Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 056: Jak uzyskać odszkodowanie od linii lotniczej – wyjaśnia Michał Stanisz

przez Michał Szafrański dodano 27 lipca 2015 · 71 komentarzy

Play

FB-wnop-056

Od 250 do 600 euro można uzyskać z tytułu odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot. Dzisiaj wyjaśniamy krok po kroku jak to zrobić.

Mój dzisiejszy gość – Michał Stanisz, jest współwłaścicielem firmy AirCashBack pomagającej klientom linii lotniczych w uzyskaniu odszkodowania za nieterminowe wyświadczenie usług. Co ciekawsze jego obecne zajęcie miało źródło w osobistych problemach podczas walki o odszkodowanie za zepsutą końcówkę wakacji. Ich finał był nader satysfakcjonujący – odszkodowanie wypłacone za opóźniony przelot Michała i jego dziewczyny praktycznie pokryło koszty wakacji.

W dzisiejszym odcinku podcastu opowiadamy jak krok po kroku każdy może samodzielnie próbować uzyskać odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot. A dla osób, które nie chcą samodzielnie użerać się z linią lotniczą, mamy kod rabatowy na usługi firmy Michała.

Specjalna oferta dla Słuchaczy podcastu

Firma AirCashBack może w całości wyręczyć klientów w procesie składania roszczenia o wypłatę odszkodowania. Współpraca odbywa się poprzez Internet.

AKTUALIZACJA: Standardowo AirCashBack pobiera 25% kwoty odszkodowania jako prowizję za swoje usługi. Jednak dla Słuchaczy podcastu oraz Czytelników mojego bloga zdecydowała się obniżyć prowizję do 20% za zamówienia składane w okresie od 1 lipca 2016 do 30 października 2016. Wystarczy, że podczas składania zamówienia w odpowiednim polu wpiszecie kod rabatowy JOP2016.

UWAGA: ze zniżki mogą korzystać te osoby, które dowiedziały się o AirCashBack dzięki mojemu blogowi. Nie obowiązuje ona w przypadku osób, które uprzednio zostały poinformowane o usłudze innymi kanałami (np. rozmawiały już na lotnisku z agentem AirCashBack).

 

W tym odcinku usłyszysz:

  • Kim jest Michał Stanisz?
  • W jaki sposób zaczęła się przygoda Michała z odszkodowaniami od linii lotniczych?
  • Jak wyglądała i ile trwała procedura roszczeniowa Michała, gdy pierwszy raz przez nią przechodził?
  • Komu przysługuje takie odszkodowanie i jaka jest podstawa prawna, która umożliwia walkę o nie?
  • Jakiej wysokości odszkodowanie przysługuje w konkretnych sytuacjach?
  • Jakie zdarzenie musi nastąpić, abyśmy mogli ubiegać się o odszkodowanie od linii lotniczych?
  • Czy odszkodowanie przysługuje we wszystkich przypadkach na całym świecie i we wszystkich liniach lotniczych?
  • Jak uzyskamy odszkodowanie za loty czarterowe?
  • Jakie dokumenty potrzebujemy, aby rozpocząć proces roszczeniowy?
  • Jak wygląda procedura odzyskiwania odszkodowania?
  • Na jakie koszty należy się przygotować?
  • Czy istnieje bezpłatny sposób złożenia roszczenia o odszkodowanie?
  • Które linie lotnicze robią największe problemy z wypłatą odszkodowań swoim klientom?
  • Czy istnieją przypadki, gdy linie lotnicze wypłacają należne odszkodowanie bez zbędnych problemów i zwłoki?
  • Po jakim okresie następuje przedawnienie?
  • Jak poznałem się z Michałem? 🙂
  • Jak firma Michała rozlicza się ze swoimi klientami?
  • Jaką specjalną propozycję wypracowaliśmy dla słuchaczy podcastu? 🙂

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Zapowiedź następnego odcinka podcastu

Następny odcinek podcastu “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” ukaże się za dwa tygodnie. Przedstawię w nim kilkanaście książek, które warto przeczytać – jeszcze w te wakacje.

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Możesz skorzystać z tego linku i nagrać dla mnie wiadomość głosową z wykorzystaniem mikrofonu Twojego komputera. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) 🙂

Jeśli nagrywając pytanie przedstawisz się i podasz adres swojego bloga (lub strony WWW), to zlinkuję do niego tak jak uczyniłem w poprzednich odcinkach podcastu. To może pomóc w promocji Twojego bloga, więc tym bardziej zachęcam do zadawania pytań głosowo.

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Napisz proszę, czy podobał Ci się ten odcinek podcastu. Chętnie z Wami podyskutuję i odpowiem na ewentualne dodatkowe pytania.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Wasze głosy powodują, że mój podcast trafia do rankingów iTunes. Dzięki temu łatwiej jest do niego dotrzeć tym osobom, które jeszcze nigdy go nie słyszały. A na tym bardzo mi zależy 🙂

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! 🙂

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj, aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 71 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Mariusz Lipiec 27, 2015 o 10:44

No ja z Enter Air bujam się już od roku za 5-godzinne opóźnienie. Robią dosłownie wszystko, żeby ubezpieczenia nie wypłacić. Sprawa wisi w sądzie, któremu się nie spieszy… Była zebrana grupa około 90-sób, ale ponad połowa z nich się wykruszyła, bo straciła cierpliwość.

Odpowiedz

Charlie Lipiec 29, 2015 o 13:26

Rok temu walczyłem z Enter Air o odszkodowanie za lot Katowice-Zakynthos (10h opóźnienia). Pół roku wysyłania pism i czekania na odpowiedź, pismo do ULC, wezwanie przedsądowe do zapłaty i w końcu 250Eur wpadło na konto 🙂 trzeba być cierpliwym i odpowiednie pisma wysyłać

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 27, 2015 o 10:59

Super temat, dzieki za to.
Ja mam takie pytanie, bo nie bylo to dla mnie jasne. Miałem lecieć 27.05 przez Brukselę (z Lyonu do Warszawy), akurat wtedy była awaria zasialania i wszystkie loty zostały odwołane (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/opoznienia-przekierowania-belgijskie-lotniska-odciete-od-swiata,546161.html).
Zostałem przebookowany na lot przez Zurych co wiązało sie z noclegiem w Zurychu i zamiast być w Polsce o 21 byłem ok 11 następnego dnia. Czy to kwalifikuję sie do odszkodowania? I jeśli tak to jest to za dwa loty?

Odpowiedz

Kancelaria MG Premium Lipiec 31, 2015 o 10:29

Awaria zasilania to przesłanka wyłączająca dochodzenie odszkodowania. Przewoźnik nie miał na nią wpływu i nawet dochowując należytej staranności, nie mógł się przed nią uchronić.
Co ciekawe przewoźnik może uniknąć wypłaty odszkodowania także w sytuacjach kiedy przyczyną opóźnienia jest awaria samolotu w wyniku wady ukrytej (produkcyjnej) któregoś z elementów konstrukcyjnych.

Odpowiedz

Justyna Lipiec 27, 2015 o 11:00

Pytanie – jak liczyc 3h opoznienia – 3h do momentu wylotu (czyli opoznienie na lotnisku wylotu) czy 3h roznicy w godzinie ladowania (planowana i rzeczywista)? Mialam kiedys sytuacje, w ktorej opoznienie wyloty bylo lekko ponad 3h, ale pilot ‚nadrobil’ troche na trasie i wyladowalismy z 2h 55min opoznienia. Przewoznik (Germanwings) odmowil mi odszkodowania.

I jeszcze jedno: jestem w trakcie drugiej batalii z PKP Intercity. Tam sprawa odszkodowan to jest istna kpina. Doszlismy do pism przedprocesowych. Znasz jakies biuro specjalizujace sie w roszczeniach kolejowych? Moze warto byloby porozmawiac o odszkodowaniach i procesie reklamacji kolejowej – nasze pociagi spozniaja sie notorycznie. Pierwsza moja reklamacja to byl koszt dojazdu na lotnisko samochodem, bo pociag zginal miedzy Wroclawiem a Poznaniem a druga juz mniej ciekawa – pociag nie przyjechal, spoznienie ok 4h a ja musialam kupic nowe bilety na samolot. Doszlismy do absurdow, w kotrych PKP mowi o tym, ze PayPal to nie jest wiarygodne zrodlo platnosci…

Odpowiedz

Marcin Lipiec 27, 2015 o 11:10

Justyna, 3h opuźnienia jest liczone jest od czasu planowanego przylotu.

Odpowiedz

Justyna Lipiec 27, 2015 o 11:16

Bardzo dziekuje za odpowiedz! Za tydzien mam kolejny lot, oby byl spokojny i na czas : ) Pozdrawiam!

Odpowiedz

Hania Lipiec 27, 2015 o 11:20

Liczy się różnica między planowaną a faktyczną godziną przylotu, więc przewoźnik słusznie odmówił wypłaty odszkodowania.

Odpowiedz

Marcin Mniej Lipiec 27, 2015 o 11:13

Swietny temat, chyba jeszcze nigdzie nie bylo takiego konkretnego omowienia, ale jestem ciekaw dwoch rzeczy:
1. Jak to w praktyce wyglada z tanimi liniami?
2. Ile rzeczywiscie czasu trzeba na to poswiecic i ile zyskujemy w przeliczeniu na godzine, bo ja zarabiam 8 funtow za godzine pracujac w zwyklej fabryce w UK i jak mam pomyslec o pismach przedprocesowych itd. – Czy warto?
M

Odpowiedz

Michal Lipiec 28, 2015 o 18:04

1. Od tanich linii również można uzyskać odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot.
2. Ciężko jest ustalić, ile konkretnie czasu należy poświecić na dana sprawę. Każda sprawa jest inna. Można za to precyzyjnie ustalić stawki odszkodowania, wynoszą one na osobę: 250, 400 oraz 600. Kwoty są w euro. Jeżeli szkoda Tobie czasu na pisanie pism procesowych, zapraszam do kontaktu z naszą firmą.

Odpowiedz

Marcin Mniej Lipiec 29, 2015 o 02:52

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przeczytałem dokładnie podcast i nic by z tego nie było, w moim przypadku z łatwością linia może winić warunki zewnętrzne.
Ale zapamiętam ważną informację na przyszłość – minimalne odszkodowanie. 250 euro to spora kwota, sądziłem że będą to raczej kwoty rzędu kilkudziesięciu funtów za takie opóźnienie 4-godzinne. Stąd moje pytanie o czas jakiego wymaga takie ubieganie się o odszkodowanie. Przy 250 euro, nie mówiąc już o 600, warto spróbować jeśli są szanse.
W samym środku wakacji taki temat, Michał ależ z Ciebie jest profesjonalista, nie mogę wyjść z podziwu. Przegoniłeś Pata Flynna w trzy lata 😉

Odpowiedz

Kancelaria MG Premium Lipiec 31, 2015 o 08:28

Warto, zwłaszcza jeśli całą rodziną lecisz na wypoczynek – wtedy kwota szybko się multiplikuje. Linia lotnicza zawsze będzie się na różne sposoby bronić przed wypłatą odszkodowania, istotny jest obiektywny stan faktyczny, który może ustalić ULC. Działalność lotnicza jest rejestrowana, więc jeśli jest opóźnienie, dość łatwo sprawdzić ile i z jakiego powodu. Oczywiście bywa i tak, że faktycznie była zła pogoda, inne samoloty nie startowały z lotniska i wtedy odszkodowanie się nie należy.

Odpowiedz

Robert Lipiec 27, 2015 o 11:43

Ja i moja rodzina uzyskaliśmy już 6 odszkodowań po 400 EURO, za każdym razem opóźnienie czarteru EnterAir, za różne opóźnienia w przelotach do Turcji, Egiptu i Grecji. Za każdym razem nie chcieli wypłacić ani złotówki dobrowolnie. Zawsze trzeba iść do sądu. EnterAir walczy do upadłego i wnosi apelacje dla samej zasady. Na dobrowolne wypłacenie czegokolwiek nie ma raczej szans.

Odpowiedz

Kancelaria MG Premium Lipiec 31, 2015 o 08:30

Polska linia, to by potwierdzało opinię Michała z podcastu. 🙂

Odpowiedz

Arek Lipiec 27, 2015 o 11:47

Ciekawy temat, dzięki.
Często latam w sprawach służbowych i już wielokrotnie przerabiałem scenariusz z opóźnionymi i odwołanymi samolotami.
Mam takie pytanie :
Czy ważne jest kto płacił za bilet, czy osoba która leciała może się ubiegać o odszkodowanie mimo że za bilet zapłaciła firma w której pracuje.

pozdrawiam

Odpowiedz

Robert Lipiec 28, 2015 o 11:44

Chodzi o pasażera. Nieważne kto płaci za bilet.

Odpowiedz

Karol Lipiec 27, 2015 o 12:37

Co jeśli ktoś wygrał wyjazd na loterii? Czy takie odszkodowanie przypada osobie, która wygrała ten wyjazd czy organizatorowi wyjazd?

Odpowiedz

Michal Lipiec 28, 2015 o 18:05

W przypadku wygranej na loterii odszkodowanie przypadłoby osobie która wygrała wyjazd:)

Odpowiedz

Michal Lipiec 27, 2015 o 12:59

Ad Łukasz) Przyczyny odwołania Twojego lotu były mocno niestandardowe, dlatego też proponuję, abyś złożył do nas roszczenie, poprzez formularz na naszej stronie www, a nasi prawnicy postarają się przeanalizować sprawę i damy znać, czy w tym wypadku przysługiwałoby Tobie odszkodowanie:)

Ad Justyna) Współczuję Ci, natomiast odnośnie do PKP nie znam nikogo kto by się w tym specjalizował. Może dlatego, że odszkodowania od nich są bardzo niskie.

Ad Arek) Nie ważne jest kto płacił za bilet, osoba która leciała może się ubiegać o odszkodowanie dla siebie, mimo że za bilet zapłaciła firma w której ona pracuje.

Odpowiedz

Justyna Lipiec 27, 2015 o 13:51

Dziekuje za odpowiedz. Zdaje sobie sprawe z wysokosci ich odszkodowan, ale gra jest warta swieczki. Za pierwszym razem wyplacono mi ok 700zl. Teraz koszty doszly do 400euro wiec im nie odpuszcze. Dam znac gdybym znalazla firme zajmujaca sie tego typu sprawami.
Pozdrawiam,
j.

Odpowiedz

Jakub Kowalski Lipiec 27, 2015 o 13:51

Interesujące i dobrze omówiony temat, na pewno się przyda, szczególnie teraz w czasie wakacyjnym, gdzie chyba najczęściej jest coś opóźnione czy odwołane albo skrócone. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Ewka Lipiec 27, 2015 o 14:23

Witam,

mam 3 pytania:
1.Czy jeżeli linia lotnicza wypłaciła pieniądze za opóźniony bagaż (na tzw rachunki do rzeczy potrzebnych do 400zl-wystarczyły skany) a ma się dodatkowo wykupione ubezpieczenie na taką ewentualność, to czy ubezpieczyciel ma generalnie obowiązek wypłacić ponownie kwotę za te same rachunki?
2. Czy pytania -„czy zgłosiłeś roszczenie do przewoźnika? czy wypłacił on odszkodowanie? ” w formularzu ubezpieczyciela są znaczące w stosunku do obowiązku wypłaty odszkodowania przez niego?
3. I z ciekawości:Jeżeli odpowiedz na pytania-(czy zgłosiłeś roszczenie do przewoźnika? czy wypłacił on odszkodowanie?) będzie nieprawdziwa, to ubezpieczyciel i tak się porozumiewa z przewoźnikiem, więc zalecacie pisać prawdę?
pozdrawiam

Odpowiedz

Jacek Lipiec 27, 2015 o 16:12

witam, przy okazji poruszenia tematu chciałbym zapytać jak ominąć opłatę z „nieuczciwym” przewalutowaniem tzn: kupując bilety w euro np z włoch do krakowa mając kartę w euro ryanair przewalutował mi środki podwójnie tj najpierw na złotówki a potem na euro (po zawyżonych kursach). W innym wypadku kupiłem bilet z madrytu do wawy (znowu ryanair) tym razem konto w złotówkach – kurs przewalutowania po 4,40 (przy zakupie biletu kurs oscylował przy cenie 4,02). Czy da się kupować bezpośrednio w euro by ominąć przewalutowanie? czy po prostu trzeba mieć konto za granicą w euro? Czy może to wina banku? (konto w t-mobile usługi bankowe) Z góry dziękuje za pomoc 😉

Odpowiedz

Marcin Lipiec 27, 2015 o 16:57

Czyżby powrót do konwencji short-story ;)? Fajny podcast – idealny na lato

Odpowiedz

Piotr Lipiec 27, 2015 o 18:27

Jak wygląda sytuacja z lotami z transferem, gdy są wystawione na jednej rezerwacji? Czy można ubiegać się o odszkodowanie, jeżeli pierwszy lot wylądował z 2h opóźnieniem, co spowodowało potrzebę przełożenia lotu transferowego na późniejszy termin i w finalnym miejscu docelowym przybyło się z łącznie 4h przesunięciem, względem pierwotnie planowanych lotów? Czy taki scenariusz się kwalifikuje do odszkodowania?

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 27, 2015 o 23:47

Liczy się przylot do miejsca docelowego, więc jeśli opóźnienie lotu z B do C nastąpiło na skutek opóźnienia lotu z A do B w ramach tej samej rezerwacji, jak najbardziej taki scenariusz kwalifikuje się do odszkodowania, oczywiście jeśli tylko czas opóźnienia przekracza wymaganą liczbę godzin.

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 28, 2015 o 00:06

Świetny artykuł, właściwie w podcaście jest wszystko co niezbędne. Z początku trochę się bałem, że będzie to wyłącznie reklama firmy pośredniczącej w wywalczaniu odszkodowań, na szczęście się myliłem i jest wszystko, co potrzebne, żeby pomóc pasażerom zrozumieć swoje prawa i wskazać właściwą drogę postępowania.
Dla usystematyzowania tych informacji, uważam, że dobrze byłoby zrobić osobny wpis w formie artykułu, dla takich jak ja, którzy wolą czytać niż słuchać (albo czytać transkrypcję) 😉

Co do mojego doświadczenia, kilka lat temu przechodziłem przez proces uzyskania odszkodowania od wietnamskiego przewoźnika za 24-godzinne opóźnienie. Sytuacja była o tyle skomplikowana, że lot z Europy do Wietnamu obsługiwany był przez wietnamskie linie, ale na bilecie wystawionym przez naszego narodowego przewoźnika, po zawieszeniu połączeń LOT-u do Wietnamu. Ostatecznie po 10-miesiącach korespondencji z obydwoma przewoźnikami oraz ULC w Polsce i Francji, udało się zdobyć odszkodowanie w wysokości 600 euro na pasażera, co przekraczało kwotę zapłaconą za wszystkie loty tam i z powrotem. Czyli warto walczyć o swoje! 😉

Odpowiedz

doktor Lipiec 28, 2015 o 08:56

Witam

A ja mam pytanie. jak byłem w podróży służbowej i raz lot opóźnił sie o 3 h ( z Indi do Frankfurtu – Lufthansa) oraz przez awarie na lotnisku spóźniłem sie na lot z Kopenhagi do Wrocławia ( dostałem hotel i przelot następnego dnia) Czy w tym przypadku ja moge starac sie o odszkodowanie? czy musi firma która mnie wysłał

dzięki i pozdrawiam

Odpowiedz

Michal Lipiec 28, 2015 o 18:12

W opisywanym przez Ciebie przypadku, to Ty jako poszkodowany możesz starać się odszkodowanie, a nie firma, która Cię wysłała.

Odpowiedz

Małgorzata Lipiec 28, 2015 o 10:04

Z mojego doświadczenia wynika, że faktycznie można takie odszkodowanie uzyskać w przypadku gdy czas odlotu przesunie się o 5 godzin. Ja wraz z rodziną uzyskaliśmy odszkodowanie po 600 euro na pasażera od Lufthansy bo ostatecznie musieliśmy przełożyć lot o kilkanaście godzin do USA z powodu burzy w Krakowie. Jeszcze w trakcie pobytu na wycieczce pieniążki wpłynęły na nasze konto. Faktycznie uzyskane odszkodowanie przekraczało kwotę zapłaconą za lot.

Odpowiedz

Robert Lipiec 28, 2015 o 12:38

Niestety mam sporo zastrzeżeń co do merytorycznych wypowiedzi tego pana. Podaje nieprawdziwe informacje i niestety wprowadza czytelników w błąd.

Termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń wynosi trzy lata, a nie dwa, jak on twierdzi. Wynika to chociażby z następujących orzeczeń sądowych:

– postanowienie SN z dnia 21 sierpnia 2014 r. (III CZP 44/14, LEX nr 1514749)
– wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 20 lutego 2015 r. II Ca 1202/14 (prawomocny)
– wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 8 kwietnia 2015 r. sygn. XII C 1041/14

Wszystkie powyższe orzeczenia są dostępne publicznie w portalu orzeczeń sądowych.

Niestety widać więc, że ten Pan albo nie jest do końca prawnikiem, albo nie jest na bieżąco z najważniejszymi aspektami swojej branży…

Drugie pytanie – ten Pan świadczy usługi prawne, dochodzi w imieniu klientów odszkodowania, jak rozumiem również przed sądem (jak sam twierdzi). Dlaczego więc działa w formie spółki z o.o.? Przecież spółka nie może być pełnomocnikiem w sądzie – tylko adwokat albo radca prawny… Kto w końcu będzie reprezentował klienta w sądzie? Pan Michał, który jak sam twierdzi ledwo co skończył studia prawnicze?

Dalej pan Michał twierdzi, że klient już nic nie będzie musiał robić ani nigdzie się fatygować, wystarczy kliknąć na jego stronie internetowej… Jak rozumiem sprawa w sądzie wygra się sama, klient nie będzie musiał być nawet przesłuchany na rozprawie, nie będzie musiał podpisać pełnomocnictwa dla mecenasa? Skoro jak sam twierdzi 99 % decyzji jest odmownych, i tak trzeba iść do sądu. A tam sprawa sama się nie wygra.

Z używanego przez niego języka widać, że nie jest do końca prawnikiem, skoro zamiast „poszkodowany” używa pojęcia „pokrzywdzony” pasażer linii lotniczej i nie robi to dla niego wielkiej różnicy… Poza tym jak fachowy prawnik może mówić, że ktoś „ściemnia”? Zamiast „opłaty sądowej od pozwu” mówi „opłata za pozew”…

Poza tym twierdzi, że wygrał sprawę w sądzie w „kilka miesięcy” i to licząc od złożenia wniosku do prezesa ULC, potem negatywna decyzja, do uzyskania prawomocnego wyroku – obiecuje gruszki na wierzbie. Niech powie prawdę, że obecnie w niektórych sądach rejonowych w Warszawie czeka się ponad pół roku na pierwszą rozprawę, a na apelację nawet rok czasu? Jak rozumiem nie ma takich praktyk?

Ten pan twierdzi dalej, że od negatywnej decyzji prezesa ULC w drugiej instancji już nic nie przysługuje… Nie jestem fachmanem, ale pan chyba zapomniał czym takim jak skarga do sądu administracyjnego?

Potem mówi pan, że negatywna decyzja Prezesa ULC zamyka drogę sądową na amen, ale dwa akapity wyżej mówi, że SN stanął ostatecznie na stanowisku, że można iść dwukierunkowo… To się już w ogóle nie trzyma kupy.

W taki też interesujący sposób mówi o tym, w którym sądzie ma się toczyć sprawa przeciwko przewoźnikowi:

„To zależy od sądu, w jakim sądzie ta sprawa będzie prowadzona. Wiadomo – co sąd to obyczaj.”

Jak rozumiem według pana to „obyczaj sądu” decyduje, do którego sądu mogę iść z pozwem? A przepisy KPC o właściwości miejscowej sądu niczego nie regulują? Gdzie mam szukać tych obyczajów?

Warto też poczytać regulamin firmy tego pana, który występuje w podcaście… Naprawdę popracujcie trochę nad lepszym podejściem do klienta. W regulaminie macie sporo klauzul niedozwolonych, a już najlepsze jest to:

„5.5. W przypadku braku płatności przez Użytkownika w ciągu 14 dni od dnia otrzymania odszkodowania bezpośrednio od Podmiotu Zobowiązanego, czy firmy go reprezentującej, należne wynagrodzenie ulega podwyższeniu do wysokości 30% netto powiększone o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług VAT tj 36,9 % brutto (słownie: trzydzieści sześć i dziewięć dziesiątych procent brutto) wartości zgłoszonego roszczenia.”

Rozumiem, że pojęcie odsetek za opóźnienie jest Wam obce?

I dalej – dlaczego tak ubezwłasnowolniacie swoich klientów?

„6.5. Po zawarciu umowy z Compens Użytkownik jest zobowiązany do zaprzestania wszelkich negocjacji z danymi Podmiotami Zobowiązanymi lub podmiotami ich reprezentujących.”

Co ciekawe firma zastrzega sobie prawo do zawarcia ugody w moim imieniu z przewoźnikiem, nie pytając mnie nawet o zdanie – zgadzam się z góry na wszystko:

„4.8. (…) Użytkownik wyraża zgodę na zawarcie przez Compens wszelkich ugód pozasądowych oraz sądowych w jego imieniu, wyboru rodzaju świadczenia jakie spełnić winien Podmiot Zobowiązany oraz wysokość świadczenia.”

Tak na koniec moja rada – zamiast korzystać z takich dziwnych pośredników, jak widać niewiele mających wspólnego z prawdziwą fachowością, czy nie lepiej pójść do pierwszego adwokata czy radcy, który ma doświadczenie w tego rodzaju sprawach? Czy naprawdę fakt wyłożenia przez nich tych nędznych 100 zł na wpis sądowy uzasadnia fakt pobierania przez nich aż 25 % uzyskanego odszkodowania? Pomyślmy dwa razy zanim powierzymy swoją sprawę takiej czy innej firmie. To samo dotyczy firm odszkodowawczych, które działają kropka w kropkę tak samo jak ten pan.

Odpowiedz

Michal Lipiec 28, 2015 o 18:54

Szanowny Panie,

dziękuję za pana komentarz. Postaram się odpowiedzieć po kolei, w tym celu pozwoliłem sobie w mojej odpowiedzi, przykleić pana komentarz w cudzysłowie (ze względu na jego obszerność). Moje odpowiedzi, aby odróżnić od reszty tekstu, są po tym znaku „+++”.

„Niestety mam sporo zastrzeżeń co do merytorycznych wypowiedzi tego pana. Podaje nieprawdziwe informacje i niestety wprowadza czytelników w błąd.
Termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń wynosi trzy lata, a nie dwa, jak on twierdzi. Wynika to chociażby z następujących orzeczeń sądowych:
– postanowienie SN z dnia 21 sierpnia 2014 r. (III CZP 44/14, LEX nr 1514749)
– wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 20 lutego 2015 r. II Ca 1202/14 (prawomocny)
– wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 8 kwietnia 2015 r. sygn. XII C 1041/14
Wszystkie powyższe orzeczenia są dostępne publicznie w portalu orzeczeń sądowych.
Niestety widać więc, że ten Pan albo nie jest do końca prawnikiem, albo nie jest na bieżąco z najważniejszymi aspektami swojej branży…”
+++ Kwestia przedawnienia tej kategorii roszczeń jest problematyczna. Jak wynika z naszej praktyki, jednolite stanowisko Sądów niestety nie zostało tutaj jeszcze ugruntowane. Mając na względzie troskę o interes naszych klientów tj. chcąc zapewnić im możliwie jak największą szansę na skuteczną likwidację poniesionych przez nich szkód, na tę chwilę podejmujemy się prowadzenia tych spraw, w których od opóźnienia / odwołania lotu nie upłynęło więcej niż 2 lata.

„Drugie pytanie – ten Pan świadczy usługi prawne, dochodzi w imieniu klientów odszkodowania, jak rozumiem również przed sądem (jak sam twierdzi). Dlaczego więc działa w formie spółki z o.o.? Przecież spółka nie może być pełnomocnikiem w sądzie – tylko adwokat albo radca prawny… Kto w końcu będzie reprezentował klienta w sądzie? Pan Michał, który jak sam twierdzi ledwo co skończył studia prawnicze?”
+++ Reprezentantami naszych klientów są adwokaci i radcowie prawni, którzy współpracują z naszą firmą w ramach świadczonej przez nich stałej obsługi prawnej.

„Dalej pan Michał twierdzi, że klient już nic nie będzie musiał robić ani nigdzie się fatygować, wystarczy kliknąć na jego stronie internetowej… Jak rozumiem sprawa w sądzie wygra się sama, klient nie będzie musiał być nawet przesłuchany na rozprawie, nie będzie musiał podpisać pełnomocnictwa dla mecenasa? Skoro jak sam twierdzi 99 % decyzji jest odmownych, i tak trzeba iść do sądu. A tam sprawa sama się nie wygra.
+++ „Klient nie będzie musiał być nawet przesłuchany na rozprawie” – trafne rozumowanie
„Jak rozumiem sprawa w sądzie wygra się sama” – błędne rozumowanie
„ nie będzie musiał podpisać pełnomocnictwa dla mecenasa” – błędne rozumowanie.

„Z używanego przez niego języka widać, że nie jest do końca prawnikiem, skoro zamiast „poszkodowany” używa pojęcia „pokrzywdzony” pasażer linii lotniczej i nie robi to dla niego wielkiej różnicy… Poza tym jak fachowy prawnik może mówić, że ktoś „ściemnia”? Zamiast „opłaty sądowej od pozwu” mówi „opłata za pozew”…”
+++ Nie jestem prawnikiem – jestem przedsiębiorcą. Prawnikami są natomiast współpracujący ze mną adwokaci i radcowie prawni, którzy odpowiadają za fachowy przebieg procesów likwidacji szkód naszych klientów.

„Poza tym twierdzi, że wygrał sprawę w sądzie w „kilka miesięcy” i to licząc od złożenia wniosku do prezesa ULC, potem negatywna decyzja, do uzyskania prawomocnego wyroku – obiecuje gruszki na wierzbie. Niech powie prawdę, że obecnie w niektórych sądach rejonowych w Warszawie czeka się ponad pół roku na pierwszą rozprawę, a na apelację nawet rok czasu? Jak rozumiem nie ma takich praktyk?”
+++ Prowadzone przez nas postępowania odszkodowawcze trwają zazwyczaj od 5 do 12 miesięcy. Jest to średnia – niektóre postępowania nie zawierają się w tym przedziale – część trwa krócej niż 5 miesięcy a część dłużej niż 12 miesięcy.

„Ten pan twierdzi dalej, że od negatywnej decyzji prezesa ULC w drugiej instancji już nic nie przysługuje… Nie jestem fachmanem, ale pan chyba zapomniał czym takim jak skarga do sądu administracyjnego?”
+++ Z formalnego punktu widzenia istnieje możliwość wszczęcia postępowania sądowo-administracyjnego. Niestety, ze względu na przewlekłość toczących się na tej drodze postępowań, zastosowanie tej instytucji w praktyce jest marginalne.

„Potem mówi pan, że negatywna decyzja Prezesa ULC zamyka drogę sądową na amen, ale dwa akapity wyżej mówi, że SN stanął ostatecznie na stanowisku, że można iść dwukierunkowo… To się już w ogóle nie trzyma kupy.”
+++ Posługuje się Pan zdaniem wydartym z kontekstu. W moim odczuciu komentowanie tego nie ma sensu. W ramach odpowiedzi najlepiej chyba jest zachęcić wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z Uchwałą Sądu Najwyższego (III CZP 113/13) z dnia 7 lutego 2014:
http://www.sn.pl/Sites/orzecznictwo/Orzeczenia2/III%20CZP%20113-13.pdf

„W taki też interesujący sposób mówi o tym, w którym sądzie ma się toczyć sprawa przeciwko przewoźnikowi:„To zależy od sądu, w jakim sądzie ta sprawa będzie prowadzona. Wiadomo – co sąd to obyczaj.”Jak rozumiem według pana to „obyczaj sądu” decyduje, do którego sądu mogę iść z pozwem? A przepisy KPC o właściwości miejscowej sądu niczego nie regulują? Gdzie mam szukać tych obyczajów?”
+++ Jak wyżej, posługuje się Pan zdaniem wydartym z kontekstu. W moim odczuciu komentowanie tego nie ma sensu.

„Warto też poczytać regulamin firmy tego pana, który występuje w podcaście… Naprawdę popracujcie trochę nad lepszym podejściem do klienta. W regulaminie macie sporo klauzul niedozwolonych, a już najlepsze jest to:”
+++ W ramach naszej pracy dbamy o to, aby świadczona przez nas usługa i sposób zawarcia umowy z klientem pozostawała w zgodzie z przepisami prawa.

„5.5. W przypadku braku płatności przez Użytkownika w ciągu 14 dni od dnia otrzymania odszkodowania bezpośrednio od Podmiotu Zobowiązanego, czy firmy go reprezentującej, należne wynagrodzenie ulega podwyższeniu do wysokości 30% netto powiększone o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług VAT tj 36,9 % brutto (słownie: trzydzieści sześć i dziewięć dziesiątych procent brutto) wartości zgłoszonego roszczenia.”
Rozumiem, że pojęcie odsetek za opóźnienie jest Wam obce?
I dalej – dlaczego tak ubezwłasnowolniacie swoich klientów?
„6.5. Po zawarciu umowy z Compens Użytkownik jest zobowiązany do zaprzestania wszelkich negocjacji z danymi Podmiotami Zobowiązanymi lub podmiotami ich reprezentujących.”
Co ciekawe firma zastrzega sobie prawo do zawarcia ugody w moim imieniu z przewoźnikiem, nie pytając mnie nawet o zdanie – zgadzam się z góry na wszystko:
„4.8. (…) Użytkownik wyraża zgodę na zawarcie przez Compens wszelkich ugód pozasądowych oraz sądowych w jego imieniu, wyboru rodzaju świadczenia jakie spełnić winien Podmiot Zobowiązany oraz wysokość świadczenia.”
Tak na koniec moja rada – zamiast korzystać z takich dziwnych pośredników, jak widać niewiele mających wspólnego z prawdziwą fachowością, czy nie lepiej pójść do pierwszego adwokata czy radcy, który ma doświadczenie w tego rodzaju sprawach? Czy naprawdę fakt wyłożenia przez nich tych nędznych 100 zł na wpis sądowy uzasadnia fakt pobierania przez nich aż 25 % uzyskanego odszkodowania? Pomyślmy dwa razy zanim powierzymy swoją sprawę takiej czy innej firmie. To samo dotyczy firm odszkodowawczych, które działają kropka w kropkę tak samo jak ten pan.”
+++ W odpowiedzi na powyższe, pozwalamy sobie zaprosić czytelników bloga do odwiedzenia naszego profilu na facebooku w celu zapoznania się z opiniami dotychczasowych klientów na temat AirCashBack: https://www.facebook.com/aircashback
Mamy nadzieję, że opinie osób, które skorzystały już z oferty naszej firmy, przekonają Państwa do tego, iż dokładamy starań, aby jakość naszej pracy i nasze podejście do klienta, było dla wszystkich Państwa powodem do zadowolenia.

Odpowiedz

Robert Lipiec 29, 2015 o 14:30

Czyli sprawa jest jasna – jedynym zajęciem tego pana jest pośredniczenie między klientami a adwokatami i radcami prawnymi. Pobiera za to 25 % prowizji za uzyskane odszkodowanie.

A czy nie łatwiej zwrócić się od razu do adwokata czy radcy prawnego? Po co mi taki pośrednik? Mam korzystać z usług firmy, która wybierze dla mnie adwokata do procesu sądowego, a ja nawet nie wiem kim ten adwokat jest i nigdy go nie zobaczę na oczy? To żarty?

Zwracam uwagę, że w regulaminie ma liczne klauzule niedozwolone, czym łamie prawo konsumentów, a jak on reaguje? Odsyła mnie na fejsbóka z pozytywnymi opiniami klientów… Super tak trzymać!

Dalej opowiada jakieś bajki, że o właściwości miejscowej sądu decyduje „obyczaj sądu”, wprowadza czytelników w błąd o braku możliwości dochodzenia sądownie po decyzji prezesa ULC, zwracam mu uwagę, to w odpowiedzi słyszę „brak komentarza”… i że niby wyrwane z kontekstu…

Najpierw twierdzi, że skończył studia prawnicze a tutaj odpisuje, że nie jest prawnikiem tylko przedsiębiorcą…

Swoją drogą to ci radcy i adwokaci współpracujący z takimi firmami też łamią prawo, bo korzystają z płatnych pośredników, prowadzą procesy dla klientów których nie widzieli na oczy, rozliczają się z klientami poprzez jakąś spółkę z o.o. tego pana…

Tak samo działają firmy odszkodowawcze wszelkiej maści. Zabierają ludziom wysoki % za przekazanie sprawy do adwokata czy radcy prawnego….

Naprawdę warto się zastanowić po co mi taki pośrednik, skoro do adwokata mogę pójść gdziekolwiek. A pismo do prezesa ULC może składać się z jednego zdania: „Panie! nie wypłacili mi odszkodowania, samolot się spóźnił, załączam bilety”. I już! Po co tracić 25 % kasy na takiego pośrednika?

Odpowiedz

Michał Szafrański Sierpień 2, 2015 o 16:23

Hej Robert,

Oj chyba za bardzo Ci Michal na odcisk nadepnal.

Jaka Twoim zdaniem powinna byc prowizja za tego typu uslugi przy takiej wysokosci odszkodowania? Konkretna kwote lub % poprosze.

Skoro juz podasz kwote, to od razu mi napisz ile musze zaplacic Tobie zebys zajal sie skutecznym odzyskiwaniem odszkodowania od linii lotniczych? Jakie sa Twoje koszty jak wygrasz dla mnie sprawe (zero?) a jakie jak przegrasz?

Nie wiem jak inni, ale ja jako klient w tego typu prostych sprawach nie chce nawet prawnika na oczy widziec. Po co? Ani sprawa tego nie wymaga ani – nie oszukujmy sie – prawnik nie poswieca jej takiej uwagi zeby musial sie ze mna widziec. Przeciez to automat, do ktorego prawnicy takze zapewne podchodza w maksymalnie rutynowy sposob. Jesli sie myle, to przekonaj mnie, ze jest inaczej i wymaga to wiecej niz copy&paste odpowiednich pism.

Mi jako klientowi zalezy na tym zeby zdjac mi problem z glowy i go obsluzyc. Im mniej czasu na to poswiece – tym lepiej. I za to gotowy jestem odpalic prowizje.

Ile to u Ciebie kosztuje? Da sie zalatwic przez Internet wysylajac Ci skany biletow?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Magda Lipiec 28, 2015 o 21:20

Witam,
miesiąc temu leciałam liniami czarterowymi na wakacje. Lot był opóźniony o około 5 godzin. Sprawa wygląda w ten sposób, że wysłałam do nich na maila reklamacje ze szczegółowym opisem. W załączeniu przesłałam im umowę zawartą z biurem podróży. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Pytanie: jak długo mogę czekać za ich odpowiedzią (mija juz miesiąc od wysłanej reklamacji) ? Pytanie 2: Niestety nie posiadamy biletów pokładowych, gdyż po powrocie wyrzucilismy je do kosza, czy jest w ogóle jakaś szansa, że uda nam się uzyskać rekompensatę ?

Odpowiedz

Michal Lipiec 29, 2015 o 14:05

Niestety dosyć często zdarza się, że przewoźnik w ogóle nie odpowiada na reklamację. Po odczekaniu 30 dni od odebrania pisma przez przewoźnika, można już wystąpić do sądu lub ULC.
Mimo braku biletów, istnieje szansa na odszkodowanie, zapraszamy do kontaktu z naszą firmą, chętnie pomożemy:)

Odpowiedz

Ewa Lipiec 29, 2015 o 11:21

A ja mam pytanie jak jest z lotami z przesiadkami? Leciałam Ukraine International Airlines z Warszawy do St. Petersburga z przesiadką w Kijowie. Pierwszy lot odbył się wg planu. Na drugi, już w Polsce, dostałam bilet na inną godzinę- zamiast 19:30 odlot miał być 21:30. Po kilku przekładaniach lotu, wylecieliśmy o 1:40 w nocy. W Petersburgu byłam przed 5 rano następnego dnia, zamiast 21:30. Czy mam szansę na jakieś odszkodowanie? Czy miejsce odlotu/przylotu w obrębie UE liczy się dla każdego z tych lotów osobno czy łącznie dla całej podróży?

Z góry dziękuje za odpowiedź.

Odpowiedz

Michal Lipiec 29, 2015 o 11:31

Ewo, czy bilet na lot z przesiadkami zakupiłaś u jednego, tego samego przewoźnika?

Odpowiedz

Ewa Lipiec 29, 2015 o 11:55

Tak. Jako jeden bilet, na jednym potwierdzeniu.

Odpowiedz

ggfff Lipiec 29, 2015 o 12:25

ile mamy czasu od przylotu na rozpoczęcie procedury?

Odpowiedz

Michal Lipiec 29, 2015 o 14:09

Kwestia przedawnienia tej kategorii roszczeń jest problematyczna. Jak wynika z naszej praktyki, jednolite stanowisko Sądów niestety nie zostało tutaj jeszcze ugruntowane. Mając na względzie troskę o interes naszych klientów tj. chcąc zapewnić im możliwie jak największą szansę na skuteczną likwidację poniesionych przez nich szkód, na tę chwilę podejmujemy się prowadzenia tych spraw, w których od opóźnienia / odwołania lotu nie upłynęło więcej niż 2 lata.

Odpowiedz

Michal Lipiec 29, 2015 o 12:28

W takim razie, jeśli przyczyna opóźnienia nie stanowi przesłanki wyłączającej dochodzenia odszkodowania (np. warunki meteorologiczne) masz wszelkie podstawy do tego, aby starać się o odszkodowanie:)

Odpowiedz

Marcin Zarzecki Lipiec 29, 2015 o 13:05

Dzien dobry,
bardzo ciekawy post. Mam pytanie do AirCashBack:

1) Mój lot z St Petersburga do Warszawy został odwołany / awaria samolotu (oficjalna przyczyna). Przebukowano mnie na kolejny dzień.

2) Przewoźnikiem fizycznie był LOT, ale bilet został wystawiony przez liniie Rossiya (na oba odcinki – Warszawa-Petersburg i powrót)

3) Linia dała nam hotel

PYTANIA:

A) Czy za lot LOT-em na bilecie Rossiyi należy się odszkodowanie? Porównuję to trochę do sytuacji biur podróży/przewoźników, gdzie to ‚dostawca lotu’ jest odpowiedzialny – więc może jest szansa na odszkodowanie. Pytanie można uogólnić na wszystkie sytuacje gdzie przewoźnikiem jest firma z UE, ale w ramach codesharingu bilet wystawia linia partnerska spoza UE

B) Czy fakt przyjęcia hotelu osłabia nasze szanse?

C) Jaki jest rzeczywisty czas przedawnienia – 2 lata jak w podcascie czy 3 lata jak pisze krytyczny Czytelnik p.Robert?

Pozdrawiam,
Marcin Zarzecki

Odpowiedz

Michal Lipiec 29, 2015 o 14:22

Witam,
bardzo dziękuję za pytania.
A) Aby odpowiedzieć na to pytanie bardzo proszę o podanie dokładnego nr lotu, który widnieje na bilecie.
B) Fakt przyjęcia hotelu, w przypadku gdyby odszkodowanie się należało, nie osłabia szans na uzyskanie rekompensaty.
C) Tak jak już wyżej wspominałem, kwestia przedawnienia tej kategorii roszczeń jest problematyczna. Jak wynika z naszej praktyki, jednolite stanowisko Sądów niestety nie zostało tutaj jeszcze ugruntowane. Mając na względzie troskę o interes naszych klientów tj. chcąc zapewnić im możliwie jak największą szansę na skuteczną likwidację poniesionych przez nich szkód, na tę chwilę podejmujemy się prowadzenia tych spraw, w których od opóźnienia / odwołania lotu nie upłynęło więcej niż 2 lata.

Odpowiedz

Kris Lipiec 29, 2015 o 15:12

Pytanie do Michala.
Znam troche temat bo dwa razy walczylem z Ryanairem (obie sprawy wygrane!). Na trasie Polska – UK odwolywalem sie do wspomnianego przez ciebie Urzedu Lotnictwa Cywilnego. Na trasie UK – Polska bylo to Civil Aviation Authority. Pytanie czy skarge (tak jak ja zrobilem) nalezy zlozyc do wlasciwego urzedu w kraju w ktorym opoznienie lotu mialo miejsce czy tez moze to byc dowolny kraj (dowolny mam na mysli kraj przylotu lub odlotu)?

Odpowiedz

Michal Lipiec 30, 2015 o 11:15

Kris, dziękuję za Twoje pytanie. Skargę można złożyć w dowolnym kraju, jeśli złożyłeś skargę do polskiego ULC, a skargę rozpoznaje angielski ULC (czyli CAA), to polski ULC z urzędu przekieruje ją do CAA.

Odpowiedz

Marcin Lipiec 29, 2015 o 16:03

Mam pytanie dotyczące Waszej prowizji, kto pokrywa koszty zastępstwa procesowego gdy sprawa zostanie przegrana, jak Pan wspominał linie lotnicze zawsze mają profesjonalne zastępstwo procesowe. Z podcastu wynika, jakoby klient nic nie ryzykuje, a wynagrodzenie firmy jest wynagrodzeniem zależnym od wygranej i w tym kontekście kluczowa jest odpowiedź dotycząca pokrycia kosztów procesowych.

Odpowiedz

Robert Lipiec 29, 2015 o 19:15

Oczywiście że nie wykładają wtedy żadnych pieniędzy. W regulaminie nic nie napisali żeby cokolwiek wykładali, więc nie mają takiego obowiązku. Zatem twoje ryzyko jak przegrasz.

Odpowiedz

Michal Lipiec 30, 2015 o 11:57

Marcin, dziękuję za Twoje pytanie. Koszty procesowe w razie przegranej pokrywa nasza firma. Klient niczym nie ryzykuje składając do nas swoje zgłoszenie.

Odpowiedz

Marcin Lipiec 30, 2015 o 16:40

dziękuję za odpowiedź, takie podejście pozwala przypuszczać, że Wasza skuteczność jest bliska 100% pozdrawiam i życzę samych sukcesow

Odpowiedz

Marcin Zarzecki Lipiec 29, 2015 o 16:17

Dziękuję za odppwiedź.

Nie chciałbym zanudzać Czytelników moim szczególnym przypadkiem, ale myślę że to może uniwersalna kwestia codesharingu dla lotów spoza UE do UE, na biletach linii rosyjskich, ukraińskich, tureckich, itd – zatem oto szczegóły lotu Petersburg – Warszawa:

Flight – Rossiya Airlines OJSC (FV) – 4684
Friday 19 July 2013
Rossiya Airlines OJSC Confirmation Number:
4W9OUB

Depart:
15:25

Pulkovo Airport (LED), Terminal 2
St Petersburg

Arrive:
15:35
Warsaw Intl Arpt (WAW)

Flight 4684
Non-stop

Class of Service:
Economy (S)
Flight Operated By:
Lot Polish Airlines (LO)

Podróż miała mieć miejsce 19.07.2013 – czyli ponad 2 lata temu, ale to osobna kwestia od codesharingu; zatem proszę odnieść się głównie do kwestii codesharingu

Dziękuję,
Marcin

Odpowiedz

Michal Lipiec 30, 2015 o 12:03

Dziękuję za podanie szczegółowych informacji.
W tym konkretnie przypadku, odszkodowanie niestety nie przysługuje, gdyż nr lotu wskazuje jednoznacznie na przewoźnika rosyjskiego.

Odpowiedz

Bartek Sierpień 9, 2015 o 06:29

Witam serdecznie,
Ja również mam pytanie do Michała. Rok temu wylatywałem wraz z rodziną na wakacje do Grecji i po przyjeździe na lotnisko okazało się, że nasz lot jest opóźniony. Ostatecznie wylecieliśmy po 5 godzinach. Powodem opóźnienia była usterka samolotu. Sprawę zgłaszałem do przewoźnika, nawet dostałem od niego odpowiedź (prośba o uzupełnienie nadesłanej dokumentacji), jednak po tej wiadomości kontakt się urwał. Tak więc sprawę skierowałem do ULC – wysłałem list z dokumentami. Po pewnym czasie skontaktowałem się mailowo z ULC, uzyskałem informację o imieniu i nazwisku osoby prowadzącej tą sprawę. Później pisałem jeszcze do ULC 2 czy 3 maile, aby dowiedzieć się, czy coś już w tej sprawie działają, ale pozostawili je bez odzewu. Ciekaw jestem, jakie kolejne kroki powinienem podjąć.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michal Sierpień 11, 2015 o 14:33

Bartek,

Powinieneś poczekać na decyzję ULC, aby zdecydować jakie będą dalsze kroki. Niestety ULC działa czasami opieszale więc, jak na razie, pozostaje uzbroić się w cierpliwość.
Jakbyś otrzymał już decyzję ULC, to daj proszę znać, spróbujemy pomóc:)

Odpowiedz

Bartek Sierpień 11, 2015 o 21:37

Rozumiem, natomiast nie chciałbym, aby moje bierne oczekiwanie na decyzje anonimowych urzędników miało spowodować, że z powodu zbyt długiego upływu będzie za późno.

Odpowiedz

Michal Sierpień 21, 2015 o 18:52

Nie ma obaw. Składając swoją skargę do ULC zatrzymałeś bieg przedawnienia.

Odpowiedz

Gosia Sierpień 12, 2015 o 11:19

Czy należy się odszkodowanie w takim przypadku:
wracaliśmy z wakacji w Bułgarii w zeszłym roku. Jak się okazało, samolot, którym mieliśmy lecieć nie wyleciał z Pyrzowic do Burgas z powodu warunków atmosferycznych. Mieliśmy opóźnienie kilkunastogodzinne i przewieźli nas do hotelu. Czy taki fakt uzasadnia odszkodowanie skoro lotnisko w Bułgarii nie miało żadnych problemów z pogodą. Dodam, że był to wylot z firmą EnterAir.

Odpowiedz

Michal Sierpień 21, 2015 o 18:58

W podanym przypadku istnieje spora szansa na uzyskanie odszkodowania od przewoźnika. Warto rozpocząć procedurę:)

Odpowiedz

Ania Wrzesień 7, 2015 o 10:57

Witam,
Czy jeśli nie mam karty pokładowej nie mam żadnych szans na odszkodowanie?
Pozdrawiam

Odpowiedz

BlogoFirmie Wrzesień 10, 2015 o 17:04

Aniu, masz nadal szanse na odszkodowanie pod warunkiem, że posiadasz jakikolwiek inny dokument podróży, na którym widnieją Twoje dane oraz nr lotu, np. bilet, zgłoszenie umowa o imprezę turystyczną.

Odpowiedz

Sebastian Wrzesień 7, 2015 o 22:45

Witam,

A co w przypadku uderzenia pioruna.
Samolot którym miałem lecieć dostał piorunem zanim przyleciał na lotnisko na którym czekałem. Niby częste zjawisko i nie dotyczy całego lotniska tylko jednego samolotu. No ale po tym zdarzeniu zrobiono mu przegląd który… spowodował 4 h opóźnienia. W efekcie tego opóźnienia nie zdążyłem na kolejny lot i musiałem nocować w Holandii. Piorun dyskwalifikuje w sprawie o odszkodowanie czy nie? Skoro jest generalnie dość pospolitym zdarzeniem w lotnictwie. Dodam, że linie lotnicze nie odrzuciły mojej reklamacji „na 100%”.
Dowiedziałem się, że opóźnienie wynikło z troski o dobro pasażera itd. itp. i jeśli poniosłem z jego powodu jakieś koszty to jak przedstawie rachunki to mi zwrócą. Tylko, że moim kosztem jest stracony dzień w jakimś hoteliku prawie 2000km od domu oraz rozczarowanie dwójki dzieciaków i żony w domu. Nie mam na to żadnej faktury ani paragonu 😀

Odpowiedz

AirCashBack Wrzesień 10, 2015 o 17:08

Niestety uderzenie pioruna jest zjawiskiem metrologicznym mającym znamiona siły wyższej i w związku z tym odszkodowanie nie będzie przysługiwało.

Odpowiedz

grzegorz Wrzesień 8, 2015 o 08:59

w podkascie Michal mowi o takiej sytuacji- jak ktos sie odwola od decyzji ulc to nie przysluguje mu juz mozliwosc zlozenia pozwu. A co w sytuacji injak pierwsza decyzja ulc byla negatywna i chcialbym pojsc jednak do sadu, czy moge?

Odpowiedz

AirCashBack Wrzesień 10, 2015 o 17:14

Jeżeli mowa o polskim ULC, to niestety nie ma takiej możliwości. Droga dochodzenia odszkodowania w Polsce jest dychotomiczna: albo sąd albo ULC.
Natomiast w przypadku zagranicznych odpowiedników ULC istniałaby ewentualnie taka możliwość, gdyż niektóre zagraniczne ULC już same odsyłają na drogę postępowania sądowego.

Odpowiedz

Piotr Październik 7, 2015 o 11:46

Cześć,

to jak to jest z tym kodem rabatowym? Nie bardzo jest gdzie go wpisać a widzę, że już go skreśliłeś. Czyli co trzeba zrobić żeby mieć te 5% więcej dla siebie (20% prowizii zamiast 25%)?

Pozdrawiam,
Piotrek

Odpowiedz

Piotr Październik 8, 2015 o 08:51

Ah do końca września! Teraz doczytałem ze zrozumieniem. OK to pozostaje mi tylko wersja z 25%. Dzięki i tak!

Odpowiedz

Kinga Styczeń 24, 2016 o 21:27

Witam
Miałam opóźnienie lotu spowodowane tym że samolot musiał lądować we Wrocławiu zamiast Katowicach. Tam czekaliśmy na autobusy koło 40 min i po dojechaniu nimi do Katowic opóźnienie wyniosło ponad 4 godz.
Drugie pytanie czy za bilet dla niemowlęcia też można otrzymać odszkodowanie bo bilet jest za darmo ale płaci się opłatę manipulacyjną.

Jeszcze druga sytuacja. Lecąc z Anglii lot był opóźniony ponad 3 godz przez złą pogodę oraz dodatkowe opóźnienie zostało spowodowane zasłabnięciem pasażera w trakcie lotu z Polski do Anglii to był nasz samolot którym mieliśmy właśnie odlatywać. Musieliśmy czekać aż karetka zabierze pasażera co trwało dodatkowe 40 min. Czy w takiej sytuacji też można się syarać o odszkodowanie.
Ostatnia rzecz czy można samemu gdzieś sprawdzić jakie były powody opóźnienia samolotu.

Odpowiedz

Kancelaria MG Premium Styczeń 24, 2016 o 23:29

Jeśli lądowanie w Wrocławiu nie było z winy przewoźnika, tylko np. spowodowane złą pogodą, wówczas odszkodowanie nie będzie się należało. Podobnie w drugim przypadku – opóźnienie spowodowane złą pogodą.

Odpowiedz

Patrycja Kwiecień 1, 2016 o 16:44

Witam,
Chcialam zapytac czy w ponizszym przypadku moge liczyc na odszkodowanie:
24.01 leciałam z Bangkoku do Pekinu liniami Airchina. Następnie z Pekinu mialam lot do Barcelony także liniami Airchina. Z przyczyn technicznych (zepsuty silnik) lot z Bangkoku był opóźniony o 4h, wskutek czego nie zdążyłam na samolot do Barcelony. Airchina zorganizowało mi lot do Barcelony przez Włochy, w efekcie w miejscu docelowym w Barcelonie, 25.01 zamiast o 9.00 byłam o 21.00. Czy jeśli linie są azjatyckie nie mają siedziby w UE (mają filię/oddział) odszkodowanie w powyższym przypadku się nie należy?

Odpowiedz

olga Maj 3, 2016 o 22:43

dobry wieczór,
Ostatnio obejrzalam program TV dot. ubiegania się o odszkodowanie w związku z wyjazdami wakacyjnymi i opoznionymi lotami . W lipcu 2014 roku wyjechałam z moimi 2 córkami do Grecji, był to wyjazd z biura podróży . Jeśli chodzi o lot powrotny z lotniska Heraklion , opóźnił się on o prawie 3 godziny jakoś tak. Chciałabym zapytać czy jest jeszcze szansa na ubieganie się o odszkodowanie? i czy może zajmuje się PAN Także dochodzeniem odszkodowania za warunki jakie były w hotelu itp na takim wyjeździe? pozdrawiam Olga

Odpowiedz

Emilia Styczeń 14, 2017 o 13:53

Witam, mam takie pytanie. W czerwcu mialam lot do Moskwy, dzien przed wylotem dostalam sms iz moj lot jest odwołany, i jedyne rozwiązanie zaproponowane prze przewoznika to przebukowanie na pojzniejszy lot. Mialam tez bilet z Moskwy dalej, co powodowało spoznienie. Ale kiedy rano przyjechalam na lotnisko, jakims cudem udalo sie dogadac z przedstawicielem Aeroflot, i wylecialam do Moskwy Juz Polskim Lotem w Biznesie bez doplat. Na szczęscie w Moskwie bylam na czas. Czy w takim przypadku tez mozna sie starac o odszkodowanie. Bo nerwy stracone, lot byl planowany bardzo wczesniej, no i z dzieckiem pod pacha bieganie po lotnisku z prosba cos z tym zrobic.Z góry dziekuje.
Dear Passenger,

We have important information regarding your itinerary. Flight 2007 on 06.07.2016 has been cancelled. You have been automatically rebooked on flight 2001, scheduled to depart on 06.07.2016 at 12:40 PM. We apologize for any inconvenience this may have caused you.
If you have ordered special onboard services on the canceled flight, please, contact us to confirm these services.

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: