Po dekadzie działania blog "Jak oszczędzać pieniądze" zakończył swoją działalność. Jedyną stale aktualizowaną sekcją bloga jest RANKING kont i lokat. Zapraszam też do lektury ponad 500 archiwalnych artykułów (ponadczasowych)! 👊

Zaufanie jako waluta przyszłości – nagranie z infoShare 2015

przez Michał Szafrański dodano 7 lipca 2015 · 48 komentarzy

Zaufanie jako waluta przyszłości InfoShare

Pieniądze nie są celem działalności mojej firmy. Są skutkiem ubocznym innej waluty – zaufania. Do siebie, do innych i innych osób do mnie. I paradoksalnie – pozwala ono “produkować” dowolną ilość gotówki.

Wystąpienie na gdańskiej konferencji infoShare to dobre podsumowanie pierwszych trzech lat funkcjonowania mojego bloga. Znajdziecie tam wszystko: streszczenie sekwencji zdarzeń, które doprowadziły do powstania bloga, ewolucję moich motywacji, skutki zderzenia moich planów z rzeczywistością oraz wyniki finansowe mojego “startupu”.

Zobacz także: Bank rozbity! – czyli case study rekordowej akcji na Twitterze #MasterCardGrazWOSP

Całość opiera się na przeświadczeniu, które przyświeca mi od początku działalności, że najważniejszą “walutą” jaką posiadam jest moja wiarygodność i zaufanie, którym mnie obdarzacie. Bardzo wrażliwe zasoby, o których budowanie i utrzymanie naprawdę trudno jest dbać (nawet, gdy najbardziej się postaram, to zawsze coś może pójść nie tak). Niemniej jednak – zdecydowanie warto.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia półgodzinnego zapisu prezentacji.

Zaufanie jako waluta przyszłości

Wystąpienie to miało miejsce na konferencji infoShare 2015 w Gdańsku, na której według organizatorów było w tym roku około 4500 osób. Wielkie wydarzenie a oprócz niego także wystawa startupów – firm pracujących nad nowatorskimi rozwiązaniami.

Nauczony doświadczeniami innych konferencji, tym razem dobrze się przygotowałem i zamówiłem własną ekipę do filmowania wystąpienia. I okazuje się, że była to bardzo dobra decyzja, bo jest to praktycznie jedyne nagranie z tegorocznego infoShare. Kolejny raz przekonałem się, że warto samemu zatroszczyć się o wszystkie detale.

Poniżej znajdziecie film z całego wystąpienia (kliknijcie na nim dwa razy, aby powiększyć go na cały ekran), a pod nim – slajdy prezentacji.

 

W trakcie prezentacji do wysyłałem także przygotowane wcześniej tweety. Poniżej znajdziecie ich treści. Według informacji uczestników trafiały one do nich niemal idealnie ze slajdami. Bardzo się starałem żeby właśnie tak było.

Jak przygotować taką prezentację?

Odsłaniając nieco “kuchni” powiem, że przygotowałem sobie dokładny scenariusz mojej prezentacji, wiedziałem ile czasu mówię konkretny slajd i ustawiłem tweety w taki sposób, by wysyłane były o konkretnej godzinie.

Czytaj także: Prezent na mikołajki: 500-stronicowy eBook “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy – Tom III”

W tym celu użyłem usługi CoSchedule, które pozwala ustawiać bardzo precyzyjny harmonogram komunikacji w mediach społecznościowych (Twitter, Facebook, LinkedIn itp.). Najpierw stworzyłem sobie jednak dokładny plan w Excelu. Na żółto zaznaczyłem te slajdy, w przypadku których zaobserwowałem (podczas treningu), że mówię je zbyt długo.

Plan tweetów

Oczywiście takie ułożenie prezentacji wymaga dużo pracy i ćwiczeń. Wymusza również rozpoczęcia wystąpienia o konkretnej godzinie. Wystarczy minuta opóźnienia, by cały plan się posypał.

Na szczęście Prezydent Gdańska, który występował przede mną, stanął na wysokości zadania i skończył wręczanie nagród firmom-startupom przed czasem. Dla jasności: to nie wydarzyło się przypadkiem – wszystko musiałem uzgodnić i dobrze uzasadnić osobom, które zarządzały czasem poprzedzającego wystąpienia.

Efekty? Lepsze niż się spodziewałem. Wiele osób podawało moje tweety dalej lub wymieniało mnie w swoich wiadomościach wysyłanych w trakcie prezentacji. Tak wysoki poziom interaktywności spowodował, że tego dnia zostałem “trendem” na Twitterze, co oznacza, że byłem wśród 20-tu najpopularniejszych haseł / osób cytowanych w Polsce. Całkiem nieźle jak na blogera, który po prostu prowadził prezentację. 😉

Michał Szafrański jako trend na Twitterze

Dlaczego o tym piszę? Chcę Wam dać konkretny i namacalny przykład w jaki sposób jedno 30-minutowe wystąpienie można wykorzystać w szerokiej komunikacji. Zobaczcie:

  • Na mojej prezentacji było może z 1000 osób.
  • Jednocześnie dzięki Twitterowi organiczny zasięg mojej komunikacji wzrósł do ponad 48 000 osób. Do tego należy doliczyć zasięgi osób, które same z siebie pisały tweety – nie podając dalej moich.
  • Nagranie wystąpienia pozwoliło mi opublikować ten wpis, dzięki czemu prezentację zobaczy zapewne kolejne kilkadziesiąt tysięcy osób.
  • Materiał ten dotrze także do osób decydujących o rekrutacji mówców na kolejne konferencje i wierzę, że będzie on dobrą referencją do zwerbowania mnie do kolejnych wystąpień publicznych.

Oczywiście z przygotowaniem i samodzielnym udokumentowaniem tego materiału związane były niemałe koszty, ale dzięki temu raz wykonana praca może przynosić efekty nie tylko jednorazowo, ale także przez kolejne lata. Dzisiaj, we wszystkim co robię, staram się szukać właśnie takiego modelu i potęgować rezultaty moich działań.

A jeśli chcecie zobaczyć wybrane opinie po moim wystąpieniu, to zachęcam do obejrzenia krótkiego podsumowania (publikowałem je także w poprzednim wpisie). Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które zgodziły się wystąpić przed kamerą.

Pajacyk

Ważnym elementem mojej obecnej działalności jest wykorzystanie zainteresowania moją osobą do zachęcania do dobroczynności. Moim najlepszym druhem podczas tej prezentacji był Pajacyk. I świetnie się czułem wiedząc, że występuję robiąc coś więcej niż tylko autopromocja.

Pajacyk12 czerwca pochwaliłem się, że dzięki Waszym datkom udało się już ufundować 1537 posiłków dla niedożywionych dzieci. Na szczęście liczba ta jest już nieaktualna…

Ostatnia, czerwcowa edycja sprzedaży kursu “Budżet domowy w tydzień” zakończyła się przychodami w wysokości 26 201 zł (już po uwzględnieniu zwrotów). Łącznie sprzedały się 133 kursy. Na konto Pajacyka trafiła więc kwota 2620,10 zł – 10% wartości sprzedaży. Dodatkowo w międzyczasie niektórzy z Was byli wyjątkowo hojni dzięki czemu od lutego zebraliśmy już łącznie 12 522,10 zł.

Oznacza to, że Czytelnicy JOP ufundowali dotychczas 3130 ciepłych posiłków. Super!

Chciałbym żebyśmy do końca roku osiągnęli liczbę 10 000 posiłków. Zobaczymy czy się uda. 🙂

Gdybyście chcieli dowiedzieć się, jak możecie pomóc w realizacji tego celu, to zapraszam na stronę https://jakoszczedzacpieniadze.pl/pajacyk. Do powyższego wyniku liczymy wyłącznie wpłaty dokonane przelewami na konto Pajacyka z tytułem JOP Pajacyk – bo to jedyny sposób jednoznacznego monitorowania Waszych darowizn.

Tryb wakacyjny

Przy okazji chcę Was poinformować, że tym wpisem inauguruję “tryb wakacyjny”. Oznacza to, że regularnie ukazywać się będą tylko podcasty. Co do pozostałych wpisów na blogu – będą one publikowane przez lipiec i sierpień bardzo sporadycznie (lub wcale).

Do końca lipca koncentruję się na pracy nad książką. Na sierpień zaplanowałem intensywne wakacje. Spróbuję leczyć się w tym czasie z mojego pracoholizmu i naładować baterie na kolejny rok intensywnej pracy.

Bawcie się dobrze, gdy mnie nie będzie. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze. 🙂

Sprawdź również: WNOP 036: Jak przygotować się do prowadzenia prezentacji i przekraczać oczekiwania słuchaczy?

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaJuż ponad 130.000+ osób kupiło książkę "Finansowy ninja".

Nowe, zaktualizowane wydanie to ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

{ 46 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Uczciwy znalazca Lipiec 7, 2015 o 14:53

Tak zaufanie to waluta, a Ty je utraciłeś wśród wielu osób, polecając nierzetelnego kontrahenta – ostatnia „promocja” kosztująca wiele nerwów Comper i RP. 🙁

Odpowiedz

Robert Lipiec 7, 2015 o 18:21

Proszę Cię. Kto z własnej winy nie zawalił czegoś przy rejestracji nie miał żadnych problemów a jeśli wykonanie tak prostej czynności jak zakładanie konta sprawiło komuś problemy to nie powinien nikogo za to winić tylko samego siebie. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Bartek Lipiec 7, 2015 o 18:42

Zazdrość boli! Wyluzuj bo daleko nie zajdziesz!

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 7, 2015 o 18:52

Hej Uczciwy znalazca,

Przykro mi, że spotkały Cię problemy. Niestety – gdzie drwa rąbią tam i wióry lecą. Ja zdecydowanie wolę działanie – nawet z błędami – niż jego brak.

Przyznaję – ta akcja sporo mnie kosztowała mnie sporo nerwów i pewnie utracone zaufanie X osób. Ja tak czy siak walczyłem i walczę o to, by wszyscy, którzy bonusy powinni dostać – je dostali.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Lipiec 7, 2015 o 14:58

Też bym Ci pożyczył stówę, a nawet dwie. Robisz dobrą, uczciwą robotę, a zaufanie przychodzi wraz z nią. I to chyba najcenniejsza waluta jaką my czytelnicy Ci odpłacamy 🙂

Odpowiedz

oloo Lipiec 7, 2015 o 14:59

Michał, jak zwykle wszystko na najwyższym poziomie. Gratuluje dotychczasowych osiągnięć a na pewno będzie jeszcze lepiej. Dzięki za Twoją pracę, pomagasz mi i wielu osobą.

Odpowiedz

Krystian Fiedoruk Lipiec 7, 2015 o 15:31

ZA-JE-BI-STA prezentacja! Ogromny szacunek Michale. Inspirujesz mnie do działania od jakiegoś czasu, a po tym co właśnie usłyszałem, nawet jeszcze bardziej!
Piękne jest to, że wszyscy jesteśmy świadkami Twoich sukcesów. Pozwalasz nam zobaczyć, jak to wszystko wygląda od Twojej strony. Pokazujesz, że efekt końcowy, to tylko wierzchołek góry lodowej i że cała magia dzieje się tak naprawdę w tle, gdy przygotowujesz materiały dla nas.

Dzięki za dzielenie się tym z nami!

krystian z jakprowadziclepszezycie.pl

P.S. Myślałeś, żeby wystąpić w TEDx?

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 7, 2015 o 18:55

Hej Krystian,

Dziękuję. Jest dokładnie tak jak piszesz – żeby efekt końcowy mógł być wystarczająco zadowalający, potrzeba dużo pracy w tle. Nawet sklecenie takiego wpisu jak ten z wszystkimi linkami wymaga solidnej nasiadówki.

Co do TEDx – cały w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz 😉

Pozdrawiam

Odpowiedz

Jan Paweł Tomaszewski Lipiec 7, 2015 o 15:34

Michał,

Dziękuję!
Ten post, to nagranie przyszło do mnie właśnie w tym momencie o którym mówiłeś podczas swojego wystąpienia.

Jestem dumny, że jesteś POLAKIEM.

P.S. Przez cały czas myślałem kiedy Ty jeszcze zdążysz tweetować :), a tu proszę, na wszystko znajdziesz system :).

Odpowiedz

Daniel Lipiec 7, 2015 o 15:43

Michał, dzięki termu wystąpieniu poznałem Twoją historię – od czego się to zaczęło. Jesteś inspiracją nie tylko dla mnie ale i pewnie dla wielu ludzi, którzy tak jak ja nie do końca w siebie wierzą.
Dzięki

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 7, 2015 o 18:56

Hej Daniel,

Uwierz, że ja również w siebie nie wierzyłem w różnych momentach życia. Nadal mi sie to zdarza. Kiedyś o tym mówiłem w którymś z podcastów – jestem największym krytykiem samego siebie.

Powodzenia i pozdrawiam

Odpowiedz

Konsjerż Lipiec 7, 2015 o 15:46

Michał jest WIELKI !!! Walcz i nie poddawaj się!

Odpowiedz

Jakub Kowalski Lipiec 7, 2015 o 15:51

Dziękuje za możliwość zobaczenia prezentacji, naprawdę super. Michał jesteś najlepszy, szacun i trzymaj tak dalej.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz

Ewelina A. Lipiec 7, 2015 o 17:14

Jak zwykle czytałam jednym tchem, teraz jeszcze oglądanie:)
Wielka szkoda, że przez te dwa miesiące prawie nie będziesz pisać:(
Z niecierpliwością wyczekuję każdego Twojego wpisu…
No ale cóż, odwalasz kawał dobrej roboty, więc odpoczynek jak najbardziej Ci się należy:)
Pozdrawiam serdecznie:)

Odpowiedz

Olga Lipiec 7, 2015 o 17:27

Świetne wystąpienie. Brawo za szczerość. Ja też najbardziej cenię uczciwość. Podoba mi się również idea darmowego dzielenia się wiedzą. Życzę Ci dalszych sukcesów w prowadzeniu tego bloga.

Odpowiedz

Bartosz Sosiński Lipiec 7, 2015 o 17:51

Michał,
jak zawsze profesjonalnie. I Twój przykład jest własnie idealnym odzwierciedleniem tego, że zaufanie do Ciebie, jako marki – bo jesteś już tak naprawdę marką – jest potężne. Udowadniają to Twoi czytelnicy, ufając Twoim rekomendacjom, ufając Twoim produktom, czy tez wspierając razem z Tobą akcje takie jak Pajacyk.

Marzę o zbudowaniu takiego zaufania czytelników, jak Ty 🙂

Pozdrawiam, Bartek

Odpowiedz

Marek Lipiec 7, 2015 o 17:53

Michał, świetne wystąpienie!:)

Odpowiedz

wap Lipiec 7, 2015 o 19:10

Byłem na twojej prezentacji, bardzo inspirująca i imponująca. Wideo nie oddaje w pełni tamtych emocji.
Może następnym razem TEDx?

Odpowiedz

Hanna Lipiec 7, 2015 o 21:23

Michał jesteś dla mnie nieustającą inspiracją odkąd znalazłam Twój blog, chyba już ponad rok 🙂
Dzięki!

Odpowiedz

Leszek Lipiec 7, 2015 o 21:27

Witaj Michale!
Fantastyczna prezentacja a właściwie jej treść. To co robisz jest świetne! Bardzo pomagasz nie tylko mi, ale jak widzę wielu osobom. Pobrałem E-booki – Pajacyk nakarmiony.

Odpowiedz

Włodek Lipiec 7, 2015 o 23:32

Świetna prezentacja Michale, inspirująca. Kurde, jak ja Cię lubię słuchać 😉

Odpowiedz

Michał Lipiec 8, 2015 o 09:50

Dzień dobry Panie Michale,
Co z Pana wizytą w tvn24? Człowiek siedzi i czeka a tu nic..

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 8, 2015 o 09:56

Hej Michał,

No niestety – zadzwonili do mnie i odwołali występ, gdy byłem już dosłownie w drzwiach. Przegrałem z tematem „burze w Polsce”. Taka rzeczywistość mediów.

Przepraszam, że narobiłem Wam smaku.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marta Lipiec 8, 2015 o 12:33

Ach ta telewizja… spotkanie z interesującym, wybitnym człowiekiem jest mniej ważne niz opowiadanie o burzach, które kompletnie nie są zjawiskiem paranormalnym w dusznych i gorących miesiącach jak lipiec. Co roku zapychają czas antenowy newsami typu: spadł śnieg w grudniu, minus 10stopni w styczniu, burze w lipcu. Co za odkrywczosc…

Odpowiedz

Paweł Wysocki Lipiec 8, 2015 o 12:25

Świetna prezentacja 🙂 Taka ludzka, a przez to bardzo inspirująca! Michale, Twój przykład pokazuje, że wizja plus ciężka praca to mieszanka wybuchowa 🙂

Odpowiedz

Wojtek Lipiec 8, 2015 o 15:03

Witam Cie Michale..szkoda ze nie pojawiłeś się w tv,nie tym, to następnym razem..już drugi raz pooglądałem Twoje wystąpienie i muszę Ci powiedzieć, że robisz kawał dobrej roboty. Jesteś inspiracją dla innych…pozdrawiam.
p.s. dziękuje, że prowadzisz tego bloga, dzięki Tobie uwierzyłem, że ja też mogę oszczędzać, i że da się zarabiać więcej niż „tylko pensja za podstawowy etat”.
Jeszcze raz wielkie dzięki.
Wojtek Bałaj

Odpowiedz

Agnieszka Lipiec 8, 2015 o 15:46

Cześć Michał, o fajnych rzeczach mówisz, dzięki za Twoją historię, przynajmniej jej część. Ten baner na zakończenie maratonu to wielka sprawa, pokazuje że warto być odważnym! Gratuluję sukcesu, także tego związanego z wystąpieniem. Aktywnych wakacji życzę!

Odpowiedz

Piotr M Lipiec 8, 2015 o 21:20

Super wystąpienie. Życzę udanego urlopu i wakacji 🙂

Odpowiedz

Karola Lipiec 9, 2015 o 12:44

Michal! super wyklad! bardzo szczery, prawdziwy i ludzki 🙂 zycze Ci bys nie przestawal robic tego co kochasz..i caly czas motywowal ludzi jak to robisz teraz. MASZ CHLOPIE MOC !! wykorzystuj ja na MAXA
powodzenia i dziekuje!

Odpowiedz

Dagmara Lipiec 9, 2015 o 21:20

Już 3 raz czytałam Twoją historię i wracam do niej ponownie w momencie paniki. Niby teoretycznie już dochodziłam do siebie po wypadku, kiedy okazało się, że wszystko będzie zaczynać od nowa i znowu operować i znowu uczyć się chodzić. Myślę, przynajmniej w moim odczuciu tak jest, że doświadczenie niemożliwości chodzenia, przykucia do łóżka jest jednym z najgorszych jakie może spotkać aktywną osobę. Dlatego z lekkim przerażeniem spoglądam na jesień, przygotowuje się znowu mentalnie do tego, a w chwilach kryzysu włączam Twoją pezentacje 🙂 Dzięki.

Odpowiedz

Janusz Lipiec 11, 2015 o 09:43

Świetna prezentacja Michał. Gratuluję i życzę zdrowia 🙂

Odpowiedz

Jan Lipiec 11, 2015 o 10:11

Hej

Bardzo lubię Twojego bloga i Twoją osobę. Czytam go od początku i jestem można powiedzieć stałym czytelnikiem. Filmik genialny i ma w sobie dużą energię , która idzie w człowieka. Jednak najbardziej mnie zabolał ten UBER. Nie wiem jak działa aibnb ,ale wiem ,że Uber nie można nazwać konkurencja dla taksówek. Konkurencja jest wtedy kiedy działasz na tych samych prawach. Tutaj tak nie jest i szukanie luk w prawie nie jest fair dla wszystkich, państwa, „konkurencji” itp. Korzystanie z tego typu usługi jest po prostu patrzeniem tylko na siebie i brakiem jakby to powiedzieć patriotyzmu i solidarności wśród osób. To tylko takie info dla Ciebie jeśli mówimy o zaufaniu, solidarności itp. Zaufanie, które wypowiedzią o Uber nadszarpnąłeś.

Pozdrawiam ciepło

Janek

Odpowiedz

BlogoFirmie Lipiec 11, 2015 o 17:31

Michale,
gratuluję prezentacji i występu na Info Share:-)
Sam występ oglądałem na żywo i był to jeden z najlepszych występów na całej konferencji.

Odpowiedz

Piotr Lipiec 13, 2015 o 08:11

Michał, świetna prezentacja!

Odpowiedz

Milena Lipiec 13, 2015 o 10:02

Świetna, inspirująca i motywująca prezentacja! 🙂
Trzymam mocno kciuki za Pana!

Pozdrawiam

Odpowiedz

Ania Sadowska Lipiec 15, 2015 o 00:25

Ale emocje! Prezentacja perfekcyjna, a jeszcze na koniec wpisu taka piękna piosenka… Udało mi się już dzięki Tobie zrealizować jeden ważny dla mnie cel, dziś zmotywowałeś mnie do sięgania po więcej 🙂 Dziękuję, że pokazujesz na swoim przykładzie, jak ważne jest stawiać sobie cele niematerialne i ambitne.

Odpowiedz

Sylwia Lipiec 15, 2015 o 17:27

Mnóstwo wartościowej wiedzy zamkniętej w około 30 minutach. Dziękuję za inspirację! 🙂

Odpowiedz

Czytelnik Lipiec 15, 2015 o 22:09

Dzięki Michał za udostępnienie prezentacji.
Sam znajduję się gdzieś w początkach budowy zaufania na swoim blogu (pół roku stażu) i jestem szalenie ciekawy jak to się wszystko potoczy.
Prezentacja super, bo jesteś żywym przykładem, że można, że „szlak jest przetarty” 🙂 . Choć, przykład przykładem, ale własną drogą podążać trzeba.
Pozdrowienia

Odpowiedz

Wejnarek Lipiec 17, 2015 o 23:28

Jesteś nieprawdopodobny!:)

Odpowiedz

* LESZEK * Lipiec 19, 2015 o 08:17

„Pieniądze nie są celem działalności mojej firmy” – taaa jasne 😉 Ja też tylko chodzę do pracy ‚bo lubię’ a że ktoś mi za to płaci – co za pech 😉 Każda ‚mądra’ firma ma swoją tzw. misyjność, żeby wytworzyć w odbiorcy przekonanie, że tu nie o kasę chodzi, lecz o jakieś szczytne cele. A że kasa wpada i daje dobrze zarobić jej założycielom – no cóż, taki efekt uboczny, ale niezamierzony!!! Po co ta „papka” Michał ?

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 19, 2015 o 10:06

Hej Leszek,

Jedyne co mogę powiedzieć: nie oceniaj wszystkich swoją miarą. Dla Ciebie „papka”, a dla mnie poważna sprawa.

Pozdrawiam

Odpowiedz

makate Lipiec 19, 2015 o 14:06

Michał, rozwalasz wszystko 🙂 myślę, że już dawno przestałeś być „nikim” dla Patta Flynna. Polska jest mniejsza niż Stany, ale patrząc na proporcje…. zresztą, nieważne proporcje – twoja działalność jest absolutnie mega 😀

Odpowiedz

Paweł Lipiec 29, 2015 o 14:36

Oj, coś link do piosenki już nie działa. Odsłuchałem jej raz i mi się spodobała. Czy można prosić o tytuł i wykonawcę?:) Dzięki:)

Odpowiedz

Gosia Sierpień 1, 2015 o 16:54

Dobra robota Michale!
To co przyciąga do bloga to Twoja szczerość. Mam wrażenie, że jeszcze za mało jest takich osób w mediach. Osoby, które „straciły zaufanie do Ciebie” to tylko karierowicze, którzy myśleli, że w 5 minut zdobędą miliony. Ty swoją markę budowałeś od zera i za to należy się Tobie szacunek.
Podziwiam.
Pozdrawiam.
Gosia

Odpowiedz

Fragles Sierpień 15, 2015 o 11:09

Mnie zawsze irytowali ludzie, którzy żyją z tego że gadają i piszą książki zaczynające się od słowa ‚Jak…”. To, że ktoś żyje z ‚pitolenia’ to jedno ale dziwi to, że zawsze znajdzie się stado takich, którzy chcą tego słuchać a nawet kupować produkty takiego kolesia. A najciekawsze jest to, że cała masa tych ‚pseudo ekspertów od zarabiania’ to zazwyczaj młodzi kolesie, bez rodziny na utrzymaniu żyjący na garnuszku mamusi, zupełnie nieznający realiów życiowych, którzy mówią innym ‚jak mogą pomnażać swoje oszczędności’. No po prostu paranoja!!

Odpowiedz

Ewelina Joanna Ciesielska Marzec 20, 2018 o 11:15

Wow! Świetny wynik. Gratulacje i czekam na książkę! Miłego dnia!

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: