Informacje o nowych artykułach i sposobach oszczędzania pieniędzy prosto na Twój e-mail

    

Darmowy szablon budżetu domowego – recepta na kontrolę nad swoimi finansami

przez Michał Szafrański dodano 16 września 2015 · 212 komentarzy

Szablon budżet domowy

Eliminuję jedną z najczęstszych wymówek przed prowadzeniem budżetu domowego. Nowy szablon działa wszędzie: Excel, Google Docs, Numbers, OpenOffice.

Otrzymuję od Was liczne pytania o idealny szablon arkusza do prowadzenia budżetu domowego. Uważam, że takiego jednego idealnego szablonu nie ma. Każdy z nas ma nieco inne wymagania i apetyt rośnie nam w miarę jedzenia. Im lepiej planujemy finanse, tym więcej wymagamy również od narzędzia, którym się posługujemy. Niemniej jednak od czegoś trzeba zacząć. :)

Najczęstszym wyzwaniem, o którym słyszę, jest łatwość obsługi arkusza (a nie jego rozbudowane funkcje). Chcecie, aby z jednej strony pozwalał on skutecznie planować budżet, a z drugiej umożliwiał bieżącą kontrolę wydatków. Jednocześnie potrzebujecie “gotowca”. Wiele prób samodzielnego jego stworzenia kończy się tym… że poddajecie się i pomysł prowadzenia budżetu kończy się na dobrych intencjach.

Z moim szablonem zapoznali się już uczestnicy kursu “Budżet domowy w tydzień” (BDT), gdzie był on jednym z materiałów dodatkowych. Pomaga on także zapanować nad domowymi finansami uczestnikom kursu “Pokonaj swoje długi” (PSD). Dzisiaj udostępniam jego najnowszą wersję uwzględniającą kilka Waszych próśb.

Jak wszystkie kalkulatory i arkusze na moim blogu – także i ten dostępny jest całkowicie bezpłatnie. Nagrałem także wideoinstrukcję jego obsługi. Mam nadzieję, że ułatwi Wam ona stworzenie swojego budżetu i skuteczne zaplanowanie powakacyjnych finansów.

Po co prowadzić budżet domowy?

Na to pytanie najlepiej odpowiedzieli uczestnicy jednego z konkursów na blogu – polecam przeczytanie wpisu “20 historii dlaczego warto prowadzić budżet domowy”.

Szczegółów związanych z prowadzeniem budżetu – nie będę dzisiaj omawiał. Znajdziecie je w pozostałych wpisach z cyklu “Zaplanuj budżet domowy”. Powiem tylko, że dobrze przygotowany budżet to podstawowe narzędzie w skutecznym zarządzaniu pieniędzmi. W połączeniu z systematycznym spisywaniem wydatków realizuje on bowiem dwa cele:

  1. Pozwala zaplanować co mamy zrobić z pieniędzmi, które mamy do dyspozycji.
  2. Pozwala zweryfikować ile tak naprawdę wydajemy w skali miesiąca i na co, oraz podjąć decyzje, które w kolejnym miesiącu pozwolą nam lepiej gospodarować pieniędzmi.

Niestety smutna prawda jest taka, że większości z nas pieniądze przeciekają między palcami. Im szybciej to sobie uświadomimy – tym lepiej dla nas. Pełny portfel i bezpieczeństwo finansowe nie biorą się z wygranej w Lotto, ale z systematycznej pracy każdego dnia.

Stworzenie budżetu domowego, to pierwszy krok na drodze do zapanowania nad własnymi finansami. Według mnie – najważniejszy. Autorzy wielu książek na ten temat powołują się na słowa Johna C. Maxwella, który tak kiedyś wypowiedział się na temat istoty budżetowania: “Tworzenie budżetu, to pokazywanie Twoim pieniądzom dokąd mają iść, zamiast zastanawiania się, gdzie się one rozeszły”.

Dzięki szablonowi, który znajdziecie poniżej, można migusiem stworzyć taki budżet. I do tego zachęcam.

Szablon budżetu domowego 2.0

Najpierw informacja dla wszystkich uczestników kursu BDT oraz PSD – ten arkusz zawiera kilka istotnych modyfikacji, o które prosiliście w mailach:

  1. Tak jak dotychczas ma wstępnie zdefiniowaną listę kategorii, ale możecie je w jednym miejscu łatwo zmienić ich nazwy dostosowując do własnych wymagań. Wszystkie zmiany wprowadzone na zakładce “Wzorzec kategorii” automatycznie skopiowane zostaną na pozostałe zakładki arkusza. Nie trzeba już tego robić samodzielnie.
  2. Szablon zawiera oddzielną zakładkę z podsumowaniem rocznym, gdzie można spojrzeć na swój budżet z perspektywy 12 miesięcy – zarówno na plany, jak i na rzeczywistą realizację budżetu. Służy do tego zakładka “CAŁY ROK 2015”. Wszystkie dane odświeżają się automatycznie. Takie roczne podsumowanie przyda się Wam przy porównywaniu kolejnych lat prowadzenia budżetu oraz pomoże zweryfikować sumę kosztów rozciągających się na kilka miesięcy w roku.
  3. Arkusz dostępny jest teraz nie tylko dla Microsoft Excela, ale również Google Doc, aplikacji Numbers dla Mac oraz pakietu OpenOffice. W ostatnim przypadku szablon nie zawiera wykresów, ale cała jego funkcjonalność realizowana jest poprawnie.
Pobierz załączniki do artykułu

Szablon budżetu domowego na rok 2015

UWAGA: Mam jakiś problem z udostępnieniem tylko do odczytu wersji na Google Docs. Jest jednak rozwiązanie dla wszystkich osób, które chcą mieć ten arkusz jako arkusz Google. Wystarczy ściągnąć plik Excel (nawet nie mając Excela) i wgrać go do Google Docs. Sprawdzone – działa. Krótka instrukcja:

  1. Wchodzicie do Google Drive i wybieracie New, Google Sheets.
  2. Wybieracie File, Open i poprzez zakładkę Upload wgrywacie plik XLSX.

Szablon budżetu domowego na rok 2016

Instrukcja obsługi szablonu budżetu domowego

Żeby wyeliminować wszystkie przeszkody powstrzymujące Was przed rozpoczęciem budżetowania, przygotowałem dwie wersje instrukcji obsługi tego arkusza: możecie obejrzeć wideo (kliknijcie dwukrotnie, aby powiększyć na cały ekran) lub przeczytać zamieszczony pod nim opis. Moja serdeczna prośba – nie odkładajcie tego. :)

 

Cały arkusz skonstruowany jest w taki sposób, aby automatycznie podsumowywać nasz plan, czyli bilansować nasz budżet i pokazywać nam “czarno na białym” czy i ile możemy zaoszczędzić w danym miesiącu. Jeśli będziemy widzieć, że budżet się “nie spina”, co znaczy że planowane wydatki są wyższe niż nasze przychody, to koniecznie trzeba będzie zdecydować co w tej sytuacji robimy.

Taki minus nie musi być jednoznacznie zły. Być może właśnie w tym miesiącu wypadają nam jakieś duże wydatki, na które wcześniej się przygotowaliśmy odkładając pieniądze. Grunt żebyśmy rozumieli naszą sytuację i zachowali margines bezpieczeństwa w planowaniu finansów. Właśnie to jest jednym z celów budżetowania.

Z drugiej strony: jeśli nasza sytuacja jest dobra i mamy nadwyżki pieniędzy, czyli wydajemy mniej niż zarabiamy, to już na etapie planowania budżetu będziemy mogli zdecydować co zrobimy z pozostałymi pieniędzmi. W ten sposób stworzymy także nasz plan oszczędzania lub nadpłacania długów.

Ostatnim krokiem jest zweryfikowanie na koniec miesiąca, jak bardzo pomyliliśmy się planując nasz budżet. Jeśli systematycznie będziemy spisywać wydatki, a za chwilę pokażę jak to robić właśnie w tym arkuszu, to na koniec miesiąca będziemy mogli porównać nasze rzeczywiste zarobki i wydatki. Pozwoli to zauważyć rozbieżności, ale także dostosować plan do zmieniającej się sytuacji.

Moje zalecenie – nie czekajcie do końca miesiąca. Zaglądajcie tu codziennie lub co najmniej raz na tydzień. Sumiennie spisujcie tu swoje wydatki, a wtedy arkusz budżetu na bieżąco będzie Wam pokazywać Waszą aktualną kondycję finansową. Będziecie też widzieć, na ile możecie sobie pozwolić w bieżącym miesiącu – w i której kategorii kosztów macie jeszcze “rezerwy finansowe”, a gdzie zaczyna brakować pieniędzy w budżecie.

Arkusz budżetu krok po kroku

Najpierw kilka słów o strukturze arkusza, a potem szczegółowo o tym jak go wypełniać:

  • Pierwsza zakładka to przykładowy budżet miesięczny (uproszczony). Tu możecie do woli testować funkcjonalność arkusza a na koniec – skasować całą tę zakładkę.
  • Druga zakładka to lista kategorii przychodów i wydatków. Tylko tu powinniście je zmieniać. Automatycznie powielą się na kolejnych arkuszach.
  • Trzecia zakładka to podsumowanie roczne wszystkich budżetów miesięcznych. Tu nie powinno się niczego modyfikować – no może z wyjątkiem dodawania komentarzy. Ta zakładka służy wyłącznie do podglądu naszych wyników finansowych.
  • Kolejne zakładki przeznaczone są do rozliczenia poszczególnych miesięcy. To tu będziecie najwięcej pracować.

I teraz spójrzcie na ten przykładowym miesiąc budżetowy. Na początku widzimy aktualny plan wykonania naszego budżetu, czyli to ile w danym miesiącu planujemy zarobić oraz to ile planujemy wydać. Różnica to kwota, która pozostaje nam jeszcze do rozdysponowania.

Już na początku miesiąca powinniśmy doprowadzić do takiej sytuacji, by w komórce nazwanej “Pozostaje do rozdysponowania” znalazło się 0 zł. Dlaczego? Ważne jest, aby już na etapie planowania budżetu znaleźć przeznaczenie dla każdej złotówki. Jakoś tak się bowiem składa, że zazwyczaj kwoty, dla których nie mamy dobrego planu, znikają z naszych kieszeni. To trochę tak jak z planowaniem czasu. Jeśli nie mamy planu jak go wykorzystać, to przecieknie nam między palcami. Z pieniędzmi jest podobnie. A tego chcemy uniknąć.

Druga sekcja arkusza, to obrazowe wykresy i dane pokazujące nam rzeczywistą realizację budżetu na obecną chwilę. Tu widzimy nasze rzeczywiste zarobki – te które już odnotowaliśmy – i nasze prawdziwe, już dokonane wydatki. Tu możemy także śledzić, w jakim stopniu zrealizowaliśmy już miesięczny plan w poszczególnych kategoriach. Zielone paski przy każdej z kategorii (działają niestety tylko w Microsoft Excelu) pokazują nam jak daleko jesteśmy od miesięcznego limitu wydatków, który zaplanowaliśmy dla każdej z kategorii. Taka wiedza pozwala na bieżąco weryfikować naszą kondycję finansową.

Przykładowo: jeśli na jedzenie planowaliśmy wydać miesięcznie 1500 zł a wydaliśmy dotychczas 585 zł, to widać, że cel budżetowy zrealizowaliśmy dopiero w 39%. Poniżej, w kolumnie “Różnica”, znajdziemy również informację ile pieniędzy możemy jeszcze wydać w każdego z kategorii do końca miesiąca. W przedstawionym przypadku jedzenia pozostaje nam jeszcze do dyspozycji 915 zł.

Kolejna sekcja zawiera dane zbiorcze, które możemy poddawać dowolnej modyfikacji. To co istotne: dane należy wpisywać tylko w polach oznaczonych żółtym kolorem.

Planowanie budżetu rozpoczyna się zawsze od wpisania planowanych przychodów – ze wszystkich źródeł. Wiem, że już tutaj część z Was się zatrzyma. Proszę Was – nie komplikujcie. Budżet ma Wam pomóc ogarnąć się finansowo. Dopiero za jakiś czas będziecie tworzyli go w miarę precyzyjnie. Na razie próbujemy w dużym przybliżeniu “uchwycić” Wasze finanse. Wpiszcie więc tutaj Wasze spodziewane wynagrodzenie, wynagrodzenie Waszego Partnera lub Partnerki oraz spodziewane przychody z innych źródeł. I nie ma znaczenia, czy wynagrodzenie już wpłynęło na konto czy nie. Tu chodzi o to, by określić pulę pieniędzy jaką będziecie dysponować w całym miesiącu. Na tym etapie – po prostu planujemy.

Jeśli prowadzicie własną firmę lub zarabiacie jako okazjonalny zleceniobiorca, tzw. freelancer, to może Wam być trudno przewidzieć przyszłe zarobki. W takim przypadku zróbcie tak: podsumujcie swoje kwartalne zarobki, podzielcie przez 3 i wpiszcie tu taką uśrednioną kwotę. Jeśli nie czujecie się z tym komfortowo, to weźcie 6- lub 12-miesięczne zarobki, podzielcie przez liczbę miesięcy i wpiszcie uśrednioną kwotę do arkusza. W jakiś sposób musimy ją przybliżyć – nawet jeśli będzie to tylko symulacja. Pora na precyzyjne rozliczenie przyjdzie pod koniec miesiąca, gdy prawdziwymi danymi będziecie wypełniać prawą kolumnę Excela.

Jeśli zarabiacie na odsetkach lub na bankowych programach premiowych, tzw. moneyback, to także wpiszcie tutaj tę kwotę. Jeśli regularnie uzyskujecie inne przychody, np. ze sprzedaży używanych rzeczy na Allegro, najmu, dodatkowych usług, pracy dorywczej itp. to także wpiszcie kwotę takich zarobków. Wszystko co Wam regularnie wpada do kieszeni.

W moim przykładzie kwota wyniosła łącznie 8320 zł. Zauważcie, że arkusz sam podsumowuje wszystkie składowe po uzupełnieniu żółtych pól. Jeśli jakieś przychody są niespodziewane, to możecie opatrzyć je dodatkowym komentarzem w oddzielnej kolumnie.

No to macie już plan zarobków. W miarę upływu miesiąca i otrzymywania kolejnych przelewów, wpisujcie w kolejnej kolumnie rzeczywiste przychody. Pomogą one sprawdzić na ile Wasze plany zgadzają się z rzeczywistością.

W analogiczny sposób musimy zaplanować wydatki. Tu także uzupełniamy żółte pola. Na sam początek zaplanujcie najważniejsze kategorie kosztów, np.

  • Czynsz i opłaty mieszkaniowe
  • Jedzenie
  • Transport (auto, bilety)
  • Raty kredytów
  • Rozrywka
  • Ubezpieczenia

Jeśli dodatkowo coś regularnie oszczędzacie, np. wpłacacie 100 zł na konto IKE, to koniecznie dodajcie taką pozycję. Przecież z Waszej perspektywy jest to wydatek (pomimo, że jest to transfer między Waszymi kontami). Tym właśnie budżet różni się, np. od spisywania wydatków. Chodzi o to by “złapać” wszystkie stałe wypływy z Waszych portfeli.

Excel ładnie podsumuje wydatki. Na razie nie przejmujcie się wyliczeniami w kolumnie “Różnica”. To będzie dla Was ważne dopiero po uzupełnieniu rzeczywistych kwot przychodów i wydatków na koniec miesiąca.

I gdy już zaplanujecie wszystkie przychody i wydatki, to warto przejść do góry arkusza do sekcji “Plan budżetu” i zobaczyć jak stoimy finansowo. Jeśli okaże się, że mamy nadwyżkę finansową, to warto już teraz zaplanować sposób jej rozdysponowania. Można ją przeznaczyć na budowę poduszki finansowej czy nadpłatę długów (o ile je posiadacie). Grunt by doprowadzić do zbilansowania budżetu – takiej sytuacji, w której planowane przychody równe są planowanym wydatkom i jednocześnie każda złotówka ma swoje przeznaczenie.

Spisywanie wydatków

Operację planowania budżetu wykonujemy raz na miesiąc. Potem ewentualnie wprowadzamy drobne poprawki, np. gdy wypadną nam nieprzewidziane koszty (płatna wizyta u dentysty z bolącym zębem itp.).

Za to na bieżąco powinniśmy poświęcać czas na spisywanie wydatków. Tę operację warto wykonywać codziennie lub – jeśli naprawdę nie mamy do tego serca – co najmniej raz w tygodniu. Ja aktualnie spisuję wydatki zbiorczo starając się przeznaczać na to kawałek soboty.

Przedstawiony tu szablon arkusza zoptymalizowany jest przede wszystkim pod kątem prezentacji stanu realizacji naszego budżetu. Nie jest on idealnym rozwiązaniem do spisywania wydatków, ale jak najbardziej pozwala to robić.

Użytkownikom Excela polecam przede wszystkim zwinięcie sekcji komentarzy (kliknięcie minusika u góry przy kolumnie H). Po prawej stronie zobaczycie tabelkę z kolumnami ponumerowanymi od 1 do 31. Reprezentuje ona dni miesiąca. Każdego dnia, gdy dokonujecie wydatków, warto usiąść do arkusza i przepisać je tutaj od razu przyporządkowując do odpowiedniej kategorii. Załóżmy, że mamy dzisiaj 6-ty dzień miesiąca i w hipermarkecie kupiłem jedzenie oraz kosmetyki. Biorę rachunek i widzę, że wydałem łącznie 120 zł, z czego jedzenie do domu to było 80 zł i kosmetyki 40 zł. Wpisuję więc te kwoty w odpowiednim dniu i odpowiednim wierszu. Jeśli tego samego dnia dokonywałem kilku zakupów w tej samej kategorii, to wystarczy wpisać działanie sumowania w odpowiedniej komórce.

Arkusz nie koncentruje się na tym co konkretnie kupiliśmy, ale pomaga ogarnąć wydatki w poszczególnych kategoriach i na bieżąco trzymać rękę na pulsie. Dane same się aktualizują dzięki czemu cały czas wiemy na czym stoimy. A to jest najważniejszym celem budżetowania.

W jaki sposób rozbudować arkusz?

Na koniec mam prośbę: spróbujcie poużywać tego arkusza i napiszcie proszę w komentarzach czego Wam w nim brakuje. W jaki sposób mógłbym go rozszerzyć, aby był jeszcze bardziej przydatny?

Uprzedzając od razu ewentualne pytania: ja nie prowadzę naszego budżetu domowego w Excelu. Wykorzystuję do tego aplikację Microsoft Money. Za jakiś czas nagram film pokazujący, krok po kroku, jak wygląda budżetowanie właśnie w tym programie.

Jeśli tylko uznacie, że warto polecić ten wpis znajomym, to będę bardzo wdzięczny. A tymczasem życzę Wam już świetnej końcówki dnia i idę szykować dla Was kolejne atrakcje: opis nowej promocji bankowej, prezentację na konferencję FinBlog, moją książkę, a także hiper-mega-niespodziankę, którą zafundujemy Wam wspólnie z MasterCard. Dużo dobrych rzeczy się szykuje w najbliższych miesiącach. :)

Koniecznie dajcie proszę znać, jeśli jakimś cudem przekonam Was tym wpisem do rozpoczęcia prowadzenia budżetu domowego. Bardzo chcę o tym wiedzieć.

Książka "Finansowy ninja" - trwa przedsprzedaż!

Finansowy ninjaMożna już zamawiać moją książkę "Finansowy ninja" - ponad 500-stronicowy przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole.

Książka dostępna jest w okresie przedsprzedaży w kilku atrakcyjnych pakietach. Wszystkie szczegóły znajdziecie w zapowiadającym ją artykule.

PRZEJDŹ NA STRONĘ KSIĄŻKI →

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o oszczędzaniu pieniędzy. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!



{ 207 komentarzy… przeczytaj komentarze albo dodaj nowy komentarz }

b. Wrzesień 16, 2015 o 20:04

Ktoś może podpowiedzieć jak pobrać plik do google doc?

Odpowiedz

Paweł Wrzesień 16, 2015 o 20:52

@b.: Plik -> Utwórz kopię

Odpowiedz

b. Wrzesień 16, 2015 o 21:20

Dzięki śliczne! :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 14:59

Hej Paweł,

Dziękuję za podpowiedź. Swoją drogą jeśli ktoś chce używać szablonu w Google Docs, to wystarczy pobrać i wgrać tam po prostu Excela. Wszystko się ładnie kopiuje.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Eliotness Wrzesień 16, 2015 o 20:20

Witam!

Michał powiem krótko – jesteś NAJLEPSZY!

Dziękuję za wszystko.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:00

Dzięki wielkie :)

Odpowiedz

Aga Wrzesień 16, 2015 o 20:32

Michał bardzo dziękuję za kolejny fajny i wartościowy wpis. Zrobiłam Twój kurs pokonaj swoje długi i robię budżet już (albo dopiero :-)) 3 miesiąc. I naprawdę widać co dzieje się z moimi pieniędzmi, ale też zaczynam pomału sama wskazywać im gdzie mają iść. Jeszcze raz dziękuję :-)

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:00

Brawo Aga!

O to właśnie chodzi. Powodzenia!

Odpowiedz

Małgorzata Wrzesień 16, 2015 o 20:35

No teraz to już nie mam żadnej wymówki! Ale BARDZO dziękuję :-)

Odpowiedz

Tomasz Wrzesień 16, 2015 o 20:36

Cześć Michał!
Jestem Ci bardzo wdzięczny za poprzedniego Excela do prowadzenia budżetu domowego. Na początku września zaplanowałem swój pierwszy budżet od A do Z i powiem Ci szczerze, że to super sprawa. Mogę patrzeć codziennie, jak kształtują się moje wydatki w poszczególnych sekcjach.
Mieszkam poza domem od trzech lat, odkąd zacząłem studia i dopiero teraz się dowiedziałem ile tak naprawdę kosztuje mnie jedzenie. Mega!
PS Jeśli wypadną mi jakieś niespodziewane wydatki, to po wpisaniu ich do Excela powinienem także przebudować budżet, żeby ten wydatek się pojawił w budżecie, jednocześnie redukując jakiś inny plan, aby „zapiąć” planowany budżet?

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:06

Hej Tomasz,

Fajnie, że arkusz się przydaje.

Co do pytania: tak – w przypadku pojawienia się większego wydatku warto usiąść i zdecydować:

a) czy sięgasz do oszczędności, np. poduszki finansowej i z niej wyciągasz pieniądze. Przy czym ten szablon budżetu w ogóle nie śledzi ile pieniędzy masz odłożone na kontach oszczędnościowych, w funduszu awaryjnym, funduszu nieprzewidzianych wydatków itp.

b) którą kategorię wydatków zmniejszysz w danym miesiącu o ile nie masz żadnych oszczędności. Taką weryfikację budżetu warto wykonać od razu w okolicy poniesienia dużego, niespodziewanego wydatku – właśnie po to, by odpowiednio zarządzić sytuacją i dostosować się do niej. To jest właśnie przejawem świadomego zarządzania finansami, a nie „jakoś to będzie”.

Zauważ, że rządy państw działają podobnie. Jeśli w trakcie realizacji budżetu zorientują się że wpływy są mniejsze niż zaplanowane lub wydatki większe niż przewidywano, to siadają i dokonują – jeszcze w trakcie roku – nowelizacji budżetu. I to jest prawidłowe działanie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Agata Wrzesień 16, 2015 o 20:39

Też nie mogę tego szablonu dodać do moich google docs. Nie da się nigdzie kliknąć.

Odpowiedz

Mateusz Woskowicz Wrzesień 16, 2015 o 20:43

Hej Michał, aktualnie od ponad roku prowadzę budżet na arkuszu od Marcina Iwucia ale muszę przyznać, że ten Twój jest o wiele bardzie rozbudowany. Mamy wszystkie miesiące w jednym pliku a do tego podsumowanie roku. Super! Myślałem, że kwestię prowadzenia budżetu mam już poukładaną a tu proszę – zawsze można coś ulepszyć :-) Przesiadam się od Nowego Roku. Trzymam kciuki za tych, którzy jeszcze nie zaczęli przygody z budżetem. Uwierzcie- im szybciej rozpoczniecie spisywanie dochodów i wydatków tym lepiej. Efekty systematycznej pracy są widoczne niemal od razu. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Rafał Wrzesień 16, 2015 o 20:46

Michał,

Plik do Numbers na iOS jest odczytywany jako PDF. Chyba musisz wstawić link do szablony wygenerowany przez iCloud.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:07

Hej Rafał,

Powiem szczerze, że nie rozumiem, co powinienem zrobić inaczej. Generalnie wystawiłem do pobrania plik Numbers na Mac.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Wrzesień 17, 2015 o 15:29

Ok na Macu działa, na iOS tylko jakoś dziwnie mi się zachowywał.

Dzięki!

Odpowiedz

Aleksandra Wrzesień 16, 2015 o 20:59

Bardzo fajny plik :)
Kiedyś moim głównym kontem było konto w Banku Millenium – używałam wtedy Managera Finansów. Bardzo ciekawe narzędzie, jeśli ktoś płaci tylko jedną kartą. Na podstawie miejsca płatności przypisywana jest kategoria wydatku, ale potem można ją zmieniać i dzielić wydatek na kilka części. Odpada najważniejszy problem – pamiętanie o wpisywaniu wydatków 😉

jedna tylko uwaga techniczna – zmiany naniesione we wzorcu kategorii nie importują się do wszystkich zakładek, od sierpnia już nie ma wprowadzonych formuł.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 16, 2015 o 21:40

Hej Aleksandra,

Dziękuję za informację. Wgrałem już poprawionego Excela – teraz kategorie powinny się już kopiować także po sierpniu.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Martyna Tochowicz Listopad 4, 2015 o 12:58

Michale,

wielkie dzięki za to narzędzie – z zafascynowaniem zaczęłam używać.
Mam tylko taką trudność, że kategorie zmienione we wzorcu kategorii nie kopiują się do reszty arkuszy. Powinnam to jakoś aktualizować? Pomocy! :)

pozdrawiam
Martyna Tochowicz

Odpowiedz

Rafał Wrzesień 16, 2015 o 21:03

Jak w Google Docs można dodawać kategorie?

Odpowiedz

Paweł Wrzesień 18, 2015 o 10:48

Z tego co widzę to tego nie ma i w sumie nie wiem jakby to miało działać biorąc pod uwagę możliwości Docs’ów.
Można jedynie edytować już istniejące i zmieniać ich nazwy pod swoje potrzeby i wtedy zmiany przeniosą się na wszystkie miesiące.

Paweł

Odpowiedz

Dawid Wrzesień 21, 2015 o 19:39

Hej, Nanosząc zmiany nazwy poszczególnych kategorii w docsie, lub je po prostu kasując nie przenoszą mi się na inne arkusze poszczególnych miesięcy. Oczywiście robię to we wzorcu kategorii i mimo to nie działa.
Wiecie może z czego to wynika lub jak to zautomatyzować?

Odpowiedz

Adam Wrzesień 16, 2015 o 21:06

Arkusz dobry, ale ja uważam, że jest on (być może) potrzebny jedynie tym, którzy nie ogarniają finansów domowych i którym kasa wciąż przecieka. Ci, którzy są z natury oszczędni czy nawet przesadnie oszczędni (jak ja), korzystają po prostu z własnej głowy lub ewentualnie kartki papieru i długopisu. Zasada wtedy jest prosta: nie zapisuje się przychodów – mają być one możliwe największe przy określonej ilości godzin naszej pracy. Nie zapisuje się też wydatków: wydaje się po prostu tyle, ile trzeba, starając się kupować racjonalnie, na chłodno, a w miarę możliwości nie kupować. Natomiast zapisuje się tę jedną jedyną ukochaną kwotę na koniec miesiąca, czyli tę, która zostaje na przyszłość. A potem dodaje się ją do sterty uzbieranych już kwot. Takie to proste i trudna zarazem.

Odpowiedz

Agnieszka Wrzesień 16, 2015 o 21:26

Adam, to o czym piszesz to stan, do ktorego dążymy. Właśnie prowadzenie budżetu za kilka / kilkanaście miesięcy powinno dać wprawę, żeby tak robić. Poza tym, opisana przez Ciebie sytuacja dotyczy raczej budżetu w którym na wszystko są środki. Wielu z nas nie ma takiego komfortu i kombinuje między kategoraiami w exelu/ aplikacjach itd;)
Powodzenia wszystkim budzetujacym! :)

Ps. Odliczam czas do FinBlog! :))

Odpowiedz

Damian Wrzesień 17, 2015 o 08:47

Zgadzam się z Adamem.
Agnieszko, jego opisana sytuacja nie dotyczy tylko budżetu w którym są na wszystko środki. Jeśli zastanawiasz się (na przykład) czy masz w portfelu 30zł na doładowanie tel. i okazuje się, że nie, no to chyba wiesz czy np. zdarzyło Ci się skoczyć do McDonalda, do kina itp. Być może każdego miesiąca Twoje auto za dużo pali i dlatego brakuje tych 30zł. No ale powinnaś to wiedzieć i to bez exela.
Wg mnie exela powinni pobrać ludzie, którzy mają problem z prostą matematyką.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:16

Hej Damian,

Pytanie kontrolne: ile wydajesz na jedzenie na mieście co miesiąc? Rosną te wydatki czy spadają?

Jestem przekonany, że trzymając tę wiedzę „w głowie” nie uświadamiasz sobie kosztów w poszczególnych kategoriach. Czy to potrzebne? Jeśli nie czujesz takiej potrzeby – to nie. :)

Niemniej jednak nie dam się przekonać, że da się wszystko policzyć i trzymać w głowie. Sztuka polega właśnie na tym, by świadomie dysponować środkami na wszystko czego się potrzebuje a jeszcze przy tym systematycznie oszczędzać (na różne cele dostosowane do naszych oczekiwań).

Jeśli ogarniasz wszystko w głowie – gratuluję. Ja nie. 😉

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:11

Hej Adam,

Dziękuję za komentarz. Wydaje mi się jednak, że piszesz o innej sytuacji: Ty mówisz o spisywaniu wydatków, a ja mam na myśli świadome planowanie wydatków nie tylko w tym miesiącu, ale i w kolejnych.

Do wyjazdu na drogie wakacje nie wystarczy radość z tego, że na koniec miesiąca zostało 100 zł w portfelu. Tego typu cele trzeba planować i do tego także służy budżet – wdrożenia pewnej systematyczności.

Poza tym niektórzy potrzebują świadomego ograniczenia kosztów w poszczególnych kategoriach – a nie na oko.

Zgadzam się jednak, że jeśli ktoś generalnie panuje nad swoimi finansami, to budżetu prowadzić nie musi. Wszelkie badania wskazują jednak, że dotyczy to mniejszości Polaków.

A tak swoją drogą – zajrzyj do tego wpisu: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-oszczedzac-bez-budzetu-domowego

Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Wrzesień 16, 2015 o 21:09

Z google docs coś jest nie tak. Albo mam opcje tylko do wyświetlenia i mam możliwość wysłania do Ciebie prośby o możliwośc edycji albo mam wygląd podobny do pdf. Czyli nic nie mogę zrobić.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 16, 2015 o 21:28

Hej Andrzej,

Sprawdź teraz.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Wrzesień 16, 2015 o 21:32

Teraz jest ok, dzięki.

PS.1 Od 1,5 roku korzystam z szablonu Marcina Iwucia ale Twój szablon mnie kusi 😉

PS.2 Do zobaczenia na finblogu:)

Odpowiedz

Andrzej Wrzesień 16, 2015 o 21:42

:( Po wyłączeniu i próbie ponownego włączenia znowu informuje o potzrebie uzyskania pozwolenia tym razem aby wogole wyśietlic plik :).
Chyba jednak będę korzystał z plików na open office lub numbers

Odpowiedz

ROBERT Wrzesień 16, 2015 o 21:39

Na jakim pakiecie Office ta piękna budżetówka lata?
U mnie na 2010 Excel przy zapisie wywala program , a na Office arkusz nie automatyzuje się.

Odpowiedz

Mariusz Wrzesień 16, 2015 o 21:46

Witam,
nie jestem pewien czy nie przegapiłem ale mógłbyś podesłać jakąś instrukcję jak zaplanować budżet w Microsoft Money. Odwalasz kawał dobrej roboty.

Pozdrawiam,
Mariusz

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:17

Hej Mariusz,

Nie – nie było takiej instrukcji krok po kroku. Ale będzie. :) Zapraszam do zapisania się na newsletter. Informuję o wszystkich nowych wpisach.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maggie Wrzesień 16, 2015 o 21:46

Michał, produkujesz rewelacyjne narzędzia wspomagające monitoring prywatnych środków. Mój szacunek dla Ciebie należał się za poprzednią wersję pliku, a ta – jeszcze ciekawsza i bardziej pomocna.
Po obejrzeniu filmu z Twoim instruktażem nasunęła mi się jedna uwaga – w zestawieniu ‚stopień realizacji budżetu w kategoriach’ proponowałabym dodać warunek, który po przekroczeniu 100% w danym wierszu zamiast koloru zielonego zabarwi go na np. czerwono. Taką zasadę zastosowałeś już w arkuszu, ale do wartości cyfrowych.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:17

Hej Maggie,

Dziękuję za sugestię. Notuję na liście „do poprawienia”.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Wrzesień 16, 2015 o 21:56

Serdecznie dziekuje!

Odpowiedz

Piotr Wrzesień 16, 2015 o 21:57

Witam Michale,

Wolę jednak tą wersję na papierze. Zawsze siadamy z Żoną i piszemy budżet na początku każdego miesiąca. Później dane z szablonu(który opublikowałeś kiedyś) wprowadzam do aplikacji finansowej, którą mam na smartphonie. Wpisuje na bieżąco wydatki po każdych zakupach z paragonu. Mam wykresy ile % wykonałem planu i ile mam kasy w poszczególnych kategoriach-dzięki temu lepiej kontroluję wydatki. Na pewno nie chciałoby mi się lub zapomniałbym wprowadzać wydatki gdybym musiał za każdym razem po powrocie do domu włączyć komputer i wpisywać-poza tym nie zawsze mam czas a telefon mam zawsze przy sobie. Aplikacja ma też wykres. Na koniec miesiąca zapisuję sobie ile procent zrealizowałem planu w poszczególnych kategoriach a gdzie przekroczyłem oraz ogólne wnioski na kolejne miesiące. Dane ile wydałem i ile zarobiłem wpisuję w excelu dzięki temu prowadzę swoje statystyki :)
Oczywiście muszę przyznać, że szablon super ale wolę swoje metody.

Pozdrawiam Piotr

Odpowiedz

ewelina Wrzesień 16, 2015 o 22:56

w jakiej aplikcacji na iOS najlepiej wpisywac bieżące wydatki wg Was?

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:19

Hej Piotrze,

Dziękuję za komentarz. Bardzo słusznie, że pozostajesz przy metodzie, która się Wam sprawdza. Grunt to używać tego, co nam pasuje. Podejście nie jest istotne – istotne jest to, czy osiągacie pożądany efekt.

Powodzenia!

Odpowiedz

Paweł Wrzesień 16, 2015 o 22:20

Świetna sprawa! Wielkie dzięki Michał.

Odpowiedz

Ola Wrzesień 16, 2015 o 22:45

Michał czytasz w myślach! Coś nie mogę się w tym miesiącu ogarnąć budżetowo.Nie to, że nie mam pieniędzy ale serca nie mam do pisania rachunków. I tak jak ktoś w poście powyżej lawiruję między twoim szablonem z PSD a wzorem Marcina Iwucia. I juz sama nie wiem czego chcę od swojego budżetu. Jedno wiem na pewno- rok temu pisałam ci o mojej sytuacji finansowej, – dziś jest lepiej, o niebo! Przestałam finansować zachcianki męża. Mam fundusz bezpieczeństwa, zachomikowanych parę stówek i większą gotówke do rozdysponowania. Dla mnie odkryciem jest twoje zdanie „planowanie musi wyjść na 0, czyli znajdź dokładne zastosowanie dla każdej złotówki”. Szablon pobiorę i sprawdzę. Dziękuję.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:20

Cieszę się Ola, że udaje Ci się poprawiać sytuację finansową. Bomba :)

Odpowiedz

FOX Wrzesień 16, 2015 o 22:49

To straszne, że trzeba takie oczywistości znajdują tak spore zainteresowanie. To oznacza tylko jedno – ludzie naprawdę nie mają czasu/nie chcą myśleć.

Odpowiedz

XXX Czerwiec 27, 2016 o 12:21

…takie pytanko – jaka firma, chcąc prężnie działać w obecnych czasach na rynku nie robi budżetu?? Budżet domowy to praktycznie to samo tylko w skali mikro! I właśnie to , że są tacy co to robią oznacza, że myślą (nie tylko o „tu i teraz” ale przede wszystkim o przyszłości swojej i swojej rodziny) !

Odpowiedz

Asia Wrzesień 16, 2015 o 22:49

Właśnie się przeprowadziłam i rozpoczęłam budżetowanie we dwoje. Coś nam wrzesień nie poszedł za dobrze, ale teraz z twoim szablonem będzie lepiej. Myślę, że w październiku ogarniemy cały budżet :)

Dzięki za Excela i profesjonalne wytłumaczenie co, gdzie i jak 😉

Odpowiedz

Oszczędnicka Wrzesień 16, 2015 o 23:01

Dla mnie trochę zbyt rozbudowany ten szablon. W naszym budżetowaniu sprawdza się dużo prostszy excelowy arkusz. Ale zapewne wielu osobom pomoże i da energię do ogarniania własnych finansów.

Już to wiele osób pisało i pewnie jeszcze napisze, ale dołożę swoje trzy grosze…
Robisz niesamowitą „robotę edukacyjną”!
Pewnie to musi być wspaniałe uczucie, świadomość, że pomogłeś (i pomagasz) tylu osobom :)

pozdrawiam serdecznie,
O.

Odpowiedz

Marcin Wrzesień 16, 2015 o 23:09

hej
artykuł cenny i bardzo pomocny, ale nadal trudno mi się zebrać do spisywania wydatków….

a gdyby tak mieć aplikację w której na bieżąco mógłbym spisywać wydatki –
np. biorąc towar z półki dopisuję cenę, podaję sklep –
później móc eksportować je do głównego excela na komputer, gdzie wydatki dopasowują się do takiego excela jak Michał zrobił?

korzystalibyście ???

poza tym należy ułatwić obniżanie wydatków, poprzez aplikację dopasowującą oferty sklepów (na początku tylko produktów promocyjnych) do moich potrzeb (listy zakupów), takie ceneo ale dla sklepów stacjonarnych,

co o tym myślicie Drodzy Czytelnicy, jak miałoby wyglądać takie dopasowanie ofert do listy zakupów? Czy chcielibyście widzieć na jednej stronie porównanie ile wydam w różnych sklepach sieciowych w pobliżu:
(przykład)
sieć Piotr i Paweł:
SUMA (znaleziono: 7 z 10 produktów) 45,72 zł
4 z 10 produktów (z listy zakupów): 28,46 zł
3 z 10 produktów (zamiennik) 17,26 zł

sieć Chata Polska:
SUMA (znaleziono: 6 z 10 produktów) 46,63
1 z 10 produktów (z listy zakupów): 3,99
5 z 10 produktów (zamiennik) 42,64

a po wejściu na dany sklep, pojawiałaby się lista produktów zarówno te nieznalezione, znalezione z listy zakupów jak i zamienniki (czyli zamiast mleka łowickiego, jest mleko łaciate w tym sklepie w takiej cenie). Taką listę produktów można byłoby używać w wybranym sklepie i odhaczać co się kupiło.

Po zakończeniu kupowania przechodziłoby się do zakładki wydatki i można byłoby przeglądać wydatki wg różnych kryteriów :
czas
miejsce (nazwa sieci handlowej)
kategoria: spożywcze, chemia i kosmetyki, art. dla dzieci, art. dla zwierząt, art. przemysłowe,

oraz eksportować wydatki do excela

jestem ciekaw Waszych potrzeb

Pozdrawiam
Oszczędny w słowach 😉

Odpowiedz

Krystian Wrzesień 17, 2015 o 00:26

Dzięki wielkie za Szablon. Już po pierwszym miesiącu wiem, że będziemy z Żoną mieli jeszcze większą kontrolę nad budżetem domowym.

Dziękuję. Rób dalej to co robisz, bo swoją ciężką pracą pomagasz wielu ludziom.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kuba Wrzesień 17, 2015 o 02:09

Michał,

Od niedawna zaglądam na Twojego bloga – jest naprawdę świetny! Marzy mi się, aby kiedyś go przeczytać „od deski do deski”, póki co zatrzymałem się na kilku początkowych wpisach. Już jednak to wystarczyło, żeby skłonić mnie do stworzenia własnego budżetu domowego w excelu. Byłem z niego całkiem zadowolony, aż do dziś – niestety w porównaniu z Twoim dziełem to amatorszczyzna :) Tak więc raczej przerzucę się na Twój arkusz.

Szczerze mówiąc, kiedy w pierwszym swoim wpisie na blogu namawiałeś do bieżącego zapisywania wydatków, to w pierwszym odruchu wydawało mi się to nie do zrobienia. Myślałem sobie, że to kompletna strata czasu. Tymczasem okazało się, że takie bieżące (póki co udaje mi się robić to regularnie) spisywanie wydatków dzień po dniu może – o dziwo – sprawiać dużo frajdy. Może tylko trochę ułatwiam sobie zadanie, nie rozdzielając np. zakupów zrobionych w markecie na kilka kategorii; po prostu zaliczam je do jednej kategorii „żywność i chemia domowa” (bo w 99% to właśnie obejmują); dzięki temu nie muszę szczegółowo sprawdzać każdego rachunku z Biedronki. Zastanawiam się, jak zgrabnie przenieść to rozwiązanie do Twojego formularza, żeby nie wypaczyć wyników…

Odpowiedz

Ewelajna Wrzesień 17, 2015 o 03:53

Ja już od dawna korzystam z Twoich rad, teraz namawiam do tego innych:) Pozdrawiam:)

Odpowiedz

Piotr Wrzesień 17, 2015 o 07:48

Cześć Michał!
W podobny sposób prowadzę swój budżet od 5 lat, oprócz tego równolegle wprowadzam wydatki w Microsoft Money od kiedy „wpadłem” na Twojego Bloga.
Dzięki temu udało mi się „wyjść na prostą”.
Bardzo mi się podoba Twoja wersja i chętnie z niej skorzystam od nowego roku – szczególnie w wykonaniu Google docs, ale brakuje mi jednej jedynej rzeczy – podziału tygodniowego.
Osobiście budżet miesięczny ogólnych wydatków „na życie” mam dodatkowo podzielony na tygodnie i tygodniowo kontroluję, dzięki czemu zdecydowanie mam lepszy obraz aktualnej sytuacji. Czy dałbyś radę taką funkcję wprowadzić?
Ja nie jestem tak biegły w Excelu, korzystam jedynie z podstawowych funkcji – każdy miesiąc oddzielny arkusz bez powiązań.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:22

Hej Piotrze,

Dziękuję za sugestię. Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem jak miałby działać taki budżet tygodniowy – może dlatego, że ja operuję miesięcznym. Czego tak naprawdę potrzebujesz? Co i gdzie miałoby się sumować do tygodni? Czy chcesz niezależnie ustalać budżet na tygodnie?

Pozdrawiam

Odpowiedz

ata Wrzesień 17, 2015 o 08:47

Mogę czytać Twojego bloga i czytać, za każdym razem dowiem się czegoś nowego i mogę usprawnić swoją pracę na budżetem i oszczędnościami. Dzięki! :)

Odpowiedz

Roksana Wrzesień 17, 2015 o 09:47

Cześć Michał,
arkusz super :) spisuje budżet w Microsoft Money, ale z samym planowaniem u mnie trochę gorzej 😉 mam nadzieję, że to się zmieni i będę kontrolować moje wydatki jeszcze sprawniej.
Niestety mam problem z arkuszem kategorie wpisane we wzorze, które są dodane nie kopiują się w następnych miesiącach, a usunięte nie usuwają :( Będę wdzięczna jeśli mi ktoś z tym pomoże.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:23

Hej Roksana,

O którym wzorze piszesz? Excel?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Roksana Wrzesień 18, 2015 o 08:49

Tak, excel

Odpowiedz

Szymon Wrzesień 17, 2015 o 09:59

Michał,
przy planowaniu budżetu np. na październik powinniśmy brać pod uwagę przychody jakie osiągniemy w październiku, czy jakie osiągnęliśmy we wrześniu?

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Ewelina Wrzesień 17, 2015 o 13:27

Chyba logiczne, że przychody z października. Jak chcesz dysponować środkami z początku września w październiku?
Każdy miesiąc planujesz z wpływów jakie będą w danym miesiącu, a nie z poprzedniego miesiąca.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:23

Hej Szymon,

Tak – powinniśmy brać pod uwagę przychody październikowe, czyli to czym dysponować będziesz w miesiącu październiku.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Szymon Wrzesień 17, 2015 o 18:18

Ewelina, Michał
W październiku dysponuję przychodami które osiągnąłem we wrześniu.
Pod koniec miesiąca września otrzymuję przelew wynagrodzenia od pracodawcy za pracę we wrześniu, więc w październiku dysponuję kwotami, które wypracowałem we wrześniu.
Rozumiem, że opisujecie sytuację, gdzie ktoś np. otrzymuję zapłatę za pracę do 10-tego dnia następnego miesiąca za poprzedni miesiąc.

Odpowiedz

Dawid Wrzesień 21, 2015 o 13:14

Cześć Michał!
Myślę, że Szymon ma rację. Najpierw trzeba zarobić pieniądze, a potem możemy zaplanować na co je wydamy.
Ja robiąc swój budżet wypisuję ile z którego źródła wpłynęło w danym miesiącu, a w tabeli z wydatkami wpisuję ile na co wydałem z pieniędzy, które już wpłynęły. Pieniądze, które wpłynęły we wrześniu wydaję w październiku. Nie wydaje pieniędzy, których jeszcze nie mam. Tabela z wydatkami obejmuje u mnie późniejszy okres niż tabela z dochodami. Oczywiście mam zaplanowane ile wpłynie w kolejnych miesiącach i na co wydam. Mnie się takie podejście sprawdza.
Bardzo Ci dziękuję za wiedzę, którą się z nami dzielisz. Sporo udało mi się poprawić w swoich finansach dzięki Twoim radom.

Odpowiedz

roman Wrzesień 17, 2015 o 10:27

Próba kolejny raz, ciekawe jak długo wytrwam.
Dzięki za arkusz.

Odpowiedz

Maciej Wrzesień 17, 2015 o 11:18

Jest jakiś powód dla którego taki arkusz powinien mieć inną formę niż 3 kolumny: data, kategoria, kwota? Przecież wszystkie te wymyślne układy widoku, analizy, statystyki, i wykresy, można wyprowadzić z takiego podstawowego zbioru danych. Rozbijanie źródła danych w ten sposób jak w Twoim arkuszu, ma wyłącznie wady. Chyba że o czymś nie wiem?

Odpowiedz

Maciej Wrzesień 17, 2015 o 11:26

Dodam że sam mam taki arkusz z budżetem (3 kolumny). W drugiej zakładce tabelę przestawną, która generuje się automatycznie. W poziomie kategorie, w pionie miesiące. W każdej komórce mam wtedy wydatki na daną kategorię w skali miesiąca. Dodatkowo w przestawnej mam też uśrednienia (np. średnie roczne wydatki na dane kategorie). Sciąga z kategoriami oczywiście się przydaje. Jak ktoś potrzebuje wykresu to dołożenie go jest trywialne. Nie wyobrażam sobie natomiast takiego rozbijania podstawowej listy wydatków jak u Ciebie. Przecież analiza czegoś takiego to udręka.

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 17, 2015 o 15:27

Hej Maciej,

Ale Ty wcale nie piszesz o budżecie tylko o liście wydatków. I jeżeli masz na myśli listę wydatków, to potwierdzam, że nic więcej nie potrzeba niż to co napisałeś.

Budżet to plan. Lista wydatków, to tylko historyczne spojrzenie na to ile wydałeś w poszczególnych kategoriach – ale jeśli nie prowadzisz planowania, to po prostu nie robisz niczego więcej niż dokumentowanie historii. Fajnie, że znasz swoje wydatki, ale w jaki sposób pomaga Ci to świadomie planować – z wyprzedzeniem – na co wydasz pieniądze?

Dla jasności: ja przez kilka lat robiłem to samo co Ty – spisywałem wydatki, ale sama świadomość wydatków, to było dla mnie za mało. Dopiero budżet pozwolił zrealizować prawdziwe planowanie finansów.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Wrzesień 18, 2015 o 08:57

Żebyśmy się dobrze rozumieli – do idei nie mam zastrzeżeń. Rozbudowanie listy wydatków o plan i jego weryfikację jest jak najbardziej uzasadnione. Moje zastrzeżenia dotyczą formy zbierania danych. Te żółte pola w Twoim arkuszu, powinny wypełniać się same, w oparciu o jeden, spójny rejestr wydatków.

Odpowiedz

Marta Wrzesień 17, 2015 o 12:29

Hej!

Jest możliwe edytowanie nazwy kategorii lub jej usunięcie?

Dzięki :-)

Odpowiedz

Marta Wrzesień 17, 2015 o 12:52

Witaj Michale :)

Popieram wypowiedź Piotra, fajnie było by podzielić miesiac dodatkowo na tygodnie , wtedy mając np. większy wydatek powiedzmy 100zł dentysta w 1szym tygodniu, jesteśmy w stanie optymalizować budżet i rozlokować pomniejszoną o to kwotę na pozostałe tygodnie i oszczędzic na innych wydatkach.

Czy mozemy Cie poprosić o taką zmianę z podziałem na tydodnie?

Pozdrawiam :).

Odpowiedz

Ewelina Wrzesień 17, 2015 o 13:24

Ja mam jedną uwagę techniczną, jak we wzorcu kategorii chcę wyrzucić jakiś wiersz (np. odsetki bankowe) to na następnych kartach ten sam wiersz mi się nie usuwa tylko pojawia się błąd #ADR! i automatycznie cały szablon się sypie. A jeżeli w każdej zakładce chcę ręcznie usunąć ten sam wiersz to błąd #ADR! pojawia się prawie w każdej komórce i już w ogóle szablon staje się bezużyteczny.. Jest na to jakaś rada? czy mam z tych komórek pousuwać tylko zawartość i zostawić pustą przestrzeń? Wtedy to tak średnio bo wszędzie będą dziury 😉

Odpowiedz

Agnieszka Wrzesień 23, 2015 o 14:47

Mam ten sam problem, jak to ogarnąć?

Odpowiedz

Andrzej Wrzesień 17, 2015 o 13:24

Dzięki Michał – jak zwykle kawał dobrej roboty.
Mojemu budżetowemu arkuszowi potrzebna była konkretna aktualizacja i teraz będzie to 100 razy łatwiejsze i szybsze :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

JK Wrzesień 17, 2015 o 13:34

Niestety, kategorie z wzoru kategorii nie kopiują się do poszczególnych budżetów, pojawia się ostrzeżenie, że formuła zawiera nieprawidłowe odwołanie.
Można jakoś temu zaradzić?
JK

Odpowiedz

Martyna Wrzesień 17, 2015 o 14:51

Ten plik jest swietny! Dzieki wielkie!

Odpowiedz

Jakub Kowalski Wrzesień 17, 2015 o 15:03

Super sprawa, właśnie się za czymś takim rozglądałem, a tu patrze i jest :)

Odpowiedz

Bartek Wrzesień 17, 2015 o 15:10

Hej Michał,

Doskonały arkusz do budżetowania, naprawdę funkcjonalny. Dodałeś kilka ciekawych szczegółów, których zabrakło w moim, który kiedyś stworzyłem na własne potrzeby na podstawie m.in. Twojego artykułu o budżecie domowym.

Przy okazji budżetowania, mam pytanie dotyczące planowania oszczędności – w jaki sposób skutecznie nimi zarządzać, aby nie wdał się chaos? Chodzi mi o to, że prowadząc budżet oszczędności mam ładnie podzielone: fundusz wydatków awaryjnych, poduszka finansowa, itd. ale w rzeczywistości wszystkie te środki „pakowane” są do jednego „worka” i lokowane np. na lokacie? Czy warto je rozdzielać na różne konta np. lokacyjne? Proszę o Twój komentarz, jak Ty to robisz?

Odpowiedz

Ela Wrzesień 17, 2015 o 15:13

Michał, patrząc na Twój wzór budżetu, aż musiałam oczy przetrzeć ze zdumienia, bo to tak jakbyś wziął mój własny osobisty budżet i pięknie opakował. W moim budżecie mam także ujęcie dzienne wydatków i przychodów, podsumowania miesięczne, zestawienie miesięcy, aby łatwo było porównywać i podsumowanie roczne. Jest nieco bardziej rozbudowany, zarówno po stronie wydatków jak i przychodów. I dlatego też chciałabym zapytać jak rozbudować Twój wzór, nie o dodatkowe wiersze, ale o dodatkowe grupy wydatków i przychodów? W moim budżecie mam np. Dochody pasywne, rozpisane na podkategorie takie jak: dywidendy, odsetki, dochód z najmu, a po stronie wydatków – inwestycje w moją wolność finansową – IKE, IKZE, PPE, fundusze, akcje, obligacje, etc oraz wydatki na oszczędności celowe – na remont, wakacje, nowy komputer etc.

Ciekawe są wypowiedzi niektórych czytelników, że budżet powinni prowadzić tylko Ci którzy nie wiedzą co się dzieje z ich pieniędzmi, albo zamiast w excelu to na kartce, albo jeszcze lepiej – w głowie.
Prowadzę budżet od ponad 15 lat, nie myśląc o tym, czy mi się chce czy nie, To taka sama czynność jak np. mycie zębów. Moja zasada to – pół godziny dziennie codziennie”. Posiadanie pełnej kontroli nad swoimi finansami jest naprawdę budujące.

Odpowiedz

Gosia Wrzesień 17, 2015 o 15:35

Michale, wczoraj zasiadłam do własnego amatorskiego arkusza. Za chwilę przyszedł mail od Ciebie z Twoim arkuszem:-) Czytasz w myślach??? Jestem w szoku i bardzo dziękuję:-)
G.

Odpowiedz

Małgorzata Wrzesień 17, 2015 o 16:18

Ale ekstra arkusz! Ile ja się namęczyłam żeby stworzyć swój własny arkusz do spisywania wydatków w Excelu, a nie jest on nawet w 1% tak dobry jak twój :) I jeszcze można zaplanować budżet! Oszczędzi mi to sporo czasu, dziękuję :)

Odpowiedz

Kamil Wrzesień 17, 2015 o 16:40

Cześć,

Jeżeli prowadzę budżet w excelu i codziennie wprowadzam informacje o wydatkach to w jakim celu używa się programu microsort money? Co on ma wnosić/ułatwiać.

Dzięki za informację

Odpowiedz

szymon Wrzesień 17, 2015 o 18:53

Hej, świetnie że usunąłeś jedyną wymówkę jaka miałem by tego pliku nie prowadzić jednakże nie mogę tego na stronie znaleźć żeby móc to ściągnąć. Mógłby mnie ktoś poprowadzić za rękę bo chyba ślepy jestem.

Odpowiedz

Roko Wrzesień 17, 2015 o 20:27

Jak przestawić w Google Docs walutę na inną, np. €? Da się to zrobić jakoś globalnie?

Odpowiedz

Zorganizowani Wrzesień 17, 2015 o 22:34

Świetny arkusz! Jak zwykle pełen profesjonalizm. :)
Tak jak już wspomniałeś we wpisie, warto go jednak dostosować „pod siebie”. Ja na bazie własnego budżetowania polecam rozdzielenie kategorii „mieszkanie” na „opłaty” i „robocze” W tej drugiej uwzględniam wydatki typu ręczniki, żarówki, tusze do drukarki itp. Dla większej kontroli w swoim Excelu stosowałem również 2 kategorii dla jedzenia – w jednej uwzględniam podstawowe produkty, a w drugiej „fanaberie” :) Zebranie takich szczegółowych danych jest przydatne zwłaszcza na początku.
Dawid

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 17, 2015 o 23:15

Witam. Bloga czytam od 1 miesiąca, od około 2 miesięcy ogarniam budżet domowy. Wcześniej nigdy nie miałem z „takimi sprawami” nic wspólnego, wszystkim zajmowała się żona :) ale „się zbuntowała”. Do tej pory byliśmy co miesiąc + – na zero. Ja do tego podszedłem inaczej niż moja małżonka. Przez pierwszy miesiąc prosiłem ją o wszystkie paragony (ewentualnie info o wydatkach) zliczyłem jakieś 80% wydatków i zacząłem czytać na „ten temat” w tym miesiącu codziennie spisuję na bieżąco wydatki i mam 100% skuteczność. Jestem początkujący ale widzę że wiele moich przemyśleń pokrywa się z Twoimi radami. Oczywiście czytam kilka blogów na temat oszczędzania i szeroko rozumianych finansów domowych ale muszę przyznać że Twój jest jednym z lepszych. Przesłuchałem większość podkastów i czekam na więcej. A teraz właśnie ściągnąłem plik i biorę się do jego oglądania.
Jeszcze trzy sprawy.
Podobno fiskus od października organizuje jakąś loterię paragonową będziesz mógł zbadać temat w końcu i tak większość czytelników zbiera paragony więc być może ktoś coś wygra :)
Na początku września założyłem swoją pierwszą lokatę sorry że nie dałem Ci zarobić bo w sumie chyba u Ciebie jako pierwszego o niej czytałem ale jeszcze nie wiedziałem o co chodzi z tymi programami afirmacyjnymi. Teraz myślę że zostanie mi znowu jakiś tysiąc i będę wyszukiwał czegoś ciekawego na początek października może byś coś podpowiedział.
I już na sam koniec to pytanie u mnie w rodzinie krąży od jakiegoś czasu każdy chce odkładać coś na dzieci tylko właściwie to nie bardzo wiadomo o co chodzi. Moja mama chciała by odkładać po 100 zł miesięcznie dla każdego ze swoich wnuków chodzi o takie „cuś” do czego będzie ograniczony dostęp żeby nie można było wydać tej kasy, żeby można było wpłacać dowolne sumy w dowolnym momencie ale z drugiej strony żeby to nie było coś w stylu książeczek mieszkaniowych z przed 40 lat na które moi rodzice wpłacali a później je chyba sprzedali za jakiś ułamek tej kwoty (wiesz o co chodzi).

Odpowiedz

Adam Wrzesień 18, 2015 o 13:53

Powiem ci, że ja też czegoś takiego szukałem i parę lat temu założyłem „Polisolokatę” (Aegon) – to własnie taki produkt, że wpłacasz i nie możesz wyjąć przez jakiś czas.
Problem polegał na tym, że pierwszy rok, czy nawet 2 zaczynały się od promocji, w czasie której nie pobierana była prowizja od wpłacanych kwot, więc na początku wyglądało to spoko. Niestety po tym czasie (pamiętaj, ze w produkcie ulokowałem już wtedy sporo pieniędzy) te opłaty się pojawiły i w połączeniu z światowym kryzysem (tak się złożyło, że trafił akurat w ten sam moment) zaczęły moje oszczędności topnieć w tempie 2% rocznie (gdzie 5% rocznie były wszelkie opłaty – wiec miałem straty, mimo dobrego ulokowania zasobów). I w tym momencie baaaaaardzo bolała mnie niemożliwość łatwego wyjścia z inwestycji. Wiec nie polecałbym zakładać, że nie będziesz miał przez kilkanaście lat konieczności wypłacenia pieniędzy z produktu.
Na szczęście w pewnym momencie można było zrezygnować z produktu (Aegon).

Odpowiedz

Paweł Wrzesień 23, 2015 o 13:19

Poszukaj produktu, który nazywa się „lokata z dopłatą”. Mają ją w ofercie niektóre banki spółdzielcze.
Taka lokata charakteryzuje się koniecznością dokonywania wpłat uzupełniających w trakcie trwania okresu umownego – np. co miesiąc. Wpłaty uzupełniające trzeba wnosić w wysokości nie niższej niż wpłata minimalna określona w umowie (może to być np. 30 zł). Mam taki produkt od kilku lat i chwalę go sobie. W dodatku jest w banku, w którym nie mam bankowości elektronicznej, a zatem nie ma łatwego dostępu do pieniędzy.
Lokata jest świetna, bo w praktyce realizuje to, o czym wielokrotnie pisał Michał – siłę „procentu składanego” ponieważ kapitalizacja jest miesięczna. Poza tym oprocentowanie całkiem niezłe, jak na warunki obecne – 2,70%.

Odpowiedz

Cerwantes Wrzesień 18, 2015 o 08:14

Mam Excel 2010 przy zapisie/wyjściu z program Office przestaje działać…

Odpowiedz

kicoska Wrzesień 18, 2015 o 13:28

Witaj Michale!
Po pierwsze dziękuję za wszystko co dla nas, maluczkich, robisz :)

Mam do Ciebie gorącą prośbę o podpowiedź jak ogarnąć pewną kwestię – pomysł jak rozbudować plik Excela w momencie, gdy chcę dodatkowo wiedzieć kto płaci za dany wydatek – mąż czy ja…

Mój problem bierze się stąd, iż moja połowa nienawidzi planowania i spisywania czegokolwiek. Nie zgadza się na wspólne domowe konto (mamy oddzielne), na które byśmy np. wpłacali co miesiąc określone środki (a bo to nie ma sensu, a bo on ma jednoosobową działalność gospodarczą i pieniądze muszą pracować, nie może pozwolić, żeby leżakowały na takim koncie, itp. itd).

W naszym domu obowiązuje niepisany podział wydatków – ja robię opłaty stałe, kredyty, przedszkola i zajęcia dodatkowe dzieci, ubezpieczenia, czynsz, prąd, inne zachcianki (jak mikser ;)) oraz swoje własne potrzeby (fryzjer, ubrania, paliwo do mojego auta itp.). On płaci za życie (jedzenie, chemia), ubrania dzieci, leasing 2 aut, sytuacje awaryjne (jak zepsuta lodówka) i swoje własne potrzeby.

Sukcesem jest to, że zmusiłam go do przynoszenia paragonów, które spisywałam przez kilka miesięcy żeby zorientować się które z nas ile na co wydaje. No i okazało się (czego się domyślałam, ale w końcu wyszło czarno na białym), że na tym całym podziale wydatków wychodzę …wiesz jak. Niejednokrotnie z pensji nie zostaje mi nic na moje własne potrzeby.

Twój szablon bardzo mi się podoba, chętnie rozbuduję go pod siebie (wolę większą szczegółowość). Natomiast nie mam pomysłu jak dodać informację kto za co płaci, żeby móc z mężem omówić budżet i ponegocjować na koniec miesiąca co do kwestii planowanych wydatków. Jest to też o tyle istotne, że ma on lekką rękę do wydawania, nawet jak ma słabe finansowo miesiące … nie wiem jak inaczej zmotywować go do oszczędzania niż pokazanie mu – ile wspólnie mamy pieniędzy na dom i dzieci, ile wspólnie wydajemy oraz ile wydaję każde z nas i co nam zostaje.
Niestety – kwestia pieniędzy jest w naszym domu tematem, o którym trudno się rozmawia…

Dokładnie planuję wydatki, staram się oszczędzać choć drobne kwoty, mam poduszkę finansową, ale około rok temu (gdy rodziło się nasze drugie dziecko) przestałam prowadzić nasz budżet (brak czasu – a prowadziłam przez kilka miesięcy) – chcę to zmienić i uważam, że Twój plik wspaniale by się do tego przydał.

Proszę – podpowiedz czy masz pomysł jak zbudować plik z widoczną informacją kto za co ile płaci?

Jestem dość dobra w Excelu i sobie to przygotuję, lecz zanim zacznę wyważać otwarte drzwi to może wskażesz mi właściwą drogę? (nie chcę mieć dwóch oddzielnych plików dla każdego z nas, dwóch oddzielnych arkuszy dla każdego miesiąca, itp…)

Z góry dziękuję za pomoc.
K.

Odpowiedz

Adam Wrzesień 18, 2015 o 13:31

Wiem, że pewnie to przekracza to co powinno się znaleźć w komentarzu, ale co do budżetu domowego, to z żona założyliśmy sobie wspólne konto w mbank (w sensie jedno z nas ma pełne pełnomocnictwo) i to konto służy nam do codziennych wydatków które idą z budżetu domowego – który można tam planować w wygodnym dość narzędziu – dzięki temu, oraz temu, że staramy się 90% wydatków robić bezpośrednio kartą, odpada nam moim zdaniem najtrudniejszy element – czyli kontrola wydatków i kategoryzowanie ich (większość wydatków jest sensownie kategoryzowana na podstawie sklepu).
Na koniec miesiąca robimy zawsze podsumowanie + planujemy kolejny miesiąc („czy w tym miesiącu mamy jakieś wyjazdy ?”, „czy w tym miesiącu wreszcie weźmiemy się za ten obskurny balkon ?”, „czy w tym miesiącu szykują się jakieś urodziny?”), wychodzi nam przewidywana suma wydatków. Kwotę tę wpłacamy proporcjonalnie do naszych przychodów z poprzedniego miesiąca (oboje mamy działalności które przynoszą stabilne, ale jednak wahające się z miesiąca na miesiąc kwoty), reszta naszych przychodów zostaje do naszej personalnej dyspozycji (w budżecie mamy również niewielką kwotę około 5% przychodów po opodatkowaniu przeznaczoną na budowanie poduszki).
Szczerze nie wyobrażam sobie jak osoba dla której wytłumaczeniem do nierobienia budżetu był brak arkusza, mogła sobie poradzić z budżetem bez automatycznej kontroli wydatków.

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 18, 2015 o 15:06

Właśnie sobie przypomniałem dwa ważne tematy które powinieneś rozwinąć u siebie i opisać oba związane z pieniędzmi i dodatkowym dochodem czyli czymś co lubimy najbardziej.
1) Zostało około dwóch tygodni na zgłoszenie się do Komisji Wyborczych zarobek około 150-200 zł za dzień lub dwa nudnej pracy (w wersji optymistycznej to w sumie 10 godzin, w pesymistycznej przypomnij sobie ostatnie wybory samorządowe ludzie podobno po 3 dni siedzieli). Mógłbyś zachęcić swoich czytelników do zgłaszania się i wyrwania tej dodatkowej kasy.
2) Jako Honorowy Krwiodawca ostatnio wbiłem się na stronę i znalazłem info „Z dniem 1 stycznia 2007 r. Honorowym Dawcom przywrócono możliwość odliczenia darowizny w formie ekwiwalentu pieniężnego za oddaną krew od podstawy do opodatkowania. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie uprzejmie informuje, że stosowne zaświadczenia będą wydawane Honorowym Dawcom na życzenie od dnia 1 stycznia następnego roku.” krew oddaję od 2001 tak + – i nigdy mi o tym nikt nie mówił. Więc jak byś mógł poleć wszystkim oddawanie krwi i napisz jakie korzyści płyną z tego :) choć oczywiście dla wszystkich krwiodawców najważniejsze to zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka szczególnie tego który potrzebuje krwi :)
Wiem że dużo zajmujesz się pomaganiem ludziom którzy np toną w długach i takim którzy ledwo wiążą koniec z końcem właśnie dlatego pozwalam sobie na napisanie tego posta. Masz zasięg dużo większy niż ja więc przypominaj edukuj i namawiaj. Oczywiście 150-200 zł to nie dużo dla wielu osób ale dla wielu to dodatkowy zastrzyk który pozwoli na dotrwanie do końca miesiąca. To samo tyczy się oddawania krwi kilka czekoladek i ten nieznany mi ekwiwalent pieniężny to dla wielu osób pikuś ale np w Warszawie po oddaniu 18 litrów faceci i 15 kobiety można jeździć za darmo komunikacją miejską a tak jest wydatek około 1000 zł rocznie.
Liczę na dużo kolejnych tekstów i podkastów.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Martyna Wrzesień 18, 2015 o 21:50

O krwi Michał już pisał. Od niego dowiedziałam się, że można mieć z tego realny zysk :)

http://jakoszczedzacpieniadze.pl/korzysci-dla-honorowych-dawcow-krwi

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 20, 2015 o 00:02

Dzięki @Martyna musiałem przeoczyć

Odpowiedz

Mateusz Wrzesień 19, 2015 o 19:06
Zimorz Wrzesień 20, 2015 o 00:04

Mam sporo takich dodatkowych pomysłów i widzę że kolejny ciekawy blog do czytania

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 18, 2015 o 15:15

Adam właśnie dlatego zgłaszam sprawę Michałowi może on podpowie coś takiego żeby było łatwe do ogarnięcia, żeby miało z jednej strony utrudniony dostęp z drugiej żeby można się było wycofać. Najlepiej żeby było idealne :)

Odpowiedz

Przemek Wrzesień 18, 2015 o 16:22

Dzięki temu blogowi budżet domowy prowadzę od ponad roku, a zaczęło się od robienia na piechotę (kartka, długopis, określenie ogólnych kategorii, spisywanie każdego wydatku na kartce, kategoryzacja) na koniec miesiąca podsumowanie. Robiłem tak parę miesięcy, później moja druga półówka (przyszły informatyk) popatrzyła na te moje bazgroły i za głowę się złapała. Zrobiła mi arkusz w excelu, ja wyjaśniałem co, jak i dlaczego. Wyszło coś podobnego, jednak jest parę różnic. I przynajmniej na razie zostanę przy swoim, bo jest bardziej ogólne i to mi wystarczy. Taka mała rada dla zaczynających: nie bójcie się modyfikować arkuszy, a nuż troszkę zmodyfikowana forma okaże się bardziej przystępna.

A teraz efekty:

przed prowadzeniem budżetu żyłem raczej od wypłaty do wypłaty, a i długi się pojawiały (karta kredytowa, którą przeważnie był problem spłacić).

po trzech miesiącach skończyłem z zadłużaniem się, a aktualnie od kilku miesięcy odkładam około 15% wypłaty.

Tak więc mocno zachęcam.

Odpowiedz

Alicja Wrzesień 18, 2015 o 20:37

REWELACJA!!! Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem dodania mojego budżetu do chmury google a Ty to zrobiłeś i mam mega ułatwioną pracę. Robię budżet domowy od kilku miesięcy i dalej mi gdzieś giną pieniądze 😉 Mimo zbierania paragonów itd ale bardzo, bardzo pomaga usystematyzować sobie przychody i „wychody” 😉 Dziękuję, Michał! Robisz naprawdę dobre rzeczy dla ludzi.

Odpowiedz

MichałG Wrzesień 18, 2015 o 21:24

Cześć Michał
Świetny ten szablon budżetu, bardzo rozbudowany, ale też przejrzysty. Sam budżetuję wydatki domowe od kilku miesięcy, przymierzam się również do wydatków firmowych, co jest nieco bardziej skomplikowane. Ale do rzeczy: budżet jest świetny, natomiast poprawiłbym w nim jedna sprawę. Otóż wg mnie w kategoriach brakuje pewnego podziału i hierarchii ważności. Widziałbym tu zgrupowanie wszystkich kategorii wydatków w 3 grupach: najważniejsze, niezbędne do przetrwania (jedzenie, koszty mieszkania czy dojazdów do pracy), ważne, choć możemy bez nich „przeżyć” przynajmniej przez jakiś czas (ubrania, opłaty, ubezpieczenia, drobne przyjemności, odkładanie poduszki finansowej) oraz mniej ważne (inwestycje, oszczędności, kosztowne wakacje oraz wszelkie zachcianki). Dzięki takiemu usystematyzowaniu łatwiej szukać oszczędności gdy mamy kłopoty ze „spięciem” budżetu lub gdy musimy/ chcemy odłożyć na jakąś sumę pieniędzy.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Martyna Wrzesień 18, 2015 o 21:31

Wielkie dzięki za ten arkusz! Wertuje bloga i zabieram się za układanie budżetu.
Taka sugestia – w arkuszu przydałaby się kategoria Zwierzęta (Jedzenie, Akcesoria, Leki)

Odpowiedz

Sui Wrzesień 19, 2015 o 20:46

Też uważam, że zwierzęta domowe powinny otrzymać swoją własną kategorie, bo często to spory wydatek w miesiącu, gdy np. trafi się wizyta u weterynarza.

Odpowiedz

Agata Wrzesień 19, 2015 o 22:26

Zmodyfikowałam „inne” na potrzeby moich kotów. Weterynarza nie zaplanujesz, poza szczepieniami i odrobaczaniem. Po roku można przeliczyć średniorocznie. Karmę też, jeśli się kupuje w większych opakowaniach, np. 10 kg suchej karmy.

Odpowiedz

Zimorz Wrzesień 20, 2015 o 00:10

Jeszcze nie prowadzę budżetu ale ja bym to dodał do poszczególnych kategorii tzn w kategorii np Opieka Zdrowotna w innych dopisał bym weterynarz, w kategorii Jedzenie dopisał bym karma dla psa w końcu ZWIERZ to też członek rodziny :)

Odpowiedz

Agata Wrzesień 20, 2015 o 06:51

Ależ oczywiście! W żadnej inne kategorii u mnie futerkowi nie występują!

Odpowiedz

Martyna Wrzesień 30, 2015 o 16:51

Mój je mięcho, więc kupuje je co 1-2tygodnie. Do tego sporo suplementów, czasami naturalne typu siemię lnianę, często jakieś piłki, gryzaki. Dużo różnych wydatków, dlatego uważam, że zwierzaki powinny mieć swoja kategorie. Oczywiście też przerobiłam arkusz pod siebie, tak tylko sugeruje :)

Odpowiedz

Paweł Wrzesień 18, 2015 o 21:56

Cześć wszystkim,

mam prośbę następującą:
– czy jest szansa na jakiś arkusz uwzględniający koszty związane z działalnością?

U mnie, w związku z prowadzoną działalnością, ciągle jest problem polegający na tym, ile pieniędzy pochłania działalność, a ile wynika z własnych kaprysów. Poza tym ciężko coś planować, bo pojawiają się różne niespodziewane wydatki w ciągu miesiąca, niekiedy dosyć duże.

Odpowiedz

ketavan Wrzesień 19, 2015 o 11:47

Cześć Michał! Spisuję wydatki od maja, a budżet planuję od dwóch miesięcy – narazie rozjazd jest spory, ale mam nadzieję, że będzie lepiej. Korzystam z serwisu kontomierz.pl Chciałabym zapytać co sądzisz o tym serwisie? kojarzysz, znasz? co sądzisz o bezpieczeństwie tego typu serwisów i o ich możliwościach?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dawid Wrzesień 19, 2015 o 13:41

Witam
Michał świetna robota – czekając na film z MM z planowania budżetu zacząłem się bawić tym arkuszem i mam jeden problem po dodaniu kategorii w przychodach. Wysypuje się zliczanie na zakładce rocznej a ponieważ nie znam się zbyt dobrze proszę o pomoc.

Odpowiedz

Agnieszka Wrzesień 19, 2015 o 17:08

Cześć,
mam ten sam problem z dostosowaniem arkusza do swoich kategorii i z rozszerzaniem poszczególnych tabelek, o których pisali czytelnicy powyżej. Sprawdzałam wszystkie załączone przez Michała wersje i zawsze u mnie zachowują się tak samo – poszczególne arkusze nie aktualizują się, pojawiają się jakieś błędy ADR i errory, nie mogę dodawać lub usuwać kategorii wg swoich potrzeb. Michał, co mogę zrobić, by prawidłowo edytować arkusz? Dodam jeszcze, że u mnie inaczej on wygląda niż na Twoim filmie, np. nie ma tych małych tabelek z podkategoriami.
Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

Odpowiedz

Agata Wrzesień 19, 2015 o 21:42

Cześć, jak zawsze bardzo dziękuję za udoskonalone narzędzie. Sama bym tego nie zrobiła. I pytanie: fundusz wydatków nieregularnych – jeśli się z niego czerpie, bo np. przez rok odkłada się pieniądze na ubezpieczenie mieszkania, a właśnie we wrześniu opłaca się polisę, to w celu „zbilansowania się” czy wpisać w dochodach rubrykę „fundusz wydatków nieregularnych”? Czyli kwotę, którą na dany cel pobrałam z tego sukonta (w moim przypadku), to nie jest wydatek z dochodów danego miesiąca. Pytam w imię czystości przepływów. Przy okazji, masz jakąś przykładową listę wydatków nieregularnych? Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Wrzesień 20, 2015 o 14:25

Cześć Michał :) Ile sobie życzysz za udostępnienie tego arkusza ale w wersji w której będę mógł go używać a nie tylko odczytywać ? 😉

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 20, 2015 o 14:32

Hej Marek,

Jest dostępny bezpłatnie. Jeśli próbujesz używać w Google Docs – to tak jak napisałem: ściągnij plik dla Excela i po prostu wgraj go do Google Docs. Działa.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Wrzesień 20, 2015 o 16:34

Przejrzałem z grubsza komentarze, ale chyba nikt tego nie podrzucił. Czy tylko mi tu brakuje dodatkowej zakładki w stylu- oszczędności i zobowiązania? Jest kategoria wydatków- oszczędności a nie można podejrzeć ile i na co zebrały się te oszczędności. To samo zobowiązania- np wysokość raty, ile rat itd. Wiem że można powiedzieć: „zrób sobie sam”, ale można to chyba ładnie rozbudować i żeby wkomponowało się w ten budżet skoro jest nawet zakładka z ujęciem rocznym. pozdro

Odpowiedz

Szymon Wrzesień 20, 2015 o 21:20

Witam i na początku bardzo dziękuję Ci Michał za cenne porady. Co do arkusza to mam pytanie praktyczne. Jak sobie poradzic w arkuszu jesli miesiąc od wypłaty do wypłaty nie pokrywa się z miesiącem kalendarzowym ? Czyli np. ja i żona dostajemy przelew około 10-tego każdego miesiąca. Jak to opisać w Twoim akruszu ? Jak przenieść odpowiednie wartości na następny miesiąc ?
Licząc na pomoc pozdrawiam serdecznie !

Odpowiedz

Paulina Wrzesień 21, 2015 o 11:01

Mam ten sam dylemat :)
I jak traktować płatności kartą (inna data wydatku (np. 30.09) a inna księgowania w banku (03.09). Do jakiego miesiąca zaliczyć tą płatność?

Odpowiedz

Aga Wrzesień 28, 2015 o 21:50

Ja zaliczam wg daty na paragonie (daty transakcji), a nie daty zaksięgowania w banku (przy płatnościach pay-passem i jeśli np. trafi sie weekend lub inne wolne dni, bank księguje nawet 7 dni :/).

Odpowiedz

Paulina Wrzesień 21, 2015 o 10:41

Witam,
może ktoś wie…
jak rozliczać swój budżet domowy wg Michała? Chodzi mi o okres rozliczeniowy. Wcześniej rozliczałam go od 10 do 10 dnia miesiąca (tak mam przelewy od pracodawcy). Czy robić to od 1 dnia miesiąca do ostatniego? I jak traktować płatności kartą np. zrobiłam zakup 30.08 a zaksięgowane w banku mam dopiero 03.09. Czy ten wydatek mam wliczyć do sierpnia (wtedy był zakup) czy już wliczyć go do września (wtedy zostało zaksięgowane w banki i dopiero wtedy konto się pomniejszyło).

Odpowiedz

Michał Szafrański Wrzesień 21, 2015 o 10:48

Hej Paulina,

Dobre pytania. Rób tak, jak Ci wygodniej. Dla mnie naturalne są rozliczenia zgodnie z kalendarzem. Miesiąc to miesiąc. Budżet to plan. Z perspektywy planu nie ma znaczenia czy wpływ masz 1-ego dnia miesiąca, czy 15-ego. Ważne żeby był.

Co do rozliczania wydatków – ja zawsze księguję je z datą ich dokonania (a nie zaksięgowania przez bank).

Pozdrawiam

Odpowiedz

Paulina Wrzesień 21, 2015 o 11:03

Dziękuję za szybką odpowiedź! I to od samego Michała! :)

Odpowiedz

Dawid Wrzesień 21, 2015 o 10:50

Według filmiku łatwo można dodawać kolejne podkategorie, a co w przypadku jak jest ich za dużo i próbowałem usunąć w widoku kategorii i podsumowaniu rocznym dało się ale już w poszczególnych arkuszach nie mam dostępnej opcji usuń. Nawet te wiersze które sam dodałem nie można usunąć – czy ktoś ma też taki problem?

Odpowiedz

Dobry Wrzesień 21, 2015 o 12:19

Super! Dzięki za materiały ale przyznam, że chyba trudno będzie u mnie o dyscyplinę…

Odpowiedz

Magda Wrzesień 21, 2015 o 15:21

Super arkusz!!! Dziękuję! Do tej pory każdy program do budżetu domowego wydawał mi się nieciekawy i skomplikowany, a ten arkusz Excel jest genialny. Polecam wszystkim nieprzekonanym!

Odpowiedz

Marta Wrzesień 21, 2015 o 17:05

Arkusz jest super. Ogarnęłam temat w 2 h od stycznia do dzisiaj. Prosty, czytelny, odpowiednio rozbudowany. Nie mam długów na szczęście więc pozmieniałam ten blok do swoich potrzeb. Bardzo mi się podoba. Bardzo dziękuję.

Odpowiedz

Jolanta Wrzesień 21, 2015 o 20:07

Witam… Michale proszę o informację dlaczego nie mam w poszczególnych miesiącach wykresów , jedynie na arkuszu przykładowym wszystko działa. Program zainstalowałam na Excelu.

Odpowiedz

Marcin Wrzesień 22, 2015 o 15:53

Nie mogę się doczekać „instrukcji” do budżetowania w MS Money. Ja nie mogę rozgryźć jednej rzeczy – jeżeli na jednym koncie trzymamy oszczędności zarówno na wydatki nagłe jak i na przyjemności – to czy MS Money da się zrobić jakiegoś „splita” przelewów? Póki co – na wszystko musiałbym mieć przynajmniej 4 rzeczywiste konta – główne, fun, emerytura i nagłe, a to trochę bez sensu.

Odpowiedz

Asia Wrzesień 22, 2015 o 20:37

Hej!

Może dzięki Tobie uda mi się wreszcie „ogarnąć” swój budżet i zaplanować to i owo. Dobra robota! Trzymam kciuki za dalszą owocną pracę nad artykułami :)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Tomasz Wrzesień 23, 2015 o 15:22

Fajny artykuł, to teraz pozostanie mi zaoszczędzić na wakacje.

Odpowiedz

Marcin Wrzesień 24, 2015 o 00:56

Nie prowadziliśmy w naszej rodzinie (ja, żona i dwójka dzieci) budżetu domowego, bo nigdy nam nie brakowało pieniędzy ani „do pierwszego”, więc nie czuliśmy takiego przymusu, ale dzisiaj czytając to postanowiłem, że może spróbuję taki budżet zrobić, żeby trochę więcej odłożyć. Przy czym mamy taką zasadę, że mamy z żoną jedno wspólne konto, na które każdy z nas wpłaca co miesiąc określoną kwotę i z niego idą wszystkie wydatki domowe. Przy czym zarówno żona jak i ja mamy własną działalność i ani ja nie wiem ile ona zarabia (wydaje mi się, że nawet ona sama nie potrafi się tego doliczyć), ani ona nie wie ile ja zarabiam. Więc budżet mógłbym prowadzić jedynie z tej części moich dochodów, która mi zostaje po wpłatach na wspólne konto. Z tej części też odkładam pieniądze (nie regularnie, bo i dochody mam nieregularne z powodu specyfiki prowadzonej działalności) i pomyślałem, że prowadząc budżet mógłbym odłożyć pewnie więcej. Cel oszczędzania: na emeryturę oraz na wszelki wypadek, jakby się coś stało. Tak więc ściągnę sobie ten arkusz i przyjrzę się mu.

Odpowiedz

Dawid Wrzesień 28, 2015 o 07:47

Michał
Myślę, ze złapałeś już oddech po FinBlog-u bardzo bym prosił o odpowiedź do komentarza z dnia:
Wrzesień 21, 2015 o 10:50

Z góry dziękuje.

Odpowiedz

Anna Wrzesień 29, 2015 o 12:20

Cześć Michał,
Chciałam dostosować kategorie w budżecie do swoich potrzeb i niestety jeśli coś zmieniam w drugiej zakładce (wzorzec kategorii), to moje zmiany nie powielą się automatycznie na kolejnych arkuszach. Dodam, że pracuję na szablonie budżet domowy 2.0 dla starszych wersji Excel 2003-2010 (mam wersję 2007). Co mogę zrobić, żeby zmiany, które wprowadzam przenosiły się na kolejne arkusze?
Pozdrawiam,
Anna

Odpowiedz

Ewa Wrzesień 29, 2015 o 18:39

Wszystko jest tak pięknie i dokładnie wytłumaczone, podczas czytania i poznawanie się z całym budżetem domowym ze spisywaniem wydatków itd. Obiecałam sobie że dam rade nie może być tak trudno… no i już na pierwszym kroku napotkałam milion problemów. kupiłam zeszyt do paragonów żeby spisywać co kiedy zostało kupione no i co zaczyna się… dziś jest koniec miesiąca to nie ma sensu. Może od początku października… ale tak z drugiej strony ja dostaję wypłatę kiedy dostanę nie ma jakiejś stałej pory kiedy mi szef da to da a mój mąż niby 15 każdego miesiąca. Ale tak część pieniędzy mąż oddaje mi bo ja rozporządzam naszymi pieniędzmi a częśc zostawia sobie na swoje potrzeby i nie ma nawet takiej możliwości żeby zapanować nad tą częścią. Ręce mi opadają bo nawet nie wiem jak ja mam się do tego zabrać.

Odpowiedz

Miłosz Wrzesień 30, 2015 o 21:11

Ja swojego budżetu planować nie będę…bo takowego jeszcze nie mam ale przekonałeś mnie i spróbuję namówić na to swoją mamę (mieszkamy razem) ;). Fajna opcja na ogarnięcie „niepotrzebnych” wydatków. Czasem odnoszę wrażenie ,że pieniądze zamieniają się w tlen.. raz są a za chwile w ich miejscu jest tylko pusta przestrzeń 😉

Anyway, dam znać jak się sprawdził!
Pozdrawiam. :)

Odpowiedz

Zbyszek Październik 4, 2015 o 21:18

Michał,
Szablon konkretny, wielkie dzięki.
Mi w nim brakuje następujących tematów:
– saldo posiadanej kasy w poszczególnych kategoriach na 1.01. godz. 0.00. Oczywiście, każdy może osiągać przychody w różny sposób, z różną częstotliwością i w różnym czasie – ale zazwyczaj budżetowanie zaczyna się w jakimś momencie własnej historii, gdy coś już mamy (choćby parę groszy od rodziców na usamodzielnienie się).
– transfer środków z oszczędności do budżetu bieżącego. Skoro po zaplanowaniu budżetu miesięcznego powinno się dojść do wartości „0 zł” ( rozdysponowane wszystkie przychody), a czasem trzeba przez kilka miesięcy odkładać, żeby jakiegoś zakupu dokonać, powinna być możliwość obsługiwania tego przez arkusz. Rozumiem, że to są trochę różne kwestie (każdy, kto zetknął się z budżetem w finansach publicznych wie, o czym piszę), ale warto zgrać planowanie budżetu z księgowaniem i saldem poszczególnych kont (nawet w budżecie prywatnym).

Odpowiedz

Krystian Październik 15, 2015 o 16:14

Tez mi tego brakuje oraz chciałbym sie jeszcze dowiedzieć jak wprowadzić w budżet zestawienie finansowe które robiłem w oddzielnym arkuszu. Mianowicie jeśli chodzi o wydatki nieregularne(roczne) mam wpisywać kwotę na miesiąc jaka popatrzcie odłożyć na ten wydatek? Mam nadzieje, że mnie zrozumiałeś. Pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysiek Październik 5, 2015 o 21:49

arkusz jest genialny!!!
ptorzebuje tylko jednej informacji: pokazałeś jak dodawać kategorię w konkretnym miesiącu, a jak dodawać i usuwać w zakładce „wzorzec kategorii’ tak, aby importowało sie do zakładki rocznej i wszystkich miesięcznych?

będę wdzięczny za pomoc, o kombinuje od godziny i tylko błędy wyskakują.

Pozdr
Krzysiek

Odpowiedz

Paulina Październik 6, 2015 o 08:22

Mam ten sam problem. Może ktoś z czytelników wie jak to zrobić w exelu?

Odpowiedz

Adrian Październik 8, 2015 o 21:51

Hej,
Da się niektóre komórki usunąć które nie są mi potrzebne tak żeby nie zepsuć formuły. Np opieka nad dziećmi. Nie posiada dzieci i taka komórka jest mi nie potrzebna. Ale nie potrafię jej usunąć żeby całe komórki się nie pomieszały

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 4, 2016 o 11:46

Hej Adrian,

Najprościej po prostu ukryć te wiersze w Excelu.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Sebastian Październik 9, 2015 o 14:47

Coś jest nie tak z tym arkuszem.. Jak chcę dodać kolejne kategorie w tabeli przychodów w np styczniu to jak kliknę „wstaw” żeby wstawić nowy wiersz to wysypuje się zakładka „CAŁY ROK” i w poszczególnych komórkach pojawia się #ARG! Chodzi o ten najnowszy arkusz bo o dziwo w tym dla starszych wersji excela działa to poprawnie. Nawet ściągnąłem próbną wersje najnowszego Offica 2016 i jest tak samo..

Odpowiedz

Tomek Październik 23, 2015 o 20:03

Witam
Ja nie robię tego przez wstaw tylko na zakładce wzorzec kategorii robię klonowanie ostatniej komórki w interesującej tabeli czy to przychody czy wydatki
i później robię też klonowanie w poszczególnych miesiącach
wszystko fajnie się automatycznie rozszerza i obliczenie działają

Odpowiedz

Magdalena Październik 15, 2015 o 08:11

Hej,

I ja jak poprzednicy mam problem z edycja kategorii wydatków. Chce dodać, gdy to robię w zakładce wzorzec kategorii nie kopiuje mi tego do poszczególnych miesięcy… gdy to robię w danym miesiącu, sypia się formuły… Michał pomocy!:)

Odpowiedz

Przemek Październik 15, 2015 o 10:58

Witam. Czy byłaby możliwość przygotowania takiego budżetu, ale w funtach brytyjskich?

Odpowiedz

Jakub Październik 15, 2015 o 15:34

Witaj Michał,

Jeśli się nie mylę to zauważyłem jeden „błąd” w arkuszu.

W momencie kiedy rozszerzę ( zgodnie z instrukcją ) kategorię wydatków o jakąś pozycję to w konkretnym miesiącu sumowanie działa.
Sprawdziłem to na przykładzie planowych wydatków.
Niestety nie sumuje się to w całym roku.

PYTANIE 1:
Czy nie ma możliwości dodać takiego wydatku w danej kategorii w samym wzorcu, tak aby się to uaktualniło we wszystkich miesiącach ?

PYTANIE 2:
Jeśli skopiuję poszczególne miesiące i zmienię im nazwy kolejno na 2015.01 , 2015.02 itd to czy będzie się całość sumowała w zestawieniu rocznym ?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kesiechowa Październik 16, 2015 o 08:36

Świetny pomysł z tym szablonem. Studenci powinni coś takiego przerobić, może to zmusiłoby do pracy ich oraz wykładowców. Bo rzeczywistość dla większości to wielkie zderzenia.

Odpowiedz

Anna Październik 27, 2015 o 10:11

Super, teraz poproszę o artykuł, jak wytrwać :)
Budżet robię co miesiąc, ale już ok. 10-go nie trzyma się kupy… Planowanie z góry na cały miesiąc jest ponad moje siły i nigdy się nie zgadza mimo historii zapisanych wydatków na kilka miesięcy wstecz. Zazdroszczę tym, którzy za granicą dostają wypłatę co tydzień-dwa, łatwiej to wszystko rozplanować.

Odpowiedz

Paula Październik 29, 2015 o 15:52

Dziekuje Michale. Budzet na kolejny miesiac zaplanowany. W najblizszych miesiacach musimy sporo zaoszczedzic, a tu Swieta i kumulacja oplat tu przed nimi…
Oby sie udalo!

Odpowiedz

Rafał Listopad 1, 2015 o 22:47

Michał, cały czas staram się stosować do Twoich porad i … to działa.
Spisuję wydatki od połowy czerwca 2015 r. w Microsoft Money (tj. od chwili kiedy pierwszy raz zaglądnąłem na Twój blog). Stworzyłem pierwszy budżet na październik (na kartce papieru), a ostatnio w Microsoft Money na listopad.
Czekam z niecierpliwością na Twój film o tworzeniu budżetu w tym programie, by przekonać się czy mój budżet został prawidłowo stworzony.

Odpowiedz

Martyna Tochowicz Listopad 3, 2015 o 15:16

Witam,

Serdecznie dziękuję za to narzędzie – już palę się żeby coś zaplanować.
Mam tylko taką trudność, że nie aktualizują mi się arkusze, gdy wprowadzam zmiany (zmiana nazw kategorii, usunięcie wierszy we wzorcu kategorii. W jaki sposób mogę sobie z tym poradzić?

pozdrawiam
Martyna

Odpowiedz

Klaudiusz Listopad 4, 2015 o 23:42

Pytanie jak u poprzedniczki. Jak zmienić nazwę kategorii wydatków/przychodów? Jak usunąć daną kategorię?

Odpowiedz

Łukasz Listopad 7, 2015 o 14:12

Witaj Michale.
Dzięki za nowy szablon, różnice względem szablonu jaki otrzymałem jako uczestnik kursu są ogromne, ale czy w nowym szablonie istnieje możliwość dodania nowych wierszy do tabel, aby dodać nowe kategorie wpływów i wydatków?
Pzdr,
Łukasz

Odpowiedz

Maria Listopad 8, 2015 o 19:03

Zaczęłam dziś, po długiej walce z samą sobą. Testowo zamierzam pracować na szablonie do końca grudnia, a od stycznie zmodyfikować niektóre kategorie wydatków. Będę zaglądać regularnie, żeby wiedzieć, jak wyjść w końcu na prostą.

Odpowiedz

Doen Listopad 12, 2015 o 13:55

Do wszystkich, którzy pisali, że nie potrzebują jakichś kategorii (np. nie mają kredytu) i chcą się ich pozbyć. Nie trzeba ich usuwać. Wystarczy zaznaczyć niepotrzebne wiersze (trzymając jednocześnie CTRL), następnie prawym przyciskiem myszy kliknąć na numer tego wiersza i wybrać „Ukryj”.

Michał, gdybyś mógł to umieść tę informację w artykule, bo z tego co widzę wiele osób ma ten problem. :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Szafrański Listopad 12, 2015 o 15:50

Hej Doen,

Dziękuję. Dobra sugestia.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Martyna Tochowicz Listopad 12, 2015 o 15:56

Michale,

A gdybym jednakowoż chciała się ich pozbyć?
Gdy je ukrywam zawsze przy przeciąganiu, kopiowaniu może tam mi się coś nadpisać i nie zauważę tego, bo będą ukryte :(

Pomocy! :(
Martyna

Odpowiedz

Joanna Listopad 15, 2015 o 16:42

w szablonie budżetu domowego po wpisaniu danych do wzorca kategorii, ów dane nie kopiują sie do innych zakładek :( jak to naprawić?

Odpowiedz

Paweł Listopad 17, 2015 o 22:14

Witam,
Z zaciekawieniem śledzę Twój blog i postanowiliśmy od jakiegoś czasu razem z dziewczyną prowadzić stworzony przez Ciebie budżet i mamy do Ciebie jedno pytanie. Co w przypadku gdy odłożę pieniądze np. na fundusz prezenty w październiku a wydam je w grudniu. Jak należy taką operację ująć w budżecie w taki sposób żeby nie wpływało to na przychody grudniowe?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Teresa Listopad 20, 2015 o 20:56

Cześć Michał,bardzo Ci dziękuję że mnie inspirujesz. Mam problem z z Excelem. Na początku wszystko było pięknie ale coś kliknęłam [dopiero się uczę Excela] i nie mam na dole tego paska co pisze zeszyt 1 zeszyt 2 ani tej ikonki z gotowymi tabelami .Jak mi się udało utworzyć jakieś zeszyty to znikał mi ten gotowy szablon i nie wiedziałam gdzie go szukać . Już nawet odinstalowałam ten program i ponownie zainstalowałam ale ten pasek się nie ukazał. Na samym dole widnieje tylko napis gotowe. Może ktoś jest mi w stanie pomóc choć nie mam pewności czy dobrze wytłumaczyłam.Jak dobrze pamiętam to nacisnęłam jakiś + ale mimo że nie zapisywałam zmian i tak coś się zmieniło. Z góry bardzo dziękuję.

Odpowiedz

Teresa Listopad 21, 2015 o 19:02

Już wszystko śmiga

Odpowiedz

Grzegorz Listopad 29, 2015 o 20:52

Cześć Michał,
świetny excel obecnie moje podstawowe narzędzie do analizy wydatków. Wcześniej używałem innych templatów excela oraz Microsoft Money.

Kilka sugesti które można by wdrożyć … to połączyć Twojego excela z informacjami prezentowanymi w książce Marcina Iwucia związanymi z budżetem.
– kategoryzacja wydatków (najważniejsze potrzeby, raty składki i podatki itd … )
– pole uwagi (potrzeba/zachcianka) pokazujące co powinniśmy wyeliminować
– hierarchia celów (bufor 2000, szybsza spłata długów itd …. ) Pomogłaby w przenoszeniu kwot które udaje się pozyskać zamykając poszczególne cele.

Dzięki wielkie za informacje które prezentujesz na blogu!

Pozdrawiam
Grzegorz

Odpowiedz

Dawid Grudzień 6, 2015 o 22:07

Cześć Michale

Do tej pory posługiwałem się budżetem z FBO ale do Twojego przekonało mnie podsumowanie roku.

Jednak w obu przypadkach brakuje mi kategorii wydatków na zwierzęta domowe. Do tej pory edytowałam kategorię dzieci ale obecnie sie spodziewam :-) i chciałbym mieć ok na obie kategorię.
Kategoria zwierzęta domowe: z uwzględnieniem podkategorii , jedzenie, weterynarz , ubezpieczenie , zabawki.
Jest to spora cześć moich wydatków.

PS
Używałem MM ale ze względu ,że nie potrafie tam zaplanować budżetu poddałem to.
Serdeczne dzięki za pliczek

Odpowiedz

Tomek Grudzień 29, 2015 o 13:51

Cześć!

Dzięki za ten szablon, właśnie rozpoczynam planowanie budżetu na czwarty miesiąc i już teraz widzę, że jednak wychodzenie z długów nie jest tak niemożliwe, jak mi się wydawało. Trzeba tylko uważać na tzw. „drobne” wydatki. Chwała Ci za ten plik! 😉

Mam tylko jeden problem: nie potrafię zmodyfikować szablonu w sposób, który nie rozsypałby mi obliczeń. Pokazałeś w tutorialu jak dodać kategorię (jazda konna), ale co zrobić, jeżeli chce się takową usunąć albo zrobić to z całym segmentem wydatków (przykład: nie mam dzieci, więc ta grupa odpada całkiem)? Kanałów, przez które uciekają mi pieniądze mam zdecydowanie mniej niż umieściłeś w arkuszu, więc muszę go jakoś usprawnić: w jaki sposób go zmodyfikować bez szkody dla automatyzmu obliczeń?

Próbowałem na różne sposoby i nie działało. Jeśli rozwiązanie jest gdzieś powyżej, przepraszam, ale musiałem przeoczyć. Z góry dziękuję za odpowiedź 😉

Pozdrawiam,
T.

Odpowiedz

Michał Szafrański Grudzień 29, 2015 o 13:59

Hej Tomek,

Fajnie słyszeć, że dobrze Ci idzie. Usuwanie sekcji wiąże się z koniecznością modyfikacji formuł. Może prostszym rozwiązaniem będzie po prostu będzie ukrycie całych wierszy – tych których nie potrzebujesz?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomek Grudzień 29, 2015 o 14:07

Sądziłem, że jest jakaś możliwość modyfikacji, na którą nie wpadłem. Ale skoro tak sugerujesz, to tak zrobię. Dzięki za pomoc i pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Maciek Styczeń 3, 2016 o 16:16

Witam Michale,

dziękuję za ten szablon. Ostro się zabieram za codzienne użytkowanie.

Ale mam pytanie dotyczące pozycji Karta kredytowa.

Jak używać tej pozycji?
Jeżeli zapisuje na bieżąco wydatki zapłacone kartą kredytową w arkuszu, a w następnym miesiącu dostanę wyciąg z karty i kwotę tego wyciągu wpiszę w rubrykę ‚karta kredytowa’, to za te same towary zapłacę podwójnie…

Jak sobie radzić z ‚księgowaniem’ wydatków z karty kredytowej w tym konkretnie arkuszu? Co wpisywać w tej rubryce?

Z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam,
MAciek

Odpowiedz

Dariol Styczeń 4, 2016 o 15:14

Hej
Dzięki za szablon. Przypomina dobrze zrobioną aplikację :)

Niestety ciężko jest budżetować jak się ma działalność gospodarczą. Powiedzmy, że jeszcze mniej więcej jestem w stanie jakoś oszacować na jakie kwoty wystawię faktury, ale od nich trzeba zapłacić podatek, który częściowo zostanie pomniejszony o koszty.

Gdyby nowa wersja tego formularza zawierała jakieś wspomaganie dla takich obliczeń (nawet całymi kwotami/sumami bez rozbijania na faktury) to było by doskonale. :)

Pozdrawiam i Życzę udanego Roku 2016 :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 4, 2016 o 16:03

Hej Dariol,

Potwierdzam – ten budżet nie nadaje się do prowadzenia „spraw firmowych”. W najbliższych tygodniach będę pisał wpis o budżecie domowym dla przedsiębiorców wraz z propozycjami jak rozdzielić sprawy prywatne i firmowe. Poczekaj proszę. :)

Pozdrawiam i dobrego roku!

Odpowiedz

Dawid Styczeń 4, 2016 o 19:10

Fajnie ,że zrobiłeś update.

Szkoda tylko że znów nie ma kategorii poświęconej zwierzętom.

Jest to naprawdę ważna kategoria dla wielu ludzi. Co nie dasz psu jeść? Gdy Pies zachoruje to do weterynarza nie pójdziesz? To takie troszkę zależne od nas dzieci. I pod względem hierarchii ta kategoria jest u mnie naprawdę wysoko.
W zależności od rozmiaru i gatunku może to być spory koszt. W moim przypadku to około 70Ł miesięcznie bo odkąd przeprowadziłem się do UK to doszło jeszcze ubezpieczenie.

Odpowiedz

frik Styczeń 4, 2016 o 21:31

Wielkie dzięki za update (już zdążyłem zaplanować początek roku i wpisywać wydatki godząc się z tym, że będę miał złą cyferkę :) ). Pytanie tylko czy wersja 2.2 na 2016 się różni czymś istotnym od poprzedniej?

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 4, 2016 o 23:20

Hej Frik,

2.2 niczym istotnym się nie różni. Drobne poprawki, ale żadnych gruntownych zmian.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Styczeń 4, 2016 o 22:31

Bardzo dziękuję za możliwość skorzystania z Twojego budżetu. Trochę mi zajęło przyzwyczajenie się do niego – z początku sprawia wrażenie skomplikowanego – ale w gruncie rzeczy jest naprawdę bardzo intuicyjnie zrobiony. Trzeba dać sobie po prostu chwilę na oswojenie się z wszystkimi arkuszami.

Mam tylko jeden problem i może ktoś ma podobnie (albo ja się nie znam aż tak dobrze na Excelu)

Korzystam z wersji 2003. W komórkach, gdzie powinien się pokazywać stopień realizacji budżetu we wszystkich arkuszach pojawia się błąd #NAZWA? – np: (=_xlfn.IFERROR(D48/C48;””).

Będę wdzięczny za jakąś wskazówkę, co mogę z tym zrobić.

Odpowiedz

Agnieszka Styczeń 24, 2016 o 16:39

Mam dokładnie ten sam problem. Używam pliku Excel 2003. Ściągnęłam zarówno wersję na rok 2015, jak i aktualną i w obu pojawia się ten sam błąd, z formułą, która przelicza %. Próbowałam to jakoś sama pozmieniać, ale wszystko zaczęło mi się sypać. Michał mógłbyś na to zerknąć? :) Pozdrawiam

Odpowiedz

Marta Styczeń 5, 2016 o 10:40

Wielkie dzięki za update :) co prawda dzień przed tym męczyłam się godzinę żeby przerobić wersję 2015 na 2016 ale to nic – potraktuję to jako szkolenie.

W nowej wersji dobrze pomyślana zakładka Wzorzec kategorii, jednak co zrobić gdy chce dodać jakieś wiersze ?? bo „wstaw wiersz” nie przekłada się niestety na kolejne miesiące. Nazwa się zmienia ale tylko w takiej ilości wierszy jaką zaproponowałeś.

Może ktoś już to rozpracował ??

Odpowiedz

Magdalena Styczeń 5, 2016 o 15:17

Ooo, ja się podpinam pod to pytanie, ja musiałam kilka wierszy pousuwać we wzorcu, licząc, że skasują się w pozostałych arkuszach miesięcznych, a tu patrzę – błąd #ADR!

Odpowiedz

Karol Styczeń 6, 2016 o 08:47

Michał powtórzę pytanie Maćka na które nie znalazłem odpowiedzi:
Ale mam pytanie dotyczące pozycji Karta kredytowa:
Jak używać tej pozycji?
Jeżeli zapisuje na bieżąco wydatki zapłacone kartą kredytową w arkuszu, a w następnym miesiącu dostanę wyciąg z karty i kwotę tego wyciągu wpiszę w rubrykę ‚karta kredytowa’, to za te same towary zapłacę podwójnie…

Odpowiedz

Ola Styczeń 6, 2016 o 13:48

Panie Michale!

Z dniem dzisiejszym zaczynam prowadzenie i planowanie budżetu domowego, bazując na Pana radach i podpowiedziach :)
Dziękuję, że prowadzi Pan ten blog – od dawna jestem stałą czytelniczką, ale dopiero nowy rok zmobilizował mnie do wprowadzenia wiedzy zdobytej na blogu w życie.
Robi Pan świetną robotę, nic dodać nic ująć :)

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Piotrek Styczeń 19, 2016 o 09:30

Hej, pytanie odnośnie szablonu. Załóżmy oszczędzam na wakacje i potrzebuję 3000 PLN wpisuję więc co miesiąc kwotę którą oszczędzam na ten cel w wierszu „Fundusz: wakacje”.
No i przychodzi moment tych wakacji i wyjazd. Wydaję na ten cel 3000 albo np 2500. Gdzie wpisuję ten wydatek? czy go nie wpisuję? bo pieniądze już są oszczędzone, ten wydatek zmienia tyle, że znika to co odłożone na Fundusz: wakacje… Jak to obsłużyć dokładniej? to samo dotyczy fundusz prezenty itd. Jeżeli wydałem mniej to gdzie te pieniądze „zaksięgować”? a co jeśli wydałem więcej?
Dzięki z góry za porady :) Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Krajcarski Styczeń 19, 2016 o 18:43

Hej, mam pytanie odnośnie wpisywania do budżetu pieniędzy wydawanych z funduszu np naprawczego. W którą kategorię powinienem to wpisać? Mam zagwozdkę, bo przecież te pieniądze nie są wydawane z funduszy zarobionych w danym miesiącu i trochę miesza mi to w budżecie.

Z góry dziękuję za odpowiedź!

Odpowiedz

Krzysiek Styczeń 22, 2016 o 21:52

Cześć, a jak prowadzić budżet gdy pensję dostaję kilka dni przed końcem miesiąca (z reguły 25.)? Z jednej strony fajnie, bo „szybciej” mam pieniądze, ale nie wiem czy księgować je juz na kolejny miesiąc czy jeszcze na bieżący.

Chciałem skorzystać z Twojego szablonu, ale ta kwestia sprawiła mi zagwostkę :)

Odpowiedz

Michał Szafrański Styczeń 23, 2016 o 12:19

Hej Krzysiek,

Z perspektywy budżetowania – po prostu masz określone wpływy w miesiącu, więc to kiedy konkretnie dostajesz pensję nie ma żadnego znaczenia przy tworzeniu budżetu.

Oczywiście jest jeszcze drugi ważny aspekt – płynność finansowa, tzn. kiedy w danym miesiącu wpływają do Ciebie pieniądze na pokrycie wszystkich zobowiązań. Jeśli nie masz żadnych oszczędności, to im później dostajesz pieniądze – tym trudniej jest realizować terminowo wydatki.

Dlatego zaleca się, aby mieć odłożony przynajmniej ekwiwalent jednomiesięcznych kosztów. Wtedy przestaje mieć dla Ciebie znaczenie czy pensję dostajesz 1-ego czy 28-ego. :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Krzysiek Styczeń 26, 2016 o 15:40

Dzięki Michał!

Odpowiedz

Monika Styczeń 23, 2016 o 19:55

Cześć Michał,

Czas stworzyć pierwszy w życiu budżet, niech się dzieje! :) :) Mam duży problem z kopiowaniem poszczególnych kategorii, niektóre się nie przenoszą pomimo wpisania ich we „wzorcu kategorii”. Dodatkowo nie da się usunąć stworzonych już kategorii. Przykład – w kategorii Transport potrzebuje tylko jednego punktu, kiedy usuwam pozostałe, w arkuszach poszczególnych miesięcy ich nazwa znika, ale żółte pola z 0,00zł i tak zostają.. jak je usunąć? Z góry dzięki za pomoc!

Odpowiedz

Krysia Styczeń 31, 2016 o 16:40

Witam. Mam problem z szablonem w Exelu. Gdy go otwieram- tam gdzie powinno wyliczać się % zużycie wpisuje mi „#nazwa?”. Co mogę z tym fantem zrobić?. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Karolina Luty 4, 2016 o 15:57

Witam!

Michale od miesiąca kontroluje i planuje budżet domowy zgodnie z Twoim radami i wg, arkusza. Jestem zachwycona, że trafiłam na Twój blog bo teraz czarno na białym widze gdzie uciekają pieniązki. Mam jedną zasadniczą sugestie, prośbę, Czy udałoby się stworzyć dodatkowe miejsce na kontrolowanie pieniążków odłożonych np tych na wydatki specjalne. Kiedy w przyszłym miesiącu będę chciała z nich skorzystać to wpisując tę dodatkową kwotę w polach dochodowych, w całorocznym rozliczeniu otrzymam zafałszowaną zawyżoną kwotę.Nie wpisując bedę na minusie mimo iż mam na to dodatkowe środki. Może coś w rodzaju transakcji z konta na konto? nie jestem w stanie sama opracować formuły. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź!

Odpowiedz

O. Luty 6, 2016 o 22:36

Cześć Karolina,

Może mi się uda pomóc, ponieważ to jest dokładnie to, czego mi brakowało w szablonie i co sama sobie dodałam.

Po pierwsze, jeśli chcę skorzystać ze zgromadzonych na jakimś „funduszu” środków, to dodaję je jako jeden z przychodów. Robię tak, ponieważ skoro wpłaty na fundusze traktuję jako wydatki, to wypłaty z tych funduszy traktuję jako przychody. Żeby jednak nie mieszać ich z przychodami z np. pracy zarobkowej, mam dwie tabelki na przychody: „zewnętrzne” i „wewnętrzne”. Wprawdzie obie kategorie liczą się do podsumowań „planu budżetu” oraz do „rzeczywistej realizacji budżetu”, ale w ten sposób jednak jestem w stanie również podsumować osobno oba źródła przychodów. W tabelce „Przychody wewnętrzne” mam w kategoriach wszystkie moje konta oszczędnościowe, lokaty czy programy puntkowe i jeśli w danym miesiącu którychś z tych śródków muszę użyć albo je przelać na ROR, to dodaję taki przychód w tej właśnie tabelce przy koncie, z którego musiałam te pieniądze „wybrać”. Żeby dodać sobie taką tabelkę, musisz to oczywiście zrobić we wzrocu kategorii (po prostu skopiuj sobie całą tabelkę „przychody” i umieść jako drugą trochę niżej. Potem musisz tabelki potworzyć w każdym miesiącu, żeby każda miała miejsce, do którego może ściągnąć nazwy z wzorca kategorii, a potem posprawdzać czy Ci się formuły zgadzają. (Tak przynajmniej zrobiłam ja, ale nie jestem wielką ekspertką z Excela, więc może jest jakiś sposób zautomatyzowania całej tej operacji).

Po drugie, na samym dole każdego miesiąca (poniżej zupełnie wszystkiego) zrobiłam sobie osobną tabelkę na „Konta” (oczywiście również modyfikując wzorzec kategorii) i tu kategoriami są znowu wszystkie moje konta itd. Kolumny kolejno pokazują „Poprzednie saldo”, „Kwotę transferu” oraz „Aktualne saldo”. Mi bardzo zależało na tym, żeby dokładnie śledzić ruchy także pomiędzy kontami ROR, dlatego mam tu jeszcze kilka dodatkowych udogodnień, ale nie jestem w stanie tego wyłumaczyć bez pokazywania. Ale i bez tego ten sposób może Ci się przydać do śledzenia ruchów między kontami.

Tabelka ta zaciąga część danych automatycznie. Dla przykładu w miesiącu lutym pole „Poprzednie saldo” zaciąga dane z miesiąca stycznia – z kolumny „Aktualne saldo”. Będą w miesiącu lutym, w kolumnie „Kwota transferu” wpisujesz ręcznie kwotę transferu. Dzięki temu kolumna „Aktualne saldo” (nadal w miesiącu lutym) może automatycznie odjąć/dodać daną kwotę od „Poprzedniego salda” i masz aktualne saldo, z którego oczywiście będzie zaciągać dane tabelka marcowa. Jeśli dodasz podobną tabelkę do podsumowania całorocznego, to też się możesz pobawić prostymi formułami, żeby zobaczyć różnicę między saldem z początku roku, a aktualnym.

Zdaję sobie sprawę, że ktoś niezaznajomiony z Excelem może mieć trudność z prześledzeniem mojego toku rozumowania, ale jeśli dla Ciebie formuły nie są tajemnicą, tylko akurat w tym wypadku potrzebowałaś podpowiedzi, to może moje wypociny nie wydadzą Ci się kompletną brednią i słowotokiem szaleńca 😉 Niestety nie jestem pewna jak to mogę jaśniej wytłumaczyć bez obrazków 😉 Pragnę się wytłumaczyć, że sama jestem excelowym samoukiem, więc pewnie niektóre rzeczy robię okrężną drogą.

Pozdrawiam,
O.

Odpowiedz

Joe Luty 12, 2016 o 13:54

Witajcie

Od 1,5 roku prowadzę swój budżet w okrojonej wersji, bo ogarnia stałe zobowiązania, czyli głównie takie, na które dostaję rachunek, a także ubezpieczenia, raty kredytu.
Niektóre z tych zobowiązań płacę rzadziej niż co miesiąc. Żeby nie były zbyt dużym obciążeniem miesięcznego budżetu podzieliłem je tak aby co miesiąc odkładać część kwoty. Dla bezpieczeństwa tych funduszy (aby ich przypadkowo nie wydać) przelewam je na osobny rachunek.
Teraz chcę planować budżet dla większej liczby kategorii ale…

Pytanie:
Korzystając z arkusza Michała w rubryce zaplanowane wpisuję składkę miesięczną na np ubezpieczenie auta. Czy mam ją uwzględnić też jako wydaną czy pozostawić jako zaplanowaną ale zaoszczędzoną.
Fajnie byłoby gdyby te kwoty się sumowały do momentu wydania.

Pytanie2:
Czy to dużo roboty żeby dodać kolejną grupę kategorii np garaż (podatek, prąd itp.)?
Czy może lepiej dopisać to do grupy mieszkanie/dom?

Odpowiedz

Joe Luty 13, 2016 o 22:00

Cóż, na pierwsze pytanie już znam odpowiedź z tym drugim trudniej.
Pracuję nadal.

Odpowiedz

Monika Luty 28, 2016 o 17:12

Witam

A gdzie wpisać pożyczkę, zaliczkę ? Jako przychód ?

Monika

Odpowiedz

Marta Marzec 2, 2016 o 23:26

Cześć,
Chciałabym usunąć kilka niepotrzebnych mi kategorii. Jednak jeśli usuwam je we wzorze, nie usuwają się w kolejnych zakładkach? Jak powinnam to zrobić?
Bardzo podoba mi się ten arkusz, ale chciałabym dostosować go bardziej pod siebie.
Proszę o wskazówki!
Pozdrawiam, Marta

Odpowiedz

Basia Marzec 9, 2016 o 16:56

Ja po prostu wyczyściłam pole danej kategorii, która nie była mi potrzebna. Pozostaje wtedy pusty rząd. Można go zawsze ukryć, jeśli Ci przeszkadza wizualnie. Z biegiem miesięcy może się okazać, że chcesz to pole uzupełnić inną kategorią.

Odpowiedz

Marcin Marzec 20, 2016 o 16:54

Michale, gratuluje, super sprawa :)

1. Jednak mam pytanie co do oszczędności, bo niestety trzeba czasami z nich korzystać. Jeśli w ciągu miesiąca miałem pilny wydatek, np. musiałem pójść na operacje. miałem w oszczędnościach 2000,00, i muszę z nich skorzystać. To jak to wpisać, pokazać z tym pliku -szablon budżetu.
2. Mam fundusz wakacyjny, zbliżają się wakacje i chce z niego skorzystać. Jak wpisać tę operacje?
3. Ta sama sytuacja z funduszem awaryjnym lub z poduszką.

Będę wdzięczny za pomoc. Zaczynam korzystać z pliku i chciałbym mieć jasność.

Odpowiedz

Michał Szafrański Marzec 20, 2016 o 20:22

Hej Marcin,

Dobre pytanie. :) Z perspektywy budżetu możesz obsłużyć taką sytuację po prostu wpisując sobie po stronie przychodów „Skorzystanie z poduszki finansowej”. Wpisujesz tam kwotę, którą planujesz pobrać w danym miesiącu. Jeśli oddzielnie odnotowujesz stan swoich oszczędności, to pamiętaj o pomniejszeniu tej kwoty o tę, którą „dobrałeś”, aby spiąć budżet.

Analogicznie z funduszem wakacyjnym itp. Po prostu wiedząc, że będziesz miał wydatki na wakacje w danym miesiącu – dopisujesz sobie kwotę, którą zamierzasz wykorzystać z funduszu, po stronie przychodów w danym miesiącu.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Magda Kwiecień 1, 2016 o 18:27

Zaczynam dzis planowanie budzetu i wpisywanie wydatkow. Wpisalam juz swoje przychody, wpisalam planowane wydatki i w pozycji do rozdysponowania wyszedl mi wynik minusowy 😉 Ale w formularzu nie jest przewidziany np. oszczednosci, ktore aktualnie mam na koncie (pozostalosci z zeszlych miesiecy, ewentualnie konto oszczednosciowe). Zastanawiam sie czy ta kwote moge rowniez wpisac w przychodach?

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 2, 2016 o 12:34

Hej Magda,

Dobre pytanie. Tak – kwotę, którą „dobierasz” z oszczędności, zapisujesz po stronie przychodów w budżecie na dany miesiąc. Po prostu wpisz tam przykładowo „Wzięłam z poduszki finansowej = 1000 zł”.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Kwiecień 12, 2016 o 10:19

Hej,

Myślałeś może o stworzeniu oddzielnej wersji dla osób prowadzących działalność gospodarczą i pracujących w ramach samozatrudnienia?
Ja prowadzę budżet w swoim arkuszu, bo chcę mieć oddzielnie dochód brutto i netto po odjęciu podatków i stałych kosztów działalności. Według mnie to ważne, żeby rozdzielić koszty działalności i wiedzieć ile się za zarabia na rękę.
Ty u siebie nie masz tego rozdzielonego?

Odpowiedz

Auri Kwiecień 12, 2016 o 11:27

Michał a co poradzisz osobom które prowadzą działalność gospodarcza. Trudno oszacować dochód netto. Swego czasu obiecałeś że rozwiniesz temat budżetu dla osób na DG

Odpowiedz

Michał Szafrański Kwiecień 12, 2016 o 14:21

Hej Auri,

Temat częściowo rozwinięty został w tym wpisie: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/nieregularne-zarobki-i-budzet-domowy

Gdy ukończę już pisanie książki, to napiszę na blogu oddzielny wpis o budżetowaniu dla przedsiębiorców. :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Kwiecień 12, 2016 o 17:01

cześć, super pliczek. Gratuluję. My z żoną robimy budżet od kilku miesięcy. Super się to sprawdza.
Jedyne czego mi brakuję to podziału wydatków na małżonków, tak aby było wiadomo kto ile wydał.

Odpowiedz

Asia Kwiecień 13, 2016 o 18:58

Michał, nie mam numbers na macbooku i pobieram opcję dla numbers – arkusz mi się otwiera ale nic tam nie mogę wpisać ani uzupełnić. Może powinnam odkliknąć w tym programie co go mam automatycznie na laptopie ? Czy muszę kupić Numbers ?
Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Martin Kwiecień 14, 2016 o 13:00

Witam,

prosze o podpowiedź jak zmienić oznaczenie zł na € lub eur. w „Szablonie budżet domowy 2016” – Microsoft Excel.

Mieszkam za granicą i zarówno zarabiam jak i wydaje euraski 😉

Pozdrawiam Autora Pana Michała oraz wszystkich Czytelników bloga.

Martin Wiedeń

Odpowiedz

Anna Kwiecień 29, 2016 o 16:20

Jako młoda żona, zaczynam z budżetem domowym i bardzo dziękuje za stworzenie takiego działa :) pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na nowe wpisy na blogu :)

Odpowiedz

Ewa Maj 17, 2016 o 11:26

Świetna robota. Zapisałam arkusz na 2016 i dodałam na wzorcu kategorii kilka „swoich” np. w zakładce „opieka zdrowotna”. Niestety nie widać ich się w poszczególnych miesiącach. Co mogę zrobić?

Odpowiedz

Kamil Czerwiec 6, 2016 o 16:52

Myślałem, że mam rozbudowany plik, ale plik stworzony przez Pana bije mój na głowę.
Mam bardziej okrojony, ale za to zrobionym na Google Drive. Zainstalowałem ARKUSZE na swoim telefonie i mogę już w sklepie zaznaczyć ile i na co wydałem :)

Za pomysł i szczegółowość 5+ :)

Odpowiedz

Ela Czerwiec 20, 2016 o 11:30

Budżet jest świetny, korzystałam na komputerze póki się nie zepsuł (nie ogarniam Google Drive 😉 ) może udałoby się na przyszły rok wypuścić aplikację? 😊

Odpowiedz

Amelia Czerwiec 25, 2016 o 17:27

Super, brakuje mi tylko czegoś w stylu nieprzewidziane okoliczności: choroba nagła, zalanie nie każdy ma ubezpieczenie na wszystko, popsucie się sprzętu domowego, skradziony rower, który jest transportem to też kłopot. Ale tak po za tym to Super, sama stworzyłam w exelu prosty arkusz powielany od kilku lat, ale teraz z tego będę korzystać :)

Odpowiedz

Patrycja Czerwiec 25, 2016 o 21:29

Witam, tak jak powyżej – niemożliwe jest usunięcie kategorii, nawet sugestia „ukrycia’ wiersza nie skutkuje na kolejnych arkuszach. Prosimy o pomoc, to bardzo by nam pomogło!

Odpowiedz

Aloszka Czerwiec 27, 2016 o 19:43

Hej, czy możesz mi podsunąć pomysł jak dostosować szablon, gdy nie żyję od pensji do pensji standardowo, tylko dostaję przelew 10 dnia miesiaca i muszę za to przeżyć do kolejnego 10? 😉

Odpowiedz

Jarek Sierpień 19, 2016 o 21:19

Też właśnie zacząłem się zastanawiać jak rozwiązać ten problem. Bo miesiąc rozliczeniowy mam od ok. 10 do ok. 10…

Odpowiedz

Ewelina Lipiec 21, 2016 o 15:13

Świetny materiał. Dziękuję

Odpowiedz

Dodaj nowy komentarz

{ 5 trackbacks }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: