Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

WNOP 103: Optymalizacja podatkowa – granice legalności, zagrożenia i uszczelnianie systemu

przez Michał Szafrański dodano 31 lipca 2017 · 58 komentarzy

Play

Optymalizacja podatkowa

Czym się różni normalna optymalizacja podatkowa od tej agresywnej? Jakie działania są uznawane za unikanie opodatkowania? Co jest nielegalne? – o tym mówimy w tym odcinku.

Im więcej zarabiamy, tym bardziej opłaca się minimalizować wysokość płaconych podatków. Niektórzy jednak przeginają i budują sztuczne struktury wyłącznie w celu unikania płacenia podatków.

Nie brakuje doradców, którzy podpowiadają polskim przedsiębiorcom jak przenieść firmę za granicę w celu minimalizacji obciążeń. Działalnościom gospodarczym proponuje się prowadzenie spółki w Wielkiej Brytanii, Czechach lub na Słowacji, a dużym podmiotom – budowanie struktur firm zahaczających o Luksemburg, Cypr, Maltę i np. Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wszystko po to, aby zminimalizować płacone podatki (czytaj: unikać ich płacenia).

Organy podatkowe różnych krajów coraz lepiej radzą sobie jednak ze ściganiem takich działań. Polskie Ministerstwo Finansów także nie pozostaje w tyle. Wydane w czerwcu 2017 r. „Ostrzeżenie MF przed optymalizacją podatkową z wykorzystaniem spółek zagranicznych z uwagi na przepisy dotyczące tzw. miejsca zarządu” powinno rzucić blady strach na wszystkie osoby prowadzące m.in. spółki w Wielkiej Brytanii, podczas gdy faktycznie rezydują w Polsce.

Dzisiaj moim gościem jest ekspert w temacie unikania opodatkowania – Błażej Kuźniacki – doktor prawa (doktorat w Oslo) i badacz naukowy w Akademii Podatkowej na Singapurskim Uniwersytecie Zarządzania. Rozmawiamy o granicach legalnej optymalizacji podatkowej, długofalowych zagrożeniach związanych z wykorzystywaniem luk w prawie międzynarodowym, a także o potencjalnych skutkach wdrażanych właśnie przepisów o wymianie informacji podatkowych pomiędzy kilkudziesięcioma krajami na całym świecie. Podpowiadamy także, jak realizować legalną optymalizację podatkową w Polsce.

To obowiązkowy odcinek dla wszystkich właścicieli firm, którzy zastanawiają się nad sensownością, zasadnością i ewentualnym stopniem zaawansowania optymalizacji podatkowej. Życzę Wam, aby Wasze działania nigdy nie zostały sklasyfikowane jako sztuczne i służące unikaniu opodatkowania. Czujcie się ostrzeżeni. 🙂

Ebook o optymalizacji podatkowej

W treści podcastu zadeklarowaliśmy, że dołączymy do tego odcinka dodatkowy ebook „Optymalizacja podatkowa w podatkach dochodowych”. Ze względu na moje trwające właśnie wakacje ebook ten zostanie udostępniony ok. 15 sierpnia. Poinformuję o tym w oddzielnym newsletterze oraz na Facebooku i Twitterze.

A tymczasem zachęcam do sięgnięcia po moją książkę „Finansowy ninja” i zajrzenie do rozdziału nr 9, który w całości poświęcony jest właśnie tematyce optymalizacji podatkowej. Książki wysyłamy już na bieżąco i docierają one zazwyczaj w ciągu 1-2 dni roboczych.

ZAMÓW KSIĄŻKĘ →

Rozmowa w formie audio i wideo

Możesz posłuchać podcastu, przeczytać transkrypt na końcu wpisu lub posłuchać zapis na YouTube.

Oglądając wideo zasubskrybuj proszę kanał na YouTube oraz kliknij symbol dzwoneczka. Dzięki temu będziesz otrzymasz powiadomienie, gdy opublikuję nowy film.

W tym odcinku usłyszysz:

  • Kim jest i czym zajmuje się Błażej?
  • Co to jest i na czym polega CFC?
  • Dlaczego Błażej wyjechał z Polski i rozpoczął doktorat w Oslo?
  • Jaki kierunek studiów skończył Błażej?
  • Skąd u Błażeja wzięło się zainteresowanie podatkami?
  • Co Błażej robi w Singapurze?
  • O podstawach optymalizacji podatkowej.
  • Co to jest normalna optymalizacja podatkowa?
  • Na czym polega unikanie opodatkowania?
  • Na czym polega agresywna optymalizacja podatkowa?
  • Co to jest sztuczna czynność?
  • Co polski ustawodawca uznaje za działanie sztuczne?
  • Jakie, według ustawodawcy, są kryteria działań sztucznych?
  • Rozwinięcie przez Błażeja mojego wpisu o optymalizacji podatkowej (z maja 2017 roku).
  • Jakie działania można uznać za nielegalne przy optymalizacji podatkowej?
  • Jakie różnice są między legalnością, akceptowalnością i uchylaniem się od opodatkowania?
  • O ustawie o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami.
  • O ostrzeżeniu Ministerstwa Finansów z dnia 12 czerwca 2017 roku.
  • O zjawisku zakładania spółek Ltd w Wielkiej Brytanii.
  • Jak brak wymiany informacji podatkowej wpływa na osiąganie w sposób trywialny korzyści podatkowych?
  • O retrospektywności w prawie podatkowym.
  • Jakie są akceptowalne narzędzia optymalizacji podatkowej?
  • O uldze innowacyjnej.
  • Co to jest działalność badawczo-rozwojowa?
  • Jakie wydatki można odliczyć przy uldze innowacyjnej?

Kliknij prawym przyciskiem, aby ściągnąć podcast jako plik MP3.

Strony, osoby i tematy wymienione w podcast’cie:

Wpisy na blogu dotyczące optymalizacji podatkowej:

Pytanie lub komentarz? Zostaw mi wiadomość!

Masz pytanie? Możesz skorzystać z tego linku i nagrać dla mnie wiadomość głosową z wykorzystaniem mikrofonu Twojego komputera. Pamiętaj, że jedna wiadomość może mieć maksymalnie 90 sekund (ale możesz ich nagrać kilka) 🙂

Jeśli nagrywając pytanie przedstawisz się i podasz adres swojego bloga (lub strony WWW), to zlinkuję do niego tak jak uczyniłem w poprzednich odcinkach podcastu. To może pomóc w promocji Twojego bloga, więc tym bardziej zachęcam do zadawania pytań głosowo.

Będę Ci również wdzięczny za każdy komentarz. Napisz proszę, czy podobał Ci się ten odcinek podcastu. Chętnie z Wami podyskutuję i odpowiem na ewentualne dodatkowe pytania.

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Was w wielu miejscach:

A jeśli podoba Ci się podcast, to będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz minutkę i zostawisz swoją ocenę oraz krótką recenzję w iTunes. Wasze głosy powodują, że mój podcast trafia do rankingów iTunes. Dzięki temu łatwiej jest do niego dotrzeć tym osobom, które jeszcze nigdy go nie słyszały. A na tym bardzo mi zależy 🙂

Oceń podcast “Więcej niż oszczędzanie pieniędzy” <–

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za Twoje wsparcie i życzę Ci świetnego dnia! 🙂

Transkrypt podcastu

Kliknij tutaj, aby pobrać spisaną treść podcastu (PDF).

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 58 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Paweł Lipiec 31, 2017 o 15:44

No i teraz mam dylemat na popołudnie: posłuchać podcastu, napisać post na bloga czy obejrzeć Grę o Tron… Chyba jednak podcast zwycięży – bardzo ciekawy temat 🙂
Gratulacje pomysłu Michał! Biorę się za słuchanie 🙂

Odpowiedz

Prawomen Lipiec 31, 2017 o 16:16

Witam!
Trochę sztuczne i nie życiowe te przykłady 🙂
Zawieranie umów o dzieło z własnym pracodawcą w ogóle nie opłaca się z punktu widzenia opłacania składek ZUS ponieważ w takiej sytuacji składki opłaca się od umowy o pracę + umowa o dzieło. Ponadto takie działanie to proszenie się o kłopoty z punktu widzenia prawa 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Lipiec 31, 2017 o 21:45

Czemu proszenie o kłopoty? Ja tak robiłem, gdy miałem dodatkowy projekt po godzinach (właśnie dodatkowa umowa o dzieło) co w tym jest niezgodnego z prawem?
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Prawomen Sierpień 1, 2017 o 11:45

Generalnie wszystko jest ok… dopóki nie zjawi się kontrola z PIP, ZUS lub skarbówki 😉
Popatrzcie w art. 22 (1) kodeksu pracy – jest tam zakaz zamieniania umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi.
Plus dodajcie do tego art. 281 pkt 1 k.p.:
Kto, będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu:
1) zawiera umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 powinna być zawarta umowa o pracę
– podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
To tak na szybko bo to tylko Państwowa Inspekcja Pracy, a ZUS i US ma również pole do manewru.
Podsumowując, z takiej „optymalizacji” może być bardzo wiele kłopotów – oczywiście nie zawsze teraz, ale zazwyczaj po kilku latach 🙂

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 11:36

Proszę przedstawić argumenty prawne i faktyczne na to, że omówiona przez nas sytuacja zawarcie umowy o pracę i umowy o dzieło narusza art. 181 pkt 1 k.p. Ja nie widzę podstaw do tego, by twierdzić, że praca autorska, np. przeprowadzenie researchu i sporządzenie na jego podstawie opinii/rekomendacji wymaga umowy o pracę w świetle przepisów kodeksu pracy. Innymi słowy, nie ma podstaw prawnych, by twierdzić, że osoba reprezentująca firmę powinna zawrzeć umowę o pracę, gdy świadczona praca ma ewidentnie charakter autorski.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 1, 2017 o 04:41

Cześć, podcast jest o optymalizacji podatkowej, a nie w ZUS. ZUS pojawił się tylko w kontekście odniesienia do się do wcześniejszych postów Michała Szafrańskiego. Co więcej, chyba nie zrozumiałeś do końca pomysłu Michała: suma składek zus za umowę o dzieło i umowę o pracę może być znacznie niższa od jednej składki zus od umowy o pracę. Ale tutaj to i jest kwestia marginalna. Zyskujemy na 50% koszcie uzyskanie przychodu, a więc obniżeniu podstawy opodatkowania o połowę. Takie rozwiązanie przewidział wprost ustawodawca. Brak prób implementacji takiego rozwiązania to okazaywanie pasywnej postawy wobec zgodnych z prawem, intencjonalnych założeń ustawodawcy podatkowego w Polsce. Myślę, że ebook wyjaśni Twoje wątpliwości. Dziekuję za uwagi!

Odpowiedz

Prawomen Sierpień 1, 2017 o 11:46

Uwierz mi, jestem prawnikiem – praktykuję w prawie od kilkunastu lat i wiele ludzkich tragedii już widziałem wynikających z takiej domorosłej „optymalizacji”.
Powtarzam wszystko jest ok… dopóki nie zjawi się kontrola z PIP, ZUS lub skarbówki 😉
Popatrzcie w art. 22 (1) kodeksu pracy – jest tam zakaz zamieniania umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi.
Plus dodajcie do tego art. 281 pkt 1 k.p.:
Kto, będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu:
1) zawiera umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 powinna być zawarta umowa o pracę
– podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
To tak na szybko bo to tylko Państwowa Inspekcja Pracy, a ZUS i US ma również pole do manewru.
Podsumowując, z takiej „optymalizacji” może być bardzo wiele kłopotów – oczywiście nie zawsze teraz, ale zazwyczaj po kilku latach 🙂

Odpowiedz

anna Sierpień 11, 2017 o 15:47

Spróbuję zapytać na przykładzie.
Powiedzmy, że mam umowę o pracę w firmie X, gdzie wykonuję różnego typu prace asystencko – biurowe. Oczywiście umowa wyczerpuje wszelkie kryteria stosunku pracy, więc zastąpienie jej cywilnoprawną byłoby niezgodne z prawem.

I teraz dostaję propozycję, by przygotować teksty na stronę firmową oraz poprowadzić firmowego bloga i social media. Moim zdaniem na teksty jak najbardziej mogę podpisać umowę o dzieło prawami autorskimi.

Czy się mylę?

Odpowiedz

Weronika Lipiec 31, 2017 o 16:24

Super temat, bardzo ciekawa rozmowa. Dzięki!

Odpowiedz

Łukasz Rosicki Lipiec 31, 2017 o 16:51

Bardzo fajny odcinek i na pewno daje do myślenia. Osobiście jestem zwolennikiem optymalizacji w postaci doboru optymalnego sposobu opodatkowania, wykorzystanie ulg itd., ale przede wszystkim mam jedną zasadę – podatki należy płacić zgodnie ze stanem faktycznym.

Niestety wiele osób nie rozróżnia optymalizacji od zwykłego cwaniactwa. Szczególnie przedsiębiorcy spod znaku kultu „robienia kosztów” i „optymalizacji VAT”. Nie tędy droga 🙂

P.S. Już nie mogę doczekać się e-booka 🙂

Odpowiedz

Marcin Sierpień 5, 2017 o 14:14

Mam podobne obserwacje, większość zaczyna prowadzić działalność z nastawieniem jak nie płacić podatków zamiast jak więcej zarabiać. Ale to moje subiektywne odczucia.

Rozmowa ciekawa.

Odpowiedz

Szymon Lipiec 31, 2017 o 18:17

Wspaniały podcast, ale mam pewien pomysł. Będę wdzięczny, gdy w spisie treści zaznaczysz jeszcze, w jakiej minucie i sekundzie pojawia się odpowiedź na dane pytanie (np. Dlaczego nie warto zakładać spółek w Wielkiej Brytanii (55:11)) Czasami zamiast oglądać cały podcast, interesuje mnie jego konkretna część i dlatego taka pomoc by mi się przydała 🙂

Odpowiedz

Marcin Sierpień 1, 2017 o 00:44

Od tego jest transkrypt podcastu i Ctrl+F ;-).

Odpowiedz

Zbyszek Lipiec 31, 2017 o 19:10

Brawo dla Pana Kacpra. W końcu Ktoś poruszył temat i w prosty sposób wyjaśnił dlaczego zakładanie spółek w Anglii jest ryzykowne. Zawsze przestrzegałem osoby, które do mnie przychodziły w tej kwestii.
Też jestem zdania, że teraz kontrolę w tym zakresie będą wzmożone. Zbliża się okres 5 lat od bumu na tego rodzaju optymalizacje.

Odpowiedz

Slawomir Lipiec 31, 2017 o 19:30

Zastanawia mnie kwestia prowadzenia spółki Ltd w przypadku gdy dyrektorzy są polskim rezydentami. Ciekawi mnie przylądek, w którym spółka posiada certyfikat rezydencji podatkowej w UK, jeden z dyrektorów raz na 2 tyg. jest w UK i w tym czasie m.in. wykonuje zlecenia przelewów poprzez stronę www wynagrodzeń dla dyrektorów (konto spółki jest założone w polskim banku). Oczywiście dowody obecności dyrektora w UK posiadam (bilety przeprawy promowej) Dodatkowo spółka na chwilę obecną posiada jednego klienta na terenie polski i dla niego wykonuje zlecenia oraz spółka poszukuje klientów za granicą (m.in. w UK poprzez stronę www z domena co.uk, maile z co.uk, tel O2). Zastanawia mnie czy w takim przypadku polski urząd skarbowy może kwestionować m.in rezydencję podatkową spółki oraz czy może np. nakazać zapłaty podatku w PL? Czy wgl jest się czego obawiać. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 11:38

Cześć Sławomir. Tak, polski organ KAS (krajowa administracja skarbowa) może podważyć rezydencję spółki Ltd w UK. Przede wszystkim, należy sprawdzić jak taka rezydencja jest definiowana w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a UK. Certyfikat rezydencji z UK poświadcza rezydencje w świetle prawa UK tylko. Rozstrzygające jest natomiast miejsce faktycznego zarządu spółki. Dyrektorzy mogą być marionetkami innych osób, np. rezydentów z Polski. Ale ustalenie tej kwestii to już element postępowania dowodowego, a nie tylko analizy prawnej.

Odpowiedz

Sławomir Sierpień 3, 2017 o 10:06

Blazej – Dziekuję za odpowiedź.

Co masz na myśli przez to, że dyrektorzy mogą być marionetkami innych osób, np. rezydentów z Polski?
Mógłbyś coś więcej napisać odnośnie postępowania dowodowego? – na czym to polega i jakie działania mogą być prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego.

Z góry dziękuję.

Odpowiedz

Jurek Lipiec 31, 2017 o 20:06

Bardzo ciekawie to opisujesz, dla mnie jako laika sporo wiedzy i przeczytałem z zainteresowaniem. Przyznam, że nie wnikałem w temat optymalizacji tak szczegółowo, bo zrobili mi ją w tax care już na początku no i fakt też, że wykminili mi sporo oszczędności, na które sam na bank bym nie wpadł. Idę jeszcze obejrzeć twój materiał.

Odpowiedz

Krzysztof Lipiec 31, 2017 o 22:11

Zdecydowanie chcę więcej.

Odpowiedz

Andrzej Lipiec 31, 2017 o 22:58

Od dłuższego czasu rozkminiam temat spółki w Estonii. UK czy Czechy to już stare modele, które faktycznie są uszczelniane.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 1, 2017 o 04:42

Andrzej, na prośby już kilku słuchaczy, przygotuje wystąpienie/wpis o spółkach w Estonii z perspektywy polskich podatników/przedsiębiorców i nie tylko.

Odpowiedz

Andrzej Sierpień 2, 2017 o 00:00

Super! Bardzo chętnie skonfrontuję swój stan wiedzy z Twoim stanowiskiem. Czekam niecierpliwie. Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Piotr Sierpień 14, 2017 o 10:48

Andrzej w międzyczasie sprawdź sobie ten wykład o spółkach w Estonii (jeżeli jeszcze go nie znasz) https://independenttrader.pl/jak-legalnie-nie-placic-podatkow-cz-2.html

Odpowiedz

Arkadiusz Sierpień 1, 2017 o 01:29

Ciekawy materiał, a tylko zwrócę uwagę na małą rzecz, która często się pojawia (tu 6:42) w tłumaczeniach liczb angielskich na polskie (i ogólnie na inne europejskie)- mianowicie angielski „trillion” (1 000 000 000 000) to nasz bilion, nasz trylion (1 000 000 000 000 000 000) to ichni quintillion.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 1, 2017 o 04:44

Arkadiusz, znam tę różnicę:-) Ale fajnie, że to podkreśliłeś. Kiedy mówiłem po polsku, odnosiłem sie do polskiej skali. Te sumy naprawdę sięgają tryliona.

Odpowiedz

Arkadiusz Sierpień 20, 2017 o 15:37

:O Coś jednak nie chce mi się wierzyć. Światowe PKB to coś ca. 90 000 000 000 000 USD, suma wszystkich derywatów to ok. 750 000 000 000 000 USD…a tu mowa o podatkach na kwotę n*1 000 000 000 000 000 000…

Odpowiedz

Michał Żółtowski Sierpień 1, 2017 o 09:58

Wow, świetny materiał! 🙂 Najbardziej rozbudził moją wyobraźnię ten ostatni temat dotyczący badań i prac rozwojowych. Pytanie oczywiście się nasuwa samo: kto będzie oceniał i w jaki sposób co jest pracą badawczą i rozwojową a co nie.

Jak się dłużej nad tym zastanowiłem, to każdy model biznesowy który budujemy od zera jest pracą badawczo-rozwojową. Każda nowa procedura w firmie również – no dobra może nie każda, ale zdecydowanie większość z nich, bo zwykle jest to jakiś twórczy eksperyment. Każda aplikacja pisana od zera na potrzeby firmy, która informatyzuje i/lub automatyzuje jakiś proces.

Dobrze myślę?

Odpowiedz

Wojciech Sierpień 1, 2017 o 12:57

Nie każda, tutaj znalazlem chyba dosc dobre zrodlo: https://www.e-pity.pl/abc-podatki/odliczenia/ulga-na-badania-i-rozwoj/

Cytat:
„…. z wyłączeniem prac obejmujących rutynowe i okresowe zmiany wprowadzane do produktów, linii produkcyjnych, procesów wytwórczych, istniejących usług oraz innych operacji w toku, nawet jeżeli takie zmiany mają charakter ulepszeń”

Generalnie dalej nie jest to super sprecyzowane 🙂

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 11:40

Bardzo dobrze myślisz! Oczywiście oceniać masz Ty w świetle przepisów. Może swoją ocenę skonsuktować z doradcami podatkowymi, pracownikami organu KAS, etc.

Odpowiedz

Michał Sierpień 1, 2017 o 10:57

Ja się zgadzam z jednym z pierwszych komentarzy – jakoś taki nieżyciowy był ten podcast. Zabrakło mi konkretnych przykładów, które może wdrożyć w swojej firmie/działalności zwykły szarak który zarabia średnią krajową. W zasadzie taka jedyna sensowna podpowiedź pojawiła się dopiero na sam koniec podcastu, a i mam wrażenie że dalsza część tej rozmowy została ucięta w wyniku montażu podcastu, bo zaproszony gość miał podać kilka przykładów a podał tylko ten z badaniami.

Zresztą moim zdaniem to też źle w ogóle metodycznie podeszliście do tematu. W przypadku zwykłego Kowalskiego optymalizacja podatkowa to nie są żadne spółki w Singapurze czy na Wyspach Dziewiczych. To wszystko się dobrze słuchało, ale w formie ciekawostki. Dużo lepiej by było, gdybyście porozmawiali np. jak bloger ma rozliczać takie czy inne przychody, żeby finalnie zapłacić podatku jak najmniej. Albo jak rozliczać wsparcie w postaci Patronite czy innych darowizn. Jak rozliczać takie rzeczy jak własne książki, kursy, szkolenia internetowe. Albo jakie rodzaje nietypowych kosztów można podpiąć pod firmę i jak je „obronić” przed ewentualnym pytaniem skarbówki.

Odpowiedz

Anna Sierpień 11, 2017 o 15:50

Zastanawiałam się czy nie załozyć bloga „moje życie” i wtedy kosztem byłoby wszystko co mi do życia niezbędne 🙂

Odpowiedz

Marcin Sierpień 1, 2017 o 15:14
Mateusz Sierpień 1, 2017 o 16:57

Dzięki za artykuł!
Ja mam pytanie do Błażeja, czy dobrze rozumiem, że właściwie 50% kosztów funkcjonowania działu R&D w firmie IT (czyli sprzęt, koszty oprogramowania, koszty pracowników) można po raz kolejny wrzucić w koszty korzystając z tej ulgi? Zakładając CIT 19%, stanowiłoby to właściwie zniżkę w wysokości 9,5% kosztów działania całej takiej jednostki?

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 14:08

Dobrze rozumiesz😊 Szczegoly w ebooku 15 sierpnia.

Odpowiedz

Marcin Sierpień 1, 2017 o 18:47

@Michał: Chyba słuchają cię w rządzie:
http://www.gazetaprawna.pl/amp/1061560,koniec-z-prezentami-w-biznesie-i-w-rodzinie.html – już była historia piekarza, którego męczyli za darowanie bułek, a teraz będzie podwójny (sic!) podatek za darowizny.
Nie wiem czy takie prawo nie wpłynęłoby na twój projekt mieszkań na wynajem…

Odpowiedz

Karol Sierpień 2, 2017 o 08:28

Zdecydowanie więcej takiej tematyki 👍

Odpowiedz

Mati Sierpień 2, 2017 o 08:51

Przyznam, ze mialem problem przebrnac przez ten wywiad. Podchodzilem do niego z duza doza watpliwosci i nie mylilem sie.

Gosc wywiadu ma tutaj bardzo subiektywna opinie. W skrocie: uwaza ze mechanizmy stosowane przez ludzi w celu obnizenia opodatkowania dowolnych operacji, sa sztuczne, wiec powinno sie ukrucic kolejnym stosem prawnych zakazow i nakazow. Przyklad ze sprzedaza auta w rodzinie i kombinowanie przez darowizne, bardzo dobrze ukazuje myslenie Blazeja.
Ten przyklad to obosieczny miecz, bo pokazuje jak sztuczne i glupie jest opodatkowanie w „niesztucznym” rozwiazaniu. Wystarczyloby uproscic klauzule podatkowe i nigdy wiecej nie ujrzelibysmy „agresywnych optymalizacji”.

Caly wywiad probuje udowodnic, ze lepiej jest placic wieksze podatki i miec „relatywny” spokoj, niz byc „sprytnym”.

Zamiast pisac jak to spolki uciekaja do rajow podatkowych, czemu my sami takim rajem nie mozemy sie stac? Nie bez powodu Singapur jest w top3 krajow z najwyzszym poziomem wolnosci gospodarczej.

Zahaczajac jeszcze o filozoficzne aspekty wywiadu. Moralnie, o wiele madrzej jest zostawic pieniadze ludziom, niz pobierac je w podatkach (nie mowie tutaj o calkowitej rezygnacji z podatkow). Bogate owoce rodza sie z bogatych obywateli, a nie bogatego panstwa. Prawo nie jest wyznacznikiem dobra i zla, jesli by tak bylo, to „lepsza” Korea bylaby tak samo moralnie wartosciowym krajem jak Polska.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 11:47

Przykład z darowiznami w rodzinie nie ukazuje mojego myślenia, lecz linię orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego – np. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/18DCC8CA90
oraz poglądy polskiej nauki prawa podatkowego.

Porównyanie Polski do Singapuru jest bezzasadne. Simgapur, podobnie jak inne bardzo korzystne podatkowo jurysdykcje, nie ma zasobów naturalnych, w tym dostępu do wody pitnej, nie ma ziemi uprawnej i ogólnie ma bardzo niewielkie terytorium, nie ma możliwości rozwoju w oparciu o tzw. aktywną działalność gospodarcza z wykorzystaniem dużych zasobów ludzkich i naturalnych. W latach 60 Singapur przed kleską ekonomiczną miał ratować UN.

Te wszystkie braki ma Polska i inne większe jurysdykcje. Dlatego też Polska nie ma podobnych argumentów do Singapuru by kompensować brakiem lub niskiem opodatkowaniem braki korzystnych warunków geo-ekonomicznych do rozwoju gospodarki.

Zachęcam do ebooka. Może więcej zrozumiesz.

Odpowiedz

Mati Sierpień 4, 2017 o 22:28

Posluguje sie przykladami, ktore sam podales.

Nie ma znaczenia czy Singapur ma wode pitna, czy moze rope, czy moze pada tam snieg 24/7. Dopoki podatki beda tam konkurencyjne, dopoty ludzie beda tam przenosic swoje firmy i tam placic podatki.
Zawsze, ale to zawsze, jest sens porownywac kraje ze soba. Trzeba patrzec co jedne kraje robily, gdy byly w sytuacji drugich i co mozna zrobic by osiagnac stan bogatszego panstwa.

Agresywna optymalizacja jest zla nazwa sama w sobie, bo z gory narzuca nam jak mamy o tym myslec, po czym wrzuca do worka co tylko moze. Optymalizacja, ktorej sie tutaj nie lubi, to optymalizacja miedzynarodowa.

Jestem obywatelem Unii Europejskiej, wiec moge posiadac firme w dowolnym kraju UE. Jesli ktos chce by wladza agresywnie pobierala podatki, to zapraszam do Wenezueli.

Odpowiedz

Leszek Sierpień 2, 2017 o 08:57

Kiedy można oczekiwać opublikowania eBooka? Czekam na niego z niecierpliwością. Podcast bardzo ciekawy i liczę na kontynuację tego wątku. Bardzo praktyczne omówienie tematu. Co prawda pojawia mi się tysiąc pytań do, ale są one do zadania raczej nie na forum publicznym. 🙂

Odpowiedz

Blazej Sierpień 4, 2017 o 04:06

Leszku, ebook powinien pojawic sie 15 sierpnia.

Odpowiedz

Marek Sierpień 2, 2017 o 09:13

Prawdę mówiąc czegoś tutaj Błażej nie rozumiem.

Jesteśmy w UE i wolno nam założyć spółkę w dowolnym kraju Unii, czy tak?

Mówisz w podcaście o spółkach LTD w UK, że to agresywna optymalizacja, bo podatnik odnosi korzyści podatkowe, otóż sprawa ma się nieco inaczej, bo ktoś może wybrać spółkę LTD z kilku powodów:

1. Stabilne, dojrzałe i przyjazne dla przedsiębiorców prawo w UK.
2. Niższe koszty założenia spółki – nie jest wymagany kapitał zakładowy i wygórowane opłaty.
3. Niższe koszty prowadzenia spółki.
4. Korzyści prestiżowe i wizerunkowe.
5. Lepsze prawo dotyczące spółek – skoro planuję założyć spółkę, to wybieram tę jurysdykcję, która zapewnia mi bardziej przejrzyste zasady.
6. Korzyści podatkowe – ale tylko dla spółek przynoszących małe dochody, powiedzmy do 100 tys PLN – przy wyższych dochodach spółka LTD jest droższa niż DG w Polsce.

Zatem mam wrażenie, że straszenie LTD pod tym kątem, że jest to agresywna optymalizacja, a osoby prowadzące LTD mogą odpowiadać karnie to grubymi nićmi szyte bzdury.

Wiedzę teoretyczną wydaje się, że posiadasz, ale gdybyś był praktykiem, to wziąłbyś pod uwagę „cały kontekst” wyprowadzania biznesu do UK, a nie tylko podatkowy (mimo iż o podatkach jest podcast).

Michał – dobór gościa moim zdaniem nietrafiony – taki podcast powinien być konfrontacją dwóch doradców – jednego takiego jak Błażej i drugiego specjalisty od tych zagadnień, który w praktyce zajmuje się zakładaniem spółek w różnych jurysdykcjach.

Liczę na to, że rozwiniecie wątek, bo robienie przestępców podatkowych i kryminalnych, z ludzi, którzy legalnie, zgodnie z prawem prowadzą spółki LTD i pisanie „Idą po Was” jest grubym przegięciem, ale skoro już idziecie w tę stronę, to wyjaśnijcie temat do końca, w szczególności wyjaśnijcie dlaczego osoba zdecydowana na prowadzenie spółki w UK (głównie z innych względów niż korzyści podatkowe) ma się bać i czuć jak kryminalista…

Dodajcie też coś o swobodzie prowadzenia swoich interesów w krajach UE będąc rezydentem PL, bo z tego podcastu wynika, że żadnej swobody nie ma i wszyscy jesteśmy niewolnikami w czasach komuny BIS, którym grozi kryminał…

Odpowiedz

Blazej Sierpień 2, 2017 o 12:00

Marek,

Każda sytuacja musi być przeanalizowana indywidulanie. Jestem praktykiem prawa podatkowego od 7 lat, choć nie zakładałem nikomu spółek Ltd. w UK, ponieważ konstrukcja całego biznesu polegała na tym, że działalność spółki Ltd. nie była wykonywana z miejsca siedziby spółki w UK, ale z Polski, oraz spółka ta miałaby być efektywnie zarządzana z Polski, a nie z UK. Poza tym, gdyby wyeliminować korzyści podatkowe oraz ZUS, spółki Ltd. nie zostałaby nigdy założona w UK. Podane przez Ciebie niepodatkowe powody do jej założenie są jak najbardziej trafne, ale gdyby opodatkowanie tej spółki w UK było równe lub większe niż w Polsce, i podobnie miałaby się rzecz w kwestii ZUS, to spółka nie zostałaby założona w UK. Innymi słowa, jest to sztuczna spółka w tym sensie, że nie prowadzi ona rzeczywistej działaności gospodarczej z UK. W tym sensie, spółka ta nie podlega ochronie w zakresie swobody przedsiębiorczości wynikającej z prawa unijnego. Zob. np. wyrok ETS w sprawie Cadbury Schweppes plc, http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf?text=&docid=63874&pageIndex=0&doclang=pl&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=625024 cytuje: „Z powyższego wynika, że ograniczenie swobody przedsiębiorczości można usprawiedliwić jedynie motywami zwalczania praktyk stanowiących nadużycie, a swoistym celem takiego ograniczenia powinno być ustanowienie przeszkody dla zachowań polegających na tworzeniu czysto sztucznych struktur, w oderwaniu od przyczyn ekonomicznych, w celu unikania podatku należnego z tytułu dochodu osiągniętego z działalności na terytorium krajowym.”

Co więcej, tak jak wspomniałem, organy KAS mogą uznać, że efektywny zarząd tych spółek z UK był od początku w Polsce. Tzn. że z podatkowego punktu widzenia te spółki są polskie, a nie brytjskie. To będzie wynikać z analizy polsko-brytyjskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz zebranego materiału dowodowego.

Próg 100 tys. pln korzyści podatkowej ma znaczenie dla GAAR, ale nie dla kwestii efektywnego zarządu czy też art. 199a Ordynacji podatkowej.

Odpowiedz

Marcin Sierpień 3, 2017 o 09:04

Naprawdę miło słyszeć, że rządy mimo wszytko zaczynają zauważać ten problem i wprowadzać jakieś regulacje. Największe podatki od lat płacą zwykli pracownicy i drobne przedsiębiorstwa, mimo że nie czerpią największych zysków z handlu na terenie Polski. Kiedy prowadziłem firmę ogromnie to odczułem i nie mogę uwierzyć, że wiodące sieci wykazują stratę w Polsce pomimo ciągłego rozwoju placówek. Nie chce wymieniać konkretnych nazw. Moje zdania jest jedno. Optymalizacja poprzez płacenie podatków poza krajem, W którym zarabiam to oszustwo. Nie optymalizacja.

Odpowiedz

Blazej Sierpień 4, 2017 o 10:01

Chyba „nie placenie” podatkowow poza krajem poprzez przenoszenie zrodla przychodow do jurysdykcji, w ktorych opodatkowania dochodu pochodzacego z danego zrodla przychodu nie podlega opodatkowaniu.

Odpowiedz

Robert Sierpień 3, 2017 o 11:15

Czy autor bloga rozważał możliwość dodania podcastu do Spotify? Nie ukrywam, że ułatwiłoby to mi życie 😉

Odpowiedz

Doradca Sierpień 4, 2017 o 13:14

Świetny podcast, dzięki!

Odpowiedz

Agata Sierpień 4, 2017 o 16:28

Jak zwykle znajduję na tym blogu same świetne informacje. Na pewno widza z optymalizacji podatkowej przyda się mnie jak i wielu polakom.

Odpowiedz

Stanisław Sierpień 7, 2017 o 01:03

Super temat, bardzo bym chciał, aby został bardziej zgłębiony.
Fajnie gdyby w następnym odcinku znalazło się więcej przykładów legalnego uzyskiwania kosztów.
Oraz co myślicie o takim pomyśle: Jestem programistą i jest to moje jedyne źródło przychodu. Kosztów praktycznie nie mam (pracuje w domu).
Chciałbym sobie kupić np. drona dla zabawy. Chcąc uzyskać jakieś koszty biorę go na firmę, nagrywam filmik jak latam tym dronem, wstawiam go na YouTube i włączam zarabianie na reklamach.

Odpowiedz

Waldemar Sierpień 8, 2017 o 17:21

Witam, bardzo ciekawa tematyka chciałbym posłuchać kolejnej części. Jeśli jest szansa proszę i więcej przykładów optymalizacji. Dziękuję i pozdrawiam z Norwegii

Odpowiedz

Anna Magdalena Sierpień 8, 2017 o 21:50

Cześć Michał,

Tematyka FATCA, która właśnie wyewoluowała do CRS to mega ciekawy temat! Jestem jak najbardziej za kontynuacją serii! 🙂

Odkryłam Twoją stronę tuż przed tym, kiedy ogłosiłeś, że rzucasz pracę dla blogowania. I pamiętam – bo wtedy byłam jeszcze młoda i głupia – że to jest bardzo dobra decyzja i super, że Twoja żona Cię wspiera, to przecież oczywiste. Z biegiem czasu zaczęłam rozumieć, jak wiele odwagi to wymagało od Gabi. Zdania co do tej decyzji (ma się rozumieć) nie zmieniłam, ale mój podziw dla Gabi jako kobiety – żony i matki – znacznie wzrósł 🙂 Jestem w podobnym punkcie i widzę, ile odwagi to wymaga 🙂

W międzyczasie udało mi się skończyć studia i zdobyć pierwsze doświadczenie w korporacji. Ale nie ukrywam, że bardzo ale to bardzo chciałabym otworzyć coś swojego. Niestety nie mam wśród znajomych przedsiębiorców i nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Dlatego uwielbiam szczególnie te Twoje podcasty (czy wystąpienia), które kierujesz do młodych przedsiębiorców (ot choćby informacja o własnej działalności OBOK etatu była bardzo inspirująca). Najbardziej obawiam się tego, że coś pójdzie nie tak i trafię do grona tych osób, które walczą o to, by ogłosić upadłość…

Podejrzewam, że nie jestem jedyną zainteresowaną tego typu tematyką, ale z pewnością nie jest to temat tak popularny jak choćby tematy związane z wychodzenie z długów, oszczędzaniem czy zakupem pierwszej nieruchomości. Chociaż może z drugiej strony dzięki Tobie znajdzie się więcej przedsiębiorców w Polsce uzbrojonych w wiedzę jak nie wpaść w spiralę długów (Finanse osobiste i własna firma: jak je pogodzić – uwielbiam ! ) 🙂 Pozdrawiam! 🙂

Odpowiedz

Daniel Sierpień 9, 2017 o 08:27

Witam,

niestety w zakresie finansów osób fizycznych pracujących na etacie możliwości optymalizacji podatkowej są mocno ograniczone. W moim przypadku mogę wykorzystać jedynie IKZE. I wykorzystuję je w maksymalnej wysokości. Jest to w szczególności korzystne dla osób przekraczających próg podatkowy 32%. Limit 5115,60 zł w 2017 roku wykorzystany w całości przy podatku 32% daje odliczenie 1636,99 zł. Dzięki temu zamiast dopłaty do Urzędu Skarbowego mam zwrot podatku. Przy pierwszej stawce podatkowej 18% korzyść jest może mniejsza (max 920,81 zł), ale i tak jest godna uwagi. A co najważniejsze – oszczędzamy na emeryturę.
Ale wracając do tematu, raczej nie ma co liczyć na to, że w przyszłości dla „etatowców” będzie większa możliwość optymalizacji podatkowej. Jeżeli ktoś (w szczególności zarabiający) ma możliwość prowadzenia działalności gospodarczej zamiast etatu – podatkowo jest to najlepsze rozwiązanie.

pozdrawiam
Daniel J. Wiszkiel

Odpowiedz

Arkadiusz Sierpień 10, 2017 o 10:09

Witam,

a co powiecie na taki przykład: małżeństwo zakłada sp. z o.o., w której w rzeczywistości obydwoje pracują; zatrudniona w niej jest tylko żona- na pół etatu; mąż oficjalnie nie ma pracy, korzysta z ubezpieczenia żony.

To jest realny przykład jednej z blogerek i freelancerek.

Odpowiedz

Adasiek Sierpień 10, 2017 o 18:28

Przepraszam, że pytam tutaj trochę nie w temacie, ale myślę, że najlepiej pod najnowszym postem. Otóż zostałem zaproszony do współpracy (nakręcenie filmu na YT) przez pewną agencję X dla marki Y, filmu reklamującego dany produkt. Zgodziłem sie na umowe o dzieło. Podpisałem wstępnie zlecenie. Wykonałem film najlepiej jak umiałem, został on niestety odrzucony przez klienta owej agencji*, jako niezgodny ze scenariuszem {scenariuszu nie było, tylko wstępny pomysł}. Koniec końców nastąpiło zakończenie współpracy, bez zaliczki [której nie wynegocjowałem-zapewne moja wina] ALE, zostałem sam na sam, ze swoim filmem, co do którego jestem przekonany, że jest dobry, i chciałbym go opublikować na swoim kanale (na który to kanał pierwotnie film miał być nakręcony i opublikowany). Poświęciłem tydzień czasu na jego produkcję, a zostałem z niczym. Jedynym profitem jaki mógłbym wyciągnąć z tej sytuacji to opublikowanie tego filmu z komentarzem iż koniec końców NIE JEST TO REKLAMA, nie zostało mi za to zapłacone. Zastanawiam się, czy jeśli opublikuję ten film to mogą czekać mnie jakieś problemy? Co z pracą/ dziełem stworzonym podczas zlecenia {umowa o dzieło nie zostala podpisana} – do końca życia ma zostać zapomniane? Takie dzieło powinno zostać zniszczone i nigdy nie ujrzeć światła? Swego czasu program „ZAKAZANE REKLAMY” pokazywał takie odrzucone projekty i to chyba własnie z POZYTYWNYM skutkiem dla danej marki, bo byly to śmieszne, ostre reklamy, ale wciąż REKLAMY danego produktu.

*Odrzucony jako, że godzi w markę, i przedstawia ją w złym/negatywnym świetle [nie będę teraz dyskutował czy godzi czy nie godzi, bo wg mnie jest to po prostu reklama danej marki z lekkim dystansem]

Odpowiedz

Magda Sierpień 12, 2017 o 11:17

Hej Michał, wybacz, że nie na temat, ale przewaliłam wszystkie poradniki i nie mogę znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Korzystam z Microsoft Money już jakiś czas. Niedawno z partnerem zrobiliśmy małe zakupy ratalne. Wiem jak do programu dodać kredyt, ale zastanawiam się, jak zakup ratalny wstawić do programu. Myslałam by kredyt uznać jako dodatkowa gotówkę w budżecie i normalnie wstawić wydatek, ale to zaburza trochę raport zysków w danym miesiącu, przecież nie zarobiłam dodatkowej gotówki 😉 Masz jakieś sugestie?? Będę baaaardzo wdzięczna za odpowiedź 🙂

Odpowiedz

Paulina Sierpień 13, 2017 o 00:17

Świetnie, że przystępnie omówiliście ten temat! Dokładnie, rzeczowo, ale jednak tak bardziej „po ludzku”. Są to zagadnienia dla wielu problematyczne – przez co albo rezygnują z prowadzenia działalności, albo nie są świadomi praw i obowiązków. No i są stratni! Ja aktualnie siebie nie widzę, jako właściciela firmy, nawet jednoosobowej – po części ze względu na to zagmatwanie, ilość kruczków, po drugie chyba przerosłoby mnie poczucie odpowiedzialności. Jestem zdania jednak, że lepiej wiedzieć zawczasu, nigdy nie wiadomo, kiedy się to przyda, dlatego muszę sobie link zapisać – na wszelki wypadek. Jeśli ktoś przy mnie wspomni o takich wątpliwościach, od razu odeślę tutaj! Dzięki za wartościową treść – jak zwykle.

Odpowiedz

Piotrek Kmita Sierpień 14, 2017 o 10:50

Michał – zdecydowanie jak najwięcej takich wpisów/podcastów!

Odpowiedz

Michał Szafrański Sierpień 14, 2017 o 15:09

Hej wszystkim,

Pourlopowo dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Widzę, że Błażej odpowiedział na większość z nich. Postulaty dotyczące „więcej takich podcastów” – przyjmuję. 🙂

Co do ebooka – mam urlopowe opóźnienie. Pojawi się nieco później – zapewne pod koniec miesiąca. Dam znać w newsletterze, gdy już będzie dostępny.

Do usłyszenia wszystkim!

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: