Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Część 2: Wyniki badania scoringu BIK, czyli co wpływa na ocenę punktową Twojej wiarygodności

przez Michał Szafrański dodano 8 kwietnia 2013 · 79 komentarzy

Biuro Informacji Kredytowej

Jest! Ogłoszenie sprzedaży mieszkania, na które czekałeś! Idziesz, oglądasz, gotowy jesteś kupić, podpisujesz umowę przedwstępną, składasz wnioski o kredyt do trzech banków i nagle… decyzja odmowna po raz pierwszy, po raz drugi i… modlisz się żeby trzeci wniosek przeszedł. I ta myśl: no przecież mówili mi, że mam zdolność kredytową! Zdolność może i masz, ale być może to BIK ocenił Twoją wiarygodność za nisko i nie trafiłeś z nią w wymagania banku. Dlatego warto przeczytać moją trylogię o BIK i odpowiednio przygotować swoją “historię kredytową”, aby nie wzbudzała ona żadnych zastrzeżeń, gdy będziesz chciał wziąć ważną pożyczkę lub kredyt.

Ten artykuł jest już drugim z cyklu i dowiesz się z niego, jak zmienia się ocena punktowa BIK osoby, która występuje o kredyt hipoteczny, likwiduje i zakłada karty kredytowe, oraz regularnie spłaca swoje zobowiązania kredytowe. I najważniejsze: to nie jest artykuł teoretyczny! Wszystko co jest w nim napisane wynika z moich kilkumiesięcznych badań, których metodologię przedstawiam w kolejnych akapitach. Mam nadzieję, że ta wiedza będzie dla Ciebie przydatna.

Trylogia o BIK składa się z następujących artykułów:

Ocena punktowa BIK dla każdego jest inna!

W tym artykule przedstawię Ci same konkrety dotyczące przeprowadzonego przeze mnie badania zmian scoringu BIK i podzielę się z Tobą moimi komentarzami i wnioskami. Pamiętaj jednak, że moje badanie nie musi dawać uniwersalnych rezultatów. Tak naprawdę nie wiem jak działa BIK i jakiego “sekretnego sosu” używa do wyliczania naszej oceny punktowej. Na szczęście nie jestem jedyny. Wiedza ta nie jest publiczna, więc mam nadzieję, że wyniki mojego testu pomogą Ci przynajmniej zweryfikować pewne informacje i mity, które możesz przeczytać w Internecie.

UWAGA: artykuł ten ma Ci dać wskazówki, ale nie traktuj wszystkiego co tu przeczytasz jako pewnik. Każdy z nas ma indywidualną sytuację i ocena punktowa dla każdego z nas wyliczana jest przez BIK indywidualnie. A jeśli będziesz miał tyle wytrwałości, by przeanalizować w podobny sposób jak zmienia się ocena Twojej wiarygodności, to będę Ci bardzo wdzięczny jeśli zdecydujesz się podzielić ze mną rezultatami i swoimi obserwacjami :)

Metodologia testowania scoringu BIK

No to do rzeczy: badanie przebiegało w następujący sposób:

  • Mniej więcej co miesiąc poczynając od sierpnia 2012 a kończąc na lutym 2013 odpytywałem BIK o “Raport Plus z informacją o ocenie punktowej”. Starałem się wykonywać takie odpytania dokładnie pomiędzy wykonywanymi operacjami zmieniającymi moja sytuację finansową.
  • Równolegle odnotowywałem wszystkie wykonywane zmiany finansowe(szczegółowo przedstawione są one na rysunku w dalszej części artykułu). Zmiany te obejmowały:
    • Likwidację kart kredytowych z konkretnymi limitami zadłużenia
    • Złożenie wniosku o pierwszy kredyt hipoteczny
    • Zawarcie umowy kredytu hipotecznego
    • Złożenie wniosku o kartę kredytową
    • Złożenie wniosku o drugi kredyt hipoteczny
  • Monitorowałem:
    • Zmianę oceny punktowej BIK w wyniku poszczególnych operacji
    • Szybkość z jaką w BIK widoczne są efekty wprowadzanych zmian finansowych, tzn. na ile szybko banki raportują, np. fakt zawarcia umowy kredytowej bądź na ile skutecznie informują o zamknięciu kart kredytowych

Jak kredyty wpływają na scoring BIK?

Na początku mojego badania byłem osobą, która mogła wykazać się w BIK następującą sytuacją finansową:

  • Brak kredytów hipotecznych i nigdy one nie były brane
  • Karta kredytowa Citibank VISA z limitem 15 000 zł
  • Karta kredytowa mBank VISA z limitem 10 000 zł
  • Jeden rachunek z możliwością debetowania w Getin Noble Bank z limitem debetu 1000 zł
  • Kilka innych rachunków bankowych, ale niewidocznych dla BIK (bez możliwości debetowania)
  • Mój scoring w BIK w sierpniu 2012 r. wynosił 588 pkt

Pierwszy poważny ruch wykonałem na początku września 2012 r. Do trzech banków złożyłem wniosek o kredyt hipoteczny. Tylko jeden z banków odpytał BIK o moją sytuację (nazwijmy go Bankiem X). Dwa pozostałe nie były zainteresowane udzieleniem kredytu na wnioskowanych przeze mnie warunkach, a ja nie byłem zainteresowany zmianą warunków na proponowane przez banki.

Wniosek do banku został złożony 6 września 2012 r. Nie wiedziałem dokładnie kiedy bank odpyta BIK więc kolejny raport z BIK uzyskałem dopiero 16 października. Okazało się, że Bank X odpytał BIK bardzo szybko bo już 7 września – praktycznie natychmiast po otrzymaniu wniosku o kredyt. W wyniku tego zapytania moja sytuacja zmieniła się w następujący sposób:

  • Nadal posiadałem wszystkie zobowiązania kredytowe wymienione wcześniej
  • W BIK widoczne już było jedno zapytanie z Banku X (weryfikacja mojej wiarygodności w BIK pod kątem wydania decyzji kredytowej)
  • Mój scoring w BIK w październiku 2012 r. wynosił 561 pkt, czyli o 27 punktów mniej niż w sierpniu.

Szczegółowo przebieg zmian możesz przeanalizować na poniższym rysunku. U góry widoczne są wszystkie wykonywane operacje finansowe, a poniżej osi widoczne są dane wynikające z raportów BIK wraz z informacją o scoringu. Rysunek możesz też kliknąć, aby go powiększyć.

Scoring BIKW międzyczasie, jeszcze przed 20 września 2012 r., złożyłem dyspozycje zamknięcia dwóch kart kredytowych: Citibank VISA oraz mBank VISA. Obydwie te karty zamknięte zostały po 1-miesięcznym okresie wypowiedzenia. Citibank skutecznie poinformował o tym BIK w październiku. Pod koniec października podpisaliśmy umowę kredytową oraz złożyliśmy w tym samym dniu wniosek o kartę kredytową w Banku X z limitem 1500 zł. Kredyt uruchomiliśmy natychmiast po podpisaniu umowy kredytowej.

Kolejny raport z BIK datowany był na 20 listopada. Byłem szczególnie ciekawy, czy w raporcie będzie już widać fakt uruchomienia kredytu. Okazało się, że bank jeszcze nie poinformował BIK o kredycie pomimo, że pieniądze już zostały wypłacone. Sytuacja w raporcie przedstawiała się następująco:

  • Zniknęło moje zobowiązanie na rzecz Citibanku – karta Citibank VISA była już wykreślona z ewidencji BIK
  • Pomimo, że równolegle zamknąłem też skutecznie kartę mBank VISA, to nadal mBank nie pofatygował się żeby wykreślić informację o tym zobowiązaniu z BIK.
  • W BIKu nie było informacji o nowoudzielonym kredycie hipotecznym
  • Pojawił się za to zapytanie o kartę kredytową, które przesłał do BIK Bank X
  • Mój scoring spadł do poziomu 528 pkt, czyli obniżył się o kolejne 33 punkty. Jest to najniższy poziom oceny punktowej w trakcie całego testu. Moje domysły dotyczące tej sytuacji przedstawiam w dalszej części artykułu.

Kolejny raz o raport zapytałem pod koniec grudnia. Okazało się, że Bank X skutecznie poinformował już BIK o moim kredycie hipotecznym i zrobił to z datą 30 listopada, czyli ponad miesiąc po podpisaniu umowy kredytowej i uruchomieniu wypłaty środków. Co ciekawsze sam fakt uruchomienia kredytu pozytywnie wpłynął na moją ocenę w BIK – w raporcie datowanym na 27 grudnia wynosiła ona już 551 pkt, czyli o 23 punkty więcej.

Ciekawie przedstawia się sytuacja w kolejnym raporcie, który uzyskałem na początku lutego 2013 r. W międzyczasie składałem wniosek o kolejny kredyt hipoteczny, który miał refinansować koszty poniesionej inwestycji. Tym razem wniosek trafił do innego banku – Banku Y, który odpytał BIK o mój status 11 stycznia 2013 r. Zapytanie to było już widoczne w raporcie, który uzyskałem w lutym, przy czym okazało się, że ten wniosek kredytowy w żaden negatywny sposób nie wpłynął na moją ocenę punktową. Nadal wynosiła ona 551 pkt.

W ostatnim raporcie BIK (nie uwzględniłem go już na powyższym rysunku), datowanym na 25 marca 2013 r., moja ocena wynosiła 554 pkt, przy czym w końcu 27 lutego 2013 r., mBank przesłał do BIK informację o zakończeniu mojego zobowiązania kredytowego związanego z kartą kredytową mBank VISA, którą zamknięta została w październiku 2012 r. mBank wykazał się „tylko” 4-miesięczną zwłoką.

Wnioski płynące z badania wiarygodności w BIK

Jakie więc wnioski płyną z mojego badania? Potraktuj wszystko co piszę poniżej jako moje domysły, które nie muszą mieć wiele wspólnego z rzeczywistością. Ale moje obserwacje są jednocześnie zaprzeczeniem niektórych z obiegowych opinii krążących w Internecie, do których z przyjemnością się odniosę :-)

Pierwszy i najważniejszy wniosek jest tak, że nie jest prawdą jakoby każde zapytanie kredytowe obniżało scoring. W Internecie możecie zetknać się z opiniami, że każdy wniosek o kredyt hipoteczny “kosztuje” 17 punktów w BIK. Moje badanie tego nie potwierdza. W przypadku pierwszego wniosku o kredyt mój scoring zjechał o 27 punktów. Z kolei, w przypadku drugiego wniosku o kredyt hipoteczny (styczeń 2013), mój scoring w ogóle się nie zmienił pomiędzy kolejnymi odpytaniami. Być może gdybym nie składał drugiego wniosku kredytowego, to mój scoring by wzrósł, ale niestety nie dane jest mi to zweryfikować. Przyjmuję więc, że czasami przy składaniu wniosków kredytowych scoring maleje, a czasami się nie zmienia. Z pewnością jednak moje badanie nie potwierdza tezy o tym, że “każdy wniosek kosztuje 17 punktów”.

Drugi wniosek dotyczy szybkości zgłaszania przez banki do BIK informacji o powstaniu nowego zobowiązania kredytowego. W przypadku kredytu w Banku X informacja o tym fakcie przekazana została do BIK z miesięcznym opóźnieniem. Jest to informacja szczególnie istotna dla tych osób, które inwestują w nieruchomości finansowane kredytem. Może się okazać, że w krótkim czasie będą mogły wziąć kilka kredytów w różnych bankach i banki te nawzajem nie będą wiedziały o tym, że w innym banku powstało już zobowiązanie kredytowe. Przynajmniej w teorii jest to możliwe :)

Trzeci wniosek: przyznanie kredytu przez bank pozytywnie wpływa na ocenę naszej wiarygodności w BIK. Pomiędzy listopadem a grudniem 2012 mój scoring wzrósł o 23 punkty. W sumie jest to uzasadnione – skoro bank przyznał kredyt, to znaczy, że uznał, że może to zrobić. Raczej nie przyznałby kredytu niewiarygodnemu kredytobiorcy 😉

Wniosek czwarty: niektóre banki pioruńsko długo ociągają się z wykreśleniem naszych nieaktualnych zobowiązań kredytowych z BIK. mBankowi usunięcie informacji o zamkniętej karcie kredytowej zabrało aż 4 miesiące. Citibank był pod tym względem zdecydowanie bardziej terminowy i poinformował BIK w chwili rzeczywistego zamknięcia karty.

Mity związane ze scoringiem BIK

Mit: “Karta kredytowa to samo zło i jej posiadanie obniża scoring w BIK”.

O ile zgodzę się, że limit zadłużenia na karcie kredytowej obniża zdolność kredytową (bo kredyt na karcie traktowany jest tak jak inne zobowiązania kredytowe), to w przypadku BIK karta kredytowa może pomóc nam zbudować dobrą historię kredytową. Oczywiście żeby tak się stało, to powinniśmy na bieżąco spłacać całe zadłużenie na karcie kredytowej i nigdy nie przekraczać limitu kredytowego karty.

Mit: “Każde odpytanie obniża naszą ocenę punktową w BIK”.

Nie jest to prawda. Dla scoringu neutralne są wszystkie zapytania osobiste oraz zapytania monitorujące banków (te które związane są z zarządzaniem istniejącymi klientami). Na nasz scoring mogą wpłynąć jedynie te zapytania, które potencjalnie zmieniają naszą sytuację finansową (wniosek kredytowy, nowy kredyt itp.).

W poprzednim artykule obiecałem Wam także odpowiedź na kilka pytań częstych pytań związanych ze scoringiem:

  • Jak często naliczany jest score?
    • Scoring naliczany jest przy każdym zapytaniu do BIK.
  • Czy płeć ma znaczenie przy wyliczaniu scoringu?
    • Nie, płeć nie jest brana pod uwagę przy wyliczaniu scoringu. Obowiązuje pełne równouprawnienie :-)
  • Czy przy wyliczaniu scoringu BIK uwzględnia zarówno rachunki/kredyty aktywne, jak i zamknięte?
    • Przy wyliczaniu aktualnego scoringu BIK uwzględnia wyłącznie rachunki aktywne. Zakończone (zamknięte) zobowiązania nie wpływają na nasz scoring.
  • Czy możliwe jest, że otrzymam tylko dwie gwiazdki, jeśli dotychczas nie miałem opóźnień w spłacie kredytów?
    • Teoretycznie jest to możliwe. Twoja ocena wyliczana jest bowiem nie tylko w oparciu o Twoją historię kredytową, ale także ze względu na to w jakiej grupie kredytobiorców się znajdujesz. Jeśli masz ponadprzeciętną terminowość spłaty zobowiązań w Twojej grupie, to Twój scoring będzie cierpiał z powodu zaszeregowania do tej grupy.
  • Czy to, że mam pracę na czas nieokreślony i wyższe wykształcenie podwyższa mój scoring?
    • Nie. Fakt zatrudnienia na etacie na czas nieokreślony oraz Twoje wykształcenie nie mają wpływu na Twój scoring. Kluczowa jest terminowość i systematyczność spłaty Twoich zobowiązań.
  • Czy wcześniejsza spłata kredytu obniża BIKSco CreditRisk?
    • Wcześniejsza spłata kredytu nie wpływa w żaden negatywny sposób na Twój scoring – z jednym wyjątkiem: jeśli nie wyraziłeś zgody na przetwarzanie danych dotyczących Twojego kredytu po wygaśnięciu zobowiązania kredytowego (i jednocześnie nie miałeś dotychczas problemu z terminowością spłaty rat), to BIK przestanie przetwarzać Twoje dane… i co za tym idzie Twoja misternie budowana historia rzetelnego dłużnika nie będzie przemawiała na Twoją korzyść.

Do trzech razy sztuka

No i zbliżamy się do końca trylogii. Ostatni artykuł z tego minicyklu poświęcony będzie wyłącznie temu, jak można samodzielnie próbować poprawiać swoją ocenę punktową w BIK :-) A tymczasem polecam prezentację podsumowującą pierwszą i drugą część cyklu.


 

Bardzo dziękuję, że chciało Ci się przeczytać ten artykuł :-) Mam nadzieję, że pomimo tego, że temat jest nudny jak flaki z olejem, to uznasz przedstawione informacje za wartościowe. A jeśli tak rzeczywiście jest, to mam do Ciebie serdeczną prośbę:

  • Jeśli sądzisz, że wiedza przedstawiona w tym artykule może się przydać Twoim znajomych, to proszę – prześlij im link do tego artykułu.
  • Proszę, kliknij “Lubię to” w boxie Facebooka w prawej kolumnie bloga (gdzieś dużo, dużo wyżej niż miejsce, w którym teraz czytasz).
  • Jeśli jeszcze nie subsrybujesz newslettera mojego bloga, to proszę rozważ zapisanie się na niego (formularz rejestracji znajdziesz poniżej artykułu).

Owocnego tygodnia Ci życzę! I gorąco zapraszam do przeczytania trzeciej części trylogii o BIK: 8 zasad, dzięki którym zbudujesz dobrą historię kredytową w BIK

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 76 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Misiowe Kwiecień 8, 2013 o 20:42

Bardzo czekałam na ten artykuł i jak na razie po pierwszym czytaniu średnio zaspokaja moją wiedzę.. Ale muszę przeczytać bardziej wnikliwie.

Twoje spostrzeżenia są przydatne choć szkoda że nie ma powtórzeń niektórych zdarzeń aby potwierdzić wiarygodność punktową jaka może nastąpić (oczywiście biorąc na poprawkę że są to tylko Twoje spostrzeżenia niekonieczne prawidziwe).

No i fajna prezentacja, na pewno nie raz się przyda :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 8, 2013 o 20:48

Hej Misiowe,

Dziękuję Ci za komentarz. Dałem tyle informacji, ile udało mi się zebrać. Kluczowy jest rysunek przedstawiający sekwencję zdarzeń. Szczerze mówiąc liczę na to, że komuś z Was uda się przynajmiej częściowo wykonać taki test by potwierdzić lub obalić niektóre z moich obserwacji. W pojedynkę w tym temacie niewiele można zwojować (no chyba, że uda mi się wziąć jeszcze wiele kredytów ;-)). I dlatego chętnie wymienię doświadczenia z innymi osobami, które monitorują systematycznie swój status w BIK.

Ja rozpocząłem ten eksperyment, gdyż znalazłem w Internecie sprzeczne informacje na ten temat. I niestety było ich na tyle mało, że nie udało mi się wyciągnąć wtedy sensownych wniosków. Mam nadzieję, że ten artykuł chociaż częściowo Wam pomoże. Wszelkie doświadczenia innych osób są tu mile widziane. Zachęcam Was do komentowania.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Tomek F. Kwiecień 22, 2014 o 13:01

Witaj,

Przeczytałem Twój artykuł. Zajmuję się tzw. czysczeniem BIK, ale nie – nie należę do tej bandy złodziei, co biorą 1000 złotych za złożenie pisma w imieniu klienta, tylko robię to od kilku miesięcy dla siebie (miałem bardzo złą historię w BIK, a chcę wziąć kredyt hipoteczny).

Po przeczytaniu powyższego – zauważyłem błąd, a raczej pewien brak w artykule.
Chodzi o to, że nie prawdą jest, iż:
„Przy wyliczaniu aktualnego scoringu BIK uwzględnia wyłącznie rachunki aktywne. Zakończone (zamknięte) zobowiązania nie wpływają na nasz scoring.”

BIK jest podzielony jakby na trzy części:
– zobowiązania aktywne (te, które spłacamy aktualnie)
– zobowiązania zamknięte (spłacone, ale przetwarzane przez pewien okres)
– zobowiązania statystyczne (takie, które są zamknięte i nie przetwarzane przez BIK).
O ile ostatni punkt faktycznie nie jest brany pod uwagę, przy wyliczaniu scoringu, o tyle pierwsze DWA są. Każdy kredyt/karta kred. ma w umowie klauzulę „Zgoda na przetwarzanie danych zobowiązania i udostępnianie ich w celu oceny ryzyka”.

Taką zgodę można zawsze wycofać (prawie zawsze), ale fakt jest, że zobowiązania zamknięte – są brane do wyliczania scoringu :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

a Kwiecień 8, 2013 o 21:10

A jak się właściwie ma się branie kredytów do oszczędzania? 😉

Odpowiedz

Misiowe Kwiecień 8, 2013 o 21:21

Hmm..może tez kiedyś za to wezmę (nie raz myślę o tym aby tez poprowadzić blog).
Jestem jeszcze dosyć młodą osobą, lubię oszczędzać :)
Nie mam żadnych zobowiązań i myślę że zdolność kredytową mam dosyć ok, tylko może być problem z BIK bo nie mam żadnych kart kredtowych, jakichkolwiek zaszłych kredytów itd aby była dobra hostoria w BIK.

Odpowiedz

Racjonalne Oszczędzanie Kwiecień 8, 2013 o 22:25

Cenna i ważna uwaga, jednak i tu trochę stanę okoniem. Ja
za wszelką cenę nie pożyczam, unikam tego jak ognia. Wolę zadowolić
się mniejszym standardem życia, ale nie musieć brać kredytów
:)

Odpowiedz

arturm Kwiecień 8, 2013 o 23:19

Hej.
Niewiele osób po uzyskaniu kredytu będzie chciało brać drugi kredyt.
Być może zapytanie do BIK ze stycznia zostało uznane za „opóźnione” zapytanie do pierwszego kredytu? Może dlatego nie obniżyło scoringu?

Odpowiedz

Arek Kwiecień 9, 2013 o 08:00

Informacje o BIK są bardzo ciekawe, wyjaśniają po części sytuację kiedy banki odmawiają udzielenia kredytu. W takich momentach zawsze człowiek zastanawiał się dlaczego dany bank odmówił.
Tajemnica poliszynela jest jeszcze to jaki próg punktowy BIK ma każdy z banków odnośnie udzielenia kredytu… posiadanie takiej informacji bardzo wiele by dało kredytobiorcom, jak również bankom – ponieważ i jedni i drudzy nie marnowali by swojego cennego czasu czyli de facto pieniędzy na zajmowanie się wnioskami, które i tak nie będą uznawane za możliwe do realizacji.
Ciekaw jestem czy takie informacje gdzieś można uzyskać?

A jeszcze jedna myśl mi się nasuwa…. jeżeli chcielibyśmy skorzystać z pomocy doradcy finansowego (Ex…czy Op, lub każdego innego) to jeżeli oni zgłaszają zapytania do powiedzmy 3 banków to tak samo będzie obciążony nasz BIK ( biorąc pod uwagę sytuację że jest to nasz pierwszy kredyt). Jeżeli tak, to korzystanie z doradców jest w dalszej perspektywie nieefektywne…. Ponieważ w sytuacji gdy oferty proponowane przez doradcę będą niezadowalające i klient będzie chciał poszukać oferty na własną rękę to jego BIK będzie wyglądał o wiele gorzej niż przed pomocą doradcy. A wtedy może się okazać że uzyskanie kredytu z takim BIK będzie utrudnione…. warto się nad tym zastanowić.

Mówiąc o BIK i kredytach nasunął mi się jeszcze jeden pomysł na artykuł na bloga…… „HOW TO….” znaleźć najlepszy kredyt hipoteczny. Czyli takie kompendium wiedzy na temat tego na co trzeba zwrócić uwagę lub bezpośrednio zapytać podczas poszukiwań najlepszej oferty kredytowej. Sam niespełna 3 lata temu poszukiwałem takich informacji…. jednak na próżno poszły moje poszukiwania więc zakasałem rękawy i sam przygotowałem sobie materiał, który pomógł mi wybrać optymalną ofertę :)
Może warto było by o czymś takim napisać??

Pozdrawiam i do kolejnego artykułu!
Arek.

Odpowiedz

ewelinaa Kwiecień 11, 2013 o 20:07

“HOW TO….” znaleźć najlepszy kredyt hipoteczny. – ja również byłabym ZA! Sama od dłuższego czasu czysto teoretycznie przymierzam się do kredytu hipotecznego, ale jak narazie , tylko zwiedzam banki w wolnym czasie i pytam o ogólne warunki. Niestety często jest tak że dosłownie rozumiem „piąte przez dziesiąte” 😀 Zwłaszcza ilośc ukrytych kosztów, różnych opłat, ubezpieczeń – ( zdziwił mnie fakt, że mimo jak jestem ubezpieczona „na życie” w ubezp. grupowym ..to niestety nie kwalifikuje się to..i tak czy owak musiałabym zawrzeć indywidualną polisę ubezpieczeniową) itd. – mnie zaskakuje. Fajnie by było być przygotowanym do takiej rozmowy z bankiem w tej kwestii, a nie tylko pokornie przyjmować to co ONI nam oferują..za bagatela – prawie dwukrotność kwoty jaką rzeczywiście zaciągamy.

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 20:45

Hej Arek,

Dziękuję za obszerny komentarz i przepraszam za opóźnienie („umierałem” przez dwa ostatnie wieczory a na blog mam niestety w tygodniu bardzo mało czasu).

Co do banków: ja niestety nie wiem (a bardzo chciałbym) jakie zasady obowiązują w bankach w kontekście oceny potencjanych kredytobiorców. Ale zachęcam Czytelników bloga, którzy przypadkowo są także analitykami bankowymi, do kontaktu przez stronę „Kontakt” i uchylenia rąbka tajemnicy. Gwarantuję anonimowość :)

Co do korzystania z pomocy doradców: uciekajcie od takich, którzy mówią „złóżmy wnioski kredytowe do 7 banków”. Za duża liczba odpytań na pewno nie pomoże scoringowi. Max 2-3 dobrze przebrane. Każdy dobry doradca powinien znać bieżące warunki i promocje w bankach i polecać Wam konkretne dopasowane do Waszej sytuacji.

Co do tematu „how to” wziąć kredyt: świetny temat. I nawet mam kandydata do pomocy w jego opracowaniu :-) Wpisuję na listę „do napisania”.

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Arek Kwiecień 12, 2013 o 07:30

Mam nadzieję że lepiej się już czujesz i w pełni sił powracasz do aktywności na blogu z nowymi siłami:)
Ja podczas brania kredytu najpierw poszedłem do doradcy finansowego znanej firny „otwartych finansów”…. nie było to miłe spotkanie…. z jednej strony Pan chyba mnie zbagatelizował, ponieważ wtedy mając 26 lat podszedł do mnie jak do „petenta w urzędzie skarbowym”… a jak zacząłem się go mocno wypytywać to nie uzyskiwałem wiarygodnych odpowiedzi tylko wymijające porównania…. ale chciał mi zaproponować złożenie wniosku do 4 banków z „oferty”…. w tamtym czasie nie orientowałem się jeszcze w temacie BIK i scoringu …. dzięki Tobie usystematyzowałem już tą wiedzę :).
Efektem takiej rozmowy z „doradcą” było szybkie ewakuowanie się od tego przybytku sodomy i gomory i zakasanie rękawów do ciężkiego „wgryzania” się w kredyty hipoteczne….
Cóż to była za nierówna walka, ale jedna rzecz wynagradzała mi wszystkie godziny spędzone na poznawaniu wszystkich niuansów zapisów zawartych w OWU i regulaminach….. to że jak już się przygotowałem i sam odwiedzałem placówki wybranych banków…. (a było ich 9!) to w pewnym momencie pracownicy banków zaczęli się robić bardzo podejrzliwi, nad wyraz mili, parzyli kawy, zapraszali do sal konferencyjnych by w „spokoju i miłej atmosferze” porozmawiać o warunkach kredytowania….
W jednym z ostatnich banków dowiedziałem się dlaczego byli „aż tak mili”…. bo uważali mnie za KONTROLĘ WEWNĘTRZNĄ!!!!! :) Nawet nie wyobrażasz sobie jak mi się wtedy chciało śmiać!!!! :)
Ale fakt, kredyt wybrałem na najbardziej preferencyjnych w tamtym czasie warunkach uwzględniając moje wytyczne co do kredytu.
Można powiedzieć, że teraz szykuję się do kolejnego starcia…. ponieważ według warunków mojego kredytu mogę od maja spłacić całość kredytu bez dodatkowych kosztów…. więc zaczynam bitwę….REFINANSOWANIE…..odłamkowym ładuj!!!!

Pozdrawiam
P.S. Jeżeli będziesz chciał pisać HOW TO…..to czekam na maila ;D

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 16, 2013 o 22:35

Hej Arek,

Świetna historia :) Myślę, że z taką „przeszłością” rzeczywiście możesz robić za „mystery shoppera” lub kontrolę wewnętrzną.

Refinansowanie to bardzo ważna sprawa i potencjalne źródło sporych oszczędności. Zdecydowanie napisz do mnie jak już się uporasz z tematem. Chętnie przeczytam u mnie na blogu case study z takiej operacji :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Marta Kwiecień 9, 2013 o 09:57

Witaj, Michale! Od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i
czerpię z niego spory zastrzyk wiedzy, za co dziękuję. :) Tak
trzymać. Chcę odnieść się do tego, co napisałeś nt. zatrudnienia i
wykształcenia. Jestem świeżo po zaciągnięciu kredytu i z ciekawości
zapytałam panią w banku (BOŚ), po co im we wniosku punkt dotyczący
wykształcenia. Powiedziała mi, że ma to znaczenie – tak samo jak
zatrudnienie oraz bycie singlem vs pozostawanie w związku – bo
świadczy o ogólnej postawie klienta, wydaje mi się, że użyła nawet
określenia „dojrzałości” w zakresie społecznym. Może więc te dane
nie mają bezpośredniego wpływu na BIK-owy scoring, ale liczą się,
mniej lub bardziej, dla banku. Domyślam się, że raczej mniej, ale
być może kiedy bank waha się „dać czy nie dać”, pracownicy patrzą
właśnie na te dane. Pozdrawiam! :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 23:18

Hej Marto,

Tak tak – co do weryfikacji klienta przez bank, to wszystkie podane informacje potencjalnie mają znaczenie. W artykule odnosiłem się do tego czy zatrudnienie, wykształcenie itp. wpływa na nasz scoring w BIK. Na scoring nie wpływa, ale faktem jest, że dla banku ma znaczenie. Wiarygodność według BIK i zdolność kredytowa według banku – to dwa różne zagadnienia. Nie będąc zatrudnionym i nie potrafiąc wykazać stałych źródeł przychodów, będziemy mieć gigantyczną trudność w wykazaniu się zdolnością kredytową.

Ale co ciekawsze różne banki różnie do tego podchodzą. Przykładowo Getin Noble Bank słynął (i chyba nadal słynie) z tego, że dużo elastyczniej podchodzi do osób, które zarabiają pozaetatowo.

Pozdrawiam :-)

Odpowiedz

Misiowe Kwiecień 9, 2013 o 12:28

Jak się nie mylę stanowczo banki wolą dawać kredyty małżeństwą niż singlom :)
I jak mówisz, nawet jak się nie liczy dla BIK to liczy do liczenia zdolności przez Bank.., a jak wiadomo każdy ma inne wymagania.

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 23:25

Hej Misiowe,

Nie znam się na tym. Wydaje mi jednak, że dla banku nie ma znaczenia czy dwie osoby są małżeństwem czy nie. Można także o kredyt hipoteczny występować jako para. Przypuszczam, że niezamężna para i małżeństwo mają podobne szanse. Ale singiel rzeczywiście może mieć mniejsze niż dwójka, przy czym wszystko zależy od poziomu zarobków, aktualnych obciążeń kredytowych i kosztów życia singla.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

gabrys Kwiecień 9, 2013 o 14:44

Też muszę przyznać, że artykuł zawiera sporo ciekawych wiadomości. Fajnie, że chciałeś się podzielić wynikami swojego eksperymentu. Co do banków, to ciężko za nimi nadążyć, o ile dla nas jest to korzystne, że opóźniają informację o zaciągniętym kredycie, to w przypadku karty kredytowej takie ociąganie się jest mocno irytujące. Ciekawa jest też kwestia, że jedne zapytania o kredyt wpływają na scoring w BIKu, a inne nie.

Odpowiedz

Najrudsza Kwiecień 9, 2013 o 18:59

Jeżeli chodzi o zapytania do BIK, to niestety, ale nie mogę
się zgodzić, że zapytania nie obniżają naszej zdolności kredytowej.
Niestety, ale obniżaja. Isnieją natomiast sposoby na wysłanie
zapytania do BIk bez obniżania tej punktacji. Niektóre banki
wysyłają zapytania, które widoczne są dla innych banków – i to
obniżają punktację, inne natomiast korzystaja z tzw. funkcji
monitoringu klientów, który pokazuje im także tak samo jak
„normalny raport” wszystkie aktywne zobowiązania klienta oraz te
spłacone, które są widoczne jeżeli zgodzimy się na ich
przechowywanie,ale punktacji nie obniża. Monitoring klientów nie
jest widoczny dla innych banków, jest natomiast widoczny dla samego
zainteresowanego, jeżeli poprosi on BIK o swój raport. Jeżeli
chodzi o czas, kiedy baki wykonuja zapytanie – jest to zazwyczaj po
wpłynięciu do banku wniosku o kredyt. Przyczyna tego jest bardzo
prosta – jeżeli klient nie osiaga minimalnej liczby punktów jaka
wymaga bank, nie ma sensu dlasze procesowanie takiego wniosku.
Zwyczajnie szkoda na nie czasu.

Odpowiedz

vp9 Kwiecień 9, 2013 o 21:19

jak zawsze bardzo ciekawie:)

I w ogóle bardzo wysoki scoring miałeś na „dzień dobry” – też pogratulować.
mógłbyś wspomnieć co pozytywnie wpłynęło na tak wysoką ocenę punktową na początku? Tylko te dwie karty i limit czy miałeś może jakiś kredyt konsumpcyjny?

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 23:49

Hej Vp9,

Tylko karty kredytowe. Wystarczyły do zbudowania dobrej historii.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Sokomaniak Kwiecień 10, 2013 o 08:09

Zdaje sie że nastąpily jakieś zmianie na stronie BIKu.

Po pierwsze jak wyszukuję „Raport Plus z informacją o ocenie punktowej” to Google prowadzi mnie do nie istniejących podstron w biku.

Po drugie widzę, ze są teraz jakieś 3 pakiety i tylko w pakiecie Monitoring (99zł/rok) można zapytywać o Profil Kredytowy Plus (czyli pełna informacja + punkty). Ja nie chcę im płacić co roku, chcialem po prostu zobaczyć swój pełny raport raz. A na pewno nie mam potrzeby na 12 takich raportów rocznie (tyle daje pakiet Monitoring)

Czy coś się zmieniło od czasu gdy przeprowadzałeś swoje badania, czy masz w BIKu konto, a jak tak to jaki pakiet?

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 23:56

Hej Sokomaniak,

Dziękuję za komentarz i zwrócenie uwagi. Rzeczywiście strona i oferta BIK się zmieniły! Widzę, że w Meritum Banku mogę jeszcze zamówić pojedynczy raport na starych zasadach, ale wygląda na to, że na stronie BIK nie jest to już możliwe i jedyną opcją jest rzeczywiście abonament!

Ja nie mam konta w BIK. Zamawiałem raporty pojedynczo. Przy czym jak widzę cena abonamentu wygląda bardzo atrakcyjnie w porównaniu z ceną pojedynczych raportów. W zasadzie w tej samej cenie można mieć zamiast trzech raportów aż 12 raportów i monitoring przez cały rok na okrągło. No ale zgadzam się, że opcja zakupu pojedynczego raportu też byłaby mile widziana. Być może BIK uznał, że z pojedynczymi raportami ma zbyt dużo „zabawy”.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wskazanie zmiany oferty BIK

Odpowiedz

magik Kwiecień 11, 2013 o 14:40

Ad wniosku 2: w praktyce rowniez! Nam sie udalo wziac dwa kredyty w dwoch roznych bankach w tym samym czasie. Oczywiscie nie wiem (i nie bede sprawdzac), czy dostalibysmy, gdyby byl odstep miedzy wnioskami (zalozmy dwu- czy trzymiesieczny).

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 12, 2013 o 00:34

Brawo Magik :)

Mam nadzieję, że operację udało Wam się wykonać bez składania fałszywych oświadczeń w bankach. Organizowanie kredytów w ten sposób doczekało się już własnej nazwy wśród inwestorów – nazywane jest to „finansowaniem równoległym” :)

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Marek A Kwiecień 11, 2013 o 15:20

Cześć Michał,
Pytanie techniczne: jakie narzedzie wykorzystałeś to stworzenia tego rysunku z timlinem zdarzeń wpływających na scoring?
Dzieki za info
Pozdr
Marek

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 12, 2013 o 00:37

Hej Marek,

Dziękuję Ci za to pytanie i ze szczególną radością na nie odpowiem: korzystam z dodatku do PowerPointa o nazwie „Office Timeline„. W mojej opinii produkt jest absolutnie świetny. Przyznam, że trochę czasu mi zabrało zanim na niego pierwszy raz trafiłem.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Najlepsze lokaty Kwiecień 14, 2013 o 13:33

Słyszałam, że zanim zdecydujemy się na kredyt hipoteczny warto wcześniej skorzystać z jakiegoś produktu kredytowego w banku po to aby mieć fajną historię w BIK, ze mieliśmy kredyt i go terminowo spłaciliśmy. jeśli nie mamy nic jest gorzej bo ciężko jest im ocenić czy jesteśmy wiarygodnym kredytobiorcą.

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 16, 2013 o 22:46

Hej Najlepsze lokaty,

Potwierdzam, że zdecydowanie warto dać się poznać w BIK jako sumienny kredytobiorca lub pożyczkobiorca. Osoby bez historii w BIK są mniej wiarygodne niż te osoby, które już kiedyś coś pożyczały i oddały. Zagadnienie to omawiane będzie w moim ostatnim artykule dotyczącym BIK (jeszcze nieopublikowanym).

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Julia Kwiecień 17, 2013 o 16:34

Czekamy dalej na ten artykuł:) Chyba będzie dla laików najbardziej istotny z punktu widzenia całej „trylogii” :)

Odpowiedz

EmDzej Kwiecień 23, 2013 o 23:03

Chyląc czoła autorowi za dociekliwość,
chciałbym wtrącić swoje trzy grosze niestety w temacie „gorszego BIK-u”. Zastanawiam się jak wpływa wycofanie zgody na przetwarzanie danych po zamknięciu rachunku (zaległości do 60 dni) na:
– punktację,
– postrzeganie takiego wpisu przez banki,
– to co widzi analityk.
Teoretycznie przetwarzaniem jest przełożenie historii na punkty – ale czy w przypadku BIK to tak działa? Swoją drogą rozpoczynam proces poprawy swojej punktacji, niestety startując z nieco innego poziomu. Takie informacje byłyby dla mnie istotne – ów blog jest chyba jedyną rzetelną próbą analizy algorytmu BIK.
Uprzedzając wpisy niektórych gości – też żałuję, że nie mam więcej punktów. Na szczęście kredyt nie jest mi potrzebny i w najbliższym czasie pewnie nie będzie ale punty zawsze warto mieć jak najlepsze:)

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 23, 2013 o 23:34

Hej EmDzej,

Dziękuję za komentarz :) Zapraszam Cię za dosłownie kilka dni – właśnie kompletuję ostatni artykuł dotyczący BIK, w którym podam praktyczne rady co robić i jak to robić żeby podwyższyć sobie scoring. Będę w nim również opisywał, które informacje i w jaki sposób, są widoczne dla banków.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

EmDzej Kwiecień 25, 2013 o 22:35

Czekam z niecierpliwością a za parę miesięcy podzielę się na pewno swoimi doświadczeniami.

pozdrawiam

Odpowiedz

Dawid Maj 30, 2013 o 15:28

Witam wszystkich

Z racji tego że powiedzmy od dłuzszego czasu jestem doradcą finansowym i moją specialnością są kredyty hipoteczne to pozwole sobie dodać wam kilka odpowiedzi na wasze pytania. Jeżeli chcecie stworzyć artykuł na temat kredytów hipotecznych to w miarę możliwości czasowym moge wam pomóc .
Jeżeli chodzi o następujące kwestie to tak:
1. Do ilu banków składać zapytanie o kredyt aby nie bać się że przesadziłem ?
Każdy doradca stara się złożyć do ok 3 aby dac klientowi zabezpieczenie w postaci gdyby którys dał decyzje negatywną lub w trakcie procesu zmienił warunki cenowe. W branży mówi się o „niepisanej zasadzie 5 banków” tj. aby nie składać jednocześnie do tak dużej ilości bo ma to negatywny wpływ na wynik punktowy banku – nie biku, dlatego doradcy trzymają się max. 4 banków. Jakie są dokładnie skutki złozenia zbyt dużej ilości nie wiem, nie znam takiego przypadku

2. Powszechnie mówi się o bazie BIK ale banki zawsze sprawdzają też w inych jak baza Biur Informacji Gospodarczej jak Krajowy Rejestr Długów, ERIF, Infomonitor itd.
Dodam jeszcze bo nie znalazłem w artykule że każdy bank patrzy historycznie na BIK z róznym terminem tj jeden patrzy 5 lat do tyłu a są banki które patrzą tylko 3.

3. Jak Bank patrzy jeżeli nie mam historii kredytowej?
W branży drogi kliencie jesteś nazwany jako „brak score” czyli punktacjiw bik bo nie ma w niej historii kredytowej. Czy to źle? Niestety tak. W takiej sytuacji bank ci nie odmówi udzielenia kredytu ale w przypadku kredytów gotówkowych dostaniesz większe oprocentowanie czyli droższy kredyt. Nie będę podawał dokładnie banków ale przez to nawet o 5% rocznie mozesz mieć większe oprocentowanie.
Dobrze by było conajmiej 6 m-cy wcześniej wziąc karte kredytową, limit na koncie i budować dobrą historie. Wysokośc zadłużenia i to jak operujesz swoim zobowiązaniem ma znaczenie na przyznanie ci odpowiedniej liczby punktów w biku

4. Pytanie padło także jezeli chodzi o to czy ważne jest czy mam pracę na czas nieokreślony czy umowę zlecenie itd. – dla biku to nie ma żadnego znaczenia ale dla banku czasami bardzo duże. Banki monitorują swoich klientów i sprawdza się tzw. lapsy tzn. z raportów banku jasno wynika że najmniej spóxnień w ratach mają klienci z umową na czas nieokreślony. Większy odsetek nie spłacanych kredytów jest przy umowach zleceń czy działalności. Przez to też mozesz dostać droższy kredyt lub krótszy czas zobowiązania np. W aliorze przy kredycie gotówkowych jak masz umowę o pracę max czas kredytu to nawet 120m-cy a przy umowie zleceniu 66m-cy nie patrząc na wysokośc dochodów

5. Czy ma znaczenie to ze jesteś singlem? dla biku żadnego ale dla banku bardzo duże. Wylicza się ryzyko bankowe. inaczej banki liczą twoje koszty życia. Dla przykładu miałem klientke która była matką samotnie wychowującą 2 dzieci. Dochody duze na czas nieokreślony oraz działalność która generuje same zyski (zbyt krótko aby dochody brane były pod uwagę ) kredyt stosunkowo nie wielki ale przy wprowadzaniu w system bankowey nawet nie dotarłem do biku ani badania zdolności a już była decyzja negatywna ze względu na dzieci i wysokość kredytu.

6. Czy każde zapytanie obniza punktacje w bik?
Z mojego doświadczenia wynika że napewno każde zapytanie będzie widniało w raporcie ale nie każdy obniza punktacje. Ja mogę codziennie moim klientom w 5 min ściągnąc raport w pdfie nie obniżając punktacji ale jest to raport skrócony tzn. mam stan aktualny zadłuzeń, scoring itd. ale nie widze historii.
jeżeli starasz się o kredyt i w 1 miesiącu ten sam bank sprawdzi ci bik nawet 3 razy to tylko ten pierwszy powinien obnizać punktacje.
Takie mam doświadczenia ale nie zawsze to monitoruje więc będę wdzięczny jeżeli ktos mnie poprawi lub doda coś od siebie

troche się rozpisałem:) ale w ten sposób chciałem się odwdzięczyć autorowi który i mnie nauczył i przypomniał co nie co pomimo bagażu doświadczenia

Odpowiedz

Dawid Maj 30, 2013 o 15:31

Jako ciekawostke dodam tylko ze analityk potrafi wejśc na facebooka sprawdzić czy nie masz dzieci bo masz ponad 30 lat i we wniosku napisałeś że dzieci brak:)

Bank nie musi ci się tłumaczyć z decyzji negatywnej a czasmi to moze być powód.
Najciekawszy przypadek jaki przerobiłem do decyzja negatywna dla piłkarza który grał dla klubu którego annalityk nie lubił:)

Odpowiedz

Rafal Czerwiec 16, 2013 o 04:08

Dodam jeszcze jedno być może istotne stwierdzenie . Gdy brałem kartę kredytową w pewnym banku na 5 tysięcy . Wypłaciłem te pieniądze . Straciłem pracę , nie spłacałem przez 3 miesiące usługi ratio . Najlepsze jest to, że po tych 3 miesiącach bik tego nie widział . To tylko bank decyduje o tym czy wysłać negatywne dane do bik i jeżeli nam zależy aby to spłacać, bank pójdzie nam na renkę.wszystko jest do ustalenia . Najłatwiejszym sposobem na przywrócenie pozytywnej opini jest zakup towaru na raty . Można mieć niski scoring , ważne aby nie być w bigach . Taka sytuacja po spłaceniu rat dodaje nam trochę punktów . Pamiętajcie . Nawet z największej dziury da się wyjść . Nie polecam za to limitów na koncie . Po spóźnieniu się 30 dniowym w spłacie automatycznie dane idą do biura , co radykalnie pogarsza nam ocenę . Też bik głównie patrzy na ostatnie 6 miesięcy , jeżeli chodzi o mniejszą sumę . Jak mamy mało punktów , ocenę na pewno nam poprawi nieruchomość pod zastaw lub poręczyciel .

Odpowiedz

Beata Lipiec 5, 2013 o 14:07

Witam
Od dłuższego czasu śledzę wszystko to co Pan pisze,i dużo mi to pomogło zacznę od tego,że miałam 2008 r duże problemy finansowe wypowiedziane kredyty ect. wykupione przez firmy wind.przez 1,5 roku wszystko spłaciłam i w maju 2013 roku po Pana artykule zainteresowałam się co z moim bik-iem,wykupiłam największy pakiet i okazało się że wszystkie zobowiązania widnieją na zero od roku 2011,hmm no tak skoro firmy wykupiły te zobowiązania to dlaczego mają widnieć wpisy.W związku z tym że mam mało czasu zleciłam tzw.wyczyszczenie bik-u pewnej firmie,w maju 2013 ocena klasyfikacji EO wiadomo odzyskany egzekucja,firma złożyła reklamacje do banków z czego wszystkie w ciągu 1,5 miesiąca usunęły wpis,został jeden bank przy którym jest zielony kolor i literka 0,kod klasyfikacji na dzień 1 lipiec 2013 EA rachunki kredyty zamknięte 6mc temu,w związku z tym ze od 3 lat prowadzę firmę która się rozwija potrzebuję kredytu inwestycyjnego przychody dość duże dochód coraz lepszy no ale brak oceny w bik-u,pan z banku poradził mi żeby skorzystać z kredytu na RTV/AGD,jakie było moje zdziwienie, że taki kredyt otrzymałam,jeszcze nie widnieje w bik-u aż jestem ciekawa co się wydarzy zamierzam go szybko spłacić,aby uzyskać kredyt inwestycyjny.
Nie ukrywam, że dzięki Pana wnikliwej analizie postanowiłam zrobić porządek z bik-iem trochę to zajęło czasu ale naprawdę się opłacało.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 8, 2013 o 18:14

Hej Beato,

Dziękuję Ci za komentarz i od razu proponuję przejść na „Ty” – o ile nie masz nic przeciwko :-) Cieszę się, że udało Ci się wyprowadzić temat BIK na prostą.

Odpisałem Ci już bezpośrednio na e-mail, ale powtórzę jeszcze tutaj, bo może się to przydać innym Czytelnikom: co do szybkiego spłacania kredytu konsumpcyjnego, to nie jest to najlepsze posunięcie. Spłacaj go po prostu w terminie i co najmniej przez kilka miesięcy – tak żebyś mogła zbudować sobie w BIK dobrą historię (jako wiarygodny kredytobiorca terminowo spłacający zobowiązania). Szybko spłacony kredyt zapewne szybko zniknie (nie wiem czy wyraziłaś zgodę na przechowywanie danych w BIK po wygaśnięciu zobowiazań, ale spodziewam się, że nie – skoro czyściłaś BIK).

Życzę powodzenia w dalszym porządkowaniu finansów :)

Odpowiedz

Thor-Is Styczeń 15, 2014 o 00:13

Świetny cykl artykułów. Dziękuję za cenne wskazówki. Blog dodaję do ulubionych :)

Odpowiedz

tomek Luty 19, 2014 o 19:58

Witam,
mam kilka pytań technicznych – skąd wniosek, że płeć nie ma wpływu na Scoring? Testy nie dotyczyły tej sfery, a skoro pojawiła się info. że wpływ ma grupa statystyczna, do której należymy, to zdecydowanie płeć determinuje nasza przynależność do jednej z 2 grup społecznych – założę się, ze są wskaźniki mówiące, ze kobiety są rzetelniej spłacającymi swoje zobowiązania.
Wnioski płynące z analizy są chyba zbyt daleko idące. Może się okazać, iż przyznany kredyt obniżył scoring w dużym stopniu, ale równocześnie minęły równe dwa lata terminowo spłacanej karty kredytowej i scoring dzięki temu nieco wzrósł (a na raportach widzimy jedynie bilans tych 2 czynników). Nie napisałeś, czy w ciągu tego półrocza miałeś urodziny – sam pisałeś, ze przeskoczenie do innej grupy wiekowej (a nie znamy podziałów, jakie stosuje BIK) może mieć wpływ na scoring.

ja w 2007 roku dostałem kredyt na 110% wartości mieszkania. Kredyt brany z dziewczyną (nie żoną). Decyzja pozytywna z 2 banków. Wcześniej miałem tylko terminowo spłacany kredyt (kilkanaście tysięcy) na auto oraz 1 kartę kredytową. Nigdy nic nie kupowałem na raty, konto w jednym banku od lat. Niestety nie wiem jaki miałem wynik punktowy.

Kilka lat później, kiedy starałem się o kartę kredytową w BGZ okazało się, ze w BIK widnieje moja karta kredytowa z BPH, w którym nie miałem już karty ani konta od wielu miesięcy. Bank BPH porzuciłem po 10 latach, tuż po tym jak połączyli się z PEKAO i zaczęli robić fuszerke.

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Wysza Marzec 5, 2014 o 16:06

Witam,

ja dołączyłam do grona czytelników niedawno, ale jestem zafascynowana przystępnością z jaką opisujesz zawiłości świata finansów i bankowości. Mimo mojego wykształcenia i pracy zawodowej tematy powinny być mi znane, ale wiele rzeczy odkrywam tutaj na nowo:) Zwłaszcza BIK. I tu podzielę się doświadczeniem moim sprzed kilku dni.
Oboje z mężem jesteśmy ‚szczęśliwymi’ posiadaczami 4 kredytów i kilku kart kredytowych. Do tej pory nie zwracaliśmy uwagi na scoring w BIK, zawsze jak chcieliśmy dostać kredyt dostawaliśmy go:) jakimś cudem.
Aż do tego tygodnia, kiedy po raz pierwszy bank w którym mamy najwięcej zobowiązań wydał negatywną decyzje mojemu mężowi, bo w BIK’u widniała zaległość z przed roku w kategorii pow. 180 dni na dawno zamkniętym rachunku bankowym w BZ WBK (59 zł). Zaległość oczywiście została uregulowana ponad rok temu, jak mąż zamykał rachunek, ale bank nie pokwapił się aby uaktualnić tą informację od ponad roku!!! Właśnie czekamy na raport z BIK ze scoringiem, chociaż nie dowiemy się jak ten fakt wpłynął na obniżenie scoringu mojego męża, bo wcześniej nie interesowaliśmy się tym:( Teraz trwa rozpatrzenie reklamacji…
Co ciekawsze w tej historii to to, ze w międzyczasie zaciągnęliśmy dwa nowe kredyty konsumenckie w innych bankach ( na łącznie 200 kpln) i nikt się nie zająknął nawet o złym scoringu męża w BIK??? Czego to dowodzi – ze każdy bank oprócz własnych zasad oceny zdolności kredytowej ma inne wytyczne/metodologię oceny scoringu BIK.

Pozdrawiam
Wysza

Odpowiedz

M. Marzec 28, 2014 o 14:36

Drogi Michale,

dzięki Tobie dowiedziałam się o czymś takim jak scoring w BIK. Jestem wdzięczna, ponieważ w przyszłym roku mam w planie starać się o własne mieszkanie, po części finansowane kredytem.
Na marginesie: jestem przerażona tym, jak wygląda kształcenie w polskich szkołach wyższych. Ukończyłam 2 kierunki studiów i uważam, iż na każdym z osobna powinnam choć mieć napomknięte o takiej drobnostce, jak ta, że lepiej jest budować historię kredytową niż płacić za wszystko gotówką. Wiedziałam, iż jest Krajowy Rejestr Dłużników, ale BIK: już nie.

Tak czy siak: 2 miesiące temu zakładając kartę kredytową i myśląc o tym, że jest mi ona niepotrzebna, w banku bezmyślnie zawnioskowałam o i tak wg mnie wygórowany limit 2 tys. zł. Dziś ze zwyczajnej wygody wolałabym mieć większy, bo odruchowo płacę teraz za wszystko kredytową (skoro nie kosztuje mnie to nic – wyznaczyłam sobie 100 % automatyczną spłatę co m-c), poza tym przeczytałam w wielu miejscach, iż ze względu na BIK niedobrze jest zbliżać się lub wykorzystywać limit kredytowy.

Chciałabym wnioskować w banku o wyższy limit i podpisać aneks, ale wstrzymuję się, bo nie wiem, czy nie wpłynie to negatywnie na punktację w BIK? Wiesz coś na ten temat?
Moja sytuacja wygląda tak, iż na ten moment nie mam historii kredytowej, na razie w moim profilu jest tylko zapytanie o kartę kredytową z limitem aktualnym, dotychczasowe spłaty jej nie są dodane.

Pozdrawiam
M.

Odpowiedz

Kamil Maj 5, 2014 o 17:59

Czy jeśli historia w BIKu jest już dosyć „zapaćkana” i jest sporo opóźnień i nieterminowych spłat to np. Kredyt Konsolidacyjny by był dobrym rozwiązaniem (zakładając, że w ogóle przy takiej już niezbyt czystej historii bym go dostał) żeby pozamykać te starocie i starać się czasowo spłacać konsolidacyjny? Czy poprawiłoby to scoring?

Czy kredyt konsolidacyjny w ogóle jako taki jest dobrym rozwiązaniem, czy odradzasz?

Odpowiedz

Tomek F. Maj 6, 2014 o 10:09

Cześć,

Fajne pytanie. Pozwolisz, że wykorzystam je w materiałach na mojej stronie na FB?

Jeśli chodzi zaś o odpowiedź, to sprawa jest trochę skomplikowana. Ogólnie jeśli masz kiepską historię spłat (rozumiem, że to są zobowiązania ‚aktywne’, a nie zamknięte już), to pierwsza sprawa – czy znajdzie się bank, który udzieli Ci kredytu konsolidacyjnego. Aczkolwiek banki przy takich kredytach (zależy od kwoty) bardziej przychylnie patrzą na kiepską historię kredytową, gdyż właśnie po to został wymyślony kredyt konsolidacyjny.

Jeśli chodzi o scoring, to na pewno poprawi, ale dopiero za ‚jakiś czas’. O co chodzi?
A o to, że te zobowiązania, które masz będą rzutowały na Twój scoring jeszcze jakiś czas. Po drugie, żeby umowa kredytowa pozytywnie wpłynęła na Twój scoring – musi on być spłaca terminowo przez minimum 6 m-cy. Historia umów zawartych mniej, niż 6 m-cy temu nie jest w ogóle brana pod uwagę przy wyliczaniu scoringu. Samo zapytanie kredytowe + podpisana umowy obniżają scoring.

Jeśli jednak myślisz bardziej długofalowo – proponuję udać się do banków, gdzie masz te zobowiązania i ZANIM je skonsolidujesz – wycofaj zgody indywidualne na przetwarzanie danych po zamknięciu umowy. Teraz będzie dużo łatwiej, niż już po spłaceniu całości. Następnie weź kredyt konsolidacyjny i spłacaj go terminowo. Niestety nawet jeden dzień poślizgu już będzie negatywnie wpływał na Twoją punktację.

Kolejną sprawą jest to, że umowy zamknięte ponad 6 miesięcy temu nie są brane pod uwagę przy wyliczaniu scoringu (oficjalna informacja, jaką otrzymałem od BIK’u).

Acha – i nie bierz takich wynalazków, jak „kredyt konsolidacyjny bez bik, dla zadłużonych itd.” – takie produkty instytucji ‚parabankowych’ nie są w ogóle wpisywane do BIK (nie mogą być, gdyż zgodnie z art. 104 ustawy prawo bankówe – tylko banki i skoki mogą wpisywać dane do BIK).

Odpowiedz

Kamil Maj 6, 2014 o 10:53

jasne, możesz wykorzystać pytanie – myślę, że sporo osób ma podobny problem (sam znam kilka takich) i jakieś złote rozwiązanie tych problemów by się przydało wielu osobom :)

Odpowiedz

Tomek F. Maj 6, 2014 o 10:59

Dziękuję. Niestety – nie ma złotego rozwiązania. Każda sytuacja jest inna i wszystko zależy co chcemy osiągnąć. Ja mogę podpowiedzieć rozwiązanie w zależności od potrzeby człowieka, ale wszystko zależy od jego/jej uporu, sumienności i odpowiedzialności.

P.S. Jeśli chcesz możesz podesłać mi swój raport z BIK, to powiem Ci dokładnie co z czym zrobić. Oczywiście pytanie, czy zależy Ci tylko na scoringu, czy masz w planach np. ubiegać się o inny kredyt, albo zależy Ci na wiarygodności finansowej (BIK-Pass).

Odpowiedz

Bartek Wrzesień 7, 2014 o 21:54

Witam,
Ja mam zupełnie inną sytuację z punktacją w BIK.
Wziąłem 3 małe kredyty w celu budowania pozytywnej historii BIK. W przyszłym roku planuję wziąć kredyt mieszkaniowy.
Od 10 miesięcy spłacam terminowo (wszystko zero dni opóźnienia) kredyt gotówkowy PKO BP 250zł/miesiąc, kredyt gotówkowy Alior Bank 50zł/miesiąc, karta kredytowa PKO BP z limitem 1000zł. Karta kredytowa jest co miesiąc spłacana w całości zadłużenia.
Po 6 miesiącach płacenia regularnie rat kredytów otrzymałem punktację 479 punktów oraz ****. Przez kolejne miesiące punktacja nie zmieniła się. Nie zwiększyła, ani nie zmalała. Jak to się ma do sytuacji opisywanej przez Pana? Dlaczego pomimo aktywności kredytowej moja punktacja nawet nie drgnie?
Dodam, że nie miałem w tym czasie żadnych dodatkowych zapytań kredytowych, ani monitorujących.
Kiedyś miałem problemy ze spłatą kredytów (najgorszy status odzyskany), ale miało to miejsce 9 lat temu i te stare zobowiązania są już dawno w części statystycznej.
Zastanawiam się, czy historia w BIK części statystycznej może mieć jednak wpływ na punktację? Być może wpływa to negatywnie na ocenę mojego ryzyka kredytowego?
Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Tomek F. Wrzesień 8, 2014 o 09:14

Cześć,

To, że masz zobowiązania, które spłacasz regularnie – nie znaczy, że będzie się zmieniał Twój scoring. Jeśli nic się nie dzieje (nie podpisujesz nowych umów kredytowych, nie kończysz spłaty, nie masz żadnych zapytań) to Twój scoring będzie stał w miejscu. Jak spłacisz któryś z kredytów gotówkowych, lub zamkniesz kartę kredytową i masz zgodę na przetwarzanie danych udzieloną na jakiś okres – wtedy zmieni Ci się punktacja (podskoczy). Będziesz miał całkowicie zamknięty kredyt, spłacany regularnie. Zależnie od kwoty dostaniesz ok. 5-15 punktów.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomek F. Wrzesień 8, 2014 o 09:21

P.S. Zobowiązania w części statystycznej jako takie nie mają wpływu na punktację, ale stare zobowiązania, nawet te już dawno w cześci statystycznej mają wpływ na scoring przez 3 lata. Jest to jakiś procent zawarty w algorytmie wyliczania scoringu. Z tego, co się orientuję, to co roku (1, 2, 3) wpływ takich zobowiązań na ocenę maleje (jest coraz niższy procent). Po trzech pełnych latach od przesunięcia umowy do części statystycznej – zobowiązanie to nie ma już wpływu na ocenę punktową.

Banki zaś nie mają wglądu do części statystycznej, To są zobowiązania, gdzie nie ma zgody lub zgoda wygasła na udostępnianie danych, więc instytucja finansowa nie może takich danych otrzymać zgodnie z dyrektywą GIODO.

Ostatnio coraz częściej spotykaną praktyką w bankach (szczególnie przy kredytach samochodowych i hipotecznych) jest żądanie od klienta raportu kredytowego plus z BIK’u (że niby tylko do wglądu). Taka praktyka jest niezgodna z ustawą o ochronie danych osobowych, a dodatkowo jeśli klient pozytywnie przechodzi weryfikację, a odmówi dostarczenia takiego raportu i na tej podstawie bank odmówi udzielenia kredytu (‚niedostarczenie wymaganych dokumentów i zaświadczeń’) – to UOKiK już czeka na telefon takiego klienta i biorą bank w obroty :)

Odpowiedz

Bartek Wrzesień 8, 2014 o 18:45

Dziękuję za pomoc.

Odpowiedz

Krzychu Listopad 7, 2014 o 23:27

Mam pytanko, jeśli jest zaciągnięty kredyt na 10 rat i dokona się spłaty np. w 8 czy 9 miesiącu w całości płacąc co miesiąc oczywiście systematycznie to ocena punktowa ( scoring ) będzie taka sama jak przy spłacie w ustalonym w umowie 10 miesiącu ? Podobno minimalnie 6 miesięcy trzeba płacić aby ocena w ogóle miała miejsce i zastanawiam się czy lepiej spłacić w 10 miesiącu skoro na taki okres był kredyt wzięty bo większa będzie ocena czy nie zrobi to zbytnio różnicy jak spłacę z miesiąc czy dwa wcześniej.

Odpowiedz

Jarek Listopad 17, 2014 o 21:03

Panie Michale!
Dopiero zaczynam swoją przygodę z BIK i historią kredytową (mam 21 lat i jestem studentem). Niestety z powodu utrzymywania mnie przez rodziców (studia dzienne na Politechnice) jedyne na co mogę sobie pozwolić to obecnie karta kredytowa w opcji dla studentów. Moje pytanie jest następujące:

Czy korzystając teraz (zakładając kartę i z niej od czasu do czasu korzystać i regularnie spłacać) pozwoli mi to w przyszłości na pochwalenie się przed potencjalnym kredytodawcą pozytywnym PR-em w świecie kredytów?

Jak również mam pytanie dotyczące małych pożyczek (10*0%, 20*0%) czy one bardziej wpływają na pozytywną ocenę BIK niż regularne spłacanie karty kredytowej?

Pozdrawiam
Jarek.

Odpowiedz

Natalia Grudzień 4, 2014 o 12:04

Michale – przepraszam, jeśli zagubiłam gdzieś te informację, ale mam takie banalne pytanie. Jaki trzeba mieć scoring, lub ewentualnie ilość gwiazdek, aby mieć szansę na otrzymanie kredytu hipotecznego? Bo cóż z tego, że mam 560 lub 400 punktów? Chciałabym wiedzieć jakie mniej więcej progi punktowe wciąż pozwalają na otrzymanie kredytu :)

Odpowiedz

Tomek Grudzień 14, 2014 o 14:35

Witaj,

To nie jest takie łatwe do określenia, gdyż każdy bank inaczej podchodzi do tego tematu. Jako ciekawostkę powiem, że np. GetIn online do kredytu hipotecznego wymaga minimum, 3 gwiazdek (BIK C), ale jest to najgorszy i najdroższy kredyt. Dla klientów ze scoringiem 4-gwiazdkowym (BIK B) mają dużo lepszą ofertę, lub nawet promocje.

Większość banków poza samymi gwiazdkami patrzy też na historię. Jeśli np. masz kompletnie czystą historię i zero gwiazdek – marna szansa. Jeśli masz 5 gwiazdek, ale kredycik ratalny na 2000 zł spłacony w 10 miesięcy – też marna szansa. Także, jak widać – gwiazdki to nie wszystko, niemniej jednak 3 gwiazdki to w ogóle absolutne minimum, żeby było o czym rozmawiać.

Pozdrawiam
Tomek

Odpowiedz

Przemek Grudzień 27, 2014 o 15:36

Mam podobne doświadczenia co Michał z kartą kredytową w BIK, to znaczy mija 4 miesiąc od chwili wypowiedzenia umowy karty kredytowej Alior Banku i wciąż widnieje ona w BIK. Karta jest zamknięta, dawno spłacona i już wygenerowała 3 zerowe wyciągi.

Na infolinii bardzo się dziwili, że wciąż rachunek karty nie jest zamknięty i chyba 20 minut mnie trzymali na linii sprawdzając dlaczego. W końcu wysłali mnie do oddziału, a w oddziale przekazano mi, że zaplanowano zamknięcie rachunku mojej karty na 5 stycznia, czyli 4 miesiące i 5 dni po złożeniu wypowiedzenia, co łamie regulamin banku, który sobie sami stworzyli. Z tym, że karta nie zniknie z BIK 5 stycznia, tylko dopiero po jakimś czasie, gdy bank przekaże tę informację, a odbywa się to podobno hurtowo tylko raz w miesiącu w nieznanym terminie. Także chyba zbliżę się do 5 miesięcy i pobiję rekord Michała jeśli chodzi o czas pomiędzy wypowiedzeniem umowy karty kredytowej a usunięciem jej z BIK.

Wniosek – nie polecam karty kredytowej w Alior Banku. Jak ktoś planuje kredyt hipoteczny, to powinien zamknąć ją najpóźniej 5 miesięcy przed złożeniem wniosku.

Odpowiedz

Asia Styczeń 25, 2015 o 10:34

A propos Aliora – ich sprawdzenie biku przy moim wniosku o kredyt odnawialny kosztowało mnie 7 punktów.

Odpowiedz

Krzysztof Luty 2, 2015 o 23:48

Michale,
a propos karty kredytowej mBanku, mi też zamknięcie jej zajęło 4 miesiące, ale uzyskałem odpowiedź, że podobno tak jest w umowie/regulaminie (nie sprawdzałem), że po zamknięciu generują jeszcze 3 puste wyciągi. Po co-nie wiem.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

kermilia Luty 10, 2015 o 22:58

Witam , właśnie staramy się z mężem o kredyt hipoteczny.
I mamy problem.
Pani w Alior zadzwoniła, z informacją, ze mąż ma słabą zdolność wg BIKu, gdyż mimo zamkniętej w ub. roku karty kredytowej PKO – widnieją opóźnienia powyżej 31 dni. Max. 38.
Poza tym, widnieje info o opóźnieniach ( powyżej 31 dni) w spłacie karty z Credit, aczkolwiek karta nigdy nie była aktywowana, bo nie dotarł PIN, a powstało jakieś zadłużenie 10 zł za wysłanie ponownego PINu, który i tak nie dotarł. Rachunek karty zamknął mąż w ub. tygodniu.A dziś wystąpiliśmy do Credit z reklamacją i odstąpieniem zgody na przetwarzanie danych.
Z tą samą decyzją( odwołanie zgody) poszliśmy do PKO, a Pani sprawdziła w BIK męża i nie widziała żadnych powyższych zamkniętych ,opóźnionych zobowiązań. Wysłała nas na dział kredytów hipotecznych, gdzie inna pracownica Banku powiedziała, ze śmiało możemy ubiegać się o kredyt, bo nie widzi żadnych złych info.
Teraz pytanie , która miała rację ? Alior czy PKO?
Na dniach mamy jechać podpisać umowę przedwstępną na zakup działki,a co za tym idzie,musimy wpłacić zaliczkę. Musimy zrobić projekt domu ( koszta w tysiącach), na podstawie, którego ma zostać uruchomiony kredyt na zakup działki+budowę domu. A jak się okaże, mimo zapewnień Pani z PKO, że nie otrzymamy kredytu, bo Pan Analityk tak zarządzi, albo Pani z PKO miała słaby wgląd do BIK ?Wówczas będziemy do tyłu kilka tysięcy. Co robić ?Czy jest możliwe, aby 2 różne banki widziały dwa różne rejestry BIK ? Czy bardziej prawdopodobne jest, że Alior miała wgląd do zamkniętych rachunków kredytowych + bieżących ,a Pani z PKO tylko do aktywnych ?

Odpowiedz

Tomasz Luty 11, 2015 o 15:24

Witaj,

Zanim wykonasz kolejne działania i będziecie składali kolejne wnioski kredytowe (co obniży Waszą punktację w BIK’u) – zarejestrujcie się na stronie BIK.pl i sami sprawdźcie swoją historię. Jeśli będziecie mieli problem – zapraszam do kontaktu. Pomogę i doradzę co zrobić dalej. Oczywiście nieodpłatnie :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

kermilia Luty 11, 2015 o 17:41

Dziękuję za poświęcony czas
– odpisałam na mail;.
Pozdrawiam
Emilia

Odpowiedz

Manu Luty 23, 2015 o 23:27

Witam!po przeczytaniu bloga, zastanawiam się co powinnam zrobić w naszej sytuacji,gdy staram się z mężem o kredyt hipoteczny w BIK są dane o kredycie z przed 3 lat, kredyt ten jest zamknięty i spłacony. lecz są tam trzy spłaty, które widnieją na żółto,czy powinniśmy zablokować przetwarzanie danych w tym banku , by była korzystniejsza ocena..?Mamy też kredyt hipoteczny spłacany systematycznie i inne kredyty też systematycznie spłacone i już zakończone.ocena punktowa to 5 gwiazdek i 548 punktów.czy ta blokada danych coś by nam pomogła,czy lepiej tego nie robić.Doradz proszę!!!

Odpowiedz

Tomek Luty 25, 2015 o 13:35

Cześć,

Jak bardzo źle tam jest? To jest zaległość 30-90 dni? Jeśli tak, ale kredyt był na dłuższy okres (np. 5 lat) , to raczej bym się tym nie przejmował.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Marzec 6, 2015 o 13:24

Witam serdecznie , piszę w sprawie pomocy , mam dosyć poważny problem chodzi najprawdopodobniej o BIK . Staram się o kredyt w banku PKO BP , nie całe 3 miesiące temu CREDIC ACRICOLE ,z powody opóźnienia spłaty kredytu na dom(45dni ) wysłał informacje do BIK .
Wyjaśniłem oraz przelałem zobowiązania , Byłem w CREDIC i prosiłem o zaktualizowanie informacji w BIK , że moje zobowiązanie wobec banku jest spłacone jeśli chodzi o dotychczasowe raty .

Nie stety mam dość kuriozalną oraz przykrą sytuację WNIOSEK z banku PKO BP , gdzie mam na 100% zdolność kredytową , nie chce w ogóle przejść Cyt:
RAPORT KREDYTOWY :
Wynik Analizatora raportu kredytowego : RAPORT ZŁY .
Proszę o pomoc , czy mam jakieś szanse aby wniosek mój przeszedł , czy można na wyżej wymieniony raport jakość wpłynąć . BARDZO PROSZĘ O POMOC z góry serdecznie DZIĘKUJĘ

Odpowiedz

Tomek Marzec 9, 2015 o 12:53

Witaj Marcin. Odezwij się do mnie na e-mail. Pomogę Ci ogarnąć sprawę.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Pola Sierpień 16, 2015 o 11:47

Witaj! Czytam i czytam i mam małą nadzieję,że mi pomożesz? Kilka lat temu w 2007 jako panna ”wziełam” kredyt na kogoś. Kredyt nie spłacony jak się dowiedziałam po czasie. Zdążyłam wyjść za mąż, trzy razy się przeprowadzić i zupełnie nie myśląc o przeszłości :-( Dziś planujemy z mężem wziąć kredyt hipoteczny (mąż ma doskonałą historie) a ja.. Pobrałam raport z bik. Kredyt został zamknięty w 2010 ze statusem odzyskany. Mamy rok 2015 i czy w takim wypadku jeśli jest zamknięty (nic w statystyce nie ma) tylko zamknięty.. czy jest to widoczne dla banku?? Jest zmianka, że nie wyrażam zgody na przetwarzanie danych. Proszę pomóżcie co mam robić dalej

Odpowiedz

Pola Sierpień 16, 2015 o 11:48

* Dla kogoś, przepraszam.

Odpowiedz

Diana Maj 11, 2015 o 22:25

zastanawiam się czy stan zdrowia może wpłynąć na scoring -konkretnie stopień niepełnosprawności?

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 11, 2015 o 22:31

Hej Diana,

Nie – stopień niepełnosprawności nie wpływa na scoring BIK.

Pozdrawiam

Odpowiedz

GOSIA Sierpień 31, 2015 o 04:07

MAM 431 pkt i trzy gwiazdki,staram sie od dawna o kredyt konsolidacyjny i lipa.Za kazdym razem odmowa.Spłacam 3 kredyty z santandera regularnie,jestem juz na półmetku i wszyscy mi odmawiają.Dwa lata temu dawali mi sami 20.000 ,i nie skorzystałam ,a teraz bardzo potrzebuję to nic nie maa mi do zaoferowania.Mam jednak 49 zapytań na przestrzeni kilku lat.Ale dziwi mnie że te pytania sa jeszcze widoczne.Podobno znikaja po roku a ja widze nawet te z przed kilku lat.CO JEST Z TYM BIK-IEM????

Odpowiedz

Pablo Listopad 9, 2015 o 21:48

Fajna sprawa z tym BIKiem :-). Nigdy na niego nie zwracałem uwagi, ale zawsze wszystko spłacałem terminowo. Dzisiaj sprawdziłem swoją ocenę, żeby wiedzieć na czym stoję przed wzięciem kredytu hipotecznego. Okazało się, że mimo debetów w koncie osobistym i na kartach kredytowych rzędu 70 000 zł (do tego jeszcze konto firmowe drugie tyle ;-p), to moja ocena punktowa wynosi aż 546 i pięć gwiazdek :-). Ale pozamykam to wszystko w tym tygodniu i zobaczymy jak wtedy score podskoczy :-).

P.S. Ważne spostrzeżenie dla posiadaczy kont firmowych :-). Debet z konta firmowego nie widnieje w ogóle w BIG! Wiecie co to oznacza? Nie trzeba rezygnować z płynności finansowej, jaką daje debet w koncie, by móc otrzymać niezły score i mieć dobrą zdolność kredytową pod hipotekę. Kluczem są regularne wpływy i regularne spłaty wszystkiego, co mamy.

Odpowiedz

Marcin. Kwiecień 4, 2016 o 15:25

Witam.
Proszę o pomoc, staram sie o kredyt hipoteczny, posiadam 2 karty kredytowe jedna na sume 2000 tyś i druga na sumę 3.900 zł, spłacane reguralnie wpłatami minimalnymi, czasami wpłacałem trochę wiecej.
Chcę zamknąć oby dwie te karty i tu pytanie, czy wycofywać odrazu przetwarzanie danych czy raczej ich nie wycofywać, co będzie lepsze by powiększyc scoring lub żeby on nie uległ zmniejszeniu.

Proszę o odpowiedź
Z góry dziękuje i pozdrawiam.

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 4, 2016 o 15:37

Hej Marcin,

Jeśli spłacałeś karty regularnie, to polecam wyrazić zgodę indywidualną na przetwarzanie i udostępnianie informacji o tych kartach. Dobra historia działa na Twoją korzyść.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Kwiecień 5, 2016 o 03:04

Hej,

miałbym pytanie jak wpływają na BIK komornicze egzekucje skierowane do banku/ów (posiadanych kont)? Tzw. zajęcie konta. Egzekucje nie dotyczące kredytów/pożyczek i zaległych rat lecz np. zapomniane mandaty czy opłaty w jakiejś szkole. Jak banki je oceniają? Nie są to kolosalne kwoty. W jednym przypadku 316 zl w drugim 1000+opłaty komornicze.

Za wszelkie informacje w tym temacie z góry dzięki.

Pozdrawiam,
Tomek

Odpowiedz

Barbara Czerwiec 7, 2016 o 00:00

Dobry wieczór, czy jeśli zarejestruję się na stronie BIK.pl i pobiorę info o swojej sytuacji punktowej to nie obniżę punktacji swojej w przyszłości gdybym chciała wziąć kredyt?. Czy mam zaznaczyć wszystkie zgody bo juz nie wiem czy mają one wpływ na punkty?
CZy mogę ponownie pobrać swój BIK np za parę miesięcy jak spłacę kredyt? pobrać tj bezkarnie dla moich punktów?

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 10, 2016 o 13:35

Hej Barbara,

Samodzielnie sprawdzanie swojego scoringu nie ma żadnego wpływu na punktację. Możesz to robić dowolną ilość razy bez skutków ubocznych.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysztof Czerwiec 29, 2016 o 17:24

A czy jeśli nigdy w życiu nie posiadałem żadnego kredytu, kart kredytowych itd. czyli jestem teoretycznie całkowicie „czysty” w BIKu, czy to pomimo zdolności spowoduje odmowę udzielenia mi kredytu hipotecznego na pierwsze mieszkanie?

Odpowiedz

Krzysztof Czerwiec 29, 2016 o 17:33

znalazłem juz odpowiedź w kolejnej części tego bardzo wartościowego artykułu 😉

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 3 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: