Po dekadzie działania blog "Jak oszczędzać pieniądze" zakończył swoją działalność. Jedyną stale aktualizowaną sekcją bloga jest RANKING kont i lokat. Zapraszam też do lektury ponad 500 archiwalnych artykułów (ponadczasowych)! 👊

Kolejne urodziny, prezenty i opowieść o tym, co mnie łączy z Michaelem Jordanem

przez Michał Szafrański dodano 17 lutego 2017 · 93 komentarze

Urodziny Michael Jordan

Brak kosztów wysyłki FinNinja, kolejna odsłona Biblioteka 500+ i książki z autografem – to atrakcje dla Was z okazji moich dzisiejszych urodzin.

17 lutego – to dzień urodzin zarówno moich, jak i legendy koszykówki Michaela Jordana. Też Michał. Michały to fajne chłopaki. 🙂

Dzieli nas dokładnie 10 lat. Michael kończy dzisiaj 54 lata. Ja kończę 44. Czas płynie, ale jedno się nie zmienia – z rozdziawioną buzią patrzę na dokonania Jordana. Kiedyś na boisku, a dzisiaj poza nim – w biznesie. Dzięki niesamowitemu zmysłowi marketingowemu i umiejętnemu zarządzaniu swoją marką, ten były sportowiec zarabia na emeryturze znacznie więcej pieniędzy niż w trakcie gry w koszykówkę. Inspirację można czerpać od niego pełnymi garściami.

A poza tym – tradycyjnie już – przygotowałem dla Was zestaw prezentów z okazji moich urodzin: darmową wysyłkę zamówionych dzisiaj książek “Finansowy ninja”, kolejną odsłonę akcji “Biblioteka 500+” oraz setkę książek z moim autografem – droższych, ale finansujących 10x więcej posiłków dla Pajacyka.

Zapraszam do lektury. 🙂

Michael Jordan i ja – co nas łączy?

Michael Jordan to człowiek-legenda i mój idol lat nastoletnich. Koszykarz, który stale przekraczał granice wyznaczane przez grawitację i udowadniał, że przez wiele lat można pozostać niedoścignionym – nawet w tak wymagającej lidze jak NBA.

To co mnie szczególnie zachwycało u Jordana, to etos pracy. W wielu kwestiach nie tylko stuprocentowo się z nim zgadzam, ale wręcz kieruję się w życiu dokładnie takimi zasadami i przekonaniami. Zacytuję tylko kilka z nich:

I’ve always believed that if you put in the work, the results will come. I don’t do things half-heartedly. Because I know if I do, then I can expect half-hearted results.

Zawsze wierzyłem, że jeśli będziesz pracować, to rezultaty przyjdą. Nie robię rzeczy na pół-gwizdka, bo wiem, że jeśli tak bym działał, to mógłbym oczekiwać rezultatów na pół-gwizdka.

I’ve missed more than 9000 shots in my career. I’ve lost almost 300 games. 26 times, I’ve been trusted to take the game winning shot and missed. I’ve failed over and over and over again in my life. And that is why I succeed.

Spudłowałem ponad 9000 rzutów w mojej karierze. Przegrałem prawie 300 meczy. 26 razy zaufano mi, że oddam zwycięski rzut i spudłowałem. Ponosiłem w swoim życiu porażkę za porażką. I właśnie dlatego odniosłem sukces.

I can accept failure, everyone fails at something. But I can’t accept not trying.

Mogę zaakceptować porażkę – każdemu coś się nie udaje. Ale nie mogę zaakceptować braku starań.

Some people want it to happen, some wish it would happen, others make it happen.

Niektórzy ludzie chcą, żeby coś się wydarzyło. Inni życzą sobie żeby się wydarzyło. A inni po prostu powodują, że to się dzieje.

Limits, like fear, is often an illusion.

Ograniczenia, podobnie jak strach, to często tylko iluzja.

Just play. Have fun. Enjoy the game.

Po prostu graj. Baw się. Ciesz się grą.

Michael Jordan to gość, który od małego wiedział, że koszykówka i rywalizacja są jego powołaniem. Starał się po prostu robić dobrą robotę traktując pieniądze jako efekt uboczny swojej pracy.

Przez wiele wiele lat zarabiał na grze całkiem przeciętnie, jak na swój poziom. W trakcie całej kariery jego wynagrodzenie za grę w NBA wyniosło ok. 93 mln USD, z czego zdecydowaną większość – 63 mln USD zarobił w ciągu dwóch sezonów – w latach 1996–1998. We wcześniejszych latach jego wynagrodzenie nie przekraczało 4 mln USD rocznie. Szczegółowe dane w tabeli poniżej:

Zarobki Michael Jordan

Źródło: Basketball Reference

Jak widać potrafił czekać z wynegocjowaniem mistrzowskiego kontraktu. Najpierw udowodnił swoją wartość na parkiecie, a potem poszedł po podwyżkę – nie o 20%, ale o 1000% – i to u tego samego pracodawcy. No kto z nas tak potrafi? Dla jasności: pomimo, że miało to miejsce ponad 20 lat temu, to do dzisiaj pensja 30 mln USD za sezon pozostaje w NBA czymś absolutnie wyjątkowym. Po Jordanie ten poziom osiągnęło tylko dwóch innych zawodników.

Ale to nie zarobki za grę na parkiecie uczyniły z Michaela Jordana prawdziwego finansowego ninja: miliardera i najlepiej opłacanego sportowca na świecie. Stało się to możliwe dzięki jego niesamowicie mocnej marce osobistej (kojarzy go 98% Amerykanów) oraz dobrej smykałce do biznesu. Jeszcze w trakcie kariery zawodowej Jordan użyczał swojego wizerunku wielu firmom i dotychczas zarobił w ten sposób ponad 1,2 mld USD – 13x więcej niż na boisku! Nie zabrakło nawet epizodu filmowego – w 1996 r. zainkasował 20 mln USD za udział w filmie “Space Jam”.

Od początku swojej kariery w NBA Jordan jest twarzą firmy Nike, która co roku sprzedaje buty i ubrania sygnowane jego wizerunkiem za miliardy dolarów. Według oficjalnych danych tylko w 2014 roku marka Jordan posiadała 58% udziałów w amerykańskim rynku obuwia koszykarskiego (wartego 4,2 mld USD). Tylko w 2016 roku – 13 lat po zakończeniu kariery sportowej – Nike wypłaciła Jordanowi z tego tytułu honorarium w wysokości ponad 100 mln USD. I nic nie wskazuje na to, by zarobki “emeryta” w kolejnych latach miały się zmniejszyć.

Warto też dodać, że Jordan jest większościowym udziałowcem drużyny koszykarskiej Charlotte Hornets (udziały MJ kupione za ok. 175 mln USD w 2010 r. warte są obecnie około 500 mln USD). Posiada także inne biznesy, np. siedem restauracji i salon samochodowy. To wszystko powoduje, że Forbes szacuje wartość majątku MJ na 1,24 mld USD.

Cóż… daleko mi do tego, ale przynajmniej udało mi się kilkunastokrotnie powiększyć moje zarobki w ostatnich latach. Oby to, co robię teraz, przyniosło mi równie spektakularne efekty na mojej emeryturze. 😉

Czytaj także: Dziś premiera bestsellera “Finansowy ninja”: spotkanie autorskie i program Biblioteka 500+

Prezenty dla Was na moje urodziny

Tradycją moich urodzinowych wpisów są prezenty dla Was. W tym roku mam trzy niespodzianki związane z moją książką „Finansowy ninja” (w skrócie dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą: to zbierające świetne recenzje 540-stronicowe kompendium finansów osobistych):

1) Tylko 17 lutego zamówienia są tańsze o koszt wysyłki!

Zamawiając 17 lutego egzemplarz papierowy lub dowolny pakiet z książką – nie zapłacicie ani grosza za wysyłkę. Dzisiaj wyjątkowo to ja biorę ten koszt na siebie i w Waszej kieszeni zostaje 15 zł. Oferta obowiązuje tylko do północy.

To doskonała okazja aby kupić “Finansowego ninja” na prezenty lub zachęcić do tego znajomych. 🙂 Śmiało podajcie proszę dalej tę informację.

KUP KSIĄŻKĘ →

2) Kolejne 500 egzemplarzy #FinNinja dla bibliotek!

Z przyjemnością ogłaszam, że zdecydowałem się kontynuować akcję “Biblioteka 500+” i na początku marca wyślę do wskazanych przez Was bibliotek kolejne 500 egzemplarzy książki “Finansowy ninja”.

Potrzeba jest jednak Wasza pomoc. Na chwilę obecną w bazie mam ok. 450 nowych bibliotek. Zachęcam do zgłaszania kolejnych. Listę zamknę około 6 marca.

Przypominam, że wskazane przez Was i wybrane przeze mnie biblioteki, otrzymują moją książkę całkowicie bezpłatnie. Listę dotychczas obdarowanych znajdziecie tutaj (poza niechlubnymi wyjątkami kilku bibliotek, które nie przyjęły przesyłki lub nie wprowadziły jeszcze FinNinja do księgozbioru).

ZGŁOŚ BIBLIOTEKĘ →

3) Książka z autografem = 10 posiłków dla Pajacyka

Z okazji moich urodzin wystawiam do sprzedaży specjalny produkt – 100 egzemplarzy książki z moim autografem i pieczątką finansowego ninja. To odpowiedź na prośby tych z Was, którzy deklarowali gotowość do zakupu książki z moim podpisem “za każdą cenę”.

UWAGA: książka zawiera tylko mój autograf. Nie wpisuję do niej dedykacji, gdyż nie mam takiej możliwości – książki są już w magazynie 300 km ode mnie i stamtąd będą do Was wysyłane. Chociaż przyznaję, że niektóre z autografów mogą być wyposażone w dopiski takie jak ten:

Finansowy ninja autograf

To pierwszy raz od premiery, gdy takie egzemplarze są do nabycia. Jako produkt premium dostępne są w cenie premium = 199,90 zł, ale – w odróżnieniu od książek w podstawowej cenie finansują nie jeden lecz aż 10 posiłków dla Pajacyka. 🙂 Krótko mówiąc jeśli dobrze się sprężycie, to mamy szansę ufundować aż 1000 posiłków za 100 sprzedanych książek.

Jeśli zależy Wam na książce z autografem (świetny prezent), to zachęcam do skorzystania z poniższego linku do zakupu takiego egzemplarza. Ten wariant nie jest prezentowany na oficjalnej stronie sprzedażowej. Wystawiam tylko 100 egzemplarzy produktu “Książka z autografem autora”. Jak się skończą, to ich nie będzie. 🙂

KUP KSIĄŻKĘ Z AUTOGRAFEM →

Sprawdź również: O blogerze co się dyrektorom nie kłaniał, czyli jak #FinNinja trafił do kolejnych bibliotek

Fajne okrągłe liczby na urodziny

W tym roku, tuż przed moimi urodzinami, osiągnęliśmy (wspólnie! – bo to przede wszystkim Wasza zasługa) kilka istotnych kamieni milowych. 🙂

W poniedziałek 13 lutego łączna liczba pobrań wszystkich odcinków podcastu przekroczyła 2 miliony! Fenomenalny rezultat i taka dosyć symboliczna nagroda po blisko 4-ech latach nagrywania tej mojej „nawijki” oraz rozmów z fajnymi gośćmi.

Co więcej, jak zobaczycie na poniższym wykresie, od lipca 2016 r. nastąpił dynamiczny wzrost słuchalności podcastu, co bardzo mnie cieszy. Podobne obserwacje mają także inni podcasterzy, więc być może doczekaliśmy się przełomu. Zobaczymy.

Wykres pokazuje dzienną liczbę pobrań podcastu. W dniach premier nowych odcinków zdarza się już nawet przekraczać 10 tys. odsłuchań. 🙂

Podcast 2 miliony

Druga konkretna liczba „pękła” w moim systemie mailingowym. Dokładnie wczoraj liczba osób zapisanych na moje newslettery przekroczyła 100 tysięcy! Od lat powtarzam, że newsletter to najlepszy, najpewniejszy i najbardziej przewidywalny sposób kontaktu z Wami. Cieszę się, że daję Wam powody nie tylko do zapisywania się na newsletter, ale także do pozostawania subskrybentami. Właśnie pracuję nad zróżnicowaniem newslettera pod kątem Waszych zainteresowań. Idą zmiany na lepsze. 🙂

Newsletter JOP

Dobrego dnia!

Tyle na dzisiaj. Z góry dziękuję za wszystkie życzenia i uprzedzam, że nie będę w stanie na nie indywidualnie odpowiedzieć. Niemniej jednak bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie.

Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie: bez względu na Wasz wiek – piłka jest w grze! Kiedyś Jordan powiedział także tak: „Tak naprawdę nie przegrałem żadnej gry. Po prostu kończył mi się czas.” 🙂

Zobacz także: Jak wypromowałem książkę “Finansowy ninja”, czyli strategia i sposoby samodzielnych działań PR – case study #FinNinja część 10

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaJuż ponad 130.000+ osób kupiło książkę "Finansowy ninja".

Nowe, zaktualizowane wydanie to ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

{ 93 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Jakub Luty 17, 2017 o 01:02

Wszystkiego najlepszego! 🙂 Trzymam kciuki za kolejne projekty i sukcesy. 🙂

Odpowiedz

Leo Luty 17, 2017 o 02:10

Fajny, ciekawy wpis Michal. Ja rowniez jestem fanem Michaela Jordana, wlasnie za – jak trafnie to ujales – etos pracy. Przekonania typu ciezka praca, a nie talent zapewnia porzadne wyniki powtarzane byly i sa przez wielu wybitnych ludzi – jak np. Albert Einstein, ktory powiedzial takie slowa: „95% sukcesu wynika z pracy, a tylko 5% z talentu”, Bruce Lee: „jestem tworem mozliwosci, nie okolicznosci”, Winston Churchill: „Sukces polega na przejsciu od porazki do porazki, bez utraty entuzjazmu”, czy Thomas Edison: „Wiele ludzi przegapia mozliwosci, poniewaz te ubrane sa w ogrodniczki i wygladaja jak ciezka praca”. Nawiazujac do twojej pracy, bloga ktego bezprecedensowo zbudowales na fundamentach solidnej merytoryki, rzetelnosci i przykladzie, ze jesli naprawde sie chce to mozna – z ogromna radoscia obserwuje twoje sukcesy =) Dzieki za wpis, inspiracje, i dzialania ktore nie tylko edukuja, ale dodaja wiary i kreuja lepszy swiat! Wszystkiego najlepszego! Pozdrawiam =)

Odpowiedz

Adrian Luty 17, 2017 o 08:42

Żyj Michale 120 lat, co dzień finansowo edukując świat.
Finansowego Ninja dziś sobie kupuję, bo wielką wdzięczność dla Ciebie czuję.
Dzięki że dzielisz się z nami swoją wiedzą, a podatki niech twoich zysków nie zjedzą 😉

Odpowiedz

Michał Luty 17, 2017 o 09:01

O, widzę, że mój egzemplarz z autografem zyskuje na wartości… Nie spodziewałem się tylko, że nastąpi to tak szybko 🙂

Odpowiedz

Kasia Luty 17, 2017 o 09:02

Wszystkiego najlepszego Michale 🙂 miłego dnia

Odpowiedz

Stanisław Luty 17, 2017 o 09:02

Wszystko fajnie z tymi motywującymi przykładami. Dają do myślenia i napędzają do pracy.
Szkoda tylko, że niemal zawsze przytaczane są historie ludzi z sukcesem z USA. Niemal nigdy nie jest to przykład z Polski (nie licząc Ciebie! ;). Przez to miewam czasami wrażenie, że jednak u nas, nawet mimo ciężkiej pracy, o uczciwy sukces o wiele trudniej.

Odpowiedz

Wojtek Luty 17, 2017 o 09:34

Idz na blog Marcina Iwucia. Tam znajdziesz kilka podcastow z polakami, ktorzy odniesli wielkie sukcesy w Polsce i to glownie dzieki ciezkiej pracy.

Odpowiedz

Marcel Luty 17, 2017 o 21:04

W Polsce również jest wiele ciekawych, szczęśliwych i odnoszących sukcesy osób. Choć może nie są tak bardzo znani.
Polecam podcast Lepiej teraz – ostatnio go odkryłem i jestem pod wrażeniem jak wielu jest ludzi, którzy robią w życiu to co lubią.

Inne przykłady? Bartek Popiel, Tomek Tomczyk, Marcin Iwuć – pierwsze nazwiska, które przychodzą mi do głowy, jeżeli o blogerów chodzi.

U nas w Polsce sukces również jest możliwy 🙂

W tym roku również będę tworzyć własny podcast, aby rozmawiać z ludźmi pełnymi pasji i pokazywać, że szczęście i szeroko pojęty sukces są możliwe do osiągnięcia. Taka mała reklama 🙂

PS. Michał, wszystkiego najlepszego! Zdrowia i niesłabnącej motywacji do działania 🙂

Odpowiedz

Szymon Luty 17, 2017 o 09:09

Witaj Michale,

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Widzę pewną analogię między tym co „his airness” osiągnął na parkiecie i poza nim a Tobą 😉 Myślę, że sam jesteś przykładem dla nas, że ciężką pracą i wiarą w to co się robi można zajść daleko.

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Rafał Luty 17, 2017 o 09:11

Fajnie zebrane fakty o MJ. Chętnie poczytam więcej takich zestawień 🙂 Najlepszego urodzinowo!

Odpowiedz

Tomek Luty 17, 2017 o 09:13

Nieeech żyyyje naaam! 100 lat!

Odpowiedz

Maciej Luty 17, 2017 o 09:16

Zamówienie na ninje już leci.
A korzystając z okazji, życzę Ci Michał wszystkiego najlepszego, zdrowia i niekończących się wyzwań 🙂

@Stanisław, a może zacząć działać – nie motywować się tylko narzucić reżim 😉 – i samemu stać się częścią takiej historii?

Odpowiedz

Paweł Luty 17, 2017 o 09:27

Michał, w pierwszej kolejności wszystkiego najlepszego! Kawał dobrej roboty wykonujesz!
Zdecydowałem się na zakup FN, jednak objętość książki sprawia, że preferowałbym zakup na kindla. Zwracasz jednak wyraźnie uwagę, że dotychczasowi czytelnicy wskazują, że lepiej się czyta wersję papierową. Możesz to jakoś szerzej przedstawić? Pozdrawiam:)

Odpowiedz

Marcin Luty 20, 2017 o 19:31

Nie wiem jak na kindlu, bo nie testowałem, ale na paru innych czytnikach tabelki się potrafią rozjechać, specyficzne tło też nie wszędzie daje radę. Ogólnie za dużo w książce szczegółów, aby mogło to poprawnie działać na wszyskich czytnikach. Jak sam jestem za ebookami, tak jednak w tym przypadku (a mam obie wersje) stwierdzam, że papier lepszy (no i za te same pieniądze).

Odpowiedz

Piotrek Luty 17, 2017 o 09:35

Hej,
sto lat Michał, to raz.
A dwa – planujesz wersję audio swojej książki?

Odpowiedz

Michał Luty 17, 2017 o 09:41

Długo zwlekałem z zakupem książki, ale dzisiaj już zdecydowałem 🙂
Wszystkiego co najlepsze Panie Michale 🙂

Ps. Mój ojciec również ma dzisiaj urodziny.

Odpowiedz

Tomislav Luty 17, 2017 o 09:47

Zdrowia i odważnego spełniania swoich pasji i marzeń !
ps. kupiłem książkę dla 20 letniej siostrzenicy 😉

Odpowiedz

Damian Luty 17, 2017 o 09:49

Od jakiegoś czasu regularnie czerpię naukę z Twojego bloga i staram się ją wdrażać na codzień. Jesteś 10 lat młodszy od JM, a ja dzisiaj jestem dokładnie 20 lat młodszy od Ciebie dlatego bardzo zaskoczył mnie ten wpis. Mogę śmiało powiedzieć, że tak jak dla Ciebie MJ był i jest wzorem do naśladowania, to tak samo Ty jesteś dla mnie takim wzorem. Życzę dalszych sukcesów!

Odpowiedz

Kamil Luty 17, 2017 o 09:55

100 lat!

Co do bibliotek Michale, przeczytałem ostatnio że jest takie stowarzyszenie Copyright Polska które pobiera ze wszystkich bibliotek w Polsce dane ile książek danego autora zostało wypożyczonych i raz w roku wypłaca autorowi i wydawcy czyli w Twoim przypadku 2x Tobie jakieś tam wynagrodzenie co wedle ustawy ma być swoistym odszkodowaniem za to że ktoś wypożycza książkę a nawet ją kseruje niżeli kupić w sklepie. Nie wiem czy wiesz o tym ale jeśli nie to jak najprędzej się tam zarejestruj jako autor i wydawca bo wiem że dużo osób wypożycza Twoją książkę. Ja mam swoją więc nie muszę ale ciekawa sprawa z tym wynagrodzeniem co o tym myślisz?

Odpowiedz

ega Luty 19, 2017 o 09:20

A kto za to ma płacić, biblioteki? Te stowarzyszenia tylko myślą jak wyciągnąć kasę i na tym zarobić,niby dla autora a duża część dla nich, z tego się utrzymują i czerpią zyski ,oburzające, biblioteki publiczne z natury są bezpłatne, ludzie których nie stać na zakup książek w ten sposób nie zostają wykluczeni. Pewnie to kolejne stowarzyszenie finansowane przez Sorosa.

Odpowiedz

Jagoda Luty 19, 2017 o 23:03

Nie bardzo rozumiem, o jakie odszkodowanie za wypożyczenie książki w bibliotece chodzi? Na całym świecie biblioteki kupują książki dla swej działalności statutowej, czyli BEZPŁATNEGO udostępniania, a płacą za nie samorządy gmin lub inne organy administracji. Korzystanie z biblioteki nie jest żadnym piractwem, nawet skopiowanie fragmentu jako tzw. dozwolony użytek osobisty nim nie jest, więc za co odszkodowanie?

Odpowiedz

Król Czasu Luty 17, 2017 o 09:59

Twoje liczby (niekoniecznie ta związana z wiekiem) robią wrażenie. Sto lat!

Odpowiedz

BJK Luty 17, 2017 o 10:00

Ciągle Ci tylko gratuluję 😉 I życzę dalszych sukcesów. I w sumie się to spełnia, tak więc nie będę nic zmieniał:

Michał! Gratuluję i życzę dalszych sukcesów! 🙂

Odpowiedz

Bartosz Luty 17, 2017 o 10:01

Wszystkiego Najlepszego, zdrowia i głowy pełnej nowych ciekawych pomysłów.

Z okazji, wysyłki za 0 zł zamówiłem pakiet nosiłem się z tym od dawna, ale odkładałem sprawę na później, za dużo nieprzeczytanych pozycji na półce do przeczytania, ale co tam 🙂 . Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna Luty 17, 2017 o 10:15

Sto lat Michał. Dziękuję za to, że nieustannie jesteś dla mnie źródłem inspiracji. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Agnieszka Luty 17, 2017 o 10:24

Wszystkiego dobrego

Odpowiedz

Bartosz Luty 17, 2017 o 10:30

wszystkiego dobrego. dalszych sukcesów i dobrych pomysłów!
Własnie czytam Twoją książkę i zdecydowanie warto:)

co do podcastów- moim zdaniem za sukces odpowiada kilka rzeczy
* dobre, darmowe aplikacje na telefon. Osobiscie korzystam z podcast republic, polecam.
Aplikacja ładnie pokazuje ze są nowe odcinki, plus ich opis.
Jakbym miał słuchac na komputerze, czy tez ręcznie sciągac i wgrywac na telefon mp3 to pewnie by mi sie nie chciało.
* tani internet w telefonie. bez problemu mogę sciągnąć podcast ‚na miescie’ nie musze czekac az będę w domu w zasięgu wifi
* dobra jakosc głosu. słucha sie naprawde przyjemnie. słuchałem pare innych podcastów nagrywanych w hotelach, gorszymi mikrofonami, autor mówił mniej wyraznie. Ciezko było i nie dotrwałem do konca odcinka, mimo ze temat mnie interesował.
* ciekawe tematy, ciekawi goscie. Do tego dobre opisy odcinków. wiem czego sie spodziewac , odcinków które mnie nie interesują po prostu nie sciągam.
* kultura podcastowania. oprócz Twojego słucham jeszcze podcasta ‚finanse bardzo osobiste’. Równiez nagrywany profesjonalnie, regularnie, ciekawe tematy. Jakby wychodził jeden ciekawy podcast na pół roku to pewnie bym zapomniał o temacie. Obecnie zawsze mam kilka odcinkow sciągnietych, do tego regularnie wychodzi cos nowego. powstaje wzorzec zachowania ‚chce czegos posłuchac->włączam podcast republic->przeglądam liste sciagnietych->przeglądam co wyszło nowego’
* fajnie tez ze podcast ma transkrypt i artykuł z linkami, tytułami ksiązek itp. W ten sposób wiem ze jesli wymienisz jakąs nazwe to nie musze jej pamietac- moge wrocic do artykułu.

W skrocie, cierpliwosc, bycie wiernym swojej wizji, metodycznosc i profesjonalizm popłaca. W podcastach i nie tylko.

Odpowiedz

Weronika Luty 17, 2017 o 10:31

Michał, wszystkiego najlepszego dla Ciebie ! Życzę Ci nieustającej chęci do pracy nad blogiem, aby Tobie przynosił satysfakcje i spełnienie, a nam czytelnikom wiedzę 🙂 Dzięki za akcję darmowej wysyłki, właśnie zamówiłam mężowi na urodziny 🙂

Odpowiedz

Piotr Luty 17, 2017 o 10:37

Życzę Ci wszystkiego najlepszego! Niech Pan Bóg Ci błogosławi we wszystkim!

Odpowiedz

Kasia Luty 17, 2017 o 10:37

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Michał!

Odpowiedz

paulina Luty 17, 2017 o 10:39

Przeczytałam książkę, nawet popełniłam na jej temat recenzję:) Bardzo mi się podobała, szczególnie ten kawałek o priorytetach, tym co jest w życiu ważne i układaniu planu finansowego oraz rozdział o zarabianiu. Dużo wartościowej wiedzy, takiej, której nie ma w szkole, ani na studiach, a powinna być. Informacje na temat procentu składanego zostaną ze mną na zawsze;)

Wszystkiego najlepszego Michał, dużo ciekawych pomysłów, czasu na ich realizację, pięknych chwil i weny na kolejne książki 🙂

Odpowiedz

Malwina Luty 17, 2017 o 10:50

Wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów życzę!

Odpowiedz

Tomek Luty 17, 2017 o 10:53

Michał
Wszystkiego najlepszego życzę, dużo dobrej energii i czasu dla najbliższych :). Dziękuję za to co robisz i to jak mi pomogłeś. Trzymaj się!

Odpowiedz

Krystyna Luty 17, 2017 o 11:09

100 lat z tego przynajmniej 50% ciężkiej pracy (oczywiście przede wszystkim dla naszej korzyści no i twojej satysfakcji) pozostałe procenty spożytkuj wyłącznie na przyjemności

Odpowiedz

Asia Luty 17, 2017 o 11:16

Brak mi słów by wyrazić moją wdzięczność, podziw i szacunek za to co robisz. Bądź zdrowy i szczęśliwy!

Odpowiedz

Dawid Luty 17, 2017 o 11:43

MJ był mistrzem NBA. Dla mnie osobiście jest idealnym przykładem jak rozsądnie podchodzić do finansów i swojego wizerunku. Wielu wybitnych sportowców sobie z tym nie poradziło.

Wszystkiego naj oraz kolejnych sukcesów zawodowych.

Odpowiedz

Witod Luty 17, 2017 o 11:48

Wszystkiego najlepszego i realizacji nowych projektów, 100 lat 🙂

Odpowiedz

Paweł Luty 17, 2017 o 11:51

Wszystkiego Najlepszego.

Ps. Chyba jednak najbogatszym sportowcem jest Polak, Rafał Sonik;-)

Odpowiedz

Darek Luty 19, 2017 o 10:35

Byłeś blisko bo najbogatszym sportowcem jest Polak ale nie Rafał tylko rajdowiec Michał Sołowow. 100 lat Michał.
ps. U mnie w mieście jak była premiera w kinie filmu Kosmiczny mecz to były takie tłumy żeby kupić bilet że ludzie mdleli (poważnie!!). Nigdy później na żadnym filmie nie było takich tłumów.

Odpowiedz

Michał Szafrański Luty 20, 2017 o 12:24

Paweł i Darek,

Gdyby iść tym tropem, to równie dobrze można byłoby powiedzieć, że dużo bogatszy od nich jest „sportowiec” Larry Ellison, bo oprócz pracy w biznesie pływa w regatach.

Proponuję jednak nie mieszać biznesmenów, którzy uprawiają dodatkowo sport, ze sportowcami, dla których uprawianie sportu było i jest podstawowym fachem.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Darek Luty 20, 2017 o 23:47

Michał zgoda ale nie do końca się zgodzę. Sonik czy Sołowow to pełnoprawni sportowcy. Sonik to jeden z najlepszych quadowców na świecie a Sołowow jeden z lepszych kierowców rajdowych w Polsce. Rozumiem że dla nich finansowo sport to hobby ale nie zmienia to faktu że traktują go bardzo poważnie. Zarabiają na czymś innym ale podam taki przykład gdzie ja nie widzę żadnej różnicy. Bo czym się różnią wspomniani Sonik czy Sołowow od Tigera Woodsa najlepiej zarabiającego sportowca od lat. W 2014 lista 10 najlepiej zarabiających golfistów na świecie:
nr1 Tiger Woods (55 110 775 dol., z czego 610 775 dol. na turniejach). I teraz czy Tiger Woods traktuje sport jak hobby a utrzymuje się ze sponsorów, reklam itp.? I co najciekawsze Tiger Woods zarobił najmniej z całej 10 w samych turniejach (jest wyjątek 4 miejsce Arnold Palmer 40 000000 dol i wszystko ma od sponsorów bo to emerytowany golfista legenda tego sportu jak MJ w koszykówce). Dlatego moim zdaniem można śmiało nazwać sportowcami i wymieniać w różnych rankingach sportowych naszych dwóch biznesmenów .

Odpowiedz

andula Luty 17, 2017 o 12:01

Michał, sto lat! niech się wiedzie co najmniej tak dobrze jak dotąd, a nawet lepiej 🙂 statystyki super, gratuluję ! 🙂 ps. proszę o usunięcie poprzedniego komentarza – przez literówkę i omsknięcie ręki jakaś dziwna www się wklepała

Odpowiedz

Kasia Luty 17, 2017 o 12:10

A zatem z okazji urodzin życzę tego co piękne, mądre i dobre,

dużo miłych zdarzeń, dobrych ludzi wokół

Radości Życia!!!

pozdrawiam, Kasia

Odpowiedz

Danka Luty 17, 2017 o 12:13

Michale,

żyj długo ,zdrowo i szczęśliwie , a dzięki Tobie cała rzesza ludzi będzie szczęśliwsza !!!!!

Odpowiedz

Robert Luty 17, 2017 o 12:27

Wszystkiego Najlepszego ! 100 lat ! : ) Michale !
Jestem namiętnym słuchaczem twoich podkastów.
Właśnie zamówiłem twoją książkę – dzięki za darmową wysyłkę.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marta Luty 17, 2017 o 12:31

Wszystkiego najlepszego! Robisz kawał dobrej roboty. Dziękuję 🙂

Odpowiedz

Lukasz Luty 17, 2017 o 12:32

Wszystkiego najlepszego! Nie przesadz z sake Ninja 🙂 najlepszego!

Odpowiedz

Anna Luty 17, 2017 o 12:32

100 lat! Życzę pełnej realizacji założonych celów 🙂 Mój tata też ma dziś urodziny 😀

Odpowiedz

Daniel Luty 17, 2017 o 12:35

Ok, zamówiłem książkę 🙂

Odpowiedz

Tomek Luty 17, 2017 o 13:21

Tak zwyczajnie chcę Ci złożyć najlepsze życzenia urodzinowe! Powodzenia!

Odpowiedz

Livia Luty 17, 2017 o 14:40

Wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin.Dla mnie też dzisiaj ważny dzień- właśnie dzisiaj założyłam firmę😃😃😃

Odpowiedz

Magda Luty 17, 2017 o 14:52

Wszystkiego najlepszego ! Bardzo się miło czyta newslettery od Ciebie 🙂

Odpowiedz

Andrzej Luty 17, 2017 o 15:27

Michale,
Wszystkiego najlepszego, przede wszystkim zdrowia dla Ciebie i dla Twojej Rodziny. Życzę Tobie również kolejnych sukcesów i spełnienia najskrytszych marzeń.

Odpowiedz

Wojtek Luty 17, 2017 o 15:32

100 lat!
Wykonujesz mega pracę.

Jeśli chodzi o sam wpis i część o MJ.
Poprawcie mnie jeśli jestem w błędzie, ale:
W ligach zawodowych NBA istnieje coś takiego jak
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pu%C5%82ap_wynagrodze%C5%84
w poprzednich latach wynosił on:
http://www.basketball-reference.com/contracts/salary-cap-history.html
nie było więc możliwości żeby MJ zarabiał znacznie więcej.
Nie znam się na zapisach w CBA (tutaj pewnie odpowiedzi zna ktoś z szostygracz.pl np Maciek Kwiatkowski), ale pewnie jest tam jakieś wytłumaczenie skąd nagle tak zarobki MJ poszły w górę, natomiast nie wydaje mi się by szedł on do pracodawcy po podwyżkę. Jeśli spojrzymy na zarobki gwiazd NBA lat 80-90 (z zaznaczeniem że lata 90-te to druga połowa ich karier) to przekonamy się, że nie da się ich porównać z obecnymi. Duże znaczenie mają tu prawa telewizyjne, podniesione progi salary cup, lockouty.

Odpowiedz

Marek Luty 22, 2017 o 14:37

Faktycznie Jordan nie mógłby dostać tak dużego kontraktu, ale oczywiście był pewien wyjątek, nazywał się Stern (ówczesny komisarz NBA). NY chcący kupić Jordana oferował mu 25 baniek i Stern zgodził się, a protestującym Bykom pokazał środkowy palec. Jeżeli protesty nie pomogły to pomógł jednoroczny kontrakt na 30 mln $,

Obecne gwiazdy NBA chciałbym znieść salary cup w związku z napływem gotówki od stacji TV za nowe prawa emisji. Tak samo jak w 95/96.

Odpowiedz

Sławek Marzec 8, 2017 o 00:43

Jordan nie mógł iść ot tak sobie do szefa po podwyżkę jak zwykły Kowalski, ponieważ w 1988 podpisał 8-letni kontrakt na 25 mln $, który musiał wypełnić. Nową umowę mógł podpisać dopiero w 1996. Tak więc bzdurą jest to co pisze Michał, tzn. że Jordan czekał aby udowodnić swoją wartość, a później poszedł po podwyżkę. Natomiast w 1995 roku NBA podpisała tłusty kontrakt z telewizją NBC przez co pula wynagrodzeń dla zawodników mocno wzrosła (liga dzieli dochody pomiędzy związek a zawodników w ustalonym w umowie CBA podziale).

Odpowiedz

piotr Luty 17, 2017 o 16:16

no to życzę mistrzostwa NBA!

Odpowiedz

Marta Luty 17, 2017 o 16:19

Lepsza byłaby zniżka od ceny ksiażki a nie wysyłki. Niektórzy preferuja e-booki 🙁

Odpowiedz

Magda Luty 18, 2017 o 20:01

Marto, zniżki ceny książki nigdy nie będzie. Tak Michał od samego początku deklarował.

Odpowiedz

Grzegorz Luty 17, 2017 o 17:23

Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia bo wszystko inne bez problemu w życiu osiągniesz 😉

Odpowiedz

Magda Luty 17, 2017 o 20:05

Twoja książka powinna znaleźć się w KAŻDEJ szkolnej (chodzi o szkołę średnią) i uczelnianej bibliotece! A najlepiej wpisać ją w kanon lektur szkolnych 😀

Odpowiedz

Paweł Luty 17, 2017 o 20:49

Wszystkiego co najlepsze i tego, czego potrzebujesz:)

Odpowiedz

Michał Luty 17, 2017 o 20:55

„Hej Michał 🙂

DZIĘĘĘĘKI WIELKIE! Bardzo dziękuję za…” Twoją pracę w sumie 🙂 A tak serio – za to, że bezmyślnie przemierzając ocean internet trafiłem na wyspę zbudowaną przez Ciebie, stanąłem twardo na piasku i zaczynam się wspinać na wyżyny (finansowe) 🙂

Mimo, że jestem na początku drogi, pieniędzy w zasadzie już dawno brak to traktuje dzisiejszy zakup jako inwestycję – będę mierzyć jej opłacalność w odłożonej walucie 😉

PS. Zdrówka przede wszystkim 😉 i dużo zapału oraz pomysłów na dalszy rozwój bloga i firmy – na pewno będę śledzić 😛
PS.2 Czekam na dalsze wpisy odnośnie procesu wydania książki (zapowiadane w tym ultraaaadługim wpisie już dłuższy czas temu – nie żebym poganiał… ;)))

Odpowiedz

Arek Luty 17, 2017 o 21:10

Wszystkiego najlepszego Michale !
Życzę Ci abyś realizował z taką samą konsekwencją nie tylko zadania i cele „zawodowe” ale również marzenia. Mam nadzieje że te o których myślałeś zdmuchując świeczki na torcie szybko się spełnią !

Odpowiedz

Agnieszka Luty 17, 2017 o 21:35

Ja również zamówiłam książkę, a Twojego bloga i podcasty odkryłam dopiero wczoraj! 🙂
Jak fajnie zatem, że dzisiaj masz urodziny! Wszystkiego najlepszego! 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

Włodek Luty 17, 2017 o 22:49

Zdarzyło mi się kilka razy wcześniej wejść na Twoją stronę – chyba szukam motywacji do lepszego zarządzania finansami.
Chciałbym wyrazić duży szacunek za to w jaki sposób dzielisz się informacjami, swoimi spostrzeżeniami, jak podchodzisz do problemów czytelników.
Przy okazji spróbuję wykorzystać jako czynnik motywujący taki zbieg okoliczności, że mój syn również ma dzisiaj urodziny (piąte… już piąte) 🙂

Zdrowia życzę.

Odpowiedz

Radoslaw Luty 17, 2017 o 22:59

Michał wszystkiego naj w dniu urodzin.
Dziękuje za to co robisz, od kilku lat pozytwnie mnie nastrajasz.
Jesteś WIELKI !!!

Odpowiedz

Beata Luty 17, 2017 o 23:49

Michale, wszystkiego najlepszego 🙂 realizuj dalej swoje marzenia, plany i proszę nie zmieniaj się. Twoje artykuły są naprawdę mega pouczające, szczere i bardzo pomocne w naszym nieoszczędnym i zagmatwanym świecie.
Dużo zdrowia i radości.
Beata

Odpowiedz

Jolanta Luty 18, 2017 o 00:41

Hej Michal, spelnienia najodwazniejszych planow!

Wg Twojej rady, podobno warto sie targowac 😉 W mojej strefie czasowej jest dopiero 23:38, kolejny dzien jeszcze nie nastapil. W zwiazku z nieokresleniem strefy czasowej, ktora sie sugerujesz, chcialabym prosic o przedluzenie urodzinowej okazji kupna ksiazki papierowej pomniejszonej o koszty przesylki.
Pozdrowienia z UK.

Odpowiedz

Łukasz Luty 18, 2017 o 01:03

Wszystkiego najlepszego! Tak 3maj, bo obrałeś świetny kierunek rozwoju! Gratulacje 🙂

Odpowiedz

Patrycja Luty 18, 2017 o 13:19

Wszystkiego co najlepsze Michał! Przede wszystkim czerpania satysfakcji z tego co robisz, bo robisz kawał dobrej roboty. A przy okazji kolejnych setek na wcześniejszą emeryturę:) Dzięki za wszystko co robisz!

Odpowiedz

Alicja Luty 18, 2017 o 14:42

🙂 W sumie to nie wiadomo co Ci życzyć, tyle udało Ci się dokonać w ostatnim czasie 🙂 i dla siebie i dla Twoich czytelników/czytelniczek. Jestem jedną z nich. Wydawało mi się, że w moich finansach jest wszystko w porządku, ale okazało się, że niekoniecznie. Dzięki Twoim wpisom kilka rzeczy poprawiliśmy na plus.
Życzę Ci więc dalszych sukcesów i tych zawodowych i tych rodzinnych. Byś inspirował nas jak najdłużej, a z drugiej strony jak najszybciej przeszedł na zasłużoną emeryturę 🙂 (nie wiem tylko czy obydwie rzeczy uda się pogodzić 😉
PS. Znam jeszcze jedną osobę, która urodziła się 17 lutego, tyle że 6 lat temu i ma na imię Jaś 🙂

Odpowiedz

Irena Luty 18, 2017 o 18:30

Michał, życzę ci wiele wytrwałości w spełnianiu swoich marzeń, jeszcze wiele takich książek jak Finansowy ninja (mam, a raczej ma ją moja córa :), szczęścia w życiu prywatnym i zdrowia.

Odpowiedz

Ela Luty 19, 2017 o 17:00

Drogi Michael.Dziekuje Ci za Twoje zaangazowanie i Twoja parce, ktore przyczyniaja sie do realizacji marzen i poglebiania wiary milionow Rodakow w lepsze,pelniejsze i przyjemniejsze zycie.Dziekuje Ci,ze jestes „ludzki”,cieply i prawdziwy 🙂 Zycze Ci z calego serca pieknych chwil i cudownych ludzi na Twojej drodze.Pozdrawiam Ciebie i Twoja Rodzine
Ela

Odpowiedz

Monika Luty 19, 2017 o 23:05

Cześć Bracie 🙂

Nie wspomniałeś nic o teledysku „Jam” Jordana z kolejnym Michałem 🙂
Czyżby koszykarz nic na tym nie zarobił?

Odpowiedz

Michał Luty 20, 2017 o 03:14

Hej Michale. Jako że wkrótce zostanę ojcem to z ciekawości chciałem poczytać u Ciebie, jak wiedzę dotyczącą wartości pieniędzy, korzyści z oszczędzania i ogólnie edukacji finansowej dzieci przekazywać im właśnie. I niestety nic takiego nie znalazłem :(. Czy byłaby szansa abyś nad tym chyba dość ważnym zagadnieniem pochylił się w którymś z wpisów albo w podcaście?

Odpowiedz

Michał Szafrański Luty 20, 2017 o 12:18

Hej Michał,

Na początek proponuję ten wpis:

https://jakoszczedzacpieniadze.pl/kieszonkowe-jak-uczyc-dzieci-finansow

Tematyka będzie rozwijana. 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Kacper Luty 20, 2017 o 10:02

Serdecznie gratuluje osiągnięć! Metafora dot. Michaela Jordana nasunęła mi się jeszcze jedna..
dobry koszykasz to nie tylko ten który często „wsadza” piłkę do kosza. Dobry gracz jest też tym, którego sukces zależy od kilku czynników np. rzutów wolnych, podań, rzutów za 3 pkt. Na cały jego sukces składa się więc wiele czynników, a nawet jeżeli jeden zawiedzie inny ma szansę utrzymać jego formę.

Tego samego uczysz odn. inwestycji i oszczędności, nieprawdaż? 🙂

Odpowiedz

Jacek Luty 20, 2017 o 20:28

Przepraszam, że spóźnione, ale jednak szczere: wszystkiego najlepszego, szczęścia na kolejny rok życia. 🙂
P.S. Dziękuję za garść trafnych cytatów od MJ!

Odpowiedz

Patryk Luty 21, 2017 o 04:49

Wszystkiego dobrego Michał, obyś zawsze był bliżej MJ niż Tysona 😀 Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojtek Luty 21, 2017 o 21:31

100 lat. Abyś jak najdłużej cieszył się zdrowiem i sprawnością umysłową, abyś mógł jak najwięcej Polaków nakłonić do tego, aby wzieli swoje finanse w swoje ręce.

Odpowiedz

Michał Luty 23, 2017 o 16:41

Zapomniałeś o najwazniejszym co was łączy : fryzura 😉 Najlepszego ! od trzeciego Michała, który w tym roku kończy 34l i dzięki twojej stronie dowiedział się o Mzuri i od lutego ma pierszy pasywny dochód w wysokości prawie 4000 pln z mieszkania w Poznaniu.

Odpowiedz

Pecunia Drobniunia Luty 25, 2017 o 16:45

Wszystkiego najlepszego Michale! Życzę Ci, żebyś był okrrrropnie i strasznie bogaty i żeby było Ci z tym dobrze 🙂 Ja też kiedyś miałam urodziny… ale to było już kilka lat temu, kiedyś, kiedy je jeszcze obchodziłam 😉

P.S. Ty masz właśnie urodziny, Marcin Iwuć je teraz świętuje i prawdę mówiąc ja też niedawno świętowałam z tej okazji. I wszyscy piszemy blogi o tematyce finansów osobistych. Przypadek?!? Nie sądzę!

Odpowiedz

Sławomir more Luty 26, 2017 o 21:15

Tak czytam od 2 miesięcy twojego bloga i normalnie nie mam w zwyczaju pisać komentarzy. Po prostu nie lubię oceniać kogoś opinii . Ale nie mogę się powstrzymać by życzyć ci wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i życzyć ci przede wszystkim dalszej i owocnej pracy bo z przyjemnościom czyta się twój blog i choć nie zawsze podzielam twoje opinie to jednak robisz dużo super dobrego . Pozdrawiam i jeszcze raz 100lat.
Sławomir More

Odpowiedz

Piotr Luty 27, 2017 o 15:51

Uwielbiałem jego grę. Wstawałem o 3 w nocy by oglądać mecze. 100 lat wielki człowieku!

Odpowiedz

Michał J. Luty 28, 2017 o 02:46

Michale, czy jest szansa, żebyś w którymś swoim wpisie lub najlepiej w podcaście poświęcił trochę uwagi kwestii edukacji finansowej dzieci. Tak się składa, że za kilka dni zostanę ojcem. Wiem, że zanim ten temat będę poruszał z synem to minie trochę czasu ale zaciekawił mnie on ostatnio. Jakie ty masz do tego podejście? Czy dajesz dzieciom kieszonkowe? Czy bawisz lub bawiłeś się z nimi w coś rodzaju banku, czyli „jeśli będziesz oszczędzał swoje kieszonkowe przez miesiąc to bank dołoży ci do niego 1/3 kwoty” itp?

Odpowiedz

Wojtek Szywalski Marzec 1, 2017 o 17:56

Przyłączam się do prośby Michała J. i składam spóźnione życzenia urodzinowe Gospodarzowi tego bloga.

Z moim synkiem gram w Monopoly, na zakupach opowiadam np. o cenach produktów, skąd się biorą. W domu natomiast, wdrażany Młodego do różnych obowiązków (oczywiście nie za $).

Jestem przekonany, że temat można lepiej ograć. Jako startupper „na swoim” chciałbym jeszcze efektywniej używać czasu zabawy z dzieciakami, więc dlaczego by nie na edukację finansową? 🙂 Jako ex corpo-ludzik nad wieloma kwestiami w ogóle się nie zastanawiałem. Startup, uruchomił uśpione dotychczas pokłady percepcji.

Bardzo chętnie przeczytam o Twoich doświadczeniach Michał w tej materii.

Przy okazji chciałbym się jakoś odwdzięczyć (nie tylko ja) za Twój wkład w edukację finansową dlatego przyjmij proszę skromny prezent (jak mawiają Amerykanie – a free gift 🙂 ) odemnie w postaci brandowanej appki mobilnej dla Twojego bloga. Napisze do mnie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Michał Marzec 1, 2017 o 16:53

Dużo zdrowia (resztę można kupić) z okazji urodzin. Dziękuję za prezent (finansowy ninja bez kosztów wysyłki) 🙂

Odpowiedz

Kinga Marzec 5, 2017 o 00:44

100 lat spełniania swoich pasji 🙂

Odpowiedz

Paweł Konieczka Marzec 6, 2017 o 08:54

Przyłączam się do urodzinowych życzeń: nie tylko dalszych sukcesów finansowych, ale także rodzinnych, a przede wszystkich duchowych (z racji Wielkiego Postu). Odsłuchując Twoje archiwalne podcasty, przy okazji Twoich refleksji na temat dydaktycznej funkcji książki, przyszły mi do głowy takie tematy: 1. Na czym polega haczyk z zakupami na Raty 0%. 2. Analiza konstrukcji finansowej „chwilówek” i dlaczego to jest droga donikąd? 3. Wypowiadałeś się o błędach przy rozpoczynaniu działalności gospodarczej. Może przydałby się podcast, co zrobiłeś lub na co zwróciłeś uwagę i co wyszło „in plus”, kiedy zaczynałeś pracować na swój rachunek? Jeszcze raz wszystkiego, co dobre!

Odpowiedz

MotherOfPearl Marzec 10, 2017 o 21:05

Michale, Twoja książka i podcasty tak motywują do działania, że aż zaczęłam pisać magisterkę. Jest jednak dla mnie jakaś nadzieja. Dziękuję! 😀

Odpowiedz

Wik6 Marzec 11, 2017 o 05:39

Cześć Michale na wstępie powiem, że nie czytałem twojej książki.
Chciałem Ci wskazać ciekawy temat na artykuł.
Chodzi o zakup samochodu elektrycznego jako sposób na oszczędność. W skrócie użytkowanie
takiego samochodu w okolicach dużych miast może wynieść 0zł.
Na stronie i forum samochodyelektryczne.org rozmawiają prawdziwi użytkownicy.
Ja dwa miesiące temu kupiłem taki samochód jako drugi i przejechałem nim 3500km a ma zasięg 100km.
A spalinowym w tym czasie przejechałem 500km więc, który to jest drugi.Polecam zapoznać się z tematem, ponieważ uważam, że prawdziwy człowiek rozsądnie oszczędny a na dalszym etapie inwestor musi zastanowić się nad tym kierunkiem rozwoju.

Odpowiedz

Rafał Maj 1, 2017 o 14:46

To prawda, Michael był wyjątkowy. Nie każdy umie tak zarządzać swoim wizerunkiem i „sprzedawać” samego siebie. Powiedziałbym, że właśnie mało kto umie. Poza tym trzeba być oryginalnym i musi być na ciebie zainteresowanie na rynku. Zobaczcie tylko na tych pseudo sportowców na facebooku, promujących swoje ciało i prowadzenie innych za grube kasy. Jest ich tak dużo, że powoli przestało to być opłacalne – rynek się nasycił. Dlatego trzeba wiedzieć, kiedy wejść i kiedy zejść ze sceny!

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: