Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Budżet domowy 2019 – gotowy szablon dla MS Excel, Numbers i arkusz Google Docs

przez Michał Szafrański dodano 4 grudnia 2018 · 94 komentarze

Szablon budżet domowy 2019

Jak co roku – nowy szablon budżetu domowego – tym razem na udany 2019. Uniwersalny arkusz, który pomoże planować i analizować przychody i wydatki.

Znowu jak co roku biłem się z myślami, czy udostępnić Wam arkusz będący kontynuacją dotychczasowego podejścia do budżetowania, czy nowy szablon – z zupełnie innym podejście do spisywania wydatków. Zdecydowałem się wykonać obydwa te kroki – ale w dwóch oddzielnych wpisach.

Dziś udostępniam arkusz budżetu domowego będący kontynuacją i przygotowany w formatach nadających się do wykorzystania w Excelu, arkuszach Google Docs oraz w aplikacji Numbers na Macu. Za tydzień (o ile nic złego się nie wydarzy) zaproponuję Wam nowe podejście, ale raczej wyłącznie dla użytkowników Excela. AKTUALIZACJA: A jednak mam olbrzymi problem z doprowadzeniem nowego arkusza do takiej postaci, którą łatwo byłoby Wam modyfikować. Potrwa to zdecydowanie dłużej niż tydzień. 🙁

Od razu uspokoję też tych, którzy korzystają z szablonu na rok 2018, że jeśli nie potrzebujecie kilku nowych dodatków, to nadal możecie korzystać z tamtego szablonu. Wystarczy tylko wykonać kopię pliku i na zakładce „CAŁY ROK” zmienić rok na 2019. 🙂

Zapraszam do lektury i pobrania gotowych wzorów budżetu.

Budżet domowy 2019 – arkusz czy aplikacja?

„Arkusz kalkulacyjny czy gotowa aplikacja? Jeśli aplikacja, to która?” – to jedne z pierwszych pytań, które dostaję od osób zdecydowanych na prowadzenie budżetu. Na szczęście i nieszczęście – nie ma na nie jednej dobrej odpowiedzi.

Najważniejsze jest samo ROZPOCZĘCIE prowadzenia budżetu. A sam sposób jego prowadzenia trzeba dopasować do własnych preferencji. A te trudno poznać dopóki nie rozpoczniemy i nie przekonamy się samodzielnie co nam pasuje, a co nie. To dlatego początkujący czasami kilka razy zmieniają formę prowadzenia budżetu i spisywania wydatków.

Moja ścieżka ewolucji wyglądała następująco:

  • Prosty budżet domowy na papierze. Niczego prostszego nie potrafię sobie wyobrazić. Gotowy do wydrukowania szablon takiego budżetu znajdziecie pod powyższym linkiem. Plusem jest łatwość i przejrzystość. Minusem – to, że trzeba ręcznie przepisywać dane.
  • Bardziej zaawansowany budżet w Excelu. Wiele osób zaczyna od tego etapu próbując samodzielnie skonstruować wygodny dla nich szablon. Arkusz kalkulacyjny pozwala zautomatyzować większość obliczeń i przyspieszyć spisywanie wydatków. Niestety – jeśli nie umiemy biegle Excela – to czasami trudno jest dostosować taki gotowy szablon do własnych wymagań (z czasem rosnących).
  • Budżet domowy w aplikacji Microsoft Money. To co mi się podoba w dedykowanych aplikacjach, to znaczące ułatwienie spisywania wydatków, oraz bogate możliwości raportowania i analizowania danych. Od 20 lat posługuję się Microsoft Money i chociaż jest to aplikacja już nierozwijana, to nadal – ze względu na przyzwyczajenie i obszerną historię danych – korzystam właśnie z niej. Gdybym teraz miał wybierać od nowa aplikację do budżetowania i spisywania wydatków, to skorzystałbym zapewne z YNAB.

Jak zacząć prowadzenie budżetu domowego 2019

Początek każdego roku to dla wielu osób nowe otwarcie i czas stawiania sobie noworocznych wyzwań. Od razu uprzedzę, że dla skuteczności postanowienia “zacznę prowadzić budżet domowy” warto przystąpić do działania jeszcze zanim zacznie się styczeń, np. w okresie pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. To dlatego udostępniam szablon budżetu domowego właśnie teraz.

Pierwsza wskazówka – nie kombinuj, nie myśl za dużo i nie komplikuj tego, co jest prostsze niż się wydaje. Wiadomo, że za pierwszym razem zawsze trzeba się czegoś nauczyć, ale budżetowanie wcale nie jest trudne. Wystarczy zacisnąć zęby na krótki czas, a szybko przekonasz się, że korzyści w pełni rekompensują poniesione wysiłki. Tutaj możesz zapoznać się z opiniami Czytelników mojego bloga, którzy wyjaśniali, jak wiele atutów ma prowadzenie budżetu:

Dlaczego warto prowadzić budżet domowy?

Co więcej – naprawdę nie każdy musi prowadzić budżet domowy. Cele budżetowania można osiągnąć także bez prowadzenia budżetu, o ile tylko postępować będziesz według kilku podstawowych zasad. Tu znajdziesz ich listę:

→ Jak oszczędzać bez budżetu domowego?

Wyczerpujące informacje dotyczące tworzenia budżetu znajdziecie w cyklu wpisów “Zaplanuj budżet domowy”. Zachęcam przede wszystkim do zapoznania się z tymi wpisami:

Szablon budżetu domowego na rok 2019

Jeśli korzystacie już z mojego szablonu budżetu na rok 2018, to obsługa najnowszej wersji nie będzie dla Was zaskoczeniem. Niemniej jednak, jak co roku, dodałem do niego kilka rozszerzeń, o które wnioskowaliście w trakcie roku:

1) Możliwość samodzielnej zmiany roku budżetowego. Wystarczy, że w komórce D2 na zakładce “CAŁY ROK” wstawicie w żółtym polu aktualny rok. Automatycznie zostanie on skopiowany na pozostałe zakładki arkusza, co pozwala używać tego samego pliku także w kolejnych latach. To przydatne, jeśli planujecie dokonywać jego modyfikacji. Zalecam, aby co roku zakładać oddzielny plik, a stary rok – zachowywać. Przyda się przy analizach i porównaniach za kilka lat. 🙂

2) Dodany raport z zestawieniem przychodów i wydatków w poszczególnych miesiącach. W tej wersji szablonu na zakładce „CAŁY ROK” znajdziecie nie tylko sumę przychodów i wydatków z całego roku, ale także zestawienie sum w rozbiciu na miesiące, co ułatwia porównywanie poszczególnych miesięcy. Wystarczy przewinąć tę zakładkę w prawo. Dane są automatycznie kopiowane z zakładek poszczególnych miesięcy. To taki zbiorczy i dosyć przejrzysty raport. Dane te możecie także łatwo wykorzystać do rysowania wykresów przedstawiających np. zmianę kwoty wydatków w poszczególnych miesiącach w konkretnych kategoriach.

3) Dodane uśrednione wydatki miesięczne w każdej z kategorii. Na zakładce „CAŁY ROK” w szarej kolumnie J znajduje się uśrednienie wydatków miesięcznych w każdej z kategorii. Aby dobrze się ono przeliczało, to wystarczy w komórce J44 wpisać liczbę miesięcy, dla których już mamy spisane wydatki w danym roku – tak by uśredniać sumaryczną kwotę dzieląc przez konkretną liczbę miesięcy. Wyliczone w ten sposób kwoty przydają się do korekty założeń budżetowych, np. skoro widzimy, że średnio miesięcznie wydajemy 1200 zł na jedzenie, to warto właśnie taką kwotę umieszczać jako plan w budżecie na kolejny miesiąc (jeśli sami nie chcemy się oszukiwać).

4) Dodana zakładka z listą kont i stanem majątku. To nowość, o którą dostałem najwięcej próśb. Arkusz co prawda nie umożliwia śledzenia przepływów pieniężnych miedzy kontami, ale od wersji 2019 trafiła do niego zakładka „STAN KONT”. Z jednej strony umożliwia ona śledzenie stanu kont, a z drugiej – daje namiastkę liczenia naszej wartości netto. Sposób jej wypełniania omówiony jest w dalszej części artykułu.

5) Oddzielne arkusze dla różnych walut. Prosiliście o to, aby szablon budżetu dostępny był nie tylko dla polskich złotych, ale także funtów, euro i norweskich koron – no to udostępniłem i takie wersje. Dla jasności: sam arkusz nie oferuje obsługi wielu walut i ich automatycznego przeliczania. Trzeba zdecydować się na walutę główną arkusza i następnie samodzielnie dokonywać przeliczeń zakupów w innych walutach.

Udostępniam trzy podstawowe wersje szablonu budżetu domowego – dla aplikacji Microsoft Excel, Numbers dla Mac oraz jako arkusz Google Docs. Nie pytajcie o inne wersje – nie będzie ich. Jeśli potrzebujecie np. wersji dla OpenOffice, to proponuję ściągnąć arkusz w formacie ODS bezpośrednio z Google Docs. A jeśli ktoś go opracuje na podstawie mojego pliku, to proszę o przesłanie wraz ze zgodą na udostępnienie go na moim blogu. 🙂

Dla jasności: ten arkusz służy do realizacji trzech podstawowych zadań:

  • Budżetowania, czyli planowania z wyprzedzeniem przychodów i wydatków w taki sposób, abyście przed rozpoczęciem miesiąca wiedzieli na co przeznaczycie każdą złotówkę zarobków (odkładanie pieniędzy też warto planować).
  • Spisywania wydatków, czyli bieżącej kontroli realizacji budżetu albo inaczej mówiąc weryfikowania na ile plany rozmijają się z rzeczywistością. Robi się to po to, aby móc zauważyć, że wydajemy więcej niż założyliśmy i odpowiednio zareagować i zaplanować zmiany w budżecie (np. wydanie mniej pieniędzy na relaks żeby starczyło na ważniejsze potrzeby).
  • Śledzenia stanu kont i oszczędności – poprzez spisywanie ich na koniec każdego miesiąca. Metoda może i prymitywna, ale dająca obrazowy raport na temat tego, czy saldo oszczędności rośnie czy maleje.

Ten arkusz nie umożliwia jednak:

  • Odnotowywania i śledzenia przepływów finansowych między kontami.
  • Pracy z wieloma walutami.

UWAGA: nie proście mnie o udostępnienie arkusza w Google Docs . Po prostu zalogujcie się na swoje konto Google i wybierzcie File i Make a copy (Plik i Utwórz kopię), aby uzyskać dostęp do własnej kopii arkusza. Możecie też pobrać go w innych formatach (File, Download as lub Plik, Pobierz jako).

Jak używać szablonu budżetu 2019 – krok po kroku

Szczegółową instrukcję używania szablonu znajdziecie w starszym wpisie “Darmowy szablon budżetu domowego – recepta na kontrolę nad swoimi finansami”. Stamtąd też pochodzi film instruktażowy (UWAGA: na wideo pokazywana jest stara wersja szablonu, ale podstawowe zasady jego obsługi się nie zmieniły).

 

Dla osób, które wolą czytać, zamieszczam instrukcję poniżej:

Krok 1: Przygotuj własną listę kategorii

Zanim rozpoczniesz budżetowanie, to dobrze jest dostosować listę kategorii przychodów i wydatków do własnych wymagań. Służy do tego zakładka “Wzorzec kategorii”. Możecie na niej modyfikować zarówno nazwy kategorii (po to by ustawić je w pasującej Wam kolejności), jak i nazwy podkategorii (zawartość żółtych pól). Wpisane tu dane automatycznie skopiują się do wszystkich arkuszy budżetowych – zarówno podsumowania rocznego, jak i zakładek poszczególnych miesięcy.

W opracowaniu listy własnych kategorii pomoże wpis “Kategoryzacja wydatków, czyli droga do budżetu domowego”. Oczywiście można również oprzeć się na moich propozycjach zawartych w arkuszu.

Jeśli okaże się, że stosujecie mniej kategorii niż przewidziano na nie pól, to po prostu możecie ukryć nieużywane wiersze arkusza na poszczególnych zakładkach miesięcznych. Zdecydowanie odradzam ich usuwania, żeby nie rozsypały się zastosowane w nich formuły.

Krok 2: Zaplanuj cały budżet przed rozpoczęciem miesiąca

Kolejny krok to planowanie przychodów i wydatków. Służą do tego żółte pola w kolumnie C każdego z arkuszy miesięcznych.

Przy każdej z podkategorii przychodów wpisz ile planujesz zarobić w dany sposób w najbliższym miesiącu, a w podkategoriach kosztowych – ile planujesz wydać.

W sekcji “Plan budżetu” u góry arkusza zobaczysz, czy tak zaplanowany budżet się spina, tzn. czy wydatki nie przekraczają kosztów. Jeśli przekraczają, to musisz swój plan odpowiednio zmodyfikować. Jeśli jednak zostaje dodatkowa kwota do rozdysponowania, to od razu zaplanuj na co ją przeznaczysz. Sugeruję od razu nadwyżki przeznaczyć na budowanie oszczędności: powiększenie jednego z funduszy oszczędnościowych lub poduszki finansowej. O tym, w jakiej kolejności oszczędzać, przeczytasz tutaj:

→ Poduszka finansowa, czyli co musisz zrobić, zanim zaczniesz inwestować

Ideą budżetu domowego jest to, aby już na etapie planowania bilansował się on do zera, czyli żeby kwota zaplanowanych przychodów równała się kwocie zaplanowanych wydatków. Takie podejście oznacza, że mamy plan na zagospodarowanie każdej złotówki. I o to dokładnie w tym chodzi.

Krok 3: Spisuj na bieżąco wydatki i śledź realizację budżetu

Kolejny etap, to weryfikacja czy założenia budżetowe nie rozmijają się z rzeczywistością. Aby to sprawdzić, wystarczy na bieżąco spisywać ponoszone wydatki. Służą do tego tabelki z prawej strony każdej z miesięcznych zakładek – w sekcji “Dane szczegółowe – dzień po dniu”.

Zawarte tam pola reprezentują kolejne dni miesiąca. Wpisuj po prostu w odpowiednim polu przychody lub wydatki w danej kategorii w danym dniu. Jeśli chcesz dodać komentarz – po prostu dodaj komentarz. 🙂 Jeśli chcesz wprowadzić więcej niż jedną transakcję w tej samej komórce, wpisz = i następnie wykonaj wpisz działanie, np. 10+5,20.

Wszystkie wpisane tam dane będą automatycznie sumowane w kolumnach “Rzeczywiste przychody” i “Rzeczywiste koszty” i automatycznie będą wpływać na podsumowanie widoczne w sekcji “Rzeczywista realizacja budżetu” u góry arkusza.

Dodatkowo na bieżąco będzie także widać, jaki % zabudżetowanej kwoty wydałeś już w każdej z kategorii.

Krok 4: Analizuj, reaguj i koryguj budżet

Analizować dane można w dowolnym momencie. Na początku warto co tydzień, np. w sobotę, siadać do analizy i zastanawiać się, w jaki sposób poprzesuwać środki między kategoriami, aby budżet się bilansował (czyli by każda złotówka znajdowała swoje “zastosowanie” i jednocześnie by nie wydawać więcej niż się ma do dyspozycji).

To normalne, że na początku szacunki będą się rozjeżdżać z rzeczywistości. Nie należy się tym stresować. Po prostu trzeba nauczyć się odpowiednio wcześnie zauważać problem po to, by znaleźć panaceum zanim stanie się on “problemem brzemiennym w skutki”.

Na koniec każdego miesiąca warto:

  • Wejść na zakładkę CAŁY ROK i przeanalizować w jaki sposób wydatki w tym miesiącu mają się do tych z poprzednich miesięcy. W których kategoriach koszty wzrosły? Czy rozumiemy dlaczego? Jak to rzutuje na poziom średniomiesięcznych wydatków? Czy nam się taki poziom podoba, czy może należy wprowadzić jakieś zmiany w nawykach?
  • Wejść na zakładkę STAN KONT i zaktualizować informację o stanie poszczególnych kont i oszczędności. Tu także porównanie miesiąc do miesiąca powie nam, czy ogólnie nasza sytuacja finansowa się poprawia, czy ulega pogorszeniu.

Jeszcze kilka zdań o aktualizacji nowej zakładki STAN KONT:

  • Wszystkie zmiany wprowadza się tam ręcznie (nic się znikąd nie kopiuje).
  • Najpierw należy utworzyć tzw. “saldo otwarcia” listy kont i zobowiązań (na koniec 2018 r.). Na początek trzeba zdecydować, czy chcemy śledzić tam wyłącznie stan kont pieniężnych (gotówka, konta bankowe, lokaty, waluta), czy również saldo inwestycji (np. konta w funduszach inwestycyjnych, konta maklerskie itp.), czy również szeroko rozumiany stan majątku (wartość nieruchomości, pojazdów itp.). To indywidualna decyzja. Można zacząć od zasobów pieniężnych i stopniowo dodawać kolejne składniki. W maksymalnym zastosowaniu zakładka ta może pokazywać naszą wartość netto – tu znajdziesz instrukcję jak przygotować takie zestawienie. Tu istotna wskazówka: jeśli chcemy oszczędzać na konkretne cele, to warto utworzyć celowe konta oszczędnościowe, np. służące do budowy poduszki finansowej, uzbierania na wakacje itp.
  • Następnie co miesiąc należy aktualizować stan wszystkich kont i zobowiązań (najlepiej na koniec danego miesiąca). Służą do tego kolejne kolumny zakładki STAN KONT.
  • Oszczędności – dopisujemy na konta, na które je wpłaciliśmy. Jeśli z budżetu wynika, że udało się odłożyć np. kolejne 500 zł, to należy je ręcznie dopisać do stanu tego konta, na które przelaliśmy tę kwotę.
  • Jeśli musimy skorzystać z oszczędności, to “podbieramy” je z konkretnego konta i traktujemy jako “przychód” w danym miesiącu budżetowym (źródłem tego przychodu jest np. poduszka finansowa lub fundusz celowy).
  • Aktualny stan posiadania widać w wierszu “Stan oszczędności po uwzględnieniu długów”.

Życzę Wam, aby w 2019 roku wartość pokazywana w tym ostatnim wierszu systematycznie rosła. 🙂

Budżet domowy w tydzień

Wiem, że do nauki budżetowania nie potrzeba żadnej dodatkowej wiedzy poza tą, którą już opublikowałem w cyklu “Zaplanuj budżet domowy”. Naprawdę jest ona w zupełności wystarczająca i dostępna za darmo.

Niemniej jednak, wiem też, że niektóre osoby potrzebują dodatkowej motywacji i “poprowadzenia za rękę”. To właśnie dla nich opracowałem prosty i krótki kurs “Budżet domowy w tydzień”.

Mój apel: spróbuj rozpocząć prowadzenie budżetu samodzielnie. Jestem przekonany, że się uda! Jeśli jednak koniecznie będziesz chcieć skorzystać z kursu, to aktualnie można go nabyć wyłącznie w pakiecie z książką “Finansowy ninja”.

Mądry prezent na Gwiazdkę

Wiem, że to taki czas, gdy spóźnialscy szukają atrakcyjnych i mądrych podarunków. Na szczęście obydwie moje książki wydają się spełniać te założenia.

Ładnie wydany „Finansowy ninja” to dobry prezent dla każdego kto chce w lepszym stopniu zarządzać swoimi finansami i marzy o osiągnięciu pełnego bezpieczeństwa finansowego.

Prezent Finansowy ninja

Z kolei „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” najbardziej spodoba się osobom marzącym o zmianie swojej ścieżki zawodowej i otworzeniu własnej firmy – przy jednoczesnych licznych obawach z tym związanych. Przedstawia ona rzetelnie moją drogę – z analizą nie tylko sukcesów, ale również porażek i błędów. Dobry prezent dla każdego, kto szuka inspiracji do zmiany pracy na taką, którą naprawdę kocha.

Prezent Zaufanie

Teraz można zamówić książki od razu zapakowane na prezent. To wygodny sposób na oszczędność czasu – zwłaszcza wtedy, gdy nie macie w domu ozdobnego opakowania, wstążek i chcecie od razu otrzymać gotowy do wręczenia, wyjątkowy prezent. 🙂

KUP MĄDRĄ KSIĄŻKĘ NA PREZENT →

Od razu uprzedzam, że na chwilę obecną w moim magazynie zostało:

  • 4354 egz. książki „Finansowego ninja”.
  • 707 egz. książki „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” – każdy z egzemplarzy tej książki jest podpisany.
  • 45 egz. książki „Gotowi na start” Pata Flynna.

„Zaufanie” i „Gotowych” mogę jeszcze domówić, ale dodruk #FinNinja zamówię dopiero w przyszłym roku. Jeśli się wyprzeda, to przez jakiś czas nie będzie i nie wyczaruję. Dosłownie „kto pierwszy ten lepszy”.

Tyle na dzisiaj. Udanych i rozsądnych zakupów Wam życzę. 🙂

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja". To ponad 540 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Ci zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe.

Przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 94 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

Anatol Grudzień 4, 2018 o 18:44

Przez prawie cały ten rok spisywalismy z żoną wydatki i budżetowalismy w Twoim arkuszu google docs, i wsiąklismy w temat 🙂
Nie zdawaliśmy sobie sprawy jak dobrze mieć pełen obraz ile i na co wydajemy (koszty samochodów nas przeraziły…).
W arkuszu brakowało nam głównie właśnie śledzenia stanu kont – które jak widzę dodałeś, oraz możliwości wprowadzania wydatków od razu po ich wykonaniu. Zdarzało nam się niekiedy zapomnieć coś zanotować i potem zastanawialiśmy się gdzie są pieniądze 🙂
Dlatego powolutku przesiadamy się na swoją aplikację online’ową.
Jeśli ktoś jednak nie potrzebuje dokladnego śledzenia stanu kont, ani dodawania wydatków na telefonie, to ja zdecydowanie polecam arkusze. Świetnie spełniają swoją rolę. Szczególnie polecam wersję Google docs, bo tą można dodatkowo łatwo współdzielić i na upartego (chociaż mało wygodnie) używać na telefonie.

Odpowiedz

Kuba Grudzień 4, 2018 o 19:45

Cześć! Zaintrygowała mnie jedna rzecz w twojej wypowiedzi.

“przesiadamy się na swoją aplikację online’ową”

Co przez to rozumiesz? Jakaś konkretna aplikacja, czy stworzyliście coś sami na swoje potrzeby? Ja od jakiegoś czasu myślę o zmianie MS Money na coś innego, ale nie mogę znaleźć dobrego kandydata z jednego prostego powodu: Chciałbym znaleźć aplikację, która pozwoli mi na spisywanie wydatków z różnych urządzeń ale jednocześnie nie będzie przechowywać moich danych na zewnętrznych serwerach.

Dla tych, którzy spieszyliby mi z odpowiedzią jak takie rozwiązanie jest problematyczne: wiem, rozumiem problem. Już jakiś czas myślę nad tym jak coś takiego zmajstrować (jestem programistą) i widzę jak wiele trudności to może sprawić.

Odpowiedz

Anatol Grudzień 4, 2018 o 20:42

Tak, zdecydowaliśmy się z żoną, że zrobimy swoją aplikację. W grudniu rozpoczniemy pewnie publiczne testy. Dane jednak będą również przechowywane “w chmurze”. Taki jest niestety koszt wygody, online’owosci i dostępu z wielu urządzeń jednoczesnie. Jeśli sam programujesz, to wiesz czym to jest podyktowane, a innych nie chcę zanudzać 😉
Dlaczego swoja aplikacja a nie np YNAB? Osobiście uważam że na polskie warunki YNAB jest trochę za drogi, aczkolwiek oszczędności wygenerowane rozsądnym budżetowaniem mogą znacznie przewyższyć koszty subskrypcji.
Chcemy jednak zrobić aplikację dostosowaną bardziej do naszych potrzeb, która może nie będzie miała super wodotrysków (przynajmniej na początku), ale jednak czytelnie przedstawi wszystkie główne zestawienia. Poza tym – co chyba najważniejsze – chcemy się rozwijać, zrobić coś fajnego, co być może przyda się nie tylko nam, ale pomoże również komuś innemu. Ja od wielu lat zawodowo programuję w instytucji finansowej, żona od wielu lat jest zawodowym testerem. Chyba warto w końcu wykorzystać umiejętności również dla siebie. Opisałem nasze motywacje na blogu. Linka nie wkleję wprost, żeby nie nadużywać gościnności Michała. Myślę że zainteresowani znajdą bez problemu, bo ci bardziej wnikliwi już pewnie zauważyli że ostatnio wszędzie mnie pełno na finansowych blogach 😉

Odpowiedz

Michał Grudzień 5, 2018 o 12:26

Cześć,
Czy przy PSD 2 będzie się starać o dostęp do API bankowych tak, aby przepływy między kontami można było zautomatyzować?

Odpowiedz

Anatol Grudzień 5, 2018 o 14:12

Co masz na myśli pisząc “PSD 2”?

Odpowiedz

Wojtek Grudzień 5, 2018 o 14:21

Pytałem kiedyś na Twitterze, bez echa.
Z tego co rozumiem, to API będą, ale dla pośredników, nie dla końcowych użytkowników.

Odpowiedz

Kuba Grudzień 8, 2018 o 16:41

Dzięki za odpowiedź! Oczywiście rozumiem kwestie techniczne. Zacząłem poważnie rozważać przeniesienie się na YNAB, bo prowadzenie wszystkiego w MS Money jest nieco uciążliwe jednak.

W każdym razie wpisałem się na newsletter – jak rozpoczną sie publiczne testy to może się podejmę 😉

Odpowiedz

Marek Grudzień 12, 2018 o 11:59

Cześć Anatlo, na jaką aplikację online się przesiadasz, napisz nazwę, ewentualnie podaj link 🙂

Odpowiedz

Marek Grudzień 13, 2018 o 12:28
Michał Grudzień 4, 2018 o 19:28

Hej,
@Michał Szafrański – dzięki za kolejną edycję przydatnego arkusza. Niestety w wersji “Szablon budżet domowy 2019 – PLN – Google Docs” nie widzę oznaczonych żółtych pól we wzorcach kategorii oraz kolumnie “Planowane przychody” w poszczególnych miesiącach wydatkowania. “Is it still a feature or just the bug?”

Pozdrawiam !

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 4, 2018 o 19:38

Hej Michał,

Wygląda na to, że “still a feature”. 🙂 Muszę chyba wideo nagrać z najnowszej wersji Excelowej żeby było widać co i jak.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Rafał Grudzień 4, 2018 o 19:39

Z budżetu korzystam już kolejny rok z rzędu. Wiem, że w dalszym ciągu nie ma możliwości śledzenia przepływu gotówki pomiędzy kontami, ale czy ma ktoś może jakiś pomysł, w jaki sposób zaplanować wydatki na przyszły miesiąc, jeżeli np. wiem, że część gotówki zostanie podjęta, np. z konta FWN czy funduszu wakacyjnego? Jeżeli utworzę kategorię ‘podjęte z kont’ w całkowitych przychodach to da to mylny obraz zarobków na przestrzeni całego roku, czy miesiąca. Jeśli nie wpiszę tych pieniędzy to nie ma zbilansowanego budżetu na ‘0’ – wydatków względem zarobków. Może warto byłoby wprowadzić dodatkową kategorię w przychodach ‘podjęte z kont’, ale w taki sposób by ta komórka nie była sumowana do przychodów, a jedynie by bilans wychodził na 0?

Odpowiedz

Paulina Grudzień 4, 2018 o 19:43

Cześć Michał! Z tego co pamiętam używasz zarówno Exela jak i Microsoft Money. Czy to znaczy, że wprowadzasz wydatki w dwóch miejscach? Po co prowadzisz budżet dwoma sposobami?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 4, 2018 o 20:39

Hej Paulina,

Ja – tak jak napisałem we wpisie – korzystam wyłącznie z Microsoft Money. Excel powstaje dla Was. 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna Grudzień 4, 2018 o 19:47

Taka fanaberia, ale byłoby miło, gdyby można było ustalać/wybierać, kiedy zaczyna się dla nas miesiąc. Dla mnie jest to 28 dzień miesiąca. 😉

Odpowiedz

Rafał Grudzień 4, 2018 o 22:39

Kasiu, w polu każdego miesiąca specjalnie dni są oznaczone jako 1, 2, 3 abyś mogła edytować samodzielnie okres rozliczeniowy. U mnie też rozpoczyna się około 27-28 każdego miesiąca, wystarczy zmienić nazwę komórki. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Katarzyna Grudzień 5, 2018 o 06:22

Faktycznie! Można zamiast 1 wstawić 28 i później lecieć dalej, jak tam przypada w miesiącu. Dzięki za podpowiedź! Dostawanie głównego źródła dochodu na koniec miesiąca psuło mi ideę korzystania z tego budżetu. Teraz mogę spróbować.

Prowadzę od paru lat budżet, ale w wersji naprawdę uproszczonej – też w excelu. Główna idea się sprawdza – mam kontrolę z jakimś tam marginesem błędu, ile wydaje na jakie kategorie, ale kuszą mnie te wszystkie wykresy, procenty i statystyki, które w swoim excelu musiałabym się pomęczyć, by wprowadzić. 😉

Odpowiedz

Paweł Grudzień 6, 2018 o 22:00

Nie do końca rozumiem sposobu zmiany dnia w zakładkach miesięcznych. Jak zmieniam dzień nr 1 np na 10 w komórce I73 na zakładce np. Styczeń to zamiast 10 wyskakuje mi “102”, dlaczego? 😉

Odpowiedz

Paweł Grudzień 4, 2018 o 20:05

Ynab jest płatny, jaką darmową aplikację polecacie dostępną również na telefon? Anatol na ją aplikację się przesiadasz?

Odpowiedz

Anatol Grudzień 4, 2018 o 21:16

na własną :).
Opisałem szerzej w komentarzu powyżej.

Odpowiedz

Sebastian Grudzień 4, 2018 o 21:23

GNU Cash jest dostępny na Androida. Nie ma synchronizacji w chmurze, ale jest możliwość późniejszego importu danych z aplikacji do wersji desktopowej.

Odpowiedz

Piotr Grudzień 5, 2018 o 12:18

Ja korzystam z aplikacji Wallet firmy Budget Bakers. Darmowa opcja jest wystarczająca, ma aplikację webową, ale też na android i iOS. Do spisywania wydatków spisuje się nieźle, można ustawić sobie szablony itp.
Wydatki spisuję od początku tego roku i zawsze pilnuję, żeby stany kont bankowych zgadzały się z tymi w aplikacji, dzięki czemu nie uciekają mi prawie żadne wydatki 😉 Wyjątkiem jest kiedy wybieram kasę z bankomatu i ucieknie mi jakiś paragon, ale wtedy wiem ile mi brakuje i wpisuję to do kategorii ‘inne’.

Odpowiedz

Przemek Grudzień 6, 2018 o 12:08

Na pierwszy rzut oka Wallet wygląda fajnie. Duże możliwości i plus za aplikację webową i mobilną. Na pewno łatwiej wpisywać na komórce do Walleta niż do arkusza Excela.

Odpowiedz

Przemek Grudzień 4, 2018 o 20:11

Hej Michale,
Od niedawna korzystam z szablonu stworzonego na 2018 rok i jestem bardzo zadowolony. Wcześniej prowadziłem jedynie prostą tabelę z wydatkami stałymi.
Dziękuję za udostępnienie szablonu na 2019 rok ze stanem kont.
I czekam na zapowiedziane nowe podejście!

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Paweł Grudzień 4, 2018 o 20:51

Zawsze wyczekuje końcówki roku i nowej wersji Excela, ten szablon dla mnie to złota rzecz. Niezwykle przejrzysty i profesjonalny. Uwielbiam zmiany i nowe funkcje, dlatego mocno jestem zainteresowany tym co ma być w przyszłym tygodniu, szkoda, że nie zdradziłeś więcej szczegółów 🙂 Ja zakładkę STAN KONT dodałem sobie sam już dawno żeby widzieć stan wszystkich oszczędności, ale w porównaniu do tej w Twoim wydaniu była bardzo okrojona 😀
Mała uwaga: na zakładce CAŁY ROK w nowo dodanej części po prawej “Przychody w poszczególnych miesiącach” nie przenoszą się kategorie jeśli zdefiniujemy swoje we wzorcu, zostają Twoje domyślne i trzeba sobie przekopiować z lewej strony lub wyedytować formuły.

Odpowiedz

Szyciownik Grudzień 4, 2018 o 20:58

Cześć,
Super, że jest IKZE i IKE. U mnie firma odkłada procent od mojego wynagrodzenia, więc mogę sobie taką formułę zrobić i zautomatyzować budżet 🙂
Pozdrawiam,
Kasia

Odpowiedz

Tomek Grudzień 4, 2018 o 21:14

Michał, bardzo dziękuję za kolejny szablon. Właśnie się przyłapałem na tym, że to już piąty (zacząłem w październiku 2015)!!! Długo by opowiadać, co mi to dało. Dość powiedzieć, że długi spadły do zera, a oszczędności rosną wykładniczo 😉

Drobna uwaga do arkusza – w rubryce “CAŁY ROK” prawa matryca (tam, gdzie powinna się liczyć średnia) nie dostosowuje się do kategorii z wzorca. Efektem tego mam prawidłowe nazwy kategorii tylko tam, gdzie zlicza się suma. Tam, gdzie jest średnia, trzeba to robić ręcznie 🙂

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 4, 2018 o 21:22

Hej Tomek,

O dzięki wielkie za wyłapanie! Jutro poprawię arkusz i zaktualizuję linki na poprawioną wersję 5.3.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Grudzień 4, 2018 o 22:08

Money też może być w chmurze. Wystarczy zagnieździć plik na dysku google czy dropbox. Ja przynajmniej tak stosuję, żeby mieć dostęp na kilku komputerach. Jakoś nie mogę się przekonać do aplikacji w telefonie, bo chyba jednak lepiej na człowieka działa jak siądzie spokojnie wieczorem i ogarnie wydatki.

Odpowiedz

Anatol Grudzień 4, 2018 o 22:20

W sumie to nie ważne jak… Jak komu wygodnie, byle ogarniać 😉

Odpowiedz

Piotr Stanek Grudzień 5, 2018 o 21:12

Cześć
hmm, jak to zrobić?
Czy w ten sposób na lapku z linuxem mogę korzystać z MM?
pozdrawiam serdecznie, Piotr

Odpowiedz

Katarzyna Grudzień 4, 2018 o 22:22

Hej Michał!
Świetna robota, jak zawsze 🙂 Korzystam z Twojego szablonu już kilka lat i właśnie zawsze “dorabiałam” ręcznie tabelkę pod każdą zakładką z kolejnym miesiącem stan kont oraz zobowiązań (na 1 dzień danego miesiąca) by z miesiąca na miesiąc śledzić różnicę netto. Działało, ale by porównać poszczególne miesiące było to dość uciążliwe. Teraz z nowym szablonem jest wszystko w jednej zakładce od razu – dziękuję, bardzo się przyda !!

Odpowiedz

Wacław Grudzień 4, 2018 o 22:30

A może jakiś mały (lub większy) powrót do kursu o Microsoft Money? 🙂

Odpowiedz

Agzzz Grudzień 4, 2018 o 22:38

W zakładce „CAŁY ROK” w kolumnie J z uśrednionymi wydatkami miesięcznymi w żółtej komórce J44 można wpisać =MIESIĄC(DZIŚ())
… i excel sam uzupełnia i aktualizuje 😉
Bo przecież lubimy automatyzację w finansach, prawda? 🙂

Odpowiedz

Grzesiek Grudzień 5, 2018 o 19:25

Hej, niestety Twoja metoda nie do końca zadziała. Otwierając ten arkusz (ver 2019) w styczniu 2020 w komórce J44 będziesz miał(a) wartość 1, a wszystkie miesiące będą już wypełnione.

Lepszym rozwiązaniem będzie użycie takiej formuły: IF(D$2=YEAR(NOW()),MONTH(NOW()),12)
Mówiąc po ludzku: Jeśli aktualny miesiąc jest równy miesiącowi wpisanemu do D2 wtedy zwróć liczbę miesięcy która upłynęła od początku roku. Dla lat poprzednich zawsze zwracaj 12… 😉

Można iść również o krok dalej i w ogóle zlikwidować tę komórkę J44 dodając w/w formułę do kolumny ze średnimi wartościami. Już to zrobiłem w “swojej” kopii i działa. Wartość komórki wygląda tak:
=IF(ISBLANK($B38),,SUM(L38:W38)/IF(D$2=YEAR(NOW()),MONTH(NOW()),12))

PS: Pierwsza część to sposób na niewyświetlanie zer w wierszach w których nic nie ma we wzorcu kategorii… 😉

Odpowiedz

Aleksandra Grudzień 4, 2018 o 23:19

Witam, czy istnieje możliwość wysyłki zagranicznej ?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 4, 2018 o 23:35

Hej Aleksandro,

Niestety nie. Obsługuję tylko wysyłkę na terenie Polski.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kamil Grudzień 6, 2018 o 00:44

Dziwię się że przy takim sukcesie nie ma możliwości wysyłkę za granicę. I chcesz mi Michał powiedzieć, że nikt do tej pory nie zaproponował Ci ogarniania tego tematu i eksportu Twojej ksiażki, tak byś miał spokojna głowę?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 6, 2018 o 15:46

Hej Kamil,

Ależ ja mam bardzo spokojną głowę. 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Filip Grudzień 5, 2018 o 05:10

Michał, będziesz przygotowywał wersję w USD?

Odpowiedz

Aleksandra Grudzień 5, 2018 o 08:44

Dzięki Michał! Tak myslałam, że koło Mikołajek dostaniemy od Ciebie taki trafiony prezent! Jesteś najlepszy! Przesyłam dużo ciepła 🙂

Odpowiedz

Mariusz Grudzień 5, 2018 o 09:20

Cześć Michał,
planujesz jakieś wideo na temat samej funkcjonalności pliku?

Odpowiedz

Mariusz Grudzień 5, 2018 o 09:45

Przeczytałem z uwagą artykuł , z jeszcze większa komentarze do niego. Przeraża mnie stopień może nie skomplikowania ale małej przejrzystości arkusza. Nie chce aby to brzmiało jako negowanie jego wartości bardziej jest to subiektywna ocena wynikająca z osobistych preferencji. Być może sporo ludzi potrzebuje monitorować ile kasy wydają na np. nabiał, mięso, ubranie zwykłe czy sportowe, kosmetyki czy środki czystości. Tak wiem, że kategorie można samemu definiować, mimo wszystko nie przemawia do mnie taka forma Dla mnie ważniejsze jest możliwość szybkiego zaplanowania budżetu, monitorowanie jego realizacji, oraz kontrola nad realizacją płatności. Zdecydowanie bardziej wolę mieć wszystko na jednej stronie aby mieć szybki obraz tendencji w wydatkach i przychodach a nie skakać po arkuszach. Świadomie zarządzam własnymi finansami od ponad dwudziestu lat, początkowo w wersji papierowej od ponad dziesięciu w oparciu o exel’a. Postaram się w ciągu najbliższych tygodni udostępnić swój arkusz.

Odpowiedz

Askadasuna Grudzień 17, 2018 o 17:58

Myślę, że jak ktoś wydaje bajońskie sumy na jedzenie w wersji ogólnej i po rozdzieleniu na jedzenie na mieście i jedzenie dom to drugie dalej jest wielkie, to chyba warto rozłożyć to na czynniki pierwsze. Tak dla siebie, żeby wiedzieć, co tak pochłania pieniądze – słodycze? Cola? Mięso? Egzotyczne przyprawy? Monte? 😉 Odnośnie monte to widziałam ostatnio prawdziwych miłośników – zajęli całą taśmę zakupami, a taśma niemała, w większości były to różnego rodzaju serki monte oraz inne słodkie jogurty, serki homogenizowane i nieco normalnego jedzenia. Wyszła z tego kwota prawie 700 zł. A gdyby nie te słodycze wydaliby może 200? 250 zł? Szczena mi w każdym razie opadła widząc takie zakupy, ale wiadomo – kto co lubi 🙂

Odpowiedz

Maciej Grudzień 5, 2018 o 10:43

Cześć,
Bardzo dziękuje za szablon na kolejny rok. Mam tylko jeden problem z jego funkcjonowaniem. Chodzi o autowypełnianie całej kolumny w sytuacji, kiedy jest ona pusta, a wydatek wprowadzam po “=”. Radzę sobie z tym przez cofnięcie o krok (CTRL+Z). Jest może jakiś sposób żeby Excel nie wykonywał tego autowypełniania?

Odpowiedz

Kamil Grudzień 6, 2018 o 00:46

zamiast entera dawać strzałkę w bok / w dół

Odpowiedz

Jan Grudzień 5, 2018 o 10:47

Szafi, może w zakladce z saldem kont dodasz sekcję aktywów (nieruchomości, auta, inne) oraz pokażesz zmianę wartości netto miesiąć do miesiąca? Zarówno kwotową jak i procentową 🙂 Saldo rachunków na plusie, kredyty na minusie, aktywa na plusie i mamy wartość netto. Pomyśl proszę 😉 Wpisywanie samych długów / kredytów to część prawdy, u wielu osób wartość nieruchomości zbilansuje saldo, u części przewyższy, a jeszcze u innych pokaże, że gdzieś wartość ich nieruchomości jest nizższa niż aktualne zobowiązanie. Będzie to może przyczynkiem do dalszych optymalizacji 🙂

Odpowiedz

Dominika Grudzień 5, 2018 o 10:47

Hej!
Ale się ucieszyłam, gdy dostałam newsletter, że budżet na 2019 już jest. Dopiero regularne spisywanie wydatków pozwoliło mi kontrolować swoje pokusy na wydawanie. Jednak mam pytanie – czy tylko mi nie generuje się wykres procentowy wydatków? Podobnie niestety arkusz cały rok nie czyta jeszcze wszystkich komórek z kolejnych arkuszy. Czy mogę to jakoś samodzielnie naprawić? 🙂

Odpowiedz

Anna Grudzień 5, 2018 o 11:08

Witam,
Dziękuję za szablon. Ja go pobrałam do OpenOffice i niestety nie działa mi formuła procentu. Nie wiem jaką formę powinna mieć w OpenOffice. Reszta działa bez zarzutu.

Odpowiedz

Weronika Grudzień 5, 2018 o 12:24

Hej Michał, już dwa lata używam Twojego szablonu, jest on mega wygodny, dzięki za włożoną w to pracę! Irytowało mnie tylko to, że moje wydatki są w eur a w arkuszu widziałam złotówki, szablon na ten rok w eur jest dla mnie idealny. I uśrednione wydatki z każdej kategorii to bardzo dobry pomysł 🙂 Pozdrowienia!

Odpowiedz

Iwona Grudzień 5, 2018 o 13:45

Jakie to szczęście, że Cię ( blog ) znalazłam! Ale i tak natrafiłam na Ciebie o wiele lat za późno! Znakomity blog, świetne treści !

Odpowiedz

Klara Grudzień 5, 2018 o 15:49

Z niecierpliwością czekam na ten nowy szablon, jestem go ciekawa.
Lubię excela i ten budżet fajnie pokazuje interesujące mnie wątki, jednak właśnie brakowało mi podglądu stanu kont i przepływu pieniędzy między nimi i trochę innych rzeczy. Testowałam już Kontomierz, MMoney, nawet takie aplikacje jak Alzex Finanase. Na chwilę obecną nadal od 2 lat nie przerwanie korzystam z aplikacji (niestety na chwilę obecną tylko na PC) Finanse Domowe 2. Mogę tam mieć różne konta walutowe, sprawdzać historię przelewów między nimi, pobiera bardzo blisko zbliżone kursy walut, mogę prowadzić historię auta (OC, tankowania, przeglądy, serwisy), jak i historię nieruchomości (wykaz liczników, inwentaryzacja sprzętu).
Przetestowałam również ostatnio YNAB, plus że jest online, jednak sunskrybcja jest jak dla mnie trochę droga. Wolę dalej korzystać z FD2 (profesjonalna wersja jednorazowo kosztuje 99 zł i w tym otrzymuje wszystkie wprowadzone zmiany, aktualizacje i nowości). Można zgłaszać propozycje zmian lub dodanie czegoś i jeśli jest to tylko w możliwości twórcy, to jest to wprowadzane.
Może na początku być za dużo opcji i możliwości do ogarnięcia i nie jest jakiś bogaty w wodotryski (co akurat lubię), ale na razie za dużo ma interesujących mnie opcji żeby porzucać go dla dwóch osobnych kont (np YNAB i excel).
Piszę o tym bo wszędzie, gdzie czytam o budżecie domowym nigdzie nie widzę aby ktoś korzystał z FD2, a trochę mnie to dziwi, bo program nie jest byle jaki. Chyba, że u większości minusuje go tylko wersja na PC.

Odpowiedz

Mateusz Grudzień 5, 2018 o 16:52

Cześć Michał,

Śledzę twojego bloga od jakichś dwóch lat (odkąd postanowiłem bardziej przylożyć się do swoich finansów). Zdobyta tuaj wiedza pomogła mi już nie raz i to nie tylko w ogarnianiu budżetu, ale także np. przy negocjowaniu ceny mieszkania. Dzięki za to co robisz.

Wracając do tematu wpisu – miałem podejście do twojego szablonu w Excelu jakiś rok temu, ale jakoś nie mogłem się przestawić (wczesniej mialem swojego prostego excela z wydatkami – nie używam gotówki, więc całą historię mogłem spokojnie sciągnąć z konta w xls lub csv). Mój sposób wydawał mi się o wiele szybszy oraz prostszy w obsłudze. Postanowiłem więc napisać proste makro, które ujednolica mi pliki z róznych banków, w ktorych posiadam karty oraz automatycznie kategoryzuje niektóre (powtarzające się) transakcje. Mam też zbiorczą tabelę przestawną z podziałami na kategorie główne i podkategorie z podzialami na miesiące. Tabela zaznacza mi kategorie, które mocno wzrosły lub spadły z miesiąca na miesiąc. Obecnie kontrolowanie wydatków zajmuje mi około 30 min miesięcznie.

Oczywiście nie jest to rozwiązanie idealne ponieważ:
1. Trzeba za wszystko płacić kartą (co i tak już robiłem).
2. Nie rozbijasz paragonów na mniejsze pozycje – tzn. idziesz np do Lidla i robisz zakupy spożywcze oraz ‘chemia’ za 100zl – cała stówa ląduje w jednej kategorii – zakupy spożywcze (w sumie to jedyna kategoria u mnie, z którą ten problem występuje)
3. z pkt 2 wynika fakt, że mój sposób nie jest w 100% dokladny.

Godząc się z powyższymi wadami tego rozwiązania, jest ono dla mnie najbardziej optymalne, ponieważ nie musze zbierać paragonów oraz jestem w stanie zrobic zestawienie nawet za kilka miesiecy wstecz (jeśli akurat jakiś miesiąc pominąłem).

Do czego zmierzam? Uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest zbudowanie swojego własnego narzędzia, dostosowanego do potrzeb. Oczywiście potrzebna jest też wiedza techniczna jak to zrobic, ale może być to też pretekstem do nauki/ zagłebienia się w temat, co może być też przydatne np, w pracy.

Odpowiedz

Marta Grudzień 6, 2018 o 08:21

O, ale się napracowałeś, aż głupio, że ja na takiego gotowca poluję, no ale przynajmniej wiem, że wszystko jest na swoim miejscu 🙂 Dziękuję!

Odpowiedz

Krystian Grudzień 6, 2018 o 12:03

Cześć, może to trochę trywialne pytanie, ale jest jakiś sposób, aby dwie osoby miały dostęp do jednego (tego samego) arkusza google docs z dwóch różnych kont google? Można założyć kolejne i z niego korzystać, ale chodzi o to, że nie chcielibyśmy się ciągle przelogowywać między swoimi kontami a kontem z arkuszem do budżetu. Jakie macie inne sposoby na prowadzenie wspólnego budżetu, oprócz płatnych aplikacji mobilnych?

Odpowiedz

Anatol Grudzień 6, 2018 o 18:30

W prawym górnym rogu arkusza Google Docs masz duży niebieski przycisk “Udostępnij”.
Wciskasz, podajesz adres email osoby której chcesz udostępnić, i już… 😉

Odpowiedz

Piotr Grudzień 6, 2018 o 12:04

Hej Michał,
zauważyłem błąd w pliku: w arkuszy cały rok w tabeli z przychodami w miejscu gdzie są one dzielone na poszczególne miesiące nie są kopiowane kategorie przychodów. Dochodzi do sytuacji, że mam samodzielnie uporządkowane kategorie przychodów w kolumnie A, które nie są tożsame z kolumną I.

Odpowiedz

Piotr Grudzień 6, 2018 o 12:37

Cześć Michał,

Wielkie dzięki za szablon! Korzystam już od ponad roku i – jakkolwiek patetycznie by to nie zabrzmiało – to zmieniło moje życie 🙂 Jest jedna rzecz która jest dla mnie problematyczna – w jaki sposób rozliczać wydatki z funduszy celowych np. świątecznego?

Odpowiedz

Monika Grudzień 6, 2018 o 15:19

Michale! Z nieba mi spadłeś z tym arkuszem! 🙂 Właśnie miałam siadać do tworzenia jakiegoś koślawego rozliczenia, a tu taki prezent na Mikołajmi mi się objawił. Zaoszczędzi mi to dobre parę godzin pocenia się przy tworzeniu tabelki 😉 Robisz świetną robotę! Dzięki

Odpowiedz

Justyna Grudzień 7, 2018 o 09:21

Dzień dobry,
chcę dostosować listę w zakładce “Wzorzec kategorii” ale dane nie kopiują się automatycznie do pozostałych arkuszy. Może to kwestia jakiś ustawień u mnie, jakieś podpowiedzi?

Odpowiedz

Maciej Grudzień 7, 2018 o 10:24

Super arkusz, ale dla mnie overkill. Przytłacza mnie ilość pól do wypełnienia. 😀

Oczywiście nie chcę wkładać kija w mrowisko, bo zaraz zlecą się ludzie, co mają po 1800 pensji netto albo tacy co mają 30 000 miesięcznie. Perspektywy są różne, warto mierzyć siły na zamiary. Nie ma co oglądać się na innych, bo nie jesteśmy w ich sytuacji. 🙂

Staram się być praktyczny i produktywny, więc stosuję zasadę 80/20.

Statystyczne gospodarstow domowe w PL (2+1 lub 2+2) jest w stanie zaoszczędzić do kwoty około 25 000 PLN rocznie.

Więc wg Pareto oszczędności na poziomie 20 000 powinny być osiągalne z 20% nakładem wysiłków. Dla mnie to wynik satysfakcjonujący i nie ma potrzeby bić się o dodatkowe 5 000 rocznie i przy okazji poświęcać 4x więcej czasu na optymalizację budżetu.

Ale jeśli jesteś w stanie zaoszczedzić rocznie 200 000 PLN to może warto się pochylić nad dodatkowymi 50 000 :).

Pozdrawiam

Odpowiedz

LUKASZ Grudzień 7, 2018 o 11:32

A ja mam inną prośbę do @Michał Szafrański…

Michał na podstawie budowy tego szablonu wnioskuję, ze świetnie sobie radzisz z obsługą MS Excel. Czy mógłbyś podzielić sie z nami skąd czerpiesz wiedzę? Polecić jakiś dobry kurs online/blog/książkę do Excela?

Znam podstawy… m.in. adresowanie względne/bezwzględne komórek. Ale to za mało.
Pytam, ponieważ inwestuję na GPW i chciałbym stworzyć arkusz na swoje potrzeby.

Z gory dzięki za info.

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 7, 2018 o 14:12

Pozwól, że zadam nurtujące mnie pytanie – Czy jeździsz zimą swoim Mustangiem? Jeżeli tak to jak się sprawuje? Czy w ogóle da się tym samochodem jeździć zimą?
Po Twoim artykule zamówiłem Mustanga GT w Zielonej Górze.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 8, 2018 o 13:56

Hej Krzysztof,

Zimy to my jeszcze nie mamy. 😉 Tak – jeżdżę. W piątek wieczorem w Warszawie padał śnieg. Jestem jeszcze na letnich oponach w Mustangu. Jak przyciśniesz, to oczywiście gubi trakcję / jedzie bokiem. Niemniej jednak ani razu się nie zgubił w niekontrolowany sposób (ale ja się dostosowuję po prostu do warunków). Zimowe opony trafią na niego w ciągu tygodnia (czekam na dostawę).

Wracając, jak już jezdnia była bardzo mokra od topniejącego śniegu i temperatura 0 stopni, włączyłem tryb “wet/snow”. W Mustangu jest taki tryb jazdy, który działa chyba tak, że zdejmuje nieco mocy / nie pozwala za szybko wkręcić się na obroty. W praktyce przy automacie szybko wrzuca wyższe biegi, więc z wozu robi się “muł”, ale dzięki temu praktycznie nie gubi trakcji w słabych warunkach.

Tryb “wet/snow” miałem też okazję testować we wrześniu w ulewie (ponad 100 km jazdy w naprawdę ciężkich warunkach – urwanie chmury). Świetnie się sprawdził. Polecam na gorszą pogodę.

No i gratuluję zamówienia Mustanga GT. Odezwij się do mnie jak już będziesz miał. 🙂 Zmontujemy jakieś spotkanie Mustangowiczów. Z tego co wiem to już 13 osób złożyło zamówienie na Mustangi w Zielonej Górze po moim wpisie. 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Grudzień 7, 2018 o 16:35

W tym roku z żoną również przymierzamy się do wprowadzenia budżetu domowego. Zarobki całkiem przyzwoite, a ostatnio coraz mniej udaje się odkładać na konto oszczędnościowe. W perspektywie kupno domu, więc każda złotówka się liczy.

Niestety z dwójką dzieci łatwo nie jest, bo ciągle niespodziewane wydatki, ale tym bardziej zmobilizowało nas to do oszczędzania. Obecnie czytamy blog i Finansowego Ninja. Rewelacja. Aż żal, że wcześniej nie trafiliśmy na takie wartościowe materiały.

Mam tylko nadzieję, że starczy nam zapału i uda się wszystko odpowiednio ogarniać.

Odpowiedz

Szymon Grudzień 7, 2018 o 17:33

Michale,

Czy na prawdę uważasz YNAB za na tyle dobrą aplikację, żeby płacić za nią 320zł rocznie? Aż mnie boli na samą myśl o tym, że miałbym płacić co roku tyle pieniędzy. To może się okazać sporą częścią oszczędności wygenerowanych z prowadzenia budżetu (spisuję wydatki od kilku lat, teraz chcę zacząć budżetowanie).

W czym jest lepsza od arkuszy Excel, które udostępniasz lub od MS Money, z którego sam korzystasz (a ja zacząłem robić przymiarki do korzystania z niego)?

Odpowiedz

Rysiek Grudzień 7, 2018 o 19:05

Hej Michał,
Dzięki za szablon – zmotywował mnie w końcu do zrobienia budżetu – w końcu nad nim siedzę. Mam tylko pytanie: jak ogarniać zlecenia stałe w Excelu na przestrzeni kilku miesięcy? Chciałbym wpisać, że np. za śmieci płace 60 pln / miesiąc, i chciałbym, aby mi się i budżet i przelew stały był na czas ustawienia przelewu? To się da, czy co miesiąc trzeba ręcznie to wpisać? Jest na to jakiś patent?
Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za całą wiedzę która się dzielisz.
Rysiu

Odpowiedz

Patryk Tarachoń Grudzień 8, 2018 o 10:47

Ten z ostatniego roku bardzo mi się przydał. Dziękuję

Odpowiedz

Kuba Grudzień 8, 2018 o 16:46

Michał, mam jedno pytanie, gdyż właśnie zacząłem rozważać przeniesienie się na YNAB z MS Money. O MS Money napisałeś “ze względu na przyzwyczajenie i obszerną historię danych – korzystam właśnie z niej”. Chciałem się zapytać jak silną motywacją jest dla Ciebie przyzwyczajnie? Chodzi mi o to, że z tego co widzę, to powinno się dać (będę to dopiero testować) zrobić migrację wszystkich danych z MS Money do YNAB w miarę łatwo. Czy mając to na uwadze argument “obszerną historię danych” jest wciąż dla Ciebie ważny?

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 8, 2018 o 17:12

Hej Kuba,

Nie wiem czy łatwo jest zmigrować dane do YNAB. Mam co do tego wątpliwości (ale nie testowałem), bo mam w MS Money 20 lat historii obejmującej też inwestycje. 🙂

Co do przyzwyczajenia – jest olbrzymie. Ja spisuję wydatki naprawdę migusiem. Korzystam ze skrótów, pamiętam kategorie, szybko się przełączam między polami, wpisuję pojedyncze litery i skategoryzowane.

Do tego mam sporo zapisanych własnych raportów w MS Money, które po prostu otwieram i mam przegląd danych, np. sprawne porównywanie kosztów wakacji w poszczególnych latach, raporty rentowności najmu, dostosowane pode mnie raporty roczne itp. Jak przyglądałem się YNAB jakiś czas temu (jeszcze jak był za opłatą jednorazową), to wtedy mi tam kilku rzeczy w raportach brakowało, ale już nie pamiętam czego.

YNAB nie dość, że płatny, to po prostu nie chce mi się go uczyć, bo nie widzę dużej wartości dodanej.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Rysiu Grudzień 8, 2018 o 18:27

A coś tańszego od YNABa polecacie?

Michał – bardzo prosze o odpowiedź co ze zleceniami stałymi i przenoszeniem tych samych wartości budżetu w Excelu.. Ja mam tego sporo i chyba nie wyobrażam sobie uzupełniania tego Excela od zera co miesiąc.

Miłego wieczoru

Odpowiedz

Kuba Grudzień 10, 2018 o 23:00

Pewnie, rozumiem. Ja przyznam, że toporność tej aplikacji mnie zniechęca pomimo, że korzystam z niej od ponad roku już. Czasem wygenerowanie jakiegoś raportu jest dla mnie bardzo problematyczne, np. nie widzę żadnych danych, pomimo że niby wszystkie ustawienia które przyjdą mi do głowy są poprawne. Brak wersji mobilnej też doskwiera 😉 I jeszcze w sumie męczy fakt, że wydatki spisujemy w miarę na bieżąco z dziewczyną z dwóch różnych komputerów synchronizując dane za pomocą jednej z chmur, co też rodzi kolejne problemy.

No, ale nic, dzięki za odpowiedź!

Odpowiedz

Magdalena Grudzień 10, 2018 o 12:59

co tu dużo mówić. Dzięki Michał! 🙂 Nie wyobrażam sobie już życia bez Twojego budżetu… po prostu UWIELBIAM ! 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz

Darek Grudzień 10, 2018 o 13:16

Jak zwykle pełen profesjonalizm w dostarczaniu wartościowych materiałów. Dzięki.

Mam jednak kłopocik z dokumentem na Google Docs. Po otwarciu nie ma on żadnego pola zaznaczonego na żółto. Pobrałem wersję XLSX i wgrałem do Google Docs i tam także nic nie ma na żółto. Nie wiem czy to jakieś dziwne rzeczy dzieją się z kolorowaniem w Google Docs. Nie mam zainstalowanego pakietu Office, aby to sprawdzić w innym edytorze.

Odpowiedz

Darek Grudzień 10, 2018 o 13:46

Michał jak zwykle robota pełen profesjonalizm. Materiały najwyższej jakości.

Niemniej jednak mam coś dziwnego z udostępnionym dokumentem.
Czy tylko ja nie mam w Google Docs żółtych pól? 🙁

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 10, 2018 o 20:21

Hej Darek,

Zaktualizowałem arkusz Google Docs PLN dodając żółte pola.

Pozdrawiam

Odpowiedz

maciej Grudzień 13, 2018 o 14:08

nie wiem, ale jakoś nie widzę tej aktualizacji Google Docs o żółte pola… arkusz pod linkiem https://docs.google.com/spreadsheets/d/1l2JXADrSs4o89WgKqsPpcs16-RGdvodTDm0gzY_DFc8/edit#gid=1457789490 jest z 4.12

Odpowiedz

Roberto Grudzień 10, 2018 o 16:00

Dopiero zaczynam przygodę z Twoimi szablonami do zarządzania finansami, ale dużo dobrego słyszałem o nich i komentarze to potwierdzają 🙂

Odpowiedz

Mariusz Grudzień 10, 2018 o 16:41

Michał,

Robiłem budżet domowy a później przestałem… Wracam znowu do spisywania.

A może w następnym roku będzie dostępny arkusz który połączy konta oraz dochody i wydatki, które mogą być w EUR i PLN 🙂

Odpowiedz

Marcin Grudzień 10, 2018 o 21:48

cześć, co uważasz o stronie mintos.com albo innych tego typu stronach?

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 11, 2018 o 13:04

Ja również zaczynałem od arkusza (Numbers) ale mimo uniwersalności tego rozwiązania czas jaki poświęcałem na jego modyfikowanie spowodował poszukiwanie aplikacji. Z założenia chciałem aby była to aplikacja na IOS (iPhona i iPad) i macOS oczywiście z opcją synchronizacji. Długo szukałem odpowiadającego mi programu. Albo nie spełniał moich wymogów albo był tak zawiły, że odechciewało mi się z niego korzystać. Moje rozterki skończyły się wraz z napotkaniem aplikacji MoneyPro. Dla mnie ten program jest rewelacyjny. Jedyna wada to, że aplikacja na MacOS jest przeportowana z IOS. Działa również na Apple Watch.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 11, 2018 o 13:07

Hej Grzegorz,

Z tego co kojarzę to MoneyPro ma możliwość importowania danych z banków. Czy to działa? Czy korzystasz? W których bankach w PL?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 11, 2018 o 13:38

Hej Michał,

Tak ma opcję importowania ale z niej nie korzystałem. Transakcje można zaciągnąć ale później i tak trzeba przypisać kategorie więc chyba gra nie jest warta zainteresowania. Zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej jest coś wpisywać od razu dobrze niż coś poprawiać lub uzupełniać. Jeśli zakup w jednym sklepie jest w ramach wielu kategorii to i tak trzeba ją rozbić. Ta aplikacja jest tak szybka i wygodna, że wpisywanie wydatków nie stanowi dla mnie problemu. Jednocześnie stanowi dla mnie mechanizm kontroli wyciągów zupełnie przy okazji. Wpisuję wydatki często nawet na zegarku, a później przy okazji sprawdzam saldo w aplikacji i na rachunku. Jeśli są takie same to wiadomo, że wszystko się zgadza. Większość aplikacji odrzucała mnie z tego samego powodu o którym piszesz wyżej. Szkoda mi było czasu na ślęczenie w dokumentacji i uczenie się aplikacji. MoneyPro jest genialnie prosty. Przeczytałem dokumentację tak dla formalności ale praktycznie wszystko poznałem bez czytania dokumentacji. Polecam Ci się z nią zapoznać. Dla mnie to było rewelacyjne odkrycie. Również mają bardzo sprawnie działającą pomoc techniczną. Jeśli czegoś by Ci brakowało to aplikacja ma funkcję eksportu danych i wtedy można sobie na boku zrobić dowolna analizę. Dodatkowo aplikacja regularnie występowała w promocji. Kupiłem wersje na wszystkie platformy za przysłowiowe grosze – i była to opłata jednorazowa. Pobieranie wyciągów wymaga subskrypcji. Dzięki kompilacji na Apple Watch mam automatyczne przypomnienie na tarczy zegarka którego nie można nie zauważyć o przyszłych transakcjach. Dla mnie kolejna super funkcjonalność przy okazji.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 11, 2018 o 13:40

Dzięki wielkie Grzegorz. Przyjrzę się.

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 11, 2018 o 14:31

Hej Michał,

Na stronie producenta jest taka wzmianka “Connect to your bank and download your data. Money Pro automatically categorizes transactions downloaded from the bank.” Ciekawe jak to działa – może jednak jest to warte uwagi. A przy okazji dowiedziałem się, że aplikacja jest dostępna na inne platformy niż Apple 🙂 Może to być dla kogoś ważne. Generalnie dla mnie MoneyPro bardzo przypomina filozofię Apple czyli aplikacja o dużych możliwościach dostępna w bardzo przyjaznej formie 🙂 Zapomniałem wspomnieć (co może Cię zainteresować), że jest jeszcze Family Cloud Sync. To opcja do wymiany danych finansowych z członkami rodziny, którzy mają swój własny identyfikator Apple ID. Dzięki Family Cloud Sync będziesz otrzymywać aktualne powiadomienia o każdej transakcji dodanej przez innych użytkowników. Niestety ta opcja jest również objęta subskrypcją. Wszystkie pozostałe opcje już jej nie wymagają 🙂

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 11, 2018 o 14:40

I jeszcze jedna funkcja dla Ciebie Michale jako dla zwolennika oddzielania finansów osobistych od prywatnych. Aplikacja obsługuje profile więc można te dwie sfery finansowe rozdzielić.

Odpowiedz

Dominika Grudzień 11, 2018 o 18:31

Hej Michał!
Trochę nie w temacie, ale co tam. Na razie nie korzystam z arkusza (ale pewnie się skuszę). Skłoniłeś mnie za to do spisywania wydatków (używam aplikacji na telefon) oraz kontrolowania wydatków. Mam Twoją książkę, a drugą zakupiłam siostrze na urodziny ( bardzo spodobał jej się mój egzemplar). Jako, że zbliżają się święta to chciałam Ci napisać, że jesteś świetny w tym co robisz:) Bardzo przyjemnie się Ciebie słucha i czyta. Inspirujesz mnie do działania i chociaż Mustang nie jest moim marzeniem, to wierzę, że dzięki Tobie moje małe marzenia uda się sfinansować. Dobrze, że jesteś 🙂

Odpowiedz

Michał Grudzień 12, 2018 o 20:10

Cześć, Michał! 🙂

Mam problem odnośnie szablonu EXCEL PLN. Mianowicie o ile planowane przychody normalnie mogę dodać, tak rzeczywistych nijak nie mogę edytować. Po prostu nie ma żółtego pola, a w formule widnieje coś takiego: =SUMA(Tabela33064[@]). Nie mogę znaleźć tej Tabeli, stąd zwracam się z prośbą o pomoc 🙂 Jak mogę dodać Rzeczywiste Przychody?

Pozdrawiam, Michał 😉

Odpowiedz

Piotr Grudzień 13, 2018 o 09:12

Hej,

Prowadzę arkusz od 2017 roku i dalej nie do końca jestem zadowolony z tego jak mogę rozliczać podatek dochodowy. Próbowałem pierw estymować podstawowy podatek dochodowy a różnicę dawać, jako przychód(koszty mam różne każdego miesiąca na działalności). Podatek VAT sobie daruję, bo to jest za bardzo skomplikowane, ale chętnie usłyszę wasze opinie jak sobie rozliczacie podatek dochodowy.

Pozdrawiam,
Piotr Lewkowicz

Odpowiedz

Paweł Grudzień 14, 2018 o 10:32

Jesten strasznie ciekaw tej nowej wersji szablonu w Excelu. Zauważyłem dopisek, że jego udostępnienie potrwa dłużej niż wcześniej zakładałeś. Czy jesteś w stanie podać jakiś przybliżony termin? 🙂

Odpowiedz

Mariusz Grudzień 14, 2018 o 14:46

Cześć.
Mam pytanie odnośnie Money Pro do Michała i Grzegorza, o ile znacie odpowiedź.
Czy ta apka nie działa na podobnej zasadzie jak kontomierz (chodzi mi o pobieranie danych z banku). Rozwiązanie to jest bardzo fajne ale czy na pewno bezpieczne. Ja przez obawy przed bezpieczeństwem zrezgnowałem z kontomierza, choć uważam, że jest niezłym rozwiązaniem. Korzystam teraz z arkuszy Michała, ale do codziennego przeglądania takie apki są milsze dla oka. Michał bez obrazy 😉
P.S. Michał poznałem Cię niedawno przez podcast u Karola Paciorka. Przesłuchałem prawie wszystkie Twoje podcasty. Super robota. Tak trzymaj. Pomimo, że u mnie finansowo ok, to dzięki Tobie staram się wyciskać jeszcze więcej soku z tej mojej cytryny finansowej. Dzięki.

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 18, 2018 o 10:33

Cześć Mariusz,

Niestety nie korzystam z opcji automatycznego pobierania danych z banku. Nie znam szczegółów działania tego mechanizmu więc trudno mi się odnieść do bezpieczeństwa. Dla mnie problematyczne jest zarówno bezpieczeństwo jak również przypisywanie wydatków do kategorii. Osobiście uważam Money Pro za rewelacyjną aplikacją nawet bez pobierania danych z banku (choć być może jest to fajnie zrealizowane).

Odpowiedz

Daniel Grudzień 16, 2018 o 00:06

Osobiście korzystam z aplikacji Spendee, na której zapisuję wszystkie wydatki kategoriami. W opcji premium nawet można podpiąć kartkę, żeby automatycznie kategoryzowało.

Odpowiedz

Szymon Grudzień 17, 2018 o 11:41

Jeśli chodzi o kompeksowe planowanie budżetu w danymi miesuącu, to bardzo pomocna sprawa.
Nie mniej jednak jest to spojrzenie tylko na jeden miesiąć/rok. Ja wole mieć jedną wielką tabelkę z wydatkami (historia od początku spisywania), gdzie przypisuje kategorie kwote i ewentualnie pozostałe atrybuty takie jak data, dla kogo wytadek itd) i dopiero na ich podstawie tworzyć tabelki przestawne którę są podstawą do weryfikacji planów budżetowych na dany miesiąc.

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

Poprzedni wpis: