23 grudnia i panowie chętnie sprzedają ostatnie choinki za pół ceny, a czasami nawet można za darmo dostać jak się dobrze pogada (#sprawdzoneinfo).

Oglądając Cię w TV przyszło mi do głowy, że mógłbyś kiedyś napisać wpis o radzeniu sobie z tremą na wizji i antenie. Ja przed wejściem do Pytanie na Śniadanie byłem cały mokry i z kijem od szczotki pod koszulą :) Gdy usiadłem na kanapie część złych emocji wyparowała, ale potem i tak widać było, że lekki stresik był. To wyłaziło w sumie samo ze mnie, bo ja czułem się tam bardzo dobrze.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 19, 2014 o 09:48

Hej Łukasz,

Tak – odnośnie choinki to dobra wskazówka.

A co do tremy – chyba nie mam zbyt wiele mądrego do powiedzenia. Generalnie ja też się denerwuję. Aktualnie coraz mniej. Podstawa to dobre przygotowanie i także wcześniejsza współpraca z prowadzącymi… hmm… może rzeczywiście mam coś w sumie do powiedzenia na ten temat :) To temat na podcast. Dziękuję :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Natasza Listopad 19, 2014 o 23:45

OT* „Odnośnie DO choinki” jest poprawną formą. Kto nie wierzy niech googla -oto opinia Miodka http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/774821,jan-miodek-odnosnie-do-czegos,id,t.html

Odpowiedz

Jacek Listopad 25, 2014 o 08:08

Też miałem okazję występować kilka razy w TV i przyznam szczerze, że strasznie mnie to stresowało. Co gorsza denerwowałem się nawet gdy byłem dobrze przygotowany do tematu. Najwyraźniej nie każdy się do tego nadaje. Tobie Michale najwyraźniej przychodzi to z większą łatwością. Pozdrawiam

Odpowiedz

Piter Listopad 19, 2014 o 10:02

Hej,

Metodę kupna choinki „na ostatnią chwilę” wypróbowałem 2-3 lata temu. 24 grudnia rano.

Wnioski: wybór marny i na rabaty nie mogłem liczyć „Panie, jak dziś nie sprzedam to po Świętach jadę z choinkami na wschód. Prawosławni kupią je za tydzień”.

Ale nie wykluczam moich słabych zdolności negocjacyjnych :)

Piter

Odpowiedz

Igor Listopad 19, 2014 o 12:41

Spróbuj kupować we Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, a nie w Białymstoku Lublinie albo Rzeszowie 😀

Odpowiedz

Piter Listopad 20, 2014 o 16:43

Kupowałem w Warszawie. Raczej jechanie do Wrocławia po choinkę byłoby zaprzeczeniem idei oszczędzania pieniędzy 😉

Piter

Odpowiedz

Bolo Listopad 19, 2014 o 10:06

Bardzo fajne wystąpienie, oglądałem, szkoda ze tak krótko się to wszystko toczyło.

Odpowiedz

Kreatornia Zmian Listopad 19, 2014 o 10:41

Michał przyczyniasz się do zmiany postrzegania oszczędzania wystąpieniami w mediach tradycyjnych. Myślę, że oszczędzanie kojarzy się z tymi ludźmi, którzy nie mają pieniędzy i na wiele rzeczy ich nie stać. Ty mówisz o oszczędzaniu w zupełnie inny sposób, a w świadomości ludzi nie jesteś osobą, która oszczędzać musi. Mimo tego robisz to :) – Kamila

Odpowiedz

Albin Listopad 20, 2014 o 23:04

Kamila, żeby oszczędzać pieniądze, trzeba mieć co oszczędzać. Jest różnica miedzy obcinaniem wydatków a oszczędzaniem. Możesz ograniczać wydatki, bo nie masz pieniędzy, ale nic nie oszczędzać (w sensie – odkładać – bo nie ma z czego), ale z drugiej strony musisz (zazwyczaj) trochę ograniczyć wydatki, żeby mieć co (albo mieć więcej) oszczędzać (odkładać).

Pozdrawiam
Albin

Odpowiedz

Przemek Listopad 19, 2014 o 11:31

Cześć Michał

Jest też lepsza wersja Twojego wystąpienia w PR

http://www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/1285254,Oszczedzac-moga-nie-tylko-bogaci

Napisałeś w newsletterze, że PR nie udostępnia nagrań a z moich doświadczeń wynika, że właśnie są udostępniane rozmowy. Zdarza mi się nie trafić na jakiś wywiad na antenie ale później znajduje go na stronie PR. Chyba że chodziło Tobie o coś innego.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 19, 2014 o 11:38

Hej Przemek,

Super. Dzięki wielkie za link. Kiedyś miałem problem z wydobyciem nagrań moich rozmów z „Czwórki”, ale widzę, że „Jedynka” stanęła na wysokości zadania.

Dziekuję!

Odpowiedz

Magda Listopad 19, 2014 o 11:49

Oszczędzać pieniądze można praktycznie na wszystkim. Każdy człowiek jest inny i zależy to od stanu umysłu. Jedni idąc na zakupy po jedną rzecz kupują 10 kolejnych nie wiadomo po co, a natomiast inni ograniczają się do tego co jest niezbędne. Fajnie jak przyszłyby czasy w których nikomu na nic nie brakuje.

Odpowiedz

Dominik Listopad 19, 2014 o 12:04

A pamiętam jak jeszcze rok temu był tu o wiele mniejszy ruch a teraz kokosy zbijasz :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 23, 2014 o 15:10

Hej Dominik,

Rok to szmat czasu i bardzo dużo można w tym czasie osiągnąć. Ja i tak przez ostatni rok nie zrealizowałem nawet połowy moich planów 😉

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Listopad 19, 2014 o 12:11

Michale jak czytam komentarze na stronie DDTVN lub to co ludzie pisali w sms-ach do jedyneczki to mnie krew zalewa :). Polska domena skrytykować wszystko za nim racjonalnie się pomyśli. Przecież na swoim blogu na okrągło powtarzasz, że: NAJLEPSZĄ FORMĄ OSZCZĘDZANIA JEST? POWIĘKSZANIE PRZYCHODÓW. Jeżeli nie możemy zejść z wydatków to znajdźmy nową pracę lub idźmy sobie dorobić, albo wykłóćmy sobie podwyżkę (kolejna domena przeciętnego polaczka). Już Ci w mailach pisałem o mojej sytuacji. Dla wiadomości czytających: pracuję zmianowo w sieci handlowej jako sprzedawca AGD i RTV, nocami pilnuję budynku i próbuję rozruszać swoją działalność. Pomimo wielu zajęć tak sobie czas organizuję, że mam kiedy odespać, spędzić czas z córeczkami i żoną i czytać namiętnie blog Michała. Malkontenci mniej marnotrawienia czasu na fejsie czy przed TV tylko d**ę trzeba ruszyć i do dzieła. Zmęczenie to tylko stan naszego umysłu. Jeżeli wyznaczymy sobie cel nic nas nie powstrzyma. Przecież Michał też pracował, pisał bloga i przygotowywał się do maratonu. Życzę wszystkim miłego dnia i więcej optymizmu :).

Odpowiedz

Jozef Listopad 19, 2014 o 12:22

Nie chce byc nie mily, ale zeby Ci nie zabraklo czasu na zawal przed czterdziestka czy inne nieszczescie.

Pare lat temu tez mi sie wydawalo, ze moge pracowac non-stop i weekendy w pracy mi nie przeszkadzaly. Tylko ze mimo tylko kilku lat roznicy juz bardziej odczuwam nastogodzinne dni pracy i nie chce kiedys od dziecka uslyszec, ze tata to jest ten pan ktory wpada na chwile pomiedzy innymi zajeciami.

Aha nie mam w ogole TV i nie siedzece na spolecznosciowkach.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 19, 2014 o 12:25

Hej Józef,

Dziękuję za troskę. Doceniam i doskonale wiem o czym piszesz.

Na szczęście na zawał przed 40-tką zabrakło mi czasu. Już jestem po i jeszcze nie było. I oby tak zostało 😉

Pozdrawiam

Odpowiedz

Darek Listopad 19, 2014 o 16:20

Hej Michał.
Wydaje mi się, że Józef nie pisał tego do Ciebie…. 😉

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 23, 2014 o 15:06

Hej Darek,

Masz rację. Zasugerowałem się, bo czytając komentarze bezpośrednio w panelu administracyjnym mojego bloga, nie widzę wątków…

Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Listopad 19, 2014 o 14:35

Prawda jest taka, ze to co czyni ludzi bogatymi to pomysł, ale to jedna strona medalu. Druga jest taka, że ważny jest prosty styl życia. Imprezy od rana do wieczora i kupowanie wszystkiego co najdroższe może przejdzie, ale u gwiazdek Hollywood. Normalnego człowieka, nawet majętnego przedsiębiorcę ciągłe trwonienie pieniędzy na różne bajery po prostu wykończy. Prędzej czy później ludzie zrozumieją, że oszczędzanie to po prostu racjonalne wydawanie pieniędzy, a nie skąpienie na wszystkim. Żeby być całkiem szczerym to powiem, że na blogu jest tylko jeden wpis, który ociera się o (przepraszam za słowo, nie ma nikogo urazić, ale po prostu je lubię :) ) dziadowanie 😀 Jestem skory przyjąć wersję, że styl jego napisania sugeruje, że jest on ciekawostką :) Tak poza tym blog jest ekstra treściwy :) Świetna robota :)

Odpowiedz

Michał Listopad 19, 2014 o 12:37

Jasne masz rację Jozef, też nie chcę być przez dziecko nazwany Panem i paść na zawał przed 35 rokiem życia :). Nie chcę być odebrany jako osoba, która nakłania do pracy 24h na dobę to na pewno nie jest zdrowe. Jestem jednak na etapie kiedy muszę wyjść szybko z dołka w jaki sam się wpędziłem. Nie mam teraz na czym oszczędzić, więc zwiększam swoje przychody. W Łodzi jest trudno o dobrze płatną pracę. Postawiłem sobie cel, że w przeciągu roku postawię swoją firmę na nogi.
Podkreślam ja tu tylko podaję przykład. To jest moja droga i ja nie narzekam. Robię to po aby nie czytać więcej komentarzy, że Michał wygaduje głupoty bo ja zarabiam tak mało, że nie mam z czego oszczędzać. Pracujesz od poniedziałku do piątku to zacznij robić coś kreatywnego w weekendy może to zajęcie pozwoli Ci zwiększyć swój dochód.

Odpowiedz

Agnes Listopad 19, 2014 o 13:23

Czy ktoś już podjął kroki by z promocji (wspomnianej przez Michała w TVN) Credit Agricole (do 1000 zł) skorzystać? Można „troszkę” wycisnąć.

Odpowiedz

Marcin Listopad 19, 2014 o 13:43

Gratujację Panie MIchale, oby tak dalej!!

Odpowiedz

Monika Listopad 19, 2014 o 18:33

Michale,
muszę przyznać, że naprawę warto było tego posłuchać. W tych krótkich audycjach zawarłeś kilkanaście cennych rad, które należałoby zastosować w większości naszych tzw. budżetów domowych.
Dzięki za wszystko,
Monika;)

Odpowiedz

Piotr Listopad 19, 2014 o 20:16

Cześć Michale.

Bardzo lubię Twojego bloga i Marcina Iwucia. Dużo korzystam z Waszych rad bo nie miałem wiedzy finansowej. Zauważyłem jeden paradoks, że im bardziej oszczędzam i rezygnuje ze wszystkiego co się da tym więcej po pewnym czasie popełniam błędów finansowych. Moim zdaniem ważny jest zdrowy rozsądek. Trzeba czasem sobie coś kupić tj. jakąś rzecz czy doświadczenie aby później bardziej cieszyć się życiem, być bardziej wydajnym w pracy a przez to skutecznym i zarabiać więcej pieniędzy:)
Także staram się być oszczędny ale także pozwalam sobie na drobne szaleństwa, czasem na kupienie czegoś z poza „listy zakupów”:)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Listopad 19, 2014 o 23:38

Właśnie dlatego ja zarządzam budżetem, ale nadrzędny jest podział według T. Harv Ekera. Proponuje on dosyć dokładnie co do 1% podzielić swoje wszystkie wpływy i tak np. 10% wpada na konto bankowe o nazwie „Przyjemności” w ciągu miesiąca lub pod jego koniec mamy obowiązek wystukać do zera to konto, żeby nie być pod ciągłą presją kasy i racja przeginać nie można. To tak samo jak ze zdrowym żywieniem, odżywiaj się zdrowo, ale jak zaczniesz przeginać to rozchorujesz się z nerwów, że musisz ciągle się zdrowo odżywiać :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 23, 2014 o 15:05

Hej Piotrze,

Bardzo dobrze, że to zauważasz. Zdecydowanie warto mieć we wszystkim umiar – także w „zaciskaniu pasa”. Drobne przyjemności i nagrody każdemu są potrzebne – dla zdrowia psychicznego :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

nuter Listopad 19, 2014 o 21:48

no powiem Ci, że fajnie to przygotowałeś i chyba podchwycę kilka pomysłów, jak nie popłynąć w grudniu bo szykują mi się wydatki niestety ale to jak każdemu… 😀 serdecznie pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Fabian Listopad 20, 2014 o 18:11

Choinki nie kupuję przed marketem lub na miejskim rynku, gdzie ceny są wygórowane (przeciętnie po 70 -100 zł).
W mieście powiatowym nadleśnictwo mieści się tuż za rogatkami miasta i na kilkanaście dni przed świętami pojawiają się tam sukcesywnie dowożone choinki po 20 – 25 zł, do wyboru do koloru. Od lat korzystam z tego źródła.

Odpowiedz

Magda Listopad 21, 2014 o 10:43

Oszczędzanie pieniędzy w naszym kraju to dla wielu ludzi temat tabu, a dlaczego? Odpowiedź jest prosta – większość ludzi zarabia tyle, że ledwo wystarcza aby wiązać koniec z końcem więc gdzie tu miejsce na oszczędzanie. Sama wiem jak jest za granicami naszego kraju… Niestety, ale muszę to przyznać – jest lepiej.

Odpowiedz

Bartosz Sosiński Listopad 21, 2014 o 12:37

Oczywiście, że na zachodzie jest lepiej z zarobkami, a przynajmniej w stosunku do kosztów życia. Jednak moim zdaniem to nie dlatego oszczędzanie jest tematem tabu w Polsce – brak jest niestety edukacji finansowej. Ludzie nie wiedzą, jak postępować z pieniędzmi, często kierują się emocjami podczas zakupów. Naprawdę można ograniczyć niektóre wydatki, tylko zanim się to zrobi, wydaje się to niemożliwe.

Oszczędzać można od najmniejszych kwot, tak przynajmniej jest najłatwiej zacząć :) ja tak zacząłem oszczędzanie i w rok zaoszczędziłem na wkład własny na mieszkanie… a nie zarabiam kokosów :)

Odpowiedz

Łukasz Listopad 21, 2014 o 11:30

ja jestem stary grzyb i lubię jednak czytać :D.

Odpowiedz

Robak Listopad 22, 2014 o 09:19

Jeśli miarą jakości i wartości dla czytelników bloga jest ilość komentarzy pod postem – to ten wypadada nie najlepiej. Kolejny lans-post, dla bardziej wymagających – nie niosący wartości dodanej. Ja czekam na kolejny merytoryczny, ostatnie o oszczedzaniu na emeryturę były za to bardzo ciekawe, za co dziękuję.

Odpowiedz

Michal Listopad 22, 2014 o 23:45

Bardzo ciekawie się oglądało i słuchało obu wystąpień – jestem pod wrażeniem Twojego przygotowania. stres, nawet jeśli był, pozostał niewidoczny. Mam kilka pytań mniej związanych z tematem wystąpienia. W obu materiałach występujesz w zielonej bluzie z kapturem. Czy to Twój codzienny styl czy element pewnej stylizacji mającej spowodować uczucie „bliskości” z odbiorcą, pewnej „swojskości”? Czy interesujesz się modą i wpływem ubioru na postrzeganie Twojej osoby? Ja zafascynowany innym znanym polskim blogerem (ten od klasycznej mody męskiej) jestem trochę zaskoczony Twoją stylizacją w programie śniadaniowym. Tutaj kolejne pytanie – czy TVN sugeruje ubiór swoim gościom czy występujesz w tym czym przyjedziesz?
Oglądasz Dzień dobry TVN na co dzień? Kto jest Twoją ulubioną parą prowadzących?

No i na zakończenie, jako że to mój pierwszy wpis, dziękuję za prowadzenie bloga i te wszystkie fachowe porady. Pochłonąłem większość wpisów w kilka wieczorów i zmotywowany zabieram się za tworzenie budżetu i optymalizowanie wydatków – cel (wakacje) wyznaczony, teraz czas na realizację.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 23, 2014 o 11:17

Hej Michał,

Dziękuję za komentarz. Tak się zazwyczaj ubieram i nie odczuwam szczególnej potrzeby, by na potrzeby tradycyjnych mediów bądź ich widzów kreować inny wizerunek. Absolutnie nie interesuję się modą i szczerze mówiąc nie zależy mi szczególnie na tym, by kreować się poprzez styl ubierania. Wychodzę z założenia, że wartość broni się sama i jeśli mam już czerpać z jakichś wzorców, to na pewno bliżej mi do idei stylizacji szefa Facebooka, który zazwyczaj chodzi w t-shirtach niż do Michała – Mr Vintage, o którym prawdopodobnie wspominasz. Z Michałem bardzo się lubimy, ale style mamy kompletnie odmienne. Nie mam również takiej wewnętrznej potrzeby, by w każdym programie występować w innej kreacji – skoro na co dzień potrafię chodzić przez lata w kilku bluzach, to znajduje to również odzwierciedlenie w tym jak wyglądam na zdjęciach i w TV. I bardzo dobrze się z tym czuję :)

TVN nie sugeruje ubioru gościom. Ogólnie stronię od oglądania telewizji śniadaniowych, ale jeśli miałbym wskazać ulubioną parę prowadzących, to zdecydowanie wygrywa u mnie Dorota Wellman i Marcin Prokop. Zresztą zawsze, gdy jestem zapraszany, to pytam kto będzie prowadził program 😉

Dziękuję za ciepłe słowa i powodzenia w optymalizacji budżetu.

Odpowiedz

Też Michał :) Listopad 24, 2014 o 14:52

Panie Michale słuchałem i gratuluje wystąpienia :) Ja tam bym chciał mieć wreszcie sezon na wydawanie ale to można osiągnąć tylko oszczędzając :) Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Janek Grudzień 3, 2014 o 15:07

Apropos tabu.
Michał, czy zaprzestałeś publikacji swoich raportów? Ostatni obejmuje kwiecień-czerwiec 2014r.

Odpowiedz

Dawid Grudzień 18, 2014 o 16:46

telefon – abonament 15 zł (nielimit play i stacjo. + 300 min do innych sieci)+ 8 zł (1gb net) czyli płacę 23 zł i dzwonię dużo , piszę dużo , z internetu korzystam co dzień i nigdy nie przekroczyłem tego co mam w tej cenie.
co do zakupów przez internet to nie jestem zwolennikiem, a dlaczego:
prowadzę mały sklep w niewielkiej miejscowości (5tyś osób). zatrudniam pracownika z wynagrodzeniem 1250 zł netto (oczywiście pacownik kosztuje mnie miesięcznie 2300 zł). Sklep dziecięcy w którym często jest tak że nie jestem w stanie zaoferować takiej ceny klientowi jak cena w internecie (często jest tak że hurtownie mają wyższe ceny niż potentaci sprzedający w internecie). i w tej chwili jeśli każdy będzie kupować w internecie to sklepy stacjonarne zaczną się zamykać (znam kilkanaście takich sklepików które niestety tak właśnie skończyły), Będę musiał zwolnić pracownika (zwiększenie bezrobocia), pracownik nie będzie miał za co utrzymać rodziny gdyż skepy zaczynają upadać. to jest taka sama sytuacja jak zastąpienie człowieka maszyną w pracy. w końcu dochodzi do tego że bezrobocie cały czas rośnie. kiedyś sięgnie takiej granicy że sprzedaż w internecie zacznie spadać bo ludzie nie będą mieli za co kupić. co za tym się ciągnie nie będzie z czego brać emerytur bo przecież ludzie są bezrobotni. Jest to niestety taki łańcuszek który ciągnie naszą gospodarkę na dno.
Ludzie z lenistwa, nie będą chodzić na zakupy, zaczną tyć, pojawią się choroby związane z zasiedzenia.
JESTEM W 100% ZA WSPIERANIEM GOSPODARKI LOKALNEJ (większość zakupów robię w małych sklepikach). rzadko kupuję w internecie (jak już się zdarzy to szukam produktów w okolicy abym mógł podjechać i kupić osobiście).
moim marzeniem jest aby ktoś wyciągnął wtyczkę internetu, taki chwilowy globalny brak.
Kiedyś po szkole z kolegami graliśmy w piłkę , pingponga, bawiliśmy sie w chowanego i berka, nigdy w rodzinie niczego nie brakowało i przy tym nikt nie myślał o oszczędzaniu. czy ktoś widział w przeciągu 5-10 lat dzieci w wieku 8-15 bawiące się w ten sposób??
OFE upadnie , ZUS upadnie , Państwo ZAGRABI RESZTĘ.
Można oszczędzać ale z umiarem.

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: