Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

SUKCES! BNP Paribas rozda tablety wszystkim uczestnikom promocji

przez Michał Szafrański dodano 10 października 2014 · 61 komentarzy

Sukces BNP Paribas

Piękny finał! Wspólnymi siłami w ciągu jednego dnia udało nam się wywrzeć wystarczającą presję, by bank BNP Paribas zmienił swoją decyzję.

Mam dla Was informację, z której nie sposób się nie ucieszyć. Bank BNP Paribas się zreflektował i rozda nagrody wszystkim uczestnikom promocji, którzy założyli konto i spełnili podstawowe wymogi promocji. Zniesiono limit ilości nagród, o czym mówi oświadczenie Prezesa banku opublikowane na Facebooku oraz dostarczone mi przez biuro prasowe banku (załączam poniżej).

Wczoraj podnieśliście temat, potem mieliśmy pospolite ruszenie blogerów finansowych, dzisiaj od rana aktywnie działaliście w mediach społecznościowych i w końcu za nami wiadomość powtórzyły niektóre media internetowe.

Brawo! Okazało się, że warto działać i że zorganizowani jesteśmy realną siłą, która może wpłynąć na zmianę decyzji dużego banku.

Gratuluję także BNP Paribas, że zmienił swoje stanowisko w sposób pomyślny dla klientów i samego banku.

Oczywiście musimy poczekać na szczegóły, ale już teraz życzę nam wszystkim udanego weekendu 🙂

Oświadczenie banku na Facebooku

Oświadczenie BNP Paribas

Oficjalny komunikat BNP Paribas

Oświadczenie możesz także pobrać w formie pliku PDF.

Oświadczene BNP Paribas Tablety

Oświadczenie BNP Paribas w sprawie promocji z tabletami

Co dalej?

Ostudźmy emocje, poczekajmy spokojnie na kolejne e-maile z BNP Paribas. Liczę na to, że wszyscy uprawnieni szybko otrzymają tablety.

Mam do Was prośbę o zachowanie zasady „nie kopiemy leżącego”. Cieszcie się z wygranej, ale nie próbujcie tutaj wyżywać się na banku. Tam też pracują ludzie, którzy – tak jak każdy – popełniają błędy. Dzisiaj udowodnili jednak, że potrafią wyciągać z nich wnioski. I to warto docenić.

Miłego wieczoru i weekendu wszystkim. Ten dzień dobrze się skończył 🙂

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 60 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Kamil Październik 10, 2014 o 20:27

Pięknie zakończona akcja. I z klasą. Brawo dla Ciebie i dla Internetów 🙂

Odpowiedz

ZP Październik 10, 2014 o 20:27

No to jeszcze raz podziękuję tutaj wszystkim za zaangażowanie – zarówno internautom, jak też blogerom.

Super, że wszystko tak się zakończyło -mam nadzieję, że bank dotrzyma obietnicy.

Trochę mniej super wygląda teraz wizerunek banku, ale cóż…

My tego piwa nie nawarzyliśmy.

Pozdrawiam

Zbyszek Papiński

Odpowiedz

bart Październik 10, 2014 o 20:40

Wiarygodność BNP jest zerowa. Oby za jakiś czas nie okazało się, że powyższy komunikat był „być może nie dość precyzyjny” i razem z tabletem dostaniecie fakturę do zapłaty 😛

Sugeruję blogerom, bo to oni mają większe możliwości, „karnie” omijać na blogach wszelkie promocje BNP. Zresztą byłoby to również z pożytkiem dla nich samych, o czym pisał Michał w ostatnim wpisie, bo choć nie są sami winni, w takiej sytuacji jak obecna dostają „rykoszetem”.

Odpowiedz

DP Październik 10, 2014 o 20:50

Można by również założyć celowy „chwyt marketingowy”, najpierw złe informacje, burza wokół Banku, zainteresowanie etc., a tu nagle BUM i bank zmienia decyzję na korzyść Klienta…

Mam nadzieję, że tablety otrzyma każdy uprawniony, w tym ja 🙂

Dzięki Michale za pomoc!

Odpowiedz

Marek M. Październik 10, 2014 o 21:07

Michale, co to znaczy „Cieszcie się z wygranej, ale nie próbujcie tutaj wyżywać się na banku.” ??? Bank tworzy krętacki regulamin, potem wmawia ludziom, że są kretynami bo nie rozumieją słowa spisanego w punkty i paragrafy ale ostatecznie daje za wygraną więc mamy rozradowani im odpuścić? Mamy przyzwolenie jedynie na komentarz pozytywny a lamenty mamy zatrzymać dla siebie?

Bank zasługuje na wiadro pomyj za rozpętanie całej sytuacji. Koniec końców rachunek ekonomiczny kazał im się ugiąć ale nawet wtedy nie potrafili wydać oświadczenia o treści:
„Z winy banku regulamin promocji wprowadził Państwa z błąd. Nie było to. naszą intencją. Za zaistniałą sytuację przepraszamy. Pragniemy poinformować, że decyzją zarządu nagrody zostaną przyznane każdemu kto spełnił warunki”

Zamiast tego mamy „Dla części Klientów zapis dotyczący oferty limitowanej w regulaminie być może nie był wystarczająco precyzyjny, za co przepraszamy.”

Efekt końcowy ten sam (tablety dla wszystkich) ale osobiście czuję się obrażany (jako Polak i konsument) insynuacją, że bank jest czysty tylko ciemny lud czytać nie potrafi. No i nie zapominajmy o wciskaniu kitu jeszcze we wrześniu, że tablety „jeszcze się nie skończyły”. Nie uważam, że skoro zainteresowani tabletem dostali to co im się należało to bank jest rozgrzeszony.

„Tam też pracują ludzie, którzy – tak jak każdy – popełniają błędy.”
Pracują albo amatorzy którzy nie potrafią odpowiednio przeprowadzić promocji albo ludzie którzy chcieli z premedytacją wprowadzić w błąd. Sam nie wiem co gorsze. Pana/Pani w okienku w banku czy osobę odpowiedzialną za obsługę klienta przez tel/internet nie mam zamiaru winić, w końcu wciskają cały ten kit na polecenie przełożonych.

Nie podoba mi się takie podsumowanie przez Ciebie całej sytuacji. Cieszmy się z efektu, ale wbijmy również zasłużoną szpilę gdy jest to absolutnie uzasadnione.

Odpowiedz

Karol Październik 10, 2014 o 21:19

Zgadzam się z Markiem
najbardziej boli styl „przeprosin”, które przeprosinami nie są, tylko sugerowaniem, że niektórzy klienci nie mają wystarczająco dużo inteligencji, by zrozumieć intencje banku.
Oni nie przeprosili za swój błąd, tylko za niektórych klientów, wg nich niekumatych. Gdyby rzeczywiście przeprosili, to zgoda, nie bije się leżącego. Ale w tym przypadku to kolejny argument, by więcej nawet o tym bANKU nawet nie pomyśleć!

Odpowiedz

Krzysiek Październik 11, 2014 o 11:56

śmieszne, bo w końcu ludzie zajmujący się komunikacją powinni znać jej podstawową zasadę: ‚Za komunikat odpowiada nadawca’. I jeśli jakaś cześć osób zrozumiała coś inaczej niż zamierzono, to nie dlatego ze są debilami tylko dlatego ze komunikat był nie dość precyzyjny. Tyle tylko, że w calej tej akcji o to przecież wlaśnie chodziło…

Odpowiedz

Darek Październik 11, 2014 o 13:35

no cóż, ja to widzę całkiem inaczej…. dla mnie zapis ” lub do wyczerpania zapasów…” jest całkowicie jasny i nie daje gwarancji do otrzymania tableta. reszta to tylko okazja wykorzystania luki w regulaminie, bo czegoś tam niedoprecyzowali. Bank się uznał błąd i tablety otrzymają wszyscy…. więc moim skromnym zdaniem Marku M. przesadzasz…. i to grubo!

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 14:17

Darku, wczytaj się w poprzedni wpis Michała albo, co jest nawet bardziej wskazane, zajrzyj bezpośrednio do CAŁEGO regulaminu, w szczególności zwróć uwagę na to czego KONKRETNIE dotyczył zapis o wyczerpaniu zapasów. Kurczę, nie posądzisz chyba tylu ludzi (w tym np. prawnicy) że nie umieją czytać ze zrozumieniem. Niestety (dla banku) logika to taka nauka która jednoznacznie pozwala stwierdzić czy czarne jest czarne. Zupełnie poza logiką ten regulamin faktycznie śmierdział od początku potencjalnym wałkiem i tak też wyszło. Na ile jest to wynikiem niekompetencji a na ile umyślnego działania niestety nigdy się nie dowiemy – pozostawiam to już ocenie każdego potencjalnego konsumenta.

Jeśli jednak potrafisz merytorycznie udowodnić, że to jednak bank miał rację a tłum ludzi tylko próbuje wyłudzić sprzęt – przedstaw proszę taką argumentację, najlepiej pod poprzednim wpisem gdyż tam zacytowany jest regulamin.

Odpowiedz

Marcin Październik 10, 2014 o 21:42

Michale!
Jak już rozwiązałeś sprawę tabletów w Paribas (czego Ci gratuluję!) czas zająć się kartami kredytowymi bo prześpimy kolejne promocje np. mBanku KK z oprocentowaniem 8%, również dla już korzystających z tej karty jest możliwość obniżenia opr. do 8%. A niedawno było jeszcze 16%!
Proszę zajmij się tym tematem – promocja od wczoraj!

Odpowiedz

Cynthia Październik 10, 2014 o 21:52

Ja nie zakładałam konta dla tabletu, ale cieszę się, że inni je jednak dostaną. Warto mówić i pisać co się myśli o takim naciąganiu. Ale też masz rację, wycofali się z tego i naprawiają błąd, szkoda tylko że nadal winią klientów.

Odpowiedz

Jarek Październik 10, 2014 o 22:26

To może teraz zawalczmy o 3% zwrotu za opłacone rachunki, z którego również wycofali się w bardzo brzydki sposób (z reguły o zmianach regulaminów informuje się z dwumiesięcznym wyprzedzeniem).

Odpowiedz

lukasz Październik 10, 2014 o 22:36

Też się zgadzam z Markiem 100% racji, to co chciałem napisać sam

Odpowiedz

Mariusz Październik 10, 2014 o 22:42

Nie zagadzam sie z Wami. Bank faktycznie nieprecyzyjnie napisal regulamin ktory moznabylo interpretowac w rozny sposob. To wina banku, nikogo innego.
Ale dosyc szybko wycofal sie z wczesniejszych deklaracji i rozpatrzyl dwuznacznosc regulaminu na korzysc klientow co powinno sie docenic.
Inne banki nie sa takie skore do ustepstw i wlucza sie z klientami po sadach.
Dlatego uwazam, ze postawe banku ktory przyznaje w krotkim czasie racje klientom nalezy docenic.
Sam nie bralem udzialu w konkursie, ale podobnie jak Wy bylem wsciekly.
teraz Ciesze sie razem z Wami, ze dopieliscie swego.
Uszanujmy, ze ktos poszedl na ustepstwo i nie szedl w zaparte.
Skoro bank ustapil, to i my troche odpuscmy. W przeciwnym wypadku damy przyklad innym, ze nie warto isc na ustepstwa bo to nic nie daje.
To tak jak by ktos sie poddal a i tak by go rozstrzelali.
Tych ktorzy sie przyznaja do winy traktuje sie z taryfa ulgowa.
Ja nie jestem strona w tym sporze, a Wy robcie jak uwazacie, ale kompromis sie przyda – troche oni ustapili – ustapcie troche i Wy.
pozdrawiam

Odpowiedz

Marek M. Październik 10, 2014 o 23:15

Mariusz, czytałeś regulamin w całości? On wcale nie nadawał się do interpretacji, chociaż fakt faktem, że wzbudzał podejrzenia; dlatego sam nie brałem udziału w tej „sprzedaży premiowej”.

Za szybkość reakcji względnie należy im się plus. Mają szczęście, że sprawa wyszła na jaw już wczoraj. Gdyby nagonka na fb i blogach rozpoczęła się dopiero dzisiaj wieczorem na reakcje banku czekalibyśmy pewnie do poniedziałku – to by już była katastrofa.

Poza faktem przeprosin liczy się też ich styl, Karol dobrze to ujął: „Oni nie przeprosili za swój błąd, tylko za niektórych klientów, wg nich niekumatych.” Zresztą co klientom po przeprosinach – takie sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca, zaczynając od konstrukcji promocji/regulaminu na późniejszej obsłudze klientów na przełomie sierpień/wrzesień/październik kończąc.

Głupio wierzę, że inne banki wyciągną wnioski z tego przypadku (wiem, naiwniak jestem…) i swoją kreatywność będą pokazywały tylko w reklamach. W nich mogą sobie kłamać jak chcą ale regulamin ma być jasny i obowiązywać obie strony. O to w całej tej dzisiejszej zadymie chodzi (no i o tablet 😉 )

Odpowiedz

Konrad Październik 10, 2014 o 22:43

Michał,

1.Zarząd banku szybko zgasił pożar w zarodku, a to co napisał kolega pozwyżej
Departament Komunikacji powinien otrzymać wypowiedzenia za swoją pracę i akcję , która naraziła bank na utratę reputacji – wizerunkowo to porażka nie naprawialna na 2-3 lata dla banku.
2. Wątpię by ktoś z internautów polecił ten bank swojej rodzinie, znajomym, raczej należy tam zamknąć konto i się pożegnać wraz z upływem okresu karencji.
3. Bank straci miliony wizerunkowo.
4. Bank musi kupić tablety, koszt okolo 500-800 tys zł, które mógł kupić wcześniej bez żadnych strat na wizerunku
5. Bank może po skargach klientów otrzymać bardzo wysoką karę z KNF , karę z UOKIK nie współmierną do wydatków.

Ta promocja zamiast przyciągnąć klientów to ich na długi czas odizoluje od banku.
Tak działa Departament Komunikacji
a co mnie najbardziej wkurzyło to że kłamią i idą w zaparte sprzecznie do regulaminu promocji, z którego jasno wychodzi za co bank przyznaje tablet i komu – każdemu klientowi :), zamiast przyznać się i wystosować oswiadczenie że będę wysyłąć tablety w ciągu 7 dni gdyż tak dużo osób skorzystało z promocji i naprawić szybko błąd popełniony – to wyszła pełna amatorka
nie wierzę że nie wiedzieli że 14.08 mają np 2 tyś kont otwartych a 100 tabletów w magazynie , co robili przez ten czas od 14.08- do 10.10 , śmiać mi się chce
5. Dodatkowo kilkanascie reklamacji klientów dziennie, czas pracowników – bankowy sukces roku czyli jak wydaćdużo pieniędzy na darmo

Pytanie moje kto za to zapłaci ?

Odpowiedz

Mirek Październik 10, 2014 o 23:42

Jak to kto zapłaci? Kredyciarze 😉

Odpowiedz

Krystian Październik 10, 2014 o 23:03

Czysta kalkulacja – kompletna utrata dobrego wizerunku w oczach klientów poszukujących dobrych produktów finansowych w internecie lub rozdanie dodatkowej puli leciwych już jednak tabletów Samsunga. Brawo dla Paribasa za opamiętanie i wyczucie – lubię historie kończące się pozytywnie i życzę wszystkim udanego weekendu !!!

Odpowiedz

Bartłomiej Panek Październik 11, 2014 o 07:08

Cieszę się niezmiernie. Akcja świetna, ale nie zapominajmy, że oburzenie wywołał fakt, że regulamin był bardzo jasno napisany i nikt prawie nie miał wątpliwości. Zazwyczaj jednak, regulamin jest rozmyty i nie jasny, a o interpretację wypadałoby iść do sądu. Tym razem się udało, ale dla nas powinna być z tego „nauka na przyszłość”, że jako konsumenci mamy realną siłę. Trzeba tylko chcieć. W jedności siła!

Odpowiedz

Maria Październik 11, 2014 o 07:34

A ja się śmieje z Was

Bank Wam zrobił przysługę organizując tą promocję, kupił Wam tablety prawie za nic, bo trudno nazwać te warunki do spełnienia za krytyczne.

I co i teraz kamieniami w bank rzucają głównie Ci, którym zależy na pieniądzach ze sprzedaży tableta na alledrogo, co z Was za klienci banku? I wy mówicie o utracie wizerunku banku?

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 10:20

Klienci nie dostają tabletu za nic, tylko za lojalność (minimum roczną) i sprzedaż swoich danych osobowych do celów marketingowych (z własnej woli zawsze odhaczam takie zgody ale w przypadku podobnych promocji są one często niejako obowiązkowe). Jeśli dla ciebie są to rzeczy niewarte funta kłaków – cóż, Twój wybór. Swoją drogą to dosyć naiwne podejście, że bank czy też jakakolwiek inna instytucja prywatna rozdaje cokolwiek „za darmo” i robi łaskę biednym ludziom…

Generalnie to ci którym zależy tylko na pieniądzach teraz z całą pewnością nie rzucają kamieniami bo w końcu dostali to czego chcieli i mało ich obchodzi w jakim stylu sprawa została rozwiązana, ważny jest efekt końcowy.

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 10:51

Tak sobie dzisiaj czytam to oświadczenie i gdyby było krótsze dosłownie o 3 słowa nikt nie miałby do banku dziś pretensji. Sami spróbujcie przeczytać ten tekst pomijając słowa „Dla części Klientów”. Biorąc pod uwagę, że Pan prezes zapewne polskim nie włada to wiadomo, że za oświadczenie odpowiedzialni byli ludzie od PR. Normalnie aż smutno się robi gdy trafi się na tak spartaczoną robotę więc powili może i zaczynam rozumieć wasze stanowisko pt. nie kopie się leżącego.

Odpowiedz

Piotr Październik 11, 2014 o 18:13

Pan Prezes włada Naszym językiem całkiem dobrze…

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 19:02

Może i dobrze ale wyjątkowo niezręcznie 🙂

Odpowiedz

Mariusz Październik 12, 2014 o 12:35

Przede wszystkim w przeprosinach przyznali sie, ze regulamin mogl byc niezrozumialy. Dodatkowo zadeklarowali poprawe na przyszlosc.
Wiem, ze dla Ciebie moze jedyne satysfakcjonujace przyprosiny powinny zawierac sformulowania, „tak jestesmy winni, zrobilismy to z premedytacja, chcielismy Was oszukac, jestesmy debilami” ale jak to wczesniej zostalo ujete – „nie kopmy lezacego!”.
Gdyby uwazali, ze sa niewinni, nie oddali by nagrod.
W dobrym zwyczaju jest, ze jezeli ktos sie przyznaje do winy, to trzeba mu troche odpuscic, a nie traktowac jak by szedl w zaparte.
Dlatego uwazam, ze mozemy zaakceptowac fragment „Dla części Klientów” jak element ktory mial na celu czesciowe usprawiedliwienie samych siebie.
Czytalem regulamin dosyc dokladnie i sam nie przystapilem do tej promocji.
Brak okreslenia ilosci tabletow, oraz pewna sprzecznosc zapisow w regulaminie ktore z jednej strony podaja warunki przyznania tabletow a z drugiej wzmianka o mozliwosci wczesniejszego zakonczenia promocji, wzbudzila moje podejrzenie.
Jakos ja nie mialem watpliwosci, ze mozna nie dostac tabletu z powodu wyczerpania ich ilosci, wiec faktycznie „Dla części Klientów” regulamin mogl byc zrozumiany inaczej.
A czy bank jest winny, ze wczesniej nie zablokowal linku promocyjnego?
Uwazam, ze nie jest winny.
Jezeli np. mial 2000 tabletow, nie mogl wycofac linku po 2tys klikniec, bo warunki promocji uzaleznialy przyznanie tabletu od wiekszej ilosci warunkow do spelnienie.
Link zostal wiec prawdopodobnie zablokowany dopiero kiedy klienci ktorzy zalozyli rachunek, dodatkowo wyrobilo wymagany obrot.
A zanim to nastapilo, jest pewne, ze w link promocyjny kliknelo zdecydowanie wiecej osob niz 2tys.
Stad pozniejsze pretensje pozostalych.
Oczywiscie winny jest przede wszystkim bank, bo promocja zostala zle przemyslana a braku ujetej w promocji ilosci tabletow, mogl sugerowac podejrzenia, ze tych moglobyc rownie dobrze 10 lub nawet tylko 1szt!
Bralem udzial w podobnej promocji w citibanku i tam przystepujac do promocji wiedzialem ile jest tabletow i ile osob zainteresowanych kupnem groupona.
Kupujac groupon na granicy ilosci nagrod wiedzialem, ze nagroda nie jest taka pewna – i to bylo uczciwe i jasne.
Tam nikt kto nagrody nie dostal nie mogl miec pretensji.
I tak powinny wygladac jasne zasady promocji.

Odpowiedz

Marek M. Październik 12, 2014 o 13:45

Nie przejaskrawiaj tego co napisałem. Pisałem o godnym przyznaniu się do wpadki – skoro uznano w banku, że przegięli i trzeba się wycofać póki jeszcze można to dokładnie niech to napiszą. Rozbudowywanie zdania o popełnieniu błędu o dodatkową sugestię, że „bank nie czuje się winien ale niech wam już będzie, odpuścimy” jest zwyczajnie słabe.

Co do „kopania leżącego” to jest to oczywiste ale gdy mówimy o relacjach osobistych; jak kumpel da ciała, ale potem przeprosi za swoją wpadkę to o sprawie zapominamy i nie wyciągamy po latach przy piwie w postaci anegdotki. Bank nie jest moim kumplem czy członkiem rodziny tylko podmiotem który stara się uzyskać z klienta tyle kasy ile zdoła (co nie jest niczym z definicji złym, w końcu nikt charytatywnie banku nie prowadzi).

Zrozumcie wreszcie, że takiej sprawy nie można puścić mimo uszu tylko dlatego, że zakończyła się pozytywnie. Takie przypadki muszą być przykładem i przestrogą dla innych. Zarówno konsumentów jak i dla firm. Nie zachęcam przecież do flejmowania i wyzwisk.

Odpowiedz

Zdzisław Październik 11, 2014 o 08:12

Zgadzam się z Michałem, nie ma sensu piętnować i hejtować banku po komunikacie prezesa o zwiększeniu puli nagród dla wszystkich osób, które spełniły warunku promocji.

Zapisy regulaminu były sprzeczne, to błąd banku, który prezes banku zadeklarował naprawić. Nie piętnujmy tych, którzy chcą naprawiać swoje błędy.

Wiele osób tym zraża do siebie innych, że ‚idzie w zaparte’, zajmuje stanowisko i go nie zmienia pomimo nowego otoczenia a taka sytuacja ma teraz miejsce.

Odpowiedz

Andrzej Październik 11, 2014 o 08:50

Michał masz mistrza!!! Każdy z Was także! Super sprawa.

Odpowiedz

Łukasz Październik 11, 2014 o 10:34

lepiej niż mBank, ktory nie respektuje prawomocnych wyroków sądowych.

Ale i bank jest u mnie już na przegranej pozycji. Gdyby nie media i blogerzy to g… by z tego było. Gdyby to było powiedzmy 10 osób, to takiego końca sprawy by nie było. Bank po prostu pierwotnie chciał zlać klientów i żadne PRowe zagrywki tego nie zmienią. Pojedyńczy klient byłby pyłkiem i robalem to zgniecenia.

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 10:59

Nie ten kaliber, „afera tabletowa” to koszt kilkuset tys. zł, w stosunku do całego budżetu na marketing to są dosłownie drobne. W mBanku gra toczy się o grube miliony.

Odpowiedz

Łukasz Październik 11, 2014 o 21:20

No i jednak te tablety „dadzą” – to jest podstawowa różnica.
Sam argument o kwocie jest dla mnie nie do przyjęcia – dla mnie oszustem/złodziejem etc jest każdy, niezależnie od kwoty na jaką koszukał/ukradł.
To, że mbank walczy o setki milionów złotych nie oznacza, że jest bardziej moralny od tego, który oszuka z premedytacją klienta na 10 pln.

Odpowiedz

Marek M. Październik 12, 2014 o 04:20

Moralności bym w to nie mieszał, chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby bilans był na plus bo inaczej premii nie będzie. W BNP da się to wliczyć w koszty, w mBank nie ma takiej opcji. W tym sensie sprawa z mBankiem to „nie ten kaliber”. Jakby się to BNP nie opłacało to guzik byłby z obiecanych tabletów, przecież to oczywiste. Teza, ze zrozumieli swój błąd i dlatego w końcu wywiążą się z umowy jest z gruntu błędna. Zwyczajnie kompletnie nieopłacalne jest ciągnięcie konfliktu. Z przekazem pozytywnym ciężko trafić do konsumenta natomiast przekaz negatywny, wzmocniony przez media społecznościowe i tradycyjne prawie natychmiast trafia do świadomości klientów i zostaje na długo. Za 5 lat nie pamiętałbym, że dostałem tablet od BNP natomiast gdybym go nie dostał, to i za 15 lat omijałbym ten bank szerokim łukiem i zniechęcał do niego każdego znajomego.

Najwyraźniej w mBanku ktoś dobrze zarabiający przeliczył, że bardziej opłacalne jest rżnięcie głupa więc taką linię „obrony” stosują. Ot i cała różnica między jednym a drugim bankiem.

Odpowiedz

Agnes Październik 11, 2014 o 12:14

Nie brałam w tym udziału ale czytam i gratulacje dla Was!

Odpowiedz

Jacek Październik 11, 2014 o 12:25

Panowie, to nie miejsce na tego typu dywagacje. Michał nie polecał tego konta, i dlatego jeśli chcecie wbijać szpilę – moim zdaniem należną – idźcie np. na fejsa. Bank dał ciała, delikatnie się poprawił, przeprosiny są karygodne, więcej z banku nie korzystajcie. Tyle i aż tyle. Pozdrawiam i gratuluję udanej akcji.

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 12:53

Jeden szkopuł – z fejsa negatywne opinie zostaną dość szybko wykasowane natomiast tutaj jednak zostaną (mam nadzieję) . Póki krytyka wyrażana jest w kulturalny sposób i ma merytoryczne podstawy to nie widzę powodu dlaczego osoby zażenowane całą sytuacją nie miałby się również tutaj wyrazić jeśli uważają to za stosowane.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 13, 2014 o 11:26

Hej Jacek,

Dziękuję. Mam dokładnie takie samo podejście. Nadmierne emocje są kompletnie niepotrzebne. Cel podstawowy osiągnięty, warto sobie zapamiętać, że BNP Paribas dało ciała i tyle.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Martin751 Październik 11, 2014 o 12:25

Niestety, zgadzam się z tymi, którzy uważają BNP za spalony adres.
Fakt, wycofali się ze swojej rażącej głupoty, ale tylko dlatego, że skala problemu była ogromna i masowa. Nie łudźcie się, że ma to inne, niż matematyczne podstawy.
Prawnicy banku doszli do wniosku (słusznego), że sprawa jest przegrana. Nie można bowiem uznać za warunek po stronie klienta czegokolwiek, na co nie ma on wpływu- tutaj- na dostępność tabletów w banku. Więc prawnie byli pod wodą od początku.
Przegraliby każdy proces i kara z UOKiK byłaby konkretna- ona się odnosi do PRZYCHODU firmy z ub. roku. W przypadku banku- astronomiczna. Taniej było kupić wszystkim tablety i liczyć na „umorzenie postępowania przed wszczęciem”.
Nauka dla mnie z tego płynie jednak taka, że gdyby podobnie absurdalny problem dotyczył np. mnie, jako pojedynczego klienta banku, to nie miałbym żadnych szans na równą walkę. Co najwyżej wieloletnia sprawa w sądzie.
Nie podnosi to wiarygodności banku, a ta powinna być nieskazitelna.
PS
Właśnie koleżance mojej ulało się po walce z Orange, najpierw miesiącami instalowali jej Neostradę, a dziś zablokowali kartę SIM, za „generowanie sztucznego ruchu”. Żeby sprawa była jasna- karta służy do internetu w miejsce do dziś nie zainstalowanej neo. I jest to karta pre-paid, doładowywana za około 200zł/mies. Francuzi mają zły czas w PL chyba…

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 13:31

Orange ma ofertę internetu pre-paid. Jak ktoś używa karty sim i pakietów przeznaczonych do użycia w telefonie to niech się potem nie dziwi, że korzystając z karty w modemie prędzej czy później dostanie bana bo np. torrentem obciąża sieć. Skoro jest na to przepis w regulaminie ( 😀 ) to nie widzę winy z ich strony.

Zakładająć, że TPSA ma problem z pociągnięciem kabla jako takiego to polecam koleżance zainteresować się prawem telekomunikacyjnym – jeśli w ciągu 10 miesięcy nie masz przyłącza to potem co miesiąc tepsa wypłaca 30zł z groszami odszkodowania aż do skutku. Mnie już od 3 lat płacą i coś mi się wydaje, że płacić będą aż się prawo nie zmieni 🙂

Odpowiedz

Chłodnogłowy Październik 11, 2014 o 12:36

Witam, Michał – GRATULACJE! Kilka dygresji:
1. Z każdą taką akcją banksterzy są uświadamiani, że coraz trudniej będzie im „dymać” bezkarnie klientów. Żyjemy w erze informacji, więc albo grasz fair, albo na wieki będziesz potępiony. Może te darmozjady w działach marketingu co tworzą takie buble jak w BNP w końcu to pojmą???
2. Dość naiwne są natomiast nawoływania do nie-hejtowania banku. Pracując kiedyś w innym banku, który określa się w branży nieformalnie mianem jednego z największych „dymaczy” klientów w Polsce, miałem okazję obserwować przez krótki czas tzw. top management z Warszawki. To dopiero było traumatyczne przeżycie!!! Teksty w stylu – przepraszam za nie moje słownictwo – „ruchamy klientów ile wlezie” – były tam na porządku dziennym + rynsztokowy język + brak szacunku dla kogokolwiek, prostactwo, ale i samouwielbienie zarazem, itp., itd… Te doświadczenie naznaczyło mnie bardzo mocno na resztę życia i otworzyło mi SZEROKO oczy z kim tak naprawdę walczy każdego dnia przeciętny Kowalski, korzystając z usług tych szacownych instytucji, jakimi są banki. Namawiam więc do hejtowania do bólu, bo nie wiecie z kim tak naprawdę macie do czynienia!!! A kto chce, niech się cieszy z pożal się Boże tablecików…
3. Po ostatnie – cała akcja kolejny raz potwierdziła moje subiektywne, choć zapewne nieco populistyczne odczucie, że jednak żabojady są jakąś dziwną nacją w kwestii robienia z nimi interesów. Z nimi się po prostu nie da normalnie ubić biznes! Zawsze coś kręcą, mataczą, kombinują, zmieniają zdanie, robią coś za plecami… Po prostu ohyda! 😉

Odpowiedz

Marek M. Październik 11, 2014 o 13:03

Ad. 3.
Problem w tym, że nie wiadomo jak polski właściciel byłby odbierany we Francji bo….w zasadzie nie znam żadnej dużej firmy z naszego kraju która dla Francuzów jest tym czym dla nas jest np. France Telecom i ichni Orange. Myślę, że podobne podejście do spółek-córek ma większość koncernów i ich narodowość odgrywa tutaj drugorzędne znaczenie.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 13, 2014 o 11:23

Hej Chłodnogłowy,

Dziękuję za komentarz. Przyjmuję to co piszesz i zostawiam wyjątkowo cytaty i jako podstawę dla mojego komentarza, ale:

1) Uważam, że jak najbardziej merytoryczna krytyka i dyskusja o tym co się stało ma sens. Dopóki taką tu uprawiacie – jest OK.

2) Niemniej jednak jest cienka granica między merytoryczną krytyką a głupim hejtowaniem i wylewaniem swoich żalów. Jeśli dodatkowo łączy się to z używaniem słownictwa niecenzuralnego czy przejawami dyskryminowania kogokolwiek – takie komentarze będę po prostu usuwał.

3) Osobiście uważam, że do skutecznego załatwiania czegokolwiek trzeba posługiwać się przede wszystkim argumentami merytorycznymi, a nie emocjonalnymi bądź podszytymi „urażonym ego” bądź „honorem” klientów. Pieniactwo jest niewskazane w żadnej sytuacji. Powoduje automatyczne włączenie się „filtra na pieniacza”. Z merytoryką można dyskutować. Z emocjami – nie – bo one są indywidualne.

4) Generalizowanie i „jechanie” po jakiejkolwiek nacji, jest czymś, z czym skrajnie się nie zgadzam i czego nie akceptuję. Powstrzymajcie się więc proszę z tego typu komentarzami.

5) Namawianie do hejtowania – to nie u mnie. Stoi w sprzeczności z Twoim nickiem Chłodnogłowy i tego typu agitację uprawiaj proszę gdzie indziej. Nie na tym blogu.

Nie piszę tego w złej wierze i liczę na zrozumienie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Chłodnogłowy Październik 13, 2014 o 13:55

Michale,

Nie mam do Ciebie ani krzty pretensji za to, co napisałeś. I tak się dziwię, że nie usunąłeś mojego komentarza… Generalnie jęzor mam cięty, a takie akcje jak ta z tabletami powodują, że gwizdek puszcza mi baaardzo szybko. Tym bardziej, kiedy za akcją stoją bezlitośni banksterzy – tej nacji nie znoszę do szpiku kości. Było kiedyś takie znane hasełko w czasach Solidarności – „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści” Aż się prosi, aby znaleźć fajny rym do „banksterzy” i mamy gotowe hasło na nasze czasy… 😉 Może ogłosisz jakiś zacny konkurs z nagrodami, kto wymyśl najlepszy tekst??? 😉

Odpowiedz

Piotrek Październik 11, 2014 o 16:32

Cała sprawa rozbiła się o nazwę promocji-była to SPRZEDAŻ PREMIOWA, więc zgodnie z Kodeksem Cywilnym umowa której obie strony w zamian za cos dostają coś.
Tym cosiem z Naszej strony były:
-kliknięcie w baner,załóżenie i aktywacja konta oraz utrzymanie go przez 12 mies.
-uzywanie aktywne karty
-zgoda na marketing
-dane osobowe,
natomiast ze strony banku-WYDANIE TABLETU.
Wszystko. Każdy prawnik to wie.
Tak jak napisał Martin751-matematyka zwyciężyła,bo to co zgarną przez rok na opłatach i np. interchange oraz mogą zrobić numer pod tytułem „Zmiana tabeli opłat i prowizji” i tak zarobią.
Dzięki wszystikm i trzymajmy się ramy ….:))

Odpowiedz

piotr Październik 12, 2014 o 08:24

Dziwi mnie zawsze fakt ze potrafimy sie zorganizowac w malo waznych sprawach- np tablet od banku a nie potrafimy wplynac na polityke panstwa np w kwesti opieki zdrowotnej, lekow etc. My nawet nie probujemy ruszyc trudnych spraw. Wazne ze zaoszczedze pare zl, mam tablet i net a reszta malo wazna. W grupie sila wiec starajmy sie zrobic cos o wiekszej skali korzysci!

Odpowiedz

Karol Październik 12, 2014 o 21:16

Trafiłeś w samo sedno!

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 13, 2014 o 11:05

Hej Piotrze,

No to zamiast dziwienia się, mądrych słów i postulowania, zachęcam Cię po prostu do działania 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotrek Październik 12, 2014 o 13:13

Pogratulować!
Jeszcze kilka takich akcji na Twoim blogu i będziesz drugim Samcikiem :).

Odpowiedz

Łukasz Październik 12, 2014 o 14:45

niech nadal będzie pierwszym Michałem.
Maciek i Michał to dwie rózne osoby, dwa różne blogi, dwa różne style i de facto też tematy mające wspólny mianownik – finanse.

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 13, 2014 o 10:58

Hej Piotrek,

Maciej Samcik jest niedościgniony, a ja nie mam ambicji, by go gonić 😉 On robi swoje. Ja robię swoje. Jeśli gdzieś się „zazębiamy” i coś udaje się dzięki temu wywalczyć, to super.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Libetias Październik 12, 2014 o 17:01

W grupie siła 😀

Zachowanie banku pokazuje, że nawet z błędnej decyzji można wyjść z twarzą, a przynajmniej częściowo zachować dobrą reputację.

Odpowiedz

D. Październik 12, 2014 o 23:01

Ja bym chciał po prostu wiedzieć kto miał rację.
Bank potraktował swoich klientów w tym mnie bardzo arogancko tym komunikatem – to był komunikat w stylu macie kartofla idioci i zatkajcie sobie nim buzię a to chyba nie do końca powinno tak wyglądać. Jak można napisać, że klienci źle zinterpretowali coś co mogli w ten sposób zinterpretować i nie powinno być w tym nic dziwnego, Jeśli mamy dwa warianty do wyboru to każdy wybiera odpowiedni wariant dla siebie i tyle. Problem się pojawia jeśli to bank wybiera wariant odpowiedni dla siebie kosztem klientów (tak jak nabici w mbank).

Odpowiedz

gajowczyk Październik 14, 2014 o 09:02

Nie podejrzewam, aby to było zamierzone – ale jak Bank wyjdzie z twarza z tego to tylko zyska, prawda?

Odpowiedz

Jan Październik 14, 2014 o 09:26

Co to znaczy Anty-Reklama. To pozwoliło na zmianę zdania. Mądre posunięcie i klienci zadowoleni. Oby to była wskazówka dla innych banków na przysłość.

Odpowiedz

Łukasz Październik 15, 2014 o 23:51

Michał,

Na wstępie chciałbym Ci pogratulować świetnego bloga. Przekopałem się już przez połowę artykułów oraz podcastów na tym blogu i jestem pod dużym wrażeniem Twojego profesjonalizmu w podejściu do zagadnień finansowym.

To jest mój pierwszy komentarz w którym chciałbym Ci podziękować (także innym blogerom) za aktywne działanie w kwestii promocji BNP Paribas. Dość mocno się zdziwiłem, gdy dzisiaj zadzwonił do mnie kurier z informacją, że ma dla mnie przesyłkę. Oczywiście był to tablet promocyjny, chociaż początkowo otrzymałem informację od banku że na promocję się nie załapałem.

Tak trzymaj! 🙂

Pozdrawiam,
Łukasz

Odpowiedz

Michał Szafrański Październik 16, 2014 o 18:47

Hej Łukasz,

Dziękuję bardzo i serdecznie Cię witam w gronie komentujących 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotrek Październik 22, 2014 o 19:12

Dzisiaj dostałem maila od BNP, że dostawa tabletów będzie w 3 tygodniu listopada i wtedy będą realizowane przesyłki. Gdy inni na początku dostawali maila z informacją, że nie załapali się na promocję, do mnie wysłali, że otrzymam tablet. Zestawiając to z wpisem Łukasza- tablety wysyłają losowo. 2 miesiące (przynajmniej) opóźnienia w wysyłce to spora przesada. Bank nie wyszedł z tego z twarzą- tak jak pisano wyżej. W moich oczach stracił bardzo dużo i nie przewiduję długoterminowej współpracy.

Odpowiedz

Renata J. Grudzień 10, 2014 o 19:22

Witam Michale!

…ja nie załapałam się na jakieś premie bankowe,mam jednak podobny problem. Gdzie mam założyć lokatę (ostatnie moje pieniądze zostawione na „Czarną godzinę” -oszczędności życia),która się jutro kończy w mBanku? Czy Meritum Bank ma teraz jakieś promocje?
Będę wdzięczna za jakiekolwiek rady!

Dziękuję z góry
Renata

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 10, 2014 o 19:27

Hej Renata,

Wszystko zależy od tego jaką kwotą dysponujesz. Jeśli nie byłaś jeszcze klientką Idea Bank i kwota nie przekracza 10 000 zł, to śmiało polecam tę lokatę. Link po prawej stronie bloga.

Jeśli dysponujesz większymi kwotami, to pozostaje Smart Bank (aktualnie do 50 tys. zł na 4% rocznie na rachunku oszczędnościowym) lub zerknij do zestawienia lokat na blogu http://appfunds.blogspot.com.

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Tomek Grudzień 22, 2014 o 08:46

Hej,
czy w związku z lutową zmianą w tabeli opłat można spokojnie zamknąć to konto bez płacenia 400 zł za tablet?

Odpowiedz

Jakub Wrzesień 30, 2015 o 17:48

Witam,

czy można już zamknąć konto bez ryzyka poniesienia kosztów zakupu tabletu?

Pozdrawiam,
JZawadzki

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: