Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Ile osób przeszło do Lumi – ujawniam wyniki promocji „Prąd dla Finansowych Ninja”

przez Michał Szafrański dodano 24 lipca 2019 · 75 komentarzy

Wyniki promocji Lumi - Prąd dla Finansowych Ninja

446 zł – tyle zaoszczędzą średnio na prądzie w ciągu 2 lat osoby, które przeniosły się z innogy do Lumi. Sumarycznie – ponad milion złotych.

Na początku marca ogłosiłem na blogu promocję „Prąd dla Finansowych Ninja”. Wspólnie z Lumi opracowaliśmy najlepszą na dany moment ofertę sprzedaży prądu dla mieszkańców Warszawy – efektywnie tańszą o kilkanaście procent od innogy, a przy tym gwarantującą stałą cenę energii przez dwa lata.

Zadbałem o to, aby oferta była przejrzysta, uczciwa i atrakcyjna cenowo. Nie tylko nic na tym nie zarabiałem, ale także zdecydowałem się firmować tę propozycję marką „Finansowego ninja”. Okazało się, że oferta była na tyle dobra, że innogy przystąpiło do ataku wysyłając do mediów rzekome sprostowanie do mojego artykułu. Domagało się również publikacji swojego oświadczenia na moim blogu. Uczyniłem to, aby pokazać, w jaki sposób innogy manipuluje liczbami próbując „malować trawę na zielono” i naginać wyliczenia.

Udostępniając ofertę z Lumi zapowiedziałem, że publicznie podzielę się rezultatami tego eksperymentu. Poniżej przeczytacie ile osób zmigrowało do Lumi, ile średnio zużywają prądu i ile wyniosą ich oszczędności w Lumi. Komentuję także ostateczne wyniki i pokazuję, jak dużym wyzwaniem jest zachęcenie Was do zmiany dostawcy prądu.

Zapraszam!

Liczba umów zawartych z Lumi

No to przejdźmy do konkretów. W trakcie trwania promocji „Prąd dla Finansowych Ninja” zawarliście 2417 umów z Lumi.

Zmiana sprzedawcy prądu Lumi

100% z Was wyraziło zgodę na otrzymywanie e-faktury, co było warunkiem koniecznym dla otrzymania niższych opłat.

Liczba umów Lumi według miesiąca zawarcia

Zmiana sprzedawcy prądu według miesiąca

Zdecydowanie najwięcej umów zawarliście na początku i pod koniec promocji. Oficjalnie trwała ona od marca do maja, ale jak widać niektórym podpisanie umowy przeciągnęło się na czerwiec.

A oto dodatkowa informacja od kogo migrowaliście. Jak widać nie było to tylko innogy.

Poprzedni dostawca prądu

Kim są Czytelnicy bloga migrujący do Lumi

Lumi udostępniło mi także informacje statystyczne dotyczące Was – osób podpisujących umowę. Na początek grupy wiekowe:

Zmiana dostawcy energii - wiek klientów

Jak widać najwięcej umów podpisały osoby pomiędzy 35 a 45 rokiem życia. Drugą największą grupą są osoby w przedziale 25–35 lat. Niemniej jednak cieszy mnie również spora reprezentacja osób w wieku 65+. Myślę, że to właśnie tam oszczędności na opłatach stałych mają największe znaczenie. 🙂

A czy więcej było Pań czy Panów? Odpowiedź poniżej.

Dostawcy prądu i płeć

No to do kompletu wykres struktury wiekowej z podziałem na kobiety (zielone), mężczyzn (pomarańczowi) i małżeństwa (czarni).

Dostawca energii elektrycznej i płeć i wiek

Najwięcej umów podpisaliście na Mokotowie i Ursynowie, czyli w dzielnicach najbliższych mojemu miejscu zamieszkania. 😉 Można kliknąć obrazek, aby zobaczyć go bardziej szczegółowo.

Dzielnice, gdzie Lumi dostarcza energię

Lumi przygotowało także dla mnie fajną animację obrazującą sekwencję podpisywania umów i stopniowe przyrastanie liczby Klientów w poszczególnych lokalizacjach. Ciekawe, czy się odnajdziecie. 🙂

Średnie zużycie prądu i skala oszczędności

Lumi podało, że średnie roczne zużyciu prądu wszystkich osób, które skorzystały z oferty „Prąd dla Finansowych Ninja” wynosi 1958 kWh, co oznacza, że średnio miesięcznie zużywacie 163 kWh energii.

Podstawiając takie zużycie do kalkulatora oszczędności (udostępnionego przeze mnie w marcu) wynika, że dla statystycznego klienta Lumi migrującego z innogy skala oszczędności wyniesie ok. 446 zł w ciągu dwóch lat. W innogy zapłaciłby za prąd 2615 zł a w Lumi – 2167 zł. Oznacza to, że w oferta Lumi obniża opłaty średnio o 17%. Całkiem zacnie. 🙂

Wiemy już, że do Lumi zmigrowało 2417 Czytelników bloga. Łatwo więc policzyć, że takim ruchem zaoszczędziliście sobie 2417 * 445,55 zł = 1 076 894 zł. Nieco ponad milion złotych. No mówcie co chcecie, ale ja się czuję całkiem dobrze wiedząc, że jednym wpisem na blogu pomogłem zostawić w Waszych portfelach milion złotych. 🙂

Trudna zmiana sprzedawcy prądu

Z drugiej jednak strony, to zastanawiające jest dlaczego tak mało osób zdecydowało się przejść do Lumi. Nie oszukujmy się – 2417 podpisanych umów to niewiele. Osobiście zakładałem sobie, że fajnie byłoby dojść do 8000 podpisanych umów. Taka liczba odpowiadała… zaledwie 1% klientów „domowych” innogy z Warszawy. Wydawało mi się to realne biorąc pod uwagę czytelnictwo bloga oraz atrakcyjność tej oferty.

Oczywiście trudno tutaj dokonywać jakichś wiarygodnych szacunków, bo produkt jest zupełnie inny, ale historycznie potrafiliście zakładać więcej kont osobistych pomimo, że tam możliwe korzyści (premie) zamykały się w kwotach typu 100–150 zł. Pomimo, że zmiana dostawcy prądu daje znacznie większe oszczędności, to skala migracji nie była tak duża, jak się spodziewałem.

Wydaje mi się, że wniosek jest jeden: dostawę prądu do naszych mieszkań uważamy za na tyle ważną usługę, że wolimy nie ryzykować. Pewnie wiele osób uznaje, że lepiej zapłacić więcej i nie mieć żadnych problemów. Nie chcą wpaść z deszczu pod rynnę. Tylko tak potrafię to sobie wytłumaczyć. Na to nakładają się oczywiście obawy, czy aby na pewno Lumi jest wiarygodną firmą. No doskonale to rozumiem, bo sam przez lata ociągałem się ze zmianą sprzedawcy. To co mnie przekonało do Lumi, to wiarygodność Grupy PGE której jest częścią (a to największy sprzedawca prądu w Polsce).

No cóż – trzeba po prostu poczekać aż odbiorcy prądu dojrzeją do takich zmian. Wierzę, że takie promocje pomagają. Jeśli prawdą jest, że innogy sprzedaje prąd do około 800 tysięcy gospodarstw domowych w Warszawie, to oznacza, że te, które nie skorzystały z „Prądu dla Finansowych Ninja od Lumi” straciły możliwość zaoszczędzenia łącznie ok. 355 milionów złotych w ciągu dwóch najbliższych lat (to oczywiście szacunek wynikający z prostego mnożenia). Ta gra toczy się o prawdziwie dużą stawkę.

Spory udział w zmianie sprzedawcy prądu

Można też spojrzeć z jeszcze innej perspektywy, tzn. analizując w jak dużym stopniu oferta „Prąd dla Finansowych Ninja” przyczyniła się do zwiększenia migracji klientów pomiędzy sprzedawcami energii. No tutaj udało się nieco zamieszać. 🙂

Poniżej przedstawiam wykres pokazujący liczbę klientów zmieniających sprzedawcę energii w całej Polsce w poszczególnych miesiącach 2019 r. To są oficjalne dane pochodzące ze strony Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Zmiana dostawcy energii w Polsce

Na wykresie interesują nas te pomarańczowe słupki – to odbiorcy prądu w taryfach G. Jak widać w każdym miesiącu w całej Polsce sprzedawcę prądu zmienia zaledwie kilka tysięcy osób. Tylko. Kilka. Tysięcy. Osób! Już na pierwszy rzut oka widać, że bujnęliśmy wykresem w marcu, kwietniu i maju (przykładowo w grudniu 2018 r. dostawcę zmieniło zaledwie 3539 klientów).

Zestawmy te oficjalne dane z liczbą podpisanych umów „Prąd dla Finansowych Ninja” w poszczególnych miesiącach:

  • Marzec = 1016 podpisanych umów przez bloga i 5384 w całej Polsce. Oznacza to, że mój blog odpowiadał za 19% wszystkich zmian dostawców prądu w całej Polsce.
  • Kwiecień = 622 blog i 5904 w całej Polsce = 11% udziału w rynku.
  • Maj = 731 blog i 5182 w całej Polsce = 14% udziału w rynku.

No te dane wyglądają już nieco lepiej.

Dla jasności: Lumi jest absolutnie zachwycone wynikami naszej współpracy i w sumie teraz rozumiem dlaczego. 🙂

Skorzystaj z polecenia i oszczędź 50 zł na prądzie

Dostaję w komentarzach pytania o to, czy nadal opłaca się skorzystać z oferty Lumi (w porównaniu z innogy) – nawet jeśli nie ma już promocji “Prąd dla Finansowych Ninja”. A i owszem – chociażby dla gwarancji ceny (aktualną ofertę Lumi znajdziecie na ich stronie).

Być może za jakiś czas powtórzymy promocję z Lumi, ale jeśli komuś zależy już teraz na zmianie sprzedawcy energii, to w takim wypadku warto skorzystać z programu poleceń Lumi. Jeśli przy rejestracji w Lumi podacie numer umowy znajomego, to dostaniecie jednorazowy rabat po 50 zł na prąd = 50 zł dla Was jako polecanego i drugie 50 zł dla polecającego, który przyprowadził Was do Lumi.

Jeśli nie macie takiego znajomego, to… po prostu napiszcie do mnie przez stronę “Kontakt” na blogu. 🙂 Odeślę taki numer umowy i przy okazji – i Ty i ja zarobimy. 🙂

A jeśli nie chcecie się bawić w pisanie do mnie, to możecie też skorzystać z aktualnej oferty Lumi “Prąd za grosze” (także z gwarancją ceny na 2 lata) klikając w poniższy link. Jest to link afiliacyjny, co oznacza, że jeśli zarejestrujcie się w Lumi z jego wykorzystaniem, to ja otrzymam wynagrodzenie za przyprowadzenie klienta. Wy nic nie tracicie, a możecie w ten sposób pomóc mi zarabiać na tworzeniu takich treści. 🙂

ZOBACZ “PRĄD ZA GROSZE” →

Będzie więcej o zmianie dostawcy prądu!

I już tak na koniec chcę mocno podziękować i pogratulować tym wszystkim z Was, którzy zdecydowali się na skorzystanie z „Prądu dla Finansowych Ninja”. Możecie uważać się za polskich prekursorów prawdziwych ruchów konsumenckich. Wierzę, że „głosowanie nogami” będzie za jakiś czas bardzo ważnym sposobem negocjowania z dostawcami przeróżnych usług. Na razie nie potrafimy w Polsce tego robić w skali masowej, ale jestem przekonany, że to się będzie stopniowo zmieniać. Śmiało możecie sobie zbić piątkę za bycie pionierami. 🙂

A przy okazji chcę Was uspokoić: niektórzy w komentarzach pod wpisem o Lumi pisali, że wzrosły im opłaty za prąd od trzeciej faktury. To normalne i zgodne z ofertą – po prostu przez pierwsze dwa miesiące płaciliśmy połowę ceny prądu. Pomimo tego „wzrostu” i tak płacimy mniej niż w innogy. Sprawdziłem na przykładach kilku mieszkań i wszystko jest OK. Poza tym pamiętajcie, że w międzyczasie nieznacznie wzrosły opłatę za dystrybucję prądu (w identyczny sposób w innogy i Lumi) – efektywnie u mnie o ok. 1,5 zł miesięcznie. No i nadal otrzymujemy od Lumi faktury zaliczkowe, więc prawdziwe rozliczenie zobaczymy dopiero przy okazji otrzymania faktury rozliczeniowej.

Lumi przyjmowało założenia do faktur zaliczkowych na podstawie naszego realnego zużycia z ostatniej faktury rozliczeniowej z innogy. Jeśli ktoś jednak uważa, że zużywa teraz mniej prądu i chce zmniejszyć wysokość płaconych zaliczek, to wystarczy skontaktować się z Lumi i podać dla jakich wartości powinny być naliczane prognozy. 🙂

Temat ten szerzej rozwinę w oddzielnym wpisie, w którym krok po kroku opiszę jak w praktyce przebiegał proces zmiany dostawcy prądu na Lumi – dla wszystkich tych osób, które jeszcze tego nie zrobiły i mają szereg związanych z tym obaw. Kto wie? Być może wypracuję kolejną edycję oferty “Prąd dla Finansowych Ninja”? Zobaczymy. 🙂

Dobrej reszty dnia!

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 75 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Jakub Lipiec 24, 2019 o 18:21

U mnie rozbiło się o sposób dostarczenia umowy. przyjeżdża kurier i chce na miejscu podpis pod przywiezioną umową. Nie może zostawić egzemplarza do podpisania później i odesłania. Moją narzeczoną na tyle to odstraszyło że w efekcie nie zmieniliśmy dostawcy.

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 24, 2019 o 18:32

Hej Jakub,

Taka była procedura, taką opisywałem i nie ma w tym nic dziwnego. To dlatego wcześniej dostajesz wszystkie wzory umów i załączniki w formie elektronicznej, żeby się z nimi zapoznać zanim kurier pojawi się z umową do podpisu. 🙂

No ale rozumiem, że może to być stresujące.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Sierpień 3, 2019 o 16:45

Michał, dobrze wiesz, że obowiązującą wersją umowy będzie tak, którą podpisałeś, a nie ta którą dostałeś wcześniej elektronicznie.
Nie ma nic dziwnego w tym, że ludzie są ostrożni.

Odpowiedz

Michał Szafrański Sierpień 5, 2019 o 00:36

Hej Tomasz,

Jasne. Właśnie po to ma się 14 dni na odstąpienie bez żadnych konsekwencji.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Ala Lipiec 24, 2019 o 18:32

Już pod koniec oferty można było podpisać umowę przez internet bez kuriera.

Odpowiedz

Alf/red/ Sierpień 9, 2019 o 22:13

Potwierdzam – ja w drugiej połowie kwietnia robiłem przez internety.

Odpowiedz

Michał Sierpień 20, 2019 o 15:24

Ja mniej więcej w tym samym okresie – na początku maja.

Odpowiedz

Wojtek Lipiec 24, 2019 o 19:50

@ Jakub. Może się mylę, ale do tak zawartej umowy stosują się zasady dot. zawierania umów na odległość – możliwość odstąpienia przez konsumenta od umowy w ciągu 14 (?) dni, gdyby np. treść otrzymanej umowy była niezgodna z przesłanymi wcześniej wzorami.

Odpowiedz

Przemek Lipiec 24, 2019 o 22:25

U mnie tak samo. I pomimo wielu próśb i obietnic nie przesłano umów elektronicznie do wglądu. Potem kilka razy przesyłali umowę za każdym razem z innymi zakreślonymi zgodami. Za czwartym razem przesłali sprzeczne ze sobą zgody i powiedziałem dość. Jak firma nie potrafi tak prostej czynności wykonać to nie chciałem sprawdzać jak realizuje poważniejsze sprawy 🙂

Odpowiedz

Marcin Lipiec 25, 2019 o 20:41

Przecież po podpisaniu umowy na odległość masz 14D na odstąpienie… 14D chyba wystarczy na przeczytanie i podjęcie decyzji?

Odpowiedz

Jakub Lipiec 27, 2019 o 08:24

Faktycznie jest 14 dni na odstąpienie od decyzji. Ja bym jednak wolał być traktowany po dorosłemu, gdzie najpierw mogę spokojnie przeczytać co podpisuję, a nie na szybko przy jakimś kurierze (który nie ma nic wspólnego z firmą która odpowiada za tę umowę) być zmuszonym do podpisania a potem ewentualnie móc to odkręcić. W dodatku może i kwota tej umowy nie jest wysoka, ale już krytyczność świadczonej usługi – bardzo. Przy zmianach operatorów telekomunikacyjnych z zachowaniem numeru często trafiają się jakieś dziwne sytuacje, braki w zasięgu i niemożność dogadania się między usługodawcami. Nie wyobrażam sobie takich sytuacji dotyczących prądu w domu. A już na samym starcie nowy usługodawca stawia przede mną barierę komunikacyjną i konieczność gadania przez pośredników którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za dokumenty który mi przynoszą. To nie wróży dobrze na przyszłość.

Takie podejście “podpisuj tu i teraz, byle szybko bo mam kolejne paczki do rozwiezienia” pokazuje że albo firma ma dla mnie 2 sekundy swojego czasu, albo nie ufa mi na tyle żeby dać do ręki podpisany przez ich egzemplarz umowy. Żadna z tych sytuacji nie jest tą, która chciałbym mieć w relacji ze swoim dostawcą prądu.

Zatem chętnie zmienię dostawcę na takiego który mnie zaprosi do swojego lokalu i gdzie jego pracownik położy przede mną umowę do podpisania. Nie jakiś wzorzec w wersji elektronicznej, ale konkretny egzemplarz ze zobowiązującymi nas zapisami. Ewentualnie przyśle go wcześniej do domu i będę mógł go odesłać / odnieść już podpisany.

Odpowiedz

Katarzyna Lipiec 24, 2019 o 18:33

My z kolei mieliśmy umowę na czas określony = brak możliwości bezkosztowej zmiany dostawcy…

Odpowiedz

Marcin Lipiec 24, 2019 o 18:37

Michał, dziękujemy bardzo za pomysł i realizację oraz dodatkowy materiał 🙂 Pełny profesjonalizm! Super 🙂

Odpowiedz

Kamil Lipiec 24, 2019 o 19:16

Fajnie że przedstawiłeś statystyki. Dają do myślenia. Mam nadzieje że po promocyjnym okresie zobowiązania Lumi przedstawi nam również atrakcyjną ofertę na następne lata…

Odpowiedz

KAMIL Lipiec 24, 2019 o 19:17

Dzięki Michał!
Zmieniłem bezproblemowo i jestem zadowolony!
Oby więcej takich akcji.

Odpowiedz

Anatol Lipiec 24, 2019 o 19:49

Michał,
Mimo że wyniki nie spełniły Twoich oczekiwań, tak czy inaczej gratuluję całej akcji. Ja uważam, że wyniki są całkiem zacne…
Promocja odbiła się szerokim echem w mediach, była komentowana w wielu miejscach, a to bardzo istotne w tym przypadku, bo buduje społeczną świadomość.

Tak jak pisałeś, społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe na zmianę dostawcy energii. W internecie mnóstwo jest wpisów opisujących problemy z tym związane. Ja niestety z promocji skorzystać nie mogłem, bo mieszkam pod Warszawą i mam innego dostawcę, ale gdy jakiś czas temu analizowałem opłacalność zmiany dostawcy, historie znalezione w internecie skutecznie mnie zniechęciły. Oszczędności były zbyt małe, a zamieszanie zbyt duże. I pewnie właśnie tu leży przyczyna. Mam jednak nadzieję że z czasem będzie się to zmieniało i będzie coraz więcej takich akcji jak Twoja, niekoniecznie tylko z energią elektryczną.

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Dany74 Lipiec 24, 2019 o 19:59

Akcja super! Gratulacje!
Ale brakuje jednej informacji… ile na tym zarobiłeś? Krótko mówiąc: jaką cześć tych zaoszczędzonych 446zł Lumi zapłaciło ci za każdego z tych klientów?

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 24, 2019 o 22:16

Hej Dany74,

ZERO. Nic na tym nie zarobiłem i owszem taka informacja znajduje się w artykule. 🙂 Akcja była tak dobra m.in. dlatego, że zrzekłem się wynagrodzenia afiliacyjnego i poprosiłem o przerzucenie tych oszczędności na klientów.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Jacek Lipiec 24, 2019 o 20:01

Hej Michał, a kiedy następna promocja dla tych co zaspali i wciąż są w innogy? 😉

Odpowiedz

Inna Lipiec 24, 2019 o 22:51

Dołaczam się do pytania Jacka:
“Hej Michał, a kiedy następna promocja dla tych co zaspali i wciąż są w innogy?”
I czy warto przejść do Lumi teraz – po za akcją?
Dziękuję i gratuluję takiego wpływu na ludzi!

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 25, 2019 o 10:49

Hej Inna i Jacek,

Na chwilę obecną nie mam konkretnych planów dotyczących kolejnej edycji takiej promocji, ale samo Lumi uprzedziłem, że nie wykluczam powtórki o ile będą w stanie zaproponować równie dobre warunki.

Czy można przejść do Lumi teraz i zaoszczędzić? Oczywiście. Zachęcam do zapoznania się z ich ofertą. Dodatkowo mają program poleceń, w którym można urwać 50 zł rabatu o ile skorzysta się z polecenia znajomego. Jeśli ktoś z Was chciałby z tej oferty skorzystać, to śmiało piszcie do mnie przez stronę “Kontakt” na blogu. Wyślę numer umowy, który trzeba podać żeby skorzystać z polecenia. Tu akurat może zarobić i polecający i polecany. 🙂

Szczegóły tutaj: https://lumipge.pl/Poznaj-Lumi/polecam

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Mateusz Lipiec 24, 2019 o 20:35

Ja źródła małej konwersji doszukiwałbym się w dwóch elementach (oba zadziałały u mnie i paru osób, z którymi o tej ofercie rozmawiałem):
1. Innogy zapisuje sobie kary umowne za zerwanie umowy, więc o ile ktoś nie jest już po okresie początkowym to kara wielokrotnie przekracza oszczędność
2. Oferta Lumi w okresie promocji faktycznie jest bardziej atrakcyjna, ale standardowa oferta – już nie koniecznie. A nie wszyscy mają czas i chęci, by regularnie żonglować dostawcami prądu i porównywać oferty.

Odpowiedz

Piotr Lipiec 24, 2019 o 20:37

Skorzystałem, na razie chwalę, niech tak zostanie.
Więcej takich tematów!
Zdziwiło mnie jak bardzo bezproblemowa akcja to była.

Odpowiedz

Marcin Lipiec 24, 2019 o 21:11

Cześć Michał
Gratulacje za pomysł! Jedyne co, to że dotyczył on wyłącznie Warszawy, a czytelników masz też w innych miastach. Czy np. dla Poznania, skąd piszę, znalazła by się podobna propozycja.
Z góry dzięki 😁
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Paula Lipiec 26, 2019 o 11:27

I Trójmiasto! Trójmiasto też czeka! 🙂

Odpowiedz

Michal Lipiec 24, 2019 o 21:41

Jak proponowałem moim znajomym zmianę operatora to wielu z nich powiedziało że już od kilku miesięcy są w lumi bo podpisali umowę z okazji innej promocji. Pewnie to też jest powód twojego wyniku – część z czytelników bloga juz miało lumi 🙂

Odpowiedz

Anka Lipiec 24, 2019 o 21:42

Brawo ja 🙂
mnie się udało zmienić i jestem zadowolona.
Dzięki Michał

Odpowiedz

Paulina Lipiec 24, 2019 o 23:53

Tak chciałabym tylko nadmienić, że niektórzy może by i chcieli zmienić dostawcę prądu na tańszego – ale albo już obecnie mają “najtańszego”, który i tak jest drogi, albo w ogóle nie mają takiej możliwości. Są miejsca w Polsce, gdzie jest nadal tylko jeden dostawca i nie ma możliwości zmiany – ceną kosmos i nic się nie da z tym zrobić 🙁

Odpowiedz

Robert Lipiec 25, 2019 o 07:47

Hej Michał,

Czy planujesz z Lumia podobne działania w innych częściach Polski jak np. na pomorzu – Gdańsk i okolice?
Nam też by się przydało mieć oszczędności i skorzystać z Twojej wiedzy i doświadczeń z operatorami energii 🙂

Pozdrawiam serdecznie,
Robert

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 25, 2019 o 10:43

Hej Robert,

Konkretnych planów na razie nie mam, ale też nie wykluczam, a wręcz rozważam. 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kasia Lipiec 25, 2019 o 08:22

U nas rozbiło się o to że od września się przeprowadzamy a nie byliśmy pewni czy właścicielka się zgodzi… a o ile dobrze pamietam za zerwanie umowy poniżej 2 lat była jakaś buba 🙂

Odpowiedz

Tomasz Lipiec 25, 2019 o 08:31

Witaj Michał
Pomysł super, chociaż u mnie nie wypalił (LUMI nie potrafiło zastąpić na fakturze numeru PESEL numerem NIP), ale rozwiązanie umowy nastąpiło gładko.

Pozdrawiam
Tomasz

Odpowiedz

luk Lipiec 25, 2019 o 08:35

pytanie ilu czytelnikow bloga jest z Warszawy?
zalozenie rachunku za 150 zl mozna dokonac wszedzie – zmiana dostawcy na terenie Warszawy ogranicza target do mieszkancow Warszawy

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 25, 2019 o 10:42

Hej Luk,

I tu masz rację. 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Artur Lipiec 25, 2019 o 08:57

U nas 1 umowa przeniesiona, druga się nie udała bo okazało się że kiedyś podpisałem umowę terminową z Innogy, która wygasa dopiero na wiosnę 2020 🙁

Odpowiedz

Marcin Lipiec 25, 2019 o 09:34

Michał, a może by tak w przyszłości (w miarę możliwości oczywiście) zrobić promocję nie tylko dla Warszawy? 🙂

Odpowiedz

Maciej Lipiec 25, 2019 o 09:57

Hej,

a jak sie to mialo z tzw. ‘oplata handlowa’ przy przejscu?

Zazwyczaj tym wlasnie straszyli mnie dostawcy w ramach zmian i tylko pozostanie na ‘standardowej’ ofercie bezterminowej moglo uchronic od zwiekszenia rachunku o co najmniej te kilka dodatkowych zlotych ‘oplaty handlowej’ – dosc istotne i docelowo zupelnie nieoplacalne dla osob majacych male zuzycie energii (np. 40-60 kWh/mc).

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 25, 2019 o 10:41

Hej Maciej,

Zachęcam do sięgnięcia do oryginalnego artykułu. Tam wszystko było ładnie rozpisane:

https://jakoszczedzacpieniadze.pl/tani-prad-dla-finansowych-ninja-od-lumi

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 25, 2019 o 10:10

Ja chciałem zmienić ale zrezygnowałem po rozmowie z infolinią. Po pierwsze nie ma możliwości płacenia poleceniem zapłaty – z natury jestem leniwy i wygodnicki więc wszystkie moje zobowiązania reguluję w ten sposób. Dla mnie w XXI wieku wpisywanie co miesiąc czy dwa przelewu za coś co płacę regularnie jest niedopuszczalne. Wiem, 200 zł rocznie za to że mi się nie chce ale mój czas i wygoda też w sumie coś są warte. A druga sprawa to pani na infolinii dziwnie tłumaczyła stawki jakie będą po końcu umowy promocyjnej że uznałem iż co dwa lata zmieniać operatora też mi się nie chce bo wracając do innogy mogę dostać stawki “karne” dla skruszonych 😉 a w Lumi cena wtedy nie będzie już taka fajna. Nie oszukujmy się, jak teraz na mnie nie zarobią to kiedyś muszą. Firma musi mieć zysk.

Odpowiedz

Rafał Lipiec 25, 2019 o 10:29

Przeszedłem do Lumi bezproblemowo i jest OK ;). Michale wywalcz teraz prosze z jakims operatorem komórkowym oferte na poziomie 15 zl brutto/miesiac za usluge, gdzie bedzie:
1) bezterminowosc
2) za darmo na komorki i stacjonarne
3) darmo sms i mms
4) internet 15-30 GB
5) w cenie dane roamingowe ok 2 GB

Teraz jak sam szukalem i porownywalem to tak minimum za to 20-22 zł.

Jesli ktos zna ponizej 20 pln takie oferty to prosze o info

Chetnie skorzystam i pol polski ;).

Odpowiedz

Marcin Lipiec 25, 2019 o 20:51

Jeśli masz znajomych, którym ufasz, a którzy prowadzą własne firmy i mają kilka kart SIM, to zrób na nich cesję numeru, potem przeniesienie do ich operatora i dla firm zwykle za 10-20 PLN od karty SIM można mieć różne tego typu oferty korzystając ze swojego konsultanta biznesowego.

W Play chyba coś podobnego chyba ~18 PLN/mies kosztuje.

Odpowiedz

Krzysiek Lipiec 25, 2019 o 10:48

Michał,
Świetna akcja, gratuluję.
Dzięki Tobie i Lumi mi lokatorzy oszczędzają parę groszy.
Są jednak dwie rzeczy, które mi przeszkadzają.
Po pierwsze brak polecenia zapłaty. Co miesiąc trzeba wchodzić na ich stronę i robić przelew. Gdyby chociaż kwoty były stałe to można by zrobić zlecenie stałe, ale nie…
Druga rzecz to brak możliwości podania stanu licznika w celu zmiany prognozy i rozliczenia się. Jestem wynajmującym mieszkanie i przez to nie mogę się co do grosza rozliczyć z najemcami.
Mimo tych niewygód jestem bardzo zadowolony. Dzięki!

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 25, 2019 o 11:05

Hej Krzysiek,

Dziękuję za komentarz.

Ad. Polecenia zapłaty – wiem, że Lumi pracuje nad jego wprowadzeniem, więc pozostaje trzymać kciuki.

Ad. Dokładnego rozliczania najemców – nie potrzebujesz do tego wyliczeń od sprzedawcy energii (zwłaszcza, że i tak operuje się tam na prognozach a dopiero po czasie ma się realne rozliczenie). Ja w tym zakresie działam tak, że opracowałem sobie arkusz Excel, w którym wpisuję bieżący stan licznika na koniec miesiąca i arkusz – w oparciu o rzeczywiste dane – sam wylicza mi kwoty miesięcznych opłat za prąd uwzględniając wszelkie składowe (opłaty handlowe itp). Da się więc precyzyjnie tego typu rzeczy naliczać znając po prostu stawki i stany licznika.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Marcin Lipiec 25, 2019 o 20:53

A ja polecam faktury zmiennej wysokości, które są rozliczane indywidualnym numerem rachunku rozliczać tak, że płacimy zawsze więcej niż najwyższa spodziewana faktura a 1x na rok patrzymy na saldo konta i za ostatnią fakturę dopłacamy tylko brakującą kwotę – uzbierane resztki powinny pokryć znaczącą jej część.

Odpowiedz

Michał Lipiec 25, 2019 o 10:59

Hej Michał,
Bezproblemowo przeszedłem do Lumi i jedyny mankament tej operacji to polecenie zapłaty. Niestety infolinia mówi że nie ma i tyle, nic więcej nie wiedzą. Może udało by się pchnąć temat. W PGE to działa więc może rozwiązanie problemu jest proste.

Odpowiedz

f. Lipiec 25, 2019 o 11:55

Cześć Michał,
ja również jestem jedną z korzystających z promocji, dzięki za dobrą robotę 😊 co prawda, miałam umowę z Innogy na czas nieokreślony, ale jako konsument w typie smart wykorzystałam moment i fakt, że Innogy przysłało mi nowe taryfy opłat – dla mnie korzystniejsze, jednak dające mi możliwość rezygnacji z ich usług. Mina konsultanta, gdy zjawiłam się z takim pismem w punkcie obsługi klienta- bezcenna 😊 usłyszałam, że pan nigdy nie spotkał się z takim przypadkiem.
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Krzysztof Lipiec 25, 2019 o 15:06

Cześć Michał,
z tej akcji nie korzystałem, ale bardzo jej kibicowałem. Zdziwiła mnie mała w sumie (w stosunku do ilości klientów innogy, zasięgu Twojej akcji) ilość podpisanych umów, którą już jakiś czas temu ujawniłeś. Ja także miałem nadzieję, że będzie ich więcej. Jak widać ten psychologiczny efekt związany z “prądem, którego może zabraknąć” jest bardzo silny. Być może kiedyś te bariery znikną, podobnie jak zniknęły przy przenoszeniu numeru w telefonii komórkowej, ale może przywiązanie do jednego dostawcy będzie nadal dominować.
Wynajmuję mieszkanie i przez pewien czas nie miałem wpływu na dostawcę energii. Umowa była terminowa. Co ciekawe, zmienił nam się właściciel mieszkania, my mieszkamy nadal, więc podjąłem próbę przejścia na tańszą ofertę. Obecny właściciel miał opory, kręcił nosem na Twoją ofertę, nie miał czasu, itp., ale w końcu udało mi się go przekonać i podpisał umowę z Lumi – w ofercie prąd za grosze. Zacznie obowiązywać od sierpnia. Na szczęście umowę z innogy miał na czas nieokreślony, ale wciśnięto mu miesięczny okres rozliczeniowy, więc płaciliśmy bez sensu prawie 25 zł opłaty handlowej miesięcznie. Dla mnie nie do akceptacji, więc wierciłem i wierciłem. Do tego odczyty to były szacunki w których innogy wciąż się przestrzelało (szacunki za wysokie do naszego realnego zużycia) i już dwa razy były robione korekty… Słowem dużo przygód.
Co ciekawe właściciel był bardzo zdziwiony szybkością i łatwością zawarcia umowy.
Ja postanowiłem, że będę teraz Lumi polecał na lewo i prawo znajomym, właśnie ze względu na program Polecam Lumi o którym wspomniałeś wyżej w komentarzu.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Paulina Lipiec 25, 2019 o 15:26

I to się dopiero nazywa influencer marketing 🙂

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 25, 2019 o 16:08

Przeszedłem, ale była to udręka – dla mnie i dla pań na poczcie. Nie wiedząc po co idę, szedłem na pocztę tuż przed jej zamknięciem. W efekcie dokumenty podpisywałem w sumie nie wiedząc do końca co podpisuję, bo robiłem to w pośpiechu. Nie mogłem zabrać dokumentów, aby zapoznać się z nimi na spokojnie. Dodatkowo, dwie panie z poczty zapłaciły jakąś karę, bo nie dopilnowały złożenia jakiegoś podpisu, czy coś… Więc o ile oferta jest dobra, o tyle jakość obsługi klienta bardzo słaba.

Odpowiedz

Krzysztof Lipiec 26, 2019 o 13:55

Michał, udało mi się skorzystać. Dziękuję Ci bardzo za skuteczną inicjatywę. Ciekawe jak będzie w przyszłości z gotowością zmiany dostawcy. Przenoszenie numerów GSM raczej także raczkowało na początku.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Wrzesień 4, 2019 o 14:57

Myślisz że przejdzie to na taki automat jak przenoszenie numerów GSM? Racja, że na początku to raczkowało ale sprawa wydaje się na minimalnie bardziej złożoną.

Odpowiedz

jan Lipiec 27, 2019 o 14:21

Michale tak z innej beczki, co uwazasz za najlepsze dla osoby okolo 30 lat co ma hipoteke na 20 lat (wlasne m ) i poduszke bezpieczenstwa:jezeli generuje nadwyzki co msc np. 500 zl: inwestowac dlugoterminowo na gieldzie (fundusze indeksowe),nadplacac kredyty hipoteczny czy brac za jakos czas kawalerke na wynajem na kredyt?celem jest jakiees zabezpieczenie finansowe za te 20-30 lat( nie wolnoac finansowa ) Kawalerka wydaje mi sie najbardziej dochodowa po 20 latach ale i najbardziej pracowita w tym wszystkoch (wiadomo trzeba na start miec tez troche pieniedzy przynajmnoej 10%wartosci nieruchomosci i remontu ewentualnego). Najlatwiejsza nadplata hipoteka. Fundusze indeksowe (pewnie inpzu na ten moment ) tez latwe w obsludze bo strategia bylaby dokupowanie co msc okreslonych funduszy.

Odpowiedz

Michal Lipiec 30, 2019 o 13:23

zainwestować czas i przejść “elementarz inwestora”, który Michał prowadził ze Zbyszkiem z bloga appfunds (a skoro już o tym piszę, to dalej zachęcam Was do kolejnej edycji :D). Ja bym nadpłacał, albo/i inwestował w fundusze (WYDAJE MI SIĘ że znam swój próg bólu – czytaj starty – i jest on dość wysoki). Jeśli już uważasz, że z mieszkaniem byłoby za dużo kłopotu, to pewnie tak będzie. Osobiście uważam, że mieszkania nie są dla mnie, ale do takich wniosków doszedłem z czasem i po przeczytaniu/przesłuchaniu od deski do deski “elementarza inwestora”.

Odpowiedz

Wald Lipiec 28, 2019 o 22:32

Dzięki za tę promocję i Twoją inicjatywę. Kopię w małym pokoju kryptowaluty (nie Bitcoiny) na kartach graficznych, więc każda oszczędność na prądzie jest na wagę złota dla opłacalności. Da się kopać, z myślą o przyszłości i funduszu inwestycyjnym w nowe technologie na długi termin, na przykład dla dzieci. Jeszcze raz dzięki!

Odpowiedz

Sauk Lipiec 29, 2019 o 18:53

Michał, ja nie skorzystałem, bo wcześniej zawarłem promocyjną umowę na dobrych warunkach na 3 lata ze stałością cen prądu przez ten okres. Więc nie miałem powodów zrywać. Ale jak 3 lata się skończą, to oczywiście poszukam nowej, najlepszej oferty. Może to będzie Lumia.

Odpowiedz

Michal Lipiec 30, 2019 o 13:00

“dostawę prądu do naszych mieszkań uważamy za na tyle ważną usługę, że wolimy nie ryzykować” Ja mam inne spostrzeżenie. Nie zmieniamy, bo nie widzimy realnych pieniędzy. 100 pln z promocji bankowej zobaczysz na koncie, a 400 PLN z Lumi nie zobaczysz… bo ich po prostu nie zapłacisz (nie piszę, że to rozsądne). Z jeszcze innej strony ciężko ogarnąć wyliczenia cen prądu dla przeciętnego użytkownika.
p.s. moim zdaniem to jednak świetny wynik, a przede wszystkim pokazałeś, że się da :).

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 30, 2019 o 14:41

Hej Michał,

No fakt – udało się pokazać, że można. 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Dorota Lipiec 30, 2019 o 19:30

Cześć Michal:) ja również od 1 lipca jestem w Lumi. Dziękuje za tą ofertę.
Zgadzam się z Twoją filozofia, ze trzeba oszczędzać tam gdzie się da i jest to rozsądne, żeby móc wydawać tam, gdzie się lubi i ta oferta idealnie się w to wpisała.
Próbowałam namówić na nią moja mamę, która ogrzewa dom prądem i ma duże rachunki, ale bariera psychologiczna była zbyt duża … pokazywałam obliczenia, tłumaczyłam, ale ona uważa, ze znajdzie się sposób, żeby ją finansowo za tą zmianę ukarać.

Zaniepokoił mnie jeden z komentarzy pod Twoim wpisem, gdzie napisano, że przy powrocie do innogy po dwóch latach zostanę ukarana cenowo… Oby nie! Pamiętaj o nas Michal, może jakaś kolejna promka za dwa lata ;)?

Jedyna uwaga na minus procesu – długo trwał. Tak wiem, uprzedzales, ale łudziłam się będzie to szybciej 😉

Pozdrazdrawiam,
Dorota

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 31, 2019 o 10:04

Hej Dorota,

Moim zdaniem bzdura z tym “ukaraniem cenowym” za ewentualny powrót do innogy. Pomyślimy o zorganizowaniu jakiejś promocji za 2 lata. 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Rafał Lipiec 31, 2019 o 11:34

> Lumi podało, że średnie roczne zużyciu prądu wszystkich osób,
> które skorzystały z oferty „Prąd dla Finansowych Ninja” wynosi 1958 kWh

A czy ta informacja nie pochodzi przypadkiem z deklarowanego przez klientów rocznego zużycia wpisanego w umowę? W tej ofercie Lumi odczyt licznika dokonywany jest chyba co klika miesięcy, więc podejrzewam że sami jeszcze nie wiedzą, jakie jest rzeczywiste zużycie tych klientów.

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 31, 2019 o 12:32

Hej Rafał,

Lumi miało dostęp do ostatniej faktury rozliczeniowej z innogy każdego z klientów, więc ma tak naprawdę prawdziwe informacje o zużyciu prądu np. za ostatnie półrocze. Oczywiście na ich podstawie wylicza prognozy (po prostu dzieli zużycie 6-miesięczne na 6 i wychodzi średnie miesięczne), ale co do danych rozliczeniowych – mieli właściwe.

Pozdrawiam

Odpowiedz

cj Sierpień 18, 2019 o 19:17

Gratulacje za walkę z gigantem

Odpowiedz

Mirek Sierpień 22, 2019 o 01:41

Jedna jedyna drobna uwaga… Nie ma darmowych lunchy, a oferta Lumia jest wg wyliczeń ekspertów dumpingowa. Więc za pieniądze właściciela państwowego PGE “zdobywa” rynek. Ale w sumie co to konsumenta obchodzi. Ma taniej. Nie żebym bronił Innogy. Ani nie jestem pracownikiem, tylko patrzmy obiektywnie. Ale na przykład na samym właściwym terenie PGE nie ma takich cen… Być może dlatego założyli do tego osobną spółkę.

Odpowiedz

Michal Sierpień 22, 2019 o 17:49

Hej, z dostałem list od Lumi z prośbą o dostarczenie dokumentów potwierdzających stawki z czerwca 2018. Czy wie ktoś o co chodzi?

Odpowiedz

Jakub Sierpień 22, 2019 o 22:13

Lumi mi tez wyslalo takie pismo – jednak nie na adres korespondencyjny tylko na adres mieszkania ktore wynajmuje! Tylko przypadkiem dowiedzialem sie o tym pismie! Jak narazie zaluje ze skorzystalem ze zmiany dostawcy

Odpowiedz

Grzegorz K. Sierpień 22, 2019 o 17:53

Otrzymałem pismo z Lumi związane z dostarczeniem do PGE Centrum (właściciel marki Lumi) dokumentów “zawierających ceny i stawki opłat za energię elektryczną, obowiązujące w dniu 30 czerwca 2018 r. na punkcie poboru energii elektrycznej”. W innym wypadku ceny i stawki pozostaną na obecnym poziomie. Czy ktoś jeszcze dostał takie pismo? Czy powinienem na nie zareagować, czy może pismo jest jedynie formalnością?

Odpowiedz

Paulina Sierpień 22, 2019 o 21:56

Witam! Moja Mama też dziś dostała takie pismo … Wydaje mi się to dziwne, bo Lumi powinno chyba mieć dostęp do stawek jakie obowiązywały na dzień 30 czerwca 2018 … w danym punkcie poboru prądu? No chyba, że to było w Innogy jakoś tajne??? 😉 “Wzywają” do “przekazania dokumentów lub ich odpisów opatrzonych datą, poświadczonych za zgodność z oryginalnymi dokumentami, zawierających ceny i stawki opłat za energię elektryczną, obowiązujące w dniu 30 czerwca 2018 r. na punkcie poboru energii elektrycznej”. I dają na to 14 dni. Jakieś bezsensowne utrudnienia … 🙁

Odpowiedz

Michał Szafrański Sierpień 22, 2019 o 22:34

Hej Paulina,

Nie wiem co to za pismo, ale właśnie napisałem do Lumi pytanie. Dam znać jak dostanę odpowiedź.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Paulina Sierpień 23, 2019 o 13:04

Dziękuję!!! będę czekać 🙂

Odpowiedz

Marcin Sierpień 23, 2019 o 10:31

U mnie zmiana operatora nastąpiła 1 lipca, wczoraj dostałem fakturę rozliczeniowa z innogy więc ten temat zamknięty. Ale dziś dostałem także pismo o którym piszecie wyżej.
Automatyczna wysyłka zadziałała czy co?

Odpowiedz

Michał Sierpień 23, 2019 o 10:48

Tu chodzi o czerwiec 2018… O ile dobrze rozumiem to musimy dostarczyć potwierdzenie jaka stawkę za prąd placilismy w 2018r żeby ta stawka obowiązywała w 2019.

Odpowiedz

marcin Sierpień 26, 2019 o 15:30

Chyba się wyjaśniło. Takie oto pismo (e-mail) dostałem.

Szanowny Kliencie,
w związku z pojawiającymi się pytaniami związanymi z „ustawą prądową” wyjaśniamy, że:
– jeżeli zmieniłeś sprzedawcę prądu na Lumi, gdyż uznałeś, że jest to lepsza oferta od tej, którą miałeś 30 czerwca 2018 r., to nic nie musisz robić i nic się dla Ciebie nie zmieni;
– jeżeli jednak twierdzisz, że przed zmianą na Lumi, w dniu 30 czerwca 2018 roku, miałeś korzystniejszą ofertę, to prześlij do nas fakturę rozliczeniową (uwzględniającą dzień 30 czerwca 2018 r.; zwróć uwagę, że nie może to być prognoza zużycia). W takiej sytuacji my obniżymy Twoje ceny i stawki za energię przez cały 2019 rok na te, które miałeś 30 czerwca 2018 roku.
Z wyrazami szacunku,
Zespół Lumi

Odpowiedz

Michal Sierpień 25, 2019 o 21:55

Też jestem zdziwiony że tak MAŁO osób migruje – zwłaszcza że wiosna to był szczyt obaw o odroczone podwyżki ( które prawdopodobnie nastąpią) ! Ja skorzystąłem choć to tylko był dodatkowy impuls bo już od dawna chciałem zmienić tylko wahałem się co do dostawcy.
Krótko mówiąc – chyba potrzebna jest solidna podwyżka aby ludzie zaczeli MYŚLEĆ o rachunkach za prąd …

Odpowiedz

Przemek Sierpień 29, 2019 o 19:24

Ja dzisiaj dostałem z Innogy ostateczne wezwanie do zapłaty ?! Po wcześniejszym przeniesieniu usługi do Lumi oczywiście Innogy praktycznie od razu zablokowało mi konto w swoim systemie (brak możliwości jakiegokolwiek dostępu do końcowego rozliczenia) i nie raczyło przesłać rozliczenia w żadnej innej formie (mail, poczta) tylko od razu postanowili postraszyć sądem 😉

Co za dzbany.

Odpowiedz

Krzysiek Wrzesień 3, 2019 o 09:32

Też tak miałem. Zadzwoń na infolinię i poproś o duplikaty. Pani sama przedłużyła termin płatności na 14 dni (od telefonu).

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: