Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Narzędzia, z których korzystam

Narzędzia z których korzystam

Często pytacie mnie w swoich e-mailach, z jakich narzędzi korzystam do tworzenia tego bloga, w jakich bankach posiadam konta, które kantory internetowe polecam itp. Poniżej znajdziecie mój subiektywny zbiór narzędzi i usług. Nie ma w nich niczego specjalnego poza tym, że subiektywnie uznałem je za przydatne (a niekiedy najlepsze). Najciekawsze z nich będę starał się opisywać na blogu i tłumaczyć dlaczego korzystam akurat z nich.

Wiem ile czasu zajęło mi przygotowywanie tego bloga (i nadal zajmuje) oraz jak trudno czasami było mi podjąć decyzję o wyborze konkretnego narzędzia. Dlatego pomyślałem, że może Ci się przydać lista narzędzi, pluginów oraz zasobów, z których korzystam przy tworzeniu bloga “Jak oszczędzać pieniądze”. Nie zamierzam niczego ukrywać i mam nadzieję, że przedstawione tu informacje będą dla Ciebie pomocne. Jeśli rzeczywiście tak będzie, to koniecznie daj mi o tym znać albo po prostu kliknij “Lubię to” 🙂

Uwaga: Niektóre z podanych niżej linków to tzw. linki afiliacyjne. Kliknięcie w nie nic Ciebie nie kosztuje, ale mi może pomóc. Jeśli bowiem zdecydujesz się zakupić dany produkt, to zarobię na tym drobną prowizję. Nie kryję tego, gdyż nie mam się czego wstydzić. Opisuję tylko te produkty, z których miałem okazję korzystać i które okazały się dla mnie przydatne. Skoro okazały się pomocne dla mnie, to mogą przydać się i Tobie. Ale jako człowiek oszczędny (za takiego się uważam) zawsze zachęcam Cię do przemyślenia każdej decyzji zakupowej. Proszę Cię, absolutnie nie kupuj produktów, co do których nie jesteś przekonany i które nie służą osiąganiu Twoich celów.

Narzędzia finansowe

Zacznę od najważniejszych narzędzi, czyli tych, które polecam do prowadzenia budżetu domowego:

  • Microsoft Money Plus Sunset Deluxe – aktualnie bezpłatna aplikacja do prowadzenia finansów osobistych. Aplikacja ta instalowana jest na Twoim komputerze i wszystkie zapisane w niej dane przechowywane są lokalnie – w jednym pliku. Ja korzystam z Microsoft Money, jako mojej podstawowej aplikacji.
  • Microsoft Excel – jeśli nie wystarczają mi możliwości oferowane przez Microsoft Money, to sięgam po Excela 🙂

W planowaniu budżetu domowego i optymalizacji finansowych na pewno pomogą Wam kalkulatory Excel, które udostępniam bezpłatnie po zapisaniu się na mój newsletter (w prawej kolumnie bloga).

To tyle narzędzi, z których korzystam do obsługi moich finansów. Naprawdę nie potrzeba mi niczego więcej. Wiem jednak, że niektórzy nie lubią ręcznie przepisywać transakcji z kont bankowych, albo poszukują aplikacji na telefon umożliwiającej spisywanie wydatków już “w drodze”. W takim przypadku proponuję przyjrzenie się dwóm rozwiązaniom, z których osobiście nie korzystam (ale które oglądałem i które cieszą się popularnością):

  • Kontomierz.pl – polska usługa umożliwiająca prowadzenie budżetu domowego poprzez przeglądarkę. Twoje dane przechowywane są w sieci, dzięki czemu nawet jeśli coś stanie się Twojemu komputerowi – nie utracisz zgromadzonych danych. Podstawową zaletą i przewagą Kontomierza nad Microsoft Money, jest możliwość importowania wyciągów bezpośrednio z banków. Minus – trzeba podawać dane do logowania do kont bankowych (ale podobno nie są one przechowywane w usłudze, a jedynie wykorzystywane przez pracujący lokalnie na komputerze importer danych z kont bankowych).
  • YNAB (You need a budget) – bardzo popularna aplikacja do planowania domowego budżetu pracująca zarówno na komórce, jak i na komputerze, i synchronizująca dane. Niestety odpłata i w modelu abonamentowym (okresowe opłaty).

Kantory internetowe

Kantory internetowe to świetny sposób na tani zakup walut, co może przydać się w szczególności przy spłacie walutowych kredytów hipotecznych (pisałem o tym szczegółowo w tym artykule). Warto rozważyć skorzystanie z następujących kantorów internetowych:

  • Kantor Alior Banku – mój podstawowy kantor internetowy. Prowadzony przez bank. Jego atutem jest to, że wydaje karty walutowe EUR, GBP i USD, co pozwala płacić przez Internet oraz podczas wyjazdów zagranicznych bez narażania się na niekorzystne przeliczniki kursów walut.
  • Walutomat – internetowy kantor walutowy o najkorzystniejszych przelicznikach kursów walut. Jego jedynym minusem jest to, że nie jest prowadzony przez bank. Poza tym same plusy 🙂

Karty walutowe do płatności w Internecie i za granicą

Jeśli kupuję coś w innej walucie niż polskie złote, to zawsze korzystam z kart walutowych – unikam w ten sposób ukrytych wysokich kosztów przewalutowania oraz prowizji za obsługę zagranicznych transakcji (UWAGA zwłaszcza na mBank, który stosuje bandyckie opłaty przy rozliczaniu transakcji w innych walutach).

Posiadam kilka kwart walutowych – na wypadek, gdyby okazało się, że płatność którąś jednak “nie przeszła”:

  • Karty walutowe w EUR, USD i GBP wydane przez kantor Alior Banku – to od lat mój podstawowy sposób płacenia za granicą. Są one na sztywno przypięte do subkont walutowych w kantorze, w którym kupuję też walutę.
  • Karta wielowalutowa Revolut – to świetne rozwiązanie, które nie wymaga nawet posiadania zakupionej wcześniej waluty. Automatycznie dokonuje przewalutowania przy bardzo atrakcyjnych kursach wymiany walut (w dni robocze, a w weekendy trochę drożej). Można również wcześniej wymienić wiele walut i karta automatycznie obciąża to subkonto walutowe, w którym dokonywana jest płatność.

Wiem, że kilka banków oferuje fajne karty wielowalutowe np. Pekao SA i ING, ale mi w zupełności wystarczają te wymienione wyżej.

Konta ROR, z których korzystam lub korzystałem

W swoim życiu posiadałem konta w bardzo wielu bankach. Aktualnie staram się minimalizować liczbę posiadanych rachunków. Niemniej jednak obecnie posiadam następujące konta osobiste (na cele prywatne a nie firmowe):

  • Alior Bank – trafiłem tu jako wcześniejszy klient Meritum Bank (przejętego przez Aliora). Niestety jakość usług Alior Banku pozostawia wiele do życzenia i systematycznie z niego uciekam. Pozostały tam tylko konta, które trudno mi zamknąć z innych powodów. Jest to bank, w którym mam też kartę podpiętą do Apple Pay – umożliwiającą płacenie zbliżeniowo telefonem.
  • Konto 360 w Banku Millennium – dobre, darmowe konto. Wykorzystuję je jako konto do drobnych wydatków. Świetna aplikacja mobilna (z możliwością kupowania biletów komunikacji miejskiej). Fajny system online. Jest tylko jeden poważny feler, który dyskwalifikuje to konto przy moich scenariuszach używania – dzienny limit operacji przez system internetowy banku to 50.000 zł. Dla większości osób jest to OK, ale jeśli zdarza Ci się puszczać większe przelewy, np. na lokaty do innych banków, to zapomnij o Koncie 360.
  • eKonto w mBank – konto w mBanku mam od początku istnienia tego banku. I cały czas nie mogę się przekonać do jego zamknięcia 🙂 Kiedyś był to dla mnie podstawowy bank, ale obecnie – nie zachwyca jako rachunek osobisty. Ma za to dobrą ofertę dla przedsiębiorców.
  • Nest Konto w Nest Bank – mam tam konto bo jest bezpłatne i od czasu do czasu można tam złapać fajną lokatę. Niemniej jednak nieszczególnie czymkolwiek się ono obecnie wyróżnia.

Zobacz szczegółowy, stale aktualizowany ranking kont osobistych i wybierz rachunek najlepiej dopasowany do Twoich indywidualnych wymagań i sposobu korzystania z usług bankowych. Znajdziesz tam także informacje o aktualnych promocjach bankowych.

Konta oszczędnościowe, z których korzystam

Z kontami oszczędnościowymi jest tak, że płacą dobre odsetki, ale tylko przez określony czas, np. 3 miesiące. Potem oprocentowanie spada albo… bawimy się z bankiem w “kotka i myszkę” i możemy sobie zaklepać korzystne oprocentowanie na dłuższy czas. Trzeba tylko zrozumieć kiedy na chwilę wyprowadzić środki z banku, aby mieć szansę załapania się na kolejny okres promocyjnego oprocentowania. Mechanizm ten dokładnie opisałem w tym wpisie.

Aktualnie korzystam systematycznie z tych rachunków oszczędnościowych:

Zobacz szczegółowy, stale aktualizowany ranking kont oszczędnościowych. Znajdziesz w nim aktualną listę kont o najlepszym oprocentowaniu.

Lokaty bankowe, które dają zarobić

Trudno o dobre oprocentowanie zwykłych lokat bankowych – zwłaszcza wtedy, gdy dysponuje się większymi kwotami i nie jest się zainteresowanym przerzucaniem co kilka miesięcy pieniędzy pomiędzy bankami, aby załapać się na promocje dla “nowy klientów” albo “nowych środków”.

  • Idea Bank – w zasadzie tylko ten bank spełnia na chwilę obecną moje wymagania w zakresie dobrego oprocentowania depozytów w kwotach idących w setki tysięcy złotych. Co więcej – systematycznie od kilku lat płaci on dobre odsetki w porównaniu z konkurencją. Trzeba tylko uważać na automatyczne przedłużanie zakończonych lokat na 0,1% rocznie, zrywać takie kontynuowane lokaty i zakładać od nowa na normalnych warunkach.

Zajrzyj do stale aktualizowanego rankingu lokat bankowych i wyszukaj taką, która da Ci najlepsze odsetki dla kwoty, którą dysponujesz.

Najlepsza karta kredytowa?

Moją ostatnią kartę kredytową zamknąłem w 2012 r. Od tamtego czasu po prostu nie mam takiej karty, ale wiem, że gdybym się na nią zdecydował, to byłaby to karta Citi Simplicity. Dlaczego? Bo przez ponad 15 lat korzystałem z kart kredytowych Citibanku i byłem zadowolony z funkcjonalności karty i z jakości obsługi w sytuacjach problematycznych. Do tego karta Citi Simplicity jest po prostu bezpłatna i od kilku lat – nowi klienci – mogą liczyć na atrakcyjne promocje (kilkaset złotych korzyści za założenie karty).

Musisz jednak pamiętać, że karty kredytowe to miecz obosieczny, o czym szczegółowo pisałem w tych dwóch wpisach:

Jeśli uprzesz się, że musisz posiadać kartę kredytową, to sprawdź ranking najlepszych kart kredytowych.

Konta firmowe, które mogę polecić

Poniżej konta, które mogę polecić osobom prowadzącym własną działalności gospodarczą:

  • mBank – tu sam mam konta dla działalności gospodarczej (DG) i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (SPZOO). W momencie, w którym założyłem te konta, w ramach promocji były one całkowicie bezpłatne na 24 miesiące. Dobry deal. 🙂

Zdecydowanie odradzam za to Alior Bank, który przoduje w naliczaniu przeróżnych opłat dla przedsiębiorców (stamtąd uciekłem z rachunkami firmowymi dla działalności gospodarczej i spółki z o.o.). Słyszę również narzekania na rachunki firmowe w Idea Banku – sam nie miałem okazji przetestować, bo gdy chciałem otworzyć rachunek firmowy, to bank kazał mi czekać blisko rok na “migrację mojego starego konta do nowego systemu”. Nie doczekałem się.

Dobre rachunki dla przedsiębiorców prowadzą podobno ING Bank Śląski (ale nie dla SPZOO bo ten ich system to “drewno” podobnie jak ten dla SPZOO w Aliorze) oraz Bank Millennium. Fajne warunki dla DG zaproponował też w 2018 r. Pekao SA. Ja jednak nie korzystałem.

Mój operator telefonii komórkowej

  • nju mobile – o jego ofercie pisałem, np. tutaj i tutaj. Niezmiennie od 2013 r. korzystam z usług właśnie tego operatora i nie narzekam (ale są też tacy, którzy narzekają).

Sklepy, w których kupuję audiobooki i ebooki

Księgarnie internetowe, w których zdarza mi się kupować książki

Narzędzia do obsługi bloga

  • WordPress – platforma blogowa #1, która dodatkowo dostępna jest bezpłatnie. Korzystam z własnej instalacji WordPress, gdyż zależało mi na dostosowaniu wyglądu i sposobu działania do moich wymagań.
  • Thesis Theme Framework – specjalne rozszerzenie do WordPressa, które wykorzystuję na tym blogu. Thesis chwalony jest za dużą przyjazność dla wyszukiwarek (kod optymalizowany pod kątem SEO), krótkie czasy wczytywania stron, możliwość uruchamiania na nim dodatkowych “skórek” (tzw. skin) czyli szablonów wyglądu stron blogowych – w tym także dla telefonów i iPada, oraz drobiazgową kontrolę nad wyglądem (np. edycja fontów).
  • Szablon Marketers Delight 2 – aczkolwiek teraz jest już dostępna wersja 4.x, która nie wymaga do swojej pracy Thesis. Można więc mieć dużo lepszy szablon taniej. 🙂
  • ActiveCampaign – mój podstawowy system do obsługi newslettera. Korzystam od 2015 r. Znacznie lepszy od używanego przeze mnie wcześniej GetResponse i znacznie korzystniej rozliczany.
  • LeadPages – generator “stron lądowania” czyli tzw. landing pages. Wykorzystuję go do łatwego tworzenia stron, na których zbieram rejestracje do newslettera kursu “Budżet domowy w tydzień” oraz cyklu “Elementarz Inwestora“.

Systemy statystyk i monitoring mediów

  • Google Analytics – podstawowe statystyki dotyczące odwiedzin bloga.
  • Clicky – nieco inny system statystyk, znacznie przyjaźniejszy w obsłudze niż GA i najchętniej obecnie przeze mnie wykorzystywany.
  • Brand24 – monitoring wypowiedzi w internecie na temat mojego bloga i tematyki oszczędzania.
  • SentiOne – jak wyżej – konkurencyjne rozwiązanie w zakresie monitoringu internetu.
  • Sotrender – monitoring i zalecenia dotyczące fanpage na Facebooku.

Pluginy do WordPress

Pytacie mnie czasami, z jakich pluginów do WordPress korzystam. W dniu 9 sierpnia 2018 r. na moim blogu wykorzystywałem (i pewnie nadal wykorzystuję) następujące wtyczki:

  • Akismet Anti-Spam – filtr spamowy dla komentarzy.
  • All In One SEO Pack – jedna z wtyczek do SEO. Gdybym dziś zaczynał, to korzystałbym z Yoast SEO.
  • Attention Grabber – wysuwający się pasek z informacjami.
  • BackWPup – backup bloga.
  • Blubrry PowerPress – do obsługi podcastów.
  • Click To Tweet WordPress Plugin
  • Clicky for WordPress
  • Compeess JPEG & PNG images – integracja z TinyPNG do minimalizowania objętości obrazków.
  • Contact Form 7
  • Duplikuj wpis
  • FD Feedburner Plugin
  • Google XML Sitemaps
  • Head, Footer and Post Injections
  • LeadPages Connector
  • LeadPlayer – odtwarzacz wideo z YT (płatny i już niedostępny).
  • Limit Login Attempts – do powstrzymywania zgadujących hasła. 😉
  • PHP Code Widget
  • Posts in Sidebar
  • Pretty Links – do skracania i przekierowywania linków.
  • Really Simple SSL
  • Redirection
  • Relevanssi – wyszukiwarka używana na blogu.
  • SEOPressor
  • Simple Facebook OG image
  • SlideShare
  • Smart Podcast Player – odtwarzacz podcastów stosowany we wpisach.
  • SumoMe – prawdziwy kombajn do łatwiejszego udostępniania wpisów, zbierania adresów email itp.
  • TablePress
  • W3 Total Cache
  • WP No Category Base
  • WP-DraftsForFriends
  • WP-ShowHide
  • Yet Another Related Posts Plugin

Hosting

  • BlueHostobecnie korzystam z tego hostingu. Już nie korzystam z hostingu BlueHost (od maja 2013 r. przeniosłem blog do Polski). BlueHost zlokalizowany jest w USA, co czyni blog dosyć “przyjaznym” dla Google i chwali się, że utrzymuje ok. 800 000 blogów.Czas otwierania blogu z Polski – wyglądał OK, ale miałem niestety z BlueHost swoje przejścia. Po kilku kilkunastominutowych przestojach w działaniu blogu zdecydowałem się migrować do innego dostawcy 🙂
  • zenbox.pl – to nowy dom dla bloga “Jak oszczędzać pieniądze”. Wsparcie pierwsza klasa. Absolutnie świetnie zorganizowali przenosiny mojego bloga na swoje serwery i stuprocentowo wyręczyli. Jak będzie dalej? Czas pokaże, ale na razie zdecydowanie polecam wszystkim blogerom 🙂

Inne narzędzia i aplikacje, które wykorzystuję na co dzień

  • Nozbe – świetne rozwiązanie do zarządzania zadaniami zgodnie z metodologią GTD (Getting Things Done). Bez niego – nie byłoby tego bloga.
  • Dropbox – podstawowe miejsce do przechowywania plików.
  • Evernote – mój internetowy notatnik dostępny na wszystkich urządzeniach.