Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 128: Jak zarządzać finansami mając duże zarobki i perspektywę krótkiej kariery (sportowcy, programiści)

przez Michał Szafrański dodano 8 listopada 2018 · 34 komentarze

Play

Duże zarobki i krótka kariera

Profesjonalni sportowcy kończą karierę ok. 35-40 roku życia. Wielu z nich ogłasza upadłość kilka lat później. Jak do tego nie dopuścić?

Chociaż mogłoby się wydawać, że sytuacja dużych zarobków i jednocześnie krótkiej kariery dotyczy tylko części sportowców, to w praktyce bywa ona typowa dla większej liczby grup zawodowych. Podobnie mają programiści zarabiający dużo dopóki nie znudzi im się kodowanie, dyrektorzy w korporacjach dobrze zarabiający dopóki są dyrektorami i przedsiębiorcy wykręcający dobre wyniki we własnych firmach dopóki noga im się nie powinie albo nie będą mieli dość ciągłego nadzorowania biznesu. Zdarza się także wypalenie czy sytuacje losowe, w wyniku których wysokie zarobki odchodzą w niepamięć.

Jednocześnie osoby zarabiające relatywnie dużo wymykają się modelowym scenariuszom podziału środków w budżecie domowym. O ile przy małych i średnich zarobkach sprawdza się zasada, że na bieżące koszty życia przeznaczamy 60% zarobków, to w przypadku zarobków idących w dziesiątki czy setki tysięcy złotych miesięcznie należałoby uznać takie wydatki “na życie” za nadmiernie rozbuchany konsumpcjonizm. Zwłaszcza wtedy, gdy wiadomo, że kariera będzie trwać krótko i w jej trakcie należy także odłożyć pieniądze na przeżycie drugiej połowy życia.

Co więc robić? Jak zarządzać pieniędzmi przy dużych zarobkach? Ile odkładać? Czy i jak inwestować oszczędności, aby ich nie utracić (zwłaszcza, gdy nie posiadamy na ten temat żadnej wiedzy)?

Zapraszam do wysłuchania 7 wskazówek, które przydadzą się nie tylko tym, którzy zarabiają ponadprzeciętnie dużo i szybko kończą karierę zawodową.

Duże zarobki i krótka kariera – podcast w formie audio i wideo

Możesz posłuchać podcastu lub obejrzeć wideo na YouTube.

Oglądając wideo zasubskrybuj proszę kanał na YouTube oraz kliknij symbol dzwoneczka. Dzięki temu będziesz otrzymasz powiadomienie, gdy opublikuję nowy film.

7 wskazówek dla zarabiających dużo

W przypadku osób zarabiających “standardowo” (czyli małe bądź średnie kwoty) modelowy schemat podziału budżetu domowego przedstawia się następująco:

Modelowy budżet domowy - Finansowy ninja

Jeśli jednak zarabiamy dużo, to model ten nie ma zastosowania (proporcje podziału zarobków powinny wyglądać inaczej). W takim przypadku warto raczej kierować się tymi siedmioma wskazówkami, których opis rozwinąłem w tym odcinku podcastu:

  1. Określ kwotę comiesięcznych kosztów życia.
  2. Licz swoją wartość netto.
  3. Naucz się kalkulatora finansowego.
  4. Zbuduj swój zespół wsparcia.
  5. Wypracuj swoje podejście do inwestycji.
  6. Ucz się od innych.
  7. Ubezpiecz się od groźnych ryzyk.

Transkrypt, czyli podcast do czytania

Transkrypt podcastu dostępny jest w dwóch formatach: PDF do pobrania i wersja tekstowa do czytania na blogu (po rozwinięciu).

Kliknij tutaj, aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

W tym odcinku usłyszysz:

  • Kogo dotyczy sytuacja zbyt dużych zarobków przez krótki czas?
  • Pozytywne aspekty dobrych zarobków.
  • Wpływ społeczeństwa na poziom wydatków znanych osób.
  • O doradcach i zasadzie ograniczonego zaufania.
  • Dlaczego typowy rozkład wydatków nie ma sensu w przypadku osób zarabiających duże pieniądze?
  • Jak nauczyć się obsługi kalkulatora finansowego?
  • Jak szukać doradcy finansowego / inwestycyjnego i jak z nim współpracować?
  • W jakie inwestycje nie warto wchodzić?
  • Jak najlepiej uczyć się od innych?
  • Jaką ścieżkę wybrać po zakończeniu kariery, np. sportowca.
  • Czy powinniśmy inwestować we wczesnej fazie kariery?
  • Kim są “Gwiazdy Dobroczynności”?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Wasze głosy powodują, że mój podcast trafia do rankingów iTunes. Dzięki temu łatwiej jest do niego dotrzeć tym osobom, które jeszcze nigdy go nie słyszały. A na tym bardzo mi zależy 🙂

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! 🙂

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 34 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Tomasz Listopad 8, 2018 o 23:29

Na zasadach analogii, osoby pracujace zagranica przez okreslony czas, tez moga sie z tego podcastu wiele dowiedziec…

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 8, 2018 o 23:32

Fakt! Dziękuję Tomasz. 🙂

Odpowiedz

Jacek Listopad 9, 2018 o 09:12

To dziś biegam w parku z Tobą Michał! 🙂

Osobiście obeserwuję sporo znajomych, którzy zarabiając mocno ponadprzeciętnie, nie wiedzą co robić z regularnymi nadwyżkami. Zwykle kończy się na pakowaniu wszystkiego w lokaty, kupowaniu nieruchomości, na których ciężko podobno stracić, a co bardziej kreatywni szukają szczęścia na giełdzie (niestety dosłownie). Większość z nich nie chce słuchać np. o IKE, czy planowaniu finansów na kilka dekad do przodu w ogólności. Jakkolwiek to dziwacznie brzmi, ludzie realnie nie wiedzą co robić z wolną kasą.

Odpowiedz

Kuba Listopad 9, 2018 o 10:44

Czym IKE rózni się od pakowaniu wszystkiego w lokaty czy nieruchomości, albo nawet od pakowania w giełdę? Po pierwsze zakup jakichkolwiek funduszy w IKE bez dokładnej znajomości to też szukanie szczęścia. Po drugie IKE, ani nawet IKZE to nie są jakieś mocno ponad przeciętne oszczędności.

Odpowiedz

Jacek Listopad 9, 2018 o 14:30

@Kuba

IKE to tylko (dla niektórych może “aż”) pewne możliwości. Czy ktoś z nich skorzysta, w jaki sposób, to inna sprawa. Natomiast w perspektywie kilkudziesięciu lat oszczędzania na emeryturę, przewaga rynkowa w postaci ulgi podatkowej jest niebanalna.

To, że ktoś nie wie co robi, nie jest argumentem przeciwko IKE. 🙂

No i nie trzeba się ograniczać tylko do IKE/IKZE.

Odpowiedz

Pawel Listopad 9, 2018 o 12:28

Troche nieporozumienie z tym IKE dla osob zarabiajacych kilkadziesiat czy kilkaset tysiecy miesiecznie. Limit Ike wynosi obecnie niecale 14 tys. Tyle mozesz wplacic przez rok. Czyli osoba ktora zarabia duzo ten limit wykorzysta pracujac kilkanascie dni. Dlaczego uwazasz ze inwestycje w nieruchomosci to jest zly pomysl?

Odpowiedz

Patryk Listopad 9, 2018 o 14:32

A co w sytuacji, w której mam 21 lat?
Inwestycja w takim horyzoncie czasowym, korzystając z IKE czy IKZE, zdaje się być w tej chwili dla mnie rosyjską ruletką.

Odpowiedz

Kamil Listopad 9, 2018 o 14:43

Nikt nikomu nie każe korzystać z IKE czy IKZE, każdy ma swój rozum. Ja na przykład zlikwidowałem obydwa, bo za bardzo doskwierał mi brak dostępu do zagranicznych ETFów, a chcę, żeby to one stanowiły trzon mojego portfela długookresowego / emerytalnego (perspektywa ~50 lat).

Odpowiedz

Marta K Listopad 9, 2018 o 22:35

Mam IKE w DM BOŚ i inwestuję w zagraniczne ETFy. Co prawda tylko w S&P500 i DAX, więc wybór niewielki, ale zawsze to coś.

(Oczywiście też nie twierdzę, że trzeba mieć IKE, każdy decyduje sam, chciałam tylko zaznaczyć, że opcja jest.)

Odpowiedz

Kamil Listopad 10, 2018 o 20:07

Źle napisałem. Chodziło mi o ETFy notowane na giełdach zagranicznych (np. ETFy ze stacji Vanguarda).

Odpowiedz

Jacek Listopad 9, 2018 o 14:45

No i pewnie dlatego, przy takim podejściu, tylko kilka procent osób oszczędza w ramach IKE/IKZE. 😉

OK, kilka rzeczy w IKE/IKZE też mi sie nie podoba, ale przy wielu niewiadomych co do przyszłości, wiem jedno: umiesz liczyć, licz na siebie.

Poza tym, jak ktoś nie chce, nie musi korzystać z IKE/IKZE, wciąż jednak myślać o zabezpieczeniu emerytury.

Odpowiedz

warm-maz Listopad 9, 2018 o 09:56

Michale, proszę oddać nam intro 🙂

Odpowiedz

Michał Listopad 9, 2018 o 10:54

Na spotify jeszcze podcast niedostępny, a tak poza tym kończy się rok więc z niecierpliwością czekam na propozycję arkusza budżetowego na 2019!

Odpowiedz

Jarek Listopad 9, 2018 o 15:28

temat też dobry dla nowo wybranych i ponownie niewybranych prezydentów, burmistrzów i wójtów w związku z ostatnimi wyborami samorządowymi

Odpowiedz

Marcin H Listopad 10, 2018 o 08:07

Bez przesady. To nie są jakieś super kosmiczne kwoty. O ile dobrze kojarzę to prezydent miasta wojewódzkiego zarabia jakieś 100 000 – 200 000 PLN rocznie.

Odpowiedz

Konrad Listopad 9, 2018 o 15:30

Michał,
Bardzo cenię to co robisz, żeby pomóc nam zapanować nad naszymi finansami i wprowadzić w nie trochę zdrowego rozsądku.
W tym odcinku mówisz między innymi o inwestycji w 10-letnie obligacje Skarbu Państwa jako sposobie na ochronę przed inflacją. Argumentujesz, że dają one obecni zarobić nieco więcej niż inflacja.
Żebyś miał rację, inflacja przez najbliższe 10 lat musiałaby się utrzymać na poziomie niższym niż rentowność tych obligacji. Tak wcale nie musi być. Dzisiejsza rentowność to około 3,3%, co po podatku od zysków kapitałowych daje 2,7%. Inflacja to z kolei obecnie około 1,7%. Wiesz o ile rosły ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce na przestrzeni ostatnich 30 lat? O 23,5% rocznie. Wiadomo – transformacja ustrojowa. To może 20 lat? 3,3% rocznie. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu średni poziom inflacji wyniósł 2,0%, czyli był niższy niż rentowność netto długoterminowych obligacji. W 19 z ostatnich 30 lat inflacja przekroczyła 2,7%.
Jeśli masz rację, inwestycja w obligacje długoterminowe w najlepszym razie pozwoli Ci nieco zwiększyć siłę nabywczą. Jeśli nie masz racji i średnia inflacja w kolejnych 10 latach będzie znacznie wyższa, utrata siły nabywczej może być dramatyczna. Przy inflacji rzędu 5,0% rocznie tracisz 2,73 siły nabywczej rocznie. W ciągu 10 lat tracisz 21%. Przy inflacji rzędu 10% w ciągu 10 lat stracisz 53% siły nabywczej.
Moim zdaniem dużo lepszą ochronę przed inflacją dają długoterminowe obligacje o zmiennym oprocentowaniu, albo dobrze zdywersyfikowane fundusze akcyjne. W przypadku tych ostatnich kluczowa jest minimalizacja kosztów. Najtańsze fundusze jakie znam pochodzą z grupy Vanguarda i BlackRocka (marka iShares) i mają opłaty za zarządzanie rzędu 0,05% rocznie, co jest poziomem zupełnie nieosiągalnym dla polskich funduszy akcyjnych. Do tego dochodzą oczywiście prowizje maklerskie za zakup i sprzedaż, które najłatwiej zminimalizować inwestując na długi termin.
Tyle ode mnie. Przepraszam, że dość krytycznie, ale po prostu uważam, że inwestycja w długoterminowe obligacje o stałej stopie oprocentowania niesie za sobą poważne ryzyka, z których należy zdawać sobie sprawę przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.
Dzięki za dobrą robotę, którą dla nas wykonujesz!

Odpowiedz

Mateusz Listopad 10, 2018 o 08:38

Przecież 10-latki mają zmienne oprocentowanie…

Odpowiedz

Konrad Listopad 12, 2018 o 12:45

@Mateusz

EDO o których pewnie myślisz mają rzeczywiście zmienne oprocentowanie. Oprócz nich są też dziesięcioletnie obligacje DS, o stałej stopie oprocentowania.

Odpowiedz

werserk Listopad 10, 2018 o 18:45

@Konrad

Rozpisałeś się mocno widzę, i to doceniam. Musisz wiedzieć, że cała para Twego postu poszła w gwizdek- EDO są oprocentowane (obecnie) 2,7% w pierwszym roku, następne lata wg wzoru CPI r/r+1,5 p.proc. Realna strata na tych obligacjach zaczyna się mniej więcej od poziomu inflacji >10% średniorocznie przez cały okres trwania obligacji (wówczas marżę “zjada” podatek).

Odpowiedz

werserk Listopad 10, 2018 o 20:40

I jeszcze jedno- możesz zdradzić, jak obliczyłeś utratę siły nabywczej?

Odpowiedz

Konrad Listopad 12, 2018 o 12:42

@werserk

EDO to obligacje o zmiennej stopie oprocentowania, zależnej od inflacji. Te się bronią. Ryzyko istotnej utraty siły nabywczej występuje przy długoterminowych obligacjach o stałej stopie oprocentowania.

Na przykładzie średniej inflacji 5% w okresie inwestowania utratę siły nabywczej liczyłem tak:

Rentowność 3,3% minus 19% podatku daje 2,7% netto rocznie. To o 2,3% rocznie mniej niż inflacja. Rocznie tracisz więc 2,3% siły nabywczej. Po 1o latach zostaje Ci (1-2,3%)^10 = 79%.

Odpowiedz

werserk Listopad 13, 2018 o 00:25

@Konrad

Jako produkt oszczędnościowy Michał miał zapewne na myśli obligacje detaliczne, DS się do nich nie zaliczają, stąd założyłem, że masz na myśli właśnie EDO.

Co do obliczeń- wynik jest prawie prawidłowy. Mianowicie procentów się nie dodaje ani nie odejmuje. Przy tak niedużych liczbach różnice są pomijalne, natomiast trzeba mieć to na uwadze. Zysk netto 2,7% przy inflacji 5% to 2,2% poniżej inflacji. Im wyższe wartości, tym rzeczywisty wynik będzie się rozjeżdżał.

Odpowiedz

Alicja Listopad 9, 2018 o 15:49

Temat chyba może dotyczyć też osób, które zarządzają państwową spółką z okresowo dużymi przychodami, np. stadniną koni, gdzie zysk zależy m.in. od sprzedaży koni na aukcji a jak wiadomo z popytem i cenami bywa różnie w różnych latach. Choć to pieniądze nie własne ale zasada chyba podobna. Takie mi się nasunęło skojarzenie, bo jestem w trakcie czytania biografii dyrektora stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim “Marek Trela Moje konie moje życie”, gdzie były dyrektor mówi o hodowli itp. ale też trochę właśnie o gospodarowaniu finansami w długim terminie. Za jego rządów stadnina janowska została nagrodzona w konkursie Gazele Biznesu, bodajże w 2015 roku, więc rozwój musiał być konkretny.

Odpowiedz

Tomek Listopad 9, 2018 o 18:46

Hej Michał,

Dzięki za podcast. Myślę, że nawet dla mniej zarabiających te porady na koniec odnośnie inwestowania są cenne. Nie spiesz się, inwestuj w to co znasz, chroń kapitał, nie jest obciachem nie inwestować skoro nie wiesz jak to zrobić jeszcze, edukuj się.

Takie podejście może zaoszczędzić wielu ludziom prawdziwych kłopotów.

Co do meritum odcinka – idę poćwiczyć :). Czas zostać sportowcem :).

Odpowiedz

Anatol Ogórek Listopad 9, 2018 o 20:14

Hej Michał,

Sam jestem wspomnianym przez Ciebie programistą i wmawiam sobie że mnie ten problem jednak nie dotyczy 😉 Zdaję sobie jednak sprawę z tego że może to być tylko moje pobożne życzenie…
Widzę wielu coraz starszych programistów, który ciągle świetnie sobie radzą. Ja też mam już tych “naście” lat doświadczenia i ciągle mi się chce programować, więc mam cichą nadzieję że nie będzie jednak źle 🙂 Pomimo to zdecydowanie podpisuję się pod wszystkimi Twoimi radami i nie ważne czy przewidywana kariera ma trwać 5 czy 30 lat, według mnie zawsze warto odkładać pieniądze jeśli mamy z czego. Wypadek czy kontuzja eliminująca nas z rynku pracy może zdarzyć się każdemu w każdej chwili i musimy się z tym liczyć. Zawsze powinniśmy mieć jakiś plan awaryjny na wypadek takiej sytuacji.

Odpowiedz

Monika Listopad 10, 2018 o 04:13

Michal , moze podkast dla tych ktorzy sa wlasnie w takiej sytayacji, kariera sie skonczyla , albo mialo sie tak zwany “poslizg ” , czy wypalenie zawowowe , jak sobie radzic z tym , Jak szukac zycia po zyciu , jak sie pozbierac i szukac nowej kariery . My wlasnie z mezem jestesmy w takiej sytauacji . Ja rozumiem ze to nie jest blog motywacyjny , ale mimo wszystko Michal potrafi niezle zmotywowac .

Odpowiedz

Andrzej Listopad 10, 2018 o 18:42

Szczerze mówiąc to zawiodłem się na tym odcinku. W tytule wspominasz o programistach, ale przez większość podcastu trzymałeś się scenariusza “sportowego”, wdając się w dygresje o wystawnych balach czy karierze komentatora sportowego. Trudno mi uwierzyć, że przyda się to więcej niż promilowi twoich słuchaczy – no chyba, że masz ich setki tysięcy 🙂 Słuchając czułem się trochę jakbym słucham audycji nagranej w 1998 r.

Mamy jednak rok 2018 r., i hasło “duże zarobki i krótka kariera” kojarzy mi się raczej z wspomnianymi w tytule (i może ze dwa razy w podcaście) programistami, artystami i wszelkiej maści influencerami. Albo chociażby pracownikami startupów.

Nie dość, że takich osób jest znacznie więcej niż odnoszących sukcesy sportowców, to wydaje mi się też, że są szerzej reprezentowani w gronie twoich słuchaczy.

No ale cóż, to twój show, na pewno masz lepsze dane o swoich słuchaczach niż ja 🙂

Odpowiedz

Mariusz Listopad 12, 2018 o 10:27

Dzięki Michał za ten podcast i wpis. Pytanie brzmi… co to znaczy wg Ciebie zarabiać “dużo”? Bo to trochę pojęcie względne… 😉

Odpowiedz

Patryk Tarachoń Listopad 12, 2018 o 13:32

Tak dużo idzie na wydatki? Jak oszczędni dadzą radę na cokolwiek odłożyć… :/

Odpowiedz

Marzena Listopad 14, 2018 o 06:15

Michale oraz wszyscy zorientowani w temacie, wybaczcie offtop, ale powiedzcie proszę czy w obecnej sytuacji IdeaBanku lepiej jest przenieść środki w inne miejsce czy liczyć na wypłatę z BFG w przypadku ewentualnego upadku banku? Mam tam zaledwie kilkanaście tyś., ale to całe moje oszczędności, nie mogę pozwolić sobie na to, żeby przepadły. Czy BFG rzeczywiście odda mi te pieniądze, skoro prezes BFG jest zamieszany w tę akcję z IdeaBankiem?

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 14, 2018 o 16:47

Hej Marzena,

Wiele osób dzisiaj mnie o to pytało, więc odpisałem w formie artykułu:

https://jakoszczedzacpieniadze.pl/czy-wycofywac-pieniadze-z-idea-bank-i-getin

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Maciej Listopad 14, 2018 o 20:51

Cześć Michał, dzięki za ten wpis! Czy byłbyś skłonny popełnić w przyszłości podobny, ale pozostać faktycznie zgodnie z zapowiedzią przy bardziej klasycznych formach zarobkowania, jak programista czy przedsiębiorca, a mniej skupiać się na różnej maści celebrytach, którym (wg mojej subiektywnej oceny) głównie, koniec końców, jest dedykowany ten odcinek?

I drugie pytanie – planujesz napisać coś dla Polaków mieszkających zagranicą, a myślących o powrocie do kraju lub regularnie bywających? Tzn. – jak takie osoby mogą najlepiej przygotować się finansowo do ponownego życia w Polsce?

Odpowiedz

Bartek Listopad 15, 2018 o 10:42

będzie odcinek dla tych nie mają wysokich zarobków, ale czas ich kariery jest ograniczony

Odpowiedz

Mikołaj Listopad 15, 2018 o 13:05

Cześć Michał,

zastanawiałeś się kiedyś nad stworzeniem odcinka dla młodych ludzi, którzy mają wysokie zarobki przez krótki okres czasu lub duże oszczędności? Jaką strategie finansową przyjąć, inwestować w instrumenty finansowe, czy raczej w siebie? Piszę pod tym podcastem, ponieważ miałem nadzieję, że po części będzie odnosił się do owej sytuacji.

Wraz z żoną mieszkamy od jakiegoś czasu na Islandii, gdzie zarobki są stosunkowo duże, porównując do Polski. Co miesiąc odkładamy na koncie około 20-25tys.złotych, co jak dla tak młodych ludzi (23/25 lat), jest dość pokaźną sumą. W przeciągu roku udało nam się odłożyć przeszło 250tys. złotych, z czego większość zainwestowaliśmy w mieszkanie na wynajem w Polsce, które mamy nadzieje, będzie dla nas pracować w przyszłości. W niedługim czasie chcemy jednak wrócić do Polski, gdzie zarobki w naszych branżach nie przekraczają 3tys. złotych, przynajmniej dla osób bez doświadczenia. Jak rozdysponować pieniądze tak, żeby pracowały dla nas jak najdłużej? Czy kolejne ćwierć miliona, które mamy zamiar uzbierać przed powrotem do Polski, również inwestować starając się osiągnąć dochód pasywny, czy raczej przeznaczyć je na rozwój siebie a resztę odłożyć jako poduszkę finansową na lokacie?

Byłbym wdzięczny, gdybyś mógł coś podpowiedzieć, nakierować. Może powstały już jakieś materiały, których nie potrafię znaleźć, na ten temat?

Dziękuję i pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: