Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Wyniki mini-konkursu finansowego i lista nagrodzonych

przez Michał Szafrański dodano 15 listopada 2012 · 23 komentarzy

Biokominek Ruby Fires

Wasze zaangażowanie w mini-konkursie finansowym przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Pamiętam, że opublikowałem wpis z samego rana, spokojnie zamknąłem komputer, zjadłem śniadanko, a gdy ponownie spojrzałem na blog zobaczyłem kilkadziesiąt Waszych komentarzy. Whaw! Byłem w szoku :) Ten artykuł wskoczył na pierwsze miejsce najchętniej komentowanych wpisów na blogu.

Bardzo się cieszę, że udało mi się Was zmotywować do wykonania tych obliczeń. Nie wszystkim się udało za pierwszym razem dobrze rozwiązać zadania, ale nie o to mi chodziło. Miałem taki ukryty cel – zależało mi na tym żebyście rozpoczęli dyskusję ze mną i pomiędzy sobą. Żebyście zastanowili się czy zadania sformułowane w ten sposób, w który je opublikowałem, mają sens. Czy może oprócz jednego z oczywistych rozwiązań są jeszcze nieoczywiste rozwiązania. Oraz czy nie lepiej spojrzeć szerzej i zastanowić się nad okolicznościami przedstawionymi w zadaniach. Miałem nadzieję, że zaczniecie drążyć i się nie zawiodłem. Bardzo Wam dziękuję :)

 To pokazuje mi również, że blog “Jak oszczędzać pieniądze” ma bardzo świadomych czytelników i motywuje mnie do jeszcze rzetelniejszego podchodzenia do każdego z publikowanych artykułów. Ma to niestety negatywny wpływ na częstotliwość ich publikowania, ale nie martwię się tym – wierzę, że po dobry materiał zawsze chętnie wrócicie :)

Nagrody związane z oszczędzaniem

Zadeklarowałem, że w mini-konkursie wręczę co najmniej trzy nagrody. Podwyższyłem ich liczbę do pięciu :) Wspólnie z Żoną stworzyliśmy mini-jury konkursowe i wnikliwie przeczytaliśmy wszystkie komentarze. Nie będę w szczegółowy sposób uzasadniał dlaczego wybraliśmy każdą z osób wymienionych poniżej. Powiem tylko, że ocenialiśmy zarówno aspekty merytoryczne (rozwiązanie zadań), jak i gotowość do dzielenia się swoją wiedzą z innymi czytelnikami.

Każda z nagrodzonych osób samodzielnie mogła wybrać sobie książkę z listy polecanych przeze mnie lektur. Widzę, że książka autorstwa Fesnaka bije rekordy popularności. Bardzo mnie to cieszy, bo to lektura, którą mogę polecić z czystym sumieniem :)

Ostatecznie zdecydowaliśmy się nagrodzić następujące osoby:

Gratuluję i dziękuję!

Prawidłowe rozwiązania zadań

W zasadzie podsumuję tylko to, do czego doszliście już sami, czyli:

  • Zadanie nr 1: rata stała kredytu wyniesie 1660,72 zł.
  • Zadanie nr 2: w tym zadaniu chodziło mi o to ile wyniesie czynsz najmu po 12 latach (czyli po 12 podwyżkach). Prawidłowa kwota, to 3202,06 zł.

Dwa kolejne zadania nie były już tak trywialne i jednoznaczne. Tu zależało mi na rozważeniu przez Was kilku wariantów. Trochę Wam to zasugerowałem w treści zadań, ale także pozostawiłem pole do samodzielnej interpretacji :) Gratuluję! Ten test zaliczyliście na piątkę. Wynik obydwu zadań zależy od tego czy ograniczamy się do czytania literalnie ich treści, czy też zastanawiamy się nad alternatywnymi rozwiązaniami nie przekazanymi w treści samych zadań, ale wynikającymi z opisanego kontekstu. Podstawowym pytaniem było: skąd mamy pieniądze na spłatę kredytów? W zadaniu nr 4 dosyć jednoznacznie zasugerowałem, że mamy z czego spłacać kredyt :) i tym samym otworzyłem furtkę do spekulacji “to po co nam ten kredyt i jego wpłacanie na lokatę”.

  • Zadanie nr 3: powiedzmy, że liczyło się to który z kredytów bankowych jest dla nas lepszym rozwiązaniem i ile da nam zaoszczędzenie 70 000 zł i zostawienie ich by pracowały na lokacie. Jest to typowy scenariusz osoby pracującej na etacie, która ma pewne oszczędności, chce wziąć kredyt na zakup mieszkania i zastanawia się, która opcja będzie dla niej lepsza w dłuższym horyzoncie czasowym. Nie było w tym zadaniu opcją zrezygnowanie z kredytu – bo gdybyśmy zrezygnowali, to nie kupilibyśmy nieruchomości. Dobra i szczegółową odpowiedź podał Lech w swoim komentarzu.
    • Pomimo, że kredyt na wyższą kwotę (350 000 zł) kosztuje nas więcej (oprocentowanie 6,5%), to i tak jego wzięcie jest bardziej opłacalne, gdyż nasze 70 000 zł pracujące na lokacie da nam większe korzyści finansowe, niż natychmiastowe wydanie tych 70 000 zł i wzięcie kredytu “tylko” na 280 000 zł – i to pomimo tego, że jest on tańszy o 0,5%.
    • W banku Cashback stracimy tylko 213 869,74 zł przy uwzględnieniu odsetek z lokaty, a w banku moneyBank stracimy aż 324 346,93 zł. Cashback z lokatą jest więc lepszym rozwiązaniem.
  • Zadanie nr 4: to zadanie było zadaniem na inteligencję i zawierało ukrytą podpowiedź :-) Wiadomo było, że kredytu nie bierzemy w celu zakupu nieruchomości. Braliśmy go tylko po to, by wpłacić pieniądze na lokatę. Z jednej strony na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że lokata oprocentowana na mniej procent nie może być korzystniejsza finansowo niż wyżej oprocentowany kredyt. A jednak może :) Całkowity koszt kredytu wychodził na poziomie 520 694,40 zł podczas, gdy lokata po 20 latach byłaby warta 786 790,69 zł. Reasumując, bylibyśmy do przodu o 266 096,29 zł i byłby to dobry interes.
    • Ale jest jeszcze alternatywny wariant podejścia do zadania 4 przekładający się na jeszcze lepszy interes :) Skoro mielibyśmy pieniądze na spłatę rat kredytu w wysokości 2169,56 zł miesięcznie, to może lepiej w ogóle nie brać kredytu tylko przez 20 lat wpłacać co miesiąc taką kwotę na lokatę? Wychodzi nam, że po takich regularnych wpłatach mielibyśmy na koniec okresu oszczędzania kwotę… 990 633,56 zł!

Chcecie wiedzieć jak krok po kroku wykonać te zadania korzystając z kalkulatora finansowego? Na podstawie Waszych wcześniejszych komentarzy i wyników ankiety sądzę, że tak 😉 W jednym z najbliższych artykułów opiszę jak obsługiwać taki kalkulator i pokażę jak łatwo przeprowadzić na nim takie kalkulacje.

A tymczasem zachęcam Was do zerknięcia na kojący płomień, który towarzyszył mi w biokominku podczas pisania tego artykułu :) Kliknijcie dwa razy na filmie, aby powiększyć go na cały ekran.

Biokominek, to całkiem fajny wynalazek jeśli lubicie patrzenie w ogień, ale jest kompletnie nieefektywny kosztowo w zakresie ogrzewania. Jako paliwo wykorzystuje się w nim bioetanol (płyn), który kosztuje ok. 12 zł za 1 litr. Jednolitrowa butelka starcza na około 2-3 godziny palenia. Do mojego biokominka (model Colombia firmy Ruby Fires) trzeba wlać co najmniej 1,5 litra żeby osiągnąć duży płomień. No ale jeśli potraktujemy te koszty jako wydatek w kategorii “Relaks”, to jest to naprawdę fajna sprawa. Bioetanol spala się nie dymiąc. Efektem jego spalania jest para wodna, co powoduje, że biokominek może stać w dowolnym miejscu i można go przestawiać po całym domu lub mieszkaniu – w zależności od tego gdzie chcemy zlokalizować nasze “domowe ognisko” 😉

Jeszcze raz gratuluję wszystkim uczestnikom mini-konkursu finansowego i dziękuję za wspólną zabawę. A jeśli podobała Ci się (lub nie podobała) ta gimnastyka umysłowa, to skomentuj proszę głosując czy chcesz by na blogu pojawiały się kolejne tego typu zadania do rozwiązania. Dzięki wielkie za Twój głos!

I mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę: dzisiaj są urodziny mojego Syna – Szymona. Widzi biedaczysko ile czasu przesiaduję przed komputerem, m.in. tworząc tego bloga. Będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli zechcesz złożyć mu życzenia w komentarzu (może jakieś porady dla 12-letniego młodzieńca?). Niech zobaczy jak wielką społecznością jesteście i że z tego mojego pisania wynika też coś dla niego :) Z góry dziękuję.

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 22 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Dominik Listopad 15, 2012 o 08:46

Michał,

Ja się chętnie pisze na kolejne zadania…Nie ma jak trening umysłu o poranku :-)

Odpowiedz

Maciej Listopad 15, 2012 o 09:10

100 lat Szymonie!
Kolejne zadania mile widziane, ale … po zabawie z Szymonem :)

Odpowiedz

kaszczu Listopad 15, 2012 o 09:28

100 lat Szymon! zycze ci abys utrzymal rodzinna tradycje i uczyl sie od ojca, a sukces w zyciu bedziesz mial gwarantowany.

Pozdrawiam
Pawel

Odpowiedz

Hann Listopad 15, 2012 o 12:44

Wszytskiego najlepszego oraz spełnienia marzeń :)

Odpowiedz

Przemek Listopad 15, 2012 o 14:43

Życzę żeby wszystkie starania Twojego Taty były Szymonie z korzyścią dla Ciebie, bo z pewnością potrafi być dobrym Tatą. Wspieraj Tatę, bo jesteś już młodym mężczyzną i z pewnością mądrym mając takiego Tatę.

Odpowiedz

Przemek Listopad 15, 2012 o 14:54

A co do Bioetanolu to przecież możesz kupić porządny po ok. 7zł/L licząc z przesyłką :)
np. taki: http://allegro.pl/100-bioetanol-30l-biopaliwo-paliwo-biokominek-wwa-i2751218842.html
Fakt, że koszt utrzymania takiego Biokominka jest większy ok. 10-krotnie w stosunku do opalanego drewnem, ale…jak wiesz doskonale zawsze jest coś za coś :)
Z drugiej strony minimum 5-6 tys. wydane na kominek nie licząc kosztu budowy komina to sporo paliwa, bo minimum 2 tys. godz. palenia, czyli dobre 300 dni po 6-7 godz. co daje jakieś 2 lata jak nic 😉
…no i ta mobilność Biokominka, czystość, łatwość rozpalenia i wygaszenia…itd :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 16, 2012 o 22:43

Hej Przemek,

Dziękuję za komentarz i linki. Wiem, że są i tańsze bioetanole, ale generalnie trzymam się tego, z którego jestem zadowolony i który jest w miarę bezwonny :)

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Dominik Listopad 15, 2012 o 15:51

Szymon – spełnienia marzeń….i taki mały wierszyk:

Sto lat! Sto lat! wujek krzyczy,
ciocia wręcza kosz słodyczy,
dziadek w nowej swej koszuli,
babcia Cię do siebie tuli,
mama torcik dekoruje,
tato wszystko to filmuje…
Skąd to całe zamieszanie?
Urodzinki masz kochanie!

Odpowiedz

my-name Listopad 15, 2012 o 17:11

Michał przekaż ode mnie życzenia spełnienia marzeń i osiągnięcia sukcesów zawodowych na miarę Twoich.
Natomiast w kwestii biokominka to w programie typu „Brainiac” albo „Galileo” były pokazywane niebezpieczeństwa korzystania więc lepiej nie przestawiać skrzynki w przypadkowe miejsca.
Pozdrawiam :-)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 16, 2012 o 22:45

Hej My-name,

Przyznem, że mój biokominek jest całkiem duży i stoi tam, gdzie go postawiłem rok temu :) Ale łudzę się, że kiedyś może go przestawię :)

Odpowiedz

Paweł Gaweł Listopad 15, 2012 o 17:51

gratulacje dla zwycięzców!
Michał, dzięki za biokominek! 😀

Odpowiedz

mlody125 Listopad 15, 2012 o 20:09

Wszystkiego Najlepszego Szymonie. :)

Z rad, to staraj się w życiu wyznaczać sobie cele i je realizować. Dobrze jest gdy między pracą i hobby można postawić znak równości. Pewne rzeczy wchodzą w nawyk więc warto już od najmłodszych lat powiększać swoją wiedzę finansową. Warto rozsądnie gospodarować się pieniędzmi. Warto dużo rozmawiać z ludzmi, to powiększa naszą wiedzę i nasze znajomości, a w dalszej konsekfencji pozwala żyć na bardziej komfortowym poziomie dzięki wyższym zarobkom. Ucz się języków od najmłodszych lat, bo w młodym wieku idzie to najlepiej. No i na zakończenie słuchaj rodziców i ich rad, oni chcą jak najlepiej dla Ciebie, a są bardziej doświadczeni życiowo, więc z pewnością w przyszłości docenisz ich rady.

ps. Mam na trzecie imię (z bierzmowiania) Szymon 😉

Odpowiedz

Szymon Listopad 15, 2012 o 21:05

Dziękuję wszystkim za życzenia i zastosuję się do rad, które Wy mi zasugerowaliście i naprawdę podziwiam mojego tatę za stworzenie tak wspaniałego bloga, a ponieważ nie lubię się rozpisywać to kończę komentarz :-)

Odpowiedz

mich Listopad 16, 2012 o 07:31

Szymon – Najlepszego w dniu urodzin:) Samych sukcesów!

Odpowiedz

Magdalena Listopad 16, 2012 o 08:12

Szymon wszystkiego najlepszego !
… a poza tym by nie dopadł Cię nastoletni bunt przeciwko ojcu i byś nie stał się nadto rozrzutny 😉

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 16, 2012 o 22:48

Bardzo, bardzo Wam dziękuję za życzenia dla Szymona. Bardzo się ucieszył :) i nawet coś skrobnął kilka komentarzy wyżej.

Miłego weekendu!

Odpowiedz

Tomek Listopad 18, 2012 o 19:02

Cześć,
Pewnie trochę spóźnione, ale jak najszczersze życzenia dla Szymona.

Przy okazji pojawiło mi się kilka pytań.

1. jak rozwiązałeś u siebie kwestię kieszonkowego dla dzieci?
2. czy podobnie jak to było w twoim przypadku, również w stosunku do swoich dzieci, stosujesz „metodę zakładów”?
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 18, 2012 o 22:41

Hej Tomek,

Dziękuję za życzenia dla Szymona. On przegląda komentarze pod tym wpisem :) Co do pytań:

Ad. 1) Moje dzieci rozpieszczane są przez dziadków i dostają od czasu do czasu pieniądze. Od nas nie otrzymują aktualnie żadnego kieszonkowego. Dzieci korzystają wyłącznie z oszczędności, które zgromadzili w ramach prezentów i robią to bardzo rozsądnie (odpukać!). Oczywiście to czego potrzebują mają od nas, ale jeśli chcą „zaszaleć”, to muszą sobie to samodzielnie sfinansować. Przykładowo: Syn kupił sobie ostatnio program „The Games Factory 2”, za który samodzielnie zapłacił 213,95 zł ze zgromadzonych oszczędności. Gdy dostał zastrzyk pieniędzy, to przekazał mi z poleceniem wpłacenia na lokatę i od czasu do czasu pyta mnie ile odsetek mu już przyrosło. Córka mniej świadoma jest jeszcze, ale też dobrze rozporządza :) Na pierdoły nie wydają.

Ad. 2) Nie zakładamy się o pieniądze na co dzień, ale zdarzały się takie zakłady powiązane, np. z aktywnościami. Przegrałem ostatnio 10 zł i byłem z tego powodu przeszczęśliwy. Syn wykonywał rzut za 3 punkty do kosza. Wytrzymał presję, miał trochę farta i skubany zgarnął 10 zł ode mnie :)

Pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Tomek Listopad 19, 2012 o 08:18

Hej Michał,

Z twojego opisu wygląda to dokładnie tak jak u mnie. Wydzieliłem nawet synowi konto w mbanku, gdzie każe sobie wpłacać „zdobyczne” pieniądze od dziadków.
Ostatnio jednak zaczął mnie nagabywać o kieszonkowe. Cały czas się jeszcze zastanawiam. Może gdybym połączyl to z koniecznością ksiegowania z jego strony każdego ruchu posiadanych pieniędzy (zeszyt, a może nawet excel – podwójna korzyść :)) to byłby to doby pomysł.
Muszę to raz jeszcze przemyśleć…
Pozdrawiam serdecznie.

p.s. czekam już z niecirpliwością na kolejne odcinki pokazujące funkcjonalności Microsoft Money. Jest szansa jeszcze na ten miesiąc?? :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 19, 2012 o 08:28

Hej Tomek,

Co do kieszonkowego: u mnie odbywało się to w ten sposób, że Syn otrzymywał kieszonkowe, ale zmuszałem go do prowadzenia listy przychodów i wydatków. Umówiłem się z nim, że jeśli będzie mu się zgadzał bilans na koniec miesiąca (cash z zeszycikiem), to będzie dostawał kilkuzłotowy bonus. Zeszycik sobie ładnie rozrysował… po czym gdzieś go „posiał”. Skoro nie ma zeszycika – to nie ma też kieszonkowego. Jakoś nie narzeka na razie :)

Co do Money: praca nad kolejną częścią poradnika już trwa. Jest szansa na ten miesiąc :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Diga Styczeń 31, 2013 o 20:55

Michał nie pal dziadostwem w biokominku, ponieważ jak wlejesz niesprawdzony płyn do biokominka to palenisko w rubyfire juz na stałe zabrudisz i koniec z bezzapachowym biokominkiem. Poprostu będzie śmierdział podczas palenia. Polecam poczytać informacje z tej gazety http://biokominek.org/paliwa-i-akcesoria/czy-jakosc-biopaliwa-jest-wazna,137 pozdrowienia

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 31, 2013 o 22:43

Hej Diga,

Dziękuję za przestrogę. Uspokoję Cię, że palę jak dotychczas wyłącznie oryginalnymi biopaliwami Ruby’ego.

Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: