Po dekadzie działania blog "Jak oszczędzać pieniądze" zakończył swoją działalność. Jedyną stale aktualizowaną sekcją bloga jest RANKING kont i lokat. Zapraszam też do lektury ponad 500 archiwalnych artykułów (ponadczasowych)! 👊

Q&A: Czy opłaca się korzystać z kantorów internetowych?

przez Michał Szafrański dodano 20 grudnia 2012 · 166 komentarzy

Q&A

“Co sądzisz o internetowych kantorach walutowych? Ja korzystam z kantoru w Alior Banku (kantor.aliorbank.pl), gdzie mam konta – walutowe i złotówkowe. Kurs jest nieco wyższy, niż ten bankowy i ten w „zwykłym” kantorze. Wygoda niesamowita, nie wychodząc z domu, a nawet będąc w kraju, w którym nie mam rzecz jasna możliwości wypłaty złotówek w bankomacie, mogę mieć złotówki na koncie i np. opłacać stąd rachunki w pln. No wynalazek pierwszej klasy;-) ale czy to wg Ciebie się rzeczywiście opłaca…?” – takie oto pytania zadała mi mailowo Marta.

Moją odpowiedź zacznę od tego, że uważam kantory walutowe za świetny sposób zaoszczędzenia pieniędzy. Poniżej, w artykule, opisuję dlaczego tak sądzę, z których kantorów internetowych korzystam i jaka jest skala oszczędności, które osiągam. Wszystkie obliczenia prezentuję na przykładzie rozliczenia konkretnej raty kredytu hipotecznego spłacanego w walucie EUR. I jak zwykle załączam również prostego Excela, który pomoże Tobie policzyć kwotę Twoich oszczędności, które możesz osiągnąć spłacając kredyt walutą kupioną w kantorze internetowym.

W jaki sposób oszczędzać na spłacie kredytu walutowego?

Jeśli posiadasz kredyt hipoteczny w dowolnej walucie, to powinieneś już wiedzieć, że możesz go spłacać na dwa sposoby: w złotówkach, oraz bezpośrednio w walucie, w której brany był kredyt. Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety:

  • Spłacanie kredytu walutowego w PLN – podstawową zaletą jest wygoda: bank pobiera Ci z Twojego konta ROR co miesiąc ratę kredytu walutowego, której wartość w złotówkach wyliczana jest w oparciu o kurs sprzedaży waluty w banku – w dniu spłaty raty kredytu. Minusem jest to, że musisz zdać się na widzimisię banku (czytaj: wewnętrznie ustalony sposób wyliczania kursów sprzedaży i zakupu walut) w zakresie ustalania przelicznika walutowego. I zazwyczaj na tym tracisz, o czym piszę dalej…
  • Spłacanie kredytu walutowego w walucie – tu zacznę od minusów: przede wszystkim w banku, w którym masz kredyt, musisz posiadać dodatkowe konto w walucie kredytu (EUR, CHF). Może się okazać, że za prowadzenie tego konta musisz zapłacić (rzadko). Ponadto musisz konto to zasilać co miesiąc przelewem w danej walucie żeby było z czego zapłacić ratę kredytu. Jest jednak jedna istotna zaleta – w mojej opinii rekompensująca utrudnienia: możesz samodzielnie kupować waluty gdziekolwiek sobie zażyczysz i wpłacać je na konto walutowe w banku (lub przelewać). Zazwyczaj uda Ci się kupić walutę w znacznie korzystniejszej dla Ciebie cenie, niż w banku.

Czytaj także: Jak płacić kartą za granicą

Spread, czyli “miernik rąbania”

Na ile korzystniejsze może być samodzielne kupowanie waluty u najlepszego “dealera” na rynku? To możesz w każdej chwili sprawdzić samodzielnie patrząc na aktualny spread, czyli różnicę pomiędzy ceną sprzedaży a ceną kupna danej waluty. Im większy spread, tym bardziej przepłacasz kupując w danym miejscu walutę. Generalnie należy szukać takich miejsc, w których spread jest jak najmniejszy. Przykładowo:

  • W banku Millennium ceny EUR wyglądają następująco:
    • Cena sprzedaży = 4,2152 zł
    • Cena kupna = 3,9223 zł
    • Spread wynosi więc 4,2152 – 3,9223 = 0,2929 zł
  • W tym samym czasie w kantorze internetowym Alior Banku ceny EUR wyglądały następująco:
    • Cena sprzedaży = 4,0819 zł
    • Cena kupna = 4,0580 zł
    • Spread wynosi więc 4,0819 – 4,0580 = 0,0239 zł
  • Jeśli chciałbym kupić 1000 EUR, to w Millennium zapłaciłbym za nie 4215,20 zł a w kantorze Aliora 4081,90 zł. Jeśli nie będę frajerem, to zaoszczędzę 133,30 zł. Albo mogę być na własne życzenie “wyrąbany” – tak jak nabywcy ubezpieczeń w reklamach mBanku 🙂
  • Różnica między ceną sprzedaży EUR w banku Millennium i kantorze Aliora wynosiła ponad 13 groszy!

Można przyjąć założenie, że korzystając z oferty kantorów internetowych kupujesz EUR około 10-13 groszy taniej niż w przypadku zakupów w dowolnym banku (wyjątkiem jest właśnie kantor internetowy Alior Banku).

Możesz sobie myśleć “co to jest 10 groszy”, ale radzę Ci spojrzeć na to w inny sposób: jeśli widzisz na stacji benzynowej cenę 5,49 zł / litr, a na innej 5,39 zł / litr i jest to dokładnie to samo paliwo, to na której tankujesz?

Sprawdź również: Jak zabezpieczyć kredyt

Ile oszczędzam na kredycie hipotecznym?

W załączniku poniżej znajdziesz arkusz Excel, który pomoże Ci policzyć ile możesz zaoszczędzić na kredycie kupując waluty taniej zamiast drożej 🙂 Obliczenia dotyczą EUR, ale w żółtych polach arkusza możesz wstawić notowania dowolnej waluty. Po uzupełnieniu kursów i wysokości raty Twojego kredytu, uzyskasz szczegółową informację o wysokości potencjalnych oszczędności na przestrzeni roku, 30 lat i 35 lat (typowe okresy kredytowe dla kredytów hipotecznych).

W arkuszu załączam przykład kalkulacji opłacalności raty kredytu wynoszącej 677,59 EUR / m-c. Kredyt ten udzielony został przez bank Raiffeisen. Kupując walutę poza tym bankiem – w podanym przykładzie poprzez serwis kantor.aliorbank.pl – uzyskuję oszczędności w wysokości około 80 zł na pojedynczej racie (z wyliczeń wynika, że jest to dokładnie 76,23 zł). W skali roku daje to 914,75 zł oszczędności. A w skali 35 lat spłacania kredytu – nawet 32 016 zł. Jakby nie patrzeć, to tak jakbym przez blisko rok finansował spłaty rat kredytu z różnic kursowych! Słabo? I to wszystko za głupie 11 groszy różnicy w kursie.

Porównanie kantorów internetowych i banków

Co jeszcze da Ci kantor internetowy?

Przetestowałem różne rozwiązania kantorów internetowych i zalecana przeze mnie czołówka (według mojej subiektywnej opinii), to po kolei:

  1. kantor.aliorbank.pl (a jeśli chcesz się zarejestrować, to kliknij tutaj) – absolutny lider pod względem spreadu 🙂 I jedyny kantor online prowadzony przez bank, co pozwala mi spać spokojnie 🙂 Ma też jedną niesamowitą zaletę – wydaje standardowe karty debetowe do kont walutowych EUR, CHF i USD. Jadąc na zagraniczne wakacje z taką kartą lub płacąc nią w Internecie – nie tracisz na niekorzystnych różnicach kursowych banków. Dla mnie bomba 🙂 Dodatkowo istnieje możliwość wypłat walut z kont w oddziałach Aliora.
  2. topfx.pl – korzystny spread, wystarczająca funkcjonalność. Zero ukrytych opłat. Tu także mam konto i od czasu do czasu wymieniam waluty. Przydaje się do realizacji transakcji, w których potrzebuję natychmiastowych przelewów waluty do innego banku (są one bezpłatne). Tego nie ma w kantorze Aliora. Ale sprawdź koniecznie czy natychmiastowe przelewy z i do Twojego banku są obsługiwane. Możliwość natychmiastowych przelewów wykorzystuję tylko wtedy, gdy widzę, że kurs korzystnie “zapikował” w dół i chcę natychmiast kupić EUR. Wtedy szybko przelewam złotówki z ROR do kantoru, daję zlecenie wymiany walut i przelewam EUR na rachunek walutowy w banku. Da się to wszystko zrobić w pół godziny, ale szczerze mówiąc rzadko mam potrzebę by kupować waluty na “już”.
  3. internetowykantor.pl – jeden z pierwszych kantorów internetowych w Polsce. Ale obecnie wystarczają mi już dwa ze szczytu listy 🙂

Jedną z najważniejszych, niewymienionych powyżej cech kantorów internetowych, jest możliwość ustawiania w nich zleceń transakcji według różnych kryteriów, np.

  • Kup mi określoną ilość EUR (albo za wszystko co mam w PLN), gdy cena spadnie poniżej 3,99 zł. Możliwe jest również ustalenie okresu ważności takiego zlecenia. Dzięki temu możemy nawet wyjechać na wakacje, a waluta i tak “się kupi” w momencie, w którym my byśmy ją kupili gdybyśmy cały czas patrzyli w ekran notowań 🙂
  • Kup walutę EUR konkretnego dnia – bez względu na kurs – a następnie kantor może przelać tą walutę na wskazany rachunek. Dobre rozwiązanie dla tych osób, które nie chcą optymalizować zakupów i zależy im tylko na systematycznym kupowaniu i spłacaniu raty – po prostu taniej niż poprzez ich bank.
  • Zlecenia mogą być jednorazowe bądź cykliczne i oczywiście dotyczyć mogą zarówno transakcji zakupu, jak i sprzedaży.

Zobacz także: Jak działa karta walutowa

Poczuj się jak Janosik 🙂

Ja nie wiem czy dobrze pamiętam opowieść o Janosiku, ale coś mi się kojarzy, że on łupił bogatych i za tą kasę imprezował z kolegami (chyba nawet to robił częściej niż darowizny na rzecz biednych). Gdy korzystam z kantorów internetowych, to za każdym razem czuję się jak taki bardziej pozytywny Janosik – nie taki co łupi, tylko taki który nie daje się złupić 🙂 I mam nadzieję, że Ciebie również przekonałem do tego, że kantory internetowe mogą pomóc Ci zaoszczędzić pokaźne sumy, jeśli spłacasz kredyt w walucie obcej.

A jeśli przekonałem Cię do tego, że warto posiadać konto, np. w kantor.aliorbank.pl, to możesz kliknąć w ten link i zarejestrować się w tym serwisie. Nie ukrywam, że jeśli to zrobisz i jednocześnie wykonasz tam jakąkolwiek transakcję, to ja zarobię 20 zł za polecenie Ci kantoru Aliora. Jednocześnie zapewniam, że Ty nic na tym nie tracisz. Nie nakłaniam Cię do tego by przejść przez mój link, ale jeśli to zrobisz, to już teraz bardzo Ci za to dziękuję 🙂 Pomożesz mi zrealizować jeden z moich celów, jakim jest udowodnienie sobie samemu, że mogę zarabiać na poleceniu tych usług, z których korzystam i jestem zadowolony – publikując jednocześnie rzetelne recenzje.

I na koniec tradycyjnie mam do Ciebie prośbę o spełnienie przynajmniej jednego punktu z poniższej listy, jeśli podobał Ci się ten artykuł:

  • Błagam 🙂 Kliknij “Lubię to” w boxie Facebooka w prawej kolumnie bloga (gdzieś dużo, dużo wyżej niż miejsce, w którym teraz czytasz). Jeśli tego nie zrobisz, to będę dalej od celu jakim jest posiadanie 500 fanów bloga do końca 2012 roku.
  • Jeśli jeszcze nie subsrybujesz newslettera mojego bloga, to proszę rozważ zapisanie się na niego.
  • Jeśli wiesz, że któryś z Twoich znajomych spłaca kredyt walutowy, to koniecznie prześlij mu link do tego artykułu. Będziesz zaskoczony, jak wiele osób nie wie o tym, że może sobie obniżyć każdą ratę kredytu o kilkadziesiąt złotych.
  • Napisz proszę w komentarzu ile Ty oszczędzasz lub możesz zaoszczędzić dzięki kantorom internetowym. Chciałbym wiedzieć, że pomagam i Twoja opinia i komentarz są dla mnie bardzo, bardzo cenne! 🙂

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego i oszczędnego szykowania prezentów 🙂

 

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaJuż ponad 130.000+ osób kupiło książkę "Finansowy ninja".

Nowe, zaktualizowane wydanie to ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

{ 158 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Marek Grudzień 20, 2012 o 06:10

Jest jeszcze Cinkciarz.pl, który na niektórych parach walutowych ma minimalne lepsze kursy. Dodatkowo ma ciekawą ofertę dla osób które wymieniają regularnie, która pozwala zarobić 9% w skali roku od miesięcznej transzy (w przybliżeniu).

Odpowiedz

Miko Grudzień 20, 2012 o 12:35

Ja korzystam od ponad pół roku z serwisu inkantor.pl
Co miesiąc moja rata jest ponad stówę tańsza niż jak płaciłem przez bank.
Obsługa rewelacyjna.
Polecam kalkulator onlinowy

https://www.inkantor.pl/index.php/kalkulator

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 20, 2012 o 13:07

Teraz (chf):
3,3819 – kantor.aliorbank.pl
3,3826 – fritzexchange.pl
3,3954 – topfx.pl
3,3970 – inkantor.pl
Miko, nie reklamuj produkru kiedy jest niekonkurencyjny.

Odpowiedz

JoS Listopad 20, 2013 o 13:15

Krzysiek,
Tylko ci się tak wydaje. Wyślij sobie bezpłatny przelew franków z kantor.alior.pl i inkantor.pl np. do Getin Noble Bank
to wtedy będziesz wiedział gdzie się bardziej opłaca kupować franki.
Ja już wiem i popieram Miko w 100%.

Odpowiedz

filip Styczeń 2, 2014 o 13:57

No właśnie też korzystam z promocji zlecenie stałe z rabatem 9%. Ciekawe jak to się im opłaca?

Odpowiedz

Elemaoo Kwiecień 7, 2014 o 11:45
Magda M Listopad 15, 2015 o 12:14

Nie wiem o jakich parach mówisz, tym bardziej, że liczą się tak naprawdę: EUR/USD/GBP/CHF.
Generalnie Cinkciarz ma jedne z najgorszych kursów, możesz sprawdzić na którejkolwiek porównywarce

Odpowiedz

Sylwek Grudzień 20, 2012 o 07:08

Witaj. Michale no to ja przyznam, że nie wiedziałem o możliwości takiego zysku dzięki kantorom.online a kredyt hipoteczny posiadam w CHF. Kolejny raz dziękuję Ci za podpowiedź i zapewniem, że jeśli zdecyduję się na założenie konta w Kantor Alior Bank to zrobię to za pośrednictwem Twojego linku bo Ci się należy :-).
Jedyne co muszę (i zamierzam) to zrobić to potrzebuję zasięgnąć więcej informacji jak to będzie w skali długoterminowej, to znaczy nie co do oszczędności ale czy taka forma nie rpzestanie funkcjonować bo gdybym zmienił sposób spłaty raty kredytu a potem stracił możliwość korzystania z tej formy (Kantor online) to byłoby niewesoło.

Odpowiedz

Sylwek Grudzień 20, 2012 o 07:22

Prosiłeś o to więc podam przykład swoich liczb. Korzystając z Twojego pliku Excelowego (dziekuję za niego również) szybko policzyłem, że według kursów na dzień dzisiejszy spłacając swój kredyt (w CHF) w wysokości około 360 CHF miesięcznie robiąc to za pośrednictwem Kantor Alior Bank zyskał bym około 27 PLN na każdej racie (w stosunku do spłaty przez PKO BP gdzie kredyt jest wzięty). Niby ta kwota nie robi wrażenia ale już 328 PLN oszczędności rocznie a tym bardziej 9849 PLN w skali 30 lat robi na mnie wrażenie. Oczywiście nie uwzględniłem kosztów utrzymania takiego konta bo ich jeszcze nie znam.

Odpowiedz

Kaszczu Grudzień 20, 2012 o 10:15

Sylwek,
ja posiadam ROR oraz Walutowe w Aliorze i sprawa wyglada nastepujaco:

– ROR, oplata 5zl miesiecznie (posiadajac karte), jezeli nie ma miesiecznie wplywow w wysokosci 2000zl. Nie musi to byc wyplata, wystarczy ze przelejesz 2000zl na konto i z powrotem na konto „matke” jezeli nie bedzie to twoje konto wiodace, wtedy oplat nie ma.
– Walutowe – w moim przypadku jako dodatkowe do ROR i jest za darmo (nie posiadajac karty)

Pozdrawiam,
Kaszczu

Odpowiedz

Marta Grudzień 20, 2012 o 14:42

Dodatkowa informacja jeszcze dla użytkowników kont w Alior Banku – jeżeli Waszym kontem głównym jest konto w Euro i na nie wpływa wynagrodzenie, a konto złotówkowe jest w Waszym przypadku „kontem pomocniczym”, to nie musicie ponosić kosztów prowadzenia tego konta, wystarczy poprosić o zmianę konta złotówkowego na konto „Alior rachunki bez opłat” – wówczas nie ponosi sie opłat za prowadzenie rachunku, ani za kartę, płatne są jedynie wypłaty z bankomatów innych niż Aliora i Euronetu. Piszę, mimo tego, że może wszyscy to wiedzą, ja nie wiedziałam, a od doradcy w oddziale się tego dowiedzieć nie można.

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 20, 2012 o 10:57

Co najmniej w PKO BP, jeśli nie będzie środków na koncie walutowym, to spłata odbywa się tak jak wcześniej, więc nie ma problemu jeśli kantory internetowe by „umarły”.
Jedyna sprawa to podpisanie darmowego anekstu w którym podajesz że głównym kontem spłaty jest konto walutowe, a drugim jest konto w PLN. Oczywiście walutowe musi być darmowe, to wymusza prawo (może nie konto, ale możliwość spłaty w walucie, więc musisz się dowiedzieć jak Twój bank to realizuje)

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 20, 2012 o 23:49

Hej Sylwek,

Cieszę się, że mogłem pomóc. Co do zmiany formy spłaty: wątpię by kantory internetowe zniknęły. Przykład Aliora pokazuje, że nawet banki starają się coś dla siebie uszczknąć z wymiany walut na niskim spreadzie. A nawet jeśli jakimś cudem miałoby dojść do zniknięcia kantorów internetowych, to zawsze będziesz mógł kupować waluty po niekorzystnym kursie w swoim banku.

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz

jacuncao Grudzień 20, 2012 o 07:25

Ktoś kto czytał regulamin cinkciarza nie poleci nigdy nikomu tego serwisu. W przypadku anulowania transakcji musisz oddać serwisowi 10% kwoty w terminie 7 dni. Czyli poleci błędna cyferka w przelewie albo ktoś zmieni odbiorcę i zamiast zysku wychodzi strata.

Ja też korzystam z Aliora, bo to jednak trochę bardziej cywilizowany poziom, niż pozostałe internetowe kantory. Wcześniej był CurrencyFair, bo jako jedyny pozwalał na wpłatę z rachunku zagranicznego (serio).

Odpowiedz

Marek Grudzień 20, 2012 o 07:52

Jezeli korzystasz z srodkow zgromadzonych w cinkciarzu to jestes ograniczony do wysokosci tych srodkow, czyli zadnych kar za anulowanie nie bedzie. Oplaty o ktorej mowiszvmoga byc tylko wtedy jezeli wpierw skladasz zlecenie a potem robisz przelew (czego m.in nie da sie zrobic w Internetowy, Kantorze, a w Aliorze musisz miec min. 5% wartosci zlecenia).

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 20, 2012 o 23:52

Hej Jacuncao,

Ja tylko do Twojej wypowiedzi dodam, że staram się unikać wszelkich kantorów, w których wymagane są jakieś „punkty” do obsługi transkacji lub gdzie otrzymuje się dodatkowe benefity za częste korzystanie / zapraszanie innych.

Aliora cenię za przejrzystość, w zasadzie brak opłat, elastyczność i to że jest bankiem 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Mario Styczeń 16, 2015 o 14:23

jacuncao<

regularni wpłacan GBP na konto w kantorze AliorBanku bezpośrednio z Wielkiej Brytanii zupełnie za darmo. Więc podejrzewam, że z innymi walutami i z innych krajów teżsię da.

Odpowiedz

Robal Listopad 10, 2015 o 21:52

Hej Mario

Czy możesz udzielić informacji w jaki sposób przelewasz GBP z UK za darmo na konto w AliorBanku?

Odpowiedz

Magda Czerwiec 4, 2018 o 15:03

Hej! Mam pytanie – jak to się odbywa w przypadku sprzedaży internetowej funta brytyjskiego? Korzystał ktoś z takiej usługi? Jak to wygląda i czy się opłaca? Z góry dziękuję za odpowiedż

Odpowiedz

Monika Grudzień 20, 2012 o 09:10

Hej
Ponieważ podobał mi się ten artykuł, a poza tym sama spłacam kredyt we franku i korzystam z konta Kantor w Alior Banku, i dlatego, ze prawdą jest to co piszesz, postanowiłam wykonać dwa punkty (a nie jeden) z Twojej listy: polubiłam Twojego bloga na fejsie i zamieszczam komentarz (jak widać :)) Ja na kupnie walut w Aliorze oszczędzałam miesiecznie od 70 do 140 zł. Obliczałam tę kwotę w stosunku do kursu, który zastosowałby mój bank kredytujący w dniu spłaty kredytu. A ponieważ śledzę kursy i staram się wykorzystywać okazje, moje oszczędności są całkiem spore.
Dzięki :o) Pozdrawiam i życzę osiągnięcia nawet najambitniejszych celów.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 20, 2012 o 23:53

Hej Moniko,

Bardzo Ci dziękuję i za „Lubię to” i za komentarz 🙂 I cieszę się ze skali Twoich oszczędności. Bardzo konkretne kwoty 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

vp9 Grudzień 20, 2012 o 09:28

Sporą masz tą ratę kredytu 😉

A poważnie rzecz biorąc, pomysł jest bardzo dobry, aczkolwiek nie skorzystam, ponieważ nie posiadam hipoteki w walutach obcych 🙂
Zakupy w sieci robię, ale bardzo rzadko są one w EUR czy CHF. Nieco częściej w USD, a jeszcze częściej w GBP, z czego spora część tych zakupów się łapie do cashbacka z Synca, więc to potrafi być większy zysk niż na wymianie walut 🙂

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 20, 2012 o 23:56

Hej Vp9,

Spora rata, ale celowa (o czym wkrótce napiszę).

A co do płatności, to kantor Aliora ma także subkonto USD, ale zgadzam się z Tobą, że nie ma to jak Sync i jego 5% zwrotu (przynajmniej na razie) 🙂

Odpowiedz

szacunek Grudzień 20, 2012 o 09:34

Jeden ważny w mojej ocenie wniosek nasunął mi się po lekturze niniejszego wpisu.
A mianowicie forma prawna kantorów internetowych. Kantor Alior Banku, który w zestawieniu Michała zajmuje pierwsze miejsce jako jeden z nielicznych prowadzony jest przez Bank, nad którym „czuwa” nadzór finansowy. „Czuwa” napisałem umyślnie w cudzysłowie, gdyż BFG teoretycznie zabezpiecza nasze środki jakie przepływają przez ten podmiot do kwoty 100 tys. EUR. Praktycznie wszystkie pozostałe podmioty działające na polskim rynku to spółki z o.o.. O tym co się dzieje w przypadku upadku spółki z o.o. każdy może znaleźć sobie informacje w internecie. Sam osobiście korzystam z dwóch kantorów nie wymienionych na powyższej liście cinkciarz.pl oraz walutomat.pl. Oba mają swoje plusy i minusy. Walutomat ma korzystniejsze kursy w przypadku nagłych wzrostów walut, w przypadku spadków inercja jest dosyć spora i kursy dostosowują się wolniej niż w kantorach oferujących kursy bezpośrednio powiązane z rynkiem forex.
Pozdrawiam,
Szacunek

Odpowiedz

Krecik Grudzień 20, 2012 o 09:41

Korzystam z kantorów internetowych i walutomatu, ale akurat kantor sygnowany bankiem Alior to dla mnie cecha dyskryminująca. Nie skorzystam, z obsługą od strony tego banku mam jak najgorsze doświadczenia (wiadomo – najbardziej decydujący jest czynnik ludzki), pozostanę przy innych kantorach 🙂

Swoją drogą, nie wydaje się wam, że kantorów online jest teraz przesyt? Ciągle powstają nowe, i wygląda na to, że coraz bardziej ten basen jest przepełniony.

Odpowiedz

Mateusz Grudzień 20, 2012 o 10:20

Przede wszystkim gratuluję świetnego bloga i sukcesu! 🙂

Chciałem tylko dodać mały komentarz w kwestii technicznej. Artykuł rozesłany, ale zawsze trochę łatwiej byłoby rozesłać dobrą nowinę, gdyby była opcja ‚wyślij znajomym przez email’ (a może to ja nie mogę jej znaleźć :). Poza tym miałbyś kolejne statystyki do swoich artykułów.

Pozdrawiam i powodzenia w zdobywaniu kolejnych Like’ów.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 00:04

Hej Mateusz,

Wielkie dzięki za gratulacje 🙂 A co do uwagi, to jak najbardziej masz rację. Popracuję nieco nad techniczną stroną bloga w okresie świąteczno-noworocznym. Jaki dodatek/plugin Twoim zdaniem warto w tym celu zastosować?

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za sugestię 🙂

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 20, 2012 o 10:22

” musisz posiadać dodatkowe konto w walucie kredytu (EUR, CHF). Może się okazać, że za prowadzenie tego konta musisz zapłacić (rzadko)”

Robisz ludzi w balona, zgodnie z tym co rząd uchwalił w tamtym roku, bank ma obowiązek udostępnienia spłaty kredytu walutowago w walucie, a dokładnie w tamtym roku dodano że NIE MOŻE pobierać za to żadnych opłat, więc jeśli spłata jest przez konto walutowe, to to konto musi być bezpłatne.
Oczywiści to mogą nie być normalne konta walutow, np. w PKO BP masz „rachunek techniczny” na który wpłacasz, ale nie masz podglądu jego stanu przez internet, musisz się skontaktować z pracownikiem banku jeśli chcesz wiedzieć, czy przelew doszedł.

Odpowiedz

Sylwek Grudzień 20, 2012 o 14:13

Napisałeś „….Robisz ludzi w balona, …” … ostre słowa i chyba niepotrzebna jest taka nieuprzejmość. A przy okazji to ja również skoryguję Twoją wypowiedź bo akurat mam kredyt i „konto techniczne” w PKO BP czyli dokładnie zgodnie z Twoim przykładem i mam podgląd do tego konta przez Internet tak jak to innych kont więc Twoja informacja jest nie do końca prawdziwa.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 00:09

Krzysiek, Sławek – nie nakręcajcie się proszę 🙂

@Krzysiek – za walutowe konto techniczne bank nie ma prawa Cię obciążyć opłatą, ale istnieją różne ograniczenia związane z jego używaniemm, np. zdażyło mi się zaobserwować, że konto techniczne zasilane może być tylko z konta w tym samym banku. Nie zrobisz więc na nie przelewu z konta w kantorze internetowym (zostanie odrzucony).

Dlatego oprócz konta technicznego warto posiadać normalny rachunek w walucie, który nie musi być bezpłatny. Tak jak napisałem – zazwyczaj jest bezpłatny, ale nie mam wiedzy uniwersalnej na temat kont we wszystkich bankach, więc nie chcę generalizować.

@Sylwek – dziękuję za obronę 🙂 i sprostowanie informacji

Pozdrawiam Was obu serdecznie 🙂

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 21, 2012 o 12:10

@Sylwek
To nie są ostre słowa, a co najmniej nie taki miałem zamiar. Co do widoczności konta technicznego na stronie, możesz powiedzieć coś więcej, bo może ktoś mnie o czymś nie doinforował.

@Michał
Takie ograniczenia jak podajesz, powodują, że nie umożliwili bezpłatnej spłaty w walucie kredytu, więc działanie jest proste, prosimy aby to zmienili, albo zgłaszamy sprawę o łamanie prawa. (może najpierw UOKiK, albo sąd) Bo to co podałeś, jest jawne naciąganie prawa.

Odpowiedz

Sylwek Grudzień 21, 2012 o 13:20

Krzysiek, oczywiście, że mogę. Też na początku nie miałem takiej możliwości i nie wiedziałem, że jest. Jak często bywa przypadek mi pomógł. Zrobiłem przelew na spłatę kredytu na złe konto i o tym nie wiedziałem, dopóki nie przyszło wezwanie do zapłaty. Wtedy na miejscu w banku wyjaśniałem sprawę tego błędnego przelewu i w rozmawie tak od niechcenia rzuciłem, że szkoda, że tego konta technicznego na spłatę kredytu nie mogę podglądać w Internecie bo wtedy bym szybciej się zorientował, że coś jest nie tak. A Pan (czy Pani – już nie pamiętam) mówi, że przecież można jeśli mam internetowy dostęp do innego (swojego) konta w PKO BP to mogą mi to techniczne dla kredytu też podpiąć. No i od ręki to zrobili. Co więcej nawet się okazuje, że gdybym potrzebował to mogę nawet wykonywać przelewy z tego właśnie konta. To tyle w kwestii wyjaśnień. Tylko, żeby nie było nieporozumień, to jest konto techniczne (na nie wpłacam kasę na spłatę kredytu a bank sobie sam z niego pobiera ratę) ale w PLN. Bo walutowego technicznego jeszcze nie mam.

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 21, 2012 o 13:56

Nie mogę „Reply” na Twoim Sylwek, więc tak odpowiem.
Ja mam techniczne w CHF i mi powiedzieli że nie mogę mieć poglądu, ale skoro masz techniczne w PLN i masz podgląd, to się jeszcze ich spytam.
Dziwi mnie fakt, że masz konto w PKO BP i masz techniczne w PLN do spłaty, bo ja mam swoje główne podpięte, więc wygląda to tak, że jak nie mam na technicznym w CHF, to ściągają mi z głównego (Konto za Zero). A że mam kredyt odniawialny (akurat jak miałem się pozbyć, to był mi potrzebny), który starczy na dwie spłaty, więc nie mam problemu, że nie spłacę jakiejść raty.

Pomijam fakt, że na spłatę ~1 stycznia, już mam pieniądze na koncie w CHF.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 23:48

Hej Krzysiek,

Ależ umożliwili Ci bezpłatną spłatę kredytu w walucie. Zawsze możesz przyjść do banku i wpłacić pieniądze w walucie 🙂

Co do zasady sie z Tobą zgadzam, ale daleki jestem od bicia się z bankiem, który udzielił mi kredytu hipotecznego 🙂 Gdybyś jednak się angażował, to życzę powodzenia 🙂

Odpowiedz

Kaszczu Grudzień 20, 2012 o 10:27

Michal,

W moim przypadku oszczednosc miesieczna po odliczeniu kosztow utrzymania konta (DB zmienilo warunki 24 listopada, na 12zl w skali miesiecznej!) oraz platnych przelewow walutowych do DB w wysokosci jak dobrze pamietam 15zl za przelew to 34,51zl, przy obecnym kursie po ktorym mnie kasuja tj. 4,2418. Roczna oszczednosc w tym przypadku wynosilaby okolo +- 414zl

Biorac pozostaly okres kredytowania potencjalnie bylbym w stanie oszczedzic: 8902,5zl jezeli nie zmienia znowu warunkow, tabeli oplat i innego badziewia na ktory biedny kredytobiorca nie ma wplywu…

Pozdrawiam
Kaszczu

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 00:14

Hej Kaszczu,

Dziękuję za konkretne dane. Zawsze to do przodu „parę” kolacji w Twoich ulubionych restauracjach 🙂

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 20, 2012 o 10:34

Co do kantorów, to jeden z najniższych spread’ów ma
https://fritzexchange.pl/
osobiście przesiadłem się z TopFX który ma je jednak wyższe. Może to 1gr różnicy, ale jak oba są darmowe w użytkowaniu, co za różnica.
A może nawer Fritz ma jeden plus nad TopFX, wypłata o dowolnej kwocie jest darmowa, więc jak po przewalutowaniu zostanie nam parę groszym, możemy je ściągnąć z kantoru na konto za darmo (oczywiści jeśli dany bank jest wspierany)

Odpowiedz

Miko Grudzień 20, 2012 o 12:46

Jeszcze jeden kalkulator excelowy, porównujący ceny walut oraz koszty przelewów pod kątem eksporterów i importerów:

https://www.inkantor.pl/images/dokumenty/kalkulator_oszczednosci_inkantor.xls

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 23:49

Hej Miko,

Fajny kalkulator i automatycznie aktualizuje kursy walut. Ładnie 🙂 Dziękuję!

Odpowiedz

Przemek Grudzień 20, 2012 o 16:42

Ja korzystam z inkantor.pl i miałem właśnie przejść do Alior, bo są tańsi o blisko 1,5gr jak zauważyłem jakiś czas temu, co da mi kolejne oszczędności ok.100zł rocznie. No i przelew do mojego mBank gdzie mam kredyt hipoteczny kosztuje mnie tam 5zł, a z tego co widzę w Alior nie ma tej opłaty.
I ja uważam, że to uczciwe żebym zapisał się z Twojego linku Michał co zrobię 🙂
Zresztą zasada jest prosta-jeśli może zarobić człowiek, a nie bank…wybieram człowieka.
Sam używam programu partnerskiego gdzie mam prowizję za uruchomione produkty.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 00:15

Hej Przemek,

Bardzo Ci dziękuję za przejście przez mój link 🙂 Whaw! Przetestuję na żywo czy ten program rekomendacyjny kantoru Aliora rzeczywiście działa 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

my-name Grudzień 20, 2012 o 19:29

Witam ponownie.
Michał, zastawaniem się po co poruszyłeś pojecie spreadu. Po co nam różnica w cenie k-s w danym kantorze skoro zamierzamy wyłącznie kupić? Przykładowo, jeżeli jakaś waluta ma cenę s=5zł oraz k=4,9zł (czyli spread=0,1zł) natomiast w innym kantorze odpowiednio s=4,5zł oraz k=4,3zł (czyli spread=0,2zł) to przepłaceniem jest kupienie tam gdzie spread jest mniejszy. Przypomina się dowcip o odchudzaniu: jak stracić na wadze? – Kupić wagę za 10zł i sprzedać za 5zł. Tylko że nie będziemy za chwile sprzedawać waluty gdzie przed chwila ją kupiliśmy tylko przelejemy na konto walutowe i spłacimy ratę.

Odpowiedz

Lech Grudzień 21, 2012 o 08:16

@my-name
Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, czy mówi się o spreadzie, czy o cenie kupna, gdyż prawie zawsze cena w kantorze to „kurs średni NBP” +/- spread. Czyli im wyższy spread tym wyższa w danym momencie będzie cena zakupu (i niższa cena sprzedaży).
Gdyby było tak, że w tym samym momencie czasowym w jednym kantorze możesz drożej sprzedać niż w innym kupiłeś, to świat mógłby być znacznie piękniejszym miejscem 😛

Odpowiedz

Krzysiek Grudzień 21, 2012 o 12:16

No nie do końca masz rację, bo część kantorów internetowych opiera się na forex, a nie na kursie NBP. I tam w ciągu dnia może być tak, że kupisz taniej a sprzedaż drożej. Mimo spread’u. Ale nie o chandel walutami w tym artykule chodziło.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 23:56

Hej My-name,

Piszę o spreadzie, bo spread jest pierwszym dobrym „miernikiem” atrakcyjności danego miejsca wymiany walut. Oczywiście, że zawsze liczy się cena zakupu, ale jak widzisz po moich kalkulacjach porównanie spreadów w kilku kantorach od razu powie Ci, który z nich jest najatrakcyjniejszy cenowo.

Co do tych różnic cenowych, to mam wrażenie, że wykładasz teorię, która w praktyce ma rzadko kiedy zastosowanie. A jeśli zauważysz, że jednak takie różnice się zdarzają – to koniecznie daj mi znać 🙂 a ja obiecuję, że w jednym miejscu kupię dużą kwotę walut, po to by zaraz je sprzedać z zyskiem 🙂 Ale chyba nie ma tak łatwo.

Pozdrawiam gorąco

Odpowiedz

Maciej Grudzień 20, 2012 o 22:39

Dobry artykuł. Jak zawsze zresztą 🙂 Korzystam od 2 m-cy z kantoru Alior Banku. Cały proces zautomatyzowałem i już nie muszę tam zaglądać. Automatyzacja procesu zakupu waluty i przelewania jej na rachunek kredytu była dla mnie warunkiem koniecznym. Wcześniej korzystałem przez rok z GoCash TMS Brokers (świetne kursy), ale zamkneli ostatnio ten serwis.

Odpowiedz

rychu Grudzień 21, 2012 o 17:11

ja tam korzystam z aliora, internetowykantor.pl, walutomatu i jeszcze pomarańczarnia.pl. Kursy i spready w kantorach ciągle sie zmieniają i za kazdym razem wymieniałem praktycznie gdzie indziej….

Odpowiedz

agata Grudzień 21, 2012 o 21:10

ja mam kredyt z CHF i korzystam z kantoeu internetowego, oszczędności zauważam co miesiąc, czasem to jest nawet ponad 100zł. N”iestety nie podam żadnych nazw bo ktoś inny robi to za mnie 🙂 ale przekaże informacjie o kantorze Alior – zobaczymy.
a no i oczywiście polubiłam

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 21, 2012 o 23:21

Hej Agata,

Bardzo dziękuję za Twoje „Lubię to” i podanie skali oszczędności. Jak widać moje szacunki są dosyć konserwatywne w porównaniu z Waszymi 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Marta Grudzień 22, 2012 o 14:30

Szkoda, że nie można korzystać z kantoru Aliora jak się ma konto walutowe w Alior Syncu (tak twierdzi infolinia czatowa).
Założyłabym konto w Aliorze (walutowe), ale trochę nie odnajduję się w opłatach – można mieć walutowe jako podstawowe bezpłatne tylko do kantoru, bez obowiązkowego przelewu pensji?

Odpowiedz

stach_era Grudzień 25, 2012 o 12:20

Wesołych i zdrowych (a to w nawiązaniu to artykułu dotyczącego kosztów leczenia) Świąt!
Mam pytanie dotyczące internetowego kantoru. Czy zapisywanie preferencji (najlepszej oferty) dotyczy również sprzedaży walut? Bo owszem, czytam o kupowaniu franków, euro, ale o PLN nic nie doczytałam (a zarabiam w walucie obcej).
Może ma ktoś patent lub dobry (sprawdzony) sposób jak zaoszczędzić na przesyłaniu środków do Polski i na przewalutowaniu?
Pozdrawiam gorąco i dziękuję za poruszanie kwestii o których jako początkująca oszczędzająca (notowanie zaczynem od 1.01.2013) nawet bym nie pomyślała 🙂

Odpowiedz

Mariusz Grudzień 27, 2012 o 12:37

No i chyba wreszcie mnie przekonałeś Michał do tego kupowania walut i innej spłaty kredytu (już jakieś pół roku temu kolega z pracy mnie do takiego podejścia zachęcał).

U mnie wygląda to tak:
– kredyt w Polbanku
– rata ~750 CHF
– zysk miesięcznie: ~125 PLN
– zysk rocznie: ~1500 PLN
– zysk po 30 latach: ~44.000 PLN (!)

Jutro wybieram się do banku 🙂 Muszę tylko podpisać aneks do umowy (pierwsze podpisanie jest bezpłatne, kolejne aż 500 PLN).

Zastanawiam się tylko nad tą opłatą (500 PLN) gdybym chciał się rozmyślić i wrócić do złotówek. Ale z drugiej strony to chyba mało realne i nie bardzo widzę powód dla którego miałbym wracać do złotówek (zgadza się?). Czy może jeszcze o czymś powinienem wiedzieć zanim podpiszę taki aneks? 🙂

PS. Konto w kantorze Aliora założyłem z Twojego linka, więc pewnie w styczniu gdy pierwszy raz skorzystam to zobaczysz 20 PLN 🙂

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 27, 2012 o 19:00

Hej Mariusz,

Bardzo miło mi Cię u mnie widzieć 🙂 Super, że się przełamałeś. Pieniądz jest pieniądz – szkoda żeby Twoje pieniądze pracowały na kogoś innego, więc tym bardziej cieszę się, że się „przełamałeś”.

Co do powrotu do spłaty w złotówkach: ja nie widzę scenariusza, w którym kurs w banku miałby być lepszy niż kurs w kantorze internetowych działającym na niskim spreadzie. Jedna rada: weź dyktafon na rozmowę z doradcą Polbanku i uprzedź go że będziesz nagrywał, zapytaj o wysokość opłat/prowizji i miej udokumentowane (nagrane) to co usłyszysz. Jeśli będzie się buntował, to powiedz, że przecież rozmowy telefoniczne nagrywają 🙂

Dziękuję Ci za założenie konta w kantorze Aliora przez mój link 🙂

Pozdrawiam serdecznie i koniecznie daj znać jak już będziesz po całej operacji. Doświadczenia z Polbanku mogą się innym przydać 🙂

Odpowiedz

Marta Grudzień 28, 2012 o 20:37

Czy to konto w kantorze zakładałeś podstawowe walutowe ROR czy walutowe oszczędnościowe? Potrzebne jest też konto w PLN na pieniądze przed wymianą w sumie..?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 28, 2012 o 23:37

Hej Marta,

Zakładając konto w kantorze Aliora de facto założone zostały dla mnie 4 konta: PLN, EUR, CHF i USD. To nie są konta oszczędnościowe. Można uznać, że jest to zwykły rachunek, do którego możesz mieć podpiętą kartę debetową (o ile zamówisz).

Pozdrawiam!

Odpowiedz

tofik Styczeń 3, 2013 o 18:19

A czy ktoś zastanawiał się co się stanie z kantorami internetowymi w momencie przyjęcia przez Polskę Euro ? O ile ruch PLN/CHF jest spory to w przypadku CHF/EUR już taki nie jest. Kwestia co się stanie z klientami kantorów (a także z samymi kantorami), w których kupowanie stanie się (chyba) nieopłacalne…

Odpowiedz

adi Styczeń 6, 2013 o 11:03

czesc,
czy kto ma wiedze na temat banku millenium?
czy to prawda, ze oni kasuja 200zl za aneks do umowy?
czy zalozenie konta walutowego cos koztuje?

Poza tym, czy przelewy waluty nie a platne?
Powiem na konkretnym przykladzie.
konto ROR mam w mbanku a kredyt w millenium. Rata kredytu stala: 220franciszkow.

czy moge bezplatnie kupowac za porednictwem alliora i przelewac do millenium? czy na kazdej z tej operacji beda mnie kroic?

na kursie walutowym moge zaoszczedzic okolo 28zł ale jak mnie po drodze dorwa oplaty to moze sie okazac, ze dokladam do interesu.

z gory dziekuje za odpowiedzi.

Adi

Odpowiedz

DArek Styczeń 14, 2013 o 22:33

@tofik
Perspektywa dla kantorów internetowych rzeczywiście, w kontekście przyszłego wejścia do strefy euro, nie wydaje się ciekawa. Pewnie będą jakieś konsolidacje i upadki – zostaną najsilniejsi. Dla takich jakiś tam kawałek tortu zostanie – polskie przedsiębiorstwa nie handlują tylko z krajami euro – wszystko kwestia oferty i dotarcia z mia tam gdzie trzeba.
NA dzisiaj dla mnie jako klienta najważniejsza jest możliwość tańszej wymiany walut. Daje mi to realne oszczędności każdego miesiąca. I to mnie cieszy. Korzystam z http://liderwalut.pl są na rynku od niedawna i na razie pozytywnie zaskakują kursami.

Odpowiedz

tofik Styczeń 16, 2013 o 23:22

Mam kredyt w chf i ostatnio zastanawiałem się czy nie spłacać go właśnie w walucie. Niestety w moim banku powrót do spłaty w PLN (a w przyszłości EUR) nie jest możliwy…

Odpowiedz

Katarzyna Styczeń 22, 2013 o 21:13

Szczerze mówiąc dotychczas raczej transakcji wymiany walut dokonywałam jednak drogą dawniejszą czyli jeden z kantorów stacjonarnych ze strony http://www.kantorsolec.pl i uważam, żę róznież ta perspektywa jest ok. Ale po przeczytaniu tego artykułu myślę, że sprawdzę i pożadnie przeliczę opcje o których napisałeś. A wtedy się okaże czy będę wolała być staroświecka czy jednak się przełamię. Pozdrawiam

Odpowiedz

tomek Luty 2, 2013 o 01:53

czy sie opłaca – wystraczy porównać kursy walut na porównywarce kursów w kantorach StrefaWalut, oszczędność to 30-70zł na 1000 CHF

Odpowiedz

adi Luty 21, 2013 o 11:32

Michal,
Czesc,
Obudze troche starszy temat?
Tak dla pewnosci, czy kantor aliorbank pobiera oplaty za przelew waluty do innego banku?
jestem na ich stronie, ale nie mam pewnosci czy rozumiem co czytam 🙂
Za prowadzenie rachunkow nic nie kasuja, to jasne, ale jak juz kupisz EUR czy CHF to ile kosztuje przelew?

Odpowiedz

Michał Szafrański Luty 21, 2013 o 12:38

Hej Adi,

Przelew standardowy w kantorze Aliora nic nie kosztuje.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Marek A Kwiecień 8, 2013 o 11:04

Cześć Michał,
Gratuluję bloga, od paru dni czytam z zainteresowaniem. Konto w Alior założyłem z rekomendacji i zamierzam korzystać (wypłaty w oddziale)
Zastanawia mnie tylko, czy aby na pewno ten kantor może zastąpić inne kantory internetowe we wszsytkich przypadkach. Niektóre banki pobieraja opłaty za przychodzące przelewy walutowe (z innych banków). Kantory internetowe rozwiązały problem tych opłat posiadając konta w wielu bankach. W ten sposób klient może przelać złotówki z jednego banku, kupić walutę i kantor przeleje to na konto banku docelowego jako przelew wewnętrzny – bez opłaty za przelew przychodzący.
Powoduje to, że Kantor Alior jest tylko pozornie bezpłatny i klient ponisie nieoczekiwaną opłatę za przelew przychodzący.
Czy moje rozumowanie jest porawne?
Pozdrawiam
Marek

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 8, 2013 o 23:24

Hej Marek,

Dziękuję za Twój komentarz i gratulacje. A w którym banku masz konta walutowe, na których pobierane są opłaty za przelewy walutowe przychodzące spoza banku? Mój bank nie każe mi za to płacić i jak dotychczas doskonale sprawdza mi się kupowanie walut w kantorze Aliora.

Oczywiście jeśli ponosisz opłaty za przelew, to zawsze warto przeliczyć co Ci się bardziej opłaca: kupowanie walut w kantorze Aliora czy kupowanie w innych kantorach, które przelew do Twojego banku zrealizują jako przelew wewnętrzny.

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Marek A Kwiecień 9, 2013 o 10:02

Cześć Michał,
Kredyt CHF mam w banku BOŚ, w którym opłata za przyjęcie przelewu w trybie SHA w CHF wyniesie od każdej operacji 0,25% kwoty min.40,00PLN, max 250,00PLN.
Niestety bank jest mało popularny i nie znalazlem do tej pory kantoru internetowego, który miałby tam konto. W związku z tym mój scenariusz wygląda następująco: zakupione w kantorze internetowym CHF przelewam do Millenium (tam oplaty nie ma), wypłacam je w odziale i wpłacam w odziale BOŚ. Sporo zachodu, więc operacje wykonuje kwartalnie. Kantor Alior będzie w tym scenariuszu sprawdzał sie o tyle lepiej, że do pewnej kwoty nie ma konieczności zamawiania wypłaty waluty (w Millenium zawsze trzebabylo to zrobic dwa dni wczesniej)
Jeśli chodzi o inne banki to opłaty są w DB, BZWBK, Getin/IDEA/Noble
Pozdrawiam
Marek

Odpowiedz

Marek A Kwiecień 9, 2013 o 11:30

Mały update, poszukałem ponownie i okazało sie, że w przeciagu ostanich misięcy kilka kantorów dodało konta w BOŚ: domwaluty.pl; cinkicarz.pl; liderwalut.pl
Dopytałem sie jeszcze w banku czy nie było jakiś zmian w opłatach i ku mojemu zdziwieniu:
„Realizacja otrzymanych z bankow krajowych i zagranicznych poleceń wypłaty (w tym przelewow wspolnotowych) z systemow SWIFT i TARGET2 1):
od kwoty operacji 0,25%
min. 40,00”
1) opłata nie jest pobierana za przelewy z tytułu spłaty kredytu / pożyczki w BOŚ S.A.,
Zapytałem pracwonika banku czy jeśli przelew walutowy przyjdzie na konto techniczne, z którego pobierana jest rata kredytu to nie ma opłaty za jego przyjęcie? W odpowiedzi usłyszałem „tak powinno być”.
No nic przetestuję w tym miesiącu i dam znać.

Michał dodaj mnie do listy osób, którzy dzieki Tobie zaoszczedzili pieniądze i czas! Dziękuję.
Marek

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 11, 2013 o 23:22

Hej Marku,

Dziękuję za „śledztwo” i poinformowanie.

A co do ostatniego zdania, to przede wszystkim Twoja zasługa 🙂 Ale oczywiście bardzo się cieszę, że sądzisz, że się do tego przyczyniłem i jest mi z tego powodu bardzo miło 🙂

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w optymalizacji kosztów

Odpowiedz

Ann Wrzesień 6, 2013 o 23:46

Chciałabym tylko poinformować, że z tzw. antyspreadowej nowelizacji ustawy prawo bankowe wynika, że zarówno aneks do umowy kredytu dotyczący spłaty we własnej walucie, jak prowadzenie konta walutowego są gratis. Dodatkowo, jeśli kredytobiorca jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej (nie pamiętam treści przepisu, być może tam chodzi tylko o sytuacje, gdy nie zaciągnął kredytu w związku z działalnością gospodarczą), to także obsługa tego rachunku powinna być darmowa, a zatem przelewy.
Przyznam jednak, że pytając w moim banku o warunki takiej spłaty kredytu i założenie konta walutowego otrzymałam od doradcy inną odpowiedź. Dopiero gdy przeczytałam jej treść przepisu, która jest jednoznaczna, przerwała rozmowę, nie było jej przez chwilę i następnie potwierdziła, ale prosiła, żebym się upewniła na infolinii, bo ona w takim razie nie jest pewna. Bez komentarza… 😉

Odpowiedz

Marek A Kwiecień 25, 2013 o 22:15

Za przelew z kantoru Alior do BOŚ na konto techniczne do obsługi kredytu, bank nie pobrał żadnych prowizji. W koncu jestem wolny od biegania tam osobiście.
Pozdr
Marek

Odpowiedz

Marek Luty 10, 2015 o 22:57

Hej,
A czy masz wgląd w saldo konta technicznego CHF w BOŚ?
Mnie miła Pani w oddziale BOŚ poinformowała, że konta technicznego nie widać w bankowości elektronicznej. Skąd zatem mam wiedzieć, że środki, które wysłałem dotarły na to konto?
Jak sobie z tym problemem radzicie?
M.

Odpowiedz

MArcin Marzec 18, 2013 o 21:17

Ostanio zlalazłem porównywarke kantorów http://www.kurencja.com Może się przyda

Odpowiedz

Eryka Kwiecień 8, 2013 o 22:44

Bardzo dobrze, że coraz więcej osób przekonuje się do tego typu dokonywanych transakcji, gdyż kantory internetowe na prawdę mogą być dobre

Odpowiedz

Eryksom Kwiecień 9, 2013 o 13:25

Swoją drogą ta porównywarka kurencja jest fajna, wreszcie
nie trzeba wchodzic na kilka stron, wszytsko na tacy

Odpowiedz

savio Kwiecień 18, 2013 o 12:53

witam.
Od niedwana korzystam z Kantora w ALior Bank.
Wszystko ok, tylko w PKO BP na pytnie czy PKO BP pobeirze mi opłatę za przelew online z Konta walutowego w CH z AliorKantor do PKO BP konto walutowe CH .Raz Pani odpowiada że tak , druga że jeśli robie to online to ,,nie powinno być opłaty ,, .
Może ktoś już robił taki przelwe?

Pozdrawiam

Odpowiedz

majnNejmIs Kwiecień 25, 2013 o 10:24

Do autora:
W czasach, kiedy pisałeś bloga bank, który polecasz nie był aż tak znany. Owszem, są zadowoleni z niego ludzie, ale jest cała masa negatywnych komentarzy typu: „rąbią mnie 8 zł miesięcznie, kazali zapłacić ok. 60 zł przy zamykaniu konta”, „wysyłają ponaglenia zapłaty na komórkę męża i żony”-jak dla mnie podwójna opłata dla banku w tym wypadku…. I wiele innych. Wystarczy wyguglować „alior bank+opinie”/”alior bank+osz(ust…) “. Ilość negatywnych wpisów na różnych forach jest na tyle porażająca, że postanowiłem cię, kolego, uświadomić, a także zapytać jak śpisz spokojnie i czy nie masz problemów z patrzeniem w lustro codziennie przy goleniu.
A wszystkim „lajkującym” „fejsowcom” polecam poczytać w sieci więcej niż tylko jedną opinię, ponieważ od paru lat istnieje zjawisko pisania pochlebnych opinii przez pracowników instytucji.
P.S. Nadzór finansowy w Polsce to science-fiction… lasery, gwiazda śmierci i te sprawy.
Pozdrawiam….

Odpowiedz

majnNejmIs Kwiecień 25, 2013 o 11:43

Komentarz zatwierdzony. Jestem w szoku – pozytywnym ma się rozumieć.
Pozdrawiam, Sorki za jad (za dużo kawy)

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 25, 2013 o 19:58

Hej majnNejmIs,

Dziękuję za komentarz. Wierzę, że pisałeś go w dobrej wierze i dlatego się do niego odniosę.

1) Myślę, że nie ma jednoznacznie dobrego bądź jednoznacznie złego banku. Każdy ma swoje wady i zalety.

2) W artykule nie pisałem o Alior Banku i ofercie jego kont lecz o kantorze internetowym Aliora i nadal podtrzymuję to co napisałem: jest to kantor online, który ma jeden z najlepszych (najniższych) spreadów na rynku.

3) Informacyjnie: nie mam najmniejszych problemów ze spaniem i patrzeniem w lustro 🙂 Chyba próbujesz mi coś insynuować, ale naprawdę nie wiem co ani tym bardziej nie rozumiem co Cię do tego skłania.

Pozdrawiam i zapraszam do lektury także innych artykułów na moim blogu 🙂

Odpowiedz

kiri Czerwiec 18, 2013 o 15:11

Ja jestem akurat zadowoloną klientką tego banku. Prawda jest taka, że część (o ile nie duża część) negatywnych opini jest wystawiana przez ludzi, którzy nie zapoznali się pożądnie z warunkami umowy, którą podpisali. Ja zawsze dokładnie studiuję jej treść, potwierdzam te informacje ustnie w placówce danego banku, dopytuję, a dopiero potem składam podpis. Nie spotkałam się jeszcze z niezadowalającą obsługą w tym banku. Chociaż zapewne istnieją wyjątki od moich (dzięki Bogu) pozytywnych doświadczeń.
A tak już stricte na temat to też mam zamiar zarejestrować się w Kantorze Alior. Pozdrawiam serdecznie autora

Odpowiedz

Ania Kwiecień 29, 2013 o 11:53

Witam,

Odpowiedź na pytanie Savio, PKO BP pobiera prowizję za przelew w wysokości 3,25 CHF, właśnie sprawdziłam to na własnej skórze.
Pozdrawiam

Odpowiedz

onetka Grudzień 28, 2013 o 19:04

Ja wysyłając franeczki za pomocą strony inkantor.pl nie płacę za przelewy do PKO BP, bank mi też nigdy żadnych franków nie potrącił za przelew. Ile wysyłam tyle mam w banku.

Odpowiedz

Dawid Maj 30, 2013 o 13:11

Żałuje że tak późno bo dzisiaj znalazłem twoją stronę. Jest mało osób w polsce którzy chcą się publicznie podzielić swoim spostrzeżeniami nie chcąc nic w zamian na temat rynku finansowego dlatego doceniając to zarejestrowałem się na aliorze z twojego linka.
Korzystałem z innego kantora ale skoro alior jako bank postanowił uruchomić taką platformę ajko czuje w kościach się bezpieczniej.
Siedze też w tym rynku i wiem ile zajmuje ci ta praca związana z blogiem
Będę napewno śledził na bieżąco.
Dzięki i pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Lipiec 24, 2013 o 13:36

Niektóre banki – np. Millennium – mają jeszcze opłaty za zmianę aneksu (Millennium chyba ponad 300 zł, sprawdzałam kilka mcy temu) w związku ze zmianą waluty spłacanego kredytu…

Odpowiedz

Mau Wrzesień 4, 2013 o 16:06

Witam.
Z ciekawością przeglądam twojego bloga i chyba znowu przymierze się do zapisywania wydatków, bo smutna prawda jest taka, że kompletnie nie ogarniam własnego/rodzinnego budżetu, a pieniądze wyciekają mi w straszliwym tempie…
Jeszcze zanim trafiłam na tę stronę zarejestrowałam się w Kantorze Aliora, by móc spłacać kredyt w CHF w Pekao SA. Ponieważ ten bank pobiera opłatę za przyjęcie przelewu walutowego (nawet na darmowe techniczne konto przeznaczone do spłaty kredytu…) postanowiłam wypłacać gotówkę w CHF w Aliorze i wpłacać ją na konto w Pekao. I było pięknie. Do czasu. Od listopada 2013 r. Alior rezygnuje z obsługi kasowej w CHF, czyli nie będzie możliwości dokonywania takich wypłat, a co więcej widzę, że to szerszy trend, bo i inne banki (np. mBank) podejmują takie decyzję. Nie wiem, z czego to wynika, ale dla mnie oznacza, że jedynym rozwiązaniem (by zmniejszyć sobie straty na spread’ach i nie płacić za przelew w walucie) jest kupowanie CHF w zwykłych kantorach i wpłacanie na konto w kasie banku.
Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł?

Pozdrawiam.

Odpowiedz

mips Wrzesień 13, 2013 o 08:34

Witam,

Już od prawie 2 kupuję waluty w internecie. Do tej pory korzystałem z Walutomatu, ale postanowiłem poszukać bardziej optymalnego rozwiązania. Kantor Aliora wydał mi się atrakcyjną alternatywą. Użyłem Twojego linku, bo za ten wpis należy Ci się premia od banku. Rejestracja poszła bardzo szybko i sprawnie – duży plus. Moja „euforia” trwała do 2-go logowania. Okazało się, że do logowania używane jest hasło maskowane – DUŻY MINUS. Myślę sobie, raz się zaloguję i zmienię sobie w ustawieniach sposób logowania na jakiś bardziej cywilizowany – w końcu w Syncu tak się da. Niestety w ustawieniach nie znalazłem takiej opcji, co więcej zostało to potwierdzone na infolinii. Zostałem zaocznie skazany na stosowanie hasła maskowanego. Moim zdaniem ten sposób logowania nie podnosi w znaczący sposób bezpieczeństwa (jeżeli w ogóle), natomiast znacząco komplikuje życie użytkownikom. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku tych trochę bardziej świadomych, którzy nie używają jednego słownikowego hasła do każdego konta. Specjalistą od zabezpieczeń z Alior Banku polecam codzienne logowanie do ich systemów za pomocą haseł maskowanych i ciągów znaków typu dR&2X6LljM0yBrujgC9!gwh3. Nie zamierzam ustawić sobie prostszego hasła, jak zostało mi polecone na infolinii, którego z czasem będę w stanie nauczyć się w formie par liczba – znak. Hasła trzeba zmieniać, a każda zmiana wiąże się w tym przypadku z dodatkowym wysiłkiem nauczenia się nowych par.

Czy w kontorze Aliora było tak od samego początku, czy to jest ich nowy pomysł? Może ktoś wie czy możliwe jest prostsze logowanie z podaniem całego hasła?

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 13, 2013 o 09:18

Hej Mips,

Dziękuję za komentarz. Niestety w kantorze Aliora było tak od początku. Także mnie to już irytuje, zwłaszcza, że hasło mam wyjątkowo długie. Nic mi nie wiadomo o tym by dawało się to jakoś obejść.

Skoro masz z tym problem, to informuję, że w Meritum Bank też zastosowany jest ten mechanizm.

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

mips Wrzesień 18, 2013 o 13:25

Cześć,

postanowiłem zgłosić swoje uwagi do Aliora odnośnie sposobu logowania. Zachęcam również innych, którzy nie czują się komfortowo z hasłami maskowanymi do poinformowania o tym banku. Opinia klientów podobno się dla nich liczy – cytat z maila jakiego otrzymałem w odpowiedzi z Aliora:

(…)
Bardzo dziękuję za przesłane uwagi i sugestie.

Mając na celu stałe podnoszenie jakości świadczonych przez nas usług oraz ich dopasowanie do potrzeb Klientów dokładnie analizujemy wszystkie komentarze Naszych Klientów. Są one dla nas bardzo pomocne w tworzeniu lub udoskonalaniu stosowanych w Banku procesów, procedur i oferty produktowej. Jednocześnie informuję, że niezwłocznie przekażemy je do odpowiedniej jednostki w naszym Banku. Jednakże na chwilę obecną nie możemy zagwarantować, iż zaproponowane rozwiązania zostaną wdrożone.
(…)

Jeżeli poczują presję klientów, to może chociaż dadzą wybór sposobu logowania, tak jak jest to u Synka.

Odpowiedz

Anna Wrzesień 20, 2013 o 23:45

Czesc szukac jak najtanszego konta bankowego w zlotowkach i w euro .
Obecnie jestem w ing bank , nie uzywam karty

Odpowiedz

Hemoroid Październik 9, 2013 o 17:56

Próbowałem zarejestrować się w kantorze Aliora – niestety nie udało się odrzucono przelew podobno dane się nie zgadzały (zgadzają się na 100%). Nie mam czasu na dzwonienie po infoliniach nie będę korzystał z tego kantoru. W pierwszym lepszym kantorze internetowym zarejestruje się w 2 minuty i wymienię walutę w ciągu następnych 5 minut. Kantor Aliora to żenada.

Odpowiedz

Gosia Październik 28, 2013 o 16:43

Witam,
spłacam kredyt w CHF, moja miesięczna rata wynosi 333 franciszki. Korzystam od ok 2 lat z topfx.pl. Nigdy sie nie zawiodłam, przelew do PKO BP mam natychmiastowy i bezpłatny.
Miesięcznie zyskuję ok 20 zł. Dla mnie to dużo, a zajmuje mi to ok 3-5 min. Za konto walutowe nie płacę, ale jest to konto tylko i wyłącznie techniczne pod kredyt.
No i bank na mnie nie zarabia aż tyle co by mógł i chciał 🙂

Odpowiedz

Krzysiek Listopad 10, 2013 o 11:59

hmmm wszystkie pieknie ladnie…ale kursy euro 4,10/4,22 gdy w innych kantorach 4,16/4,19….

Odpowiedz

Gośka Listopad 11, 2013 o 12:10

Kantory internetowe oraz platformy wzajemnej wymiany walut to świetna alternatywa dla stacjonarnych placówek. Osobiście korzystam z usług http://www.amronet.pl. Za pośrednictwem tej platformy wymieniam walutę w związku ze spłatą kredytu w CHF. Po przeszło 7 miesiącach korzystania z usług tej firmy mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jest bezpieczna i działa na uczciwych zasadach. Serwis stosuje takie same środki ochrony danych oraz całej transakcji jak banki: szyfrowanie SSL, jednorazowe kody SMS. Klient ma również wgląd w historię transakcji. Nie ma się zatem czego obawiać. Co więcej, wymiana waluty jest naprawdę tania, ponieważ nie płaci się spreadu, a jedynie prowizję, której koszt (0,2%) to w zasadzie pestka. Kursy też przedstawiają lepsze niż stacjonarne placówki, przy czym można zaproponować własny.

Odpowiedz

Damian Listopad 25, 2013 o 11:06

Dzieki Michal. Za sprawa tego artykulu udaa mi sie zaoszczedzic w przeciagu 10 lat okolo 500 zl, wiec jak najbardziej 20 zl sie nalezy za polecenie 😉

Pozdrawawiam serdecznie
Damian Granowski

ps. wrzuc moze gdzies w widocznym miejscu na stronie wyszukiwarke, bo mialem problemy ze znalezieniem artykulu o kantorach online.

Odpowiedz

Dorota Grudzień 7, 2013 o 22:09

Witam
Jak dla mnie od paru miesięcy najlepszym kantorem jest fritzexchange.pl. Często sprzedaje euro i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby jakiś inny kantor internetowy dawał więcej niż oni.

Odpowiedz

JustynaK Grudzień 14, 2013 o 09:10

Ja uważam, że się opłaca. Do tej porty korzystałam zaledwie kilka razy z kantorów internetowych i bardziej mi się to opłaciło, niż korzystanie ze stacjonarnego kantoru. Wszystkie informacje na samym początku uzyskałam ze strony http://kantorbox.pl/kursy i polecam wszystkim, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z wymianą walut w internecie. Pozdrawiam

Odpowiedz

Luka Styczeń 4, 2014 o 20:21

Ja korzystam z domwaluty.pl Mają chyba najlepsze kursy ale za to pobierają opłatę za przelew w CHF do Getinu. Podobno banki nie mogą pobierać takich opłat więc skąd ta prowizja?

Odpowiedz

Lucjan Styczeń 6, 2014 o 13:59

Amronet.pl to moim zdaniem faktycznie, jedna z lepszych platform wymiany walut, zarejestrowałem się pół roku temu i regularnie korzystam z ich usług. Spreadu się nie płaci, bo kurs kupna i sprzedaży musi się pokrywać, więc nie powstaje owa różnica. między czasie miałem niejednokrotnie okazję uczestniczenia w organizowanych przez Amronet promocjach, np. wymieniałem za 50%, co w praktyce oznacza, że jedyną opłatą była prowizja 0,1%, a nie 0,2%. Nie sądzę abym kiedykolwiek wrócił do tradycyjnej wymiany walut.

Odpowiedz

Rafał Styczeń 14, 2014 o 23:03

Dziękuję za podpowiedź. Korzystam od długiego już czasu z http://www.inkantor.pl działa dobrze, nie miałem jak dotychczas żadnych problemów.
Widzę jednak ze na proponowanym przez Ciebie kantorze mogę zaoszczędzić dodatkowe 2 grosze co daje mniej więcej 10 złotych na racie.

Odpowiedz

magdalena Styczeń 28, 2014 o 19:22

Kantory internetowe oraz platformy wymiany walut to i wygoda i oszczędność:) Ostatnio Amronet ma korzystne promocje, więc tu najczęściej dokonuję transakcji.

Odpowiedz

MartynaW Luty 4, 2014 o 16:32

Też jestem wierna http://www.amronet.pl/. Przekonała mnie łatwa obsługa. Transakcja trwa dosłownie parę minut.

Odpowiedz

zosia Marzec 13, 2014 o 13:59

A ja korzystam już długi czas w walutomatu.pl i jak na razie nie znalazłam nic lepszego. Takie same opłaty jak w armonet i plusem jest w walutomacie, że więcej jest banków nie pobierających opłaty.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Marzec 28, 2014 o 08:29

hmmmm, bardzo ciekawy artykuł, zanim jednak przeczytałem korzystałem z http://www.viakantor.pl i kurs zawsze był lepszy niż na tym aliorowym kantorze.

Odpowiedz

Lech Kwiecień 24, 2014 o 20:07

cześć
ktoś może dostał PIT-8C z premiami za polecanie kantoru Aliora i wie w którym zeznaniu, w jakiej pozycji powinno się tę kwotę rozliczyć?
W szczególności, jeśli jest to tylko 20zł, to czy trzeba rozliczać, czy można sobie odpuścić? Dodam, że mam też inne źródła dochodu, więc ogólnie kwalifikuję się do zapłaty podatku 🙂

Odpowiedz

mips Kwiecień 24, 2014 o 20:40

Cześć,

PIT-36 pozycja 81.

Odpowiedz

Lech Kwiecień 24, 2014 o 21:06

@mips, wielkie dzięki za odpowiedź 🙂
Szczerze mówiąc mam zagwozdkę, bo jak szukam w internetach, to połowa ludzi mówi, że powinienno się w takiej sytuacji wypełnić PIT-36, zaś druga połowa twierdzi, że wystarczy PIT-37 (i wtedy podajemy taką kwotę w pozycji 59)

Odpowiedz

mips Kwiecień 24, 2014 o 21:46

Ja rozliczyłem tak jak napisałem. US przyjął rozliczenie i nie miał zastrzeżeń.

Odpowiedz

Dawid Maj 7, 2014 o 17:34

Cześć
Mam pytanie odnośnie przelewów z kantora alior banku bo nigdzie nie mogę przeczytać konkretnych wartości.
Mianowicie chcę zrobić zakupy w niemieckim sklepie gdzie trzeba płacić przelewem na konto. Załóżmy że walutę wymieniam w kantorze Aliora czyli wg licznika łapie się na przelew, ale czy w opcji SHA odbiorca dostanie tą samą kwotę czy mu coś potrąci? bo wiadomo sklep nie odpuści jak będzie mu brakowało.
W cenniku na pozycji 2.1 jest przelew europejski który w najgorszym wypadku zabiera tylko 5zł albo jest za darmo ale nawet jak zrobię „Check” przy tej pozycji w kantorze to na dole od razu przeskakuje na opcje SHA – przelew pilny

Podsumowując bo troche zamieszałem. Jak przelać pieniądze z knatoru Alior żeby zapłacić jak najmniej a odbiorca w Niemczech dostał tyle ile przelałem.

Odpowiedz

Michał Maj 9, 2014 o 15:31

Cześć,
a ja trochę z innej strony choć z góry zaznaczam, że to pewnie jednorazowa akcja była. Otóż chciałem nadpłacić trochę mój kredyt hipoteczny (na początku roku sprzedałem mieszkanie i część kwoty chciałem przeznaczyć na częściową spłatę) i zastanawiałem się gdzie zakupić Euro. A że chciałem sporą kwotę gotówki wymienić na EURO to bałem się korzystać z kantorów internetowych, które nie należą do banku. Moje zwlekanie gdzie wymienić walutę trwało jakieś 3 miesiące. I aż wstyd się przyznać Michale, ale w tym czasie przeznaczone na spłatę kredytu pieniądze nigdzie nie pracowały. Marny ze mnie uczeń, ale może dlatego że od bardzo niedawna trafiłem na Twój blog i zacząłem od samego początku Twoich artykułów w archiwum to trochę mi zajęło dojście do tego artykułu. Zobacz jaką masz siłę przekonywania. Wczoraj w nocy przeczytałem ten artykuł, a w dniu dzisiejszym pozbyłem się sporej kwoty PLN i nadpłaciłem swój kredyt. Wyobraź sobie Michale, że najkorzystniejszy kurs wymiany PLN na EURO zaproponował mi bank w którym mam kredyt (i nie jest to Alior bank). Podałem im dzisiaj jaki kurs ma Cinkciarz i kantor alior banku i zaproponowali mi o 0,5 grosza tańszy kurs. Niesamowite. nigdy bym nie przypuszczał, że nie wykonując żadnego przelewu i unikając stresu związanego z przelewem tak dużej sumy uda mi się to tak sprawnie i atrakcyjnie cenowo załatwić. Zdaję sobie sprawę, że to był jednorazowy „wyskok” i pewnie gdybym chciał zakupić poniżej 1000Euro to w ogóle by ze mną nie rozmawiali więc na regularne spłaty rat pewnie taki wyczyn mi się nie uda i będę musiał skorzystać z internetowych kantorów. W każdym bądź razie zmotywowałeś mnie do działania. Wielkie dzięki Ci za to. Nie muszę mówić, że zyskałeś we mnie wiernego czytelnika. Głupio mi napisać że czekam na Twoje nowe artykuły bo ciągle tkwię w Twoim archiwum z 2012 roku, ale postaram się jak najszybciej być na bieżąco z Twoim blogiem. Życzę powodzenia.

Odpowiedz

mycha Maj 12, 2014 o 16:04

Jakbym nie sprawdzała, CHF najtaniej wychodzi mi na citibank.pl. Ich spread wynosi 1,7% vs 5-10 w różnych innych bankach/kantorach. W Alior Frank jest sporo droższy niż banku w którym mam kredyt (mBank). Jeśli ktoś ma doświadczenie z zakupem CHF w Citibanku, lub wie o jakiś „kruczkach” z tym związanych, będę wdzięczna za informację.
Pozdrowienia dla Autora i Czytelników bloga

Odpowiedz

Lauto Lipiec 6, 2014 o 07:48

Widzę, że Wy się szczegółowo rozwodzicie nad kantorami, więc ja powiem krótko – Amronet. Posiada to co niezbędne – satysfakcjonujące kursy, profesjonalna obsługa, bezpieczeństwo, no i szybkość, a co za tym idzie – wygoda.

Odpowiedz

locja Wrzesień 4, 2014 o 00:05

Michale, bardzo dziękuję za blog, czytam z dużą przyjemnością!
Jest późno, ja jestem filologiem, i zrobiłam jakiś głupi błąd logując się (przez Twój link) do kantoru Aliora. Skutkiem błędu jest to, że wykluczyłam euro z walut, chcąc właśnie je wybrać. Jak mam teraz zawrócić kijem Wisłę? Pozdrowienia z Krakowa.

Odpowiedz

maciag Wrzesień 30, 2014 o 21:09

Alior ma moc.
Opłaca, nie opłaca – dla mnie to wygoda. Korzystałem z pewnego kantoru i naprawdę byłem pod wrażeniem szybkości obsługi.

Odpowiedz

Bogusław Październik 29, 2014 o 16:11

Kantory internetowe jak dla mnie mają więcej plusów niż minusów – między innymi szybkość, sprawność i wygodę, której zapracowany człowiek 21 wieku wręcz wymaga. Ja najczęściej dokonuję transakcji na Pewnym Kantorze, ponieważ ma wszystkie wymagane dla tego typu kantoru zalety. I tego się trzymam.

Odpowiedz

Urszula Listopad 5, 2014 o 09:45

Spłacam kredyt kupując CHF w Kantorze Alior Banku od 3 miesięcy i wysyłam bez kosztowo przelewwem bespośrednio do Geti Banku (drukuję papierowe potwierdzenie i jest ok.)
Pozdrawiam kredytobiorców we CHF.

Odpowiedz

Adrian Listopad 12, 2014 o 00:17

Witam Michale,
Twój blog czytam okazyjnie, raz nawet rzuciłem się na wiele artykułów na raz i to był ciekawy i pouczający wieczór 🙂 Mam pytanie dotyczące kantorów internetowych. Kiedyś dość mocno rozgryzałem tę sprawę, ale przyznam, że nie specjalnie mi to utkwiło w głowie. Chciałbym mianowicie zoptymalizować przelewy z konta norweskiego do Polski. Do tej pory po prostu przelewałem tę kwotę na mój rachunek PLN w MBanku (płacąc za to w norweskim DNB małą prowizję, której niestety nie uniknę) i tracąc przy tym za każdym razem ok 50-100 zł na różnicy 1 grosza (przy przelewach 5000-10000 NOK) na przewalutowaniu. W przypadku kilku groszy różnicy są to kwoty dość spore. Masz może pomysł na jak najkorzystniejsze realizowanie tych przelewów? Jednym słowem chciałbym sprzedawać korony norweskie, najlepiej bezpośrednio z konta norweskiego DNB. Pozdrawiam,
Adrian
P.S. „Lubię to” oczywiście kliknięte 🙂

Odpowiedz

Marek Grudzień 18, 2014 o 01:57

Dzięki wielkie Michał 🙂 Zarejestrowane z Twojego linka!

Odpowiedz

Marcin Grudzień 21, 2014 o 15:00

wszystko pięknie cacy jezeli nie chcemy albo nie mozemy wyjsc z domu, lub jestesmy z agranicą. W stacjonarnym kantorze (lublin) moge zakupic Euro (7600) po 4.2650-4.27
podczas kiedy w kantorach inernetowych jest cena 4.2780.. To jest Panowie 70 zl roznicy na niekorzysc kantorow internetowych. Mozecie to racjonalnie skomentować ?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 22, 2014 o 10:55

Hej Marcin,

Jeszcze nie widziałem tradycyjnego kantoru, który miałby lepsze ceny niż, np. Walutomat.pl. Może sprawdzałeś w różnym czasie ceny?

Pozdrawiam

Odpowiedz

marcin Grudzień 22, 2014 o 11:33

ceny sprawdzałem w tej samej chwili z komórka w reku, stojąc w kantorze. teraz mogę kupić euro po 4.26 w kant stacjonarym . sam sprawdź zadzwon do kilku stacjonarnych i powiedz że potrzebujesz około dziesięciu tysięcy euro – porownasz ceny z walutomatem. Nie piszcie więcej ze ZAWSZE jest taniej w internetowych., bo to niezgodne z prawdą. Skąd na ten przykład możecie wiedzieć ile płaci lub sprzedaje dowolny kantor stacjonarny jeżeli macie odniesienie wyłącznie do kantorów internetowych na dany moment

Odpowiedz

Bartek Styczeń 2, 2015 o 22:01

Witam,
Michale, w artykule piszesz jedynie o tym, że takie internetowe kantory są dobrym rozwiązaniem w kwestii spłaty kredytów w obcych walutach. Co myślisz na temat pomnażania oszczędności poprzez takie kantory? Nie jest to może szybki i pewny zysk, ale wydaje mi się, że skoro mamy odłożoną jakąś kwotę pieniędzy i możliwość ustalenia ceny po jakiej chcemy kupić lub sprzedać daną walutę, można na tym sporo zarobić (oczywiście zakładam tutaj że aby zarobić potrzeba trochę czasu). Co o tym myślisz Michale? Czy taka forma pomnażania oszczędności warta jest zainteresowania, czy lepiej zainwestować oszczędności w coś innego?

Pozdrawiam i życzę w Nowym Roku jeszcze większych sukcesów 🙂

Odpowiedz

Kamil Styczeń 5, 2015 o 23:27

Witaj Michał,
Na początek chciałem podziękować za Twój blog i pracę jaką w niego wkładasz. Zaglądam tu regularnie, a pierwszy raz jak się na niego natknąłem spędziłem nad nim dobre kilka godzin;)
To mój pierwszy komentarz i dotyczy kantoru Alior Banku, który założyłem po przeczytaniu tego wpisu planując urlop we Włoszech. Do tej pory byłem z niego bardzo zadowolony- na samej opłacie za wycieczkę za ok. 2600zł zaoszczędziłem 100 zł w porównaniu gdybym zapłacił w PLN.
Niestety po wypłacie gotówki EUR z Bankomatu Euronet czuje się trochę oszukany przez Bank i bardzo oszukany przez Euronet… Okazuje się, że wypłacająć EUR z konta w EURO Euronet przewalutowuje EUR na PLN, i znowu PLN na EUR- kursy po których to robi ciężko nazwać okazyjnymi… Efekt podwójnego przewalutowania był taki że wypłacając 250 EUR spread wyniósł 20,94 EUR, moim zdaniem to złodziejstwo…
Zadzwoniłem w tej sprawie najpierw do Alior Banku, Bank temat zna… W TOiP Wypłata gotówki w bankomatach Euronet w kraju – 0zł, ale informacji o podwójnym przewalutowaniu brak dlatego czuje się przez Bank trochę oszukany…
Zadzwoniłem do Euronet, tam temat oczywiście też jest znany, Pani informuje mnie, że usługa wypłaty EUR przeznaczona jest dla posiadaczy kont w PLN. Na stronie faktycznie jest taka informacja
„Wypłata realizowana jest bez opłat przez Euronet 360 Finance Limited (E360F) z siedzibą w Londynie i dostępna wyłącznie dla kart wydanych w Polsce do rachunków w PLN(…)”
Szukam usilnie informacji co w przypadku wypłaty EUR z konta w EUR – w FAQ znalazłem:
„Czy muszę posiadać konto walutowe, żeby móc wypłacić Euro w bankomatach Euronetu?
NIE. Wypłata Euro dostępna jest TYLKO dla kart wydanych w Polsce do rachunku w PLN.”
więc w ogóle pieniądze nie powinny zostać wypłacone. Szukam regulaminu wypłat
„Regulamin dostępny jest na ekranie oraz na stronie http://www.euronetpolska.pl” ale na stronie niestety go nie ma…
Podpowiesz mi co mógł bym z tym zrobić? Nie sądzę aby reklamacja z prośbą o zwrot spreadu/prowizji w Banku czy w Euronet cokolwiek pomogła.
Niby 20 EUR nie majątek ale w końcu po to zakładałem konto, żeby zaoszczędzić, a nie żeby w dosyć głupi sposób je „wydać”.
Mam nadzieje, że w miarę jasno wyjaśniłem sprawę i przepraszam, że tak rozwlekłem mój komentarz;)

pozdrawiam
Kamil

Odpowiedz

Marcin Styczeń 6, 2015 o 06:57

Kamil, na przyszlosc wpłacaj euro na euro konto z przydzielona kartą. Wówczas, będąc za granicą pobiera Ci twoje euro z Twojego konta.

Odpowiedz

Tomasz Luty 12, 2015 o 12:05

A ja jedną kwestię niejako techniczną – załóżmy że spłacam w walucie, ale mam prawo do odliczenia odsetek od podatku. Obecnie dostaje z banku wyliczenie z rozliczeniem odsetek po kursie po którym rata została spłacona. Przy zmianie na spłatę bezpośrednio w CHF będe otrzymywał informację o ilości odsetek, ale już w CHF – do PIT muszę podać w PLN. Teoretycznie powinienem do wyliczenia do PIT podać kurs średni NBP z tego dnia, ale to oznacza pewną (chwilowo trudno policzalną) stratę wynikającą z różnicy pomiędzy faktycznym kursem ‚odsetek’ a tym podawanym do odliczenia 🙂 . Oczywiście obecnie przy oprocentowaniu bliskim 0% jest to kwota pomijalna, ale … 😉 dobrze jest to rownież brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji.

Odpowiedz

Tomasz Luty 23, 2015 o 10:57

Trochę odgrzewany kotlet, jednak zastanawia mnie jak to dzisiaj wygląda z wymianą walut online. Wiesz może czy coś się w tej kwestii zmieniło? Ja osobiście już od dłuższego czasu wymieniam obcą walutę na PLN w kantorze stacjonarnym po kursie hurtowym. Jak do tej pory nie trafiłem jeszcze na korzystniejsze kursy. Czy zatem kantory internetowe opłacają się jedynie przy mniejszych kwotach, gdy nie możemy skorzystać z kursów hurtowych, czy może są kantory internetowe, które mogą konkurować z kantorami stacjonarnymi pod względem kursów na wymianę hurtową?

Odpowiedz

Tomasz Luty 28, 2015 o 16:25

W internetowych jest taniej niz w klasycznych na ‚tablicy’ tylko ze wiekszosc kursow da sie negocjowac i wtedy roznica miedzy internetowym a zwyklym kantorem sie zaciera (nadal jest, ale powiedzmy sobie szczerze ze na 3 lub 4 pozycji po przecinku). Natomiast kantor (niewazne czy internetowy czy klasyczny) nadal wygrywa dosc mocno w starciu z kursem bankowym, a szczegolnie jesli splacajac kredyt masz jakas osobna tabele kursow 🙂 . W PEKAO przy CHF w piatek mialem 6groszy roznicy miedzy oficjalna tabela kursowa a platforma wymiany walut (dostepna dla kont prestizowych i klientow vip), a 7gr roznicy miedzy oficjalna tabela a kantorami internetowymi.

Odpowiedz

Albert Luty 28, 2015 o 11:03

Nie jest taniej w internetowych to bzdura.Pozdrawiam

Odpowiedz

marcin Luty 28, 2015 o 23:19

Oczywiscie, że nie jest taniej. Bardzo łatwo to sprawdzic chodząc po kantorach stacjonarnych i PYTAJĄC o kurs, a w miedzy czasie zerkac na propozycje internetowe. W moim przypadku internetowe przegrywały za każdym razem. Szkoda, bo internet miał cos zmianić, prawda ? Często mówilem w kantorze stacjonarnym, ze w necie mam taki a taki kurs. Facec za okeinka kantoru tylko się uśmiechnął i przebił ten internetowy.

Odpowiedz

Eryk Marzec 1, 2015 o 09:17

Albert, marcin,

LOL,
Oczywiście można zaklinać rzeczywistość, ale w internecie jest bo musi być taniej.

Starajcie się też porównywać jabłka z jabłkami, a nie z pomarańczami. Przecież większość e-kantorów też renegocjuje kursy, więc nie można z kursem „tablicowym” e-kantoru porównywać, to co jakiś właściciel stacjonarnego da Ci w desperacji, bo powinieneś jeszcze zapytać ten e-kantor co on na to.

Nie pamiętam, któraś porównywarka kantorów robiła ostatnio analizę; kursy w bankach, kantorach stacjonarnych i internetowych w lutym 2015. Wynik: ekantory kursy 2x lepsze niż stacjonarne, o bankach szkoda gadać, bo one czeszą klientów bez mydła.

Pozdro

Odpowiedz

Tomasz Marzec 1, 2015 o 09:59

A z kim chcesz negocjowac kurs np w takim walutomacie przy zakupie „marnych” 500E ? Internetowe _kantory_ podaja kurs i kupujesz albo nie, obrót maja taki że się nie bawią w negocjowanie. Jak chcesz mocno sciac kurs to mozesz probowac na internetowych platformach wymiany walut – spread jest zwykle jeszcze wezszy, ale nie oszukujmy sie, taka zabawa ma sens przy duzych kwotach a nie przy pojedynczej racie.

Odpowiedz

Eryk Marzec 1, 2015 o 11:21

Stary,
zastanów się co piszesz.

Jeśli mówimy o 500E- to 1 grosz na kursie (~4,15 obecnie) to 5 zł na transakcji.

Jeśli zaniesiesz te swoje 500 E do kantoru stacjonarnego to dostaniesz max. te 1-2 grosze, czyi 5-10 zł.

Szok! I nie piszę tego, bo 5-10 zł to dla mnie nic, ale cała operacja zajmie Ci min. 30-60 min (niektórym pół dnia). A 30-60 min to koszt (albo koszt alternatywny) Twojego czasu, cenisz się na mniej niż 5-10 zł? Ludzie w ogóle nie biorą ceny swojego czasu…

Kantor stacjonarny to jest dobry, jak mam 100$ i wolę je wymienić i wydać na mieście niż trzymać w portfelu.

Jak masz większe operacje, to tylko wpisać w google „kantory internetowe” i oszczędzać.

Pozdro

Odpowiedz

Tomasz Marzec 1, 2015 o 12:39

Młody,

przeczytaj jeszcze raz… przeciez napisalem ze zabawa robi sie warta dopiero przy duzych kwotach.

Ciekawostka – CHF w sobote bylo 3.91 w „moim” klasyczym kantorze, a najtaniej w necie znalazlem po 3.90xx – tak w okolicy 3.905x. Wiec jak dla mnie nie oplacalo sie cudowac z przelewaniem kasy z jednego konta na drugie, tylko wymienilem, gotowke w kieszen i jazda do szwajcarii 😉

Odpowiedz

mela Marzec 1, 2015 o 11:28

tak, raport jest na blogu porównywarki Kurencja

Odpowiedz

marcin Marzec 1, 2015 o 11:50

W cinkciarzu i jakims innym internetowym jest czat i nr telef. Mozna czatowac lub dzwonic ale i to g. daje. W stacjonarnym dostalem 2 oczka wiecej na 5 tys Euro. Facet ze stacjonarnego mial jakiegos hurtownika i potrzebowal sporo euro. Internetowe to kwestia wygody a nie gwarancja najlepszych cen. Jak potrzenuje gotowki na szybko wymieniam w byle galerii handlowej. Jak jestem za granicą korzystam z internetowych, ale bez szału co do kursów walut

Odpowiedz

Michał Szafrański Marzec 1, 2015 o 12:09

Marcin,

Proszę Cię przestań spamować komentarzami dotyczącymi przewag kantorów stacjonarnych nad internetowymi, bo jest to totalna bzdura. Można negocjować w każdym kantorze internetowym i przy odrobinie samozaparcia dostanie się dobre stawki na stałe.

Piszesz swój komentarz z pozycji klienta, ale zapomniałeś dodać, że sam jesteś właścicielem firmy prowadzącej kantor stacjonarny. Naprawdę nietrudno takie informacje sprawdzić. Odbieram Twój komentarz jako nieuczciwą próbę pozyskania klientów.

Pozdrawiam

Odpowiedz

marcin Marzec 1, 2015 o 12:36

Odbieraj moj koment jak chcesz. Podaje swoje dane (prawdziwego meila) bo nie ukrywam niczego. Ale skąd przekonanie ze pracuje w takim biznesie ? bo gugiel cos podpowiada ? 🙂 Michał prosze Cie 🙂 Sam wymieniam w kantorach internetowych będąc za granicą, bo tak wygodniej. Pisze tu o rzeczowych argumentach. Nie da sie wyrokować wyłącznie o korzyściach internetwych i tyle. Poza tym, jestem stałym czytelnikiem bloga i cenie co tu publikujesz sobie i w jaki sposób go prowadzisz. P.S. Własnie sprawdizłem co wypluwa gugiel po wpisaniu mojego mejla 🙂 Nie, nie jestem tą osobą.

Odpowiedz

Michał Szafrański Marzec 1, 2015 o 14:00

No to skoro nie jesteś tą osobą, to przepraszam 🙂

Istota moim zdaniem jest taka:

– Stacjonarne w większości przypadków przegrywają ceną. I takie są fakty.
– Jeśli ktoś potrafi i chce negocjować, to równie dobrze wynegocjuje sobie stawkę w stacjonarnym, jak i internetowym. Zwłaszcza jeśli szykuje większą transakcję. Internetowe konkurują też między sobą.
– Stacjonarne nadają się do gotówki i to niedużych ilości. Kluczowe jest jeszcze bezpieczeństwo „transferu” takiej gotówki po wyjściu z kantoru.
– Internetowe nie mają konkurencji jeśli chodzi o wygodę obsługi i pod kątem spłacania kredytów hipotecznych są absolutnie najlepsze.
– W internetowych da się polować na dobrą cenę a wręcz ustawić takie zlecenie. W stacjonarnych możesz tylko pomarzyć. Nawet jak jesteś ustawiony na sygnał z właścicielem / pracownikiem kantoru, to różnie z tym bywa. Trochę się w życiu nawymieniałem.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Ewela Marzec 7, 2015 o 14:51

ja sie do kantorów online przekonałam całkiem niedawno , w sumie zostałam zmuszona do korzystania z nich…. i przyznam że to bardzo wygodna opcja… korzystałam juz kilka razy z Lidera Walut, wszystko poszlo bez najmniejszego problemu i bardzo szybko…

Odpowiedz

Marcin Maj 19, 2015 o 08:47

INKANTOR stosuje coraz większy spread walutowy – patrząc na CHF – w 2012r było to około 2gr teraz jest 4,5gr. To już jest prawie jak w zwykłym banku.

Odpowiedz

Jarek Maj 27, 2015 o 23:25

Witam

Mam pytanie, na które po szybkim przeglądnięciu wpisów na blogu i komentarzy nie znalazłem odpowiedzi. Jeśli jednak ta kwestia była poruszana/dyskutowana to proszę o link:P

Chodzi mi o podatki związane z obrotem walutami w kantorach internetowych. Nie obracam jakimiś kwotami wielkimi ale chodzi mi o zasadę. Jeśli uda mi się kupić taniej i za miesiąc sprzedać drożej to czy jestem zobowiązany do zapłacenia 19% podatku od zysku? Zakładam, że oczywiście, że tak, ale chciałbym poznać Wasze doświadczenia w tej kwesti oraz jak praktycznie do tego zagadnienia podchodzicie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Paulina Czerwiec 3, 2015 o 12:33

Witam,

Mam techniczne pytanie odnośnie działania kantoru Alior Banku. Jestem w takiej sytuacji, że mam kredyt w złotówkach w banku polskim, a zarabiam w euro we Francji. Chciałabym znaleźć najtańszą opcję zasilania konta złotówkowego.

Czy mogę wysyłać pieniądze z konta francuskiego do kantoru, a potem dalej słać je na konto polskie w złotówkach? Czy są pobierane jakieś opłaty przez bank przy takiej transakcji? A może moje konto w kantorze jest jakby kontem w euro dla francuskiego banku i nie pobierają opłat? Niestety utrzymanie konta w walucie euro jest bardzo kosztowne w moim banku, stad pomysł skorzystania z kantoru.

Będę wdzięczna za odpowiedź.

Pozdrawiam,
Paulina

PS. Rejestrując sie użyłam linka z twojej strony 🙂

Odpowiedz

Marcin Czerwiec 3, 2015 o 15:29

Część Paulina,

chyba wiemy jaka jest odpowiedź na Twoje pytanie:)

Co do zasady konto w kantorze Alior jest pełnym, normalnym kontem bankowym.

Tym samym, przelewy w euro z Twojego konta na konto w kantorze będą traktowane jak przelewy z banku do banku.

Musisz oczywiście sprawdzić ile taki przelew kosztuje w Twoim banku. Niestety większość przelewów pomiędzy różnymi bankami (zakładam, że bankiem z którego będziesz nadawać przelew nie jest Alior) będzie płatna, czasem nawet dosyć wysoko.

Ale być może źródło Twoich euro (pracodawca?) może od razu przelewać na konto w kantorze Alior?

Powodzenia,

Odpowiedz

Beata Lipiec 9, 2015 o 11:37

Witam Paulino!

jestem rowniez zainteresowana taka opcja czy moglabym Euro wplacic bezposrednio z konta zagranicznego ( Niemcy) na otwarter KOnto walutowe w Alior banku. Niestety Michar Szafranski odpowiedzial na inne moje pytanie i pewnie z braku czasu na to obecne nie. Pisze do ciebie, gdyz zadalas podobne pytanie do mojego i jestem zainteresowana czy tobie odpowiedzial na nie. Na tej stronie nie widze jego odpowiedzi ale byc moze odpowiedzial bezposrednio na twoj mail Adress. Z gory bardzo dziekuje za odp. ( moze byc na moj e-mail) i pozdrawiam upalnie z Niemiec!!
p.s. Jezeli masz jakies pytania co do Niemiec (obojetnie jakie) chetnie odpowiem na nie.

Beata

Odpowiedz

Jakub Czerwiec 9, 2015 o 12:57

Oprócz szczegółowo opisanych w artykule kantorów mamy na rynku jeszcze kilka. Oczywiście TOP 3 jest opisany jak wyżej, ale czasem warto zwrócić uwagę co mają do zaoferowania te mniej popularne kantory. Przykładem kantor internetowy onlin jest http://szybki-kantor.pl . Choć nie obsługują wszystkich banków to w tych najważniejszych wymienisz walutę tanio i błyskawicznie (spread max 0,5gr – 1gr). Wyrazy szacunku dla autora – artykuł rzetelny i wysokiej jakości.

Odpowiedz

Beata Czerwiec 23, 2015 o 19:04

Hi Michal,
super sie czyta te twoje wpisy. Blog ten odkrylam pare miesiecy temu i czytam regularnie pare blogow. Mam pare ulubionych i czytuje je takze po to by uzyskac informacje zycia w Polsce z pierwszej reki. Mieszkam bowiem w Niemczech i nie mam regularnego kontaktu z PL. Mam pytanie co do tego kantoru internetowego w Alior banku. Jezeli sie juz tam zamelduje i podam konto zlotowkowe ( mam konto w PL) to na jakiej zasadzie moge dostac te kupione (zamowione €) w tym kantorze? Czy beda przelewane na to k-to zlotowkowe czy tez jest inne konto do tego celu potrzebne? Dziwi Cie pewnie po co mi € jezeli mieszkam w BRD. Wiec zdradze , ze mam regularne dochody w Zlotowkach i potrzebuje za nie kupic walute Euro. Bardzo mi zalezy na odpowiedzi jasne bo z corka planujemy kupic Euro przed wakacjami by juz zaoszczedzic na spread-e, Z gory dziekuje za fachowa odpowiedz i pozdrawiam z Niemiec. Reklamuje rowniez twoj blog na Facebook-u. BEata czytam tez twoje artykuly podane mi przez e-maile.

Odpowiedz

Michał Szafrański Czerwiec 23, 2015 o 23:15

Hej Beata,

W kantorze internetowym będziesz mieć zarówno konto w PLN, jak i w EUR. W momencie zakupu waluty z konta w PLN pobierane są złotówki, które wymieniane są na EUR, które trafiają na konto w EUR. I analogicznie w drugą stroną.

EUR można wypłacić sobie w oddziałach Alior Bank bez żadnych dodatkowych opłat. Można je również przelać do innego banku.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Beata Czerwiec 28, 2015 o 12:46

Czesc Michal,
z gory b. dziekuje za szybka odpowiedz i gratulacje z bloga. Wiem, ze to nie jest latwy chleb, wymagajacy duzo czasu i trzeba to lubic. Widac ze to jest prawie twoje powolanie, lubisz to i dlatego cie to tak nie meczy!!!! Pewnie zdecydujemy sie z corka otworzyc te k-ta ( po 1-nym dla kazdej) w Aliorze banku z twojego bloga. Po namysleniu nasunelo mi sie jeszcze j. pytanie. Czy moge przelac z konta internetowego (zagranicznego chyba holenderskiego) albo normalnego konta ROR niemieckiego gotowke w Euro do tego banku Aliora. Chce bowiem zrobic transfert tej gotowki bez sprzedawania jej w normalnym kantorze. O ile wiem nie moge gotowki w euro przelac do mojego PL PKO banku. Jezeli Alior przyjmuje te transfery to byloby super i trybie natychmiastowym otworzylabym to k-to. W Pl bankach bowiem jest wyzsze oprocentowanie jak na lokatowych w Niemczech. Tu jest najwyzsze na ok. 2 % na rok ( tez okazja dla nowych klientow) a polskich bankach srednio jak okazja nawet do 3,50%. Wiec co tu oczekiwac wiecej. Z gory jeszcze raz b. dzeikuje za odp.

Pozdrawiam Beata ( rodzinne miasta Krakow)

Odpowiedz

Emilia Lipiec 6, 2015 o 13:17

W kantorze Aliora dużym minusem są ukryte opłaty za przelewy, tzn przynajmniej połowę kosztów przelewu zakupionej waluty pokrywa beneficjent co w moim bzwbk daje ok 10 zł

Odpowiedz

Michał Szafrański Lipiec 6, 2015 o 16:16

Hej Emilia,

Ja przelewając do Raiffeisen mam 0 zł opłat.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Ulka Listopad 3, 2015 o 15:40

Od dłuższego czasu korzystam tylko z kantorów online. Ostatnio moim „wybrańcem” jest kantor wymieniaj.pl Porównałam go do innych i jak dla mnie na razie to ma najlepsze ceny kursów.

Odpowiedz

Marcin Marzec 15, 2017 o 20:06

Proszę o odpowiedź. Czy zakładając konto w kantorze walutowym Alior Banku np w USD z automatu dostaję do niego kartę? Czy też mogę założyć sam rachunek walutowy ale bez karty i zawnioskować o nią online gdy będzie mi potrzebna?

Drugie pytanie: Jak zamknąć konta w kantorze walutowym Alior Banku gdyby nie były mi już potrzebne?

Odpowiedz

Michał Szafrański Marzec 16, 2017 o 12:35

Hej Marcin,

Nie dostaje się karty z automatu. Trzeba o nią zawnioskować. Jak najbardziej możesz założyć rachunek bez karty i zawnioskować o nią później. Ja właśnie tak zrobiłem.

Co do zamknięcia – po prostu składasz wypowiedzenie umowy i tyle. Ja to robię listem poleconym lub w placówkach banków.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kasia Kwiecień 18, 2017 o 10:53

dzień dobry,

dyskusja toczy się w tym wątku od 2012 roku. Czy w dalszym ciągu kantor internetowy Alior Banku jest na pierwszym miejscu rankingu?
Do tej pory korzystam z Inkantor. Kredyt we frankach.

Odpowiedz

Beata Sierpień 7, 2017 o 20:35

Witam,

A co sadzicie o Kantorze internetowycm Walutomat.pl? Mam tam bezplatne konto i wymieniam tam zlotowki na Euro. Gdy sprawdzalam kursy kupna i sprzedazy PL/Euro to Waluitomat ma nawet korzystniejsze kursy niz Alior Kantor czy ten inny proponowany przez Michala. Byc moze sie myle, jezeli tak to w ktorym miejscu. Bede wdzieczna za wasze odpowiedzi. Bea

Odpowiedz

Justyna Grudzień 1, 2017 o 15:50

Witam
A które jeszcze kantory nie przetrzymują środków na kontach takich jakby technicznych? w kantorze Exchange.pl gdy robię transakcję to klikam ofertę, potem przelewam walutę i w kilka minut mam złotówki na swoim koncie. w Cinkciarz to jest skomplikowane, byłam ich klientką i to ciągłe przelewanie własnych środków denerwowało mnie. kiedyś zapomiałam, że przelałam trochę euro i zapomniałam ich „popchnąć” dalej i leżały tam miesiąc u nich na koncie, no moim koncie ale jednak ich jakby wewnętrznym. nie rozumie tego dokładnie ale tak było. W Exchange.pl nie ma takich sytuacji, przelewam tylko walutę i zaraz wracają środki do mnie.

Odpowiedz

benko Luty 26, 2018 o 12:43

Ogólnie taniej w necie, ale są też perełki. Sytuacja wczoraj, przy granicy, Zgorzelec, Kantor Plus, 4,175 za euro i 0,5 grosza spreadu. Ale przeważnie net wygrywa.

Odpowiedz

Magdalena Marzec 3, 2018 o 21:12

Witaj,
jeśli znajdziesz chwilę, będę wdzięczna za podpowiedź. Sprzedaję mieszkanie moich klientów (pracuję w biurze nieruchomości) i sprzedający mają kredyt w euro. Czy wiąże się to z kosztami/prowizjami za spłatę reszty kredytu (ok. 200 tys.) w obcej walucie i czy kupujący muszą przewalutować kwotę, którą mają przelać na rachunek techniczny, by zamknąć kredyt?
Proszę, pomóż… 🙂

Odpowiedz

Karolina Kwiecień 26, 2022 o 13:20

Witaj Michał!

Zamierzam otworzyć konto na Alior kantor. Czy mógłbyś udostępnić swój kod rekomendacyjny w celu użycia go podczas rejestracji?

Dzięki,
Karolina

Odpowiedz

Vladek Sierpień 6, 2023 o 21:31

w stosunkowo niedalekiej przyszłości planuję wypady abroad- zarobkowe. Mysle, że ten artykiel jest początkiem dobrych czasów- pod warunkiem że nadal będę nadrabiać moją arytmetykę (która leży i kwili).
Dzięki za Twoją pracę, Michał. Powodzenia w dalszych projektach 🙂

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: