Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 004: Jak kupić mieszkanie – część 2 z Piotrem Hryniewiczem

przez Michał Szafrański dodano 30 kwietnia 2013 · 31 komentarzy

Play

FB-wnop-004

Ten odcinek podcastu stanowi kontynuację tematu jak kupić mieszkanie krok po kroku. Jest to druga część rozmowy z Piotrem Hryniewiczem, inwestorem z Poznania, który zdecydował się podzielić swoimi doświadczeniami transakcyjnymi ze słuchaczami “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”.

Wspólnie z Piotrem omawiamy w tym odcinku proces finalizacji zakupu mieszkania i dyskutujemy o tym na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy przedwstępnej oraz umowy przyrzeczonej (ostateczny akt notarialny zakupu nieruchomości). Przedstawiamy również wszystkie koszty dodatkowe, które wiążą się z zakupem mieszkania i szczegółowo rozważamy jak krok po kroku może przebiegać przekazanie mieszkania – w taki sposób, aby nie spotkała nas niespodzianka.

A jeśli nie słuchałeś jeszcze pierwszej części podcastu “Jak kupować mieszkanie”, to zdecydowanie zachęcam Cię do wysłuchania WNOP 003. Tam Piotr opowiadał jak wyszukuje ciekawe oferty, jak weryfikuje sytuację prawną mieszkań i na co zwraca uwagę wizytując mieszkanie, którym jest zainteresowany.

A po długim weekendzie opublikuję trzecią część rozmowy z Piotrem, w której odpowie on szczegółowo na Wasze pytania, które zadawaliście w komentarzach nablogu.

W tym odcinku usłyszysz: 

  • Dlaczego warto spisać protokół uzgodnień?
  • Kiedy umowę przedwstępną warto zawrzeć w formie aktu notarialnego, a kiedy nie?
  • Czym różni się zadatek od zaliczki i jakie są konsekwencje odstąpienia od umowy przedwstępnej?
  • Jaki czas zagwarantować sobie w umowie przedwstępnej na finalizację transakcji, w przypadku finansowania zakupu kredytem?
  • Co sprawdzić w dniu kupna mieszkania?
  • W jaki sposób zorganizować przekazanie mieszkania, aby nie spotkały nas przykre niespodzianki?
  • Jakimi kryteriami kierujemy się wybierając notariusza, u którego zawrzemy akt notarialny?
  • Czy i dlaczego warto korzystać z usług specjalistów ds. kredytów, ubezpieczeń itp.?
  • Jak rzeczoznawca może Ci pomóc negocjować cenę?
  • Jakie koszty związane są z zakupem mieszkania? Jaki jest wymiar podatku PCC, taksy notarialnej, koszt wypisów itp.?
  • Ile wypisów aktu notarialnego warto posiadać?
  • Dlaczego warto szybko dostarczyć do banku potwierdzenie wpisu hipoteki do KW?
  • Jakie inne sprawy warto i trzeba załatwić po zakupie mieszkania?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

  • Piotr Hryniewicz – mój gość w tym odcinku podcastu, inwestor i twórca Edukacji Inwestowania w Nieruchomości. Jeśli chciałbyś kiedykolwiek wziąć udział w szkoleniu Piotra, to skontaktuj się ze mną, a ja zorganizuję dla Ciebie specjalny rabat, jako czytelnika mojego bloga :)
  • Idalia – moja córeczka, która dzielnie pomagała mi zrealizować ten odcinek podcastu :)

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Chciałbyś nagrać dla mnie wiadomość głosową Skorzystaj proszę z przycisku “Nagraj voicemail” widocznego z prawej strony ekranu. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) :)

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Ciekawy jestem w szczególności czy Ci się spodoba taka formuła i taka tematyka podcastu, jak w tym odcinku.

Skąd pobrać podcast

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie pozytywne opinie dotyczące podcastu “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” – zarówno te w komentarzach na blogu, jak i przesyłane e-mailem i zamieszczone w iTunes. To wiele dla mnie znaczy, zwłaszcza, że Wasza średnia ocen wynosi 5 gwiazdek (maksymalna dostępna ocena)! Dziękuję za ciepłe przyjęcie :)

Niestety trochę przeciąga mi się przygotowanie dla Was transkryptu dotychczasowych odcinków podcastu. Spisaną treść pierwszych trzech odcinków udostępnię jeszcze w tym tygodniu. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że odpoczywacie sobie gdzieś na długim majowym weekendzie i niespecjalnie spieszy się Wam do lektury bloga :)

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Bardzo mi to pomoże w jego popularyzacji.

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Informacyjnie: mój podcast dostępny jest już nie tylko w iTunes, ale także w katalogach podcastów Zune oraz BlackBerry. Jeśli masz telefon z Androidem, to polecam Ci aplikację Stitcher, która także pozwoli Ci wyszukać “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”. Możesz także zasubskrybować podcast korzystając ze specjalnego RSS-a: http://feeds.feedburner.com/WiecejNizOszczedzaniePieniedzy

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! :)

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 26 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

katarzyna Maj 1, 2013 o 00:50

Gratuluje Michale !!!!!
Opracowanie tematu na najwyzszym poziomie !!!
Kilka lat temu kupilam mieszkanie pod wynajem. Dzisiaj nie moge powiedziec zeby byla to udana inwestycja, ale wiele sie nauczylam. Moze kiedys podziele sie moimi obserwacjami. Mieszkam od 30 lat za granica wiec moj ” punkt widzenia” moglby byc interesujacy.
pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 2, 2013 o 18:03

Hej Katarzyno,

Dziękuję :) Zdecydowanie miło mi będzie usłyszeć o Twoich doświadczeniach. Im więcej praktycznych obserwacji innych, tym mniej błędów będę miał szansę popełnić przy moich inwestycjach.

A mieszkanie na wynajem kupiłaś „na odległość” w Polsce czy za granicą?

Życzę Ci powodzenia w kolejnych przedsięwzięciach :)

Odpowiedz

Tomasz Maj 1, 2013 o 15:39

Bardzo dobry odcinek ! Szczere gratulacje !!
:) :) :)
A tak przy okazji mam pytanie do Ciebie Michale lub Naszych współuczestników:
„Czy można zawrzeć w akcie notarialnym skuteczny zapis o tym, że własność sprzedawanej nieruchomości przejdzie na nabywcę dopiero w momencie zapłaty umówionej ceny?”
Innymi słowy – kiedy nabywca przejmuje własność? (przy podpisaniu umowy przyrzeczonej czy dopiero po całkowitej zapłacie ceny czyli np. po 2-3 tygodniach, bo tyle czasu potrzebuje bank na uruchomienie kredytu)?
Tomasz

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 1, 2013 o 16:09

Hej Tomasz,

Dziękuję za dobrą ocenę :) Odpowiadając na Twoje pytania: akt notarialny sprzedaży nieruchomości nie może być niczym warunkowany. Mieszkanie zmienia właściciela w momencie zawarcia aktu. Tak to już jest.

To co możesz zrobić, to wpisać do aktu „trzy siódemki”, o których mówiliśmy w trakcie podcastu, czyli dobrowolne poddanie się strony płacącej egzekucji na okoliczność nie zapłacenia kwoty określonej w akcie. I wtedy Ty jako sprzedający masz roszczenie do kupującego. Nie musisz się sądzić. Idziesz do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności co przy dobrowolnym poddaniu się kupującego egzekucji, jest realizowane bardzo szybko (kilka dni). Oczywiście dalej sprawa wchodzi w postępowanie komornicze i może się ciągnąć w czasie…

No tak to niestety mamy skonstruowane prawnie.

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Prawomen Maj 1, 2013 o 17:46

Witam!

Wszystko się zgadza :-) Nie ma możliwości przeniesienia własności nieruchomości pod warunkiem, gdyż wprost zabrania tego kodeks cywilny.
Chodzi o bezpieczeństwo obrotu prawnego i tematykę związaną z domniemaniami prawdziwości wpisu do księgi wieczystej.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Maj 1, 2013 o 20:09

Michał i Prawomen
Dzięki za wyjaśnienia :)
Przyjdzie mi cierpliwie czekać . . .

Odpowiedz

Fantomas Maj 2, 2013 o 00:42

Notariusze mają wypracowaną praktykę przy płatnościach za nieruchomości i nie ma sensu wyważać otwartych drzwi w postaci dobrowolnego poddania się egzekucji. To jest jakiś absurd.

Początkowe 3 minuty tego podcastu są całkowicie zbędne.

Chyba nic nie było o różnicach w zawarciu umowy przedwstępnej w różnych formach – jest to absolutnie podstawowa informacja.
Nie jest prawdą, że zwrot zaliczki jest szybszy w wypadku zawarcia umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego.

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 2, 2013 o 17:59

Hej Fantomas,

Czy naprawdę stuprocentowo polegasz na notariuszach i ich „wypracowanej praktyce”? Jeśli znasz lepsze rozwiązania zabezpieczające interesy obu stron transakcji, to przybliż nam proszę te sposoby.

Co do szybkości zwrotu zadatku: powiedz mi skąd u Ciebie takie kategoryczne stwierdzenia? 3 zdania wcześniej pisałeś o tym, że nie ma sensu poprawiać notariuszy i wpisywać dobrowolnego poddania się egzekucji, a przy zwrocie zadatku napisałeś, że „nie jest prawdą, że zwrot jest szybszy” w przypkadku zawarcia umowy w formie aktu notarialnego.

Mogę się zgodzić tylko z tym, że jeśli nie przypilnujesz notariusza, to Twoje interesy mogą być równie słabo zabezpieczone co w przypadku umowy cywilnej. Ale właśnie tego chcemy uniknąć i dlatego przy większych kwotach zadatku proponowane jest zawarcie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego.

Piotr w podcast’cie właśnie po to proponuje zawarcie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego żeby, m.in. móc lepiej zabezpieczyć roszczenia, np. poprzez zawarcie w akcie dobrowolnego poddania się sprzedającego egzekucji zwrotu zadatku, w przypadku, gdy to z jego winy nie dochodzi do transakcji. „Dobrowolna egzekucja” to mocne narzędzie, które może działać w obie strony na różnych etapach transakcji. A jeśli ktoś nie chce się jej poddać, to pojawia się pytanie czy przypadkiem z założenia próbuje grać nie fair. Taka dobrowolna egzekucja o tyle skraca czas odzyskiwania zadatku, że nie trzeba się ze sprzedającym procesować.

A na przyszłość bardzo proszę, żebyś wygłaszając jakieś tezy czy kategoryczne stwierdzenia („absurd, nieprawda”), popierał je rzeczowymi argumentami.

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Sławosz Maj 2, 2013 o 12:38

Wymiana zamków- super 😀

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 2, 2013 o 18:00

Proste a jak skuteczne. Najlepsze są proste rozwiązania – tylko trzeba na nie wpaść :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Fantomas Maj 2, 2013 o 19:03

1. Notariusze zajmują się obrotem nieruchomościami zawodowo i muszą mieć wypracowaną praktykę zapłaty przelewem. Oczywiście, że kontrola najwyższą formą zaufania. Dlatego warto zwyczajnie zapytać notariusza jak on rozwiązuje ten problem – jeśli sposób się nie podoba to idziemy gdzie indziej.
Dobrowolne poddanie się egzekucji jest chyba najbardziej skrajnym zabezpieczeniem znanym w naszym prawie cywilnym i ja [i nie tylko] bym takiego oświadczenia nigdy nie podpisał, bo skutki prawne są bardzo mocne. Tym samym można stracić kontrahenta. Jeśli Ty traktujesz takie osoby jako potencjalnych oszustów to pozostaje mi tylko wzruszyć ramionami.
Poza tym z praktyki wiem, że notariusz znacznie szybciej zepsuje dobrowolne poddanie się egzekucji niż umowę sprzedaży. Ale oczywiście wcale nie musisz mi wierzyć.

2. Powiedz Michale jakim argumentem podparł się Piotr twierdząc, że akt notarialny [raczej nie mówił nic o dobrowolnym poddaniu się egzekucji] daje lepsze zabezpieczenie zaliczki ? Bo ja twierdzę, że nie ma takiego przepisu. Co więcej w przypadku zawarcia umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego dodawanie oświadczenia z art. 777 kpc jest bez sensu. A to z powodu art. 390 § 2 kc. To już prędzej należałoby wpisać roszczenie w dziale III księgi wieczystej.
Czy to jest wystarczający argument ?

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 3, 2013 o 12:49

Hej Fantomas,

No i teraz rozmawiamy i czegoś więcej ja i inni Czytelnicy możemy się od Ciebie dowiedzieć. Dziękuję :) Odnośnie notariusza i formy zabezpieczenia: jeśli ktoś kupuje pierwsze mieszkanie w życiu (albo drugie) i pierwszy raz w życiu widzi na oczy notariusza, to sam nie najczęściej nie wie czego wymagać. I w tym tkwi sedno problemu. Nie sztuka powiedzieć „zapytaj notariusza jak rozwiązuje problem”. Sztuka zrozumieć czy proponowane rozwiązanie rzeczywiście dobrze zabezpiecza nasze interesy.

Zgadzam się, że dobrowolne poddanie się egzekucji jest bardzo mocnym zabezpieczeniem. Jeśli masz jakieś konkretne, alternatywne sposoby zabezpieczenia transakcji, nie zwiększające jednocześnie prawdopodobieństwa utraty kontrahenta, to proszę – podziel się nimi.

Co do punktu 2 – nie rozwijaliśmy z Piotrem tego wątku, jak słychać na podcast’cie. Twoja argumentacja jest racjonalna, przy czym ja nadal twierdzę, że „siódemki” mogą się przydać na okoliczność zwrotu zadatku. Sytuacje z życia są takie: nabywca podpisuje umowę przedwstępną, wnioskuje o kredyt, dostaje decyzję kredytową i chce podpisać umowę przyrzeczoną. Jeśli sprzedający w tym momencie „miga się” od przystąpienia do umowy przyrzeczonej, to to, że będzie przymuszać go do sprzedaży powołując się na art. 390 par. 2 nie poprawia zasadniczo jego sytuacji. Prawdopodobnie czas na zawarcie umowy kredytowej (zazwyczaj 30 dni od decyzji) minie i nabywca nie będzie miał jak sfinansować tej transakcji. W tej sytuacji bardziej może mu zależeć na zabezpieczeniu zwrotu zadatku niż walkę o zawarcie umowy przyrzeczonej. Jeśli błądzę, to mnie popraw.

Dzięki i pozdrawiam :)

Odpowiedz

MichałM Maj 3, 2013 o 09:40

Mam właśnie mieszkanie na sprzedaż i gdybyś zarządał od mnie takich zabezpieczeń to nasza rozmowa szybko by się skończyła. Rozumiem że przy tylu transakcjach można wyrobić sobie brak zaufania do ludzi. Jednak według mnie w wielu przypadkach możesz zrazić takim działaniem, szczególnie zakłądając „A jeśli ktoś nie chce się jej poddać, to pojawia się pytanie czy przypadkiem z założenia próbuje grać nie fair.” Według mnie gra fair działa w obie strony i trzeba wyczuć jaki poziom zabezpieczeń jest potrzebny, nie każdy sprzedawca mieszkania chce Cię wykiwać. Ogólnie biznes to biznes i nie ma skupułów ale dla wielu ludzi sprzedaż mieszkania łączy się z aspektem emocjonalnym, w szczgólności gdy np. wychowywali się w tym mieszkaniu. Dla mnie np. ważna informacją jest kto kupuje mieszkanie i w jakich celach.

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 3, 2013 o 13:08

Hej MichałM,

Dziękuję za komentarz :) Są różni sprzedający i różni kupujący. Ja to szanuję i rozumiem. Jedną rzecz muszę sprostować: ja mam bardzo wysoki poziom zaufania do ludzi (i niektórzy mówią mi wręcz, że zbyt otwarcie podchodzę do innych). Umowy pisze się jednak tak, żeby zabezpieczały interesy obydwu stron, przy założeniu, że wszystko idzie w uzgodniony sposób. A jeśli któraś ze stron zaczyna działać niezgodnie z uzgodnieniami, to umowa powinna jednoznacznie precyzować co stanie się „w najgorszym przypadku”.

Michale – skoro obruszasz się na stosowanie dużych zabezpieczeń, to napisz może proszę więcej o tym jak „wyczuwasz jaki poziom zabezpieczeń jest potrzebny”. Bo powiem Ci szczerze, że ja im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się, że wyczucie innych jest bardzo trudne. I coraz częściej zderzam się też z rzeczywistością, w której osoby, z którymi mam do czynienia, mają odmienny ode mnie pogląd na elementarne jak mi się wydaje sprawy.

Ja uważam, że jeśli obie strony grają fair, to tym bardziej mniej się będą obruszać na ewentualne zabezpieczenia w obydwie strony. Dlaczego? Bo to pokazuje, że obydwu stronom zależy na pomyślnym przebiegu transakcji. Nie tylko na poziomie deklaracji, ale także czynów. „Dam sobie rękę uciąć za to, że wszystko będzie OK, chyba że się pochoruję” < -- tego typu zapisy a nie "Słowo harcerza (chociaż nigdy nie byłem harcerzem)" 😉 Aspekt emocjonalny, o którym piszesz, jest bardzo ważny dla każdego. Zarówno dla sprzedającego i kupującego. Tu całkowita zgoda. Ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że "biznes to biznes i nie ma skrupułów". Ja się z tym nie utożsamiam. Uważam, że etyka w biznesie to sprawa absolutnie kluczowa i wierzę, że Ci którzy działają inaczej (a wcale nie wierzę, że jest ich większość... po prostu ich bardziej widać), prędzej czy później trafią na większych od nich cwaniaków. Może jestem naiwny, ale żyję z moimi przekonaniami i cieszę się, że za bardzo w kość póki co nie dostaję :)

Zboczyłem z tematu troszkę... ale sprowokowałeś mnie tym stwierdzeniem o braku zaufania do ludzi. Nie mieszajmy pojęć :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiej i sprawnej sprzedaży mieszkania takiemu kupującemu, który Ci się spodoba :)

Odpowiedz

Fantomas Maj 4, 2013 o 20:02

@Michał:
Jeśli ktoś nie zamierza skorzystać z art. 390 § 2 kc to po co zawiera umowę w formie aktu notarialnego ?

Po 2.: Jak sprawdzasz rzetelność prawnika, rzeczoznawcy, doradcy podatkowego, budowlańca, itd. ? Też najpierw dowiadujesz się w necie o wycenie nieruchomości a potem wymagasz ?
Nie jest sztuka „doradzić” skrajny sposób zabezpieczenia – ja też mogę powiedzieć żeby przewłaszczyć na zabezpieczenie samochód, dodatkowo podpisać weksel i zastawić żonę. Takie rady nic nie kosztują.
Ja się tylko dziwię, że w dobie niemalże powszechnego Sorbnetu ludzie usiłują rozwiązać problem czysto techniczny poprzez stosowanie skomplikowanych zabezpieczeń, które są przeznaczone do czegoś innego.

Odpowiedz

Tomasz Stęplowski Maj 6, 2013 o 05:46

Dzięki Michale za świetny podcast!

Oprócz CEIDG można sprawdzić zarejestrowane pod danym adresem przedsiębiorstwa i organizacje non-profit w KRS. Można to zrobić przez internet na stronach http://www.ems.ms.gov.pl .

Odpowiedz

adam Maj 8, 2013 o 12:23

Hej. Czyli z tego co tutaj przeczytałem, mam rozumieć że sprzedaję mieszkanie, pospiszemy akt notarialny i muszę czekać na pieniądze. Mimo iż na papierze jest już inny właściciel.
W skrajnym przypadku mogę nie dostać pieniędzy i muszę o nie walczyć mimo iż już nie mam mieszkania??

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 8, 2013 o 20:37

Hej Adam,

Potwierdzam, że dobrze zrozumiałeś. Przy czym, jeśli zakup finansowany jest gotówką, to możesz domagać się przekazania gotówki w momencie podpisania aktu notarialnego.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

adam Maj 9, 2013 o 17:14

Michale czy tak zawsze jest. Nie sprzedawałem mieszkania nigdy, ale aż dziwię się żę tak się dzieje. I co wtedy jeśli kupujący w ogóle nie ma zamiaru nam zapłacić. Czy przy kupnie od dewelopera jest tak samo. Podpisujemy umowę i niech potem się martwi developer kiedy i czy w ogóle dostanie od nas pieniądze?

CZy nie powinno być tak, że zanim podpiszemy akt sprzedaży kupujący już ma kredyt załatwiony?

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 9, 2013 o 18:57

Hej Adam,

Kilka wątków przedstawiłeś w komentarzu i po kolei się odniosę:

1) To jak będzie wyglądała każda transakcja zależy od uzgodnień stron i sposobu finansowania inwestycji. Równie dobrze można rozliczyć się gotówką u notariusza.

2) Przy zakupie u dewelopera jest różnie. Jeśli kupujesz w trakcie trwania inwestycji (na etapie „dziury w ziemi”), to zazwyczaj płacisz zaliczkowo i akt notarialny podpisywany jest dopiero po zakończeniu inwestycji.

3) Co do sprzedaży mieszkania komuś, kto finansuje je kredytem, to operacja wygląda tak:
– podpisujecie umowę przedwstępną
– z tą umową kupujący idzie do banku i składa wniosek kredytowy
– kupujący dostaje decyzję kredytową (wszystkie warunki) i ma określony czas na zawarcie umowy kredytowej (np. 30 dni)
– podpisujecie akt notarialny (w tym momencie kupujący staje się właścicielem nieruchomości, za którą nie zapłacić)
– kupujący dostarcza do banku akt notarialny i zawiera umowę kredytową
– bank przelewa pieniądze na rachunek sprzedającego wskazany w akcie notarialnym
– kupujący jeszcze w którymś momencie musi wnieść o ustanowienie hipoteki na rzecz banku

Tak to wygląda w telegraficznym skrócie.

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Kamil Maj 10, 2013 o 12:57

Dziekuje za bardzo ciekawy podcast , wraz z zona mieszkamy w Londynie i inwestujemy w PL pomimo ze juz mamy jakies doswiadczenie z nieruchomosciami zawsze czegos nowego ciekawego mozna sie dowiedziec . Trafilismy tutaj na blog z polecenia Grzegorza Grabowskiego :) Pozdrawiamy Piotra Hryniewicza ktory bedzie goscil w Londynie juz w przyszly poniedzialek :) i oczywiscie serdeczne pozdrowienia dla autora tej strony :)

zapraszam na naszego nowego amatorskiego bloga dotyczacego nieruchomosci :)
http://mieszkanicznikodpodszewki.blogspot.co.uk/

Odpowiedz

Emsi Lipiec 6, 2013 o 18:25

Bardzo dziękuję za Pana wkład w tworzenie poradników – są naprawdę bardzo pomocne. Coraz częściej zaglądam na tego bloga.

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 8, 2013 o 18:16

Hej Emsi,

Witam Cię serdecznie i powiem tylko tyle: „na zdrowie” – cieszę się, że się przydają :)

Pozdrawiam!
Po prostu „Michał” :-)

Odpowiedz

aneczka Wrzesień 25, 2013 o 23:06

Witam Panie Michale.
Sprawa wygląda następująco… kupujemy nasze pierwsze mieszkanie spółdzielcze własnościowe bez kw pod hipotekę. i pytanie.. jak i kiedy utworzyć kw oraz jakie to są koszta? a następnie po co udajemy się do sądu i jakie dokumenty musimy mieć ze sobą?
Dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz

Zbyszek Styczeń 22, 2015 o 22:52

Witam

Mam pytanie jak wygląda sprawa w momencie kiedy podpisaliśmy umowę przyrzeczoną u notariusza a ja mam pieniądze na swoim koncie, jadę do domu i robię przelew.
Kiedy dostaję akt notarialny i staję się pełnoprawnym właścicielem mieszkania?
Skąd notariusz wie że pieniądze wpłynęły na konto sprzedającego??
Czy w umowie może być informacja że płatność będzie przelewem na takie i takie konto??
Może dla niektórych banały ale mnie te niuanse troche paraliżują przed moją pierwszą transakcją.
Dzięki za taki blog jest świetny. Pozdrawiam

Odpowiedz

Lukasz Marzec 4, 2015 o 15:59

Pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ ostatnio drążyłem ten temat.

Pełnoprawnym właścicielem stajesz się w momencie podpisania aktu notarialnego i jeśli kupujący zgodził się na formę przelewu po wyjściu od notariusza to znaczy, że obdarzył Ciebie wielkim zaufaniem. Taką umowę można unieważnić już tylko na drodze sądowej w postępowaniu cywilnym.

W ponizszych materiałach znajdziesz więcej szczegułów:

http://dom.trojmiasto.pl/Jak-i-kiedy-placic-za-mieszkanie-n28201.html
http://muratordom.pl/prawo/formalnosci-budowlane/kupno-domu,132_7281.html

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 5 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: