Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 097: Kulisy produkcji Biblii AUDIO, czyli jak planuje się i prowadzi bardzo duży projekt

przez Michał Szafrański dodano 2 maja 2017 · 23 komentarze

Play

FB-Biblia-AUDIO

Budżet 1,9 mln zł, 500 aktorów i 110 godzin finalnych nagrań – tak wygląda największy polski audiobook – słuchowisko BIBLIA AUDIO superprodukcja.

Wiem, jak mocne emocje potrafi wzbudzać nawiązywanie do Biblii. Jednak pomimo tego, że niewątpliwie jest to najpopularniejsza książka na świecie i najważniejszy drogowskaz dla chrześcijan, to w dzisiejszym odcinku nie będę prowadził żadnej indoktrynacji religijnej.

Wspólnie z moimi gośćmi – Krzysztofem Czeczotem i Maćkiem Budzichem – rozmawiamy o kulisach powstawania największego polskiego audiobooka, a w zasadzie słuchowiska „BIBLIA AUDIO superprodukcja”. Dyskutujemy o biznesowych i organizacyjnych aspektach tego projektu: modelu biznesowym stojącym za tą produkcją, sposobie pozyskiwania funduszy (niebagatelnych!), angażowaniu znanych aktorów, kampanii promocyjnej w mediach społecznościowych – wszystkim co dotyczy szeroko rozumianych kulis realizacji takiego olbrzymiego projektu.

Moi goście pokazują drogę od pomysłu do finalnego dzieła, dzielą się przemyśleniami, trudnościami oraz naukami płynącymi z realizacji tego przedsięwzięcia.

W trakcie dwóch i pół godziny usłyszycie także krótkie fragmenty tego słuchowiska – w tym jeden z psalmów w niesamowitym wykonaniu zespołu Owca.

Zdecydowanie zachęcam do posłuchania.

Motto: Usłysz czego nie przeczytasz

Oto osoby stojące za projektem „BIBLIA AUDIO superprodukcja” – po lewej Krzysztof Czeczot a po prawej Maciek Budzich.

3-Krzysztof-Czeczot-Maciej-Budzich-Biblia-Audio

Podczas naszej rozmowy obiecaliśmy także pokazać jak bardzo złożony jest montaż finalnego dźwięku. Oto dwa zdjęcia przedstawiające stanowisko pracy montażysty oraz wielość ścieżek dźwiękowych.

Biblia Audio

Biblia Audio

A oto krótki film-opowieść pokazujący, jak nagrywa się dźwięki do Biblii AUDIO – bezpośrednio w Izrealu, czyli na miejscu wydarzeń biblijnych.

Rozmowa w formie audio i wideo

Możesz posłuchać podcastu, przeczytać transkrypt na końcu wpisu lub posłuchać zapis na YouTube.

Oglądając wideo zasubskrybuj proszę kanał na YouTube oraz kliknij symbol dzwoneczka. Dzięki temu będziesz otrzymasz powiadomienie, gdy opublikuję nowy film.

W tym odcinku usłyszysz:

  • Kim są i czym zajmują się Maciek Budzich i Krzysztof Czeczot?
  • Jakie znane audiobooki nagrywał Krzysztof?
  • Biblia AUDIO superprodukcja – co to za projekt?
  • Dlaczego nazywamy to superprodukcją?
  • Jak to się stało, że Maciek i Krzysiek rozpoczęli ten projekt?
  • Czy Krzysztof był pewien, że to właśnie z Maćkiem chce zrobić Biblię Audio?
  • Jak wygląda praca nad projektem?
  • Ile czasu zajęło pisanie scenariusza?
  • Czy w Biblii Audio musi być wierny tekst Biblii czy jest to adaptacja?
  • Czy Pallotyni dużo poprawiają w gotowych nagraniach?
  • Do czego była potrzebna ekspertyza Ministerstwa Finansów?
  • Jak z perspektywy Maćka wyglądało jego podejście do projektu na samym jego początku?
  • W jaki sposób i na jakich zasadach można zostać aktorem w Biblii Audio?
  • Czy każdy nadaje się do bycia aktorem / głosem w Biblii Audio?
  • Czy w projekcie jest jedna decyzyjna osoba czy raczej jest decyzyjność zespołowa?
  • W jaki sposób chłopaki pozyskiwali i przekonywali zawodowych aktorów do wzięcia udziału w projekcie?
  • Jak wygląda sposób finansowania projektu i jego model biznesowy?
  • Etapy zbiórki środków na projekt Biblia Audio – akcje crowdfundingowe.
  • Ile osób na stałe jest zaangażowanych w produkcję Biblii?
  • Skąd pomysł żeby część nagrań zrobić w Izraelu?
  • W jaki sposób koordynowana jest praca przy tym projekcie?
  • Jakie narzędzia i sprzęt używane są w pracach nad Biblią Audio?
  • Co do tej pory było najtrudniejsze podczas realizacji projektu?
  • W jaki sposób Maciek obsługuje media społecznościowe przy tym projekcie?
  • Czy długotrwałość projektu nie powoduje poczucia rutyny i spadku zapału do pracy?
  • Co z dzisiejszą wiedzą Maciek i Krzysiek zrobiliby inaczej na przestrzeni ostatniego roku?
  • Jakie nauki płyną dla Maćka i Krzyśka z tego projektu?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Możesz skorzystać z tego linku i nagrać dla mnie wiadomość głosową z wykorzystaniem mikrofonu Twojego komputera. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) 🙂

Jeśli nagrywając pytanie przedstawisz się i podasz adres swojego bloga (lub strony WWW), to zlinkuję do niego tak jak uczyniłem w poprzednich odcinkach podcastu. To może pomóc w promocji Twojego bloga, więc tym bardziej zachęcam do zadawania pytań głosowo.

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Napisz proszę, czy podobał Ci się ten odcinek podcastu. Chętnie z Wami podyskutuję i odpowiem na ewentualne dodatkowe pytania.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Wasze głosy powodują, że mój podcast trafia do rankingów iTunes. Dzięki temu łatwiej jest do niego dotrzeć tym osobom, które jeszcze nigdy go nie słyszały. A na tym bardzo mi zależy 🙂

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! 🙂

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj, aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 23 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Mateusz Czech Maj 2, 2017 o 17:54

Michał dziękujemy za pamięć o Brand24! Jak zawsze: szacun 🙂 Właśnie otrzymałem newsletter i siadam do słuchania!

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 2, 2017 o 18:21

Hej Mateusz,

To Maciek pamiętał. Ja tylko skrzętnie wynotowałem narzędzia, które polecał. 🙂

Pozdrawiam i miłego słuchania

Odpowiedz

Ola Budzyńska Maj 2, 2017 o 18:29

Jestem właśnie w trakcie słuchania tej produkcji i jestem zachwycona!
No i cieszę się widząc 2,5 godzinny podcast! Chyba jako jedna z nielicznych uwielbiam długie podcasty 🙂
Jutro zabieram się za słuchanie

Odpowiedz

Michał Maj 2, 2017 o 20:25

Nie wiem dlaczego użyłeś Michale słowa „indoktrynacja”, tym bardziej, że nie kryjesz się ze swoją wiarą. Mogłeś inaczej to sformułować, a tak – dałeś jakby znak, że nie „siejesz” Słowa Bożego tym nieprzekonanym i dystansujesz się od ewangelizacji poprzez te nieszczęśliwe określenie. Moim zdaniem to zdanie niepotrzebne, bo nawet ateista, który szanuje innych skorzysta z wartościowego materiału. Indoktrynować może sekta, ale nie ewangelizator Słowa Bożego.

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 2, 2017 o 22:14

Hej Michał,

Jeśli z całości treści tego wpisu i podcastu, warte Twojego komentarza okazało się jedynie to sformułowanie, to bardzo dobrze, że je zamieściłem. Myślę, że takie zapewnienie może mieć szczególne znaczenie dla osób, które mają awersję do Biblii.

Czyny się liczą – nie słowa drogi Michale.

Tytułem wyjaśnienia: przez osoby niewierzące „sianie” Słowa Bożego może być postrzegane jak indoktrynacja. Stąd takie a nie inne sformułowanie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

logik Maj 3, 2017 o 08:36

Jeżeli jesteś wierzący, to szerzenie Słowa Bożego jest Twoim obowiązkiem. Indoktrynacja to nic złego – dlaczego mówienie, że Boga nie ma jest neutralne a świadczenie o nim już jest złym narzucaniem swojej wiary? Zadaje pytania retoryczne, bo odpowiedź znam.

Musisz tańczyć tak, jak chcą Twoi czytelnicy bo od nich zależysz. Jakbyś się wyłamał to realnie stracisz zyski i owoc swojej pracy z wielu lat, bo wielce skrzywdzeni ludzie przestaną Ciebie czytać. Piszę to ogólnie, bo nie wiem do końca kim jesteś i jakie wartości wyznajesz.

I tak ludzie biznesu stają się zakładnikami swoich odbiorców – muszą kłamać, ukrywać swoje wartości, głaskać się z wszystkimi. Jednym słowem – sprzedają swoją duszę i swoje przekonania.

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 3, 2017 o 12:42

Hej Logik,

Strasznie się zacietrzewiasz, bzdury gadasz i generalizujesz, wiesz? Powtórzę: czyny nie słowa.

Znasz odpowiedź więc napiszę dla innych: zanim przyjdzie Wam do głowy wysnuwać generalne wnioski, to zachęcam do głębszego zapoznania się z moją twórczością i poprzez treści poznanie wartości jakie wyznaję.

Nie kryję się ze swoją wiarą, ale jestem przeciwnikiem szerokiej agitacji religijnej – jakiejkolwiek. Szanuję prawo innych i szeroko rozumianą wolność religijną. Nie zmienia to w żaden sposób mojego podejścia do religii – nie jestem nikim innym niż jestem, nie ukrywam swoich wartości, nie głaszczę się ze wszystkimi. W szczególności nie zamierzam się głaskać z oszołomami religijnymi – nawet tego samego wyznania, którzy wymądrzają się na temat tego co inni powinni robić i co jest ich obowiązkiem.

Samozwańczych kaznodziejów mamy w Polsce aż nadto. Spasujcie. Więcej szkodzicie niż pomagacie. Czas krucjat religijnych chrześcijaństwo ma już za sobą (chyba).

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek MJX Maj 3, 2017 o 13:20

(…) dlaczego mówienie, że Boga nie ma jest neutralne a świadczenie o nim już jest złym narzucaniem swojej wiary?

Wojowniczy ateizm nie jest neutralny, jest równie męczący co narzucanie wiary przez (nad)gorliwców.
Tyle, że oprócz wojujących ateistów są też agnostycy, którzy w nosie mają zarówno tych, którzy wszędzie muszą krzyczeć, że Boga nie ma, jak i wierzących, którzy swoja wiarę wciskają wszystim naokoło. Oni chca posłuchać o konkretach związanych z produkcją dużego audiobooka, nie o wierze czy niewierze innych ludzi….

Odpowiedz

Marek MJX Maj 3, 2017 o 08:57

(…) dałeś jakby znak, że nie „siejesz” Słowa Bożego tym nieprzekonanym i dystansujesz się od ewangelizacji (…)

I tylko upewniwszy się, że tak właśnie będzie wyglądał podcast miałem ochotę go posłuchać.
Jednocześnie osobie religijnej, w kontekście chęci odsłuchania podcastu, jest wsio ryba, czy zawiera jakieś elementy ewangelizacji czy nie.

Czyli mamy klasyczne win-win 🙂

Jeśli chcesz, żeby szanowano Twoją religię, musisz również szanować ateistów (i wyznawców innych religi); szacunek nie może iść tylko w jedną stronę, bo wtedy w ogóle o szacunku nie ma mowy.

Odpowiedz

Kobieta Zaradna Finansowo Maj 2, 2017 o 22:42

Ale z Ciebie pracuś Michał! 🙂
Jak zwykle słucha się z przyjemnością. Gratulacje i prosimy o więcej!

Odpowiedz

Jagoda Maj 3, 2017 o 09:22

Jak zawsze dziękuję za korzystanie z SentiOne 😊

Odpowiedz

Emilia Maj 3, 2017 o 15:23

Ojej, szkoda że pod tak dobrym podcastem pojawiają się komentarze nie na temat, rozdmuchujące jeden mało znaczący detal, dlatego spróbuję napisać taki komentarz jaki moim zdaniem należy się temu podcastowi.
Po pierwsze – dziękuję! 🙂
Kawał dobrej roboty i porządnych, konkretnych informacji! Jestem pełna podziwu dla tych dwóch panów za tak przemyślany i wartościowy projekt realizowany ze zdrowym podejściem, za pomysły i za tą atmosferę, która się wytwarza wokół tej produkcji.
Bardzo podobała mi się ta rozmowa. Pierwszy raz miałam okazję usłyszeć o tym, jakim złożonym procesem jest stworzenie czegoś takiego i słuchałam z ogromnym zainteresowaniem. Dobrze też słuchało się o praktycznej, finansowej stronie całego przedsięwzięcia. Z jednej strony można było usłyszeć, że cały projekt jest jednak pracochłonny i skomplikowany, z drugiej można było dowiedzieć się, że istnieje sporo narzędzi i rozwiązań, dzięki którym da się go zrealizować. Plus dla Ciebie, Michał, za zadawanie dobrych pytań 🙂

Co do samego pomysłu na stworzenie takiej superprodukcji – jestem bardzo na tak!
Myślę, że Biblia – szczególnie Stary Testament – jest fantastycznym materiałem na słuchowisko i że warto usłyszeć ją w takiej wersji. Sporo ludzi kojarzy biblię z fragmentami czytanymi monotonnym głosem przez księży i nudą, tymczasem tam dzieję się naprawdę dużo! Nie dziwię się, że po zrealizowaniu „Gry o Tron”, panu Krzysztofowi do głowy przyszła właśnie Biblia 🙂 Dlatego nie mogę się doczekać efektu końcowego.
Wiele osób rozpoczyna w tym miejscu dyskusję o religii zapominając, że Biblia to również jeden z ważniejszych utworów pod względem kulturowym/literackim – czyli krótko mówiąc „książka” z jakąś akcjąi bohaterami – i że spora część kultury, sztuki i literatury europejskiej (nie religii!) nawiązuje do tego utworu/nosi na sobie jego znamiona. Warto ją poznać między innymi po to żeby rozumieć na czym zbudowana jest nasza kultura i z czym dyskutowało wiele ważnych dzieł. Cieszę się, że ten utwór zostanie podany w tak przystępnej i oddziałującej na wyobraźnię formie.

Odpowiedz

Maciek „mediafun“ Budzich Maj 3, 2017 o 16:34

Dzięki Emilia za komentarz i dobre słowo – tak, właśnie kompleksowo podeszliśmy do całości już na etapie planowania i te apekty (oprócz religijnego oczywiście) kulturalne, społeczne, literackie braliśmy szczególnie pod uwagę. Zresztą bardzo dużo głosów dostajemy od ludzi, którzy nie są właśnie zagorzałymi katolikami.

Odpowiedz

Michaello Maj 3, 2017 o 21:14

Offtopic – czy na zbliżających się Warszawskich Targach Książki będzie w jakiś sposób obecny „Finansowy Ninja”? Rozumiem, że stoiska z książkami być nie może ale może będzie jakaś debata o rynku książek i selfpublishingu, autografy dla tych co nie mają w książce? To dobre miejsce do jakiejś formy promocji.

Odpowiedz

Michał Szafrański Maj 4, 2017 o 12:17

Hej Michaello,

Bardzo dobre pytanie. Tak się składa, że w tym roku dokładnie w terminie Warszawskich Targów Książki jestem na infoShare w Gdańsku. W tym czasie autografy będę rozdawał właśnie tam. W Warszawie niestety mnie nie będzie. W Gdańsku zostaję na cały weekend więc nawet w niedzielę nie mam jak wpaść na targi.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Agnieszka Maj 5, 2017 o 09:58

Cześć Michale,

świetna rozmowa – dziękuję! Projekt trwa juz tyle czasu, a ja dzięki Tobie pierwszy raz o nim usłyszałam. Aż dziw bierze. Na pewno nie jestem jedyną niedoinformowaną, więc zainteresowanie za sprawą bloga na pewno wzrośnie. A tak z finansowej strony rzecz ujmując: można dokonać wpłaty na tworzenie Biblii audio jako darowizny na cele kultu religijnego i ująć tą kwotę w rocznym rozliczeniu PIT?

Pozdrawiam,
Aga

Odpowiedz

Robert Maj 5, 2017 o 12:39

Uważam, że osoby krytykujące Michała za to, że zrobił podcast na temat tego projektu, przesadzają. Jest wszystko napisane czarno na białym o czym to jest, że chodzi właśnie o Biblię. Michał niczego nie ukrywa, nie indoktrynuje, nie krytykuje żadnych innych religii i niczego nie wywyższa. Jeżeli temat Cię nie interesuje – po prostu nie słuchaj, masz kilkaset innych materiałów na blogu Michała na przeróżne tematy. Live and let live 😉

Odpowiedz

Ewa Maj 8, 2017 o 13:43

Michale,

nie jestem blisko kościoła, ale tego podcastu wysłuchałam z przyjemnością. Dziękuję za wybalansowanie całego przekazu, początkowo obawiałam się wszechogarniającej nas teraz indoktrynacji katolickiej, ale po kilku minutach poczułam się bezpiecznie. O projekcie nie wiedziałam w ogóle, dowiedziałam się od Ciebie. Z przyjemnością przejrzałam stronę projektu, obejrzałam materiały, mimo, ze jest jak jest 😉 Doceniam i Twoją pracę (genialne pytania, uczynienie swoich gości absolutnym podmiotem tego spotkania, Twoja rola- w tle, ale niebagatelna, nadająca ton narracji, nadająca rytm spotkaniu, bez pośpiechu), doceniam ideę, pracę, pomysł Maćka i Krzyśka, oraz wszelkie subtelności, jakie się z tym projektem wiążą. Angażowanie artystów i amatorów, idea włączania róznych ludzi w nagrania mimo ograniczeń, niesłychane wyczucie w kwestii decyzji finansowych (np o nieprzekraczaniu granic dobrego smaku w proszeniu o pieniądze, w transparentności).
Chylę czoła. To była uczta dla ucha i zmysłów.
Wspieram pomysł i dziękuję za ten podcast.

Odpowiedz

Maciek "mediafun" Budzich Maj 10, 2017 o 10:07

Dzięki Ewo, dzięki w imieniu całej naszej ekipy. Wczoraj kolejne energetyzujący dzień nagrań z cywilami i profesjonalnymi aktorami – powoli, powoli idziemy do przodu.A dzisiaj na naszym fejsie premiera Księgi Liczb.

Odpowiedz

Jacek Mrozek Maj 10, 2017 o 23:02

Dzięki Michał, za to, że wczoraj mogłem wysłuchać Twoich podcastów (85 i 93), a dzisiaj już, z zupełnie inną energią o Superprodukcji. Część z Was pomyśli, co to za typ i jaka prywata, i może trochę będą mieli racji, ale bez tego nie oddam emocji. Jestem długoletnim fanem podcastów/audiobooków, słucham głównie gdy jestem na produkcji, w aucie lub podczas czynności, której chyba najbardziej nie cierpię czyli koszenia trawy 🙂 To właśnie wysłuchane audycie pozwalają mi ten czas zaliczać do podwójnie udanych, pracę wykonam a i wiedzy trochę wchłonę.
Dzisiejszy dzień jest kolejnym dwa w jednym. Z samego rana, gdy musiałem jeszcze przygotować parę rolet dla klientów, włączam podcast o “Superprodukcji” i kopara mi opadła. To co chłopaki tam wyczyniają, o jakie dbają szczególiki, wręcz przeszło moje najśmielsze oczekiwania, a już trochę wiem co piszę 🙂 Przypomniało mi się zaraz, jak niecałe dwa tygodnie temu, córka poprosiła mnie o pomoc w nagraniu 5 minutowego audiobooka na konkurs w swoim Gimnazjum. Dwa sześciogodzinne wieczory nagrywania, dziesiątki prób, niezliczona ilość wersji, zanim wybrała ta moja młoda Czubówna ostateczną wersję. Dla jasności dodam, ja tam głównie byłem od wciskania guzika REC i trzymania kartek, a nawet tą fuchę straciłem, bo mnie klamerki zastąpiły.

Tego ranka, jeszcze podczas słuchania wywiadu o wyczynach tych dwóch panów, bo on długi przecież, nie wytrzymałem i wysłałem sms’a do mojej Wiki, czy coś już wiadomo co z tym konkursem… i teraz jestem ciekawy, kto w to uwierzy… 🙂 Ja tu klecę tego sms’a, a ta moja pociecha w tym czasie już nagrodę odbiera za zgarnięcie 1. miejsca w konkursie ogólnoszkolnym! 🙂
To przecież CUD jakiś, otóż nie proszę Państwa, “Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia”!!!
To zrobiła moja córka dwa tygodnie temu, a Ci dwaj panowie ponad rok temu. Gratuluje córce i Wam panowie determinacji, chociaż córce głos wysiadał, a Wam pewnie kilkakrotnie opadały ręce. Nie daliście za wygraną i spełniliście swoje marzenie. Jestem z Was dumny 🙂

Jak widać na zdjęciu (https://goo.gl/photos/9CiUA21byUwUEB2Q6), w naszej “Superprodukcji” budżet był minimalny i zdaję sobie sprawę, że w Waszym przypadku POP Filtr z pończochy od żony raczej nie przejdzie. Dlatego jest potrzebna kasa, co mogę to wspomogę, a dodatkowo w mój ulubiony sposób za pomocą video. Pomysł jest, chęci są, byle wolny czas mnie jeszcze gdzieś odnalazł 🙂
Resztę Państwa chciałbym również zachęcić do wsparcia tej inicjatywy. Proszę mi wierzyć, nikt w najbliższym dziesięcioleciu (pewnie i dłużej), nie odważy się nawet podejść do takiego projektu, a na pewno nie udostępni go za darmo!

Pozdrawiam i życzę wszystkim cudownego dnia. Do usłyszenia 🙂
POLECAM “Biblia Audio – Superprodukcja”
Jacek M.

P.S. Wpis mi się zdublował z FB, bo tu zdjęcia nie można dodać, jak uznasz to Michale za konieczne, to usuń któryś z nich 🙂

Odpowiedz

Ania Maj 13, 2017 o 10:39

Rozmowa bardzo mi się podobała oraz merytoryczne informacje jakiego sprzętu użyto do produkcji oraz linki są bardzo przydatne. Jest to inspirujące, że ludziom „się chce” i zarazem zobaczyć jaki ogrom pracy i wiedzy kryje się za tym żeby coś dla odbiorcy było miłe łatwe i przyjemne. Jak to mówi stare ale mądre porzekadło: bez pracy nie ma kołaczy!

Odpowiedz

Patryk Wójcik - psycholog Lipiec 5, 2017 o 07:27

Długo zabierałem się za ten odcinek. Cały pomysł z superprodukcją śledziłem od początku. Muszę przyznać, że zawsze byłem dumny z tego, że podjęliście się tego projektu. Sposób w jaki o nim opowiadacie i jak prowadzicie kampanię marketingową daje dużo do myślenia. Jest to jedyny marketing, jaki moim zdaniem ma obecnie szansę na sukces. Nie ma tam ściemy i lukrowania. Nie ma malowania trawy na zielono. Jesteście szczerzy i otwarci. Myślę, że bardzo mocno przypomina to podejście Michała, które doprowadziło go do takiego sukcesu.

Z drugiej strony, chyba nie ma nic lepszego niż stwierdzenie, że w Waszym projekcie nie ma trudnych pytań, na które nie moglibyście od razu odpowiedzieć. Chyba niewielu przedsiębiorców może powiedzieć to z danie w kontekście swoich biznesów. Przynajmniej w mojej branży (szkoleniowej) nie wygląda to tak różowo.

Dziękuję Wam za tę dawkę wiedzy i inspiracji. Pokazaliście kolejny raz, że mój sposób myślenia o marketingu jest słuszny i w dłuższej perspektywie przynosi efekt. Strasznie nie lubię nachalnej sprzedaży produktów, które nie są mi potrzebne. W Waszym projekcie w ogóle nie ma tego problemu. Robicie swoje, dajecie wartość i przyciągacie ludzi, którzy wierzą w tę idee.

Ja również w taki sposób myślę o biznesie. Nie ma drogi na skróty. Jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia czy słuchać tego odcinka, to zdecydowanie polecam bo uważam, że warto.

Odpowiedz

Łukasz Lipiec 13, 2017 o 02:10

Dziękuję za możliwość wysłuchania tej rozmowy. Jestem bezbożnikiem i ateuszem, ale projekt wsparłem, bo uważam go za bardzo wartościowy. Biblia to jeden z najważniejszych tekstów kultury Zachodu, pełen toposów i znaczeń, na których wytworzyła się europejska kultura i klucz do zrozumienia historii, sztuki, polityki czy gospodarki. Nie wyobrażam sobie, by wykształcony człowiek, nawet wojujący ateista, nie znał Biblii.
Biblia Audio to mój drugi kontakt z Biblią w całości i chociaż nie jestem fanem audiobooków, a tym bardziej słuchowisk, bo jako zawodowy humanista – wprawdzie młody ciałem, ale stary duchem – czuję się pewniej trzymając książkę książkę w ręku, to przyznam, że w słuchanie się wciągnąłem. Być może zadziałała magia Księgi, która wprawdzie została spisana, ale wyrosła z kultury oralnej. A więc „kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!”.

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: