Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 006: Pat Flynn i “Let Go” – od bezrobotnego do blogera żyjącego ze swojej pasji

przez Michał Szafrański dodano 17 czerwca 2013 · 29 komentarzy

Play

FB-pat-flynn-let-go

Droga od bezrobotnego z niepewnym jutrem do blogera zarabiającego ponad 50 000 dolarów miesięcznie – tak wygląda ostatnie 5 lat życia gościa mojego dzisiejszego podcastu – Pata Flynna, autora bloga SmartPassiveIncome.com i podcastu o tej samej nazwie. Bardzo cieszę się, że udało mi się go zaprosić do rozmowy w „Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” – zwłaszcza, że próbuję podążać za jego radami rozwijając mój blog.

Sukces Pata to nie była łatwa droga. To ścieżka pełna niepewności i ciężkiej pracy, ale jej efekty pozwalają mu cieszyć się życiem, jakiego nie była mu w stanie zapewnić praca na etacie od 9:00 do 17:00. Jak sam podkreśla, dzięki swojemu stylowi życia był w stanie zobaczyć pierwsze kroki swoich dzieci, usłyszeć pierwszy raz jak mówią “Tata” itd. Czyż nie tego właśnie w życiu poszukujemy?

For all English-only speaking readers: you are welcome to listen to my podcast with Pat Flynn. Interview starts at 4th minute and 5th second of my podcast. Enjoy!

You can also download the transcript of this podcast (just skip the Polish-language part).

Pat Flynn – ojciec chrzestny mojego bloga

Jeśli jesteś wytrwałym Czytelnikiem bloga “Jak oszczędzać pieniądze”, to wiesz, że Pat Flynn jest moim idolem. Opisywałem już na blogu, jak bardzo jestem mu wdzięczny za to, że w zupełnie pasywny dla siebie sposób pomógł mi w przygotowaniach i przebiegnięciu  maratonu. I to właśnie przykład Pata, oraz jego otwartość i chęć dzielenia się z innymi, istotnie wpłynęły na moją motywację do uruchomienia bloga.

Jednym z moich marzeń było przeprowadzenie wywiadu z Patem – właśnie w podcast’cie, czyli tej formie, która pomogła mi przetrwać mój maraton. No i dzisiaj udało mi się ziścić to marzenie. Mam nadzieję, że moja rozmowa z Patem będzie dla Ciebie interesująca :)

UWAGA: cały wywiad przeprowadzony jest w języku angielskim. Za jakiś czas udostępnię pod tym artykułem transkrypt naszej rozmowy – już przetłumaczonej na polski.

Książka “Let Go”

Niedawno swoją premierę miała książka Pata Flynna – Let Go. Zastanawiałem się, w jaki sposób można przetłumaczyć tytuł tej książki. “Odpuść”, “Pozwól sprawom biec własnym torem” – to jedyne tłumaczenia, które przychodzą mi do głowy. Jeśli macie lepsze pomysły – skomentujcie proszę.

Książka jest króciutka – taka na jeden wieczór. Opisuje historię Pata i jego wewnętrzne rozterki. Nic co chciałbyś przeczytać, jeśli szukasz gotowej recepty na zarabianie 50 000 USD miesięcznie. Ale jeśli poszukujesz potwierdzenia, czy warto podejmować wyzwania i iść własną drogą – niekoniecznie tą wytyczoną przez społeczeństwo nauczone pracować na etacie – to ta książka może do Ciebie trafić.

“Rozwój osobisty jest trudny ponieważ jest niekomfortowy. Niekomfortowy ze względu na strach przed nieznanym, strach przed śmiesznością, ryzyko rozczarowania. Nie tylko własnego rozczarowania, ale także rozczarowania osób wokół nas, na których nam zależy…” – od takich słów zaczyna się zapowiedź książki Pata. Zresztą zobaczcie sami…

 

Dzisiaj mija dokładnie 5 lat od momentu, gdy Pat Flynn usłyszał od swojego szefa “Musimy Cię zwolnić”. Jak sam mówi, była to jedna z najlepszych rzeczy, jaka mogła mu się przytrafić w życiu – chociaż wtedy tak tego nie widział.

UWAGA: jeśli chcesz zobaczyć Pata i usłyszeć jego historię, to dzisiaj, w poniedziałek 17 czerwca o godzinie 21:00 czasu polskiego, Pat będzie organizował webinar pod adresem http://www.letgoday.com. Ja zamierzam obejrzeć 😉

W tym odcinku usłyszysz:

  • Jak to się stało, że Pat Flynn rozpoczął blogowanie?
  • Co Pat radzi osobom, które chciałyby podążać za swoją pasją, ale boją się stracić pracę i stabilność, którą oferuje?
  • Czy z pasją trzeba się urodzić? Co mają zrobić Ci, którzy nie wiedzą co jest ich pasją?
  • Co Pat zrobiłby inaczej w ciągu ostatnich 5 lat, gdyby wiedział to, co wie dzisiaj?
  • Dlaczego miałbyś przeczytać książkę “Let Go”?
  • W jaki sposób Pat przeszedł przez trudny moment w swoim życiu, gdy zwolniono go z pracy?
  • W jaki sposób Pat zarabia na blogu i skąd bierze się tych 50 000 dolarów co miesiąc?
  • Czy sukces Pata można powtórzyć w innych krajach niż USA? Czy nie jest na to za późno?
  • Jak Pat radzi sobie z utrzymywaniem kontaktu ze swoimi Czytelnikami, których ma… kilkadziesiąt tysięcy?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Pat Flynn wystąpił również w 70-tym odcinku podcastu “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” opowiadając o tym, jak przetestować swój pomysł na biznes.

Warto posłuchać!

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Możesz skorzystać z tego linku i nagrać dla mnie wiadomość głosową z wykorzystaniem mikrofonu Twojego komputera. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) :)

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Ciekawy jestem w szczególności czy Ci się spodoba taka formuła i taka tematyka podcastu, jak w tym odcinku.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Bardzo mi to pomoże w jego popularyzacji.

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! :)

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj, aby pobrać transkrypt tego odcinka podcastu w języku angielskim (PDF).

Kliknij tutaj, aby pobrać transkrypt tego odcinka podcastu z tłumaczeniem na język polski (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 25 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Rafał Czerwiec 17, 2013 o 19:04

Ja o czym innym: zauważyłem, że zrobiłeś zakładkę „współpraca”. Bez ogródek mogę powiedzieć, że jest to najlepsza zakładka „współpraca” jaką widziałem na polskim blogu. Serio, nic dodać, nic ująć.

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 17, 2013 o 19:15

Hej Rafale,

Oj tam, oj tam :) Dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba. Bardzo się starałem 😉 Oczywiście teraz dobrze byłoby przekuć widoczne tam kwoty na realne wpływy.

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Janina Czerwiec 28, 2013 o 20:30

Michale, ciesze się z tego ze nie brak Ci odwagi. Oczywiście że będę Ciebie wspierać i przekażę swoim znajomym informacje o Tobie. Powodzenia!!!

Odpowiedz

Marcin Czerwiec 17, 2013 o 21:47

No no no. Gratuluję :) Też mogę powiedzieć, że Pat jest ojcem chrzestnym mojej strony…i Ty Michale. Gdyby nie Twoja strona nie wiem, czy trafiłbym na SPI i czy znalazłbym to coś, co chcę w życiu robić. Dzięki.
Dodatkowo miałem możliwość obserwować jak tworzy się Twoja strona i osiąga coraz większe sukcesy co dało mi motywację do stworzenia mojej własnej.
Moja strona jest jeszcze w budowie (Właśnie siedzę i zakładam konto na Twitterze). Jak nabierze kształtów dam Ci znać.
Powodzenia i tak trzymaj. Udowadniasz mi i pewnie wielu innym, że warto mieć swoje cele i nie iść ślepo za tłumem.
Pozdrawiam,
Marcin

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 17, 2013 o 23:43

Hej Marcinie,

Dziękuję. To miłe wiedzieć, że miałem na Ciebie tak pozytywny wpływ.To dopiero pozytywnie nakręca :) Życzę Ci wszystkiego najlepszego z Twoją stroną i koniecznie daj mi znać jak już będzie gotowa.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

anna Czerwiec 18, 2013 o 07:33

„Polacy nie gęsi, iż swój język mają.”
„Za jakiś czas udostępnię pod tym artykułem transkrypt naszej rozmowy” – kiedy za rok za dwa? – dwa razy nie wchodzę na tą samą stronę.

Odpowiedz

MS Czerwiec 18, 2013 o 08:29

Dostajesz coś za darmo i masz pretensję że brakuje drobiazgów? Rozbrajają mnie tacy roszczeniowi ludzie. Ja wchodzę nawet trzy razy na tą samą stronę. Chętnie poczekam na transkrypcję.

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 18, 2013 o 19:27

Hej MS,

Dziękuję Ci za ten komentarz i wzięcie w obronę. Mnie też totalnie rozbawił komentarz Anny (która prawdopodobnie wcale nie jest Anną ;-)).

Transkrypt będzie wtedy, kiedy będzie i nie będę tu składał żadnych deklaracji. Ale „Anna” się o tym już nie dowie bo przecież nie wchodzi dwa razy na tą samą stronę 😉

Pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz

Paweł Czerwiec 19, 2013 o 09:08

Nie chcę tu siać defetyzmu, jednak ścieżka kariery jaką sobie wybrałeś raczej w Polsce nie wypali. Nadal twierdzę, że zachłysnąłeś się propagandą sukcesu i mitem dochodu pasywnego, które sieją liderzy marketingu sieciowego. Płatne szkolenia z oszczędzania? Kto się na to zapisze? Z tego wyżyjesz w Polsce? 😉 Może wpadnie trochę kasy z reklam umieszczanych na blogu, jednak pewnie sam w najbliższym czasie zobaczysz, że pierwszy szał na ten temat minął, tematy się wyczerpują, a odwiedzających powoli ubywa. Nie chodzi mi o to, że jak typowy Polak trzymam kciuki, aby się komuś nie udało z zawiści, wyrażam tylko swoje spostrzeżenia z obserwacji Twojego bloga od początku jego istnienia. Powodzenia w dalszym kreowaniu Twojego wizerunku w sieci 😉

Odpowiedz

Mariusz Czerwiec 19, 2013 o 18:58

To teraz ja wezmę w obronę :)
Z pomysłami i ich realizacją to jest tak, że osoba, która próbuje – i częściowo jej się to uda – coś jednak osiągnie… A osoba, która od razu stwierdzi, że coś jest niemożliwe – nie osiągnie nic :)
Osobiście obstawiam, iż Michał gdzieś w okolicy 50 urodzin będzie mógł już iść na emeryturę, jeżeli teraz już dobrze zarabia i (dodatkowo) czasem będzie prowadził szkolenia i mądrze inwestował :)
A że wiedza posiadana przez niego wydaje się być spora, to oszczędności z niej płynące mogą przewyższać koszt kursu :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 20, 2013 o 00:35

Hej Pawle,

Dawno już nie widziałem Twoich komentarzy – witam ponownie :) Dziękuję za podzielenie się Twoimi obawami. Ja mam podobne, co mnie jednak nie powstrzymuje od spróbowania. Na pewno byłoby łatwiej podjąć taką decyzję grając „we widne” i po analizie badań rynkowych dotyczących perspektyw tematu oszczędzania. Tak bym pewnie działał gdyby zależało mi wyłącznie na biznesowym podejściu do tematu. Ale takich badań nie ma, a ja mam dosyć silne poczucie misji :) – jakkolwiek naiwnie by to brzmiało.

Jak na razie nie obserwuję u siebie ani braku tematów, ani ubytku odwiedzających. Wręcz przeciwnie :) Jedyne czego brakuje to czasu – i to zupełnie obiektywnie mówiąc i bez dramatyzowania.

Płatne szkolenia dla oszczędzających, to bardzo trudny temat, ale tak czy siak zamierzam się z nim w przyszłości zmierzyć. Czy da się z tego wyżyć? Czas pokaże. Dla mnie to będzie ciekawy eksperyment, a dla Was kolejne case study na żywo :) Jedno już tutaj ćwiczyliśmy (mieszkaniowe) i ja na efekty nie narzekam. Kto wie, może w tym przypadku ponownie uda mi się Was zaskoczyć :-) Tak czy siak – trzymanie kciuków mi nie zaszkodzi.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Marcin Lipiec 29, 2015 o 21:31

Minęły przeszło 2 lata od twojego komentarza a po tym jakie wyniki osiągnął Michał w ilości subskrybentów czy polubień na facebooku można spokojnie powiedzieć, że odniósł sukces :)

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 25, 2015 o 11:06

Chyba Paweł będziesz musiał zjeść swój kapelusz :) dwa lata od Twojego wpisu a tu ciągle nowe osoby zaglądają :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 25, 2015 o 11:52

Dziękuję Marcin i dziękuję Zimorz,

Fakt. Minęły dwa lata i mam się bardzo dobrze. Zdecydowanie warto „robić swoje” :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Betzalelster Czerwiec 20, 2013 o 12:00

No to trzymamy, trzymamy!
Michał, a ja ponawiam swoją prośbę kiedyś tam w komentarzu ujętą. Może jako krótkie pytanie do podcasta (podcastu? jak się odmienia?) – co sądzisz o tej metodologii (jeśli można tak to nazwać) prowadzenia budżetu domowego http://www.youneedabudget.com/
Od listopada „jadę” wedle ich wskazówek i efekty są (tak mi się zdaje). Zaczynałem od notowania wydatków (za Twoimi radami) i po pewnym czasie chciałem czegoś więcej.
Długo mi zajęło przekonanie się i zmiana swojego podejścia do planowania i wydawania pieniędzy ale póki co widzę się w tym.
Kurcze może kiedyś się zmobilizuję i sam spróbuję w paru słowach opisać swoje doświadczenia z ich czterema zasadami.
Póki co wracam do trzymania kciuków!

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 20, 2013 o 22:50

Hej Betzalelster,

Szczerze mówiąc ściągnąłem opis tej metodologii, ale jeszcze go nie przeczytałem. Być może w najbliższy weekend mi się uda skoro mnie tak motywujesz :) Oczywiście wszelkie doświadczenia mile widziane, więc jeśli masz już przemyślenia i chciałbyś się nimi podzielić, to możemy doprecyzować szczegóły :)

Pozdrawiam i dziękuję za trzymanie kciuków

Odpowiedz

Betzalelster Czerwiec 20, 2013 o 12:05

Jeszcze jedno mi się przypomniało – myślałeś o budowaniu społeczności wokół swojej strony? :) Forum, część dla zarejestrowanych użytkowników coś w tym rodzaju? :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 20, 2013 o 22:57

Hej,

Chodzi mi to po głowie, ale muszę przemyśleć formułę i sposób obsługi – tak żeby było to jak najbardziej wartościowe. A jednocześnie nie chcę się rozmienić na drobne (przy ograniczonym czasie). No ale cały czas kombinuję…

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Ania Lipiec 18, 2013 o 10:51

Drogi Michale,

po raz kolejny obserwuję dziwny fenomen: nie znam języka, w którym ktoś coś zrobił, to tupnę nóżką i się obrażę. Zły niedobry Pat Flynn, jak rozmawia z Polakiem, to powinien nauczyć się polskiego, a co!

Ja zawsze uważałam, że sytuacja, w której np. coś jest napisane/nagrane po niemiecku, a ja nie znam niemieckiego, to tylko i wyłącznie mój problem i jeśli chcę to zrozumieć, to sama powinnam zadziałać w tym kierunku. Bo to tylko moja ‚wina’ i wybór, że nie znam danego języka.

Tutaj akurat mam wrażenie, że Pat świadomie lub podświadomie troszkę dostosował swój język do polskiego słuchacza: mówi wyraźnie, nie używa trudnych słów. Jestem też pod wrażeniem Twojego angielskiego.

Pozdrawiam serdecznie!:)

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 18, 2013 o 21:26

Hej Aniu,

Uśmiałem się niesamowicie czytając Twój komentarz. Jakoś tak plastycznie mi się to „tupanie nóżką” z niektórymi komentarzami skojarzyło. Przyznam Ci się, że ja z pewnym rozbawieniem patrzę na niektóre reakcje i postawy roszczeniowe. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ani Pat, ani ja, ani nikt z Czytelników nic nie musi. Może, ale nie musi. A niektórym się wydaje, że jest inaczej 😉 Wszystko na tacy podane… i jeszcze frytki do tego 😉

Dziękuję za Twój dystans i trzeźwą ocenę sytuacji. Ja ze swojej strony deklaruję, że postaram się by blog był po polsku, bo naprawdę zależy mi żeby docierać z tymi pozytywnymi i ciekawymi komunikatami do rodaków. Ale nie do wszystkich – tylko do tych, którzy chcą z tego czerpać.

Pat ogólnie mówi bardzo wyraźnie bo zdaje sobie sprawę z tego, że ma ogólnoświatowe audytorium. Zachęcam Cię do posłuchania jego podcastów :) A co do mojego angielskiego, to… well… zardzewiał bardzo mocno. Każda okazja do porozmawiania jest dobra :)

Pozdrawiam bardzo ciepło :)

Odpowiedz

Grzegorz Listopad 20, 2013 o 20:04

Witaj Michale,

czy możesz poradzić coś w związku z Amazonem – chce dokonać zakupu Let go Pata Flynna i dostaję informację, że w moim kraju (Polska) nie mogę sfinalizować transakcji (chce ściągnąć ebooka na iPada). Od kilku dni czytam i słucham jakoszczedzacpieniadze.pl i bardzo cenię sobie Twoją pracę. Wytrwałości!

Odpowiedz

Tomasz Luty 10, 2015 o 15:20

Przeczytałem właśnie komentarz Pawła, opublikowany: Czerwiec 19, 2013 o 09:08. Moco się uśmiechnąłem jak go zobaczyłem :).

Odpowiedz

Gumor Maj 22, 2015 o 10:50

Heh, też jestem po przeczytaniu komentarzy, wraz z tym od Pawła. Jest to jeszcze jeden dowód na to, że nie wolno słuchać malkontentów w czasie zakładania, rozwijania swojego pomysłu, biznesu. Najwyżej zaliczy się porażkę, co będzie nieocenioną nauką na przyszłość. Niedawno też, nalazłem podobny komentarz napisany kilka lat temu, nt. zakładania własnego kraftowego browaru (bo piwo kosztuje 1,20 – 3 zł – kto kupi za 8-12zł.). Podpowiem, że dzisiaj takich browarów jest kilkaset i powstają nowe marki, a tylko w 2014 roku było ok. 500 premier piwnych. Tak, tych po 7,8 zł. czy kilkanaście zł. za butelczynę.

Odpowiedz

Andrzej Grudzień 19, 2015 o 20:00

Odnośnie do komentarza Pawła z 2013 roku (wyżej).

Po ostatnim wpisie,

http://jakoszczedzacpieniadze.pl/dave-cornthwaite-i-pokonywanie-wlasnych-ograniczen

napisałem o nim w komentarzu na zamkniętej grupie forexowej, gdyż jedna z osôb rzuciła według niej przyszłościową ideę utworzenia ekipy wymiataczy, czyli wilkôw z Wallstreat. Nasz „profesor” wyprostował koledze mało trafioną ideologię, a chwilę potem po moim komentarzu wpisał – „szanuję koleżkę”, czyli Ciebie. Na pewno nie on jest kimś, kto zna tego bloga z powodu chudego portfela. To według mnie świadczy, że blog jest coś wart.

Między innymi wpisałem tam w swoim komentarzu, że paradoksalnie chociaż blog jest o pieniądzach, to jednak wynika z niego, że pieniądze to nie wszystko. Świetnie też wpasował się w to zarąbisty wywiad z Davem

Przybywa przydatnych rzeczy i tym bardziej myślę, że warto by było przerobić graficznie i funkcjonalnie spis treści. Zaczyna sìę on ciągłą listą tematów i od niej zaczynałem szukanie, a to bierze trochę czasu. Dopiero gdy dojechaļem na dół zobaczyłem, że jest jeszcze lista tematyczna. Wydaje mi się, że lepiej gdyby była ona na samej górze. Może też jeszcze lepiej zaaranżowana.

Odpowiedz

Piotr Luty 9, 2016 o 12:22

W pewnej bardzo popularnej bajce słowa piosenki „Let it go” przetłumaczyli jako „Mam tę moc” – może tutaj też się sprawdzi? 😉

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 4 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: