Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Jak przeliczyć W na kWh i koszt w złotówkach – gotowy kalkulator

przez Michał Szafrański dodano 26 lipca 2012 · 29 komentarzy

Przekonuję się, że warto prowadzić blog o oszczędzaniu. Dzięki niemu powoli zaczynam porządkować mój „zestaw narzędzi oszczędnościowych” (ZNO :-)). Dzisiaj mam przyjemność spełnić życzenie Piotra, który mailowo poprosił mnie o przygotowanie kalkulatora do obliczania ile kosztuje używanie urządzeń elektrycznych o konkretnej mocy. Chociaż dotychczas takie szybkie obliczenia wykonywałem na swoje potrzeby korzystając z kalkulatora w telefonie, to Piotr zmotywował mnie (bardzo Ci dziękuję :-)) do opracowania prostego arkusza kalkulacyjnego (przelicznik W na kWh). Zapraszam więc do pobrania kalkulatora kosztów prądu (plik Excel), a także do komentowania i przesyłania kolejnych pytań i próśb dotyczących szeroko pojętego oszczędzania.

Obliczanie kosztów prądu – krok po kroku

Używanie załączonego kalkulatora kilowatogodzin jest bardzo łatwe. Wystarczy, że wpiszesz nominalną moc urządzenia (żarówki, tostera, czajnika elektrycznego itp.) oraz czas, przez który urządzenie to jest włączone. W arkuszu możesz wpisać ten czas w minutach, godzinach lub dniach oraz wybrać odpowiednią jednostkę. Powinieneś także uzupełnić arkusz o koszt jednej kilowatogodziny – taki, jaki ponosisz na rzecz swojego dostawcy energii. Wstawiłem już tam zryczałtowany koszt w wysokości 60 groszy za 1 kWh. Po wpisaniu danych, Excel automatycznie wyliczy sumaryczne zużycie prądu w kilowatogodzinach oraz sumaryczny koszt.

Watomierz GL202 smallOczywiście trzeba pamiętać, że wyliczenia kalkulatora mają charakter orientacyjny. Tak naprawdę najlepszym sposobem zweryfikowania faktycznego zużycia prądu jest zastosowanie miernika, tzw. watomierza. Ja na co dzień stosuję tani watomierz Green Blue model GB202. Dostępny jest on na Allegro za około 45 zł. Urządzenie podłącza się do gniazdka elektrycznego i dopiero do niego podłącza się, np. czajnik elektryczny, pralkę, lodówkę lub zmywarkę. Watomierz pokazuje zarówno chwilowe, jak i całkowite zużycie prądu przez podłączone urządzenie. Potrafi również wyliczyć koszt jego pracy w trakcie okresu pomiarowego.

Przykład: ile rocznie kosztuje żarówka 60W?

Kalkulator w Excelu przydatny jest wszędzie tam, gdzie nie da się łatwo podłączyć watomierza, np. do obliczania kosztów oświetlenia. Właśnie takie pytanie zadał mi dzisiaj Piotr:

Mam lampę z dwoma żarówkami 60W każda. Lampa pali się średnio 3 godziny dziennie. Chcę wymienić żarówki na świetlówki. Czy to się opłaca?

Zawsze tego typu analizy staram się przeprowadzać dla dłuższego okresu czasu, np. w ujęciu rocznym. Policzę najpierw sam koszt prądu dla żarówek Piotra: łącznie mamy 120W, które świecą przez 365 dni * 3 godziny = 1095 godzin rocznie. Z kalkulatora wychodzi więc, że żarówki te zużywają 131,40 kWh rocznie, co w praktyce kosztuje Piotra 78,84 zł / rok.

Dwie żarówki 60W świecące 3 godziny dziennie, to koszt 78,84 zł rocznie.

Teraz wypadałoby dobrać odpowiednie świetlówki, które mogłyby zastąpić żarówki 60W. Z doświadczenia wiem, że wystarczające będą świetlówki o mocy 18W lub 23W. Zakładam Piotrze, że jesteś światłolubny :-) jak ja i wybierzesz te mocniejsze. Dla uproszczenia obliczeń nie biorę pod uwagę, że rozpalająca się świetlówka konsumuje więcej energii. A więc 2 * 23W w tym samym okresie czasu przełoży się na zużycie przez świetlówki 50,37 kWh i koszt roczny w wysokości 30,22 zł. Oznacza to, że oszczędność w pierwszym roku wynosi 48,62 zł.

Oczywiście świetlówki trzeba jeszcze zakupić. Ja za świetlówki OSRAM Dulux Value Mini Twist 23W płaciłem 11,30 zł / sztukę. Czyli nawet po uwzględnieniu kosztu świetlówek oszczędzasz już w pierwszym roku ich używania: 48,62 zł – (2 * 11,30 zł) = 26,02 zł. A w każdym kolejnym roku oszczędność sięga blisko 50 zł rocznie. A jeśli dodatkowo wybierzesz słabsze świetlówki 18W, to Twoja roczna oszczędność powiększy się o dodatkowe 7 zł.

Piotrze – zalecam Ci jak najszybsze przejście na świetlówki (oczywiście o ile jesteś w stanie tolerować nieco inną barwę światła). Sugeruję również przejrzenie pozostałych lamp w domu.

Jak widać na przykładzie Piotra, oszczędności mogą być spore. A jeszcze większe oszczędności może dać oświetlenie LED, które jest znacznie tańsze w eksploatacji, ale niestety nadal dosyć drogie w zakupie. Wkrótce o nim napiszę. Zapraszam do śledzenia bloga :-)

Dziękuję Ci, że poświęciłeś czas na przeczytanie tego artykułu (gratuluję jeśli dotarłeś aż tutaj :-)). Jeśli był on dla Ciebie przydatny, to gorąco zachęcam Cię do zapisania się na mój newsletter – poprzez pole umieszczone poniżej. Proszę Cię także o „polubienie” mojego bloga na Facebooku – bardzo mi na tym zależy i z góry Ci za to dziękuję :-)

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 26 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Refael72 Sierpień 7, 2012 o 10:54

off top: Polubiłem na facebooku. poproszę o wzajemność: http://refael72.blogspot.com

Odpowiedz

Krzysiek Policha Wrzesień 30, 2012 o 19:52

Licząc czy się opłaca tak jak podałeś trzeba uwzględniać czas amortyzacji, ale mając na uwadze czas życia obu rozważanych wersji.
” Żywotność żarówek może wynosić od tysiąca godzin w przypadku żarówek tradycyjnych do 15 tys. godzin w przypadku najlepszych świetlówek kompaktowych i żarówek LED (diodowych).”
http://ec.europa.eu/energy/lumen/overview/howtochoose/packaging/packaging_pl.htm
Sądzę że to mogą być dobre dane, tylko trzeba pamiętać przy świetlówkach o ich mankamencie, są prądożercze przy włączaniu, więc w miejscach gdzie się krótko palą niezbyt się opłacają (zużywają dużo więcej niż nominalnie energii, do tego skraca się ich żywotność).

To jest tylko o żarówkach, ale trzeba czas użytkowania liczyć zawsze, tak jak chociaż w temacie o lodówce, sądzę że minimum 5 lat będziemy używać, więc kalkulować można na taki okres.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 30, 2012 o 21:30

Dziękuję. Uwzględnię te informacje i założenia w artykule dotyczącym oświetlenia LED vs inne. Ten artykuł „pisze się” już od dłuższego czasu :)

Odpowiedz

tofik Styczeń 16, 2014 o 18:56

W pogromcach mitów sprawdzali to…skok poboru jest bardzo krótki…(ułamki sekund) chyba, ze coś źle zrozumiałem…

Odpowiedz

JANUSZ Listopad 10, 2015 o 09:53

Nie wiem skąd wy macie te bzdury ze zużywaniem większej ilości energi przy starcie świetlówek – wszystkie mierniki profesjonalne czy nie podłączane do takich źródeł światła mówiły coś zupełnie odmiennego. Źródła światła pobierały mniej bo i słabiej świeciły (Przez świecąca rure z gazem płyneło mniej elektronów === płyneło mniej prądu).

Odpowiedz

Kaszczu Listopad 30, 2012 o 11:00

Czesc Michal,

wspominalem jakis czas temu ze zakupilem programatory czasowe oraz urzadzenie do pomiaru poboru pradu. Wyszlo na to, ze moj sprzet RTV (Telewizor, Kino domowe + subwoofer) w trybie uspienia zuzywaja 250W. Tragedia!

Biorac pod uwage ze nie ma nas zazwyczaj w domu w godzinach pracy, skonfigurowalem programator tak aby odcinal zasilanie kiedy nas nie ma lub spimy. Zrobilem to jakos miesiac po ostatnim rozliczeniu energii, wiec licze ze nowe rachunki beda nieco nizsze :))

Dam znac jak bede mial jakies namacalne dowody ile udalo mi sie oszczedzic!

Pozdrawiam
Pawel

Odpowiedz

Andrzej Marzec 17, 2013 o 17:25

To coż nie mozliwe żeby w stanie czuwania pobierało 250W.
U mnie dekoder Vectry w satandby to 16W,TV LG Plasma 50 cali czuwanie 0,9W ( włączony około 190 W ),TV LG 50 CALI + DEKODER +AMPLITUNER + SOBWOFER – 223 WATT NA GODZINE wszystko włączone także jakim cudem tobie w standby pobiera 250 W

Odpowiedz

adi Luty 21, 2013 o 11:44

moj caly zestaw RTV w stanie spoczynku pobiera ponizej 20W, ale i tak zainstalowalem wyłącznik, zeby nie pobieral nic jak nie uzywam.
Generalnie, wiekszosc urzadzen, ktore sa w gniazdkach pobieraja jakis maly prad a rachunek mam okolo 200zł miesiecznie :(
Wszystko przez kuchenke elektryczna i suszarke do bielizny chyba, masakra..

Odpowiedz

Ewa Październik 31, 2013 o 14:47

Witam.
Po przeczytaniu tego wspaniałego artykułu wiem już, że chcąc zaoszczędzić energię muszę wymienić zwykłe żarowki na energooszczędne. Zastanawiam się tylko jakie mogę zastosować w ślepej kuchni gdzie bardzo często się naprzemian to gasi to świeci światlo. Były zainstalowane świetlówki, ale miały krótki żywot. Blog wspaniały dopiero zaczynam go czytać

Odpowiedz

Marcin Listopad 10, 2014 o 11:46

wybierz żarówki LED – dłuższa żywotność i brak efektu rozświetlania w przeciwieństwie do żarówek kompaktowych.

Odpowiedz

kris Październik 31, 2013 o 22:11

U mnie średnio 500 pln miesięcznie… dwa tv w tym jeden od rana do nocy, jakies pol godziny prasowania dziennie zelazkiem 2600W, grzalka do cieplej wody, pralka codziennie (maly dzieciak), lodowka, jakies 2 godziny miesiecznie odkurzania odkurzaczem 2500W, grzalka w akwarium… komp dzieciaka pewnie z 50 godzin w mc… no i swiatlo, energooszczedne….donek ma ze 140 metrow i mieszkaja 3 os dorosle i 2 dzieciakow… to jest masakra dopiero 😉

Odpowiedz

JANUSZ Listopad 10, 2015 o 10:10

40% jak nie więcej to ciepła woda.

Odpowiedz

Grzech Listopad 7, 2013 o 11:49

Pamietajcie rowniez o trwalosci samych zarowek. To rowniez przeklada sie bardzo na koszt, bo zarowka LED swieci bezawaryjnie srednio 10 x dluzej niz zarowka energooszczedna, wiec w perspektywie kilku lat przy dosc czestym uzywaniu ( zarowki energooszczedne nie tylko zuzywaja wiecej przy wlaczeniu ale tez ilosc wlaczen bardzo wplywa na ich trwalosc ), wyszlo mi w wyliczeniach ze na czas uzytkowania jednej zarowki LED mosze zalozyc zakup ok 4-5 szt zarowek energooszczednych. Wniosek byl taki ze praktycznie wsztstkie czesto uzywane zarowki u mnie w domu wymienilem juz na LED. Ale samo swiatlo to w nowoczesnych domach stosunkowo maly procent calkowitego zuzycia … wiec prawdziwych oszczednosci trzeba szukac gdzie indziej jeszcze :)

Odpowiedz

pozynegatywka Listopad 16, 2013 o 23:20

Właśnie mnie szlag trafia nad rozpracowaniem mojej faktury zużycia prognozowanego czy jak to się zwie…
Dostawcy prądu to jednak mają poczucie humoru z tymi swoimi rachunkami… Za Chiny ludowe nie czaję na podstawie jakich obliczeń oni te prognozy robią, a bardzo nie lubię płacić rachunków, których nie rozumiem. Oj, ale skończy się mojemu dostawcy energii ma dobroć i przy najbliższej okazji zmieniam taryfę :) nawet za cenę dodatkowej opłaty za odczyt licznika…
Wie ktoś może, czy można to zrobić w trakcie już „zaprognozowanego” przez dostawcę roku? Czy jak to ogólnie wygląda tak na prosty rozum?

Odpowiedz

Paweł Grudzień 20, 2013 o 14:02

Można zmienić, spisują tylko z natury. Zależnie od operatora płaci się lub nie. Czasami nie płaci się za zmianę taryfy tylko jakiś tam inny koszt, ale na jedno wychodzi.

Prognoz tak naprawdę nie musisz płacić. Ja chodzę co miesiąc z odczytem i płacę tylko za to co zużyłem. Czasem w biurze obsługi klienta są mili i dają Ci od razu czasem marudzą. Ale można się dogadać.

Odpowiedz

Piotr Styczeń 2, 2014 o 16:38

W 2014 realia dramtycznie sie zmienily.
Ceny zarowek typu GU 10 5W spadly do 18-20 zl z vat i wydajnosc jest rzedu 500-600 lm w przypadku COB
Prawidlowo zastosowana daje efekt podobny do 100W tradycyjnej,.
LED to doskonala alternatywa, jakolwiek na pewno za 2 lata wydjanosc skoczy i cena spadnie

Odpowiedz

Adam Styczeń 13, 2014 o 13:38

zamiennik jest źle policzony, 23W swietlówka daje tyle światła co ponad 105W standardowej żarówki.
rada dla żarówek w kuchni: ja właczam i zapominam że właczone i mam od kilku lat w i nie miały szansy sie popsuć, a więcej światła to więcej uśmiechu.
pamiętajmy o rtęci w świetlówkach i smiertelnego zagrożenia od strony jej par (oparów) w przypadku rozbicia. nie są widoczne, podosnie jak prąd i strumień, ale zabijają (rtęć niszczy bezpowrotnie kod genetyczny DNA).
odzwyczaic się gasić światło tam gdzie ma się świetklówki i kupować pożądne marki świetlówek (chociaż chińskie wynalazki mają np. zintegrowany kondensator przeciwdziałający miganiu, kiedy jest wyłaczone światło, a włacznik ma podświetlenie (i prąd minimalny pobudza cyklicznie świtelówke do wyładowań)).

Odpowiedz

Kamil Czerwiec 11, 2014 o 19:39

Teoretycznie świetlówka kompaktowa pozwala zaoszczędzić pieniądze. Jednak świetlówki nie lubią częstego rozruchu. Najlepiej włączyć i zapomnieć. W takim cyklu żywotnością przewyższa tradycyjną żarówkę kilkukrotnie. Jednak w przypadku gdy rozruchy są częste to świetlówka kompaktowa nie wychodzi już tak bardzo na prowadzenie. Dodatkowo świetlówka potrzebuje co najmniej minuty, aby się „rozbujać” a żarówka tradycyjna działa natychmiast. Druga rzecz to spadek siły światła wraz z postępującym zużyciem. Żarówka świeci niemal tak samo 1000h i gaśnie, natomiast świetlówka może ok. 6tys. ale już po 1-3 tys. zależy od producenta światło zaczyna słabnąć, rozruch jest coraz dłuższy pojawia się efekt stroboskopu, strasznie męczy wzrok. Dodam, że jeszcze nie widziałem żeby jakakolwiek świetlówka wytrzymała 5tys. godzin w normalnym życiu. Dodatkowo dochodzi problem z utylizacją LED’y również męczą wzrok aczkolwiek są pozbawione wad świetlówki i zużywają jeszcze mniej energii. Teraz należy wziąć pod uwagę czy warto zaoszczędzić te 20-30 zł dla takiego dyskomfortu?

Odpowiedz

Janek Czerwiec 20, 2014 o 21:53

Ja bym może przestrzegł – z życia – przed pewną pokusą… Piotr pisał, że pali światło średnio 3h dziennie. Może po dwóch latach przyzna się, ile pali teraz? 😉

Bo w praktyce, skoro mamy lampy energooszczędne, to one często świecą dłużej albo prawie w ogóle nie są wyłączane. Po pierwsze – właśnie dlatego, że są energooszczędne, czyli mentalnie „konsumujemy” oszczędność na bieżąco – bo „po co mam wyłączać, skoro mam lampę energooszczędną”. No i dlatego, że rzeczywiście świetlówki nie przepadają za włączaniem i wyłączaniem – choć prawda jest też taka, że klasyczne żarówki też tego za bardzo nie lubią (w pierwszym momencie, kiedy włókno jest zimne, a jego opór mały, żarówka dostaje uderzenie sporym prądem…). W efekcie świetlówka pali się nie 3h/dziennie, tylko 5-6, a oszczędności z 50 zł rocznie spadają do 20. W efekcie biorąc pod uwagę wyższe koszty zakupu mogłoby się okazać, że finansowo dokładamy do interesu – gdyby nie to, że współcześnie produkowane żarówki kosztują przysłowiową złotówkę i tyle też jest warta ich trwałość.

Odpowiedz

Anvendir Sierpień 28, 2014 o 22:33

Hej, od pewnego czasu wczytuje sie w Twój blog.

Fajny artykuł. Aż dziwne, ale tak naprawde wielu ludzi nie potrafi obliczyc ile właściwie kosztuje ich energia zużyta przez Tv, komputer i inny sprzet elektryczny.

Mam kilka uwag, bardziej technicznych 😉

„Tak naprawdę najlepszym sposobem zweryfikowania faktycznego zużycia prądu jest zastosowanie miernika, tzw. watomierza. Ja na co dzień stosuję tani watomierz Green Blue model GB202. ”

Po pierwsze nie zużywamy prądu tylko energie elektryczną. Po drugie Watomierz nie mierzy ani prądu, ani zużycia energii elektrycznej tylko moc.

„Watomierz pokazuje zarówno chwilowe, jak i całkowite zużycie prądu przez podłączone urządzenie.”

Jest to cyfrowy licznik zużycia energii elektrycznej, nie watomierz. Urządzenie tak w ogole ma błędny opis, albo w drugim wierszu jest podana moc chwilowa (wtedy powinno być „power” nie „energy”), albo zużycie energii elektrycznej z jakiegos czasu (wtedy jednostką powinien być J lub kWh). Moim zdaniem jest to moc chwilowa 😉

Myśle, że warto to poprawić 😉

Pozdrawiam.

Odpowiedz

jakson Styczeń 8, 2015 o 06:05

czytam i czytam i się diwie ja zużywam rocznie nie co ponad 1000KW wiec calkiem mało biorac pod uwagę iż gotuje na kuchni indukcyjnej itp. ale nie o tym będę pisal a o porazcze tego państwa względem nas ludzi tyrających.

Pamietam jak po wielu trudach pozbyliśmy się podatku drogowego i został on dodany do litra paliwa bo moim zdaniem to jest naturalne dużo jeździsz więcej płacisz i basta.

A tu mamy zonk im mniej zużyjesz energii tym więcej kosztuje kilowat, stala oiplata , przejsciowa abonament i bog wie co potrafi zrobić zlotowke za kilowat a i 5 zl w przypadku kiosku w którym tylko jazyniowka i kasa fiskalna lata, cos tu nie tak i nie ekologicznie tez bo zwyczajnie zamiast kupować zarowki led czy swietlowki zwyczajnie można policzyć ze używanie zwykłych będzie kosztowac tyle samo o tych energoostrzednych bo zamiast wydawac na ecco zwyczajne lepie więcej zuzyc energi i na jedno wyjdzie.

no ale mowi się trudno wiemy gdzie zyjemy, tylko zastanawiam się czy o taka polske walczyłem i zdrowie zmarnowałem.

Na dzień dzisiejszy to wolalbym placic 80 groszy za kilowat i bez tego złodziejstwa bo i tak lacznie place więcej wyszlo jakos tysiąc złotych za rok przy zużyciu 1005 kw wiec bliżej zlotowki
Pozdrawiam i zycze kolejneje rewolucji może i nawet nie cenowej

Odpowiedz

Tori Styczeń 8, 2015 o 15:51

Ja też jak to czytam to się dziwię. Słownika w domu nie ma? Poza tym zawsze można zmienić operatora, wymienić żarówki, lodówkę… tylko narzekać…to takie polskie… płacę za kablówkę 100 a oglądam tylko wieczorem…litości.

Odpowiedz

Jan Styczeń 26, 2015 o 18:00

„Mam lampę z dwoma żarówkami 60W każda. Lampa pali się średnio 3 godziny dziennie.” „żarówki te zużywają 131,40 kWh rocznie, co w praktyce kosztuje Piotra 78,84 zł / rok.”
Przepraszam, dzieląc 78,84 przez 131,40 otrzymuję 0,60 zł/kWh. Dlaczego ja osobiście płacę od 0,77 do 0,92 zł/kWh. Czy Wam Wszystkim opłaty stałe i zmienne opłaca grupa trzymająca władzę, a ja muszę płacić opłaty stałe i zmienne oprócz ceny jednostkowej kWh? Czy mnie obowiązuje inna taryfa? Dzięki takiemu złodziejstwu grupa ptzymająca władzę i lobbyści mają się dobrze.

Odpowiedz

Adam Styczeń 26, 2015 o 19:00

zimą prunt kosztuje więcej niż latem (PGE); płaciłem 0,6, obecnie koło 1zł

Odpowiedz

Marek Grudzień 18, 2015 o 10:39

Wyłącznik czasowy (gniazdko wyłączane pilotem) również ma swój „stand by” :)

Odpowiedz

Marcin Maj 24, 2016 o 08:17

Radze zwrocic uwage na problem, o ktorym juz jeden komentarz wspomina. Mianowicie jak jest podświetlany wlacznik i zarowka energooszczedna to w wielu przypadkach zarowka miga nawet po wylaczeniu. Zlikwidowalem podświetlenie we wlacznikach i czekalem na rachunek. Wyszło 50zl mniej niz na tym samym rachunku z zeszlego roku. Zobaczymy czy kolejny rachunek potwierdzi moja hipoteze.

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 3 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: